douglasmclloyd
21.06.02, 22:47
Do konfesjonalu podchodzi staruszek. Mam 92 lata,zona 70,mamy dzieci,wnuki i
prawnuki.Wczoraj podwozilem samochodem jakies trzy nastolatki,zatrzymalismy
samochod na poboczu i mialem z nimi sex.
-Czy zalujesz synu tego grzechu....
-Jakiego grzechu?
-Oh,co z ciebie za katolik!
-Jestem Zydem.
-To po co mi to opowiadasz?
-Wszystkim sie tym chwale!