Dodaj do ulubionych

Kobylański fałszerzem?

24.03.05, 02:20
"Jan Kobylański, milioner z Urugwaju i sponsor o. Rydzyka sfałszował
zaświadczenie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, że był więźniem obozów
koncentracyjnych. Dotarliśmy do oryginału i podróbki. Oba dokumenty mają tę
samą datę, numer sygnatury, identyczne podpisy i stemple. Przerobiono imię i
rok urodzenia
(...)
Gdy pokazałem oba zaświadczenia w oświęcimskim muzeum, dyrekcja nie mogła
opanować zdumienia. Jedno z nich jest podróbką.
(...)
Czy Jan i Janusz Kobylański to ta sama osoba? Wygląda na to, że nie. W
szczątkowo zachowanym spisie więźniów obozu Gusen figuruje Janusz Kobylański,
student medycyny, urodzony w 1919 r. Natomiast milioner z Urugwaju urodził się
cztery lata później i w żadnej podawanej przez siebie biografii nie wspomina o
studiach medycznych."

No cóż, być może sponsor RM okaże się na dodatek fałszerzem własnej
przeszłości. Tak czy inaczej wypada Rydzykowi pogratulować idealnego dla niego
sponsora...

Źródło:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2618332.html
Obserwuj wątek
    • volksdojcz.z.radyja.maryja [...] 24.03.05, 03:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kropekuk Malo, ze nazi - wazniejsze, ze OBAJ AGENCI ROSJI. 24.03.05, 03:50
        Coz, Sowieci mieli na nich slicznego nazistowskiego "haka"...
        • pies_na_czarnych Re: Malo, ze nazi - wazniejsze, ze OBAJ AGENCI RO 24.03.05, 10:32
          i obaj katolicy, to rowniez jest wazne, moze najwazniejsze.
          • warka_strong Re: Malo, ze nazi - wazniejsze, ze OBAJ AGENCI RO 24.03.05, 11:20
            pies_na_czarnych napisała:

            > i obaj katolicy, to rowniez jest wazne, moze najwazniejsze.
            =====
            Kto wie czy nawet nie jest to charakterystyczne?
    • wartburg4 Re: Kobylański fałszerzem? 24.03.05, 10:47
      Przecież własnoręcznie niczego nie musiał fałszować. Od czego są służby?
      • b.wyborowa Re: Kobylański fałszerzem? 24.03.05, 11:24
        wartburg4 napisał:

        > Przecież własnoręcznie niczego nie musiał fałszować. Od czego są służby?

        Oczywiscie! Za pare zlotych zebow zawsze kogos znajdziesz do odwalenia brudnej
        roboty.
        W jego przypadku, rzeczywiscie odwalili robote. Fuszerka na calej linii. Za
        malo dal?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka