lupus.lupus
20.04.05, 07:29
Zwolnienie dziennikarza, dymisja Kozłowskiego
Zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" Krzysztof Kozłowski,
ustąpił wczoraj z funkcji
Zareagował w ten sposób na zwolnienie z pracy dziennikarza Krzysztofa
Burnetki. Redaktor naczelny "Tygodnika" ks. Adam Boniecki tłumaczy: - Nie
miałem innego wyjścia. Albo to ja powinienem podać się do dymisji, albo go
zwolnić .
Zarzuca Burnetce opublikowanie w "Gazecie Wyborczej" komentarza "Nowe idzie,
stare jedzie". Znalazł się tam fragment stanowiący główną myśl tekstu
wcześniej odrzuconego przez "TP".
- Red. Burnetko pytał, czy może to zamieścić gdzie indziej. Powiedziałem, że
nie - mówi ks. Boniecki. - Moja decyzja o zwolnieniu nie wydała się właściwa
Krzysztofowi Kozłowskiemu i dlatego zrezygnował - powiedział nam ks.
Boniecki. Kozłowski zachował funkcję prezesa Fundacji Tygodnika Powszechnego,
która jest właścicielem pisma.
Sporny fragment komentarza dotyczy donosu, jakim - zdaniem Burnetki - było
oświadczenie eurodeputowanych LPR, oskarżających innych polskich posłów
wymienionych z nazwiska o opowiedzenie się podczas jednego z niedawnych
głosowań za "zabijaniem nienarodzonych" i "przeciwko nauczaniu papieża Jana
Pawła II".
- Nie możemy atakować Ligi Polskich Rodzin, gdy występuje przeciw
finansowaniu aborcji przez państwo - twierdzi red. Boniecki.
Jerzy Sadecki
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050420/kraj/kraj_a_5.html