Dodaj do ulubionych

Agenci wokół papieża Jana Pawła II

21.04.05, 07:36
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • ascetic Dajcie już mu spokój, jaki w tym cel? 21.04.05, 07:43
      • olo1033 Re: Dajcie już mu spokój, jaki w tym cel? 21.04.05, 09:33
        Zgadzam się z opinią i ją popieram.Pan Kieres(car i bóg w IPN-nie)zaczyna
        dolewać oliwu do ogniska które sam zapalił.Jego niewłaściwe i nieprzemyślane
        decyzje sieją ferment i zamieszanie w społeczeństwie z którego korzystają
        wszelkiego rodzju elementy z mózgami oszołomów i przystępują do dalszej
        działalności.Najwyższy czas p.Kieres dać JPII odpocząć bo na odpoczynek sobie
        zasłużył swoją pracą jako Ojciec Swięty.Pytam się czy w Polsce nie ma już
        innych spraw do wyjaśniania a może pan chce tym odwrócić uwagę społeczeństwa
        od tego co dzieje się w kraju a dzieje się niedobrze co my to widzimy.Chce pan
        skłócić kler i społeczeństwo,czy mało już pan ludzi skrzywdził i chce pan
        jeszcze to robić.Wg pana wyjzdie że najbliżsi ,rodzina i koledzy byli agentami.
        • m635 GW ujawnia "Deltę"? Ciekawe... 21.04.05, 10:16
          olo1033 napisał:
          > Jego niewłaściwe i nieprzemyślane
          > decyzje sieją ferment i zamieszanie w społeczeństwie z którego korzystają
          > wszelkiego rodzju elementy z mózgami oszołomów i przystępują do dalszej
          > działalności

          Czyś to chłopie przepisał z Trybuny Ludu? Skąd ten bełkot i nowomowa?

          • hrabina777 Re: GW ujawnia "Deltę"? Ciekawe... 21.04.05, 13:50


            Dokladnie!!

            mam takie same wrazenie ,ze to jest zywcem wziete z Trybuny Ludu:))))))

            To chyba pisaal, ten olo103, byly bezkrytyczny czlonek pzpr:))))
        • 2560a Re: Dajcie już mu spokój, jaki w tym cel? 21.04.05, 21:49
          1. Na calym swiecie sluzby specjalne zbieraja informacje o waznych osobach.
          Jezeli ktos mysli ze w III RP tego nie robia bo wszyscy sie Boga boja , no i
          oczywiscie wszyscy sa cacy, to jest ciezko naiwny.
          2. Widac, zbieranie informacji przez SB, bylo tylko zbieraniem informacji skoro
          Wojtyla zaszedl tak daleko, ze dalej juz nie mozna.
          3.Jaki cel ma podawanie do publicznej wiadomosci nazwisk ludzi ktorzy nie
          zgadzali sie z przyszlym papiezem. Czy kazdy musi sie zgadzac z kazdym?
          4.Jakim przestepstwem jest wspolpraca ze sluzbami specjalnymi jesli nikt nie
          jest pokrzywdzony ze wzgledu na religie, kolor skory, etc.
        • tdkot [...] 23.04.05, 08:29
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • polonus3 Re: Dajcie już mu spokój, jaki w tym cel? 22.02.06, 01:13
          Kiedy zaczynaly sie te igrzyska jak powstala III Pomroczna rozsadni ludzie
          nawolywali by zaniechac tego bo to oprocz sklocenia narodu nic nie da. Kosciol
          nie tylko ze nie zaczal nawolywac do rozsadku to jeszcze szczul spoleczenstwo
          na siebie by zaslonic swoje lajdactwa z tego okresu w mysl powiedzenia, ze
          najglosniej krzyczy "lapaj zlodzieja" uciekajacy przed pogonia zlodziej.
          Absolutnie teraz musi byc ujawniona cala i pelna prawda o agentach UB i SB
          wsrod ksiezy. PRAWDA NAS UWOLNI tak glosiliscie w tej kwestii z ambon gdy was
          nie ruszano, kij ma dwa konce wiec niech was ta prawda teraz uwolni.
          OPUBLIKOWAC TERAZ KLERYKALNA "LISTE WILDSTEINA" W INTERNECIE !!!!!!!
      • jorlik Re: Dajcie już mu spokój, jaki w tym cel? 21.04.05, 20:43
        czy do ku.. nędzy, tego starozakonnego kieresa nie mozna wreszcie wydymać,
        żeby uczciwych, porządnych Polaków - księży jak np. ks. Maliński przestał
        prześladować, panie kieres wyjedź pan wreszciew do swojej ojczyzny - izraela i
        tam pan rozrabiaj, mamyn dosyc panskiej pseudouczciwości
      • janmucha Podlosc Gazety 23.04.05, 02:44
        "Z informacji "Gazety" wynika, że w materiałach SB, o których wspominał prof.
        Kieres, pojawia się nazwisko przyjaciela Karola Wojtyły, ks. prof. Mieczysława
        Malińskiego."
        To co "Gazeta" zrobila ksiedzu Malinskiemu jest podloscia. Podloscia
        najgorszego rodzaju. Wpisuje sie, bo mam nadzieje, ze ktos z "Gazety" to, co
        pisza czytelnicy przeglada. Chcialbym temu, kto napisal ten tekst moc
        powiedziec w twarz - jestes czlowiekiem malym i podlym. To samo chcialbym
        powiedziec redaktorowi, ktory dopuscil ten tekst do druku. Chcialbym to
        powiedziec redaktorowi naczelnemu, ktory zatrudnia redaktorow, ktory takie
        rzeczy do druku dopuszczaja. Bo to, co zrobila Gazeta jest niczym innym tylko
        obslizglym pomowieniem ksiedza Malinskiego.
        Gazeta zrobila dokladnie to samo w stosunku do ksiedza, co zrobila w stosunku
        do tysiecy ludzi, ktorzy znalezli sie w spisie katalogowym IPN nazywajac ten
        spis "ubecka lista", a wiec sugerujac posrednio, ze jest to lista ubekow.
        (Obslizglosc i wrednosc polega na tym, ze zrobili to tak, by mogli sie przed
        tym zarzutem bronic za pomoca rozwazan semantycznych.)
        Podobnie rzecz sie ma z ksiedzem Malinskim. Niby Gazeta nie pisze, ze
        przyjaciel Papieza byl agentem, ale to sugeruje.
        Jestescie podli, moze nawet gorsi od Urbana, z ktorym sie przyjaznicie, bo on
        przynajmniej wystepuje z otwarta przylbica.
    • anka9910 Wolą Ojca Świętego byłoby zeby się nie ukazały 21.04.05, 08:12
      Dlaczego nie zapytano wcześniej JPII , przecież to dotyczyło Jego osoby. Jestem
      pewna że nie zgodziłby się na opublikowanie tego.Dlaczego teraz po śmierci
      wykorzystuje się Jego imię do tak haniebnych praktyk jak oczernianie wielu Jego
      przyjaciół/ np.ks. Malińskiego/To niegodne, a jeszcze pisanie książki na ten
      bolesny temat aby zbić forsę to już przekracza wszelkie normy.
      • pies_na_czarnych Re: Wolą Ojca Świętego byłoby zeby się nie ukazał 21.04.05, 09:35
        anka9910 napisała:

        > Dlaczego nie zapytano wcześniej JPII , przecież to dotyczyło Jego osoby.
        Jestem
        >
        > pewna że nie zgodziłby się na opublikowanie tego.Dlaczego teraz po śmierci
        > wykorzystuje się Jego imię do tak haniebnych praktyk jak oczernianie wielu
        Jego
        >
        > przyjaciół/ np.ks. Malińskiego/To niegodne, a jeszcze pisanie książki na ten
        > bolesny temat aby zbić forsę to już przekracza wszelkie normy.


        Wszyscy to wszyscy. Babcia tez.

        Osobiscie uwazam te rozliczanki za okropna glupote, ale niestety zwolennicy
        lustracji sa w wiekszosci.
        Juz wiele razy pisalem, ze prawdziwa lustracja bedzie dotyczyla co najmniej 75%
        doroslego spoleczenstwa.
      • majeranna Re: Wolą Ojca Świętego byłoby zeby się nie ukazał 21.04.05, 11:05
        Też tak myślę i naprawdę przestańcie się ludzie już babrać w przeszłości. Trza
        do porzodu. Ojciec Święty jest święty. Wybacza swoim wrogom naprawdę. Pójdźmy
        za Nim skoro Go tak "wszyscy" prawdziwie kochamy.
        • ree-j-bie Re: Wolą Ojca Świętego byłoby zeby się nie ukazał 21.04.05, 15:52
          nie wybaczał - to mit.
        • 42b31k Re: Wolą Ojca Świętego byłoby zeby się nie ukazał 22.04.05, 00:40
          jaka ta "majeranna" jest "milosierna" - przestancie sie "babrac" !!!!
          A nie "karmalic" ? Byl taki twoj duchowy wzor ( w Afganistanie )z laski
          sowieckiego imperialisty - zapomnialas juz ? Babrak Karmal przeciez.
          Kazdy komunistyczny zbrodniarz teraz domaga sie ...wybaczenia, a on wybaczal ?
          Nie ma przebaczenia bez ekspiacji i prawdziwego zalu - czy te wyrzutki i
          zdrajcy wyrazili zal za awe zbrodnie? Jakos nie slysze wolan o wybaczenie dla
          hitlerowcow tylko dla tych z UB,SB,PZPR i NKWD ?
          Nie,nie, nie ijeszcze raz NIE dla wybaczenia zbrodniarzom (wszystkim) !!!!
    • ryszard.ostrowski Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 08:41
      Pan prof.Kieres komentujac,ze Jego Instytut jest "od
      ujawniania...."rozbawil,ale gorzko,niestety!A co niby tak naprawde
      IPN"ujawnia"?!,poki co bardziej utajnia,jak ujawnia!!!,to "chora"Instytucja,tak
      naprawde nie umiem sobie wytlumaczyc po co w ogole SLD powolalo ten "twor"do
      zycia???!No chyba,ze chodzilo,o cieple posadki dla"wiewiorek"!!!.....PELNA
      LIPA!,tak jak to cale nasze Panstwo,w obecnym ksztalcie...zniesmaczona OSA.
      • joannabarska Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 11:28
        SLD powoływał IPN? (Jeszcze SLD nie istniało,jak pamietam!) Po raz pierwszy to
        słyszę. Ciekawe, ze teraz wzrasta liczba wypowiedzi przeciwko IPN i Kierosowi.
        Dlatego,ze traktuje wzystkich rowno? Księzy takze?
      • ajaxx100 Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 22:58
        Szanowny Panie Andrzeju !!
        Minimum wiedzy obowiązuje nawet Ostrowskich.
        To naprawdę nie SLD powołało ten "twór" tylko Pańska ukochana prawa noga.
    • ewaryst.fedorowicz Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 08:46
      No coz, prysnie mit Unii Wolnosci i Tygodnika Powszechnego - troche szkoda, ale
      podlosc musi byc ujawniona. Prawda?

      E.
      • loppe Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 20.05.05, 10:35
        ano jakoś ewarystku Ojciec Hejmo z tego wynikł, a nie podmioty o których
        napisałeś jakbyś teczki znał od środka....
    • drak22 „Bestseler” 21.04.05, 09:32
      No to IPN-owi szykuje się bestseler. Jeszcze kilka takich publikacji a może
      domknie się im budżet.

      www.tylkopolityka.pl
    • zytkapitka I dobrze bo kosciol to 21.04.05, 09:54

      Ślimak, który kwiaty ślini,
      Tak ich nie brzydzi, jako ta zuchwała
      Fałszywa, dawna po cezarach wdowa,
      Kościół, - bez ducha bożego i słowa."
      Juliusz Słowacki
    • ja.polak Zdrada i wspolpraca - to swiadomy wybór! 21.04.05, 10:11
      Kazdy kto zgodzil sie na wspolprace zrobil to swiadomie i z wlasnego wyboru.
      Tam, gdzie czlowiek podejmuje decyzje - we wlasnym sumieniu - nie docieralo SB.
      Tam czlowiek podejmowal decyzje sam.

      Dzis niektorzy "umoczeni" albo exSB-cy staraja sie to rozmyc
      tlumaczac "systemem i dyktatura". Wielu zwyklych Polaków, uczestników
      podziemnych organizacji NIGDY NIE ZDRADZILO i nie podpisalo niczego. Straszono,
      bito lub zabijano (jak np. ks. Popieluszke czy Suchowolca) albo takze starano
      sie ich kupic - obiecywano mieszkania i talony na samochody. Dla wielu moich
      przyjacól wazniejsza byla Polska i wlasna godnosc... jak sie wtedy mówilo -
      "strach przed smiercia mozna zabic innym strachem - przed ZESZMACENIEM SIE"

      To dlatego dzis, dzieki takze tym wielu anonimowym Polakom, jestesmy wolnym
      Narodem - bo wiekszosc ludzi "nie przeszla na druga strone", bo wiekszosc
      Polaków nie zdradzila.

      Nie ma zadnych "okolicznosci lagodzacych" - zdrajca jest zawsze zdrajca! IPN
      nie ma prawa ukrywac nazwisk szpicli i donosicieli, obojetnie w jakim okresie
      oni dzialali. Musza oni poniesc takze kare tu, na ziemi.
      • ewa9823 Re: Zdrada i wspolpraca - to swiadomy wybór! 21.04.05, 10:55
        ja.polak napisał:

        > Kazdy kto zgodzil sie na wspolprace zrobil to swiadomie i z wlasnego wyboru.

        Wielu zwyklych Polaków, uczestników
        > podziemnych organizacji NIGDY NIE ZDRADZILO i nie podpisalo niczego.
        Straszono, bito lub zabijano (jak np. ks. Popieluszke czy Suchowolca) albo
        takze starano sie ich kupic - obiecywano mieszkania i talony na samochody.

        Pollaak - to co tu robisz stary UBeku!!!
        • ja.polak Re: Zdrada i wspolpraca - to swiadomy wybór! 21.04.05, 12:44
          ewa9823 napisała:
          > Pollaak - to co tu robisz stary UBeku!!!

          ...ok, try again!
          ...kreatywna konkluzja. Nigdy bym na nia sam nie wpadl. No coz - zatem
          sprobujmy isc dalej tym tokiem myslenia... oto jakis "stary UBeku" chce aby
          ukarano odpowiedzialnych za przestepstwa wprowadzenia stanu wojennego. Cholera,
          ale super - juz sami "UBecy" o to sie dopominaja...
      • az_mir Re: Zdrada i wspolpraca - to swiadomy wybór! 21.04.05, 23:17
        ja.polak napisał:

        > Kazdy kto zgodzil sie na wspolprace zrobil to swiadomie i z wlasnego wyboru.
        > Tam, gdzie czlowiek podejmuje decyzje - we wlasnym sumieniu - nie docieralo SB.
        >
        > Tam czlowiek podejmowal decyzje sam.
        >
        > Dzis niektorzy "umoczeni" albo exSB-cy staraja sie to rozmyc
        > tlumaczac "systemem i dyktatura". Wielu zwyklych Polaków, uczestników
        > podziemnych organizacji NIGDY NIE ZDRADZILO i nie podpisalo niczego. Straszono,
        >
        > bito lub zabijano (jak np. ks. Popieluszke czy Suchowolca) albo takze starano
        > sie ich kupic - obiecywano mieszkania i talony na samochody. Dla wielu moich
        > przyjacól wazniejsza byla Polska i wlasna godnosc... jak sie wtedy mówilo -
        > "strach przed smiercia mozna zabic innym strachem - przed ZESZMACENIEM SIE"
        >
        > To dlatego dzis, dzieki takze tym wielu anonimowym Polakom, jestesmy wolnym
        > Narodem - bo wiekszosc ludzi "nie przeszla na druga strone", bo wiekszosc
        > Polaków nie zdradzila.
        >
        > Nie ma zadnych "okolicznosci lagodzacych" - zdrajca jest zawsze zdrajca! IPN
        > nie ma prawa ukrywac nazwisk szpicli i donosicieli, obojetnie w jakim okresie
        > oni dzialali. Musza oni poniesc takze kare tu, na ziemi.
        --------------------------------
        I o to Esbecji chodziło,taki był cel ich działania a teraz spijamy tą śmietankę
        naiwni że dojdziemy do prawdy.Działanie Kieresa nosi znamiona prowokacji -
        gdzies powinna byc granica takich działań.Już jedno zamieszanie z jego powodu
        zostało wywołane-czy poniósł odpowiedzialność za bałagan w IPN-ie czego dowiodła
        kontrola a może to była celowa robota tak jak to dzieje się w tej chwili.
        Polecam głos w dyskusji ze stycznia br.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19513851&a=19516955
        coś w tym jest na rzeczy i żal mi ks.Malińskiego z którego Kieres już zrobił
        wielbłąda.
    • anulka-26 inwigilacja papieża 21.04.05, 10:13
    • anulka-26 inwigilacja 21.04.05, 10:15
      moim zdaniem Papież Jan Paweł II , dobrze wiedział kto donosi na niego i
      którego z jego najwbliższych współpracowników próbowało złamać SB i nie tylko -
      tak jak powiedział ks.Maliński wszystko przyjął do wiadomości i zachował dla
      siebie , Tak samo jak próbę zlecenia wyroku na nim pzrez Agcę
    • zuzannaniedziela KIERES UZASADANIA SWOJE ISTNINIE 21.04.05, 10:26
      Ja tylko zastanawiam sié, czemu dopiero teraz, po smierci papieza to sie
      ujawnia? Kieres uzasadnia potrzebe istnienia podleglego mu urzédu.
      Urzédu ktoremu jesli nie mozna zarzucic polittycznych motywacji ( bo jedni sie
      z tym zgadzajá inni nie), to juz balaganiartwo, brak organizacji na pewno.
      Napen drivie wyniesc katalog z IPNu - to sá dopiero jaja :-))

      Profesor Kieres z Wroclawia nie ma na tyle honoru, by podac sie do dymisji po
      takie wpadce. Wpadce niekwetionownej, sam przepraszal. Ale trzyma sie kurczowo
      stolka i tych pary tysciecy miesiecznie. Wstyd.
      • niezlomny.prawicowiec To wszysko były osoby duchowne ?!!!!!!!!!!!!!!! 21.04.05, 10:40
        Ubogacone osoby zawierzenia, czy przebrani za biskupów żydowscy enkawudziści z
        nachajami ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • hrabina777 Re: KIERES UZASADANIA SWOJE ISTNINIE 21.04.05, 14:00
        do zuzannyniedzieli.

        Papiez przebaczyl temu co strzelal do niego ,ale nie apelowal aby zabojce
        wypuscic z wiezienia. Prawda??

        Nie ma sprzecznosci miedzy sprawiedliwoscia a przebaczeniem.
        • ree-j-bie Re: KIERES UZASADANIA SWOJE ISTNINIE 21.04.05, 15:54
          dokładnie - to są prawie jego słowa.
    • rsrh Moralisci 21.04.05, 10:47
      Namnozyło się moralistów widzacych tylko jedno wyjście -przebaczenie i
      zapomnienie.Dla uwiarygodnienia swoich pogladów powołuja sie na poglądy Jana
      Pawła II,pomijając to co dla nich niewygodne - WARUNKI PRZEBACZENIA !
      Dla jasności zacytujmy co na ten temat mówił nasz Papież:"przebaczenie w swojej
      najprawdziwszej postaci jest aktem bezinteresownej miłości.Ale ma także swoje
      wewnetrzne wymogi:pierwszym z nich jest POSZANOWANIE PRAWDY(...)Przebaczenie
      nie sprzeciwia się bynajmniej poszukiwaniu prawdy,ale wręcz domaga sie
      prawdy.DOKONANE ZŁO MUSI ZOSTAĆ ROZPOZNANE i w miare możliwości naprawione.Nie
      istnieje zadna sprzeczność między przebaczeniem a sprawiedliwością".
      Tyle Papież w oredziu na Światowy Dzień Pokoju w 1997 roku.
      Niestety z tym ROZPOZNANIEM ZŁA po 90 roku było tak,że na tych co próbowali w
      tym kierunku coś robić,posypały sie wyzwiska i oskarżenia ze powoduje nimi
      żądza odwetu,zemsty i nienawiść.Trwa to do dzisiaj.Krzywdzonych w przeszłości
      spotkała nowa krzywda bardziej upokarzająca,że jej sprawcy - te "autorytety
      moralne"-odwołują sie do tych samych co oni wartości.
    • g.stevens Przecież Mikołaj Lizut pisał w Gazecie 21.04.05, 11:32
      że materiały SB to jeden wielki pic na wodę fotomontaż. A ja Lizutowi wierzę
      jak babce rodzonej.
    • superzgredzik donosiciele 21.04.05, 11:43
      wszyscy komunistyczni donosiciele i szpiedzy powinni zostać ujawnieni. w
      sutannach czy nie
    • jacekkedzlodz Donosili na wszystkich 21.04.05, 12:04
      Nie dziwi nic to był taki parszywy ustrój. Donoszenie było dla niektórych
      zaszczytem. I dlatego uważam za idiotę każdego, kto twierdzi, ze z Peerelu była
      dobrze...
      • joannabarska A dziś sama dobroc wokół? 21.04.05, 15:50
        Widzisz,w PRL-u było sporo niegodziwosci. Ale niegodziwoscią dzisiaj jest
        dzialalnosc wielu tzw. paparatti i "dziennikarzy sledczych", ktorzy często
        klamią wypisując brednie. Kiedy sprawa znajdzie sie w sądzie i redakcja
        przegrywa sprawe, to sprostowanie jest niemal niewidoczne dla czytelnika,
        zreszta ludzie o wzzystkim juz i tak zapomnieli.(To nie tylko do Jacka z Łodzi)
        • colombina Re: A dziś sama dobroc wokół? 22.04.05, 01:03
          Nawet gdyby byly sprostowania na pierwszej stronie, pieciocentymetrowymi
          literami to watpie czy niektorym i to by wystarczylo. Ze przypomne tu chociazby
          dlugie zycie nieslawnej "matki wszystkich falszywek" o Bolku przywiezionym w
          motorowce milicyjnej do stoczni.
    • otis_tarda Ple-ple wybaczanie. 21.04.05, 12:10
      Ple-ple trzeba wybaczać bo Ojciec Święty, bla-bla-bla wybaczmy bo to
      chcrześcijańskie, ble-ble-ble tacy z was katolicy...

      W kółko to samo. Wybaczanie stało się uniwersalnym, antylustracyjnym młotem. A
      ja ze swojej strony pragnę przypomnieć, że do wybaczania potrzeba dwóch rzeczy.
      Prawdy i skruchy.
      Widzieliście kiedyś skruszonego esbeka? Słyszeliście o masowej skrusze kapusi,
      ludzi którzy niszczyli innym życie? Ja nie.
      Nie wspominając już o tym, że zwolennicy "wybaczania" robią wszystko, by nie
      ujawnić prawdy.
      • rsrh Re: Ple-ple wybaczanie. 21.04.05, 12:52
        Szanowny otis-tarda! Pisałem o tym powyzej,gdyby był Pan uprzejmy rzucic okiem
        i podalem stanowisko JP II dokładnie w tej sprawie.
        Ciekawe że po tej korespondencji typowe internetowe "plujki" - przestały sie
        odzywac a miały pelne usta "stanowiska Papieża".Kiedy sie im pokazało
        prawdziwe stanowisko JP II - znikneły !!!
        • otis_tarda Re: Ple-ple wybaczanie. 21.04.05, 17:37
          Istotnie, nie zauważyłem :D. Nic dodać, nic ując.
    • pinia1a Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 13:52
      Po co grzebiecie się w nie swoich sprawach. Papież juz nie żyje i chyba teraz
      nie jest już ważne, czy i kto na niego donosił. Jeśli on sam tego nie dociekał,
      to po co teraz inni chcą to robić w dodatku po jego śmierci.
      Zajmujcie się swoimi sprawami, zamiast grzebać w cudzych. To nikomu dobrze nie
      służy a tylko sieje zamęt i skłóca naród. Mamy wystarczająco duzo problemów
      bierzących, po co drążyć stare sprawy.
      "Trzeba z żywymi naprzód iść..."
      Ewa z Poznania
      • hrabina777 Re: Agenci wokół papieża Jana Pawła II 21.04.05, 14:06

        Ewa,ty chyba nie znasz dobrze nauk Papieza,

        Ok, nie musisz.

        Wez pod uwage to ,ze Papiez przebaczal tym co na neigo donosili. Nie znal
        prawdopodobnie wszystkich i nie zajmowal sie tym. W glebi siebie przebaczal
        wszystkim.

        Ale my tu mamy IPN,ktory zostal powolany do tropienia zbrodni przeciwko Narodowi
        polskiemu. Taki jest cel IPN>

        Po smierci Papieza,ktory nigdy n ie wszczynalby zadnych krokow przeciwko tym co
        na Niego donosili,jest mozliwe aby odkryc prawde,

        bo jak powiedzial ten Papiez,nie ma sprzecznosci miedzy sprawiedliwoscia a
        przebaczeneim. On przebaczyl, a my tu domagamy sie sprawiedliwosci.

        I tylko tyle.
        • kpt.ziobro Tylko 57 % kleru było na kontakcie w UB ? 21.04.05, 15:50
          To chyba niemożliwe.
          • apropag Re: Tylko 57 % kleru było na kontakcie w UB ? 21.04.05, 17:20
            Korek , worek, i rozporek. Te trzy frywolne slowa okreslaja jakie "moralne"
            kryteria byly uzywane przez Ubecje by pozyskac informatora. Karol Wojtyla
            doskonale wiedzial o tym i skarzacych sie pocieszal,- jezeli nie masz z tym
            problemow mozesz spac spokojnie. Zauwazmy ze kaplani ktorzy mieli i maja
            problemy z tymi sprawami podatni byli na kazda wspolprace. Patrz "Petz" byl u
            samego zrodla i werpetzal wszystko co tylko od niego zadano. Rowniez i to co
            posluzylo do akcji cudownego ocalenia dzieki wstawiennictwu Matki Boga. Tej
            samej ktora Walesa nosil w klapie , przeciez nie byl bolkiem?. Podobnie z
            Jankowskim i Rydzykiem. Tu kochani nie trzeba Ubecji, kosciol ma w samym sobie
            samych godnych synow swych matek.Jakie kryteria przyjmowano gdy Znany Wojak
            Glodz zostal Biskupem,ja nie mam do niego szacunku, bo nie lubie Pijakow.I od
            czasu pierwszej komunii juz nigdy nie klekalem przed facetami ktorzy
            smierdzieli papierosami i woda , a mieli mnie rozgrzeszac w imieniu Bozi. Nie
            pamietamy tego ze Wojtyla byl Profesorem ETYKI byl normalnym mezczyzna ktory
            tez wiedzial co to sa Fremony . Dlaczego nie podac do wiadomosci to co
            znaleziono lecz podejdzmy relatywnie do tego, wezmy przyklad z Jana Pawla II i
            zrobmy to co zrobil w stosunku do Alego. Lecz najpierw niech IPN zrobi to do
            czego jest powolane.
    • oszolom.z.radia.maryja to pewnie ktoś z Tygodnika Powszechnego 21.04.05, 20:09
      • rydzyk_dyrektor Re: to pewnie ktoś z Tygodnika Powszechnego 21.04.05, 20:20
        To pewnie jakiś oszołom
      • apropag Re: to pewnie ktoś z Tygodnika Powszechnego 22.04.05, 11:01
        Oszolom.- Tygodnika Powszechnego nigdy nawet nie czytalem. Tak samo jak Radia
        Maryja nie jestem w stanie sluchac. Zastanow sie chwile zanim tak chlapniesz.
    • donpedroso dramat x. Malińskiego - "Prosto w oczy" M. Olejnik 21.04.05, 20:45
      Przed chwilą skończył się w TVP1 program Prosto w oczy - z gośćmi: księdzem
      Malińskim i Kieresem.

      Oto na oczach kilku milionów ludzi widzimy tłumaczącego się z rozmów z SB-kami
      jednego z najbliższych przyjaciół zmarłego Papieża. Tłumaczącego się z
      tych "kontaktów" ze łzami w oczach...

      I tu trzeba spytać o kilka rzeczy:
      - po co po śmierci Jana Pawła II poruszać temat "donosicieli" w Jego otoczeniu ?
      - po co przed publikacją materiałów SB w ogóle Kieres otwiera dziub na ten
      temat ?
      - kto chce znowu ukręcić na tej wątpliwej aferze ubić swój śmierdzący interes
      polityczny ?
      - czemu dwa tygodnie po śmierci Papieża Polaka wracamy i pogłębiamy bagno, w
      którym przyszło nam żyć ?
      - do czego właściwie ma służyć cały ten IPN z Kieresem na czele ?

      Jako podatnik, z którego to podatków utzrymuje się IPN PROTESTUJĘ !!!
      ŻĄDAM ROZWIĄZANIA TEJ BEZSENSOWNEJ INSTYTUCJI !!!

      Niesmak, jaki budzi dziś we mnie postępowanie Kieresa jest niezmierzony, chyba
      jeszcze w swyn 28-letnim życiu niczym nie byłem tak zniesmaczony...


      Nie wiem, czy odniosłem dobre wrażenie, ale łzy w oczach miała na koniec
      programu nawet "stalowa" Monika.

      Oto, po śmierci naszego Papieża, na naszych oczach rozgrywa się kolejny dramat.
      I pokazuje to nam dobitnie, że niestety niezwykle szybko Jego nauka poszła w
      las...

      Nikt nawet z naszych ipn'owców i dziennikarzy wokół nawet nie próbuje sobie
      zadawać pytania: "Czy tego chciałby Papież ?".
      A to jednak On był głównym, a może jedynym pokrzywdzonym w tej sprawie.
      Może nie zapomniał, może..., ale na pewno wybaczył.
      • jabandushi Re: dramat x. Malińskiego - "Prosto w oczy" M. Ol 21.04.05, 21:01
        To obrzydliwe, że ks.Maliński, który chyba jak nikt inny przeżył śmierć Ojca
        Świętego musi w dwa tygodnie po jego śmierci tłumaczyć się z wysuwanych
        przeciwko sobie oskarżeń.
        Niestety prof.Kieres jak na osobę pełniącą tak odpowiedzialne stanowisko
        wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością, dopuszczając swoimi wypowiedziami do
        tego, iż chlapie się błotem każdego, kto akurat jest pod ręką.
        Ubolewam, że to błoto dopadło takiego człowieka.....
        • pies_na_czarnych Re: dramat x. Malińskiego - "Prosto w oczy" M. Ol 22.04.05, 09:27
          jabandushi napisała:

          > To obrzydliwe, że ks.Maliński, który chyba jak nikt inny przeżył śmierć Ojca
          > Świętego musi w dwa tygodnie po jego śmierci tłumaczyć się z wysuwanych
          > przeciwko sobie oskarżeń.

          Skonczyla sie ochrona. Sluzby wywiadowcze Watykanu sa jedne z najlepszych na
          swiecie. Nie myslcie, ze nie znali tajemnic SB. Malinski po smierci papieza
          staracil jego ochrone i teraz musi odpowiedziec za swoje czyny.
          Zwolennicy lustracji powinni byc zadowoleni, przeciez wszystkich nalezy
          jednakowo rozliczac. :o)
      • michal00 Re: dramat x. Malińskiego - "Prosto w oczy" M. Ol 21.04.05, 21:06
        To rzeczywiscie dramat, ale winnego nalezy szukac raczej w innym miejscu. To
        nie Kieres podal nazwisko ks. Malinskiego w takim kontekscie, ale GW w artykule
        komentowanym przez ciebie.
        • witek.bis Re: dramat x. Malińskiego - "Prosto w oczy" M. Ol 21.04.05, 21:32
          michal00 napisał:

          > To rzeczywiscie dramat, ale winnego nalezy szukac raczej w innym miejscu. To
          > nie Kieres podal nazwisko ks. Malinskiego w takim kontekscie, ale GW w
          artykule
          >
          > komentowanym przez ciebie.

          Niedługo przeczytamy, że Kieres oskarżył Malińskiego o współpracę z SB, a
          Gazeta wespół z Moniką Olejnik zaciekle go przezd Kieresem bronili. Na mój gust
          jest to chyba najbardziej obrzydliwa prowokacja medialna III RP.
    • margo.b winni dziennikarze 21.04.05, 21:17
      To faktycznie dramat Ks.Malinowskiego. Ale moim zdaniem Kieres nie jest tutaj
      głownym winnym. IPN jest bardzo potrzebny i nawet jesli nie funkcjonuje
      idealnie to nie mozna go likwidowac, bo to bedzie na reke wlasnie kapusiom,
      UBekom itp. Kieres mogl ograniczyc sie tylko do poinformowania o dokumentach
      bez niejasnych pólsłowek. Ale to nieodpowiedzialni dziennikarze niepotrzebnie
      rozpoczęli atak na uczciwego ksiedza prof. Malinskiego.
      • morka5 Re: winni dziennikarze 21.04.05, 21:30
        Bo w Polscy zdewaluowało się wiele rzeczy między innymi rzetelne
        dziennikarstwo. Jest tylko pogoń za senacja i kto będzie miał lepszego "newsu",
        a że po drodze skrzywdzi się kilku ludzi to już jest drobiazg - dla obecnego
        środowiska dziennikarskiego nic nie znaczący. A tak na marginesie czy w tym
        kraju jak już wymrą Ci co żyli w "dorosłości" do 1990 r., a historia nie
        zawiruje będzie ich potomkom wypominało, że dziadek był be. Ja na to stawiam i
        z chmurki będe obserwować bo niestety urodziłam się za wcześnie i nie jestem z
        tych pryncypialnych urodzonych po 1975 r.
      • pies_na_czarnych Re: winni dziennikarze 22.04.05, 09:29
        Kazali maliniakowi kapowac? :o)

    • frank_drebin Od kilku dni p. Kieres klapie dziobem 21.04.05, 23:19
      (inaczej tego nie mozna okreslic), ze wie kto donosil na Papieza itd. Dosc
      zastanawiajace dzialanie. Moim zdaniem moze byc pare przyczyn:
      1. Daje sygnal, znam wasze nazwiska, stanowiska itp. Usuncie sie inaczej
      upublicznie to.
      2. Robi serwituty wobec nowej potencjalnej wladzy po wyborach (zobaczcie jaki
      ze mnie kozak lustracyjny nadaje sie zeby szefowac IPN nadal).
      3. Chce dokladnie skompromitowac JAKAKOLWIEK lustracje. I to jest moim zdaniem
      najbardziej prawdopodobne rozwiazanie. Wiadomo, ze lustracja to i tak drazliwa
      sprawa, a jeszcze omawianie sprawy agentow z otoczenia Papieza po jego smierci
      to juz rzuca odium na cala lustracje. Zaraz beda glosy. Juz zreszta takie glosy
      sie odzywaja:
      - zobaczcie co straszne narzedzie ta lustracja - szkodzi nawet ludziom
      otaczajacym Papieza w Polsce po jego smierci itp.
      - wszystko przez Wildsteina (nie ma nic wspolnego z afera wywolana przez
      Kieresa, ale takie glosy juz sa na forach internetowych).
      - zamknac te archiwa, wszysto spalic, zalac betonem, kochajmy sie wybierzmy
      przyszlosc itp. dyrdymalki.
      Tak wiec korzystajac ze smierci Papieza pograzy sie cala lustracje, przywali
      przy okazji Wildsteinowi, a agenci beda spokojnie dozywac swych dni.
      4. Najmniej prawdopodobne rozwiazanie - Kieres najadl sie szaleju i nie wie co
      gada (w koncu jak Janowski najadl sie szaleju trzymalo go tylko pare godzin, a
      Kieresa trzyma juz chyba 3-ci dzien).
      Luzna uwaga na boku - zastanawiajace rezygnacje, ze stanowisk w Tygodniku
      Powszechnym po wypowiedziach Kieresa.
      • bush_w_wodzie niezupelnie... 22.04.05, 01:00
        juz w 2002 ipn opublikowal material o donoszeniu na karola wojtyle:

        www.ipn.gov.pl/biuletyn7_18.pdf
        (bez echa)

        basia.basia podlinkowala go niedawno tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=22363804
        10 dni pozniej gw zamieszcza wywiad z autorem raportu - dr lasota

        a potem co - dzien - dwa - wyciaga sie od kieresa nowe sensacje

        a dzis - ta sprawa z x. malinskim...

    • tesmo Jestem za a nawet przeciw 22.04.05, 08:56
      NIe mam nic przeciwko lustracji. Wręcz przeciwnie jestem jej gorącym
      zwolennikiem. Szczególnie ujawnione teraz przez Kieresa długie procedury
      weryfikacyjne świadczą, że będzie to lustracja uczciwa i rzetelna. Natomiast
      tylko inne jak IPN ośrodki rządu i życia publicznego mogą skompromitować
      lustrację. Niecelowo - ale bezmyślnie, przez zwykłe urządzanie agresywnej
      nagonki z wykorzystaniem informacji SB.
      Takim ośrodkiem zycia publicznego jest np. Gazeta WYborcza. Oficjalne stanowisko
      tego medium jest raczej przeciw lustracji, bo przecież trzeba wybaczać, a za
      rzetelnym ujawnianiem części archiwów. Rzeczywistość ma się niejak do tych
      postulatów. Kwestia przebaczenia nie wiąże się z brakiem odpowiedzialności.
      Podstawowym warunkiem pojednania jest wyciągnięcie odpowiedzialności wobec
      ludzi, którzy budowali w Polsce system 50 lat zniewolonej wolności. Ta
      odpowiedzialność nie musi być jakaś uciążliwa, ale przynajmniej symboliczna.
      Nawet sprowadzająca się do takich słów: "Tak byłem SB-kiem, członkiem PZPR itde,
      służyłem systemowi totalitaryzmu-autorytaryzmu komunistycznego. Przepraszam Was
      ludzi, Przepraszam Naród". Niestety Gazeta nie zrozumiała idei Pojednania. Miała
      historyczny przykład w Pojednaniu z Niemcami: bardzo łatwo zauważyć, że w
      Niemczech czołowi przywódcy partii nazistowskiej zostali skazanie w procesach, w
      tym i na śmierć. Jednano się z Narodem, jednano się z dziećmi zbrodniarzy, ale
      nikt nie negował idei pociągania do odpowiedzialnośći nazistów. Wyborczej
      przeszedł ten fakt mimochodem albo jest to element bardzo miałkiej
      intelektualnie kampanii wyborczej UW-PD.
      GW buduje medialne fakty, które negują potrzebę lustracji. Lista Wildsteina
      została skompromitowana, ale żadnemu dziennikarzowi nie nasunęło się porównanie
      merytorycznej wartości i rzetelności dwóch list: Macierewicza i Wildsteina.
      Przecież lista Macierewicza zawierała sygnatury dokumentów, charakter służby,
      imię ojca. Mimo uniewinnienia kilku osób to lista Macierewicza wyeliminowała z
      życia publicznego co najmniej połowę swej "zawartości". Rozumiem, że wiele osób
      ucierpiało z powodu tej listy, ale głównie chodzi mi o rzetelność w
      przeprowadzaniu lustracji. A osobom, które znalazłyby sie na takiej liście
      niesłusznie, sąd bardzo szybko mógłby przywrócić godność. Przecież przewód
      dowodowy odbywał się na udowadnianiu, że poszczególne dokumenty (znaczone
      sygnaturami) nie tyczą się danego człowieka, lub nie istnieją czy in. To
      upraszcza postpępowanie, które sprowadziłoby się tylko do ujawnienia zawartości
      kilku wymienionych na liście dokumentów.
      Natomiast Gazeta Wyborcza nie dość, że żyje w medialnym szale ujawniania
      wszędzie jakiejś Partii Maryja, to sama jest przeciw lustracji, a w gruncie
      rzeczy w sposób uwłaczający niektóre osoby wykorzystuje archiwa SB.
      Przeplatające się w tym artykule aluzje do ks. Malińskiego są świadectwem skąpej
      rzetelności dziennikarskiej. Sfromułowanie, że w materiałach SB pojawia się
      nazwisko Ks. Malińskiego jest niczym innym jak prymitywnym (aczkolwiek nie
      wprost) oskarżaniem człowieka, co do którego żywić się powinno domniemanie
      niewinności. Jak zresztą czytelnik powinnien się domyślać w tych materiałach
      pojawia się również nazwisko Karola Wojtyły. Bo przecież musiało się pojawić,
      skoro o nim pisali. A księdz Maliński - sam pisał donosy, czy na niego pisali?
      Co powie Gazeta Wyborcza? Zada kilka uwłaczających pytań, rozstrzęsie
      psychicznie starego człowieka, który potem u Olejnik musiał się tłumaczyć z
      płaczem w oczach. Jeśli Gazeta Wyborcza ma stuprocentową pewność to niech
      napisze, że był on agentem. Jeśli zasłyszała tylko pogłoski i nie jest pewna
      charakteru występowania ks. Malińskiego w archiwach SB, to niech nic nie pisze
      ad personam Maliński.
      Rzetelność dziennikarska jest zjawiskiem rzadkim w Polsce. Wojciech Czuchnowski
      i Agnieszka Kublik powinni zdawać sobie sprawę, że aluzje i niedopowiedzenie:
      "był agentem", a zastąpienie tego sformuowania takim: "wystepuje w materiałach
      SB", mimo że tworzą obraz niejasny, będą doskonalym poletkiem do nadużyć i do
      znieważania godności osoby Malińskiego. Gazeta Wyborcza skoro wie, niech pisze
      wprost, że był agentem. Skoro nie jest pewna niech milczy. Przecież III RP,
      którą tak bardzo broni jest zbudowana na konstytucji, która w pierwszych
      artykułach zastrzega ochronę godności każdego człowieka, każdego indywiduum. Ta
      godność przez aluzję została dzisiaj znieważona.
      PS Twierdzenie o rzetelności dziennikarskiej będzie aktualne w sytuacji nawet,
      kiedy ks. Malinski rzeczywiście okazałby się agentem. Bowiem w tym momencie GW
      nie dysponowała świadectwami jego agenturalnej działalności.
    • witoldszar Ciąg dalszy! 22.04.05, 09:44
      A może IPN i pokrewna instytucja ds ścigania zbrodni.....zajmie się
      przeszłością nowo wybranego Papieża, bo to wszystko już przypomina farsę i
      komedię przełomu 20/21 wieku.
      Czy NIEKTÓRZY się w swym opętaniu pohamują?
      • verbaveritatis Re: Ciąg dalszy! 22.04.05, 11:16
        Czyli wprost: Zlustrowac Benedykta XVI? Czy nie dochodzimy do absurdu?
        • apropag Re: Ciąg dalszy! 25.04.05, 11:23
          verbaveritatis napisał:

          > Czyli wprost: Zlustrowac Benedykta XVI? Czy nie dochodzimy do absurdu?

          Zgoda to absurd, lecz Chaos/absurd jest zawsze na poczatku. Proponuje zapoznac
          sie chociaz z jedna ksiazka "Ratzinger Salz der Erde" wydanej w 1996 roku.
          Wilhelm Heyne Verlag München Chrzescijanstwo i Kosciol Katolicki na przelonie
          wieku. Zapatrzeni w Karola Wojtyle i w widowisko ktore nam zafundowaly Media
          nie wysilalismy naszych szarych by posluchac co w trawie piszczy i tym samym
          przewidziec co stanie sie w niedalekiej przyszlosci.
          • apropag Re: Ciąg dalszy! 25.04.05, 11:32
            apropag napisał:

            > verbaveritatis napisał:
            >
            > > Czyli wprost: Zlustrowac Benedykta XVI? Czy nie dochodzimy do absurdu?
            >
            > Zgoda to absurd, lecz Chaos/absurd jest zawsze na poczatku. Proponuje
            zapoznac
            >
            > sie chociaz z jedna ksiazka "Ratzinger Salz der Erde" wydanej w 1996 roku.
            > Wilhelm Heyne Verlag München Chrzescijanstwo i Kosciol Katolicki na przelonie
            > wieku. Zapatrzeni w Karola Wojtyle i w widowisko ktore nam zafundowaly Media
            > nie wysilalismy naszych szarych by posluchac co w trawie piszczy i tym samym
            > przewidziec co stanie sie w niedalekiej przyszlosci.
            Ci sami co wynalezli Osame,- wysadzili zydowskie World trade center w NY.
            Zarabiali na Sadamie podczas jego popierania i niszczenia, jak rowniez mieli
            techniczne mozliwosci jak rowniez odpowiednia wiedze by w odpowiednim czasie
            wywolac "Tsunami", doskonale znali Panzer Kardynala jego prace i poglady. Moze
            i mnie teraz bedziecie sadzili za takie poglady, moge sie juz zaliczyc do
            Starcow, znajacych ten swiat i prawa nim zadzace. Wiec do roboty panowie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka