imponeross
03.09.10, 00:30
Jak to mozliwe, zeby utworzyc SOR, ktory w ogole nie ma mozliwosci
diagnostycznych? Jesli SOR ma przyjmowac ostrych pacjentow neurologicznych to
MUSI byc w nim po pierwsze porzadny tomograf, po drugie porzadny rezonans, po
trzecie calodobowa obsluga tych urzadzen lacznie z weekendami, po czwarte
staly dyzur kompetentnych radiologow, ktorzy beda w stanie odpowiednio
pokierowac badaniem i je zinterpretowac. Od biedy moglby byc w nocy lub
weekendy dyzur teleradiologiczny. Ktos jest chyba odpowiedzialny za to, ze
zatwierdzil taki pseudo-SOR? Przeciez to bedzie wtedy fabryka trupow, nie moze
byc inaczej. Ta pacjentka do tego szpitala w ogole nie powinna byc przyjeta:
wyborcza.pl/1,76842,8326046,Dlaczego_Ewy_nie_uratowano_.html?as=1&startsz=x
Podobal mi sie tez fragment:
'Zabierają dyktafon, nagrywają negocjacje z ukrycia: - Wiemy, że środowisko
lekarskie kryje swoje błędy. Baliśmy się, że bez świadków i nagrania dyrektor
wszystkiego się wyprze.
Tulibacki najpierw nie chce przyjąć całej grupy, ale Tomasz nalega: bez
świadków nie porozmawiają.
Zaczyna Beata: - Nie ma takiej prawnej możliwości, żeby pan odmówił wydania
pacjentki.
Dyrektor oponuje: - Jest. Wskazania medyczne.
Beata naciska: - Jeżeli pan odmawia, to proszę to na piśmie. Ja wtedy idę do
prokuratury z prośbą o nakaz.
Dyrektor nagle mięknie: - Pani mnie chyba nie zrozumiała. Nie widzę
przeciwwskazań, by przewieźć pacjentkę, ale muszę porozmawiać z dyrektorem
szpitala MSWiA.'
Ciekawe, ze środowisko lekarskie kryje swoje błędy, zamiast sie na nich uczyc.