Dodaj do ulubionych

Anulować dekrety wywłaszczające Niemców

23.06.02, 21:26
Kandydat na kanclerza: Czechy i Polska muszą anulować dekrety

Kandydat CDU/CSU do urzędu kanclerza Niemiec, Edmund Stoiber, wezwał Czechy i
Polskę do anulowania aktów prawnych, które stanowiły podstawę do przymusowego
wysiedlenia oraz wywłaszczenia Niemców z obu krajów po II wojnie światowej.

"Tak długo, jak są one ważne, rany pozostają otwarte" - powiedział Stoiber w
Lipsku podczas zjazdu ziomkostwa Prus Wschodnich.

Ziomkostwo występuje w imieniu Niemców, którzy w wyniku działań wojennych lub
decyzji podjętych po zakończeniu wojny uciekli bądź zmuszeni zostali do
wyjazdu z terenów dzisiejszych Warmii, Mazur, obwodu kaliningradzkiego oraz
Litwy.

Kwestionowane akty prawne są "niezgodne z europejskim porządkiem prawnym oraz
europejskim systemem wartości. Zbiorowe wypędzenie było i pozostaje
bezprawiem" - podkreślił Stoiber dodając, że odcięcie się od tej przeszłości
jest we "własnym interesie Polski".

"Bezprawie wypędzenia pozostaje nierozwiązanym problemem" - dodał.

Chadecki polityk zaapelował ponadto do władz polskich o przyznanie byłym
mieszkańcom Prus Wschodnich prawa powrotu do stron ojczystych, niezależnie od
przepisów unijnych, które będą obowiązywać po wstąpieniu do UE.

Byłby to "szlachetny gest" ze strony kandydującej do UE Polski, dodał.

Stoiber zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa we wrześniowych wyborach do
Bundestagu podejmie rozmowy z władzami w Warszawie i w Pradze na temat
kwestionowanych dekretów.

Z wcześniejszych oświadczeń ziomkostw wiadomo, że w przypadku Polski chodzi o
akty prawne z 6 maja 1945 r. oraz z 3 stycznia i 8 marca 1946 r. dotyczące
przejęcia niemieckiego mienia.

W wygłoszonym w Lipsku przemówieniu Stoiber podkreślił, że stosunki pomiędzy
niemieckimi ziomkostwami i Polską są "znacznie bardziej szczere i w większym
stopniu nastawione na dialog" niż stosunki niemiecko-czeskie. Niemieccy
wypędzeni spotykają się w Polsce z "bardziej otwartym" nastawieniem niż w
Czechach, ocenił chadecki polityk.

"Wypędzenie jest tematem publikacji historycznych. Przedstawiciele ziomkostw,
w tym także z Prus Wschodnich, przyjmowani byli wielokrotnie w Warszawie przez
polityków wysokiej rangi. Wspólne kongresy samorządów, jak ostatnio w Elblągu,
wzmacniają współpracę" - powiedział Stoiber.

W tym kontekście Stoiber nawiązał do dyskusji o lokalizacji tzw. Centrum
Przeciwko Wypędzeniom. Polska propozycja "świadczy o dobrej woli, europejskim
duchu, co więcej nawet o europejskiej normalności" - powiedział Stoiber w
Lipsku podczas zjazdu ziomkostwa Prus Wschodnich.

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik oraz publicysta Adam
Krzemiński wystosowali w ubiegłym miesiącu list do premierów Polski i Niemiec,
prosząc ich o poparcie inicjatywy utworzenia ośrodka poświęconego XX-wiecznym
wypędzeniom we Wrocławiu.

"Taka placówka należy jednak do niemieckiej stolicy" - oświadczył Stoiber
dodając, że planowany ośrodek powinien stać się "narodowym miejscem" pamięci o
losie wypędzonych.

Projekt budowy w Berlinie Centrum Przeciwko Wypędzeniom forsuje szefowa
Związku Wypędzonych (BdV) - Erika Steinbach.

Krytycy tej inicjatywy obawiają się, że taka placówka mogłaby stać się forum
dla wysuwania roszczeń wobec Polski, Czech i innych krajów
środkowoeuropejskich.

CIEKAWE CO SIE Z TEGO URODZI
Z PRAWA KORYTARZ, Z LEWA ZIOMKOSTWO
FAJNIE ZACZYNA SIĘ DZIAĆ
Obserwuj wątek
    • Gość: Oszołom Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 21:34
      Cooo????????/ mamy oddać im śląk Pomorze i Mazury? NIGDY!!!!!!!!!!!
    • Gość: JMT Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 22:09
      Pierwsze słyszę o jakiś DEKRETACH, które w Polsce spowodowały wywłaszczenie
      Niemców. Może ten "syn Hitlera" juz wytrzeźwiał i przypomi sobie: jakie
      dekrety ???.
      W mojej szkole uczono innej historii.
      pozdrawiam
    • Gość: prowokat Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.telimeny / 192.168.0.* 23.06.02, 22:32
      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_020622/plus_minus_a_14.html
    • lear Coś mały odzew, a sprawa wydawało by się powazna 23.06.02, 23:01
      ale trudo
      pozoataję z szacunkiem
      • Gość: Kagan Re: Coś mały odzew, a sprawa wydawało by się powazna IP: *.vic.bigpond.net.au 24.06.02, 07:15
        K: A co tu mozna zrobic? Polska stracila niepodleglosc w
        XVIII wieku (lata 1918-1939 lepiej zapomniec)...
        Wchodzimy do UE na kleczkach, wiec czego mozna oczekiwac od niemieckich
        chadekow, zawsze antypolskich? Rosja w NATO, Niemcy w NATO, wiec
        na niczyja pomoc nie mzemy liczyc. Budujmy szybko bron jadrowa,
        albo wszyscy emigrujmy na zachod, poki nie jest NA TO za pozno...
        Kagan z pozdr. ;)

        • Gość: archimed pełną parą na rewizję II-giej wojny światowej IP: 195.94.198.* 24.06.02, 07:32
          Jeżeli w Polsce rządzą ewidentni zdrajcy i złodzieje, to nic ich nie obchodzi
          los Polski. Banda Millera sprzeciwiła się ostatnio wyrażeniu poparcia dla
          Czechów w konflikcie ze szkopami. Może Miller i Szmata_Szmajdziński myślą o
          nowym marszu na Zaolzie? W każdym razie nowe Monachium w/s Polski już widać na
          horyzoncie. Unia otwarcie popiera szkopów.
          andrzej nowicki
          • Gość: Kagan Re: pełną parą na rewizję II-giej wojny światowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.02, 08:15
            Jesli to chodzi o Walese, to wynika z tego, ze go za
            niefachowosc wywalili z posady pomocnika traktorzysty w PGRze
            (wl. POMie w miejscowoci Lochocino. POMy obslugiwaly wtedy maszyny
            rolnicze)...
            Rzecz wtedy nieslychana... Ale wasaty nalal benzyny (zmiast ropy
            czyli oleju napedowego) do baku i zaczal (byla to zima) pogdrzewac motor
            lampa, aby ulatwic rozruch... Gdyby nie spostrzegawczosc kierownika,
            to ktos inny musialby byc dowieziony motorowka marynarki wojennej
            podczas slynnego strajku w stoczni im. W. Lenina...

            • Gość: Anka Re: Kradzione trzeba oddac IP: *.tnt4.b2.uunet.de 24.06.02, 08:33
              Nie chodzi o rewizje granic, tylko o zabor mienia.Albo trzeba oddac, albo
              zaplacic.Proste?
              • Gość: prowokat Re: Kradzione trzeba oddac IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 08:41
                mozna się tak licytywować, aż do Piasta Kołodzieja. Jeszcze 1000 lat temu na
                terenach dawnej NRD mieszkali Słowanie, których niemcy wyrżnęli w pień. Prusy
                wbiły Polsce nóż w plecy podczas potopu szwedzkiego, kiedy to postawiły
                poskiego króla pod ścianą.
              • Gość: Yao Re: Kradzione trzeba oddac IP: 213.25.164.* 24.06.02, 08:46
                Jak sobie to wyobrażasz???? Dlaczego tylko Niemcom, a na przykład Żydom lub
                Ukraińcom to już nie? A Polakom to co zostawili za wschodnią granicą?? A może
                wywołajmy kolejna wojnę????
                Przypominam, że to Niemcy zaczęli tą wojnę i jakiekolwiek żądania z ich strony są
                jawną bezczelnością graniczącą już z chamstwem!!!!


                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Nie chodzi o rewizje granic, tylko o zabor mienia.Albo trzeba oddac, albo
                > zaplacic.Proste?

                • Gość: prowokat Re: Kradzione trzeba oddac IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 08:54
                  > Przypominam, że to Niemcy zaczęli tą wojnę i jakiekolwiek żądania z ich strony
                  > są jawną bezczelnością graniczącą już z chamstwem!!!!
                  >
                  YAO ty licz się ze słowami, przecież to wszystko to Polacy, a atak na
                  radiostację w Gliwicach, a szykany wobec niemieckiej ludności Gdańska, kto cię
                  historii uczył. I ty chcesz do europy z takim podejściem?
              • Gość: Dzik Re: Kradzione trzeba oddac IP: *.pse.pl 24.06.02, 14:07
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Nie chodzi o rewizje granic, tylko o zabor mienia.Albo
                > trzeba oddac, albo
                > zaplacic.Proste?

                zacznijmy od zwrotu Polsce dzieł sztuki i starodruków
                zrabowanych przez Niemców.
                to prostsze.
                jak się uda, pogadamy dalej.

              • Gość: K.J. Re: Kradzione trzeba oddac IP: 144.139.191.* 24.06.02, 19:31
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Nie chodzi o rewizje granic, tylko o zabor mienia.Albo trzeba oddac, albo
                > zaplacic.Proste?

                Proste. No to moze sie rozliczymy????

                II wojna swiatowa pochlonela az 38 proc. polskiego majatku narodowego.

                Miedzy innymi "straty wojenne objely 62 proc. majatku szkolnictwa, 43 proc.
                kultury.

                Zniszczeniu uleglo 65 proc. polskich fabryk, 968,2 tys. gospodarstw domowych na
                wsi i 1.932 tys. w miastach.

                Niemiecki okupant zagarnal 25 statków pelnomorskich, 39 statków zeglugi
                przybrzeznej. Zrabowane zostaly takze najnowsze na owe czasy na swiecie
                urzadzenia portowe Gdyni" - pisze prof. Alfons Klafkowski.

                Olbrzymim zniszczeniom ulegly polskie lasy. Wywieziono do Niemiec 75 milionów
                metrów szesciennych drewna najlepszej jakosci.

                Laczna wartosc szkód i strat poniesionych przez Polske w latach 1939-1945
                wyniosla 258,4 mld zlotych w cenach z 1 wrzesnia 1939 r.

                Polska poniosla ogromne ofiary ludzkie, olbrzymie straty intelektualne.
                Zamordowano 700 profesorów wyzszych uczelni, tysiace nauczycieli szkól srednich
                i podstawowych.

                Oprócz szkód wyrzadzonych przez Niemców panstwu polskiemu sa takze wielkie
                szkody i straty poniesione przez mieszkanców Polski z tytulu przesladowan,
                deportacji do Rzeszy na niewolnicze roboty przymusowe, przesiedlen, chorób
                wskutek warunków okupacji niemieckiej, wdów i sierot po ofiarach zmarlych w
                nastepstwie doznanych ran, nadmiernej pracy itp.

                Profesor A. Klafkowski wysokosc powyzszych szkód i strat wyliczyl w styczniu
                1990 r. na sume 537,1 miliarda marek RFN lub 284,6 miliarda dolarów USA.

                Tylko gesty

                A co otrzymalismy od Niemców? Znikome pieniadze...
                "Udalo sie" uzyskac od Niemiec pozatraktatowy zapis o przeznaczeniu kwoty 500
                milionów marek na odszkodowanie, które przeciez nie stoi w zadnej proporcji do
                rozmiaru cierpien i szkód. Niemcy podkreslili, ze gotowosc tej jednorazowej
                wyplaty stanowi "prawnie nie wymagany gest humanitarny". Odszkodowanie to
                wyplacala Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie.

              • Gość: R Re: Kradzione trzeba oddac IP: 149.156.211.* 25.06.02, 11:03
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Nie chodzi o rewizje granic, tylko o zabor mienia.Albo trzeba oddac, albo
                > zaplacic.Proste?

                Jakie "kradzione"? Przypomnij sobie w jakich warunkach i dlaczego te ziemie sa
                teraz w Polsce, a nie pier* glupot!

              • yidele Re: Kradzione trzeba oddac 25.06.02, 21:28
                Niezmiernie proste . Zacznijmy od tych którzy zginęli w wyniku niemieckiego
                Drang nach Ost. Przywróc im Zycie, zdrowie, rodziny, niepodległość - wtedy
                można mówic o tym co się należy Niemcom na terenach wyegzekwowanych jako
                reperacje wojenne. Zapomnij o Prusach, zapomnij o Sląsku, zapomnij o
                Sudetenlandzie a o mazurach nawet nie myśl. Chcesz mieszkać w Polsce? Polityka
                imigracyjna jest przychylna, nawet dla przesiedlenców. Chcesz pozostać
                obywatelem Niemieckim? W waszym to interesie nas jak najprędzej wpuścić do
                Unii, po najlepszych warunkach - wtedy jako obywatele Unii możecie mieszkac
                gdzie chcecie.
      • indris Sprawa nie jest poważna 24.06.02, 10:09
        Sprawa nie jest poważna o ile polska reakcja poważną jej nie uczyni. Jeżeli p.
        Stoiber zobaczy, że żaden polski rząd na ten temat rozmawiać z nim nie będzie,
        to sprawa zemrze śmiercią naturalną. A jeżeli ktokolwiek rozmawiać chciałby -
        to należy go potraktować jak durnia lub wroga Polski.
        • Gość: Ania Re: Sprawa nie jest poważna IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 10:12
          indris napisał(a):

          > Sprawa nie jest poważna o ile polska reakcja poważną jej nie uczyni. Jeżeli p.
          > Stoiber zobaczy, że żaden polski rząd na ten temat rozmawiać z nim nie będzie,
          > to sprawa zemrze śmiercią naturalną. A jeżeli ktokolwiek rozmawiać chciałby -
          > to należy go potraktować jak durnia lub wroga Polski.



          No to poczytaj sobie co pisze kolezanka Anka z Niemiec i sie ustosunkuj bo mnie
          juz brak cierpliwosci.I zdaje sie,ze nie tylko mnie.Pozdrawiam
          • indris Doprecyzowanie 24.06.02, 10:24
            W społeczeństwie tak licznym jak Niemcy można spotkać najróżniejsze poglądy. W
            polskim zresztą też (i w belgijskim). Ale nie każdymi poglądami powinien
            zajmować się każdy rząd. W Niemczech zbliżają się wybory i każda z mniej
            więcej równoważących się głównych sił zabiega o poparcie
            lobby "przesiedleńców". Cudzysłów pochodzi stąd, że znakomita większość tych
            ludzi urodziła się już w Niemczech (powojennych !) i naogół nieźle w nich żyje.
            Ale jest to problem wewnątrzniemiecki. Polskie władze powinny spokojnie ale
            stanowczo zadeklarować, że ten temat przedmiotem dyskusji nie jest i nigdy nie
            będzie. Oczywiście, gdyby ktoś je o to zapytał.
            • Gość: K.J. Re: Doprecyzowanie IP: 144.139.191.* 24.06.02, 19:40
              indris napisał(a):

              > W społeczeństwie tak licznym jak Niemcy można spotkać najróżniejsze poglądy. W
              > polskim zresztą też (i w belgijskim). Ale nie każdymi poglądami powinien
              > zajmować się każdy rząd. W Niemczech zbliżają się wybory i każda z mniej
              > więcej równoważących się głównych sił zabiega o poparcie
              > lobby "przesiedleńców". Cudzysłów pochodzi stąd, że znakomita większość tych
              > ludzi urodziła się już w Niemczech (powojennych !) i naogół nieźle w nich żyje.
              >
              > Ale jest to problem wewnątrzniemiecki. Polskie władze powinny spokojnie ale
              > stanowczo zadeklarować, że ten temat przedmiotem dyskusji nie jest i nigdy nie
              > będzie. Oczywiście, gdyby ktoś je o to zapytał.

              Przepraszam Indris, ale po przeczytaniu tych kilku postow, dochodze do wniosku
              ze niezbyt orientuje sie p. w tym temacie.

              Prosze o przeczytanie moich 2 postow, ktore znajduja sie w tej chwili na samym
              dole tego watku pt. "Rokowania w stylu strusia".
    • Gość: Yao Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: 213.25.164.* 24.06.02, 08:42
      Tak oto nasi odwieczni "przyjaciele" - UE i Niemcy, mający w niej najwięcej do
      powiedzenia pokazują nam, jakim to rajem, krainą mlekiem i miodem płynacą jest
      UE. Najpierw oddajcie ziemie Niemcom, a co bedzie potem??? Korytarz
      ekterytorialny dla Rosjan?? Czy to Wam czegoś nie przypomina??? Może nadszedł
      już czas na to, żeby zawrzeć jakiś sojusz z USA??? Z tego co pamiętam, to na
      naszych sąsiadów ze wschodu i z zachodu nigdy nie mogliśmy liczyć, ale
      eurotowarzyszowi millerowi i innym geniuszom politycznym jakoś to za bardzo nie
      przeszkadza...
      • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt1.b2.uunet.de 24.06.02, 08:56
        Musicie troche ochlonac,zeby wszystko zrozumiec.Oczywiscie nie tylko Niemcom
        nalezy sie to co im bezprawnie odebrano.Polakom, Zydom, wszystkim.Tych ludzi
        wypedzono, odebrano caly majatek, wiec chca zadoscuczynienia.Nie ma to nic
        wspolnego z nacjonalizmem.Chociaz slychac w Niemczech glosy,zeby zlodzieji do
        UE nie przyjmowac.Oj dadza wam jeszcze popalic!
        • Gość: prowokat Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 09:06
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Musicie troche ochlonac,zeby wszystko zrozumiec.

          a co ty jest do rozumienia, Niemcy straciły przez własną głupotę ziemię i terach
          chcą ją odzyskać, a my ją zdobyliśmy w wojnie, którą nie my wywołaśmy i co teraz
          wszystko o 60 lat wstecz.

          > Oczywiscie nie tylko Niemcom
          > nalezy sie to co im bezprawnie odebrano.Polakom, Zydom, wszystkim.Tych ludzi
          > wypedzono, odebrano caly majatek, wiec chca zadoscuczynienia.

          Kto wypędzał niech oddaje
          a poza tym o uczciwości Niemców i chęci reparcji za doznane krzywdy może
          świadczyć ich postawa w 1918. W końcy to min. my wygraliśmy tę wojna i coś nam
          się z tego tytułu należy

          > Nie ma to nic
          > wspolnego z nacjonalizmem.Chociaz slychac w Niemczech glosy,zeby zlodzieji do
          > UE nie przyjmowac.Oj dadza wam jeszcze popalic!

          Nie z nacjonalizmem, a z czym z internacjonalizmem, moze Niemcy tak bardzo chcą
          nas w UE, a tu LPR, Samoobrona i wynik referendum niepewny, więc postanowili
          włączyć do UE tyle Polski ile się da.
          • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt4.b2.uunet.de 24.06.02, 09:14
            Mowilam,ze musisz ochlonac, czlowieku.Dlaczego oddaje panstwo dobra oddane
            kosciolowi,a osobom prywatnym juz nie? Wlasnosc prywatna jest
            nienaruszalna,niezaleznie od tego, kto wygral wojne.Polakom odebrano o wiele
            wiecej niz Niemcom i tez nalezy im sie odszkodowanie.Przeciez to proste, o
            czym tu dyskutowac!
          • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt4.b2.uunet.de 24.06.02, 09:16
            Prowokat niemieccy cywile nie wywolali zadnej wojny, a to im odebrano wszystko.
            Rozumujesz w stylu dobrze im tak,jestes troche za bardzo rozemocjonowany.
            • Gość: Ania Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 09:22
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > Prowokat niemieccy cywile nie wywolali zadnej wojny, a to im odebrano wszystko.
              > Rozumujesz w stylu dobrze im tak,jestes troche za bardzo rozemocjonowany.

              Aniu a co z polskimi cywilami?Co z Warszawa,ktora zbombardowano co z
              ludzmi,ktorzy stracili wszystko podczas wojny wywolanej przez Niemcow?Co z
              ludzmi,ktorzy zostawili majatki na kresach?
              • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt6.b2.uunet.de 24.06.02, 09:33
                Czy ja mowie,ze to wszystko bylo w porzadku? Niemcy do dzisiaj nic nie robia
                tylko placa wszystkim wokol.To zupelnie normalne, ze ludzie chca odzyskac swoja
                wlasnosc lub odszkodowanie.Nie ma znaczenia,czy to Zyd,czy Polak,czy Niemiec.
                A tak poza tym to myslisz,ze Berlin,czy Drezno inaczej wygladaly po wojnie?
                W Der Spiegelbyl w tym roku caly cykl o tych wypedzeniach wlos sie jezy na
                glowie, co tam sie dzialo.Swoja droga lepiej byloby zaplacic tym ludziom
                symboliczne odszkodowania, bo jak zaczna sie procesowac, to Polska sie nigdy
                nie wyplaci.
                • Gość: Ania Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 09:38
                  Gość portalu: Anka napisał(a):

                  > Czy ja mowie,ze to wszystko bylo w porzadku? Niemcy do dzisiaj nic nie robia
                  > tylko placa wszystkim wokol.To zupelnie normalne, ze ludzie chca odzyskac swoja
                  >
                  > wlasnosc lub odszkodowanie.Nie ma znaczenia,czy to Zyd,czy Polak,czy Niemiec.
                  > A tak poza tym to myslisz,ze Berlin,czy Drezno inaczej wygladaly po wojnie?
                  > W Der Spiegelbyl w tym roku caly cykl o tych wypedzeniach wlos sie jezy na
                  > glowie, co tam sie dzialo.Swoja droga lepiej byloby zaplacic tym ludziom
                  > symboliczne odszkodowania, bo jak zaczna sie procesowac, to Polska sie nigdy
                  > nie wyplaci.


                  A za zburzona Warszawe to oni zaplacili?A ile zaplacili ludziom,ktorych wypedzili
                  z Warszawy w czasie powstania?Rozumiem,ze mieszkasz w Niemczech i jestes lojalna
                  wobec nowej ojczyzny ale nie zapominaj kto wywolal te wojne.Od kiedy ofiary maja
                  placic katom.

                  • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt8.b2.uunet.de 24.06.02, 09:45
                    Wcale nie jestem lojalna, tylko uwazam,ze ludnosc cywilna nie miala z ta wojna
                    nic wspolnego,wiec to nie ona powinna na tym tracic.Rozumowanie kat-ofiara jest
                    prymitywne.Moj ojciec tez mieszkal w takim zdobycznym poniemieckim domu i wcale
                    nie uwaza,ze to bylo w porzadku.Ty nie masz zielonego pojecia, co z tymi
                    wypedzonymi robili, troche pisano o tym w Nie ale Polacy do dzisiaj nie
                    dorosli,zeby przyznac sie do bledow.
                    • Gość: xvzpl Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.stella.net.pl 25.06.02, 11:57
                      Jak czytam takie idiotyzmy, to sam nóż mi się w kieszeni otwiera. Słodkie
                      naiwniątko-głupiątko: nie ludnośc cywilna miała z tą wojną do czynienia, czyli
                      kto : ufoludki, gumisie, a może smerfy. Czy ty kiedykolwiek widziałaś te
                      rozentuzjazmowane tłumy na spotkaniach z Hitlerem, czy słyszałaś takie
                      powiedzenie Hitlera: "chcieliście wojny totalnej, to będziecie ją mieli". Czy
                      ty słyszałaś cokolwiek o rasach, o losie Polaków w Tysiącletniej Rzeszy? Czy
                      ty słyszałaś cokolwiek o katechiźmie nazistów "Mein Kampf"? Nie słyszałaś! A
                      więc do nauki dziecinko, a nie na publiczne forum. Precz z faszyzmem i jego
                      pogrobowcami!
                    • Gość: Marcin Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.sympatico.ca 27.06.02, 17:31
                      Gość portalu: Anka napisał(a):

                      > Wcale nie jestem lojalna, tylko uwazam,ze ludnosc
                      cywilna nie miala z ta wojna
                      > nic wspolnego,wiec to nie ona powinna na tym
                      tracic.Rozumowanie kat-ofiara jest
                      >
                      > prymitywne.Moj ojciec tez mieszkal w takim zdobycznym
                      poniemieckim domu i wcale
                      > nie uwaza,ze to bylo w porzadku.
                      To dlaczego tam mieszkal jesli nie bylo to w porzadku?

                      Ty nie masz zielonego pojecia, co z tymi
                      > wypedzonymi robili, troche pisano o tym w Nie ale
                      Polacy do dzisiaj nie
                      > dorosli,zeby przyznac sie do bledow.

                  • Gość: Anka Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.tnt8.b2.uunet.de 24.06.02, 09:46
                    Jezeli jacys cywile cos stracili przez Niemcow, przeciez mozna isc do
                    sadu.Dostana przeciez odszkodowanie.
                    • Gość: Ania Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 10:01
                      Gość portalu: Anka napisał(a):

                      > Jezeli jacys cywile cos stracili przez Niemcow, przeciez mozna isc do
                      > sadu.Dostana przeciez odszkodowanie.



                      Aniu Ty chyba zapominasz,ze armia polska zostala rozbita w 1939 r i cierpieli
                      tylko cywile;ktorych wyrzucano z domow ,zabierano dobytek wywozono do obozow na
                      przymusowae roboty itd...
                      Ludzie,ktorzy wracali po wojnie do Warszawy nie mieli nic!!!!Wracali do gruzow!!!!
                      Kto za to zaplaci?Ktory sad przyzna odszkodowanie+?Kto zaplaci Polakom za Zamek
                      za Stare miasto?Zgoda Drezno bylo bombardowane ale najpierw byl bnombardowany
                      Londyn.Aniu nie zapominaj kto wywolal te wojne.
            • Gość: prowokat Re: Hitler był cywilem czy wojskowym? IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 12:30
    • Gość: gaduła Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.IOd.krakow.pl 24.06.02, 09:49
      o ile pamietam to niemcy w duziej części sami uciekali przed Armią Czerwona
      najpierw, a pozniej była decyzja 4 mocarstw o wysiedleniu ich z Polski i
      przesiedleniu naszych obywateli pod "dobrowolnym przymusem" na zachód !
      widże ze niektórym na zachodzie to się w główkach przewraca
      • Gość: Anka Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.tnt8.b2.uunet.de 24.06.02, 09:55
        Jestes w oczywisty sposob niedouczony, wiec nie zabieraj glosu. Po wojnie ci
        ludzie wrocili, ale nie bylo po co.W ich domach mieszkali juz zwyciezcy.I tak
        zostalo do dzis. Ty tez bys sie z tym nie pogodzil, gdyby ci ktos cos odebral.
        I chcialbys to legalnie odzyskac.Nieprawdaz?
        • Gość: archimed Co teraz spotka niemców IP: 195.94.198.* 24.06.02, 10:01
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Jestes w oczywisty sposob niedouczony, wiec nie zabieraj glosu. Po wojnie ci
          > ludzie wrocili, ale nie bylo po co.W ich domach mieszkali juz zwyciezcy.I tak
          > zostalo do dzis. Ty tez bys sie z tym nie pogodzil, gdyby ci ktos cos odebral.
          > I chcialbys to legalnie odzyskac.Nieprawdaz?
          To ty zamknij mordę, niemiecka krowo. A jeśli chcesz wiedzieć, co spotka niemców,
          jak im znowu przyjdzie do zakutego łba rozrabiać? Granica będzie na Łabie. Polsko-
          francuska.
          andrzej nowicki

          • Gość: Anka Re: Co teraz spotka niemców IP: *.tnt9.b2.uunet.de 24.06.02, 10:04
            No widzicie! Polski Hitler sie znalazl.
            • Gość: zzz Re: Co teraz spotka niemców IP: 217.8.190.* 24.06.02, 10:21
              i co wyobrażasz sobie że niemcy przyjeżdżają do Wrocławia i mówią ludziom
              którzy wg polskiego prawa są właścicielem budynku - spadajcie to nasze ,--chyba
              mam gdzieś taką unie w końcu to Niemcy rozpoczeli wojnę i ją przegrali a
              przegranie głosu nie mają tak jak polacy nie mająnic do gadania w
              sprawie "Kresów"
        • Gość: Ania Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 10:05
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Jestes w oczywisty sposob niedouczony, wiec nie zabieraj glosu. Po wojnie ci
          > ludzie wrocili, ale nie bylo po co.W ich domach mieszkali juz zwyciezcy.I tak
          > zostalo do dzis. Ty tez bys sie z tym nie pogodzil, gdyby ci ktos cos odebral.
          > I chcialbys to legalnie odzyskac.Nieprawdaz?



          Aniu jezeli komus zarzucasz,ze jest niedouczony to siegnij sobie do podrecznikow
          historii.Po wojnie byly jakies traktaty i zmiana granic na mocy tych traktatow
          Polacy zostali rowniez wysiedleni z kresow i tam pozostawili swoje majatki.Wiec
          co proponujesz rewizje granic?Kto zaplaci Polakom za ich majatki na kresach?I raz
          jeszcze kto wywolal te wojne?
          • Gość: Anka Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.tnt9.b2.uunet.de 24.06.02, 10:13
            Tak sie sklada,ze historie znam z obu stron, w przeciwienstwie do was.Ludnosc
            cywilna z obu stron byla ofiarami tej wojny. Wcale nie uwazam,ze trzeba
            zmieniac granice.Czy ktos o tym mowi? Tu chodzi o zabrane majatki, domy itp.
            Przeciez Zydom tez trzeba bedzie oddac!Trzeba normalnie sie dogadac, a nie
            udawac,ze nic sie nie stalo. I tak predzej czy pozniej dojdzie do procesow.
            Wojne wywolal Hitler, a nie cywile.Oni nie maja nic do rzeczy. Jezeli wygraja
            przed miedzynarodowymi sadami( np. w Ameryce ), to wasza histeria na nic sie
            nie zda.
            • Gość: Ania Re:Do Anki IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 10:20
              Przeczytaj sobie post Indrisa sparawa nie jest powazna.Tam masz odpowiedz na to
              co piszesz.Ja wiecej z toba rozmawiac nie bede.
              • Gość: Anka Re:Do Anki IP: *.tnt9.b2.uunet.de 24.06.02, 10:23
                Moze kiedys nabierzesz dystansu i zrozumiesz, o co chodzi.Na razie,to nie ma
                szans na porozumienie, chyba ze przed sadem.Na tym rowniez koncze,bo to nie
                sensu.
              • Gość: CCCP Zmiana tytułu własnosci IP: *.acn.waw.pl 24.06.02, 10:33
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Przeczytaj sobie post Indrisa sparawa nie jest powazna.Tam masz odpowiedz

                Ja też przyłączam się do zdania Indrisa.

                Ale rząd w tej sytuacji nie powinien pozostawać bezczynny.
                Nie wdając się w zadne wymiany z Niemcami rząd musi
                załatwić - i to globalnie, przez odpowiednią ustawę -
                sprawę przekształcenia na Ziemiach Zach. i Północnych
                tzw. wieczystego użytkowania własnosci we własność hipoteczną.

                Jeśli ktoś będzie sie miał ochotę sądzić, niech pozywa do sądu
                Państwo Polskie a nie bezbronnych, często schorowanych i starych
                obywateli.
            • Gość: zzz Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: 217.8.190.* 24.06.02, 10:23
              tak ale na wojnie nie walczył tylko hitler ale wielomilionowa armia - typowe w
              Niemczech "my wykonywaliśmy tylko rozkazy"
        • Gość: Piotr Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:14
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Jestes w oczywisty sposob niedouczony, wiec nie zabieraj glosu. Po wojnie ci
          > ludzie wrocili, ale nie bylo po co.W ich domach mieszkali juz zwyciezcy.I tak
          > zostalo do dzis. Ty tez bys sie z tym nie pogodzil, gdyby ci ktos cos odebral.
          > I chcialbys to legalnie odzyskac.Nieprawdaz?

          Szukasz skradzionego obrazu? Jedż do Niemiec - on tam już jest. Tak niestety
          wygląda sprawa z całym złodziejstwem . Pragnę zuważyć iż dwór mojej rodziny
          został doszczętnie splądrowany przez siepaczy Werhmachtu i hieny Kaio Muehlmana.
          Jeśli kiedykolwiek pojawi sie sprawa restytucji majątków utraconych, przedwojenni
          właściciele staną w jednym rzędzie występujac przeciw Republice Niemiec o jego
          zwrot. I będzie Pani te odszkodowanie płacić z własnych podatków niestety. Rosja
          potrafiła rozwiązać ten problem i polskie dzieła sztuki mogą bez przeszkód wrócić
          do kraju choć w większości zostału "wyrwane" z rąk niemieckich i wcale do Polski
          wracać nie muszą. Przypominam iż Polska zrzekła sie w latach '60 ok. 400 mld.
          dol. kntrybucji należnych jej od NRD. Kraju tego na mapach już nie znajdziemy.
          Polska nigdy nie zrzekła sie kontrybucji wobec dawnej NRF. Ta sprawa jest jeszcze
          otwarta. Oczywiscie polski rachunek sumienia jest obciązony niewatpliwie. Jak
          jednak mozna tłumaczyć zabicie kilku milionów ludzi rozkazem fuhrera, tak
          zgwałcenie kilku tysiecy kobiet swawolą Armii Czerwonej, obozy dla Niemców
          doktryną komunistyczną itd itp. Nie zapominajmy; w ostatecznosci i tak każdy
          odpowiada za swe występki. A kto to wszystko sprowokował wiemy.
          Dziwi mnie jedno:dlaczego osoba pisząca w języku polskim, podpisująca sie polskim
          imieniem, występuje przeciw interesom kraju w którego językiem tak dobrze włada i
          jak sądzę pochodzi? To naprawdę smutne. Jest Pani chyba osobą młodą. Stąd owa
          zrozumiała zapalczywość i niestety "styl' zktórym nie warto polemizować, ale nie
          można pozostać obojętnym. Jeśli uważa Pani iz 'Niemcy płacą wszystkim naokoło" to
          jest Pani w błędzie.
          Przyznam się że przeczytałem zaledwie dwie Pani wypowiedzi i zacząłem rozwijać
          własną myśl. Sukcesywnie przechodzę do nastepnych. Czytam i widzę ze piszę
          zupełnie niepotrzebnie. Wybaczy Pani że napiszę wprost: Nie wiem czy jest Pani
          Polką czy Niemką, ale jest Pani z pewnością osobą po prostu pustą i arogancką.
          Podobnie naiwnym musi być naród który potrafi uwierzyć że od sąsiada którego
          złupiło się niemal dokumentnie można domagać sie teraz odszkodowania

          Mimo wszystko Pozdrawiam
          Piotr Potocki

          • Gość: WM Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 14:43
            W stosunku do postu Piotra odnoszę się z całkowitą solidarnością jako
            odzwierciedlającym w pełni wyznawany mój własny pogląd w tej sprawie.
            Powoli zaczyna się krystalizować we mnie obawa przed UE; nie wiem czy chciałbym
            należeć do tego towarzystwa. Być może wówczas zaczną się procesy windykacyjne i
            to ze strony Niemców głównie?
            WM
        • Gość: gaduła Re: kto zaczął wojne ? - masz pałę z historii ! IP: *.IOd.krakow.pl 25.06.02, 14:49
          dziękuje za komplement że jestem niedouczony !
          juz mi napisał to napisął taki jeden "MISZA" co pisał o Kaliningradzie!
          ja ci tylko powiem - "kto sieje wiatr to zbiera burzę"
          tak samo jest w tym przypadku,
          moja rodzina tak gorąco popierała hitlera i stalina w czasie drugiej wojny
          światowej że nagrode część dostała pobyt sanatoriach na zachodzie w dwu
          obozach koncentracyjnych a na wschodzie pobyt w łagrach,
          i jak mi taki jeden z drugim zaczyna wspominać o "takich aktach miłosierdzia"
          to mnie skręca,
          sam mam bardzo porządne niemieckie nazwisko z bawarii z jednej wsi skąd
          pochodzą wszyscy o tym nazwisku ale jestem polakiem i tu sa moje korzenie,
          polskie niemiecki holenderskie litewskie zydowskiej rosyjskie ukrainskie a
          teraz jeszcze jak sie okazalo mamy czesc rodziny wloskiej i tatarskiej i z
          ameryki poludniowej !
          i ci powiem nie ma przebaczenia !

      • Gość: 7 Re: jakie dekrety wywłaszczające Niemców ? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 29.07.02, 05:03
        Gość portalu: gaduła napisał(a):

        > o ile pamietam to niemcy w duziej części sami uciekali przed Armią Czerwona
        > najpierw, a pozniej była decyzja 4 mocarstw o wysiedleniu ich z Polski i
        > przesiedleniu naszych obywateli pod "dobrowolnym przymusem" na zachód !
        > widże ze niektórym na zachodzie to się w główkach przewraca
    • Gość: Anka Re:zbrodnie wojenne IP: *.tnt5.b2.uunet.de 24.06.02, 10:59
      Wasz sposob rozumowania usprawiedliwia zbrodnie wojenne i swiadczy o waszym
      prymitywizmie.NIKOMU nie wolno niczego zabierac i wlasnosc prywatna jest swieta.
      Jezeli wam sie wydaje, ze wolno komus cos odebrac, bo jest Niemcem, zydem czy
      jeszcze innym wrogiem, to jestescie na etapie myslenia nazistow, i stawia was
      to w jednym rzedzie z Hitlerem.Jezeli ci ludzie dojda w sadzie swoich praw to
      trzeba im to wynagrodzic.Czy tego chcecie, czy nie.Argumenty w stylu Ja mu
      zabiore, bo on zaczal sa idiotyczne. Ale tak was ucza, ze zlodziejstwo mozna
      usprawiedliwiac, najwyzej pojde sie wyspowiadac.Wypedzenia to byl samosad i
      trzeba bedzie za nie odpowiedziec.
      • Gość: Zwierzak Re:zbrodnie wojenne IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 11:14
        A czy tobie Aneczko znane są traktaty Jałtańskie i Teherańskie?
        A my Polacy będziemy żądać podobnych zwrotów na wołyniu litwie i białorusi?
        Realizmu troszkę życzę.
        • Gość: Anka Re:zbrodnie wojenne IP: *.tnt1.b2.uunet.de 24.06.02, 11:21
          A kto ci broni?
          • Gość: Zwierzak Re:zbrodnie wojenne IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 11:37
            Realizm plityczny. Po co rozdrapywać przeszłość? Chcą niemcy iść do sądów O.K.
            My też możemy. I zobaczymy kto kogo w gaciach zostawi. Ale najpierw niech ci
            cywile biedni, zupełnie nie odpowiedzialni za wojnę niech odpowiedzą na jedno
            pytanie: "Jeżeli nikt nie popierał Hitlera to jak on doszedł do władzy?"
            A tak po za tym to trochę mało znasz historię polski ale to normalne u
            volksdeutsch'a.
            • Gość: Anka Re:zbrodnie wojenne IP: *.tnt9.b2.uunet.de 24.06.02, 11:45
              Mature pisalam w Polsce, wlasnie z historii.Stad wiem, jak jednostronnie was
              ucza.Slyszales w ogole o zbrodníach wojennych Polakow. Dlaczego was ku
              przestrodze, tego nie ucza. O ile wiem, panstwo polskie ma juz problemy ze
              zwrotem mienia pozydowskiego.A co wam zrobili Zydzi, ze im to pozabieraliscie?
              Tez wywolali wojne? Polski prymitywizm razi nie tylko u politykow. U was
              wszystkich tez.
              • Gość: Ania Re:zbrodnie wojenne IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 11:48
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Mature pisalam w Polsce, wlasnie z historii.Stad wiem, jak jednostronnie was
                > ucza.Slyszales w ogole o zbrodníach wojennych Polakow. Dlaczego was ku
                > przestrodze, tego nie ucza. O ile wiem, panstwo polskie ma juz problemy ze
                > zwrotem mienia pozydowskiego.A co wam zrobili Zydzi, ze im to pozabieraliscie?
                > Tez wywolali wojne? Polski prymitywizm razi nie tylko u politykow. U was
                > wszystkich tez.



                A dlaczego ty Niemka piszesz na polskim forum?Moze znajdz sobie forum niemieckie
                i przestazn nas obrazac .Jeszcze jeden post i nie wytrzymam.Twoj prymitywizm razi
                mnie i nie tylko mnie.
                • Gość: Anka Re:zbrodnie wojenne IP: *.tnt6.b2.uunet.de 24.06.02, 11:58
                  Mialas sie juz nie odzywac. Idz zmywac gary.
                  • Gość: Ania Re:zbrodnie wojenne IP: *.upc.chello.be 24.06.02, 12:02
                    Gość portalu: Anka napisał(a):

                    > Mialas sie juz nie odzywac. Idz zmywac gary.


                    Najpierw ty pozmywaj swoje.A ja bede pisala bo mam wieksze prawo od ciebie pisac
                    na tym forum.Ja jestem Polka.
              • Gość: Zwierzak Re:zbrodnie wojenne IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 11:56
                Gość portalu: Anka napisał(a):

                > Mature pisalam w Polsce, wlasnie z historii.Stad wiem, jak jednostronnie was
                > ucza.Slyszales w ogole o zbrodníach wojennych Polakow. Dlaczego was ku
                > przestrodze, tego nie ucza. O ile wiem, panstwo polskie ma juz problemy ze
                > zwrotem mienia pozydowskiego.A co wam zrobili Zydzi, ze im to pozabieraliscie?
                > Tez wywolali wojne? Polski prymitywizm razi nie tylko u politykow. U was
                > wszystkich tez.

                To teraz napisz maturę po niemicku i zobacz że tam nadal obowiązują granice z 38
                roku. Niemiecki rewizjonizm razi wszystkich w europie. Nawet wasi politycy w
                większości odcinają się od niego. Ty dałaś się złapać. Pogratulować inteligencji.
                Dawaj te zbrodnie polskie i porównamy z niemieckimi. Szczególnie te na
                zamoszczyźnie, w GG i paru innych miejscach.
                A ze zwrotem mienia Żydowskiego twoja nowa ojczyzna się już uporała? Wypłaciła
                wszystkie odszkodowania? Chyba nie.
                Niemiecki szowinizm jest jeszcze gorszy bo świadczy o skrajnej głupocie.
          • Gość: zak Re:zbrodnie wojenne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.06.02, 11:41
            Aniu z Niemiec:)))))))
            Mowisz,ze cywile niemieccy nie sa winni wojny.
            To Hitler ja wywolal. Powiedz wiec jak ten pan doszedl do wladzy?
            Wygral wybory...zostal wybrany przez cywilow. Ladnie teraz wyplatywac
            sie z odpowiedzialnosci. My Niemcy jestesmy niewinni. To nie my to nazi.
            kto to sa ci nazi? Mysmy wojny nie chcieli. To jacys zli marsjanie
            wywolali wojne. Mys kochamy Polakow wiec niech nam oddaja.
            Ciekawe jakby Hitler wygral wojne czy oddalbym by Polske Polakom.
            Stawiasz wszystko do gory nogami.
            Bezczelnym zadaniom Niemcow mowimy NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: prowokat Re:ANKA jak MARIA ANTONINA IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 12:41
            Maria Antonina żona Ludwika XVI mówiła, że jak ludzie nie mają chleba to niech
            kupują ciastka (czy bułki).
      • indris Hierarchia ważności 24.06.02, 12:18
        Wbrew temu, co pisze Anka własność prywatna NIE jest święta. Nie jest zresztą
        jasne, co ten religijny termin znaczy dla niewierzących. Chrześcijanie
        natomiast powinni pamiętać słowa Pisma Św. "nikt nie jest święty tylko Bóg".
        Własność jest pewną wartością ale nie zawsze najwyższą. Jeżeli prawo własności
        zostało 57 lat temu naruszone - a zostało, too nienaruszenie tego prawa byłoby
        jeszcze gorsze. Polska w r 1945 była w takiej sytuacji, że nie mogła sobie
        pozwolić na wielonarodowościowość. Dodatkowo, TRZEBA było gdzieś umieścić
        ludność ze wschodnich terenów II RRP, która musiała je opuścić z powodów
        niezależnych od Polski. Nastąpiło po prostu zderzenie dwóch praw: prawa
        niemieckich mieszkańców tzw wtedy Ziem Odzyskanych do swojej własności i prawa
        Polski do odtworzenia swojego państwa w powojennych granicach i z perspektywą
        na minimum normalności. Pogodzić się tego nie dało. I dlatego, chociaż o
        przesiedleniach decydowały wielkie mocarstwa, a i rząd polski suwerenny wtedy
        nie był, to każdy suwerenny rząd polski podjąłby decyzje identyczne.
        Roszczenia potomków niemieckich wysiedleńców do własności na ziemiach polskich
        są równie bezsensowne jak roszczenia polskich oo. franciszkanów do kamienic
        skonfiskowanych im w Gdańsku w XVI wieku. Ja rozumiem, że każdy chciałby złapać
        trochę tzw kasy, ale nieźle sytuowanym Niemcom warto uczciwie powiedzieć, że
        nie mają na to żadnych szans. Jedyne co mogą "osiągnąć" to wzbudzenie dawnych
        fobii. U mnie akurat nie, bo jestem prywatnie entuzjastą wspaniałej kultury
        niemieckiej, ale o. Rydzyk tylko na to czeka.
        • Gość: Beny Punkt und Schluss IP: OBEDET* / 213.68.127.* 24.06.02, 12:50
          Madrze prawisz czlowieku.
          Pozdr.
          Beny
      • Gość: K.J. Re:zbrodnie wojenne IP: 144.139.191.* 24.06.02, 19:55
        Rozmowy i ustalenia o nowym powojennym podziale Europy odbywały się w 1945 r. -
        najpierw w Jałcie (4-11 lutego), potem w Poczdamie (17 lipca - 2 sierpnia).
        Był to przetarg polityczny zwycięskich państw sojuszniczych, w którym nie brał
        udziału najwierniejszy z sojuszników i najbardziej zainteresowany tym
        podziałem - Polska.

        Sojusznicy zadecydowali też w Poczdamie o przesiedleniu Niemców z tego
        terytorium i Polaków z Kresów Wschodnich II RP zagarniętych przez ZSRS.

        W styczniu 1945 r. gauleiter Karl Hanke zarządził ewakuację rozpaczliwie
        bronionego Wroclawia ( dla ciebie pewnie bardziej zrozumiale bedzie Festung
        Breslau). Jego rozkaz wygnał ponad pół miliona Niemców z Wrocławia, a zima
        tego roku była bardzo ostra. Było to wypędzenie Niemców przez Niemca wewnątrz
        walącej się III Rzeszy. Ci, co zostali, przy końcu roku 1945 liczba Niemców
        wahała się w granicach ok. 150 tys.), w świetle międzynarodowych traktatów i
        bilateralnych uzgodnień mieli status przesiedleńców. Organizowano im wyjazd
        mniej lub bardziej sprawnie.

        Przesiedlenia przygotowali sobie sami Niemcy, bo były one konsekwencją ich
        wyborów politycznych i moralnych oraz przegranej totalnie wojny.

        W artykule "Ostrzegam" (Rzeczpospolita z 18-19 maja) Bratkowski stanowczo
        ostrzega przed podtrzymywaniem "kretyńskiego pomysłu, mającego kompensować
        krzywdę Niemców". Bratkowski przypomina: " Powtórzę: 'naziści' nie byli
        żadnymi tajemniczymi kosmitami, co to najechali Niemcy i chyłkiem zatruli
        mózgi. To Niemcy, naród Goethego i Beethovena, dali się zaczadzić (...) to
        Niemcy dali Hitlerowi masowe kadry zbrodniarzy; kiedy ich potomkowie
        dopominają się dzisiaj o prawo do poczucia krzywdy na równi z potomkami
        mordowanych i palonych w piecach, to, proszę wybaczyć, ktoś tu przebiera miarę
        (...). Czy mielibyśmy teraz licytować się na krzywdy i koszmary? Czy
        mielibyśmy zwoływać teraz córki, synów i krewnych rozstrzelanych i wieszanych
        w masowych egzekucjach ulicznych, które Niemcy zaczęli od pierwszych zajętych
        miasteczek Wielkopolski, czy mamy zwoływać potomków ponad miliona tych, którym
        wasi rodacy spalili domy w Warszawie lub mieszkańców 440 wsi, które
        wymordowali jak Oradour? Czy zwoływać tych nielicznych przetrwałych spośród 30
        tys. dzieci wywiezionych z Zamojszczyzny, których zamarznięte trupki wypadały
        z odblokowanych wagonów w Warszawie? ( ...)".
        • Gość: Marcin Re:zbrodnie wojenne IP: *.sympatico.ca 26.06.02, 19:44
          Gość portalu: K.J. napisał(a):

          > Rozmowy i ustalenia o nowym powojennym podziale Europy
          odbywały się w 1945 r. -
          > najpierw w Jałcie (4-11 lutego), potem w Poczdamie (17
          lipca - 2 sierpnia).
          > Był to przetarg polityczny zwycięskich państw
          sojuszniczych, w którym nie brał
          > udziału najwierniejszy z sojuszników i najbardziej
          zainteresowany tym
          > podziałem - Polska.
          W Poczdamie brala udzial polska delegacja w skladzie
          Bierut,Mikolajczyk,Rola-Zymierski,Osobka-Morawski,
          Grabski i Rzymowski
    • Gość: Beny do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: OBEDET* / 213.68.127.* 24.06.02, 11:41
      Po pierwsze: indris ma racje.
      Po drugie: Ja tez znam historie z obu stron i pragne Ci przypomniec o:
      - to nie Polacy chcieli korytaza
      - to nie Polacy napadli na radiostacje (jak 75% procent spoleczenstwa
      Niemieckiego wierzy)
      Po trzecie: to prawda ze na terenie opolszczyzny byly obozy przesiedlencze dla
      niemcow i to prawda ze Polacy nie byli gorsi od swych katow i krzywdy ktorych
      doznali nie usprawieliwialy ich zachowania.
      Po czwarte: Zasady polityki w stosunku do Niemiec w okresie powojennym ustalono
      na konferencjach w Teheranie (1943), podjeto m.in. decyzje dotyczace zmiany
      granic, wysiedlen ludności niem. Na tych konferencjach jak Ci byc moze wiadomo
      to Polska nie miala za duzo do powiedzenia.
      Po piate: 14 XI 1990 Niemcy zawarly traktat z Rzeczpospolita Polska o
      potwierdzeniu istniejacej między nimi granicy na Odrze i Nysie Luzyckiej, 17 VI
      1991 o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy oraz nieroszczeniu praw do
      ziem zachodnich przez osoby i rodziny wysiedlone po II W.S.
      Po szoste: wspominasz ze ucierpieli niemieccy cywile to do diabla skad sie
      wziela niemiecka armia?
      Po siodme: zdumiewa mnie fakt jak latwo dajesz sie otumanic gladkim slowom
      niemieckich nacjonalistow - liczacych na glosy kazdej mniejszosci narodowej.
      Po osme: stwierdzilas ze mieszkalas (lub twoj ojciec) w takim poniemieckim
      domu. Czy skontaktowaliscie sie z jego bylym wlascicielem aby uiscic oplaty
      czynszowe? A moze zdewastowalas ten dom do takiego stopnia ze trzeba bylo
      wyjechac do Niemiec.
      Po dziewiate: nie prawda jest ze miedzy wronami trzeba krakac tak jak one!!!

      itd.

      Po ostatnie jesli nalezysz do Heimatvertriebene to idz to tego swojego sadu i
      sadz sie z kim chcesz po zaplaceniu kosztow sprawy (twoja przegrana) zrozumiesz
      ze z umowami panstwowymi sie nie wygrywa.

      Pozdr.
      Beny (po niekad z Niemiec)
      • Gość: Anka Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: *.tnt6.b2.uunet.de 24.06.02, 11:57
        Moi drodzy.Jezeli ci ludzie potrafia dojsc swoich racji przed sadem
        miedzynarodowym to im trzeba zwrocic.co z mieniem pozydowskim? jakos cisza na
        ten temat? Nie wolno zabierac wlasnosci prywatnej.´Koniec, kropka.
        O tych obozach przesiedlenczych ciekawie piszesz. Moze uswiadomisz reszte co
        tam sie dzialo? W Polsce tego nie ucza!
        • Gość: Zwierzak Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 12:13
          Oddajcie złodzieje niemiccy zrabowane dzieła sztuki !!!!
          W tym bursztynową komnatę !!!!
          I co mnie obchodzi że nie wiecie gdzie są !!!
          Wypłcić odszkodowanie - jakieś 0,5 mld $ za samą komnatę

          Nigdy nie zapłaciliście reparacji więc może teraz zapłacicie za odbudowę miast
          w Anglii, Polsce, Rosji. Chyba parę pokoleń spłacałoby te długi. Za zniszczenie
          własności prywatnej też się płaci odszkodowanie.
          • Gość: Anka Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: *.tnt8.b2.uunet.de 24.06.02, 14:10
            A wiesz,ze bursztynowa komnate odbudowali Niemcy i jest od maja gotowa? Wybierz
            sie do St.Petersburga, na pewno ci sie spodoba. Oczywiscie zrekonstruowano ja
            za niemieckie pieniadze.
            • Gość: Zwierzak Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 15:58
              Nie chce duplikatu tylko orginał. Jaką wartość ma orginał Picassa a jaką
              reprodukcja. Kobieto zlituj się.
          • Gość: kl Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: *.stella.net.pl 25.06.02, 12:54
            Wszyscy forumowicze piszecie o odszkodowaniach za dokonane zniszczenia
            materialne, co ostatnio jest bardzo na topie - pieniądz przede wszystkim.
            Owszem, on odgrywa niepoślednią rolę wśród ludzi, ale nie decyduje o wszystkim -
            na szczęście. Proponuję więc głeboko zastanowić nad pojęciem: co to jest
            życie, w szczególności ludzkie. CZy można go w jakikolwiek wycenić? Ile warte
            jest życie Twojej matki, ojca siostry, brata, ukochanego dziecka? Czy
            ktokolwiek z Was mógłby żądać ceny za te osoby, za ich życie? Prawda,że nie? A
            więc zastanówmy się, jak olbrzymią zbrodnię popełnił rzekomo cywilizowany naród
            na podbitych przez siebie narodach. Co winni byli Żydzi, Polacy, Rosjanie itd.
            narodowi niemieckiemu. CZy jest taka cena, która może satysfakcjonować potomków
            niewinnie pomordowanych? Moim zdaniem nie ma i być nie może. Więc jak dzisiaj
            potomek kata może dopominać się rekompensat od potomków ofiar. Podnoszenie głów
            przez pogrobowców zbrodniarzy wywołuje zimny dreszcz na grzbiecie, jest
            zapowiedzią rewizji ustalonych norm, co skończyć może się tylko wojną.
            Niezmiernie bolą wypowiedzi Anki, która być może wypowiada się prowokująco, ale
            każda prowokacja ma swe granice. Jej przekroczenie każe dać stanowczy odpór,
            np. w postaci nazwania Anki zdrajczynią, lub inaczej - jak kto woli.
        • Gość: Beny Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemcow) IP: OBEDET* / 213.68.127.* 24.06.02, 12:45
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Moi drodzy.Jezeli ci ludzie potrafia dojsc swoich racji przed sadem
          > miedzynarodowym to im trzeba zwrocic.co z mieniem pozydowskim? jakos cisza na

          Nie zmieniaj tematu. W tym watku dyskutujemy o ziemiach odzyskanych/straconych,
          ktore to znajduja sie "pod tymczasowa administracja Polska". Czyz nie tak Cie
          uczono w niemieckiej szkole - i jak sie ma to do stanu prawdziwego - he?


          > ten temat? Nie wolno zabierac wlasnosci prywatnej.´Koniec, kropka.
          Ja, ja, aber selbstverständlich, Punkt und Schluss. Szkoda ze nie pamietali o tym
          niemcy
          1. wywolujac wojne
          2. kradnac co cenniejsze rzeczy w jej trakcie

          > O tych obozach przesiedlenczych ciekawie piszesz. Moze uswiadomisz reszte co
          > tam sie dzialo? W Polsce tego nie ucza!

          Ucza, jesli ktos sie chce uczyc - ja jestem tego przykladem. Tylko co z tego.
          Niech butni Niemcy wpierw naucza se pokory np. vide Mirek zdrajca Klose - z niego
          taki Niemiec jak i ze mnie. A dopiero potem niech sie upominaja o swoje, ale nie
          na wiecu wyborczym ale przed sadami - ot co - wygraja ich sprawa.

          A tak celem uzupelnienia mojej poprzedniej wypowiedzi dodam jedynie ze Polska
          wyciagnela wiele lat temu reke do zgody wlasnie do tych jak to eufemistycznie
          nazywasz cywili: poprzez oredzie biskupow pol. (1965) z przeslaniem „wybaczamy i
          prosimy o wybaczenie”. Byla to zmiana oceny moralnej wysiedlania, w ktorej Polacy
          dostrzegaja tragedie „wypedzonych” i poczucie wspolodpowiedzialnosci za ludzkie
          cierpienie, wywolane m.in. represjami i odwetami.

          I co i gowno. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze wlasnie Polacy ktorzy
          wyjezdzaja do Rajchu tak szybko sie integruja z niemiecka rzeczywistoscia (ta
          najplytsza, prostacka, schanpsowo-parowkowa, butna i dumna, a tak naprawde
          podszyta strachem) ze sa bardziej niemieccy od samych Niemcow. A szkoda bo
          wlasnie oni mogliby zrobic wiele dobrego dla Polski i jej wizerunku tutaj.

          Pozdr.
          Beny
      • Gość: Marcin Re: do Anke (bardziej niemieckiej od samych Niemco IP: *.sympatico.ca 26.06.02, 19:54
        Gość portalu: Beny napisał(a):

        > Po osme: stwierdzilas ze mieszkalas (lub twoj ojciec) w
        takim poniemieckim
        > domu. Czy skontaktowaliscie sie z jego bylym
        wlascicielem aby uiscic oplaty
        > czynszowe? A moze zdewastowalas ten dom do takiego
        stopnia ze trzeba bylo
        > wyjechac do Niemiec.
        O tym samym myslalem zanim przeczytalem Twoja wypowiedz
        mowiac krotko zacznij od siebie Aniu i oddaj prawowitym
        wlascicielom dom w ktorym mieszkala (mieszka) Twoja
        rodzina w Polsce po co tyle wielkich slow gadanie jest
        tanie , po prostu oddaj wszyscy beda widzieli Twoje dobre
        intencje moze dolacza inni.
    • Gość: Pulbek Z ciekawosci IP: *.dcs.ed.ac.uk 24.06.02, 12:05
      Czy Zwiazek Wypedzonych domaga sie takze odszkodowan od
      Francji za mienie przejete w Alzacji i Lotaryngii, a
      takze od Danii za mienie przejete w Polnocnym
      Szlezwiku? Ktos wie?

      Pulbek.
      • Gość: Zwierzak Re: Z ciekawosci IP: *.man.polbox.pl 24.06.02, 12:15
        Nie wiesz czy niemcy zapłaciły reparacje wojenne anglii za zniszczone mienie
        prywatne w Coventry, Londynie ...
    • Gość: Dzik 1. Uchylić decyzję Konrada M. w/s tzw. krzyżaków IP: *.pse.pl 24.06.02, 12:21
    • Gość: prowokat Re: DO ANKI MIŁOŚNICZKI SPRAWIEDLIWOŚCI IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 12:34
      po co się ograniczać do 50 lat wstecz, zrewidujmy wszystko do czasów
      prehistoryczych i oddajmy wszystko dinozaurom
      • Gość: beata Re: DO ANKI MIŁOŚNICZKI SPRAWIEDLIWOŚCI IP: *.uni-duisburg.de 24.06.02, 13:19
        hi,
        droga Aniu , nie wiem skad wziely sie u ciebie takie zapatrywania. Sama
        mieszkam od 12 lat w Niemczech i jeszcze nie spotkalam nikogo, kto chcialby
        wracac na wschod, albo odzyskiwac mienie. Co nalwyzej chca tam pojechac, albo
        zeby ktos otwarcie przyznal, ze i niemiecka ludnosc cywilna wiele wycierpiala
        (mniej chodzi tu o mienie , a wiecej o gwalty na kobietach itp)

        Paru krzykaczy z ziomkowstwa nie jest reprezentantem niemieckiej opini
        publicznej. Wiekszosc sie Polska absolutnie nie interesuje. Bawarska CSU musi
        natomiast walczyc o glosy z prawego skrzydla, wiec przy okazji zjazdow
        ziemkowstwa wygaduja bzdury, ktorych nikt powaznie nie rejestruje (przynajmiej
        u nas w Polnocnej Nadrenii Westfalii).

        Co do sytuacji prawnej, to nie nalezy zapominac , ze rzad niemiecki wyplacil w
        latach piecdziesiatych odszkodowania dla wypedzonych - oczywiscie nie pelna
        wartosc. Ale prawo jest takie, ze jezeli raz przyjoles odszkodowanie, do nie
        mozesz pozniej upominac sie o nastepne. Zreszta wszyscy sie smieja, ze
        wypedzeni opowiadaja o wielkich majatkach, nawet jezeli mieszkali w
        przyslowiowej ziemiance.

        Jezeli dyskutuje z Niemcami o tym, to znakomita wiekszosc dokladnie wie, ze ich
        dziadkowie, ojcowie wywolali te wojne glosujac na NSDAP. Ze wszystko co sie
        potem stalo, to konsequencje tej decyzji. Wielu dodaje, ze rozumieja Rosjan i
        Polakow , ktozy po przejsciu tysiaca kilometrow "spalonej ziemi", po latach
        okupacji nie zachowywali sie jak swieci, tylko chcieli sie zemscic, stad
        gwalty, bicie w obozach itp. Inna sprawa to to, ze wladze nie uczynily nic
        przeciwko temu (Por. oboz w Lambierzycach itp)

        Oczywiscie jest nam Polakom trudno przyznac sie do tych zbrodni, chociaz psych.
        sa tak zrozumiale, bo mamy wyidealizowany obraz nas samych.

        pozdrowienia i wyrazy szacunku dla wszystkich

        beata mache
    • Gość: prowokat Re: ANKO WALCZ O MIENIE INDIAN IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 12:39
      niech Hiszpanie, Portugalczycy, Holendrzy, Anglicy, Francuzi, Amerykanie płacą
      zabrali pierwotnym właścicielom parenaście mln km2.
    • msmolinski Dlaczego sami nie wrocicie? 24.06.02, 12:49
      Powstaje pytanie dlaczego, skoro wypedzeni czuja sie tak pokrzywdzenie, sami
      nie wroca do Olsztyna, Kwidzynia, Kedzierzyna, Zielonej Gory itd....

      Mamy umowe o ruchu bezwizowym, prawo stalego pobytu w Polsce moze uzyskac
      prawie kazdy, kto udowodni ze nie bedzie zagrozeniem/obciazeniem dla Panstwa
      Polskiego co sie tyczy zakupu ziemi to wbrew pozorom nie jest wiekszym
      problemem uzyskanie od MSWiA pozwolenia.

      Pytam sie dlaczego nie przyjedziecie i nie bedziecie zostawiac swoich emerytur
      w sklepach Warmii i Mazur czy Szczecina czy nawet posylac swoje wnuki do szkol
      dla mniejszosci niemieckiej pod Opolem?

      Dlaczego nie sprobujecie odzyskac swojej przedwojennej wlasnosci przed polskimi
      sadami?

      Dlaczego bedziecie angazowac do swoich widzi-mi-sie politykow, ktorzy beda
      decydowac o przyszlosci kontynentu?

      SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL

      Jezeli problemem jest dla Was wykupienie biletu do Opola - to jestescie sami
      sobie winni. Znam kilku Niemcow mieszkajacych na Mazurach i Polakow
      mieszkajacych na Zachodniej Ukrainie i jakos nie potrzebuja populizmu politykow
      by sie tam osiedlac - O co Wam chodzi?
      • Gość: Beny Re: Dlaczego sami nie wrocicie? IP: OBEDET* / 213.68.127.* 24.06.02, 12:54
        msmolinski napisał(a):

        > by sie tam osiedlac - O co Wam chodzi?
        Politykom: o elekcje i wladze
        cwaniakom: o kase
        nacjonalistom: o naglosnienie wlasnych chorych pogladow
        prostaczkom: o kielbase i piwo na wiecu wyborczym
        zwyklym ludziom: o to aby bylo o czym przeczytac w gazecie i podyskutowac w
        robocie.
    • lear Re: NO coś się ruszyło w tym temacie nareszcie 24.06.02, 12:57
      ja osobiście jestem przeciwny wszelkim akcją rewindykacyjnym; próbowano to
      robić w byłej Jugosławi i co z tego wyszło? Po co Niemcy rozdrapują to ciągle
      i ciąglę? Cyzżby II wojna jeszcze trwała?
    • lear Re: Miller się postawił 24.06.02, 13:06
      "Odrzucamy tego rodzaju argumentację. Nie dopuszczamy stawiania znaku równości
      między dekretem Benesza i sytuacją, która miała miejsce w Polsce"
      -ale cyżby wbił klina pomiedzy nas i Czechów

      "Poza tym, te dekrety nie dotyczyły obywateli polskich, tylko obywateli
      Niemiec. A zatem sytuacja prawna jest zupełnie inna niż to miało miejsce w
      Czechach. Uważam, że tamte rozstrzygnięcia są definitywnie zamknięte i rząd RP
      nie będzie do nich wracał"
      -ale czy zamknięte też będzie po zachodniej stronie
      "A W Tym Cały Jest Ambaras Aby Dwoje Chciał Naraz"
      • Gość: archimed Miller ścierwo partyjne IP: 195.94.198.* 24.06.02, 13:21
        lear napisał(a):

        > "Odrzucamy tego rodzaju argumentację. Nie dopuszczamy stawiania znaku równości
        > między dekretem Benesza i sytuacją, która miała miejsce w Polsce"
        > -ale cyżby wbił klina pomiedzy nas i Czechów
        >
        > "Poza tym, te dekrety nie dotyczyły obywateli polskich, tylko obywateli
        > Niemiec. A zatem sytuacja prawna jest zupełnie inna niż to miało miejsce w
        > Czechach. Uważam, że tamte rozstrzygnięcia są definitywnie zamknięte i rząd RP
        > nie będzie do nich wracał"

        Głupota Millera wychodzi wiechciami słomy z jego dziurawych łapci!
        Najpierw, ścierwo, poparł napad na Jugosławię, gdzie Genscher przetestował
        zawracanie Wisły kijem, i w całkiem udany sposób wziął odwet za klęskę Hitlera na
        Bałkanach. Teraz szkopy biorą się za Czechów, a debil Miller też im wtóruje.
        Zaolzia chce, czy co?
        andrzej nowicki
    • msmolinski Dlaczego sami nie wrocicie? 24.06.02, 13:16
      Powstaje pytanie dlaczego, skoro wypedzeni czuja sie tak pokrzywdzenie, sami
      nie wroca do Olsztyna, Kwidzynia, Kedzierzyna, Zielonej Gory itd....

      Mamy umowe o ruchu bezwizowym, prawo stalego pobytu w Polsce moze uzyskac
      prawie kazdy, kto udowodni ze nie bedzie zagrozeniem/obciazeniem dla Panstwa
      Polskiego co sie tyczy zakupu ziemi to wbrew pozorom nie jest wiekszym
      problemem uzyskanie od MSWiA pozwolenia.

      Pytam sie dlaczego nie przyjedziecie i nie bedziecie zostawiac swoich emerytur
      w sklepach Warmii i Mazur czy Szczecina czy nawet posylac swoje wnuki do szkol
      dla mniejszosci niemieckiej pod Opolem?

      Dlaczego nie sprobujecie odzyskac swojej przedwojennej wlasnosci przed polskimi
      sadami?

      Dlaczego bedziecie angazowac do swoich widzi-mi-sie politykow, ktorzy beda
      decydowac o przyszlosci kontynentu?

      SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL

      Jezeli problemem jest dla Was wykupienie biletu do Opola - to jestescie sami
      sobie winni. Znam kilku Niemcow mieszkajacych na Mazurach i Polakow
      mieszkajacych na Zachodniej Ukrainie i jakos nie potrzebuja populizmu politykow
      by sie tam osiedlac - O co Wam chodzi?
    • msmolinski Dlaczego sami nie wrocicie? 24.06.02, 13:23
      Powstaje pytanie dlaczego, skoro wypedzeni czuja sie tak pokrzywdzenie, sami
      nie wroca do Olsztyna, Kwidzynia, Kedzierzyna, Zielonej Gory itd....

      Mamy umowe o ruchu bezwizowym, prawo stalego pobytu w Polsce moze uzyskac
      prawie kazdy, kto udowodni ze nie bedzie zagrozeniem/obciazeniem dla Panstwa
      Polskiego co sie tyczy zakupu ziemi to wbrew pozorom nie jest wiekszym
      problemem uzyskanie od MSWiA pozwolenia.

      Pytam sie dlaczego nie przyjedziecie i nie bedziecie zostawiac swoich emerytur
      w sklepach Warmii i Mazur czy Szczecina czy nawet posylac swoje wnuki do szkol
      dla mniejszosci niemieckiej pod Opolem?

      Dlaczego nie sprobujecie odzyskac swojej przedwojennej wlasnosci przed polskimi
      sadami?

      Dlaczego bedziecie angazowac do swoich widzi-mi-sie politykow, ktorzy beda
      decydowac o przyszlosci kontynentu?

      SKANDAL, SKANDAL, SKANDAL

      Jezeli problemem jest dla Was wykupienie biletu do Opola - to jestescie sami
      sobie winni. Znam kilku Niemcow mieszkajacych na Mazurach i Polakow
      mieszkajacych na Zachodniej Ukrainie i jakos nie potrzebuja populizmu politykow
      by sie tam osiedlac - O co Wam chodzi?
    • Gość: Izydor Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 13:25
      Należy w muzeum przesiedleńców zrobić następujące działy:
      1) Kto dał Adolfowi władzę?
      2) Który to naród wiwatował jego zwycięstwa militarne? Jakie obszary zamierzano
      zrabować ? Co zamierzano zrobić z ich mieszkańcami?
      3) Gdzie mieszkałyby dziś resztki Polaków i innych słowian ,gdyby ten naród
      zwyciężył?
      4) Kto ponosi winę za 53 miliony ofiar cywilnych i 30 mil. żołnierzy
      5) Kto ponosi winę za tysiące zniszczonych miast i wsi ?
      6) Kto uruchomił te pasmo nieszczęść, którego skutkiem była wędrówka ludów?
      7) Jak wyglądałaby dziś mapa Europy
      • Gość: prowokat Re: A. Kwaśniewski znalazł receptę na Stoibera IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 13:33
        recepta to oczywiście wejście do UE, bo wtedy bedzie lepiej
    • Gość: prowokat Re:A. Kwaśniewski znalazł receptę na Stoibera IP: *.telimeny / 192.168.0.* 24.06.02, 13:36
      recepta to oczywiście wejście do UE, bo wtedy bedzie lepiej; wtedy będziemy
      żyć w zgodzie i wszczęśćiu UE nam to zapewni.


    • Gość: Izydor Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 13:36
      Należy w muzeum przesiedleńców zrobić następujące działy:
      1) Kto dał Adolfowi władzę?
      2) Który to naród wiwatował jego zwycięstwa militarne? Jakie obszary zamierzano
      zrabować ? Co zamierzano zrobić z ich mieszkańcami?
      3) Gdzie mieszkałyby dziś resztki Polaków i innych słowian ,gdyby ten naród
      zwyciężył?
      4) Kto ponosi winę za 53 miliony ofiar cywilnych i 30 mil. żołnierzy
      5) Kto ponosi winę za tysiące zniszczonych miast i wsi ?
      6) Kto uruchomił te pasmo nieszczęść, którego skutkiem była wędrówka ludów?
      7) Jak wyglądałaby dziś mapa Europy
    • Gość: Izydor Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 13:38
      lear napisał(a):

      > Kandydat na kanclerza: Czechy i Polska muszą anulować dekrety
      >
      > Kandydat CDU/CSU do urzędu kanclerza Niemiec, Edmund Stoiber, wezwał Czechy i
      > Polskę do anulowania aktów prawnych, które stanowiły podstawę do przymusowego
      > wysiedlenia oraz wywłaszczenia Niemców z obu krajów po II wojnie światowej.
      > Należy w muzeum przesiedleńców zrobić następujące działy:
      1) Kto dał Adolfowi władzę?
      2) Który to naród wiwatował jego zwycięstwa militarne? Jakie obszary zamierzano
      zrabować ? Co zamierzano zrobić z ich mieszkańcami?
      3) Gdzie mieszkałyby dziś resztki Polaków i innych słowian ,gdyby ten naród
      zwyciężył?
      4) Kto ponosi winę za 53 miliony ofiar cywilnych i 30 mil. żołnierzy
      5) Kto ponosi winę za tysiące zniszczonych miast i wsi ?
      6) Kto uruchomił te pasmo nieszczęść, którego skutkiem była wędrówka ludów?
      7) Jak wyglądałaby dziś mapa Europy

      > "Tak długo, jak są one ważne, rany pozostają otwarte" - powiedział Stoiber w
      > Lipsku podczas zjazdu ziomkostwa Prus Wschodnich.
      >
      > Ziomkostwo występuje w imieniu Niemców, którzy w wyniku działań wojennych lub
      > decyzji podjętych po zakończeniu wojny uciekli bądź zmuszeni zostali do
      > wyjazdu z terenów dzisiejszych Warmii, Mazur, obwodu kaliningradzkiego oraz
      > Litwy.
      >
      > Kwestionowane akty prawne są "niezgodne z europejskim porządkiem prawnym oraz
      > europejskim systemem wartości. Zbiorowe wypędzenie było i pozostaje
      > bezprawiem" - podkreślił Stoiber dodając, że odcięcie się od tej przeszłości
      > jest we "własnym interesie Polski".
      >
      > "Bezprawie wypędzenia pozostaje nierozwiązanym problemem" - dodał.
      >
      > Chadecki polityk zaapelował ponadto do władz polskich o przyznanie byłym
      > mieszkańcom Prus Wschodnich prawa powrotu do stron ojczystych, niezależnie od
      > przepisów unijnych, które będą obowiązywać po wstąpieniu do UE.
      >
      > Byłby to "szlachetny gest" ze strony kandydującej do UE Polski, dodał.
      >
      > Stoiber zapowiedział, że w przypadku zwycięstwa we wrześniowych wyborach do
      > Bundestagu podejmie rozmowy z władzami w Warszawie i w Pradze na temat
      > kwestionowanych dekretów.
      >
      > Z wcześniejszych oświadczeń ziomkostw wiadomo, że w przypadku Polski chodzi o
      > akty prawne z 6 maja 1945 r. oraz z 3 stycznia i 8 marca 1946 r. dotyczące
      > przejęcia niemieckiego mienia.
      >
      > W wygłoszonym w Lipsku przemówieniu Stoiber podkreślił, że stosunki pomiędzy
      > niemieckimi ziomkostwami i Polską są "znacznie bardziej szczere i w większym
      > stopniu nastawione na dialog" niż stosunki niemiecko-czeskie. Niemieccy
      > wypędzeni spotykają się w Polsce z "bardziej otwartym" nastawieniem niż w
      > Czechach, ocenił chadecki polityk.
      >
      > "Wypędzenie jest tematem publikacji historycznych. Przedstawiciele ziomkostw,
      > w tym także z Prus Wschodnich, przyjmowani byli wielokrotnie w Warszawie przez
      > polityków wysokiej rangi. Wspólne kongresy samorządów, jak ostatnio w Elblągu,
      > wzmacniają współpracę" - powiedział Stoiber.
      >
      > W tym kontekście Stoiber nawiązał do dyskusji o lokalizacji tzw. Centrum
      > Przeciwko Wypędzeniom. Polska propozycja "świadczy o dobrej woli, europejskim
      > duchu, co więcej nawet o europejskiej normalności" - powiedział Stoiber w
      > Lipsku podczas zjazdu ziomkostwa Prus Wschodnich.
      >
      > Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik oraz publicysta Adam
      > Krzemiński wystosowali w ubiegłym miesiącu list do premierów Polski i Niemiec,
      > prosząc ich o poparcie inicjatywy utworzenia ośrodka poświęconego XX-wiecznym
      > wypędzeniom we Wrocławiu.
      >
      > "Taka placówka należy jednak do niemieckiej stolicy" - oświadczył Stoiber
      > dodając, że planowany ośrodek powinien stać się "narodowym miejscem" pamięci o
      > losie wypędzonych.
      >
      > Projekt budowy w Berlinie Centrum Przeciwko Wypędzeniom forsuje szefowa
      > Związku Wypędzonych (BdV) - Erika Steinbach.
      >
      > Krytycy tej inicjatywy obawiają się, że taka placówka mogłaby stać się forum
      > dla wysuwania roszczeń wobec Polski, Czech i innych krajów
      > środkowoeuropejskich.
      >
      > CIEKAWE CO SIE Z TEGO URODZI
      > Z PRAWA KORYTARZ, Z LEWA ZIOMKOSTWO
      > FAJNIE ZACZYNA SIĘ DZIAĆ

      • mpsps tak bylo!!!!! 24.06.02, 13:52
        milujacy pokoj i spokoj narod niemiecki demokratycznie wybral umiarkowanego
        polityka centro prawicy, niejakiego adolfa h. na kanclerza. ^kanclerz ten
        milujac pokoj i wzajemne dobrosasiedzkie stosunki prowadzil polityke pojednania
        i wspolpracy z panstwami sasiadujacymi. niestety jego pokojowe dzialania nie
        przyniosly rezultatow i w roku 1939 milujacy pokoj niemcy zaskoczeni zostali
        nad swoja parowka i piwem potworym atakiem slowianskich barbarzyncow z
        czechoslowacji i polski. bahaterski opor trwal do 1944 r kiedy z niewiadomych i
        zagadkowych przyczyn usa rozpoczelo bombardowania miast niemieckich.
        prawdiopodobnie chodzilo o pozbycie sie nadwazki produkcji zbrojeniowej, wersja
        jednak niepewn. z niewiadomych przyczy, doszlo rowniez do masowych samobojstw
        obywateli niemieckich narodowosci zydowskiej.
        efektem tej potwornej zmowy bylo wypedzenie ludnosci niemieckij z terenow prus
        i sudetow przez zwycieska koalicje czechoslowacko - polska.
        z powyzszego wynika ze zadania niemieckich wypedzonych wynikaja ze slusznej i
        sprawiedliwej checi rekampesaty tych niezawinionych przez nich dzialan.
        niech sprawiedliwosci stanie sie wreszcie zadosc!
        milujacy pokoj i parowki
        mpsps
    • Gość: Dzik Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców IP: *.pse.pl 24.06.02, 14:00
      Bodajś żył w ciekawych czasach.

      Nie wiem czy kandydat na kanclerza Niemiec, walcząc o
      głosy jakiejś tam grupy wyborców myślał co mówi - moim
      zdaniem nie.

      Żądanie anulowania dekretów wywłaszczających Niemców, a
      właściwie decyzji zwycięzkich mocarstw o przesiedleniu
      niemców na zachód i zmianie granic, to domaganie się
      usunięcia Polaków z domów czy gospodarstw na obszarze
      około 1/3 obecnej Polski.
      Kompletna paranoja. Ciekawe jak przyszły kanclerz to
      sobie wyobraża. Czy metodą zastosowaną na
      zamojszczyźnie czy może w warszawskim gettcie.
      Mam nadzieję, że to tylko niepoważny wyskok
      niepoważnego kandydata na kanclerza,
      takiego niemieckiego Żyrynowskiego.


      Porównywanie sprawy majątku pożydowskiego z
      poniemieckim to nieporozumienie.
      Żydzi zamordowani przez Niemców byli obywatelami
      Polski. Jeśli nie pozostawili spadkobierców, ich
      majątek przeszedł na rzecz państwa polskiego. Jeśli
      pozostawili, mają oni dokładnie takie samo prawo starać
      się o odzyskanie majątku jak obywatele polscy
      narodowości polskiej.
      Nie jest to łatwe, bo Niemcy a potem też Sowieci
      zniszczyli w czasie okupacji bardzo wiele archiwów.
      Wiele papierów dotyczących majątków, podobnie jak i
      same majątki zostały zniszczone, 55 lat po wojnie
      sprawa jest przegrana.
      Im prędzej Niemcy się z tym pogodzą tym lepiej dla
      nich. Przykładem może być stosunek Polaków do majątków
      utraconych na kresach. Żaden polski polityk nie domaga
      się odebrania ziemi czy domów Ukraińcom, Białorusinom
      lub Litwinom.

      Tak czy inaczej, to Niemcy rozpętały tę wojnę i powinni
      teraz siedzieć cicho !
      Jeszcze żyją więźniowie kacetów i matki, którym Niemcy
      wymordowali na tej wojnie dzieci.

      -------------------------------------

      To co powiedział przy tej okazji Miller na temat różnej
      sytuacji prawnej Polski i Czech to bardzo duży nietakt
      w stosunku do Czech.
      Miller gada ostatnio zbyt wiele głupot nawet jak na
      niego.
      Robi się szkodliwy.

      • Gość: AndrzejG Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.02, 14:33
        Marek Orzechowski:
        Ale konkretnie, jakie decyzje zadowoliłyby w końcu przesiedlonych?

        Erika Steinbach:
        Musi pan przyznać, że Niemcy wypędzeni z Węgier nigdy nie skarżyli się na
        regulacje odszkodowawcze. To nie było żadne stuprocentowe odszkodowanie, a
        nawet i nie 40-procentowe. To był tylko pewien GEST, który zrodził znaczące
        owoce.

        MO:
        Ale powrót ten musiałby być tak czy owak związany z odzyskaniem starych
        własności?

        ES:
        Tam, gdzie jest to możliwe. Od samego początku mówiliśmy i dzisiaj powtarzam to
        z całym naciskiem: nie chcemy, by znów doszło do wypędzeń, ponieważ Polak,
        który na Górnym Śląsku siedzi w domu, który należał kiedyś do Niemca, sam
        często jest wypędzonym. Ten diabelski krąg chcemy przerwać. Nie chcemy, by dało
        o sobie znać nowe bezprawie.

        MO:
        To dobrze brzmi, ale jeśli przesiedleni powrócą do Polski, nie osiedlą się ani
        w Białymstoku, ani w Lublinie, tylko tam, gdzie już raz żyli, mieszkali, a dziś
        mieszkają Polacy.

        ES:
        No tak, ale jest przecież tyle ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA, że można będzie znaleźć
        środki i drogi wyjścia z tej sytuacji. Byłoby dla Polski z pewnością bardzo
        pomocne, gdybyście zapytali na Węgrzech albo w Estonii, jak oni załatwili ten
        problem.


        -------------------------------------------------------

        Podkreśliłem ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA.
        Mam nadzieję ,że nie będą w mocy prawnej to zrealizować.

        Andrzej
        • Gość: Dzik Re: Im chodzi tylko o gest - ?? ... Kozakiewicza ? IP: *.pse.pl 24.06.02, 15:09
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Erika Steinbach:
          > ... jest przecież tyle ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA, że można
          > będzie znaleźć środki i drogi wyjścia z tej sytuacji.

          ciekawe jakim prawem międzynarodowym pani Erika chciałaby
          dzielić ziemię RP i przydzielać Niemcom.

          > Byłoby dla Polski z pewnością bardzo
          > pomocne, gdybyście zapytali na Węgrzech albo w Estonii,
          > jak oni załatwili ten problem.

          taaak.
          Węgry były sojusznikiem Hitlera.
          Nie wiem ilu Niemców było wysiedlonych z Węgier i czy ten
          problem był przedmiotem obrad w Jałcie czy Teheranie.
          Podejrewam raczej, że część obywateli węgierskich
          pochodzenia niemieckiego, lub Niemców którzy mieli na
          Węgrzech majątek, wyemigrowała do Niemiec, a ich domy czy
          ziemię znacjonalizowano.
          Jestem prawie pewien, że archiwa węgierskie, hipoteka itp
          były nie naruszone.

          Podobnie pewnie w Estonii choć tam akurat sowieci mogli
          papiery zniszczyć.

          W ogóle co to za rady żebyśmy zbadali jak inni
          rozwiązali ten "problem".
          To sztuczny problem. Nie nasz.

          >
          >
          > -------------------------------------------------------
          >
          > Podkreśliłem ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA.
          > Mam nadzieję ,że nie będą w mocy prawnej to
          > zrealizować.
          >
          > Andrzej

          mam nadzieję, że to tylko przedwyborczy wyskok.

    • mpsps Re: Anulować dekrety wywłaszczające Niemców 24.06.02, 18:55
      a mowilem Beckowi, zeby oddal te guziki, a ten zaparl sie jak glupi.
    • Gość: K.J. Rokowania w stylu strusia IP: 144.139.191.* 24.06.02, 19:12
      Podobno struś w momencie zagrożenia chowa głowę w piasek, w myśl zasady: "jak
      ja tego niebezpieczeństwa nie widzę, to znaczy że ono nie istnieje". Podobnie
      postępują polskie elity polityczne i osoby prowadzące rokowania w sprawie
      członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

      Ci z nas, którzy pamiętają niechlubnej pamięci PRL oraz równie niechlubnej
      pamięci jej przywódcę, niejakiego towarzysza Wiesława, będą również pamiętali
      propagandę głoszoną przez niego w latach sześćdziesiątych.

      W myśl tej propagandy, musieliśmy być posłusznymi członkami obozu państw
      socjalistycznych, ponieważ gdybyśmy nie byli, to za naszą zachodnią granicą na
      Odrze i Nysie, czyhał diabeł pod postacią niemieckiego rewizjonizmu, którego
      żywym wcieleniem był niejaki Herbert Hupka i jego "ziomkostwa", które tylko
      czekały na przesunięcie granicy bardziej na wschód i zagarnięcie tzw. Ziem
      Odzyskanych.

      PRL i tow. Wiesław odeszli do lamusa historii, jednakże na nasze nieszczęście
      diabeł za naszą zachodnią granicą pozostał - zmienił jedynie nazwę, ale nadal
      szczerzy kły.

      Pozwolą Państwo, że przedstawię niejaką Erikę Steinbach, posłankę CDU do
      Bundestagu oraz przewodniczącą Bund der Vertriebenen und Flüchtlinge, czyli w
      skrócie: Związku Wypędzonych. Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, że pełna
      nazwa tego związku brzmi Die Ost - und Mitteldeutsche Vereinigung - Union der
      Vertrieben und Flüchtlinge in der CDU/CSU. Co oni rozumieją przez wschodnie i
      środkowe Niemcy, jest wyjaśnione w ich dokumencie z 05.08.1950 r. "Der Charta
      der Deutschen Heimatvertriebenen":

      Wschodnie Niemcy w ich zrozumieniu to nie jakaś tam była NRD, to tereny
      Śląska, Pomorza, Opolszczyzny, Warmii i Mazur. Prawie 1/3 całego obszaru
      Polski!

      Ktoś może mi zarzucić, że piszę tu o jakimś marginesowym ugrupowaniu
      zrzeszającym przeżytki historii, typu miłośników Bismarcka lub 1000-letniej
      III Rzeszy. Nic podobnego. Związek ten zrzesza od półtora do dwóch milionów
      członków i kto naprawdę wie, ilu sympatyków. Wszak stanowi to 2-3%
      niemieckiego elektoratu. Należy tu nadmienić, że zwycięstwo wyborcze często
      osiąga się za pomocą zaledwie kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy głosów.
      Walka wyborcza toczy się o każdy głos i żadna partia nie może sobie pozwolić
      na lekceważenie miliona potencjalnych wyborców.

      Trzeba jednak uczciwie przyznać, że rewizji granic Niemcy od nas nie oczekują.
      Liczą natomiast na tworzenie tzw. euroregionów, które pozwolą im bez
      przesuwania granic stać się de facto zarządcami polskich guberni...

      Niemcy głośno deklarują, że dotrzymają międzynarodowych umów uznając
      istniejące obecnie w Europie granice. Będą przesuwać się na Wschód bez ich
      naruszania. Wszak problem, który przed nami stawiają, nie dotyczy granic lecz
      własności prywatnej, której zwrotu lub odszkodowań za jej utratę domagają się
      niemieccy "wypędzeni".

      Wypadałoby teraz przytoczyć wypowiedzi Eriki Steinbach na temat Ziem
      Odzyskanych, Polski i członkostwa w Unii Europejskiej.

      Erika Steinbach wprost żąda zwrotu niemieckich ziem i majątków wysiedlonym w
      latach czterdziestych Niemcom. Żądania takie formułowane są zarówno w stosunku
      do Polski jak i Czech.

      "Polska nie dojrzała jeszcze do członkostwa w UE", a to z powodu
      nieuregulowania problemów "wypędzonych", w tym kwestii majątkowych - tę
      wypowiedź dzielnej Eriki przytoczyły czołowe dzienniki niemieckie, m.in. Der
      Tagespiegel, Neues Deutschland, Sueddeutsche Zeitung, Frankfurter Rundschau i
      Frankfurter Allgemeine Zeitung,

      Erika Steinbach grozi nawet wniesieniem skargi do Trybunału Europejskiego i
      uzasadnia swą groźbę łamaniem przez Polskę praw człowieka w stosunku
      do "wypędzonych" - pomija jednakże w swych wypowiedziach, jakież to konkretne
      okoliczności towarzyszyły "wypędzeniu" i "łamaniu praw człowieka" przez
      Polskę.

      "Po wstąpieniu do Unii Europejskiej przesiedleni Niemcy będą mieli prawo do
      stron ojczystych, czyli do czegoś więcej niż do swobodnego osiedlania się na
      terenie Polski" - powiedziała Erika Steinbach, podczas spotkania z Kohlem w
      dniu 18.08.1998 r. Zapewne miała na myśli odszkodowania lub też zwrot majątków
      na terenie Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur tym Niemcom, którzy uciekli w 1945
      r., a na mocy traktatów w Jałcie i Poczdamie nie mieli prawa powrotu na ziemie
      polskie. Uzasadnieniem roszczeń niemieckich ma być obecnie obowiązujące w Unii
      Europejskiej prawo, które stanowi, że ten kto zajmuje czyjeś terytorium
      podczas wojny, musi je potem zwrócić i zapłacić odszkodowanie. Oczywiście
      prawo to wymyślili i zastosowali po raz pierwszy Niemcy podczas wojny domowej
      w rozpadającej się przy ich współudziale Jugosławii. Aby zobrazować
      uzasadnienie dla swoich żądań, Erika Steinbach porówała Niemców �wypędzonych�
      z Polski i Czech do "wypędzonych" z Kosowa Albańczyków (Süddeutsche Zeitung,
      26.08.1999).

      Erika Steinbach, przewodnicząca BdV, powiedziała: "Zanim kraje takie jak
      Polska zostaną przyjęte do UE, muszą naprawić wszelkie krzywdy wyrządzone
      niemieckim wypędzonym. Będą musieli ich przeprosić i uznać ich prawo powrotu
      do utraconych po wojnie majątków." (The Sunday Telegraph, 24.01.1999).

      Może i pani Steinbach "powiedziała co wiedziała", ale bardziej znaczący jest
      fakt, iż w dniu 29.05.98 roku Bundestag podjął następującą rezolucję:

      "Bundestag zwraca się z apelem do Rządu Federalnego o aktywną kontynuację
      niezmiennej polityki poparcia dla niemieckich uciekinierów i wypędzonych ze
      swojej ojczyzny oraz mniejszości niemieckiej na Wschodzie oraz o skuteczną
      reprezentację i działanie w najlepszym interesie tych ugrupowań (...)

      Z tego powodu Bundestag podziela i popiera stanowisko obecnego Rządu
      Federalnego i wszystkich poprzednich rządów federalnych, które uważały
      wypędzenie Niemców z ich ziemi i majątków po zakończeniu II Wojny Światowej za
      dziejową niesprawiedliwość niezgodną z prawem międzynarodowym. Apelujemy do
      Rządu Federalnego, żeby w swoich układach z rządami naszych wschodnich
      sąsiadów reprezentował i działał zgodnie z interesami osób wypędzonych".

      Oczywiście nasz Sejm i jego ówczesny marszałek, Maciej Płażyński, "niezwykle
      ostro" zareagowali na tę uchwałę niemieckiego Bundestagu... tyle że
      zareagowali nie na temat, skutecznie kamuflując meritum sprawy. Maciej
      Płażyński coś tam bredził od rzeczy, jakoby polskie społeczeństwo i
      polskie "elyty" polityczne były niezwykle uczulone na jakiekolwiek wzmianki o
      tymczasowości umów granicznych, nienaruszalności granic, itp.

      Przecież nawet w układzie granicznym pomiędzy Polską i Niemcami z 17 czerwca
      1991 r. Niemcy oświadczyły, iż te granice uznają, jednakże to uznanie granicy
      nie zamyka dochodzenia roszczeń majątkowych przez prywatnych obywateli. Bowiem
      według interpretacji rządu niemieckiego, układ ten nie reguluje roszczeń
      majątkowych i sprawy obywatelstwa tych, którzy żyli na terenie Niemiec w
      obrębie granic z 1937 roku.

      Wszak rezolucja Bundestagu nic nie mówi o przesuwaniu jakichkolwiek granic czy
      ewentualnej tymczasowości umów granicznych, tylko o prawach "wypędzonych" do
      ich byłej własności prywatnej, a co najważniejsze: rezolucja ta jest zgodna z
      prawodawstwem unijnym w tym zakresie. "Konieczność" zachowania zgodności z
      prawodawstwem unijnym była też jedną z przyczyn, dla której Sejm wydał nie
      mające żadnej mocy prawnej oświadczenie zamiast aktu prawnego regulującego
      legalność roszczeń majątkowych pod adresem Polski na skutek decyzji
      poczdamskich i powojennych przesunięć terytorialnych na korzyść Polaków - w
      przeciwnym razie okazałoby się, że naruszamy prawo UE.

      Z tego samego względu "Prezydent wszystkich Polaków" zawetował ustawę
      uwłaszczeniową, która to ustawa regulowałaby takie prawo własności na Ziemiach
      Odzyskanych, czego mu zresztą pogratulowała przyjaciółka Polski i Polaków,
      Erika Steinbach. Prawo wieczystego użytkowania, przysługujące na ogół osobom
      prywatnym na Ziemiach Odzyskanyc
      • Gość: K.J. Rokowania w stylu strusia II IP: 144.139.191.* 24.06.02, 19:19
        Z tego samego względu "Prezydent wszystkich Polaków" zawetował ustawę
        uwłaszczeniową, która to ustawa regulowałaby takie prawo własności na Ziemiach
        Odzyskanych, czego mu zresztą pogratulowała przyjaciółka Polski i Polaków,
        Erika Steinbach. Prawo wieczystego użytkowania, przysługujące na ogół osobom
        prywatnym na Ziemiach Odzyskanych, jest bez wątpienia prawem słabszym, mniej
        wartościowym w stosunku do prawa własności.

        Członek Komisji Europejskiej, Franz Fischler powiedział podczas Forum
        Europejskiego w Albach: "Koniecznym jest ustalenie, czy przepisy prawne krajów
        kandydujących dotyczące Niemców wypędzonych w latach czterdziestych nie
        kolidują z prawem unijnym".

        Niemiecki dziennik Sueddeutche Zeitung ujawnił, że od lat znane są wypadki
        Niemców starających się o zwrot majątków leżących na zachodnich i północnych
        ziemiach Polski, które kiedyś należały do nich lub ich rodzin. Podobne żądania
        wysuwają zresztą Niemcy Sudeccy wobec Czech.

        Nie da się ukryć, że przed wojną większość majątków ziemskich czy zakładów
        przemysłowych na terenach leżących na wschód od Odry, w dawnych Prusach
        Wschodnich, na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie była własnością niemiecką z tego
        prostego powodu, że ich właścicielami byli obywatele niemieccy. Z nich to
        właśnie rekrutują się członkowie BdV, których z takim wigorem reprezentuje
        Erika Steinbach.

        W Unii Europejskiej zakazane jest wprowadzanie prawodawstwa, które by w
        jakikolwiek sposób ograniczało lub naruszało prawa własności. Prawa takie, o
        ile zostaną udokumentowane (co w przypadku skrupulatnych Niemców jest raczej
        pewne), muszą zostać przyznane, a w przypadku ich naruszenia nieodzowna będzie
        wypłata stosownych odszkodowań.

        Polska jako przyszły członek UE nie może nawet marzyć o odmówieniu prawa byłym
        niemieckim właścicielom do ich ,"stanu posiadania" sprzed II Wojny Światowej.
        Prawa lokalne (polskie) nie mogą stać w sprzeczności z prawami
        międzynarodowymi, co jest zresztą wyraźnie zaznaczone w naszej Konstytucji w
        Art. 87 i Art. 90. Prawem międzynarodowym zaś jest w tych okolicznościach
        prawodawstwo unijne.

        Elity polityczne całkowicie bagatelizują to zagrożenie. Niektórzy politycy i
        media od dawna starają się robić wszystko, aby problem niemieckich roszczeń
        wobec polskich ziem północnych i zachodnich bagatelizować, a nawet ośmieszyć.

        Zamiast prowadzenia rokowań "w stylu strusia", nasze elity polityczne powinny
        dążyć do wynegocjowania z rządem Niemiec deklaracji podobnej do tej, jaką
        podpisali Zeman i Schroeder, a która przekreślałaby legalność roszczeń
        majątkowych osób prywatnych pod adresem Polski na skutek decyzji poczdamskich
        i powojennych przesunięć terytorialnych.

        Jednakże należałoby przed zawarciem takiego porozumienia zasięgnąć opinii
        ekspertów prawa międzynarodowego, ponieważ nawet takie dwustronne porozumienie
        może nie mieć mocy prawnej w stosunku do prawa Unii Europejskiej - w związku z
        czym Trybunał w Strasburgu mógłby takie porozumienie unieważnić. Nie można
        zapominać, że Traktat z Maastricht wprowadza pojęcie obywatelstwa
        europejskiego, a więc obywatel Niemiec, czy też - po integracji z Unią -
        obywatel Polski, jest również obywatelem Unii Europejskiej, a jako taki
        podlega przede wszystkim jej prawodawstwu.

        Naprawienie tego błędu przed przystąpieniem Polski do UE powinno być
        nadrzędnym celem naszej polityki zagranicznej, gdyż w przeciwnym razie
        znajdziemy się w Unii z całym tym "prawnym bagażem", za którym stać będą już
        nie tylko Niemcy, ale i cała Unia. Przystępowanie do Unii Europejskiej w
        takich warunkach, oznacza faktyczne zlikwidowanie naszego Państwa lub, w
        najlepszym wypadku, okrojenie go do rozmiarów niewiele większych od Księstwa
        Warszawskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka