Dodaj do ulubionych

Temat na lato

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 14:47
Sposoby na upal.

Moj sposob? Przysiasc w cieniu nad szklaneczka zimnego kompotu z malin lub z
truskawek zmieszanego pol na pol z woda gazowana i nic nie robic. Kompot z woda
sodowa mozna ewentualnie zastapic chlodnikiem.
Najwazniejszy jest cien, nicnierobienie i cos zimnego do popijania / pojadania.

PS. A teraz (zainspirowana watkiem o zieleni traw) czekam az ten watek zostanie
skierowany na narodowo-bogoojczyzniane tory!
Obserwuj wątek
    • Gość: Pulbek Re: Temat na lato IP: *.dcs.ed.ac.uk 21.06.02, 14:54
      Moj sposob: usiasc wygodnie w fotelu przy kominku, ze
      szklaneczka dobrej whisky, w chatce nad samym brzegiem
      fiordu.

      Acha, czekaj, bogoojczyzniany... No dobrze: i poczytac
      Engelsa.

      Pulbek.
      • Gość: Pulbek PS IP: *.dcs.ed.ac.uk 21.06.02, 14:55
        Za tydzien jade do Polski. Mam nadzieje ze ten wasz
        upal sie utrzyma, bo ja porzadnego upalu juz dwa lata
        nie widzialem...
        • Gość: Hania Re: PS IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 14:58
          Gość portalu: Pulbek napisał(a):

          > Za tydzien jade do Polski. Mam nadzieje ze ten wasz
          > upal sie utrzyma, bo ja porzadnego upalu juz dwa lata
          > nie widzialem...

          Musze Cie zmartwic - podobno w weekend ma sie ochlodzic.
          No tak, lato 1997 wyczerpalo w UK limit upalow przydzielony na wyspe na jakies
          100 lat :)
      • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 14:56
        Gość portalu: Pulbek napisał(a):

        > Moj sposob: usiasc wygodnie w fotelu przy kominku, ze
        > szklaneczka dobrej whisky, w chatce nad samym brzegiem
        > fiordu.
        >
        > Acha, czekaj, bogoojczyzniany... No dobrze: i poczytac
        > Engelsa.
        >
        > Pulbek.

        Uuuuu... Niech no tu oszolek zajrzy i zobaczy, ze dla Ciebie Engels jest
        bogoojczyzniany.... ;)
        Whisky nad fiordem - piekny obrazek.
    • mpsps Re: Temat na lato 21.06.02, 14:57
      no coz, widze Haniu ze jestes przypadkiem beznadziejnie zindoktrynowanym!!!
      dlaczego, powtarzam dlaczego w tak perfidnie zawoalowany sposob zachecasz nas
      do popierania antykatolickiego, a co za tym idzie antypolskiego systemu
      socjalistycznego? - picie CZERWONEGO!!!!! kompotu!!!!!. skandal!
      dlaczego to niejest kompot z naszych rodzimych, piastowskich czarynych
      porzeczek? hmm?!.
      a te truskawki - na pewno importowane z UE - wiec jednoczesnie wykanczasz nasz
      przemysl truskawkowy. nie wspomne juz o cukrze i smietanie. a wiec rolnictwo
      polskie dla ciebie nie istnieje wolisz te postepackie rzeczy?!
      wszystko jasne kosmopolitko!!!!
      wstrzasniety do glebi
      mpsps
      • Gość: Jaceq Re: Temat na lato IP: *.szeptel.net.pl 21.06.02, 22:17
        mpsps napisał(a):


        > - picie CZERWONEGO!!!!! kompotu!!!!!. skandal!
        > dlaczego to niejest kompot z naszych rodzimych, piastowskich czarynych
        > porzeczek? hmm?!.

        Nie ma strachu, są przecież czarne maliny. Co prawda z UE, ale czarne, nie czerwone.
        Żóltych nie używam: Wolny Tybet !
    • Gość: Ania Re: Temat na lato IP: *.upc.chello.be 21.06.02, 15:01
      Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u polskiego
      rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
      hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i ustawic na
      jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
      niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
      Pozdrawiam kolezanke.
      • mpsps Re: Temat na lato 21.06.02, 15:03
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u polskiego
        > rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
        > hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i ustawic na
        > jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
        > niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
        > Pozdrawiam kolezanke.


        ale znajac Hanie, odwroci sie ona do tych jakze swietnych i godnych polecenia
        propozycji plecami i ze wzgarda .
        • Gość: Ania Re: Temat na lato IP: *.upc.chello.be 21.06.02, 15:07
          mpsps napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u polsk
          > iego
          > > rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
          > > hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i ustawi
          > c na
          > > jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
          > > niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
          > > Pozdrawiam kolezanke.
          >
          >
          > ale znajac Hanie, odwroci sie ona do tych jakze swietnych i godnych polecenia
          > propozycji plecami i ze wzgarda .

          Ale moze inni skorzystaja z tak dobrych pomyslow.Watek bedzie przeciez czytalo
          tyle osob!!Napewno ktos sie skusi.Polecam jeszcze Najwyzszy Czas oraz wszystko co
          napisala perla naszego dziennikarstwa .RA Ziemkiewicz.

          • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:10
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > mpsps napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Ania napisał(a):
            > >
            > > > Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u
            > polsk
            > > iego
            > > > rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
            > > > hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i u
            > stawi
            > > c na
            > > > jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
            > > > niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
            > > > Pozdrawiam kolezanke.
            > >
            > >
            > > ale znajac Hanie, odwroci sie ona do tych jakze swietnych i godnych polece
            > nia
            > > propozycji plecami i ze wzgarda .
            >
            > Ale moze inni skorzystaja z tak dobrych pomyslow.Watek bedzie przeciez czytalo
            > tyle osob!!Napewno ktos sie skusi.Polecam jeszcze Najwyzszy Czas oraz wszystko
            > co
            > napisala perla naszego dziennikarstwa .RA Ziemkiewicz.
            >

            Dobrze, ze jeszcze nie zdazylam wyjsc po ND - kupie jeszcze Najwyzszy Czas.
            Narzeczony bedzie mogl sobie zrobic czapeczke, jak wroci do domu.
            Dziekuje za rady, Aniu.
          • Gość: Jaceq Re: Temat na lato IP: *.szeptel.net.pl 21.06.02, 22:19
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Polecam jeszcze Najwyzszy Czas oraz wszystko
            > co napisala perla naszego dziennikarstwa .RA Ziemkiewicz.


            Ziemkiewicz na upały? Mnie się kojarzy z przegrzanym procesorem.

      • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:06
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u polskiego
        > rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
        > hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i ustawic na
        > jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
        > niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
        > Pozdrawiam kolezanke.

        Ja rowniez pozdrawiam kolezanke i niniejszym zaznaczam, ze:

        1. Maliny i truskawki kupuje od lat na tym samym straganie,
        2. Wode sodowa (ze wstydem przyznaje) kupuje w hipermarkecie, ale polska!
        3. Co do RM, zaraz ustawie radioodbiornik, ale przedtem skocze po Nasz Dziennik.

        PS. Z ND po przeczytaniu mozna zrobic pomyslowa czapeczke chroniaca przed
        sloncem, albo wachlarz. Dla osob pozbawionych zdolnosci manualnych (czyli dla
        mnie) pozostaje odganianie sie nia od much.
        • Gość: Ania Re: Temat na lato IP: *.upc.chello.be 21.06.02, 15:09
          Gość portalu: Hania napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Chcialabym tylko zaznaczyc,ze maliny i truskawki musza byc kupione u polsk
          > iego
          > > rolnika.Woda sodowa nabyta w sklepiku na rogu a nie w zadnym
          > > hypermarkecie.Absolutnie wskazane jest aby wlaczyc radioodbiornik i ustawi
          > c na
          > > jedynie sluszna stacje czyli Radio Maryja a po wysluchaniu rozmow
          > > niedokonczonych przeczytac Nasz Dziennik.
          > > Pozdrawiam kolezanke.
          >
          > Ja rowniez pozdrawiam kolezanke i niniejszym zaznaczam, ze:
          >
          > 1. Maliny i truskawki kupuje od lat na tym samym straganie,
          > 2. Wode sodowa (ze wstydem przyznaje) kupuje w hipermarkecie, ale polska!
          > 3. Co do RM, zaraz ustawie radioodbiornik, ale przedtem skocze po Nasz Dziennik
          > .
          >
          > PS. Z ND po przeczytaniu mozna zrobic pomyslowa czapeczke chroniaca przed
          > sloncem, albo wachlarz. Dla osob pozbawionych zdolnosci manualnych (czyli dla
          > mnie) pozostaje odganianie sie nia od much.

          Haniu nie zapomnij kupic serka "turek" .

          • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:11
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            >
            > Haniu nie zapomnij kupic serka "turek" .
            >
            O, nie... Wcinac te opony w taki upal?
            No ale jak patriotycznie szalec, to szalec. Kupie chociaz jedno opakowanie. Moze
            do drugiej butelki wina jakos przejdzie.
            • Gość: Pulbek Re: Temat na lato IP: *.dcs.ed.ac.uk 21.06.02, 15:14
              Gość portalu: Hania napisał(a):


              > Moze do drugiej butelki wina jakos przejdzie.

              Wino, ma sie rozumiec, marki "Okecie", a w kazdym razie z
              rdzennie polskich jablek, a nie z
              hedonistyczno-bachanalistycznych winogron?
              • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:20
                Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                >
                >
                > > Moze do drugiej butelki wina jakos przejdzie.
                >
                > Wino, ma sie rozumiec, marki "Okecie", a w kazdym razie z
                > rdzennie polskich jablek, a nie z
                > hedonistyczno-bachanalistycznych winogron?

                O, rany... Ale sie wsypalam z tym winem...
                No dobra, to pod Krolewskie.
                Kto jest wlascicielem Browarow Warszawskich?
                • Gość: Pulbek Re: Temat na lato IP: *.dcs.ed.ac.uk 21.06.02, 15:28
                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                  > Kto jest wlascicielem Browarow Warszawskich?

                  Niestety ale zdaje sie ze Browary Warszawskie zostaly
                  wyprzedane za bezcen Austriakom.

                  Tak naprawde bezpieczna jest tylko deszczowka.

                  Te upaly to na pewno spisek, zeby nie dalo sie pic
                  deszczowki i trzeba bylo kupowac od ogniw zelaznego
                  lancucha miedzynarodowych multikorporacji.

                  Pulbek.
                  • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:07
                    Gość portalu: Pulbek napisał(a):

                    > Gość portalu: Hania napisał(a):
                    >
                    > > Kto jest wlascicielem Browarow Warszawskich?
                    >
                    > Niestety ale zdaje sie ze Browary Warszawskie zostaly
                    > wyprzedane za bezcen Austriakom.
                    >
                    > Tak naprawde bezpieczna jest tylko deszczowka.
                    >
                    > Te upaly to na pewno spisek, zeby nie dalo sie pic
                    > deszczowki i trzeba bylo kupowac od ogniw zelaznego
                    > lancucha miedzynarodowych multikorporacji.
                    >
                    > Pulbek.

                    No ale w deszczowce warszawskiej jest cala tablica Mendelejewa i to
                    kosmopolityczna, bo z jednej strony spaliny (benzyny polskiej nie ma), z drugiej
                    EC Warszawskie (wyprzedane szwedzkiej firmie), z trzeciej juz nie wiem co, bo
                    bardzo goraco i chyba sobie jednak cos chmielowego wyjme z lodowki. Albo
                    chlodniczek.
              • Gość: Jaceq Re: Temat na lato IP: *.szeptel.net.pl 21.06.02, 22:21
                Gość portalu: Pulbek napisał(a):


                > Wino, ma sie rozumiec, marki "Okecie", a w kazdym razie z
                > rdzennie polskich jablek, a nie z
                > hedonistyczno-bachanalistycznych winogron?

                "nie ma przyjęcia bez <<Okęcia>>"
          • mpsps Re: Temat na lato 21.06.02, 15:18
            Aniu i Haniu dobrotliwie przypominam ze tak szacowna i opiniotworcza gazete jak
            zaslozony w krzewieniu moralnych postaw i slawny juz z obiektywizmu ND po
            przeczytaniu nalezy odpowiednio zarchiwizowac i w wolnych chwilach wracac do co
            celniejszych mysli tamze ukrytych (choc przyznaje ze gleboko, oj gleboko). a
            nie szargac nim i mordowanic nim tak slabowite boze stworzonka, ale przeciez
            rowniez nasze, polskie, jak muchy.
            pelen dobrotliwej wyrozumialosci
            mpsps.
            P.S. polecam rownierz niedziele - rownie glegobokie przemyslenia na temat
            historii i innych dziejow ona zawiera
            • Gość: Ania Re: Temat na lato IP: *.upc.chello.be 21.06.02, 15:27
              Haniu nie zapomnij tylko odpowiednio sie ubrac .Zadnych kostiumow bikini czy
              tam innych strojow,ktorymi mozesz siac zgorszenie moralne wsrod
              sasiadow.Zadnych dekoltow!!!Najlepiej garsoneczka .Spodniczka do pol uda ,I
              zakiet zapiety pod szyje.Moze to byc w kolorze bialo czerwonym .Do tego pusc
              sobie hymn w wykonaniu Pani.E.G. .Jak ja Ci zazdroszcze.Wino Okecie !!!
              • Gość: ania Re: Temat na lato IP: 217.11.142.* 21.06.02, 15:38
                a ja durna wzielam tylko prysznic!
                na szczescie w kolorycie ciagle sie trzymam - czerwona z goraca, wycieralam sie
                bialym recznikiem
              • Gość: Hania Re: Temat na lato IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:59
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Haniu nie zapomnij tylko odpowiednio sie ubrac .Zadnych kostiumow bikini czy
                > tam innych strojow,ktorymi mozesz siac zgorszenie moralne wsrod
                > sasiadow.Zadnych dekoltow!!!Najlepiej garsoneczka .Spodniczka do pol uda ,I
                > zakiet zapiety pod szyje.Moze to byc w kolorze bialo czerwonym .Do tego pusc
                > sobie hymn w wykonaniu Pani.E.G. .Jak ja Ci zazdroszcze.Wino Okecie !!!

                Rany Boskie, jak ja na lezaku wytrzymam w garsonce? Ale zaraz lece zmienic stroj
                na bardziej przyzwoity, no bo tak niby wolnoc tomku w swoim domku, ale morale
                trzeba trzymac!
    • Gość: Dr.KrisK Kosmopolityczne sposoby na upał.. IP: *.eng.fsu.edu 21.06.02, 15:53
      Co wy w Polsce wiecie o upale... Wyobraźcie sobie gorące parne powietrze,
      wilgotność w powietrzu większa niż w wodzie (wiem, że to niemożliwe, ale to
      prawda), z wody łypią aligatory, w nocy tak samo gorąco jak w dzień... Tak tu
      jest.
      Sposób na upał - najlepszy ze znanych, stosowany przez Anglików w koloniach:
      zignorować. Pić dużo whisky z lodem. Rozmawiać o zimnych krajach. Grac w upał w
      tenisa. Nie zauważać, że pot płynie po nas strumieniami. No to co że płynie?
      To działa!
      KrisK Upalny
      P.S. Na wątek bogoojczyźniany mnie dziś nie namówicie - cóś mnie się nie chce!
      • Gość: Hania Re: Kosmopolityczne sposoby na upał.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:00
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Co wy w Polsce wiecie o upale... Wyobraźcie sobie gorące parne powietrze,
        > wilgotność w powietrzu większa niż w wodzie (wiem, że to niemożliwe, ale to
        > prawda), z wody łypią aligatory, w nocy tak samo gorąco jak w dzień... Tak tu
        > jest.
        > Sposób na upał - najlepszy ze znanych, stosowany przez Anglików w koloniach:
        > zignorować. Pić dużo whisky z lodem. Rozmawiać o zimnych krajach. Grac w upał w
        >
        > tenisa. Nie zauważać, że pot płynie po nas strumieniami. No to co że płynie?
        > To działa!
        > KrisK Upalny
        > P.S. Na wątek bogoojczyźniany mnie dziś nie namówicie - cóś mnie się nie chce!

        Oj, pamietam podroz przez Luizjane w czerwcu... Cos z atmosfery lazni parowej.
        Pozdrawiam z saharycznej Warszawy!
        • Gość: Dr.KrisK Łaźnia parowa. IP: *.eng.fsu.edu 21.06.02, 16:08
          O to, to własnie. Myśli leniwie zamierają w spuchniętym od upału mózgu,
          nabieramy wstętu do własnej powłoki cielesnej (niezależnie jak wdzięczna by ona
          nie była), opuszczają nas uczucia Wyższe: patriotyzm, altruizm, empatia -
          marzymy tylko aby zatrzasnąć się w chłodni, albo wytarzać na lodowcu.
          Tak, Luizjana jest niezła. Fajnie jak się w samochodzie klimatyzacja popsuje
          (albo jej nie ma) - szyby zaparowują się od środka.
          I wtedy spotykamy czarnego dżentelmena z gęstymi dredami na głowie, czapce,
          swetrze, stylonowych portkach w kolorze odblaskowym i wielkich białych
          adidasach, jak suchutki i wesół podąża przed siebie.... O rany...
          KrisK
          P.S. Garsonka musowo. Wzór "MHD ubiera posłanke Sobecką".
          • mpsps lodowiec? 21.06.02, 16:23
            ale wam dobrze, u nas tez "cieplo" cale 16 stopni! co prawda jest tez kilka
            chmurek.
            • Gość: Dr.KrisK Nam dobrze? IP: *.eng.fsu.edu 21.06.02, 16:32
              Chętnie bym się zamienił - jak jest 16 stopni zawsze można ubrać sweter albo
              kurtkę, a tutaj co - już bardziej rozebrac się nie można, nie budząc
              tzw. "zgorszenia publicznego". Fakt, że nie wydaje się pieniędzy na garderobę,
              no i nikt sie nie dziwi że chodzisz do pracy w krótkich spodniach.
              Ostatnio poparzyłem sobie ręce o kierownicę samochodu (zostawiłem na chwilę na
              parkingu i nie zasłoniłem folią okna). Wyskoczyły mi bąble na dłoniach.
              Ciekawe jak będzie w lipcu...
              KrisK Zaciekawiony

              P.S. Napisz, jak to jest przy 16-tu stopniach, pewnie świeże powietrze..
              • mpsps Re: Nam dobrze? 21.06.02, 16:45
                owszem bardzo swierze powietrze, prawie caly czas wieje wiatr, mimo przesilenia
                (slonce jest najwyzej) i tak lepiej jezdzic "na swiatlach" bo nic nie widac,
                slonce b. oslepia. kurtka? to moze nie ale koszula z dlugim rekawem b. na
                miejscu. w krotkich spodenkach tez mozna chodzic i nawet sie chodzi - nogi
                chyba sa najmniej podatne na zimno, wiec problemu nie ma.
                tylko dlaczego po upalnym, slonecznym dniu wybierajac sie na wieczornego grila
                zabierasz sweter? - w nocy bedzie najwyzej 10 - 12 stoni. to wkurza,
                przynajmniej mnie. kocham cieplo. (ale bez przesady - na urlop jade dopiero w
                listopadzie hihihi, zreszta i tak wczesniej sie nie wyrobie.:)))))))))))))
                pozdrowienia!
                mpsps
                • Gość: Hania Re: Nam dobrze? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 16:51
                  mpsps napisał(a):

                  > owszem bardzo swierze powietrze, prawie caly czas wieje wiatr, mimo przesilenia
                  >
                  > (slonce jest najwyzej) i tak lepiej jezdzic "na swiatlach" bo nic nie widac,
                  > slonce b. oslepia. kurtka? to moze nie ale koszula z dlugim rekawem b. na
                  > miejscu. w krotkich spodenkach tez mozna chodzic i nawet sie chodzi - nogi
                  > chyba sa najmniej podatne na zimno, wiec problemu nie ma.
                  > tylko dlaczego po upalnym, slonecznym dniu wybierajac sie na wieczornego grila
                  > zabierasz sweter? - w nocy bedzie najwyzej 10 - 12 stoni. to wkurza,
                  > przynajmniej mnie. kocham cieplo. (ale bez przesady - na urlop jade dopiero w
                  > listopadzie hihihi, zreszta i tak wczesniej sie nie wyrobie.:)))))))))))))
                  > pozdrowienia!
                  > mpsps

                  Wczoraj w Warszawie o 10 wieczorem byl 28 stopni...
                  Milo poczytac o 16!
                  Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka