Dodaj do ulubionych

Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmieni?

    • bardzocierpliwy Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:10
      Z pewnoscia TAK

      dla kazdego bedzie to co przezyl znaczylo co innego, inne beda drogi, ale z
      pewnoscia zmiany nastepuja, nie w kazdym przypadku beda to zmiany
      spektakularne, namacalne i widoczne, czesto bedzie to kolejny maly kroczek, ale
      zawsze w dobrym kierunku

      ja mam nadzieje ze skala zjawiska bedzie jak najwieksza i prosze nie
      potepiajcie w czambul wszystkich tych wzruszen przezyc i łez

      ci wszyscy ktorzy mowia ze maja stosunek "obiektywny" niech sami siebie
      zapytaja czy moze moga zrobic cos wiecej

      ci ktorzy mowia ze papiez zatrzymal i wrecz "zatrzymal" postep niech jeszcze
      raz sie zastanowia

      najbardziej urzekajaca jest dla mnie pokora Jana Pawła II, jesli jej ktos nie
      dostrzega to moze niech postara sie ja dostrzec,

      ja mam takie osobiste doswiadczenia z zadawania trudnych pytan w trakcie
      modlitwy i wowczas, to dziwne, otrzymuje zdumiewajace odpowiedzi, moze warto
      sprobowac - ale jakze trudno byc uczciwym wobec samego siebie, jak niezwykle
      trudno jest przyznac sie przed soba samym kim sie jest, zobaczyc swoje gorsze
      oblicze

      ja pozostaje pelen nadzieji, sceptycy niech sobie sami odpowiedza w jakim chca
      zyc swiecie i jak go ksztaltuja
      • marzier Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:19
        bardzocierpliwy napisał:

        > Z pewnoscia TAK
        >
        > dla kazdego bedzie to co przezyl znaczylo co innego, inne beda drogi, ale z
        > pewnoscia zmiany nastepuja, nie w kazdym przypadku beda to zmiany
        > spektakularne, namacalne i widoczne, czesto bedzie to kolejny maly kroczek,
        ale
        >
        > zawsze w dobrym kierunku
        >
        > ja mam nadzieje ze skala zjawiska bedzie jak najwieksza i prosze nie
        > potepiajcie w czambul wszystkich tych wzruszen przezyc i łez
        >
        > ci wszyscy ktorzy mowia ze maja stosunek "obiektywny" niech sami siebie
        > zapytaja czy moze moga zrobic cos wiecej
        >
        > ci ktorzy mowia ze papiez zatrzymal i wrecz "zatrzymal" postep niech jeszcze
        > raz sie zastanowia
        >
        > najbardziej urzekajaca jest dla mnie pokora Jana Pawła II, jesli jej ktos nie
        > dostrzega to moze niech postara sie ja dostrzec,
        >
        > ja mam takie osobiste doswiadczenia z zadawania trudnych pytan w trakcie
        > modlitwy i wowczas, to dziwne, otrzymuje zdumiewajace odpowiedzi, moze warto
        > sprobowac - ale jakze trudno byc uczciwym wobec samego siebie, jak niezwykle
        > trudno jest przyznac sie przed soba samym kim sie jest, zobaczyc swoje gorsze
        > oblicze
        >
        > ja pozostaje pelen nadzieji, sceptycy niech sobie sami odpowiedza w jakim
        chca
        > zyc swiecie i jak go ksztaltuja


        "Pokora JPII........"
        Oświeć mnie "arystokrato" religijny!!!!!!!!!
        Bo jak tego nigdy nie widziałem - w zbytku w luksusie którym żył!
        Być moze ujął to w jakiejś encyklice i rozważaniach filozoficznych.....!!!!
        Postawa Jezusa jest podczas jego ziemskiego bytu jest wyznacznikiem pokory, on
        pokazał światu czym jest pokora!
        Wypowiedzał też słynne ..."biada wam faryzeusze i uczeni w pismie..." E.Mat.23r

        • bardzocierpliwy Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:31

          widzisz swiat i sprawy w takim, a nie innym wymiarze i trudno bysmy go widzieli
          w taki sam sposob, tak samo jak czym innym dla kazdego jest pojmowanie milosci,

          i na marginesie, jestem prostym, niedouczonym czlowiekiem, jeszcze wieksza
          prostota serca

          a takze rozumie twoj wzburzenie, tez taki bylem i to calkiem niedawno

          pozdrawiam

          ps bede przy kompie dopiero po 22
    • fotoand Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:10
      Bardzo chciałbym, aby coś w nas się zmieniło. Mieliśmy tego przedsmak - wszyscy
      skupieni wokół jednej idei i jednego człowieka. Gdyby udało się to przenieść na
      kolejne dni, tygodnie, miesiące. Jak piękny byłby to dar ofiarowany Ojcu
      Świętemu. Zatem zapalmy teraz światełka w naszych umysłach - nie tylko o godz.
      21.37. W końcu to nie jest aż takie trudne - wszystko co byście chcieli aby
      ludzie wam czynili - wy im czyńcie. Andrzej
      • jahortus Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:41
        Przychylam się do pięknej wypowiedzi P.Andrzeja :wszystko co byście chcieli aby
        ludzie wam czynili-wy im czyńcie....zatem zapalmy teraz światełka w naszych
        umysłach nie tylko o 21:37.Wtedy dopiero zatriumfuje i Nauka Jana Pawła
        Wielkiego. Czy coś się w Polakach zmieniło??? Nie wiem,ufam,że poszerzył się
        ujawniony dzisiaj krąg ludzi cichych,przyzwoitych,żyjących na uboczu warstwy
        rozkrzyczanego społeczeństwa, w którym -obawiam się -buta ,pycha ,
        pazernośc ,pogwałcenie Prawdy nie ucichnie.
      • 1malaga Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:56
        W piatek o 21.37, gdy zgasilismy swiatlo, wzielam mojego meza za reke i
        odpuscilam mu wszystko, co mi w sercu siedzialo przez kilka ostatnich lat.
        Pomyslalam, ze nie trzeba czekac, az ktos sie zmieni - trzeba zaczac od siebie.
        Najpierw dac, potem brac. Wiem o tym, ale jeszcze raz postanowilam najpierw dac.

        Wy wszyscy niedowiarkowie - tez sprobujcie - najpierw dac, a wtedy uwierzycie,
        ze cos sie zmieni. Nie ogladajcie sie na innych. Najpierw Wy...
        Jesli Wy sie nie zmienicie, to znaczy, ze nie chcecie, by sie zmienilo.
        Nie narzekajcie wiec i nie krytykujcie innych, bo sami nie jestescie lepsi.
        Zacznijcie od siebie. Maly gest, maly uczynek, dobre slowo...
        Trzeba tylko chciec, wierzyc w to i dazyc do celu.
        Wszystko sie wtedy uda.
        Bedzie lepiej!
        • fotoand Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 11:17
          Masz absolutną rację. Przestańmy sie oglądać na innych i zacznijmy zmieniać w
          siebie. Nasz naród to w końcu suma jednostek a więc także suma zmian, które w
          tych jednostkach zachodzą. Parafrazując Pismo Święte - wyciągnijmy wpierw belki
          ze swoich oczu ... może sie okaże, że drzazg w oczach naszych braci tak
          naprawde nie ma.
    • galba Już się skończyło 10.04.05, 10:22
      info.onet.pl/1079626,11,item.html

      "Mecz pojednania", brutalne starcia kibiców między sobą i z policją.

      Zresztą większość tych "cudów przemienienia" od poczatku wyglądała na zwykłe
      udawanie (bo taka moda) - począwszy od pana prezydenta (co - ujawni teraz całą
      prawdę o swoim udziale w przekrętach?) skończywszy na zwykłych ludziach
      (wczoraj ślubowali miłość bliźniego, dziś warczą na siebie w kolejkach w
      supermarketach).

      G.

      kika_19 napisała:

      > Właśnie wróciłam z marszu. Byłam też trochę na Jana Pawła. Świeczki na
      > trawnikach, chodnikach, budkach telefonicznych, wszędzie. Tłum ludzi – ca
      > łe
      > rodziny, pary, starsze osoby, młodzi, cudzoziemcy, Warszawiacy, nie-
      > Warszawiacy. W garniturach, szerokich spodniach, dresach. Gdzieniegdzie
      > cisza, więcej rozmów, raczej mało łez, dominuje zaduma i refleksja. Przy
      > przejściu dla pieszych na murku siedzi pan z gitarą, śpiewa razem z żoną i
      > małymi dziećmi, córka trzyma nuty. Wokół stoją ludzie. Patrzą się, robią
      > zdjęcia. 21:37. Syreny, klaksony, ludzie wstają, niektórzy ocierają łzy,
      > wpatrują się w świeczki oraz w siebie nawzajem. Nie poznają siebie, innych?
      >
      > Cisza. Oklaski. Śpiew? Kibice idą środkiem ulicy, po torach.
      > Krzyczą: „chodźcie z nami”. Ludzie do tej pory kierujący się w stro
      > nę Al.
      > Solidarności stają w miejscu. Chwila wahania. Niektórzy idą za kibicami.
      > Skupienie, każdy idzie w swoją stronę, powoli, bez pośpiechu, czyli nie tak,
      > jak na codzień.
      >
      > To jest piękne, imponujące, zastanawiające, niespodziewane, spontaniczne.
      > Tego było mi brak. Ktoś mówi, że jesteśmy straceni, nie zdolni do niczego, do
      > żadnych uniesień. Prof. Śpiewak mówi swoim studentom, że ich pokolenie nie
      > jest zdolne do „rewolucji”.
      >
      > Jak długo to potrwa? Czy coś się w nas zmieni? W nas – wierzących i
      > niewierzących? W naszym narodzie? W moim pokoleniu? Właśnie obudziła się we
      > mnie wiara, że tak. A Wy?
      • ma.cinak Re: Już się skończyło 10.04.05, 10:45
        To oczywiście było do przewidzenia, z tym meczem. Jasne też jest, że po białych
        marszach i gestach pojednania nie zapanuje od razu "raj na ziemi" a zwykli
        ludzie nie zamienią się w anioły :-). Ja też już mam serdecznie dosyć tych
        wszystkich akcji, w których zresztą nie brałam udziału. Przypominają mi one
        modlitwę faryzeusza - tak żeby wszyscy widzieli. Mimo to uważam, że było warto.
        Politycy przekonali się, że opinia publiczna lepiej odbiera gesty pojednania
        niż dążenie do konfrontacji. Zwykli ludzie, zobaczyli jak wielu z nich i jak
        różnych złączyła jedna osoba. Wiele ludzi na pewno uświadomiło sobie wagę
        życia, śmierci, rodziny, odczuło przyjemność posiadania wyższych uczuć.
        Zobaczyli ilu ich jest, odczuli wspólnotę. Pewnie wrócimy wszyscy do
        rzeczywistości szybciej niż się spodziewamy ale wierzę, że coś zostanie bo
        maratonu nie da się biec sprintem.
    • minia1000 obawiam sie ze NIC sie nie zmieni. 10.04.05, 10:37
      to wersja pesymistyczna.
      oby bylo lepiej...
      • swirus-bajerus Re: obawiam sie ze NIC sie nie zmieni. 10.04.05, 12:38
        Zgadzam sie...
        Chyba,ze na gorsze:(
    • e._ Od dzisiaj będziemy jak aniołowie... 10.04.05, 10:56
      "Od dzisiaj będziemy jak aniołowie: dobrzy i czysci". Tak rozpoczyna jedną ze
      swoich sztuk Eugene Ionesco. Problem w tym, ze nie wiadomo za bardzo ani co to
      znaczy ani jak to zrealizować.
      Fantastyczny zryw Polaków i świata był podyktowany potrzebą serc.
      Nigdy jeszcze nikogo świat tak nie żegnał, bo też nigdy nikogo takiego świat
      nie tracił.
      Nie martwi mnie to, że "młodzież siedziała na ławkach i klęła przy piwie",
      że "kibice znowu się leją". To nic nowego.
      Ale wydarzyło sie cos niesamowitego. Kto nie był na Placu Piłsudskiego czy na
      Jana Pawła II gdy zapalano znicze, nie do końca zrozumie, co mam na myśli. To
      zdarzyło się w Polsce i nie tylko.
      To był jeden z pierwszych kroków w dobrym kierunku.
      Nikt nie oczekuje od dziecka, ze skoro postawiło pierwszy i drugi krok, zacznie
      biegać bez upadkó. Nie oczekujmy też od nas samych, że "Od dzisiaj będziemy jak
      aniołowie"
      Ale, ku mojej radosci, miliony osób na swiecie - różnych osób - wykonało ten
      pierwszy krok. Czy zrobią następne, zależy tylko od nich.
      Ja - zrobię.
    • majkako Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 10:58
      Pytasz czy coś się zmieni, czy my, ludzie wytrwamy w tym dobru, które się w nas
      urodziło... Nie wiem czy my wytrwamy, ale wiem, że to nie zależy tylko od nas.
      Wierzę, że modlitwy, prośby zanoszone Bogu, to światowe „pospolite ruszenie”
      muszą coś zmienić!!!! Nie jesteśmy sami, po prostu zaufajmy Bogu, on wie co ma
      robić!!! UFAM
    • 22077695ag Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 11:21
      Jezeli warto cokolwiek na tym świecie czynić-to tylko jedno-miłowac.WYSTARCZY
      ŻE WYRYJEMY TE SŁOWA OJCA ŚWIĘTEGO W NASZYCH SERCACH
      • smaa Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 13:07
        moze lepiej wyryc slowa Boga? Jezus o milosci mowil dwa tysiace lat temu.. jakos
        nie widac efektow
    • sluczyn Możem se nie pojod, alem se po wieczne pośpiewoł! 10.04.05, 11:27
      Możem se nie pojod, alem se po wieczne pośpiewoł!

      „Ani za góry , ani za lasy , ale po wieczne czasy
      pod tym słoneczkiem, na tym jasnym niebie
      zawsze jedyna będę kochał Ciebie ...”
      Ani za góry, ani za lasy , ale do gleby mi po wieczne czasy,
      pod tym słoneczkiem, na tym jasnym niebie
      za to żem walczył jedyna o Ciebie.
      Ani za bony , ani za kasy, to nie były wieczne PeeReLu czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie
      dostałem kopa jedyna od Ciebie.
      Ani mi praca, ani mi płaca, im pęta kiełbasy po wieczne kolesi czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie
      dostałem kopa jedyna od Ciebie.
      Ani mi pracy , ani mi kiełbasy, ale mamy po wieczne czasy polityki asy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      dostałem kopa jedyna od Ciebie.
      Fani na góry , fani na lasy, ale mamy po wieczne fańtastyczne czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      dostałem kopa jedyna od Ciebie.
      Fani dla reform, ani LePRa fani, bo po wieczne czasy będzie mi do bani,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      nie chcę jedyna kopa od Ciebie!
      Ani na jasnym niebie, ani po ogórasy, ale po wieczne czasy,
      pod tym słoneczkiem, ani w pasy stonka,
      ignoruj jedyna oszołoma członka!

      Szlag by to pogłaskał i dobrobyt trafił!
      Wieczne odpoczywanie racz warchołom dać Panie!
    • linka19 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 11:42
      Czy cos sie zmienie w Polakach? Nie wiem... Wiem jedno nie wierze ani w
      pojednanie Wałęsy z Kwaśniewskim ani kibicow. Nim się obejrzymy rutyna,
      obyczaje i przyzwyczajenia wkradna sie w ta strefe i po pojednaniu zostana
      zdiecia... Widze jednak cos wiecej, widze wielka idee jednosci wsrod rodakow,
      łączymy się w bólu, tesknocie i cierpieniu... Razem tworzymy coraz to nowsze
      inicjatywy, palenie zniczy, wspolne modlitwy, nocne czuwania, marsze...
      Mieszkam w Bydgoszczy i sama uczestniczyłam w jednym z takich marszów, pozniej
      w mszy zalobnej, i co zobaczyłam? zobaczyłam cały przekrój społeczny od
      starszych ludzi, rodziny z malmi dziecmi po rzesze mlodziezy i to nie tylko ci
      co z Kosciołem maja na co dzien stycznosc, ale Ci, co w Kosciele byli ostatni
      raz na bierzmowaniu, Ci dla ktorych istota zycia byl (jest?) alkohol, imprezy,
      tapsy itp. Ci wszyscy przyszli pożegnać swojego Ojca, ktory byl ostoja milosci
      i szacunku w swiecie pogardy dla wszystkich. To mnie uderzylo i na zawsze
      wpisalo sie w moja pamiec z tamtych dni. Co po nich zostane w nas Polakach? To
      zależy od nas samych. Pewne jest,że zostanie pamiec o Największym, Ukochanym
      przez miliony Polaku, który prostotą uczucia ,ktorym nas otaczał zdobyl serca
      wielu ludzi....
    • kawka Wiele zależy od mediów 10.04.05, 12:04
      Bo jeśli znów wszystko wróci do stanu, że pierwsze strony gazet i pierwsze
      minuty programów radiowych i tv będą zajmowały informacje o szwindlach,
      rozbojach, zabójstwach - to nadal one będą nadawać ton naszemu życiu. Kiedy
      media pokazały, wszystkie razem, dobro i solidarność, to stało się dobrze i
      solidarnie. Czy naprawdę komuś brakowało polityków i ich gęb pełnych frazesów,
      nienawiści, ich walki o stołki? Wątpię, odpoczęliśmy od nich. Gdyby media
      postawiły na pierwszym miejscu informowanie o tym, co naprawdę dobre i piękne,
      to tak, jakby powiedziały - to jest naprawdę ważne. Trzeba więcej pokazywać
      ludzi szlachetnych, bezinteresownych, po prostu - jakby nie brzmiało to
      banalnie - dawać dobry przykład. Mamy media niezależne - po co więc robią
      nieustanną kampanię krzykaczom politycznym, oszołomom, rozpropagowują ich złośc
      i głupotę? Wielu bez takiej medialnej tuby nie zaistniałoby w ogóle, to media
      wykreowały ich na święte krowy. Chciałabym, żeby media odnalazły właściwe
      proporcje w informowaniu o tym, jaki jest nasz codzienny świat, bez prymatu dla
      zła, głupoty, okrucieństwa.
      • the.bill.europy do Kawki 10.04.05, 12:35
        Masz 100% rację. Dodałbym do tego jeszcze to, że większośc informacji jest po
        prostu technicznych, bo co to za niusy, że Szwajcar wygrał w totka, ze firma
        kupila firme. Na to powinno być miejsce w dzialach tematycznych, a nie "na 1
        stronie" Dla mnie jest to budowanie więzienia dla duszy i świadomości. Jak ktos
        z kims wygra w sporcie to słyszę od razu ile zarobił, a nie o ludzkim wymiarze
        sportu i wysiłku, o talencie i pracy, histroii dojścia do sukcesu pokazanego od
        strony CZŁOWIEKA!!
        Czy możemy razem jakoś to zmienić, po przez apele, jakieś formy perswazji??
        Kawka! Love! :-)
      • melba24 Re: Wiele zależy od mediów 10.04.05, 12:56
        Tak jak piszesz: jesli media pokazuja dobro i solidarnosc, jest dobrze i
        solidarnie. Albo precyzyjniej: jest wiecej dobra o solidarnosci, bo ludzie widzą
        sami siebie i utwierdzaja się w przekonaniu, ze sa OK, skoro inni (media) to
        akceptuja. Ludzie sa niepewni i potrzebuja widziec "w lustrze" że są w porzadku
        - ze swoim mysleniem, odczuwaniem.

        Media szukają sposobu, żeby odnaleźć się w tej sytuacji. W sobotę udało się z
        "Barka". I dobrze. Ale mysle, ze wielu z nas nie potrzebuje dzis aż "zaczynac
        nowego kursu",potrzebuje tylko spokoju i CISZY, żeby przemysleć swoje życie a
        też sposób w jaki działamy w pracy, w przestrzeni nie-prywatnej.

        Tymczasem do telewizji, radia wróciły juz jazgotliwe reklamy, wróciły filmy, w
        których leje się krew. Nie wiem jak w sklepach i az sie boję: dziecku potrzebne
        sa nowe buty, wiec muszę gdzieś sie wybrać ale jak mysle o muzyce, która zwykle
        w każdym sklepie świdrowała uszy - wstrzymuje się.

        Pewnie nie tylko ja tak reaguje na nieustanny zgiełk, który przez ostatnie lata
        nas otaczał. Inni tez pewnie potrzebują więcej ciszy. Wiec upomnijmy sie o nia.
        Moze choć od mediów publicznych mozemy wymagac uszanowania czasu żałoby? Dobrze,
        ze dostalismy ten pierwszy tydzień. Ale ja potrzebuje wiecej czasu.

        Wiem, że mozemy po prostu nie włączac radia czy telewizora. Ale nawet jesli ja
        wyłacze odbiornik, program który nadaja nadal bedzie taki sam. A przecież on
        mógłby byc po prostu inny. Taki, który słuzyłby ludziom a nie tylko rynkowi i
        wzrostowi konsumpcji - bo tak jest teraz.

        Czy możemy coś w tej sprawie zrobic? Czy podpiszecie sie pod apelem do szefów
        stacji radiowych i telewizyjnych z prośba o program spokojny, mniej wrzaskliwy,
        sprzyjajacy zwyczajnym ludziom, którzy szukaja w mediach potwierdzenia wartości,
        którymi chca kierowac sie w zyciu?
        Zróbmy to razem - dla siebie.


        • the.bill.europy do melba24 10.04.05, 15:02
          LOVE! :-)))
          No to trzeba to zrobić. Musimy wypracować jakies kanały kontaktu, omówić dokładniej. Potem się spotkać, nawiązać kontaktu z róznymi instytucjami związanymi z mediami, zrobic konferencję poświęcona mediom i co tam jeszcze wymyslimy.
          Piszmy do siebie!
          • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 15:21
            Potrzebuję ciszy, czasu na spokojne myslenie i mediów, które mnie w tym wesprą
            zamiast szarpać reklamami i strzelaniną w filmach.
            Jesli w takim zdaniu zamienimy liczbe pojedyńczą na liczbę mnogą, bedziemy mieli
            pierwsze zdanie Apelu do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych.

            Drogi Bill, ja bym to chciała zrobic najprościej jak można. I chciałabym zaczac
            od małego, za to konkretnego kroku. Bo juz sie zmeczyłam tym nieustannym
            zmienianiem świata i waleniem głowa w kolejne mury.
            Więc czy pierwszy krok może byc taki, że tutaj, na forum, napiszemy wspólnie
            piec zdań apelu i poprosimy ludzi, zeby sie pod nim podpisali?
            Zobacz, czy masz juz w głowie kolejne zdanie - i może je zapisz.
            Czy taka "procedura procedowania" jest do przyjecia?
            p.s. Ja zawsze chetnie sie spotkam, zrobie konferencje i inne takie duze rzeczy.
            Ale to zabiera strasznie dużo czasu. A tu, w internecie, mozemy zrobic cos w
            prosty sposób. Chciałabym spróbowac.
            Pozdrawiam.
            • the.bill.europy Re: do melba24 10.04.05, 15:31
              melba dodaję swoje zdanie:
              Media są we wspólczesnym świecie środkiem poprzez który ludzie tworzą świadomość zbiorową. To od jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan naszej świadomości, jakość naszego życia.
              • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 15:56
                Super!
                Czyli mamy mniej wiecej tyle na poczatek (dokłądam tez swoje kolejne zdania):

                Apel do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych.

                Odejście Ojca Świętego poruszyło ludzi wierzących i niewierzacych, wielu z nas
                przypomniało a w wielu innych obudziło przekonanie o tym, że to co w nas duchowe
                jest o wiele wazniejsze od tego co materialne. Teraz potrzebujemy ciszy, czasu
                na spokojne przemyslenie wielu naszych prywatnych i publicznych spraw i mediów,
                które nas w tym wesprą. Nie jest nam potrzebny nieustanny zgiełk tworzony przez
                reklamy, nieistotnie szczegółowe informacje i przemoc z fabryk snów.

                Media są we wspólczesnym świecie środkiem poprzez który ludzie tworzą świadomość
                zbiorową. To od jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan
                naszej świadomości, jakość naszego życia.

                Ludzie chcą kierowac sie w zyciu wartosciami, o których przypominał Ojciec
                Święty. Nie sa to konsumpcja i fascynacja przemoca.

                Dlate prosimy Szefów Mediów aby przemysleli polityke reklamowa i programową
                swoich stacji. Prosimy o media które służą ludziom, Prosimy czwarta władzę, by
                zechciała zrobić z tej władzy dobry użytek - podobny w niewielkim choćby stopniu
                do tego, z czym mielismy do czynienia podczas ostatniego tygodnia.


                Tyle mamy. I jest nas juz dwójka.
                Skracaj, dodawaj, proponuj.
                Czy ktos jeszcze sie dołączy?
                Moze z tego zrobic nowy wątek? Ja nie bardzo umiem. Co myslisz?
              • kawka Re: do melba24 10.04.05, 15:59
                Dodaję.
                Oczekujemy więc od mediów, że włączą się w budowanie lepszego życia i lepszego
                świta, w którym sukces i pieniądz są drogą do lepszego celu, a nie celem samym
                w sobie. To nieprawda, że rolą mediów jest tylko rejestrowanie rzeczywistości,
                bo jak wskazują liczne doświadczenia - media je kształtują. Apoteoza przemocy
                sprawia, że przemoc się umacnia. Nie uczcie więc zła. Dobro też istnieje i nie
                należy jedynie do jakiejkolwiek religii. Dobro należy się wszystkim ludziom,
                więc pokazujcie je swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom. Tego oczekujemy,
                tego potrzebujemy.

                Myślę, że - jeśli nie jesteśmy sami, którzy tak myślimy - ten apel mogłoby
                poprzeć mnóstwo internautów, tak jak poparli pomysł białych marszów, palenia
                świec itp. Myślę, że najlepiej byłoby go umieścić na forach wszystkich
                możliwych portali i pilnować, by utrzymywał się jak najwyżej na listach.
                Pozdrawiam.
                • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 16:02
                  Kawko, dzieki, zaraz zrobie z tego jeden tekst, na razie sciskam.
                • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 16:08
                  Teraz Apel jest taki jak nizej - czy ktos chce cos jeszcze dopisać?

                  Apel do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych.

                  Odejście Ojca Świętego poruszyło ludzi wierzących i niewierzacych, wielu z nas
                  przypomniało a w wielu innych obudziło przekonanie o tym, że to co w nas duchowe
                  jest o wiele wazniejsze od tego co materialne. Teraz potrzebujemy ciszy, czasu
                  na spokojne przemyslenie wielu naszych prywatnych i publicznych spraw i mediów,
                  które nas w tym wesprą. Nie jest nam potrzebny nieustanny zgiełk tworzony przez
                  reklamy, nieistotnie szczegółowe informacje i przemoc z fabryk snów.

                  Media są we wspólczesnym świecie środkiem poprzez który ludzie tworzą świadomość
                  zbiorową. To od jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan
                  naszej świadomości, jakość naszego życia.

                  Ludzie chcą kierowac sie w zyciu wartosciami, o których przypominał Ojciec
                  Święty. Nie sa to konsumpcja i fascynacja przemoca.

                  Dlate prosimy Szefów Mediów aby przemysleli polityke reklamowa i programową
                  swoich stacji. Prosimy o media które służą ludziom, Prosimy czwarta władzę, by
                  zechciała zrobić z tej władzy dobry użytek - podobny w niewielkim choćby stopniu
                  do tego, z czym mielismy do czynienia podczas ostatniego tygodnia.

                  Oczekujemy więc od mediów, że włączą się w budowanie lepszego życia i lepszego
                  świta, w którym sukces i pieniądz są drogą do lepszego celu, a nie celem samym
                  w sobie. To nieprawda, że rolą mediów jest tylko rejestrowanie rzeczywistości,
                  bo jak wskazują liczne doświadczenia - media je kształtują. Apoteoza przemocy
                  sprawia, że przemoc się umacnia. Nie uczcie więc zła. Dobro też istnieje i nie
                  należy jedynie do jakiejkolwiek religii. Dobro należy się wszystkim ludziom,
                  więc pokazujcie je swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom. Tego oczekujemy,
                  tego potrzebujemy.
                  • kawka Re: do melba24 10.04.05, 16:19
                    :-) Melbo, w tytule apelu uwzględnij też szefów redakcji wszystkich gazet :-)
                    Prasa to też potęga :-)
                    Sorry, ale ja też nie bardzo umiem tego rozmieścić po innych portalach... Bill,
                    pora na Ciebie!
                    • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 17:41
                      Udało mi sie wrzucic tekst Apelu do onetu i chyba do wp, chociaz tam jeszcze
                      tekst czeka na publikację.
                      Jesli ktoś ma pomysł na inne miejsca, niech to rozpowszechnia.
                      Pozdrawiam, choć czuje sie samotnie,bo technika zawsze mnie przerasta.
                • melba24 Re: do melba24 10.04.05, 16:14
                  kawka napisała:
                  > Myślę, że - jeśli nie jesteśmy sami, którzy tak myślimy - ten apel mogłoby
                  > poprzeć mnóstwo internautów, tak jak poparli pomysł białych marszów, palenia
                  > świec itp. Myślę, że najlepiej byłoby go umieścić na forach wszystkich
                  > możliwych portali i pilnować, by utrzymywał się jak najwyżej na listach.
                  > Pozdrawiam.

                  Kawko, Bill - ja jestem technicznie do niczego i nie wiem jak to zrobic, zeby
                  ten apel znalazł sie na innych forach. Jesli któreś z Was moze cos w tej sprawie
                  zrobic - zróbcie, prosze, i dajcie znać gdzie to posłaliście. (I jak - to moze
                  sie przy okazji naucze.)
                  Ściskam
                  • the.bill.europy Re: do melba24 10.04.05, 18:58
                    zredagowałem. Myślę, ze należy otworzyc nowy watek z tym apelem. Ale poniżej
                    umieszczę jego treść. Napisz czy tak może być.
                    Apel do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych i innych środków
                    masowego przekazu

                    Odejście Ojca Świętego poruszyło na całym świecie miliony ludzi - wierzących i
                    niewierzących. Wielu z nas przypomniało sobie, a w wielu innych obudziło
                    przekonanie, że to co w nas duchowe jest o wiele ważniejsze od „tego co
                    materialne”. Wiele osób poczuło z całą mocą, że rzeczywistość dokoła nas nabrała
                    innego wymiaru, głębszego sensu i gdzieś w głębi duszy pojawiła się nadzieja na
                    lepsze jutro. Aby umocnić w nas przekonanie, że może być lepiej, aby zasiane w
                    nas ziarno mogło przynieść dojrzałe owoce, potrzebujemy ciszy, spokoju i czasu
                    na wewnętrzna przemianę, na spokojne przemyślenie wielu naszych prywatnych i
                    publicznych spraw.
                    Liczymy na to, że masowe media, które we współczesnym świecie są głównym
                    środkiem budowania zbiorowej świadomości wesprą nas w tych dążeniach. To od
                    jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan naszej
                    świadomości, społeczny klimat i ostatecznie jakość naszego życia. Nie jest nam
                    potrzebny nieustanny zgiełk tworzony przez
                    nachalne reklamy, banalne informacje, epatowanie przemocą itp.
                    Poszukujemy sensu życia, którego zbanalizowana, zinfantylizowana i „wrzeszcząca”
                    kultura nie jest nam w stanie dostarczyć, chcemy kierować się w życiu
                    wartościami, które swoją śmiercią Ojciec Święty obudził w nas na nowo – w tym
                    głównie Miłością, Godnością międzyludzką solidarnością. Chcemy, aby otaczało nas
                    Dobro, a nie zło, Piękno, a nie brzydota, głębia, a nie pustka, Sens, a nie
                    bezsens życia.

                    Dlatego zwracamy się do Szefów Mediów wszelkiego rodzaju, aby – niezależnie od
                    swego światopoglądu - przemyśleli politykę programową swoich stacji. Prosimy o
                    media które służą ludziom. Prosimy czwarta władzę o odpowiedzialność, by
                    zechciała zrobić ze swej władzy dobry użytek. Ci, którzy obserwowali reakcje
                    ludzi i mediów między śmiercią i pogrzebem papieża dobrze wiedzą o co chodzi.

                    Oczekujemy więc od środków masowego przekazu, że włączą się w budowanie lepszego
                    życia i lepszego świata, w którym sukces i pieniądz są środkiem do celu, a nie
                    celem samym
                    w sobie. To nieprawda, że rolą mediów jest tylko „rejestrowanie rzeczywistości”,
                    bo jak wskazują liczne doświadczenia i badania - media w sposób zasadniczy tę
                    rzeczywistość kształtują. Apoteoza przemocy sprawia, że przemoc się umacnia.
                    Nie uczcie więc zła. Dobro istnieje, jest uniwersalne, jest źródłem życia i nie
                    należy do jakiejkolwiek religii. Dobro jest w nas i jest niezbędne wszystkim
                    ludziom. Pokazujcie je swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom. Tego
                    oczekujemy, tego potrzebujemy.
                    • the.bill.europy Re: do melba24 OSTATECZNA WERSJA APELU 10.04.05, 19:08
                      Z mojej strony oczywiście. To co, zakłdamy nowy wątek z prośbą o poparcie?

                      APEL
                      do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych i innych środków masowego
                      przekazu

                      Odejście Ojca Świętego poruszyło na całym świecie miliony ludzi - wierzących i
                      niewierzących. Wielu z nas przypomniało sobie, a w wielu innych obudziło
                      przekonanie, że to co w nas duchowe jest o wiele ważniejsze od tego co
                      „materialne”. Wiele osób poczuło z całą mocą, że rzeczywistość dokoła nas
                      nabrała innego wymiaru, głębszego sensu i w głębi duszy pojawiła się nadzieja na
                      lepszy świat. Aby umocnić w nas przekonanie, że może być lepiej, aby zasiane w
                      nas ziarno mogło przynieść owoce, potrzebujemy ciszy, spokoju i czasu na
                      wewnętrzna przemianę, na spokojne przemyślenie wielu naszych prywatnych i
                      publicznych spraw.
                      Liczymy na to, że masowe media, które we współczesnym świecie są głównym
                      środkiem budowania zbiorowej świadomości wesprą nas w tych dążeniach. To od
                      jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan naszej
                      świadomości, społeczny klimat i jakość naszego życia. Nie jest nam potrzebny
                      nieustanny zgiełk i chaos tworzony przez nachalne reklamy, banalne informacje i
                      epatowanie przemocą.
                      Ludzie poszukują sensu życia, którego zbanalizowana i „wrzeszcząca” kultura nie
                      jest im w stanie dostarczyć, chcemy kierować się w życiu wartościami, które
                      swoją śmiercią Ojciec Święty obudził w nas na nowo – w tym głównie Miłością,
                      Godnością i Międzyludzką Solidarnością. Chcemy, aby otaczało nas Dobro, a nie
                      zło; Piękno, a nie brzydota; głębia, a nie pustka; Sens, a nie bezsens.

                      Dlatego zwracamy się do Szefów Mediów wszelkiego rodzaju, aby – niezależnie od
                      swego światopoglądu - przemyśleli politykę programową swoich stacji. Prosimy o
                      media, które służą ludziom. Prosimy czwarta władzę o „odpowiedzialna wolność”,
                      by zechciała zrobić ze swej władzy dobry użytek. Ci, którzy obserwowali reakcje
                      ludzi i mediów między śmiercią i pogrzebem papieża dobrze wiedzą o co nam chodzi.

                      Oczekujemy więc od środków masowego przekazu, że włączą się w budowanie lepszego
                      życia i lepszego świata, w którym sukces i pieniądz są środkiem do celu, a nie
                      celem samym
                      w sobie. To nieprawda, że rolą mediów jest tylko „rejestrowanie rzeczywistości”,
                      bo jak wskazują liczne doświadczenia i badania - media w sposób znaczący tę
                      rzeczywistość kształtują. Apoteoza zła sprawia, że zło się umacnia. Nie uczcie
                      więc zła. Dobro istnieje, jest uniwersalne, jest źródłem życia i nie należy do
                      jakiejkolwiek religii. Dobro jest w nas i jest niezbędne wszystkim ludziom!
                      Pokazujcie je swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom. Tego oczekujemy, tego
                      potrzebujemy.

                      • mcgoo Re: do melba24 OSTATECZNA WERSJA APELU 10.04.05, 21:01
                        Mysle, ze taki apel, aby mogl dotrzec do swiadomosci kretorow medialnych,
                        powinien byc wyslany na papierze oraz opatrzony rzeczywistymi podpisami.
                        Oczywiscie moze sobie egzystowac gdzies na forach jako tlo calej akcji. Mozna mu
                        poswiecic jakis kawalek witryny www, ale papier ponad wszystko.
                      • melba24 Re: do melba24 OSTATECZNA WERSJA APELU 10.04.05, 21:59
                        Oj, załóż ten nowy wątek koniecznie.
                        Nizej wersja z kilkoma moimi poprawkami, dodatkiem (polityka reklamowa, sorry
                        ale to mój konik) i malutkimi skrótami (wazne mi sie wydaje , zeby nie uzywac
                        okreslenia "srodki masowego przekazu" -= to stara dyskusja, jeszcze z czasów
                        pierwszej solidarnosci. Lepiej po prostu "media".
                        Pozdrawiam.
                        Mam nadzieję że robimy cos dobrego i waznego.

                        APEL
                        do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych i Tytułów Prasowych

                        Odejście Ojca Świętego poruszyło na całym świecie miliony ludzi - wierzących i
                        niewierzących. Niektórym z nas przypomniało, a w wielu innych obudziło
                        przekonanie, że to co w nas duchowe jest o wiele ważniejsze od tego co
                        materialne. Wiele osób poczuło z całą mocą, że rzeczywistość dokoła nas
                        nabrała innego wymiaru, głębszego sensu i w głębi wielu dusz pojawiła się
                        nadzieja na lepszy świat. Aby umocnić w nas przekonanie, że może być lepiej, aby
                        zasiane w nas ziarno mogło przynieść owoce, potrzebujemy ciszy, spokoju i czasu
                        na wewnętrzna przemianę, na spokojne przemyślenie wielu naszych prywatnych i
                        publicznych spraw.

                        Liczymy na to, że media, które we współczesnym świecie są głównym
                        środkiem budowania zbiorowej świadomości wesprą nas w tych dążeniach. To od
                        jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan naszej
                        świadomości, społeczny klimat i jakość naszego życia. Nie jest nam potrzebny
                        nieustanny zgiełk i chaos tworzony przez nachalne reklamy, banalne informacje i
                        epatowanie przemocą. Poszukujemy sensu życia, którego zbanalizowana i
                        „wrzeszcząca” kultura nie jest w stanie dostarczyć. Chcemy kierować się w życiu
                        wartościami, które Ojciec Święty obudził w nas na nowo – w tym głównie Miłością,
                        Godnością i Międzyludzką Solidarnością. Chcemy, aby otaczało nas Dobro, a nie
                        zło; Piękno, a nie brzydota; Głębia, a nie pustka; Sens, a nie bezsens.
                        Nie potrzebujemy namawiania do nieustannej konsumpcji i epatowania przemocą.

                        Dlatego zwracamy się do Szefów Wszystkich Mediów , aby – niezależnie od swego
                        światopoglądu - przemyśleli politykę programową i reklamową swoich stacji czy
                        tytułów prasowych. Prosimy o media, które służą ludziom. Prosimy czwartą władzę
                        o „odpowiedzialna wolność” - o to,by zechciała zrobić ze swej władzy dobry
                        użytek, tak jak to się juz udało podczas ostatniego tygodnia, między śmiercią i
                        pogrzebem Ojca Świetego.

                        Oczekujemy od mediów, że włączą się w budowanie lepszego życia i lepszego
                        świata, w którym sukces i pieniądz są środkiem do celu, a nie celem samym w
                        sobie. To nieprawda, że rolą mediów jest tylko „rejestrowanie rzeczywistości”,
                        bo jak wskazują liczne doświadczenia i badania - media w sposób znaczący tę
                        rzeczywistość kształtują. Apoteoza zła sprawia, że zło się umacnia. A Dobro
                        istnieje i nie należy do jakiejkolwiek religii. Dobro jest w nas i jest
                        niezbędne wszystkim ludziom!

                        Pokazujcie je wiec swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom - czyli nam. Tego
                        oczekujemy, tego potrzebujemy. Bez reklam. Bez przemocy.
                        • mcgoo Re: do melba24 OSTATECZNA WERSJA APELU 11.04.05, 09:02
                          OK
                        • kongo11 Re: do melba24 OSTATECZNA WERSJA APELU 11.04.05, 12:26
                          Pierwszy KONKRETNY pomysł, co MY możemy ZROBIĆ! Popieram i wchodzę w to :)
                          chociaż pierwszą myślą było "to i tak nic nie da", a drugą, oczywiście: "nie
                          mam czasu/nie chce mi się, etc". Trzecia myśl:"istnieje coś takiego, jak
                          POSTAWA OBYWATELSKA i polega na byciu dojrzałym i odpowiedzialnym, a nie na
                          dziecinnym: <nie chce mi się>. Do roboty!"

                          Trzeba obmyślić jak najwięcej sposobów na rozkręcenie akcji.Po rozmowach z
                          przyjaciółmi zgłaszam ich i swoje propozycje:
                          -założyć stronę internetową z apelem, umieścić do niej linki, gdzie tylko się
                          da, prosić ludzi, by umieszczali do niej linki na swoich stronach
                          - zainteresować akcją przyjaciół i znajomych, rozsyłając treść "Apelu" e-mailem
                          i prosząc o przesłanie go dalej - uruchomić 'pospolite ruszenie'- niech ludzie
                          podpisują i wysyłają do wszystkich mediów, jakie tylko im przyjdą na myśl,
                          głównie jednak do stacji telewizyjnych, bo to one najbardziej zaśmiecają nam
                          umysły - spróbujmy zasypać ich lawiną listów [im więcej listów, tym lepiej, bo
                          do nich przemawiają głównie liczby]
                          - zwrócić się o podpisanie apelu do znanych osób, poprosić je o jak najbardziej
                          aktywne poparcie akcji, o nagłośnienie jej
                          - rozesłać apel w charakterze listu do redakcji do różnych gazet - i lokalnych
                          i ogólnokrajowych
                          - mcgoo ma rację, to powinno być też na papierze - zastanówmy się, jak to
                          zrealizować - mcgoo, podrzuć pomysły

                          Ludzie, fajnie, że jesteście.
                          ZRÓBMY wreszcie coś RAZEM!

                          I nie dajmy się niczym zniechęcić.
                        • kongo11 propozycja korekty 11.04.05, 12:54
                          melba, przyznam szczerze, że to "Bez reklam", które dodałaś w ostatnim zdaniu,
                          wydaje mi się dyskusyjne. Media nie wezmą na poważnie apelu, w którym ktoś
                          zażąda od nich, żeby wyrzekły się reklam. Wiele mediów może istnieć i działać
                          wyłącznie dzięki pieniądzom za reklamy. Każdy z nas potrzebuje środków
                          utrzymania, media też. Proponuję więc to jedno zdanie wycofać. Pozdrawiam.
                          • bardzocierpliwy kto wie dlaczego zniknal tamat z Apelem 11.04.05, 13:03
                            nie moge odszukac tematu ktory mnie strasznie interesuje, czy ja nie widze?
                            • kongo11 Re: kto wie dlaczego zniknal tamat z Apelem 11.04.05, 13:15
                              Witaj, bardzocierpliwy, super, że się odzywasz, dobry i mądry post wczoraj
                              napisałeś - z gatunku tych 'zachęcających', a nie 'zniechęcających'. Dobrze Cię
                              znów widzieć.
                              Temat z Apelem nie zniknął!
                              Spróbujmy tę sprawę rozkręcić!
                              Jest nas już parę osób, jak widzę - bądźmy jak kamyki, które uruchomią lawinę.
                              • melba24 Re: kto wie dlaczego zniknal tamat z Apelem 11.04.05, 14:32
                                Ale wiesz co, kongo, billy.europa chciał wczoraj zaczac nowy watek, własnie z
                                Apelem. I nie wiem czy zaczał, czy nie - ja w każdym razie nie znajduje tego.
                                Moze to jednak zrobić (nie umiem, sorry)?
                                • kongo11 Re: kto wie dlaczego zniknal tamat z Apelem 11.04.05, 15:16
                                  Melbo,czekajmy na odpowiedź the.bill.europy, czy próbował ten nowy wątek
                                  zacząć. Na razie proponuję co jakiś czas wchodzić na to forum i regularnie
                                  zostawiać nowy post, mówiący nowym dyskutantom o podjętej inicjatywie, o Apelu,
                                  zapraszający do zaangażowania się w tę obywatelską inicjatywę.
                                  Wszystkiego dobrego.
                                  Dla wszystkich.
                                  • melba24 Re: ROZSYLAMY TEKST APELU DO SZEFOW MEDIOW 11.04.05, 15:29
                                    ok,
                                    damy radę
                                    albo jak spiewa Janerka:
                                    ramy dadę
                          • mcgoo Re: propozycja korekty 11.04.05, 13:25
                            Nie mozna oczekiwac od mediow, ze zrezygnuja z reklam. To jest nieludzkie.
                            Media zyja z reklam. Mozna natomiast probowac przekonac "media" do lepszego
                            dobierania reklam w odpowiednim pasmie, dla odpowiedniego "targetu" chodzi
                            bardziej o to zeby reklamy prezerwatyw nie koniecznie przerywaly czasu
                            dobranocki. Mozna tez probowac prosic o podniesienie jakosci programow np. dla
                            dzieci (to co pokazuja na karton network to zgroza). Wazne faktycznie zeby malo
                            istotne informacje jaki pan i z jaka pania badz innym panem pokazuje sie
                            publicznie nie pokazywaly sie tak nachalnie na pierwszych stronach itd itp. W
                            mediach i w zarzadach spolek rowniez zasiadaja ludzie. Rozmawiajmy z nimi jak z
                            ludzmi - kontakty ? wiekszosc to spolki gieldowe i dotrzec do osob
                            odpowiedzialnych za kontakt z otoczeniem zewnetrznym nie jest trudno.


                            inwestor.tvn.pl/management.html
                            www.polsat.com.pl/telewizja?id=212
                            www.agora.pl/agora_pl/0,0.html
                            ww2.tvp.pl/3580,20050218179752.strona
                            www.radio.com.pl/trojka/
                            www.przekroj.pl/
                            www.rzeczpospolita.pl/
                            pozdrawiam
                            McGoo
                            • melba24 Re: propozycja korekty 11.04.05, 14:22
                              witaj znów, mcgoo!
                              Ja prosiłam o poprawki miedzy innymi w końcówce, to "Bez reklam, bez przemocy"
                              nie dlatego że jestem nierealistycznie myslaca fanatyczka ale wręcz przeciwnie -
                              znam dziennikarzy i wiem, ze z takim poczatkiem lub końcem tekst Apelu bedzie
                              dla nich wazniejszy. W srodku tekstu dopisałam fragment o tym, żeby "przemysleli
                              polityke reklamowa" i to jest to, o co by chodziło. Zeby żywi ludzie przemysleli
                              sprawe.
                              Ja bym zostawiła to wyraziste sformułowanie na końcu - zgódź się, proszę. A jak
                              nie ma zgody - niech idzie w łagodniejszej wersji.
                              Ściskam
                              • bardzocierpliwy Re: propozycja korekty 11.04.05, 15:53
                                bill europy zamiescil apel jako osobny temat i temat wycielo dlatego pytalem
                                • melba24 Re: propozycja korekty 11.04.05, 20:01
                                  a gdzie jest ten osobny temat, bo ja nie umiem go znaleźć. Daj, poprosze, jakis
                                  link.
                                  pozdrowienia i dzięki za posty!
                      • tonic28 Dużo wody 12.04.05, 15:05
                        Dużo wody, mało treści, mdłe to, zupełnie nie konkretne i bezcelowe.
                        A media zachowały się tak tylko dlatego, że było takie zapotrzebowanie i każde
                        inne zachowanie wpłynęłoby negatywnie na ich wizerunek. Teraz żałoba przygasa,
                        znów zapotrzebowanie się zmieniło, więc media się dostosowały.
                        "Odpowiedzialna wolność" to piękne określenie na cenzurę.
      • mcgoo Re: Wiele zależy od mediów 10.04.05, 21:57
        szanowni,
        pod tym adresem znajdziecie wasz apel wraz z mozliwoscia dopisania komentarza.
        republika.pl/dobre_media/
        • melba24 Re: Wiele zależy od mediów 10.04.05, 22:04
          mcgoo napisał:

          > szanowni,
          > pod tym adresem znajdziecie wasz apel wraz z mozliwoscia dopisania komentarza.
          > republika.pl/dobre_media/

          mcgoo! Jestes wielki! Właśnie o to chodziło. Dzieki!
          A poniewaz chwile przed twoim postem porobiłam kosmetyczne poprawki, moze wrzuc
          te poprawiona wersję? Ale jak to za duzy kłopot to niech juz zostanie jak jest.
          Pozdrowienia!
    • the.bill.europy Jaj czekam na Polaka, ktory wycofa wojska z Iraku 10.04.05, 12:31
      Chodzi oczywiście o Kwaśniewskiego, który chce słuchać słów Papieża. A przecież
      Papież sprzeciwiał sie i sprzeciwia obecności wojsk w Iraku.
      Czyli jak zwykle. Kwaśniewski apeluje do Narodu i robi swoje....
      • adilberta Re: Jaj czekam na Polaka, ktory wycofa wojska z I 11.04.05, 14:47
        Mylisz etyke z polityka. Kwasniewski jako Olek to moze i by chcial z tego Iraku
        wyjsc ale jako prezydent Aleksander - nie moze i juz.
    • meylec A ja chcę rewolucji. Takiej jak za 1 Solidarności 10.04.05, 12:43
      Okazało się, że Polacy potrafią się zjednoczyć. Za południową granicą mamy
      kulturalny, coraz bardziej "europejski" kraj - Czechy. Chociaż by patrząc na
      nie może się jeszcze raz zerwiemy i obalimy oligarchiczną republiką
      quasibananową, zwaną III - cią RP, którą nam wyrzeźbili zdrajcy niegodni
      położonego w nich zaufania. Tak jak Komunę. Bo to my, społeczeństwo ją
      obaliliśmy. Nie jakieś żałosne jednostki, nadmuchane zaszczytami do oporu,
      które to sobie przypisują.
      • the.bill.europy Re: A ja chcę rewolucji. Takiej jak za 1 Solidarn 10.04.05, 15:05
        Masz rację. Cała tragedia Polski polega na tym, ze na szytach różnych władz sa ludzie, którzy sa b. często zepsuci.
        Ten narodowy zryw z ostatniego tygodnia pokazał politykom i mediom jacy sa Polacy, a oni się.... zdziwili. Jak Kwaśniewski powiedzial, że "okazalo się ze sa w Polakach poklady dobra", to ja pomyslalem, jaki on jest biedny, oderwany od rzeczywistosci, tej realnej, nie medialnej, niewidzi oprawczej roli samego sioebie i mediow.
        Najlepiej byloby, jakby mlodzi ludzie wybudowali z boku drugie panstwo, obok tego co jest...!
      • tonic28 Społeczeństwo niczego nie obaliło 12.04.05, 15:01
        Komuna "upadła" bo bankrutowała, Związek Radziecki się rozsypywał, więc chłopcy
        poszli po rozum do głowy i zmienili ustrój utrzymując władzę. Śmieszne i naiwne
        są podniosłe teksty o obaleniu komunizmu przez społeczeństwo. Bez przyzwolenia
        ruskich te przemiany by nie nastąpiły. Zresztą czy społeczeństwo chciało upadku
        komunizmu, skoro nadal głosuje na ludzi mających podobne poglądy na gospodarkę?
        Może po prostu chciało pełnych półek w sklepach i mniej zamordyzmu?
    • alpinab12 N I E n/t 10.04.05, 12:59
    • bogdag31 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 13:23
      W krakowie bije Zygmunta Dzwon.
      Papież opuszcza Piotrowy Tron
      Wszyscy wciąż chylą od płaczu głowy
      Na znak Papieskiej Wielkiej Żałoby

      Przez lata w Rzymie Ojcze nasz byłeś
      I wszystkim ludziom błogosławiłeś
      Urbi et Orbi Miastu i Światu
      Błogosławiłeś siostrze i bratu

      Zawsze był w Rzymie wielki tłum gości
      By Ciebie ujrzeć - Świątobliwości
      A teraz leją się łzy rozpaczy
      bo nikt Cię nigdy już nie zobaczy

      TY NIE UMARŁEŚ CHOĆ NIE MA CIEBIE
      ZAJĄŁEŚ TERAZ SWE MIEJSCE W NIEBIE
      A CHOĆ WYDAŁEŚ OSTATNIE TCHIENIE
      TO BYŁO TWOJE WNIEBOWSTĄPIENIE!!!

      Bogusław Ciejka dn. 03.04.2005r.
      • archie73 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 14:02
        BRAVO! To jest coś wspaniałego, szczerze gratuluję i pozdrawiam.
    • arwena30 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 13:58
      mysle ze tak pod warunkiem ze kazdy zachowa w sercu nauke szacunku dla drugiego
      czlowieka. trudne to bedzie w głęboko zakorzeniona jest nienawisc i brak
      poszanowania zycia. świat pokazał ze stac go na wiele i choc jest
      powiedzenie "jedna jaskółka wiosny nie czyni" to daje nadzieje a tej każdy z
      nas potrzebuje
      zycze wszytkim wiary i nadzieji
      • zdybex Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 14:13
        Nic sie nie zmieni. To tylko atmosfera chwili. Za tydzień czy dwa łysi będą
        okradać dzieci z telefonow, i to jeszcze częsciej bo telefony coraz lepsze.A
        paserom serce nie bije w rytm dzwonów. Swiat będzie taki sam jak miał być
        • the.bill.europy Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 15:09
          Zdybex, to jak zobaczysz cos takiego to pomoż tym, co są okradani w jakikolwiek sposób bedziesz mógł. Obojetnosc to nie jest droga!
          • michal39a7 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 15:19
            Wszyscy tylko wieszacie psy na politykach i na łysych. A żeby coś się zmieniło,
            to trzeba zacząć od siebie. Może tak przestać ściągać, a zacząć się sumiennie
            uczyć. Bo to nie politycy i łysi ściągają, czy piszą za pieniądze prace roczne,
            magisterskie czy doktorskie, i to nie politycy i dresiarze je kupują. Co do
            polityki krytykujecie SLD i słusznie, ale głosować chcecie na starą awuesowską
            prawicę, która już pokazała jak "potrafi" rządzić, tylko wszyscy już o tym
            zapomnieli, ponieważ zmieniła nazwy swoich partyjek.
      • the.bill.europy do arwena30 10.04.05, 15:08
        Tak, my w sercu powinnismy byc lepsi, ale trzeba też się jednoczyc. Najlepiej jakby udalo sie tego ducha wprowadzić do instytucji polskich na stale. Jak? No wlasnie, trudno liczyć, że zrobimy z boku , drugie zdrowe panstwo. mysimy wymieniac ludzi i napelniac urzedy nowym duchem, normalna mysla, dobra mysla!
      • ioreth Szanujmy się nawzajem 10.04.05, 21:21
        Zgadzam się, szacunek do drugiego człowieka to podstawa budowania wspólnie
        czegokolwiek. Dzisiejszy świat uczy nas źle pojętej asertywności i agresji; Ci,
        którzy kogokolwiek przepraszają lub o cokolwiek proszą, to mięczaki. Wmawia się
        nam, ze człowiek wspólczesny powinien umieć przetrwać w dżungli, dlatego m.in.
        sztuka manipulacji stała się jedną z podstawowych umiejętności nie tylko w
        biznesie czy w polityce, ale i w życiu codziennym. Może pokolenie JPII wreszcie
        położy temu kres i udowodni, że człowiek z człowiekiem potrafi się porozumieć,
        że możliwy jest dialog, że nasze społeczeństwo to nie dżungla. Spróbujmy to
        zrobić razem!
    • ja.polak ZMIANY ZALEZA OD NAS - I POTRZEBNE SA OD ZARAZ... 10.04.05, 14:58
      Zanim kult Papieza przerodzi sie w kult jednostki (co zawsze bylo czyms
      negatywnym) warto moze byloby sobie zadac pare pytan
      - co rozumiemy pod pojeciem ZMIANA i jak definiujemy stan obecy i ten, ktory
      (ewt.) ta zminan ma dokonac?
      ...a zatem Quo Vadis Polonus?

      Po pierwsze uwazam, ze nalezy skupic sie na tym co Papiez chcial nam zostawic -
      z moich skromnych obserwacji wynika, ze waznym w nauczaniu Papieza skierowanym
      do Polaków jest:
      - wiara w Jezusa Chrystusa i otwarcie sie na Jego wplyw
      - milosc rozumiana szeroko
      ... realizacja tych Wartosci dokonac sie moze przez kult Milosierdzia Bozego.

      Czyli wszystko to czego uczyl nas Papiez odnosi sie do religii...
      natomiast "diabel nie spi w polityce"... ;-)

      Zmiany na t.zw. "lepsze" potrzebne sa nam od zaraz i maja sie dokonac w sferze
      swieckiej... czyli nie religijnej. Jest pewien wplyw religii na zycie swieckie -
      nawet niektorzy chca aby byl on wiekszy niz jest - lecz trzeba zrozumiec, ze
      gdy emocje opadna - pozostanie nam "szara rzeczywistosc" z ludzmi u wladzy,
      ktorzy (niestety) nie bardza sa podatni na "nauczanie Papieza".

      Juz dzis widzimy jak "towarzysze z SLD" wolaja o "milosc blizniego" w
      podtekscie - nie odsuwajcie nas od wladzy, bo przeciez kochacie Jezusa a przez
      niego powinniscie kochac nas "waszych bliznich"... czyli znów pozwolic na
      korupcje, kliki, republike kolesi... "za Bog zaplac" ;-). Mowiac wprost: -
      trzeba odsunac nieuczciwych ludzi i ludzi o paskudnych zyciorysach od wladzy!
      Trzeba przeprowadzic LUSTRACJE!!!

      Trzeba sobie uswiadomic, ze bedac czlowiekiem uczciwym, gdzie pewna role w tym
      mial takze Papiez, trzeba zmienic na lepsze nasz Kraj, nasze wladze, rzadzenie
      naszym Panstwem. Te zmiany zaleza od nas samych (i tu Papiez niewiele nam
      pomoze). Jesli chcemy zmian na lepsze to pierwszym krokiem jest wybór ludzi DO
      WLADZ zaangazownaych w naprawe Polski (mam ty na mysli wybory parlamentarne).
      Programy tych partii/kandydatow moga byc oparte o nauczanie Papieza ... i tu
      mozemy identyfikowac i uwiarygadniac tych, ktorzy staraja sie o wladze. Tu
      Papiez "moze nam pomóc".

      Drugim krokiem jest zaangazowanie sie w polityke lokalna i "patrzenie na rece
      wladzom lokalnym". Trzeba starac sie o jak najwiekszy wplyw na to co dzieje
      sie "pod nosem".

      Kolejnym krokiem jest promocja i rozwoj malych i srednich przedsiebiorstw i
      inwestycja w nowe technologie. Trzeba miec wplyw i wymagac od swoich wladz aby
      promowaly przedsiebiorczosc i szukaly inwestorów i nowych technologii, aby
      walczyly o nowe miejsca pracy!

      Nastepnym krokiem jest szkolnictwo - trzeba angazowac sie w komisje sprawujace
      nadzor nad szkolnictwem. Tu trzeba m.in. nawiazywac wspolprace z osrodkami
      naukowymi majacymi duzy dorobek... Trzeba podnosic jakosc nauczania - NON STOP!

      ... to tylko "opis paru kroków" lecz sadze, ze kazdy z nas moze przyjsc z
      setkami takich propozycji. Jednak najwazniesze w tym wszystkim jest aby KAZDY Z
      NAS ZAANGAZOWAL SIE PRZYNAJMNIE W JEDEN Z TAKICH KROKÓW...

      ... tego na pewno chcialby Papiez...
      • the.bill.europy do ja.polak 10.04.05, 15:14
        trzeba miec gdzies gleboko w sobie sile, aby zyc i czynic dobro w zyciu. nie doceniasz egzystencjalnej plaszczyny motywacji do zycia. To ona nadaje tresc zyciu. Spójrz na newsy. One wszystkie sa jakby techniczne. Nie ma w nich trak naprawdę treści. Pisza o mechanizmach, o gieldach, o kursach, a to wszystko to sa techniczne lub finansowe środki systemu spolecznego, ktore mają służyć nam ludziom a dokladniej celom jakie stawiamy sobie w życiu. te ostatnie definiuje kultura i tutaj papież wiosł ozywczego ducha. Wiecej tresci w życiu, w mediach i w urzedach panstwowych. cala reszta jest nieważna.
        • ja.polak Re: do ja.polak 10.04.05, 15:45
          zgadzam sie z Toba co do tresci i jakosci zycia. Uwazam jednak, ze trzeba
          przede wszystkim bardzo precyzyjnie i dokladnie definiowac wlasne cele...
          chociazby dlateg, ze zycie jest za krótkie i zbyt wartosciowe aby bladzic...
          pozdrawiam
    • sluczyn Re:Możem se nie pojod,alem se po wieczne pośpiewoł 10.04.05, 15:04
      Możem se nie pojod, alem se po wieczne pośpiewoł!

      „Ani za góry , ani za lasy , ale po wieczne czasy
      pod tym słoneczkiem, na tym jasnym niebie
      zawsze jedyna będę kochał Ciebie ...”
      Ani za góry, ani za lasy , ale do gleby mi po wieczne czasy,
      pod tym słoneczkiem, na tym jasnym niebie
      za to żem walczył jedyna o Ciebie.
      Ani za bony , ani za kasy, to nie były wieczne PeeReLu czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie
      dostałem kopniaka jedyna od Ciebie.
      Ani mi praca, ani mi płaca, im pęta kiełbasy po wieczne kolesi czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie
      dostałem kopa jedyna od Ciebie.
      Ani mi pracy , ani mi kiełbasy, ale mamy po wieczne czasy polityki asy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      dostałem kopniaka jedyna od Ciebie.
      Fani na góry , fani na lasy, ale mamy po wieczne fańtastyczne czasy,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      dostałem kopniaka jedyna od Ciebie.
      Fani dla reform, ani LePRa fani, bo po wieczne czasy będzie mi do bani,
      pod tym słoneczkiem , na tym jasnym niebie,
      nie chcę jedyna kopniaka od Ciebie!
      Ani ptakiem na niebie, ani za o góry, ale po wieczne czasy,
      pod tym słoneczkiem, ani w pasy stonka,
      ignoruj jedyna oszołoma członka!
      Ani za bzdury , ani za chmury, ani za wideoklipy
      od teraz miła mi nie wciskaj lipy!
      Ani za bałwanki, ani za cacanki na bezchmurnym niebie
      weź teraz miła ty za siebie!
    • ioreth Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 16:26
      Media rzuciły w eter hasło o zmianie Polaków na lepsze i nagle wszyscy
      zaczynamy oczekiwać wybuchu wulkanu dobroci, z którego wiecznie będzie płynąć
      lawa pozytywnej energii i wiary. Chyba w ogóle nie o to tu chodzi. Śmiem
      przypuszczać, że ponad 50% z nas coś szczerze wstrząsnęło, ale nie po to, żeby
      nagle wszyscy zjadacze chleba stali się aniołami, ale po to, żeby każdy
      wyciągnął wnioski dla siebie, przewartościował pojęcie piękna, docenił dobro,
      które do tej pory kojarzono z frajerstwem. Bez oglądania się na bliźnich,
      sąsiadów, znajomych musimy wziąć się sami za siebie, powoli, stopniowo.
      Potraktować zmianę na lepsze jako proces, w którym na pewno zdarzą nam się
      błędy. Mam tylko nadzieję, że teraz tym, którzy chcą się zmienić, będzie trochę
      łatwiej wśród sceptyczniejszych bliźnich, którzy, mam nadzieję, będą wobec nas
      mniej sarkastyczni i złośliwi.
      • chryzokola Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 17:44
        Myślę, ze niewiele. Teraz każdy nie chciał być sam z tym wszystkim więc garnął
        sie do innych, może zadał sobie kilka istotnych pytań ale jutro o nich zapomni
        i wróci do swego życia w którym nie ma miejsca na miłość, tolerancję, szacunek,
        niestety.
        Mój mąż i jego "koleżanka" bardzo sie smucą z powodu śmierci papieża, prowadzą
        poważne rozmowy o życiu...A jednocześnie mąż zadaje mi od ponad roku ból nie do
        zniesienia, patrzy jak cierpie i nie wzrusza go to za bardzo. Dzieci płaczą,
        córka ma mysli samobójcze, tatus uważa, ze nic złego nie robi i żałuje
        wielkiego człowieka. Jego "koleżanka" powzieła postanowienie że zdobędzie mego
        męża i konsekwentnie dązy do celu, rozbiła swoją rodzinę, zostawiła męża, teraz
        rozbija moją, patrzy jak cierpię i...codziennie lata do kościoła. Po co?
        Niewiem. Ale żal jej papieża i pewnie świeczkę też paliła.
        A ja? Ja samotnie siedziałam każdego wieczora, płacząc w ciszy prz zapalonym
        zniczu i próbowałam zrozumieć słowa papieża o cierpieniu, o doświadczeniu,
        miłości. W dzień nosze swój ból w sercu, w nocy płaczę. Bo mam poczucie
        wielkiej straty i to niejednej w ostatnim roku:mąż, cztery miesiące temu
        przyjaciółka(rak), teraz On. Zastanawaim się czemu Bóg to robi, co chce mi
        powiedzieć, co mam zrobić ze swoim życiem.
        I wiecie co, ja sie zmieniłam. Dzięki tej śmierci odnalazłam drogę, którą dawno
        temu zgubiłam i podjełam decyzję o odejściu od męża. I czuję że On jest
        zadowolony z tej decyzji.

        Przepraszam za taki osobiste wypociny, ale tak jakoś musiałam
        chryzokola
    • nizynska Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 17:51
      Rozumiem krytyczne uwagi.Jak mialam 15 lat to tez mialam ogromna sklonnosc do dostrzegania jedynie negatywnych zachowan ludzi,krytykowania,narzekania(kojarzy wam sie to z Radiem Maryja?).Niestety do niczego to nie prowadzi.Nieistotne jest w tym momencie czy ktos znal nauki Jana Pawla II,czy nie.Wazne,ze przez ta smierc pare osob zaczelo sie modlic,pare zastanowilo sie powaznie nad soba,pare poszlo do spowiedzi,pare skapowalo sie,ze papiez byl glowa Kosciola Katolickiego,tego w ktorym mu sie tyle nie podoba,ale chyba musi w tym Kosciele cos byc,przeciez On nie bylby glowa czegos co nie ma sensu,siedliska zaklamania.Mala zmiana, w czesci spoleczenstwa,chocby w jednej jednostce to duzo.Zauwazmy pozytywne zmiany!To,ze byc moze w tych dniach widzielismy jakis rodzaj zachowan stadnych,nie moze stac sie dla nas usprawiedliwieniem nic nie robienia.Papiez mowil,ze wszystko jest w rekach mlodych.I co z tym zrobimy?Powiemy:mi sie to nie podoba,to zaklamanie,tupniemy nozka,krzykniemy"Ja nie biore udzialu w tej farsie!" i pojdziemy na piwo,porozmawiac o Miriam,albo innych glupotach?
    • melba24 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 18:20
      Zmieni sie w nas, jesli zadbamy tez o przestrzeń dla tych zmian. Zerknijcie,
      proszę na Apel do Szefów Mediów, który w trzy osoby - kawka, bill i melba24
      sformułowalismy około 17 na tym forum. Moze zechcecie sie podpisac i
      rozpowszechnic? oto tekst:

      Apel do Szefów Wszystkich Stacji Radiowych i Telewizyjnych i Tytułów Prasowych.

      Odejście Ojca Świętego poruszyło ludzi wierzących i niewierzacych, wielu z nas
      przypomniało a w wielu innych obudziło przekonanie o tym, że to co w nas duchowe
      jest o wiele wazniejsze od tego co materialne. Teraz potrzebujemy ciszy, czasu
      na spokojne przemyslenie wielu naszych prywatnych i publicznych spraw i mediów,
      które nas w tym wesprą. Nie jest nam potrzebny nieustanny zgiełk tworzony przez
      reklamy, nieistotnie szczegółowe informacje i przemoc z fabryk snów.

      Media są we wspólczesnym świecie środkiem poprzez który ludzie tworzą świadomość
      zbiorową. To od jakości mediów - ich formy i treści - zależy w dużej mierze stan
      naszej świadomości, jakość naszego życia. Ludzie chcą kierowac sie w zyciu
      wartosciami, o których przypominał Ojciec Święty. Nie sa to konsumpcja i
      fascynacja przemoca.

      Dlatego prosimy Szefów Mediów aby przemysleli polityke reklamowa i programową
      swoich stacji i tytułow prasowych. Prosimy o media które służą ludziom, Prosimy
      czwartą władzę, by zechciała zrobić z tej władzy dobry użytek - podobny w
      niewielkim choćby stopniu do tego, z czym mielismy do czynienia podczas
      ostatniego tygodnia.

      Oczekujemy od mediów, że włączą się w budowanie lepszego życia i lepszego świta,
      w którym sukces i pieniądz są drogą do lepszego celu, a nie celem samym w sobie.
      To nieprawda, że rolą mediów jest tylko rejestrowanie rzeczywistości, bo jak
      wskazują liczne doświadczenia - media je kształtują. Apoteoza przemocy sprawia,
      że przemoc i zło się umacnia. A dobro też istnieje i nie należy jedynie do
      jakiejkolwiek religii. Dobro należy się wszystkim ludziom, więc prosimy,
      pokazujcie je swoim czytelnikom, słuchaczom, telewidzom - czyli nam. Tego
      oczekujemy, tego potrzebujemy. Bez reklam. Bez przemocy.

      Poprzyj - jesli uważasz, ze to słuszne.
      • elka53 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 18:41
        popieram, a zwłaszcza w odniesieniu do mediów publicznych,które żyją z
        abonamentu.niechaj powrócą programy i filmy skłaniające do głębszej refleksji i
        kształtujące mądre i dojrzałe postawy życiowe.niech na ekranie zagoszczą
        prawdziwe autorytety i niech zabrzmi piękna polszczyzna.naprawdę tego
        potrzebujemy
        • melba24 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 18:45
          dzięki, elka, za poparcie. pozdrowienia!
    • bmwariat Pojednanie..??Jakie Pojednanie??? 10.04.05, 18:46
      Witam. chodzi mi o "pojednanie" klubów..niestety, jak sie okazało to tylko na
      krótszą mete, przynajmniej jeśli chodzi o 2 kluby..Otóż w środę na Św. Krzyżu w
      Górach Świętokrzyskich kiboców miedzy innymi KSZO i Korony Kielce. Otóż te dwa
      kluby grały wczoraj mecz , a właściwie "mecz podwyższonego ryzyka" bo to Derby
      w 2 lidze. Było na początku ok, ale wiadomo te kluby sie nienawidzą, a
      właściwie kibice...a kiedyś to była jedność, ale to inna bajka. Wszystko było
      ok, to 80 minuty bodajże, kiedy to kibice korony spalili szaliki kszo i spalili
      flage z napisem "Pojednanie dla Papieża", wtedy zaczęły sie rozróby. Został
      zdemolowany stadion, po meczu rozróba między kibicami i policją. Przed meczem
      kibice KSZO podeszli do kibiców Korony i powiedzieli, że ma być spokój, gramy
      dla Papieża. Ale wiadomo nie od dziś że kibice Korony to chamy, debile i w
      ogóle. Nie uszanowali tego,że było Pojednanie przed ołtarzem składane, że sami
      chcięli pojednania, sami zaprosili kluby, sami wyszli z tą inicjatywą. Miał być
      mecz dla Papieża, a był popis chamstwa, debilizmu, braku jakiegokolwiek
      szacunku..Na meczu obecny był Michał Listkiewicz i mam nadzieję,że wyciągnie
      konsekwencje dla Korony..za to ,że mają takich pseudo kibiców jakich mają.
      Powinien kare na klub nałożyć, debili złapać z monitoringu, kare im niezłe
      nałożyc i zakaz wstępu na stadiony i na jakiekolwiek imprezy sportowe do końca
      życia. Teraz cała Polska wstydzi się Kielc, za to co zaprezentowała
      wczoraj..BRAWO DEBILE BRAWO!!!Polska się wstydzi KIELC!!!I to jakich mają
      kibiców..Zero szacunku , zero poszanowania..zero kultury...po prostu całkowite
      ZERA.
    • chocoholic PRZEDE WSZYTKIM ODPOWIEDZIALNOŚĆ MEDIÓW 10.04.05, 19:18
      To już się stało. Miłość i dobro są w każdym człowieku. Śmierć Papieża
      spowodowało pęknięcie tej skorupy. Ludzie noszą w sobie uczucia checi bliskośći
      między sobą i wzajemnej solidarnośCI.
      Myślę że media bardzo poprawnie zachowały się podczas żałoby.
      Dopuszczając wreszczcie do głosu ludzi inteligentnych.

      Pesymizm, afery, polityka, nachalne reklamy, debilna muzyka, prezentowanie złych
      zachowań powoduje wiele zamieszania i nas niszczą.
      Także co będzie dalej z nami zależy w dużym stopniu od mediów, ale głownie od
      nas samych, trzeźwego myślenia i pełnego zrozumienia i realizacji słów Papieża.
      - największego Polaka.

      Musimy postarać się zrozumieć naszą wiarę a wtedy wszystko bedzie o wiele prostsze.
    • malary31 Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 20:14
      www.dziecijanapawlaii.org

      przyjdźcie, chodźmy
      • inzynier_kozlik Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 21:47
        Może pisze zbyt późno, ale jednak chcę.
        Nie zgadzam się z tymi, którzy tak tępią ten moim zdaniem jednak cud!
        Nie popadałbym także w nadmierną euforię!
        Pytam, czy mamy ręce gotowe do ciężkiej pracy?
        Czy wymagamy od siebie, choćby inni od nas nie wymagali?
        Bo otrzymalismy za Jego pośrednictwem wiele!
        Bo Duch Święty zstąpił!
        Więc cieszcie się i radujcie!

        Ktoś napisał, że większość z nas zna tylko Papieskie Słowa o kremówkach.
        To jest prawda.
        Sam się do tego przyznaję.
        Nie znamy Jego przesłań, a to dlatego, że jesteśmy młodzi!
        Ja miałem 12 lat, kiedy On odwiedzał nasz kraj po raz ostatni!
        Więc co miałem zapamietać, jak nie kremówki?
        Ale wiedzcie, że teraz przeczytałem niejedno Jego kazanie, za co
        dziękuję "Wyborczej"!
        Na koniec proszę Was jedźcie do Kolonii!

        Ojcze Święty kochamy Cię!

        Piotrek
    • piszpanjan Re: Czy coś się w Polakach i młodym pokoleniu zmi 10.04.05, 21:36
      kika_19 jakas ty naiwna, myslisz ze to bedzie dlugo trwalo?
      Popatrz na Kielce, na Krakow malo ci przykladow, to dorzuc do tego jeszcze
      Slask. Obodz sie. Tu trzeba ze dwa pokolenia zmienic by cos bylo mozliwe
    • ewa9923 będe szczesliwa gdy we mnie To zostanie 10.04.05, 22:48
      Podjęłam pewne postanowienia,co do mojej postawy jako człowieka i katolika.
      Jesli uda mi się w tym wytrwac- bede szczesliwa. Dołoże wszelkich staran ,żeby
      we mnie To zostało.
      To co stanie się wokół mnie i tak sie stanie.
      Mogę niewiele - zmienic siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka