braineater
25.04.05, 21:02
A ja się tak właśnie zastanawiam po co?
Rok 2005 ma być rokiem iluś tam wyborów do jakichś tam instytucji i do
urzędów i niby jako pełnoletni obywatel powinienem czuć się w obowiązku by
iśc i krzyżyk albo iles tam krzyżyków postawić.
Tylko w jakim celu?
Czy ktoś z Szanownych Państwa ma jakies racjonalne argumenty przemawiające za
udaniem się do punktu skupu głosów i zostawienia tam swojej opini? I potrafi
to uzasadnić bez odwoływania się do totalnie abstrakcyjnych, sloganowych i
nic tak naprawdę nie znaczących kategorii typu Dobro Państwa, Patriotyzm,
Demokracja, Obrona Wartości/Polskości/Tradycji (niepotrzebne skreślić)
tudzież Konserwatywna (czy jakakolwiek bądź inna) rewolucja?
Bo tak sobie czytam prasę, słucham radia, patrzę w pudło i coraz bardziej mi
się wydaje, że nie ma takich argumentów, że nie istnieje żadne racjonalne
wytłumaczenie obowiązku/przywileju wyborczego?
Ale moze się mylę...
Pozdrowienia:)