Dodaj do ulubionych

nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zębów

23.09.25, 13:34
czy jest na sali ortodonta???

dostałam właśnie wycenę aparatu dla trzynastolatka z paskudnie krzywymi zębami i stoi jak byk, że zaczynamy od wyrwania dwóch zębów przedtrzonowych. trochę mnie to zmroziło, może coś przegapiłam przy wcześniejszej wizycie, ale nie brałam pod uwagę usuwania zdrowych zębów.

fakt, że młody ma te zęby strasznie gęsto, ewidentnie mu się nie mieszczą. oczywiście będę zaraz dopytywać i skonsultuje u innego ortodonty.

ale chciałam też zrobić małą sondę, czy ktoś się spotkał z takim przypadkiem, żeby założenie aparatu i wyprostowanie zębów wymagało usunięcia zdrowych zębów? czy może tak być, że inaczej się nie da? czy Invisilalign zamiast drutów może być rozwiązaniem?

z góry dziękuję za podzielenie się doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • swinka-morska Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 13:44
      Mam wrażenie, że dawniej było podejście "jak się nie mieści to rwać", a teraz zdarza się to znacznie rzadziej.
      Co nie oznacza, że w przypadku Twojego dziecka może obejść się bez usuwania zębów.
      Nie ma znaczenia czy invisalign czy druty, najważniejsze jest jaki jest rodzaj i nasilenie wady zgryzu i jakie podejście ma lekarz.
      Jedyna rada, której mogę udzielić z pełnym przekonaniem - nigdy nie zgadzać się na asymetryczne usuwanie zęba po jednej stronie. Do dzisiaj ponoszę skutki takiej debilnej PRL-owskiej myśli ortodontycznej.
      • rb_111222333 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 20:38
        Tak, gdy byłam nastolatką to stałe aparaty wchodziły do Polski i wtedy rwano na potęgę, wszystkie moje koleżanki (chyba 2 czy 3) które wtedy nosiły aparat miały wyrywane zęby. Kiedy ja go zakładałam jako dorosła osoba nie było mowy o rwaniu, najpierw poszerzano mi szczękę takim aparatem zakładanym na stałe na 6 tygodni, który z wyglądu przypominał aparat wyjmowalny. Z forów ortodontycznych którego swego czasu odwiedzałam wiem, że są wady gdzie wyrwanie jest konieczne ale nie jest ich dużo. Pamiętam też jak ktoś wrzucił zdjęcie osoby, której wyrwano zęby do aparatu,, a która po tym zabiegu wyglądała bardzo niekorzystnie, coś jak starsi ludzie którzy mają duże braki w uzębieniu.
    • anvalley Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 13:51
      Ja bym się skonsultowała z innym lekarzem, a nawet dwoma. Być może wystarczyłoby poszerzyć szczękę, chociaż nie wiem czy u trzynastolatka to już nie za późno - czemu dopiero teraz trafiliście do ortodonty?
      Tak czy inaczej, nie wyrywałabym zdrowych zębów po decyzji jednego lekarza. Nakładki to raczej do małych wad - wszystko zależy od konkretnej wady.
      • leyla76 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 17:08
        anvalley napisał(a):

        > Ja bym się skonsultowała z innym lekarzem, a nawet dwoma. Być może wystarczyłob
        > y poszerzyć szczękę, chociaż nie wiem czy u trzynastolatka to już nie za późno
        > - czemu dopiero teraz trafiliście do ortodonty?
        > Tak czy inaczej, nie wyrywałabym zdrowych zębów po decyzji jednego lekarza. Nak
        > ładki to raczej do małych wad - wszystko zależy od konkretnej wady.

        Na poszerzenie szczęki to już za późno.
        • palacinka2020 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 19:17
          Nigdy nie jest za późno, ja miałam rozszerzana jako dorosła. Jak nie idzie to dostaje się skierowanie na zabieg rozcięcia szwu podniebiennego.
    • cosinuss Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 13:57
      Moja już 10 lat po aparacie i już wtedy wyrywanie 4 było przestarzałą metodą. Koleżanka córki miała wyrywane i się dopytałam jak to jest. Nasza ortodontka wyjaśniła, że tak się robiło, bo szybciej itp, ale zęby wtedy mają niewłaściwy kąt i po kilku latach robi się problem ze zgryzem ( bóle głowy itp), więc już się tak nie robi. Siostra ortodontki miała wyrwane i jeszcze estetycznie to podobno żle wygląda, tzn zmienia kontur części twarzy. Poł roku młoda miała taki drut pod górną wargą, język "przepchnął " zęby do przodu i miejsce się zrobiło. Potem druty oczywiście, ale pół klasy miałosmile Także poszłabym na konsultację jeszcze gdzieś.
      • konstancja16 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 14:04
        dzięki, tak właśnie planujemy zrobić. tzn dopytamy najpierw u aktualnego ortodonty, a potem skonsultujemy gdzieś indziej. a na pytanie dlaczego tak późno. do tej pory wszyscy zgodnie (zarówno dentyści jak i ortodonci) radzili czekać aż wypadną mleczaki. wypadł ostatni w czerwcu i teraz się przymierzamy do aparatu.
        • misiamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 14:09
          to nam kazała usunąć mleczaki które nie wypadły same. Trzy lekarz wyjął, na jednej wizycie
        • greyorblue Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 15:53
          To inny rodzaj aparatu. Maluchom z mleczakami poszerza się szczękę aparatem ruchomym, a potem wchodzą, już na stałe zęby, druty albo nakładki. Moja młoda miała ciasno mleczaki upakowane, dwa lata nosiła ruchomy i zrobiły się jej przerwy 🙂 Ale stałe pięknie te przerwy wypełniły. Nie do końca są proste więc teraz nakładki na ok 2 lata (też 13 lat)
      • misiamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 14:08
        Moja córka będzie teraz mieć poszerzaną szczękę taką nakładką na podniebienie, a potem dopiero aparat na zęby. Co do usuwania, orot zobaczy czy będzie konieczne ale po tym uprzednim rozsuwaniu/poszerzaniu szczęki. Więc potwierdzam to co powyżej i też poszłabym skonsultować jeszcze gdzieś. Niestety nie pamiętam jak się nazywa ten aparat na podniebienie, jest taki biały plastikowy.
        • leyla76 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 17:15
          misiamama napisała:

          > Moja córka będzie teraz mieć poszerzaną szczękę taką nakładką na podniebienie,
          > a potem dopiero aparat na zęby. Co do usuwania, orot zobaczy czy będzie koniecz
          > ne ale po tym uprzednim rozsuwaniu/poszerzaniu szczęki. Więc potwierdzam to co
          > powyżej i też poszłabym skonsultować jeszcze gdzieś. Niestety nie pamiętam jak
          > się nazywa ten aparat na podniebienie, jest taki biały plastikowy.

          Mój syn miał aparat na podniebienie, bo miał tak wąską szczękę, że mój trójki nie wyszły, zostały w dziąsłach . Miał wtedy jakieś 7 lat. Drut na podniebienie, przez 3 tygodnie musiałam przekręcić śrubkę, bo codziennie trzeba było ten aparat rozwierać. Po 3 tygodniach, ortodonta go blokuje i tak nosił to przez 6 miesięcy.

          Wyglądało to dokładnie jak w tym artykule

          my.clevelandclinic.org/health/treatments/23502-palate-expander
          • misiamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:29
            my nie będziemy mieć drutu, orto wspominała o tym typie, tylko taką płytkę z plastiku. A czy udało się to podniebienie poszerzyć?
            • misiamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:33
              my mamy taki jak ten, bez tej śruby do dokręcania www.invisalign.pl/ortho/invisalign-palatal-expander
            • leyla76 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:35
              misiamama napisała:

              > my nie będziemy mieć drutu, orto wspominała o tym typie, tylko taką płytkę z pl
              > astiku. A czy udało się to podniebienie poszerzyć?

              Tak udało się. Trójki wyszły po tym same, górne zęby wyglądają super.
              Na ostatniej kontroli ortodonta stwierdził, ze spokojnie jeszcze poczekamy z aparatem, aż mu ostanie trzonowe wyjdą. Sprawdził jak szczęki pasują do siebie, jak ze zgryzem i tu wszystko w porządku.
              Dolne zęby trochę krzywe, jedynka jakby trochę na ukos wyrosła.
              Mamy wrócić w kwietniu
              • misiamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:41
                o dzięki jak fajnie smile to może u córy też zadziała
      • hanusinamama Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 21:13
        Ale to jednak zalezy od przypadku....
        • aguha Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 25.09.25, 07:54
          To jest najlepsze podsumowanie. Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Mój syn był pod opieką ortodonty od piątego roku życia. Ma wadę operacyjną, ale dzięki leczeniu udało się uniknąć takiego leczenia. Syn miał trzy aparaty ruchome, a potem nosił 4 lata aparat stały. Niestety, nie udało się uniknąć usunięcia dwóch zębów. Nasza ortodontka wyjaśniła, że niechętnie usuwa zdrowe zęby, ale czasami nie ma innego wyjścia. Podkreśliła, że nie jest prawdą, iż aparaty ruchome nie działają i są stosowane tylko u dzieci. Z powodzeniem wykorzystuje je również u dorosłych i praktycznie zrezygnowała z hyraxa. Zawsze powtarzała, że w przypadku mojego syna ścigamy się z czasem i okresem dojrzewania. Aparatem ruchomym rozszerzała górną szczękę proporcjonalnie do rozwoju żuchwy, oczywiście w pewnych granicach.
          Myślę, że warto skonsultować z innym ortodontą, ponieważ, jak mówiła nasza ortodontka, każdy ma swoje metody.
    • alpepe Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 14:02
      Moja córka miała, nie pamiętam, pewnie ze 12 lat, jak debil po kursie ortodontycznym, tak jest w Niemczech, a zrobił, bo teściowie mieli klinikę stomatologiczną, stwierdził, że trzeba rwać wszystkie 4 czwórki stałe oczywiście. Nawet zaprowadziłam córkę jak baranka na rzeź, ale chciałam jeszcze przedyskutować, on do mnie, że z hydraulikiem przecież też nie dyskutuję na temat metody. Jak spytałam o badania, jak to wyszło ze zgryzem po usunięciu, jakie są statystyki, to stwierdził, że nie ma takich statystyk ani takich badań. Wyszłam, trzasnęłam drzwimi i poszukałam innego ortodonty. Cóż. Temu jakoś czwórki nie przeszkadzały. Córka ma wszystkie zęby. Skonsultuj z innymi, i nie zgadzaj się na usunięcie. Da się inaczej. U moje czwórki to wyrastały w drugim szeregu z trójkami, zgryz jak u krokodyla. I co? I nie ma śladu.
    • mikams75 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 14:28
      Invisilalign raczej nie bedzie rozwiazaniem, bo tym sie nie leczy skomplikowanych wad, gdzie trzeba duzo przestawiac.
      Co do wyrywania - skonsultuj jeszcze gdzie sie da, lepiej uniknac i obecnie da sie rozszerzyc luki. Tylko nie zwlekaj, im wczesniej, tym lepiej.
    • karotka_plus Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 16:05
      Może mnie zjecie ale zdałam się na ortodontę... W sumie nasza dentystka też obstawiała taki plan. I poprzedni dentysta też.
      Syn między 8 a 12 r.ż. nosił ruchomy aparat na zęby. Niestety nic to nie dało bo szczęka jak była wąska tak jest a zęby stałe urosły szerokie. W buzi, głównie łuk górny - tłok i ścisk.
      Doszło do tego, że jedna 3 wyrosła na dziąśle, nad zębami, druga od co najmniej 3 lat nie może wyjść bo nie ma gdzie, siedzi w podniebieniu. Mało tego, w górnym łuku wyszły obie 8. Więc ciasno.
      Dziś syn ma lat 16. Usunięto tę źle wyrośnietą 3, usunięto 4 pod tą zatrzymaną 3, i ząb jest wyciągany aparatem stałym. Wg chirurga szczękowego w ostatniej chwili się za to wzięliśmy bo ta zatrzymana 3 pomału pomału wypychała 2.
      Czy zrobiłam dobrze? Nie wiem. Czy zrobiłam źle? Też nie wiem.
      Na ten moment czeka nas prawdopodobnie usunięcie 8, zwłaszcza jednej z nich bo jest popsuta a i ortodonta, i chirurg i higienistka i stomatolog są zdania że ten ząb będzie się psuł bo z tyłu jest tak ciasno, że jest problem z doczyszczeniem tych miejsc więc obie 8 będą mieć próchnice. Ale czekam na konsultację i werdykt bo np w gabinecie gdzie przyjmuje ortodonta są za leczeniem 8 a nasza dentystka raczej obstawia usunięcie bo 8 to leczenie bez końca.
      • leyla76 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 17:21
        Współczuję i szkoda, że jak miał 8 lat nikt nie dał aparatu na podniebienie, żeby mu to podniebienie rozciągnąć. Podejrzewam, że na pewno nie miałby takich problemów teraz.
        Kuzynka, mojego syna, miała chirurgicznie usuwane trójki, bo też nie wyszły i wypychały dwójki. Niestety, jej rodzice jakoś specjalnie do dentysty z nią na kontrolę nie chodzili, a gdyby trafiła wcześniej to wystarczyło by rozciągnąć podniebienie.
        • karotka_plus Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:19
          Napisałam przecież że miał aparat ruchomy miedzy 8 a 12 r.z. To ten na podniebienie, żeby rozciągać. I że nic to nie dało. Coś tam rozciągnął, ale za mało względem szerokich zębów.
          • palacinka2020 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 19:20
            Sama nosiłam aparat na podniebienie tylko 6miesiecy a rozciągnął o centymetr. Podkręcany był chyba co 3 dni na początku.
        • mava12 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 13:24
          >miała chirurgicznie usuwane trójki

          to dziwne, ze miała usuwane trójki bo to są najmocniejsze zęby.
          No ale skoro lekarze dentyści tak zdecydowali to może innego wyjścia nie było.
          Moi synowie na początku leczenia ortodontycznego, mieli aparaty ruchome. Absolutnie to nie zdało egzaminu. Po pierwsze do szkoły nie chcieli zakładać a więc tyle co w domu. Pominąwszy posiłki, oczywiscie. Niby zakładali też na noc ale wtedy często te aparaty wyjmowali, w czasie snu. Kiedys weszłam do pokoju syna i nadepnełam na ten aparat, który leżał przy lóżku. Z wiadomym skutkiem. I na tym skończyło się leczenie aparatem ruchomym. Potem już tylko stałe.
          • greyorblue Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 13:47
            U mojej z kolei aparat ruchomy zdziałał cuda. Miała bardzo wąskie podniebienie, ledwo się mleczaki mieściły. Po niecałych dwóch latach z ruchomym aparatem (najpierw każda noc i parę godzin dziennie, potem tylko noc, potem co druga) zrobily jej się przerwy między mleczakami które właśnie wypadały i stale wypełniły pięknie szczękę.
    • princy-mincy Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 17:12
      Kiedyś często.
      Dziś skonsultowalabym z innym ortodonta.
      Co do aparatu- najlepszy jest ruchomy,bo nie tylko prostuje zęby ale też i ma ogromny wpływ na rozszerzenie podniebienia. Tyle, że u 13 to pewnie wolisz stały.
    • szmytka1 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 18:17
      Rozwiązaniem był aparat ruchomy rozszerzający szczękę, no ale już po ptokach. Nie jestem ortodonta, zasięgnij opinii innego lekarza.
    • palacinka2020 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 19:18
      Kiedyś to był standard, bo chyba nie było aparatów do poszerzania szczęki. Teraz są więc zazwyczaj się nie rwie.
    • blahblah2 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 19:53
      Mąż jako młodzieniec prostował zęby niestety potem znowu zaczęły się wykrzywiac ortodonta syna który ma obrócone dwa zęby powiedział że nie będziemy nic robić. Natomiast skonsultowała bym to z innymi ortodonta mi.
      • alpepe Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 23.09.25, 20:42
        Bo to też sprawa przełykania i innych sił mięśniowych, że tak to ujmę. Mojej młodszej córce ordodontka nie chciała nic zakładać, bo stwierdziła, że dopóki młodsza nie zacznie trzymać inaczej języka w buzi, dopóty problem będzie istniał i zęby po zdjęciu aparatu znów się wykrzywią. Zaleciła jej logopedę, ale stanęło w końcu na takim jakby gwizdku, który pasywnie zmienił ustawienie języka, córka nosiła to w nocy.
    • mava12 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 13:03
      mój syn miał też gęsto ustawione zęby, górne jedynki krzyzowały się. I też ortodontka powiedziała, żeby wyrwać, czwórki chyba się rwie bo najsłabsze. Wysłała nas na konsultacje do jakiegoś "nadprofesora", który przyjeżdżał do Polski gdzieś z zagranicy i tylko raz na jakiś czas. No i tenże "nadprofesor" obejrzał syna, dokumentację i też stwierdził, że trzeba rwać. Syn był wtedy chyba w wieku twojego dziecka. Też mielismy wątpliwosci, też się zastanawialismy i zostawilismy decyzje synowi. W sensie, że absolutnie nie będziemy go zmuszać. Przez następne 3 lata nie zdecydował się ale w końcu zgodził się. Domniemywam, że te skrzyzowane jedynki trochę zaczęły mu przeszkadzać, ze względów estetycznych. Zęby zostały wyrwane, leczenie ortodontyczne odbyło się, zęby proste, problemów żadnych. Twarz sie zmieniła itp. Mineło już wiele lat bo syn ma lat 30+.
      Od jakiegoś czasu jest tendencja, żeby nie wyrywać. Za to rozciaga się podniebienie tp no bo te zęby gdzieś pomieścic trzeba. Nie wiem co lepsze i mniej nieprzyjemne. Obecnie, przy mozliwosciach stomatologcznych, implantach to nie wiem, czy strata zdrowych zebów stanowi aż taki problem.
      • mava12 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 15:10
        *Twarz sie zmieniła itp

        NIE zmieniła
    • novembre Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 13:28
      Wialabym gdzie pieprz rosnie, a co najmniej po druga konsultacje. Wyjasnil lekarz chociaz, dlaczego trzeba wyrwac? Jest wada czy po prostu mu tak wygodnie? Znalam dziewczyne po 30., ktora dala sobie usunac gorna trojke i jeszcze mi wmawiala, ze tak trzeba.
    • eagle.eagle Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 15:25
      Ja z młodą byłam u dwóch ortodontów. Jeden powiedział że napewno trzeba wyrwać zdrowe trzonowce, drugi że prawdopodobnie trzeba będzie ale zobaczmy co przyniesie leczenie. Wybrałam drugiego i na szczęście obyło się bez wyrywania. Moja miała aparat Damon, obydwa ortodonci stwierdzili że zwykłe szyny nie dadzą u niej rady, też nie mieściły jej się zęby.
      • konstancja16 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 19:47
        ok, alarm odwołany. dziękuję za wszystkie komentarze. ortodonta nas zaprosił i cierpliwie wyjaśnił wszystko z modelem szczęki młodego w garści. usunięcie dwóch zębów ułatwiłoby i przyspieszyło proces bo wymagałoby przesunięcia tylko sześciu zębów. siekaczy, kłów i następnych. w 18 miesięcy gotowe. opcja bez usuwania tych czwórek wymaga już przesunięcia wszystkich górnych zębów żeby zrobić miejsce. co będzie trwało orientacyjnie około 26 miesięcy.

        wbrew dawnym opiniom jest opcja invisialign, wymaga od dzieciaka większej dyscypliny, ale to przesąd że się nie nadaje dla poważniejszych wad u nastolatków. więc czekamy na nową wycenę, tradycyjnego aparatu i invisialign i zdecydujemy. na pewno jesteśmy gotowi na dłuższe leczenia, ale bez wyrywania. młody też woli tę opcję i chyba się psychicznie nastawił na druty. więc wszystko się szybko wyjaśniło. kamień z serca.
    • danka88 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 24.09.25, 20:32
      Nie będę zakładać nowego wątku , może ktoś się wypowie , czy można zakładać aparat u dorosłej osoby z ubytkami w zębach ? Miałam za dziecka usuwane w klinice zęby a w późniejszym wieku musiałam wyrwać jeszcze jednego 🫤
      • palacinka2020 Re: nastolatek / aparat / konieczność wyrwania zę 25.09.25, 08:28
        Oczywiście że można. Nie wiem które żeby miałaś usuwane, jeśli z przodu to być może ortodonta zrobi im miejsce i zaleci implanty. Jeśli z tyłu to poprzesuwają się i tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka