Dodaj do ulubionych

Wielcy Polacy odchodzą do Pana....

14.04.05, 12:21
www.usopal.com/index.php?option=com_content&task=view&id=88&Itemid=1
- faktycznie, a godnych ich następców nie widać..Panie pozwół nam sie cieszyć
jeszce jakis czas ks prałatem Peszkowskim kapelanem rodzin katyńskich...dla
mnie to już jest ostatnia postać godna miana autorytetu, choć oczywiście i
tak nikt nie przebije zmarłego papieża..jeśli wielcy Polacy odchodzą...jesli
odchodzi ojciec znaczy czas sie usamodzielnić
Obserwuj wątek
    • joannabarska [...] 14.04.05, 12:35
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • voltaire4 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:44
        Jego szefa tez narazie jakos Pan nie chce,a szkoda.
        • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:47
          voltaire4 napisał:

          > Jego szefa tez narazie jakos Pan nie chce,a szkoda.


          Życzysz śmierci o. Rydzykowi? Teraz to się, "tolerancją" nie popisałeś,
          kolego...
          • voltaire4 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:53
            Na tolerancje zasluguja wylacznie tolerancyjni. Wasz szef jest ostatnia
            osoba,ktora mozna o nia podejrzewac.Jego odejscie do Pana byloby najlepszym
            rozwiazaniem.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:57
              Jezus mówił miłujcie nieprzyjaciół waszych
              • voltaire4 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 13:02
                Twoj szef nie zna wiec slow Jezusa.
            • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 13:01
              A kto ma decydować o tym kto jest tolerancyjyny a kto nie?? Może red. Michnik
              albo red. Urban??
              • voltaire4 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 13:04
                i napewno nie RM,nalezy dodac.
                • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 14:49
                  Twoje rozumowanie można sprowadzić do następującego stwierdzenia: demkoracja
                  tak, ale tylko dla tych, którzy się ze mną zgadzają. Ci, którzy mają inne
                  zdanie ode mnie są faszystami, których należy tępić.
                  • ree-j-bie Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 20:17
                    Rydzyk to oszołom, krętacz i podżegacz.
                    Amen.
        • pies_na_czarnych Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:55
          voltaire4 napisał:

          > Jego szefa tez narazie jakos Pan nie chce,a szkoda.

          Chwastow trudno sie pozbyc!
          • voltaire4 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 13:07
            Chwasty to tez dzielo boze sluzace wypelnieniu "swietej" misji.
        • joannabarska Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 15:52
          GIWI,cos nie tak- mnie kasujesz,a to zostawiasz? Jaka logika u Ciebie? Mozesz
          odpisac prywatnie.
    • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 12:41
      O tak. Już kiedyś wymieniałem na tym forum ks. prałata Peszkowskiego jako
      jedyny prawdziwy autorytet w Polsce po śmierci Ojca Świętego.
    • prawdziwy_polak_katolik Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 13:06
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > www.usopal.com/index.php?option=com_content&task=view&id=88&Itemid=1
      > - faktycznie, a godnych ich następców nie widać..Panie pozwół nam sie cieszyć
      > jeszce jakis czas ks prałatem Peszkowskim kapelanem rodzin katyńskich...dla
      > mnie to już jest ostatnia postać godna miana autorytetu, choć oczywiście i
      > tak nikt nie przebije zmarłego papieża..jeśli wielcy Polacy odchodzą...jesli
      > odchodzi ojciec znaczy czas sie usamodzielnić

      Dla mnie jednak najwienkszym autorytetem jest Przewielebny Ojciec Dyrektor
      Tadeusz Rydzyk Wielki...

      Dobże, że on ma siem w dobrym zdrowiu!

      Nieh Bug ma go w swojej opiece!
      • joannabarska Bug Polaka-katolika! 14.04.05, 18:49
        Polaku-katoliku. Rzeka BUG ma mieę go w opiece? On chyba juz nie plywa w tym
        wieku? Ludzie,przeciez ortografia niektórych przeraza! Uczyc sie , a nie klikac!
        • prawdziwy_polak_katolik Re: Bug Polaka-katolika! 14.04.05, 18:53
          Proszę nie kpić!

          Uczyłem siem polskiego jenzyka od ksiendza 40 lat temu, na Kazachstanie! Nie
          umie dobrze pisać!
    • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 14:50
      Inni wielcy Polacy, którzy byli autorytetami a odeszli w ostatnim czasie to
      także o. Józef M. Bocheński, Zbigniew Herbert czy ks. prof. M. Poradowski.

      Cześć Ich pamięci!!!
      • prawdziwy_polak_katolik Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 15:39
        yossarian18 napisał:

        > Inni wielcy Polacy, którzy byli autorytetami a odeszli w ostatnim czasie to
        > także o. Józef M. Bocheński, Zbigniew Herbert czy ks. prof. M. Poradowski.
        >
        > Cześć Ich pamięci!!!

        Zapomniałeś o niodrzałowanym Prezesie Moskalu!
        • oszolom.z.radia.maryja Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 17:56
          i o prof Tomaszu Strzemboszu!
          • gosc.z.korony taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 18:04
            No bo jak Pan widzi na co się zanosi. A jak tak czytam Wasze wpisy, to pewien
            jestem że na nic dobrego, to zabiera SWOICH do siebie, by pod koniec życia nie
            musieli przeżywać kolejnej plagi trapiącej Rzeczpospolitą.
            Czy faktycznie tak być musi, że teraz Polskę nawiedzić ma Rydzykowo-Giertychowa
            faszyzująca szarańcza? Nie dość Nam było zbrodni NKWD, UB, PZPR i ZSRR, że
            teraz przyszła pora na faszyzm?
            Biedna Rzeczpospolita, Nieszczęsny Nasz Polski Naród!
            • oszolom.z.radia.maryja Re: taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 18:11
              za LPRu żadnego faszyzmu nie będzie!
              • polonus9 Re: taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 18:20
                Czyzby LPR zmienil program o szefostwo ? Prasa o tym nie pisala ! Dlaczego ?
                • oszolom.z.radia.maryja Re: taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 18:36
                  nowy program LPR będzie przedstawiony na kongresie LPR który odbedzie się w
                  ostatnich dniach kwietnia
                  • polonus9 Re: taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 19:33
                    Zmiana programu niewiele da. Trzeba jeszcze wyciac w pien cale oszolomstwo.
            • tdkot Re: taaak... wielcy Polacy odchodzą do Pana: 14.04.05, 19:02
              gosc.z.korony napisał:

              > No bo jak Pan widzi na co się zanosi. A jak tak czytam Wasze wpisy, to pewien
              > jestem że na nic dobrego, to zabiera SWOICH do siebie, by pod koniec życia
              nie
              > musieli przeżywać kolejnej plagi trapiącej Rzeczpospolitą.
              > Czy faktycznie tak być musi, że teraz Polskę nawiedzić ma Rydzykowo-
              Giertychowa
              >
              > faszyzująca szarańcza?

              JAKA SZARANCZA DURNY CZLOWIEKU SLUCHAJ I CZYTAJ TO CO MOWI RADIO MARYJA I JEGO
              LUDZIE A OSIAGNIESZ TO CZEGO SAM NIGDY NIE JESTES WSTANIE OSIAGNAC



              Nie dość Nam było zbrodni NKWD, UB, PZPR i ZSRR, że
              > teraz przyszła pora na faszyzm?
              > Biedna Rzeczpospolita, Nieszczęsny Nasz Polski Naród!
            • yossarian18 Sam jestes faszysta, debilu 14.04.05, 19:26
              "Komuniści często używają określenia 'faszystowski' jako terminu obraźliwego;
              nie oznacza to 'faszystowski' w ścisłym znaczeniu tego słowa, lecz ma
              zdyskredytować osoby lub grupy, które z jakichkolwiek powodów przeszkadzają
              komunistom w ich zamiarach. Słowo to używane jest także często jako inwektywa
              przez ludzi o mętnych poglądach 'lewicowych', z których wielu z powodu młodego
              wieku nigdy osobiście nie cierpiało ani nie znalazło się w poważnym
              niebezpieczeństwie wskutek faszyzmu" (H. Seton-Watson, Faszyzm, prawica, lewica
              [1966], [w:] Faszyzmy europejskie (1922-1945) w oczach współczesnych i
              historyków, Warszawa 1979, s. 389)

              Masz tu krotka, ale wyczerpujaca definicje faszymu, niedouczku i porownaj to z
              pogladami, ktore glosi LPR


              Faszyzm to wielowymiarowe - przede wszystkim polityczne, ale również społeczne
              i transpolityczne (duchowe) - zamknięte w czasie zjawisko epoki sekularyzacji,
              narodzone i występujące w obszarze całej cywilizacji zachodnio-europejskiej
              (łacińskiej), ale rozprzestrzeniające się gdzieniegdzie także na obszary innych
              cywilizacji (bizantyjskiej, turańskiej, chińskiej, arabskiej i żydowskiej),
              mające swoje praźródło i praprzyczynę w nowożytnym kryzysie cywilizacji
              chrześcijańskiej, wywołanym przez rewolucję religijną protestantyzmu, a w
              konsekwencji deizmu, ateizmu i laicyzmu, i rewolucję polityczną, obalającą
              porządek monarchiczny, jak również rewolucję kulturalną racjonalistycznego
              oświecenia, a bliższą przyczynę w romantycznym przesileniu kultury, generującym
              ideologie kontestujące ład naturalny i cywilizacyjny oraz w
              pozytywistycznym "bankructwie nauki"; wyłonione bezpośrednio z rewolucyjnego
              syndykalizmu i z socjalizmu, ale absorbujące od samego początku treści doktryny
              nacjonalistycznej; mające, w swojej rdzennej - włoskiej - postaci, ścisły
              związek z drogą rozwojową tego narodu, w innych zaś - cechy swoiste, wynikające
              z ich problemów narodowych, kulturalnych, społecznych i ekonomicznych;
              charakteryzujące się przez cały czas swojego istnienia przewagą
              woluntarystycznego aktywizmu i swoistego "stylu" ("estetyki przemocy") nad
              teorią i doktryną oraz autodefiniowaniem się przede wszystkim w kategoriach
              negatywnych, ale dążące do wypracowania pozycji doktrynalnych w drodze syntezy
              heterogenicznych ideowo elementów; starające się nade wszystko o połączenie
              pierwiastków niemarksistowskiego i odrzucającego walkę klas socjalizmu oraz
              nietradycjonalistycznego nacjonalizmu, na płaszczyźnie syndykalistycznej albo
              korporacyjnej organizacji całości życia społecznego; antykapitalistyczne i
              antyplutokratyczne, ale nie negujące własności prywatnej, a jedynie odrzucające
              leseferystyczny model ekonomii i poszukujące gospodarczej "trzeciej drogi";
              antyliberalne i wrogie liberalnej demokracji parlamentarnej, lecz plebejskie i
              demokratyczne w sensie kolektywistycznej "demokracji totalitarnej"; poprzez
              antyliberalizm i antyparlamentaryzm posiadające cechy wspólne z reakcyjną
              (monarchistyczną i nacjonalistyczną) prawicą radykalną, i w pewnych
              płaszczyznach z nią współpracujące, ale zasadniczo od niej różne, bo
              niekontrrewolucyjne, niekonserwatywne, niereligijne i nie dążące do
              przywrócenia ładu tradycyjnego; egzaltujące uczucia narodowe w sposób
              doprowadzający je do karykaturalnego szowinizmu, ale w konsekwencji ich
              wyolbrzymienia dochodzące faktycznie i teoretycznie do odrzucenia nacjonalizmu
              konserwującego państwo narodowe, i przechodzące na pozycje ponadnarodowego
              (europejskiego) uniwersalizmu; poprzez swój eklektyzm ideologiczny sytuujące
              się ani nie na prawicy, ani nie na lewicy, lecz na pozycjach "skrajnego" (tj.
              radykalnego w metodach) centrum, i tam odnajdujące swoją podstawową bazę
              społeczną w klasach średnich; rozpoznawalne w szczególności po wyrazistej
              symbolice, rytuałach, umundurowaniu, oraz posiadaniu i kulcie charyzmatycznego
              wodza; w większości swoich wcieleń wrogie religii chrześcijańskiej, lub
              przynajmniej konkurujące o "rząd dusz" z Kościołem, i starające się samemu
              stać "religią świecką"; stawiające sobie "statolatryczny" cel zbudowania
              totalitarnego "Państwa-Absolutu", ale nigdzie - oprócz hitlerowskiej III
              Rzeszy - nawet nie przybliżające się w praktyce do tego "ideału"; w swojej
              szczególnej odmianie, wzrosłej na gruncie "dramatu duchowego Niemiec" -
              hitlerowskim narodowym socjalizmie - złączone z biologicznymi i
              materialistycznymi doktrynami darwinizmu socjalnego i rasizmu
              antropologicznego, a w konsekwencji doprowadzone tam do skrajnego terroru i
              ludobójstwa, a przede wszystkim planowej eksterminacji ludności żydowskiej i
              słowiańskiej, uznanej za rasy "niższe" i "bezwartościowe"; będące od początku
              swego istnienia reakcją na komunistyczny bolszewizm, powstałą do walki z nim w
              obronie cywilizacji zachodniej, ale zaczerpniętymi od niego, równie
              bezwzględnymi i okrutnymi metodami; w bezpośrednim z nim starciu - noszącym
              wyraźne znamiona pojedynku nie tylko politycznego i geopolitycznego, ale
              również "zderzenia cywilizacji" - ponoszące ostatecznie totalną i bezprzykładną
              klęskę, która - uzupełniona powojenną czystką - zakończyła jego realne
              istnienie; jako "życie po życiu", występujące w śladowych postaciach
              epigońskiego i nostalgicznego "neofaszyzmu", albo "postfaszyzmu"
              i "eurofaszyzmu", wchodzących wszelako w zupełnie nowe konstelacje ideowe i
              polityczne.
          • prawdziwy_polak_katolik Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 18:46
            oszolom.z.radia.maryja napisał:

            > i o prof Tomaszu Strzemboszu!

            Dobrze rze przypominasz o tym szlachetnym Polaku-Katoliku!

            Ament.
            • joannabarska Ucz sie,do jasnej... 14.04.05, 18:52
              "Rze"? "Ament"? Nie mozna z facetem nawet polemizowac skoro ciagle trzeba go
              uczyc ortografii.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Ucz sie,do jasnej... 14.04.05, 18:55
                mnie też on denerwuje..myśle ze on popelnia te blędy celowo
                • prawdziwy_polak_katolik Re: Ucz sie,do jasnej... 14.04.05, 19:02
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > mnie też on denerwuje..myśle ze on popelnia te blędy celowo

                  Ty hamie! Nie spodziewałem sie po tobie tego!
          • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 19:21
            Dodaje zarowno prof. Strzembosza jak i Prezesa Moskala. To byli wielcy ludzie.
            • prawdziwy_polak_katolik Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 19:38
              yossarian18 napisał:

              > Dodaje zarowno prof. Strzembosza jak i Prezesa Moskala. To byli wielcy
              ludzie.

              Ament! Vox populi - vox Dei!
              • yossarian18 Re: Wielcy Polacy odchodzą do Pana.... 14.04.05, 19:41
                prawdziwy_polak_katolik napisał:

                Vox populi - vox Dei!

                Hitler też tak mówił.

                Spadaj, prowokatorze!!!
            • henryk.log Coś Pan! Panie "yo18" z tymi Moskalami ?? :-) 14.04.05, 19:53
              Ledwie, dzieki prezydentowi Wałęsie , ostatecznie sie ich pozbyliśmy a Pan
              wywołuje "wilka z lasu" :))
              Niech se wszystkie "Moskale" spokojnie żyją a nawet umierają w "pokoju", byle z
              dala od naszych granic :))
              • yossarian18 DO PRZYJACIÓŁ MOSKALI 14.04.05, 19:56
                DO PRZYJACIÓŁ MOSKALI


                Wy, czy mnie wspominacie! ja, ilekroć marzę

                O mych przyjaciół śmierciach, wygnaniach, więzieniach,

                I o was myślę: wasze cudzoziemskie twarze

                Mają obywatelstwa prawo w mych marzeniach.



                Gdzież wy teraz? Szlachetna szyja Rylejewa,

                Którąm jak bratnią ściskał carskimi wyroki

                Wisi do hańbiącego przywiązana drzewa;

                Klątwa ludom, co swoje mordują proroki.



                Ta ręka, którą do mnie Bestużew wyciągnął,

                Wieszcz i żołnierz, ta ręka od pióra i broni

                Oderwana, i car ją do taczki zaprzągnął;

                Dziś w minach ryje, skuta obok polskiej dłoni.



                Innych może dotknęła sroższa niebios kara;

                Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,

                Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara

                I dziś na progach jego wybija pokłony.



                Może płatnym językiem tryumf jego sławi

                I cieszy się ze swoich przyjaciół męczeństwa,

                Może w ojczyźnie mojej moją krwią się krwawi

                I przed carem, jak z zasług, chlubi się z przeklęstwa.



                Jeśli do was, z daleka, od wolnych narodów,

                Aż na północ zalecą te pieśni żałosne

                I odezwą się z góry nad krainą lodów,

                Niech wam zwiastują wolność, jak żurawie wiosnę.



                Poznacie mię po głosie; pókim był w okuciach,

                Pełzając milczkiem jak wąż, łudziłem despotę,

                Lecz wam odkryłem tajnie zamknięte w uczuciach

                I dla was miałem zawsze gołębia prostotę.



                Teraz na świat wylewam ten kielich trucizny,

                Żrąca jest i paląca mojej gorycz mowy,

                Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny,

                Niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy.



                Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga

                Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży

                Do cierpliwie i długo noszonej obroży,

                Że w końcu gotów kąsać rękę, co ją targa.
                • polonus9 PRZYJACIELE MOSKALI TO ZDRAJCY ! 14.04.05, 19:59
                  Przepedzimy ich niedlugo do nich.
                  • yossarian18 Re: PRZYJACIELE MOSKALI TO ZDRAJCY ! 14.04.05, 20:01
                    Zacytowlem ten wiersz, bo sprowokowal mnie henryk. Ja tam osobiscie nie lubie
                    ani Ruskich ani Niemcow. Jestem proamerykanski.
                  • oszolom.z.radia.maryja Mickiewicz zdrajca? 14.04.05, 20:14
                    • polonus9 czasy Mickiewicza dawno umarly,a Putin zyje 14.04.05, 20:18
                      • oszolom.z.radia.maryja Re: czasy Mickiewicza dawno umarly,a Putin zyje 14.04.05, 20:26
                        no żyje...
                • henryk.log DO PRZYJACIÓŁ KTÓRYCH ?- Z MOSKALI 14.04.05, 20:00
                  te wieszcza strofy P.yo18 ??
                  • ree-j-bie Re: DO PRZYJACIÓŁ KTÓRYCH ?- Z MOSKALI 14.04.05, 20:19
                    A ksiądz Jankowski - czy waszym zdaniem powinien zostać świętym - wszak
                    solidarność wspierał i dzieki niemu komunizm został obalony.
                    • henryk.log Re: DO PRZYJACIÓŁ KTÓRYCH ?- Z MOSKALI 14.04.05, 20:48
                      > A ksiądz Henryk Jankowski Wielki -naszym zdaniem powinien zostać Świętym wśród
                      świętych- wszak solidarność wspierał i dzieki niemu komunizm został obalony.<
                  • malaszaramysz Nadmiar Moskali? :-) 14.04.05, 20:58
                    Właśnie z zakupów wróciłam - moskaliki na półce stały.:-)) To ja już mysz
                    biedna nie wiem o co chodzi:-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka