Dodaj do ulubionych

prowokacja czy kiepska obrona?

26.04.05, 11:21
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2674960.html
>> Sam Kieres jest niesłychanie lakoniczny. - 14 kwietnia, a więc dwa tygodnie
po śmierci Jana Pawła II, dostałem materiały dotyczące Papieża. Wtedy
odnalezione zostały w IPN. Przejęliśmy 80 km nieuporządkowanych akt
PRL-owskich służb specjalnych i ciągle jesteśmy zaskakiwani nowymi odkryciami.
Teraz te materiały są opracowywane w IPN i będą udostępnione historykom <<

przypadek mozemy raczej wykluczyc. pozostaje pytanie: czy ktos materialy
podrzucil czy tez ta wersja zdarzen ma uwolnic leona kieresa od zarzutu grania
teczkami





Obserwuj wątek
    • michal00 Re: prowokacja czy kiepska obrona? 26.04.05, 11:34
      > przypadek mozemy raczej wykluczyc. pozostaje pytanie: czy ktos materialy
      > podrzucil czy tez ta wersja zdarzen ma uwolnic leona kieresa od zarzutu grania
      > teczkami

      Po co Kieres mialby "grac teczkami"? Ostatecznie i tak bedzie na niego. Kieres
      nie mial zadnego interesu by teraz wyciagac sprawe inwigilacji papieza.
      Zachowujac minimum zdrowego rozsadku nalezalo sie spodziewac, ze wyciagniecie
      tej sprawy w tym czasie spowoduje afere. Cale zamieszanie spowodowali pismacy.
      Pytanie - z czyjej inspiracji? Na pytanie Olejnikowej dlaczego K. mowi tak
      enigmatycznie o sprawie zamiast niczego nie wyciagac, Kieres odpowiedzial mniej
      wiecej "a kto to wyciaga?".
      • bush_w_wodzie Re: prowokacja czy kiepska obrona? 26.04.05, 11:41
        michal00 napisał:

        > > przypadek mozemy raczej wykluczyc. pozostaje pytanie: czy ktos materialy
        > > podrzucil czy tez ta wersja zdarzen ma uwolnic leona kieresa od zarzutu g
        > rania
        > > teczkami
        >
        > Po co Kieres mialby "grac teczkami"?

        nie zakladam zlej woli. poczatkowo kieres twierdzil ze trzymal materialy w
        tajemnicy bo nie nalezy robic przykrosci janowi pawlowi ii i ja uwazam ze ta
        motywacja kieresa jest prawdopodobna. pytania czy mial prawo tak postapic moze
        miec inna odpowiedz od strony moralnej a inna od stony prawnej. dlatego kieres
        ma klopot


        > Ostatecznie i tak bedzie na niego. Kieres
        > nie mial zadnego interesu by teraz wyciagac sprawe inwigilacji papieza.

        to prawda ale mogl pragnac te sprawe ukryc


        > Zachowujac minimum zdrowego rozsadku nalezalo sie spodziewac, ze wyciagniecie
        > tej sprawy w tym czasie spowoduje afere. Cale zamieszanie spowodowali pismacy.


        niestety to nie cala prawda bo kieres powiedzial duzo wiecej niz powinien.
        ponioslo go? ktos go podpuscil? nie wiem


        > Pytanie - z czyjej inspiracji? Na pytanie Olejnikowej dlaczego K. mowi tak
        > enigmatycznie o sprawie zamiast niczego nie wyciagac, Kieres odpowiedzial mniej
        >
        > wiecej "a kto to wyciaga?".


        chronologiczie rzecz biorac zaczela gw 12.04 a wiec dwa dni przed tym jak kieres
        odnalazl te nowe materialy (o ile powiedzial prawde)
        • michal00 Re: prowokacja czy kiepska obrona? 26.04.05, 12:29
          > to prawda ale mogl pragnac te sprawe ukryc

          Musialby wtedy klamac. Gdyby sklamal znalazlby sie w jeszcze glupszej sytuacji.
          Wyobraz sobie tytul: "Dlaczego Kieres ukrywa agentow w otoczeniu papieza?"

          niestety to nie cala prawda bo kieres powiedzial duzo wiecej niz powinien.
          > ponioslo go? ktos go podpuscil? nie wiem
          >

          Podobnie jak tytanic uwazam, ze odpowiadal na pytania dziennikarzy. Przypominam
          jego slowa "a kto to wyciaga?". Zabrzmialo to jak pretensja pod adresem mediow.

          chronologiczie rzecz biorac zaczela gw 12.04 a wiec dwa dni przed tym jak kiere
          > s
          > odnalazl te nowe materialy (o ile powiedzial prawde)

          Wydawalo mi sie, ze w gw bylo to 14 albo 15. Masz link?
          • bush_w_wodzie Re: prowokacja czy kiepska obrona? 26.04.05, 12:40
            michal00 napisał:

            > > to prawda ale mogl pragnac te sprawe ukryc
            >
            > Musialby wtedy klamac. Gdyby sklamal znalazlby sie w jeszcze
            > glupszej sytuacji.
            >
            > Wyobraz sobie tytul: "Dlaczego Kieres ukrywa agentow w otoczeniu papieza?"
            >

            mogl odmowic informacji na ten temat. tak byloby dla niego (i sprawy) najlepiej


            > niestety to nie cala prawda bo kieres powiedzial duzo wiecej niz powinien.
            > > ponioslo go? ktos go podpuscil? nie wiem
            > >
            >
            > Podobnie jak tytanic uwazam, ze odpowiadal na pytania dziennikarzy. Przypominam
            >
            > jego slowa "a kto to wyciaga?". Zabrzmialo to jak pretensja pod adresem mediow.
            >
            > chronologiczie rzecz biorac zaczela gw 12.04 a wiec dwa dni przed tym jak kiere
            > > s
            > > odnalazl te nowe materialy (o ile powiedzial prawde)


            niestety - rola mediow jest pytac i nie mozemy miec za to pretensji. rola
            kieresa natomiast jest radzic sobie odpowiednio z tymi pytaniami. nie chodzi mi
            o zasadnicza krytyke kieresa ale zdaje mi sie ze popelnil jednak bledy

            >
            > Wydawalo mi sie, ze w gw bylo to 14 albo 15. Masz link?

            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2651877.html
            opublikowane w numerze z 13.04. tekst by czuchnowski he he
            tekst zauwazyl le monde - juz 14.04

            www.lemonde.fr/web/article/0,1-0@2-3458,36-638924,0.html
            • michal00 Re: prowokacja czy kiepska obrona? 26.04.05, 13:04
              Moze i masz racje. W koncu na kazde pytanie mogl odpowiadac "bez komentarza".
              Czasami wydaje mi sie, ze najlepszym szefem IPN bylby tepy czynownik, ktory
              mowi tylko "tak", "nie", "nie wiem" i "bez komentarza".


              > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2651877.html
              > opublikowane w numerze z 13.04. tekst by czuchnowski he he
              > tekst zauwazyl le monde - juz 14.04

              Ciekawe. Przyszlo mi teraz do glowy, ze Lasota mogl powiedziec nieco wiecej
              Czuchnowskiemu niz ukazalo sie w tym wywiadzie, a ten wykorzystal to pozniej.
              Nie wiadomo tylko czy Czuchnowski w takim wypadku naduzyl zaufania Lasoty, czy
              tez Lasota uzyl Czuchnowskiego dla swoich celow.
              • tyta.nic1 Re: prowokacja czy kiepska obrona?PROWOKACJA! 26.04.05, 13:45
                michal00 napisał:

                > W koncu na kazde pytanie mogl odpowiadac "bez komentarza".

                Chyba jednak nie zabardzo!
                Jako urzednika państwowego, obowiązują go "rygory" prawa prasowego, obligujace
                go, do udzielania rzetelnych informacji mediom!
                Znając "szczelność" IPN-u, zdawał sobie sprawę z tego, że wiedza ta i tak
                "wycieknie", a on jakby się nie zachował, będzie winien wszystkiemu!
                Teraz, oskarżany jest o pochopne udostąpnienie tej wiedzy mediom; gdyby jednak
                tego nie zrobił, oskarżonoby go o "krycie" agentów, o "wrogość" do lustracji, o
                "grę" teczkami itp.
                Co gorsze????

                Pozdrawiam.
              • bush_w_wodzie intryguje mnie 26.04.05, 14:05
                jakos odeszlismy od glownego pytania tego watku. czy rzeczywiscie jakies nowe
                materialy wyplynely 14 kwietnia jak mowi leon kieres?
                • michal00 Re: intryguje mnie 26.04.05, 14:16
                  czy rzeczywiscie jakies nowe
                  > materialy wyplynely 14 kwietnia jak mowi leon kieres?

                  Nie ma powodu zeby mu nie wierzyc. Takie "odkrycia" sa gdzies katalogowane.
                  Kieres nie mial zadnego interesu w mowieniu nieprawdy na ten temat.
                  • bush_w_wodzie ok 26.04.05, 14:25
                    zalozmy ze tak bylo.

                    zastanowmy sie zatem kto mogl dysponowac tymi materialami.

                    1. ci ktorzy je wytworzyli (bo z pewnoscia akurat o te materialy zadbali w 1989)
                    2 kosciol (bo wiesc gminna niesie ze dostali akta duchowienstwa)
                    3. historycy ipn rozmaici pracownicy sluzb itp

                    w zaleznosci od tego: kto ujawnil - mamy rozne mozliwe powody ujawnienia

                    swoja droga mozna pogratulowac gazecie zmyslu przewidywania i perfekcyjnego
                    wyczucia chwili
                    • homosovieticus być może reszta jest milczeniem? 26.04.05, 14:48
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > zalozmy ze tak bylo.
                      >
                      > zastanowmy sie zatem kto mogl dysponowac tymi materialami.
                      >
                      > 1. ci ktorzy je wytworzyli (bo z pewnoscia akurat o te materialy zadbali w
                      1989
                      > )
                      > 2 kosciol (bo wiesc gminna niesie ze dostali akta duchowienstwa)
                      > 3. historycy ipn rozmaici pracownicy sluzb itp
                      >
                      > w zaleznosci od tego: kto ujawnil - mamy rozne mozliwe powody ujawnienia
                      >
                      > swoja droga mozna pogratulowac gazecie zmyslu przewidywania i perfekcyjnego
                      > wyczucia chwili
                      Czyżbyś chciał powiedzieć, że gazeta potrafi udanie przewidywać przyszłe
                      polityczne wydarzenia?
                      Któż ma, takie rzadkie bardzo, własciwości?
                      Naczeln y , czy tez może zwykli wyrobnicy pióra i umysłu?
                    • michal00 Re: ok 26.04.05, 14:48
                      Moim zdaniem prasa dowiedziala sie o tych tasmach i innych szczegolach przed
                      rozmowa z Kieresem. Moglo byc tak, ze ujawnil to ktos z IPN (np. Lasota) i dal
                      cynk np. Czuchnowskiemu, liczac ze ujawnienie sprawy przyspieszy publikacje, bo
                      do tej pory Kieres zdaje sie blokowal sprawe. Czuchnowski wykorzystal swoja
                      wiedze w taki sposob jak widzielismy, Kieres nie wiedzial co zrobic i stracil
                      nerwy i dlatego teraz mamy z tego niezly pasztet. Intencje aktorow spektaklu
                      byly rozne, a to co ogladamy jest wypadkowa dzialan roznych ludzi.
                      • kataryna.kataryna Re: ok 26.04.05, 15:05
                        michal00 napisał:

                        > Moim zdaniem prasa dowiedziala sie o tych tasmach i innych szczegolach przed
                        > rozmowa z Kieresem. Moglo byc tak, ze ujawnil to ktos z IPN (np. Lasota) i
                        dal
                        > cynk np. Czuchnowskiemu, liczac ze ujawnienie sprawy przyspieszy publikacje,
                        bo
                        >
                        > do tej pory Kieres zdaje sie blokowal sprawe. Czuchnowski wykorzystal swoja
                        > wiedze w taki sposob jak widzielismy,



                        Kieres twierdzi, że Lasota nie zna osoby z taśmy, nie zna go nawet kolegium
                        IPN. Utwierdzam się w przekonaniu, że Czuchnowski się dowiedział od
                        Siemiątkowskiego. Myślę, że po śmierci Papieża ktoś puścił do dziennikarzy
                        informację, że są szokujące kwity na otoczenie Papieża, dziennikarze zaczęli
                        pytać Lasotę i Kieresa i tak się rozkręciło. Ja obstawiam, że Maliński to
                        przedskoczek, nie o niego tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.



                        Kieres nie wiedzial co zrobic i stracil
                        > nerwy i dlatego teraz mamy z tego niezly pasztet. Intencje aktorow spektaklu
                        > byly rozne, a to co ogladamy jest wypadkowa dzialan roznych ludzi.
                        • michal00 Re: ok 26.04.05, 16:02
                          Kieres twierdzi, że Lasota nie zna osoby z taśmy, nie zna go nawet kolegium
                          > IPN.

                          1. Gdzie Kieres tak twierdzi?
                          2. Znajomosc osoby z tasmy nie jest konieczna. Wystarczy wiadomosc o istnieniu
                          jakichs tajemniczych tasm.

                          Utwierdzam się w przekonaniu, że Czuchnowski się dowiedział od
                          > Siemiątkowskiego.

                          Byc moze, byc moze.

                          Myślę, że po śmierci Papieża ktoś puścił do dziennikarzy
                          > informację, że są szokujące kwity na otoczenie Papieża, dziennikarze zaczęli
                          > pytać Lasotę i Kieresa i tak się rozkręciło.

                          Na 99% tak bylo.

                          Ja obstawiam, że Maliński to
                          > przedskoczek, nie o niego tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.

                          Uwazasz, ze czerwoni w celu uwalenia lustracji postanowali zerwac niepisana
                          umowe z kosciolem i uderzyc w hiererchow?
                          • homosovieticus sto do jednego ,że Kataryna wprost nie odpowie n/t 26.04.05, 16:13
                            • maksimum Re: sto do jednego ,że Kataryna wprost nie odpowi 27.04.05, 00:17
                              To bylo pewne milion do jednego.
                              Moglbys jakies latwiejsze rebusy ukladac?
                          • kataryna.kataryna Re: ok 26.04.05, 16:18
                            michal00 napisał:

                            > Kieres twierdzi, że Lasota nie zna osoby z taśmy, nie zna go nawet kolegium
                            > > IPN.
                            >
                            > 1. Gdzie Kieres tak twierdzi?



                            Salon Polityczny Trójki, 21 kwietnia.



                            > Ja obstawiam, że Maliński to
                            > > przedskoczek, nie o niego tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
                            >
                            > Uwazasz, ze czerwoni w celu uwalenia lustracji postanowali zerwac niepisana
                            > umowe z kosciolem i uderzyc w hiererchow?



                            Niekoniecznie czerwoni.

                            Poza tym to nie jest do końca tak, że ktoś tego chciał, po prostu nie było
                            wyjścia bo robi się coraz bardziej gorąco.
                            • homosovieticus Re:ok czy ko? 26.04.05, 16:41
                              kataryna.kataryna napisała:

                              >
                              > Poza tym to nie jest do końca tak, że ktoś tego chciał, po prostu nie było
                              > wyjścia bo robi się coraz bardziej gorąco.
                              >
                              >
                              >
                              Tylko miglansi umysłowi mogą nie wiedzieć " co jest, albo co nie jest, do
                              końca".
                              To "magicznie inteligientne" okreslenie stanu wiedzy, za którym chowają sie
                              ludzie, nie majacy własnego zdania na temat omawianego zagadnienie, albo
                              chcacy je ukryć, przy jednoczesnie goracym pragnieniu wtrącenia swoich "trzech
                              groszy", ma potwierdzać szeroki zakres wiedzy i kompetencje dyskutanta
                              używajacego tego śmiesznego i pustego określenia.
                              .Michnik i srodowisko GW, rozpowszechniło ten kołtunerski nawyk.
                              • michal00 Re:ok czy ko? 26.04.05, 17:55
                                Pewnie tego nie zauwazyles, ale twoj wtret pasuje jak ulal do czlowieka, ktory
                                nie ma wlasnego zdania na dany temat, ale chce wtracic swe trzy grosze.
                                • homosovieticus Re:ok czy ko? 26.04.05, 18:04
                                  michal00 napisał:

                                  > Pewnie tego nie zauwazyles, ale twoj wtret pasuje jak ulal do czlowieka,
                                  ktory
                                  > nie ma wlasnego zdania na dany temat, ale chce wtracic swe trzy grosze.
                                  Inaczej mówiąc ; jest znakomitym przykładem ilustrujacym doskonale czytelnie ,
                                  nawet dla półgłówków,to skomplikowane zjawisko, jakim są wkrety.
                                  Ręce nie tylko opadają, ale i Kohelet z niesmakiem spoziera na Michała OO.
                                  • michal00 Re:ok czy ko? 26.04.05, 18:21
                                    Musze przyznac, ze opanowales do perfekcji umiejetnosc pie..nia od rzeczy.
                                    • homosovieticus Tak się sprawy mają , mój chłopcze! 27.04.05, 15:03
                                      michal00 napisał:

                                      > Musze przyznac, ze opanowales do perfekcji umiejetnosc pie..nia od rzeczy.
                                      Jesli czegoś nie rozumie człowiek roszczący sobie prawo do nazywania sie
                                      inteligentnym, to po prostu PYTA o szczegóły rozumowania oponenta.
                                      Ty nie pytając o cokolwiek, wydajęsz sąd o mojej metaforze.Jest to sąd
                                      człowieka niewykształconego i w dodatku bezmyślnego, któremu wydaje się,że
                                      rozumie skomlikowaną rzeczywistość polityczna w P{olsce.
                                      Polityka, to gra trudniejsza od szach i bridża.
                                      • michal00 Smieszy mnie twoja bufonada 27.04.05, 15:41
                                        Od poczatku nie miales do powiedzenia nic zwiazanego z tematem tego watku
                                        koncentrujac sie na personsalnym poszturchiwaniu dyskutantow, a teraz belkoczac
                                        probujesz nadac swemu postepowaniu pozory "glebi", co jest charakterystyczne
                                        dla chlopskich filozofow. Spusc powietrze, stan obiema nogami na ziemi i
                                        przestan wreszcie pie..c od rzeczy. Moze nawet uda ci sie napisac cos na
                                        temat, choc nadzieja na to slaba.
                                        • homosovieticus podobnych "intelektualistów" widok sera śmieszy 27.04.05, 16:25
                                          różne są bowiem wrażliwości na myśl zawarta w nieporadnym słowie.
      • tyta.nic1 Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 12:05
        michal00 napisał:

        > nie mial zadnego interesu by teraz wyciagac sprawe inwigilacji papieza.

        No właśnie!
        Czy ktoś wie jak to było w rzeczywistości? Jak to wyglądało technicznie? Czy to
        Kieres sam, z własnej inicjatywy, zwołał dziennikarzy i powiedział to, co
        powiedział?
        A może było odwrotnie. Może - jako putany urzędnik państwowy - nie mógł uchylić
        się od odpowiedzi? (prawo prasowe!)
        Może "naciskany" przez dziennikarzy, musiał ujawnić to co wie? Jeżeli tak, to
        zmiena całkowicie ogląd sprawy!
        Wiemy, w jakiej formie ukazał sie artykuł w GW. Czy jednak nie został on
        zmanipulowany w ten sposób, żeby było na Kieresa, tego niestety już nie wiemy!

        I tu przechodzimy do sedna. Na pytanie:

        > z czyjej inspiracji?

        ...moim zdaniem jest tylko jedna możliwa odpowiedż:
        z inspiracji PISMACTWA!
        Koniec. Kropka!
        • basia.basia Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 13:33
          > I tu przechodzimy do sedna. Na pytanie:
          >
          > > z czyjej inspiracji?
          >
          > ...moim zdaniem jest tylko jedna możliwa odpowiedż:
          > z inspiracji PISMACTWA!
          > Koniec. Kropka!

          www.radiozet.pl/archiwum/Wywiady/2005/Paczkowski%2025-04-05.mp3
          Tutaj jest wczorajszy wywiad Paczkowskiego w zetce, coś wyjaśnia. Głównie
          to, że to od samego Kieresa pochodzi informacja o taśmach. A dziennikarze
          pytają, bo być może wiedzą o tym czym się zajmuje Lasota, bo na podstawie
          jego badań opublikował już parę artykułów w Biuletynie IPN i w Arcanach.
          • michal00 Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 14:18
            Tutaj jest wczorajszy wywiad Paczkowskiego w zetce, coś wyjaśnia. Głównie
            > to, że to od samego Kieresa pochodzi informacja o taśmach.

            Tego do konca nie wiadomo. Dziennikarze mogli miec juz ta informacje z innego
            zrodla, a Kieres mogl tylko potwierdzic.
            • joannabarska Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 14:23
              Jaka prowokacja? Sądzę,że p.Kieres nie przemyślał swego kroku i potem sie nagle
              cofnął. Wniosek: politykiem to on nie jest, ale po co ma być?
          • tyta.nic1 Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 14:59
            basia.basia napisała:

            > Tutaj jest wczorajszy wywiad Paczkowskiego w zetce, coś wyjaśnia.

            Dzięki za link.
            Wywiadu wcześniej nie słyszałewm, jednak nie wnósł on nic takiego, co mogłoby
            zmienić moje nastawienie, mimo że odsłuchłem go 2 razy.

            Wyjaśnienie Paczkowskiego:

            > że to od samego Kieresa pochodzi informacja o taśmach.

            ...nie przekonuje mnie!
            Moim zdaniem, Paczkowski wyraził tylko przypuszczenie, przypuszczenie
            garaniczące z pewnością, ale jednak przypuszczenie!
            Pozostała część wywiadu, potwierdza tylko moją tezę, że rozmowa/wywiad Kieresa,
            dobyła się z inspiracji dziennikarzy, że byli dobrze przgotowani i wiedzieli o
            co pytać!
            Teraz, ci sami dziennikarze, którzy zadawali mu pytania, uznali chyba że
            posunęli się za daleko, sprawy wymknęły się spod kontroli i trzeba znależć
            kogoś, kogo możnaby obciążyć winą za to co się stało!

            A tak swoją drogą. Na co oni liczyli, pytając o tak delikatne sprawy?
            Czy ich intencje były czyste? Czy nie zdawali sobie sprawy z tego, co znaczy
            granat w szambie? Albo czy to "święte" oburzenie, kiedy "wypłynął" nie ten co
            powinien, było szczere!?

            Wątpię!
            Myślę, że właśnie o to chodziło!
            News, sensacja, afera - jednym słowem - kolejne igrzyska!
            • basia.basia Re: prowokacja czy kiepska obrona? PROWOKACJA! 26.04.05, 15:58
              yta.nic1 napisał:

              >
              > A tak swoją drogą. Na co oni liczyli, pytając o tak delikatne sprawy?
              > Czy ich intencje były czyste? Czy nie zdawali sobie sprawy z tego, co znaczy
              > granat w szambie? Albo czy to "święte" oburzenie, kiedy "wypłynął" nie ten co
              > powinien, było szczere!?
              >
              > Wątpię!
              > Myślę, że właśnie o to chodziło!
              > News, sensacja, afera - jednym słowem - kolejne igrzyska!

              Tak prawdę mówiąc to mam podejrzenie (pisałam już o tym), że to jest
              dziennikarskie zagranie w stylu esbeckiej dezinformacji - rzucenie
              podejrzenia na kogoś niewinnego po to, by jak padnie oskarżenie właściwe
              móc odwoływać się do poprzedniej fałszywki, zaciemniać sprawę, mataczyć.
              Mam wrażenie, że chodzi o osobę znaną i związaną zarówno z TP jak i z Gazetą.
              To mnie dość przeraża, myśl o tym kto to może być. Jednak tego się nie da
              ukryć, to prędzej czy później (raczej prędzej) wypłynie, bo jak długo
              można badać autentyczność taśmy? Istnieje zresztą zapis rozmowy. Weryfikacja
              jest więc łatwa.
    • leszek.sopot Chronologia 26.04.05, 17:11
      W roku 2002 w numerze 7 Biuletynu IPN ukazuje sie obszerny wywiad z Markiem
      Lasota:
      ipn-5.ipn.gov.pl/biuletyn/18/biuletyn07_2.html
      W GW na ten sam temat zostaje opublikowany artykul z wypowiedziami Lasoty w
      pazdzierniku 2003 r. (podpisany ire):
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,48860,1711920.html
      Przed smiercia papieza pojawia sie w SE tekst o inwigilacji papieza i plotkach
      kto byl agentem (nie znam tego tekstu; SE chwalil sie za to niedawno, ze juz
      wowczas wskazywali na ks. Malinskiego, ze mogl byc wspolpracownikiem SB).
      Po smierci papieza dziennikarze wszystkich pism pisza o wszystkim co im
      przyjdzie do glowy a co sie laczy z osoba Ojca Swietego. Trudno byc na 100
      proc. pewnym w jakiej gazecie/radi/tv i kiedy po raz pierwszy wspomniano o
      inwigilacji papieza przez SB.
      13 kwiettnia ukazuje sie wywiad w GW z Markiem Lasota, w ktorym nie ma nic
      nowego w stosunku do tego, co Lasota mowil juz wczesniej. Nowoscia jest tylko
      informacja, ze zostana opublikowane dwie ksiazki z materialami o inwigilacji
      papieza.
      Nastepnie ukazuje sie 18 kwietnia wywiad z Dudkiem i Lasota w Zyciu Warszawy,
      gdzie rowniez informuja o ksiazce.
      Chyba dzien pozniej jest w GW wywiad z Kieresem, w ktorym mowi on o tym, ze w
      IPN przez 4 lata weryfikowano prawdziwosc materialow o papiezu i ze za dwa
      miesiace maja one zostac opublikowane. Chyba tez w tym tekscie mowi o nowych
      materialach, ktore niedawno odnaleziono.
      Pojawiaja sie wywiady z Lasota w ktorych informuje, ze zostana opublikowane
      nazwiska agentow, natomiast Kieres informuje o tajemniczej tasmie. W GW ukazuje
      sie w koncu tekst, w ktorym oczyszcze sie ks. Malinskiego od podejrzen, ale
      jest tak napisany, ze mozna zrozumiec, ze GW pomawia ksiedza o agenturalnosc.

      Moim zdaniem, wszystko na to wskazuje, ze nic nie bylo zaplanowane, i ze jest
      to dzielem przypadku. Byc moze Kieres nie chcial byc gorszy od Lasoty i dlatego
      pochwalil sie, ze ma materialy, ktorymi dotad inni historych nie dysponowali?
      • homosovieticus Re: Chronologia dziwnych przypadków 26.04.05, 17:30
        Również dziełem "przypadku", tym razem politycznego (ten z Kieresem, to
        przypadek "historyczny")było słynne oświadczenie Generała Jaruzelskiego (ustami
        Urbana) ,że "rząd nie bedzie rozmawiał z Michnikiem i Kuroniem, może tylko
        rozmawiać z Wałęsą, przewodniczacym ZZ "Solidarność".
        Lata mijają , włos siwieje, a naiwniacy i otumanione bęcwały, ciagle tę samą
        pieśń zawodzą.
        Nie ma zaplanowanych działań władzy. Wszystkim rządzi przypadek, który dziwnym
        zrządzeniem losu, jest korzystny dla tej władzy i jej przydupasów.
        • leszek.sopot Re: Chronologia dziwnych przypadków 26.04.05, 17:34
          Czyz twoim zdaniem Lasota nie mial prawa pracowac nad materialami o inwigilacji
          papieza i mowic o tym w wywiadach? Co z Lasota ma wspolnego Walesa i
          Jaruzelski? Twoje sieganie do "10 dna" jest tak glebokie, ze ja tego nie
          chwytam.
          • homosovieticus Re: Chronologia dziwnych przypadków 26.04.05, 17:44
            Bo chwytasz tylko to , co potwierdza Twoje rozumienie politycznej
            rzeczywistosci w Polsce.
            Uważam , że Leon Kieres nie jest NIEZALEŻNYM od politykierów, szefem IPN-u i,że
            tańczy jak Mu zagrają.
            Narzekał na mordercza pracę i kolosalne obciązenie psychiczno-moralne, ale
            sam , z własnej woli przecież , poddawać się dalej chce, temu mordeczemun dla
            ciała i ducha zajeciu.
            Masochista czy człowiek wielkiej wiary w życie wieczne, a może po prostu zwykły
            karierowicz lub słaby i marny, jak My wszyscy , ale strugajacy bohatera kabotyn?
            Po Jedwabnem, nie biorę Go poważnie, a po ostatnich rewelacjach raczej
            skłaniam się do uznania Go za człeka bez charakteru i właściwosci.Manekin,
            podobny do Nałęcza.
            • leszek.sopot Re: Chronologia dziwnych przypadków 26.04.05, 17:55
              Nie zgadzam sie z twoja charakterystyka Kieresa, ale mysle, ze lepszym od niego
              szefem IPN bylby utracony przez AWS Bogdan Borusewicz.
              Ja naprawde mysle, ze Kieres powiedzial co powiedzial tylko dlatego, ze
              opublikowane byly artykuly z wypowiedziami Lasoty, a on po prostu wiedze z tych
              artykulow chcial uzupelnic. Niestety zrobil to bardzo niezgrabnie.
              • homosovieticus Re: Chronologia dziwnych przypadków 26.04.05, 17:59
                Jest to możliwe, ale moim zdaniem mało bardzo prawdopodobne.
                Zgadzam się ,że Borusewicz byłby ,znacznie nawet, lepszym szefem IPN-u.
                Muszę kończyć już.
                Na razie!
      • michal00 dzielo przypadku 26.04.05, 17:43
        Wymienienie nazwiska ks. Malinskiego w artykule Czuchnowskiego po
        wczesniejszych przeszpiegach u Lasoty tez bylo oczywiscie dzielem przypadku.
        Czuchnowski naturalnie zupelnie przypadkowo od dwoch tygodni zajmuje sie ta
        sprawa. Nie mozna przeciez podejrzewac, ze celowo weszy za "agentami" w
        otoczeniu papieza tuz po jego pogrzebie. Wywiad z Lasota przeprowadzil tylko
        dlatego, ze to ciekawy temat, a wyplyniecie nowych materialow w tym momencie
        nie ma z tym zadnego zwiazku.
        • leszek.sopot Re: dzielo przypadku 26.04.05, 17:58
          michal00 napisał:

          > Wymienienie nazwiska ks. Malinskiego w artykule Czuchnowskiego po
          > wczesniejszych przeszpiegach u Lasoty tez bylo oczywiscie dzielem przypadku.

          Po przeszpiegaqch u Lasoty byly jeszcze przeszpiegi w IPN u Kieresa. Dopiero na
          samym koncu pojawil sie ks. Malinski.


          > Czuchnowski naturalnie zupelnie przypadkowo od dwoch tygodni zajmuje sie ta
          > sprawa.

          Zapewne zlecila mu to redakcja.


          > Nie mozna przeciez podejrzewac, ze celowo weszy za "agentami" w
          > otoczeniu papieza tuz po jego pogrzebie.


          To jest ciekawy temat i uwazam, ze nie bylo zle, gdy o tym w 10 dni po smierci
          papieza przypomniano.


          > Wywiad z Lasota przeprowadzil tylko
          > dlatego, ze to ciekawy temat, a wyplyniecie nowych materialow w tym momencie
          > nie ma z tym zadnego zwiazku.

          Materialy "wyplynely" dopiero po opublikowaniu wywiadu z Lasota a nie
          rownoczesnie.


          • michal00 Re: dzielo przypadku 26.04.05, 18:31
            Kieres nie jest czlowiekiem, ktory rzuca prasie jakies sensacyjki. Mowiac o
            tasmach musial miec swiadomosc, ze prasa podejmie ten temat. Biorac pod uwage
            jego dotychczasowe postepowanie z materialami dotyczacymi papieza nalezy
            przypuszczac, ze chcial ten temat trzymac z dala od mediow. Nasuwa sie wniosek,
            ze o istnieniu tasm dziennikarze juz wiedzieli, a Kieres z musu tylko
            potwierdzil ich informacje.
            • leszek.sopot Re: dzielo przypadku 26.04.05, 19:05
              Moze byc tak jak napisales. Ze slow Kieresa mozna wywnioskowac tylko tyle, ze o
              tasmach i innych nowych materialach dowiedzial sie na poczatku kwietnia.
              Twierdzi, ze odnaleziono je przy porzadkowaniu archiwum IPN. Na razie nie ma
              powodu mu nie wierzyc. Jezeli odnalazl je archiwista w IPN to mogl on o tym
              powiadomic poza Kieresem takze inne osoby. Nie byloby nic dziwnego, ze wowczas
              dowiedzieli sie o tym osoby przygotowujace ksiazke o inwigilacji papieza. To
              juz sfera gdybydologi, w ktora sie juz w tym temacie bawilem i pisalem, ze
              zrodlem przecieku o nowych tasmach mogl byc Lasota, ktory wspominajac
              Czuchnowskiemu o przygotowywanej do druku ksiazce mogl powiedziec, ze cos
              nowego odnalzazlo sie w Warszawie. Ale tez zrodlem informacji mogl byc sam
              Kieres, ktory po prostu chcial uzupelnic wiedze dziennikarzy, ale apelowal
              przeciez od razu o cierpliwosc i mowil, ze materialy musza zostac
              zweryfikowane. Wowczas tez niestety powiedzial jednak jeszcze kilka slow za
              duzo - o rozpoznaniu nazwisk tajnych wspolpracownikow (byc moze wczesniej o tym
              powiedzial Lasota - mowil chyba o 8 w tym 6 rozpoznanych, a Kieres to tylko
              potwierdzil).
              • michal00 Re: dzielo przypadku 26.04.05, 19:23
                Hipoteza z Lasota albo kims z IPN wydaje mi sie dosc prawdopodobna, zreszta mi
                tez to przyszlo do glowy. Nie wierze w wersje, ze Kieres jest dla dziennikarzy
                zrodlem informacji o "nowych materialach" - pisalem dlaczego. Nie wierze tez,
                ze Czuchnowski "niechcacy" wetknal w to wszystko ks. Malinskiego - to nie jest
                przypadek.
                • leszek.sopot Re: dzielo przypadku 26.04.05, 19:52
                  michal00 napisał:

                  > Hipoteza z Lasota albo kims z IPN wydaje mi sie dosc prawdopodobna, zreszta
                  mi tez to przyszlo do glowy. Nie wierze w wersje, ze Kieres jest dla
                  dziennikarzy zrodlem informacji o "nowych materialach" - pisalem dlaczego. Nie
                  wierze tez, ze Czuchnowski "niechcacy" wetknal w to wszystko ks. Malinskiego -
                  to nie jest przypadek.


                  O ks. Malinskim mogly krazyc plotki po artykule w SE. Czuchnowski po rozmowie z
                  Kieresem mogl siegnac do archiwum gazety oraz podpytywac o to i Lasote i
                  powtornie Kieresa. Nie wiadomo co mu powiedzieli. Jezeli cos podobnego do tego
                  jak Kieres odpowiadal Monice Olejnik, to mozna tylko wspolczuc ks. Malinskiemu.
                  • maksimum Re: dzielo przypadku-RASOWA MEDIOWKA 26.04.05, 20:04
                    leszek.sopot napisał:

                    > O ks. Malinskim mogly krazyc plotki po artykule w SE. Czuchnowski po rozmowie
                    z Kieresem mogl siegnac do archiwum gazety oraz podpytywac o to i Lasote i
                    > powtornie Kieresa. Nie wiadomo co mu powiedzieli. Jezeli cos podobnego do
                    tego jak Kieres odpowiadal Monice Olejnik, to mozna tylko wspolczuc ks.
                    >Malinskiemu.

                    Czy Ty musisz reklamowac Monike,jakby ona sama tego nie umiala?
                    Zaplacze kiedy trzeba,zada glupie pytanie kiedy nie trzeba-rasowa mediowka.
            • kataryna.kataryna Re: dzielo przypadku 26.04.05, 19:21
              michal00 napisał:

              > Kieres nie jest czlowiekiem, ktory rzuca prasie jakies sensacyjki. Mowiac o
              > tasmach musial miec swiadomosc, ze prasa podejmie ten temat. Biorac pod uwage
              > jego dotychczasowe postepowanie z materialami dotyczacymi papieza nalezy
              > przypuszczac, ze chcial ten temat trzymac z dala od mediow. Nasuwa sie
              wniosek,
              >
              > ze o istnieniu tasm dziennikarze juz wiedzieli, a Kieres z musu tylko
              > potwierdzil ich informacje.



              Też tak myślę. Być może Kublikową odwiedziła ta sama anonimowa kobieta co
              Niezabitowską :)

              PS. Przy okazji:

              www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2153&token=
              TW Historyk (czy ktoś pamięta, żeby jego Olejnikowa tak przypierała do muru jak
              Malińskiego?) i TW Sowa (łatwo dojść kto to jest bo w innych tekstach na tym
              samym portalu są liczne tropy). Przypadek Malińskiego naprawdę spadł z nieba i
              co ciekawe, pierwsi do lustrowania go byli dziennikarze znani ze wstrętu do
              lustracji. To powinno dawać do myślenia.
    • bush_w_wodzie wywiad z grajewskim 27.04.05, 11:36

      wg grajewskiego pojawily sie niedawno jakies nowe materialy.

      zestawiam sobie wielkanocne oredzie prymasa w ktorym wspomnial o koniecznosci
      odtajnienia teczek ostre ataki na niego zaraz po odejsciu jana pawla i ta sprawe.

      wnioski sa dosyc pesymistyczne. czyby tu chodzilo o walke wewnatrz kosciola?

      -----------

      fakty.interia.pl/news?inf=616863
      Konrad Piasecki, RMF: Pan zna nazwisko księdza, współpracownika SB, donoszącego
      na Karola Wojtyłę?

      Andrzej Grajewski: Mam nadzieję, że się dziś dowiem.

      Ale domyśla się pan?

      Krążą różne domysły.

      A w panu jakie są?

      Wszystkie ponure. Jest to jedna z osób, której podanie nazwiska do opinii
      publicznej wywoła przygnębienie.

      Wypowiedzi prof. Kieresa brzmią bardzo niepokojąco - "jako prezes IPN musiałem
      przygotować opinię publiczną na ten wstrząs" - tak mówi o nazwisku tej osoby
      Leon Kieres. Jeśli to ma być wstrząs, to jak wysoko postawionej osoby to dotyczy?

      Może nie chodzi o umocowanie formalne, bo nie chodzi o osobę z najbliższego
      otoczenia Ojca Świętego, nikogo, kto pracował w Watykanie, nikogo z polskich
      biskupów, ale być może jest to jakaś postać dość powszechnie znana.

      Jeśli prof. Kieres mówi, że słuchając taśm z nagraniem tej osoby SB, rozpoznaje
      jej głos, to musi to być postać znana.

      To jest ważna wskazówka, że nie chodzi o kogoś anonimowego.

      Skąd ta dziwna gra wokół nazwiska? Dlaczego pan prof. Kieres tak dawkuje
      informacje dotyczące tej osoby? Czy nie jest tak, że daje tej osobie czas, by
      mogła odejść, usunąć się w cień, bo za chwilę to nazwisko stanie się wiedzą
      publiczną?

      Nie sądzę. Jak znam pana profesora, to w tego rodzaju grach by nie uczestniczył.
      Sądzę, że całe wydarzenie jest spowodowane pewnym zbiegiem niefortunnych
      okoliczności i szokiem przeżytym przez prezesa, gdy dowiedział o tych
      materiałach. Formalnie on został o nie zapytany i nie chcąc kłamać,
      odpowiedział, że są te nowe materiały. Potem dodał pewne rzeczy, nie wiem czy
      potrzebnie, które podniosły napięcie wokół sprawy.

      Pan jest zwolennikiem ujawnienia tego nazwiska?

      Tak. Teraz tak.
      <...>
      • kataryna.kataryna Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 11:42
        bush_w_wodzie napisał:

        >
        > wg grajewskiego pojawily sie niedawno jakies nowe materialy.
        >
        > zestawiam sobie wielkanocne oredzie prymasa w ktorym wspomnial o koniecznosci
        > odtajnienia teczek ostre ataki na niego zaraz po odejsciu jana pawla i ta
        spraw
        > e.
        >
        > wnioski sa dosyc pesymistyczne. czyby tu chodzilo o walke wewnatrz kosciola?



        Myślisz, że frakcja glempowska atakuje? A może po prostu wybuchło to czego za
        życia Papieża nikt nie miał odwagi ruszyć. Wygląda na to, że Grajewski zna to
        nazwisko, choć nie poznał jeszcze materiałów, które tak wstrząsnęły Kieresem.
        To by potwierdzało, że sprawa nie jest nowa dla historyków IPN, a tylko Kieres
        dowiedział się niedawno i w szoku puściły mu nerwy.

        Oglądałeś wczoraj Friszke i Grajewski u Olejnikowej? Sprawa jest naprawdę
        bardzo ponura.
        • bush_w_wodzie Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 11:52
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > >
          > > wg grajewskiego pojawily sie niedawno jakies nowe materialy.
          > >
          > > zestawiam sobie wielkanocne oredzie prymasa w ktorym wspomnial o konieczn
          > osci
          > > odtajnienia teczek ostre ataki na niego zaraz po odejsciu jana pawla i ta
          >
          > spraw
          > > e.
          > >
          > > wnioski sa dosyc pesymistyczne. czyby tu chodzilo o walke wewnatrz koscio
          > la?
          >
          >
          >
          > Myślisz, że frakcja glempowska atakuje?

          moze tak byc :(


          > A może po prostu wybuchło to czego za
          > życia Papieża nikt nie miał odwagi ruszyć.


          jedno drugiemu nie przeczy. kosciol ma te akta w dyspozycji. jesliby to mial byc
          atak na kosciol to widzielibysmy zwarcie szykow. tymczasem widac raczej
          polaryzacje na linii krakow-glemp


          > Wygląda na to, że Grajewski zna to
          > nazwisko, choć nie poznał jeszcze materiałów, które tak wstrząsnęły Kieresem.
          > To by potwierdzało, że sprawa nie jest nowa dla historyków IPN, a tylko Kieres
          > dowiedział się niedawno i w szoku puściły mu nerwy.


          mysle ze z tych 80 km akt mozna wiele rzeczy wywnioskowac posrednio wiec z
          pewnoscia sie domyslaja. natomiast te `nowe' materialy moga byc wyjatkowo szokujace


          >
          > Oglądałeś wczoraj Friszke i Grajewski u Olejnikowej? Sprawa jest naprawdę
          > bardzo ponura.
          >

          nie watpie w to choc nie ogladam tv.
          bedzie bardzo gorzko.
        • basia.basia Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 13:06
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > Myślisz, że frakcja glempowska atakuje?

          Nie wydaje mi się, żeby Glemp miał z tym coś wspólnego. Gdzieś wyczytałam,
          że krakowska kuria dostała swego czasu z MSW wszystkie materiały dotyczące
          środowiska krakowskiego ale po powstaniu IPN kardynał Macharski wszystko to
          im przekazał. Z drugiej strony wiadomo, że Jan Paweł II był informowany
          o wszystkim co go dotyczyło, sama słyszałam jak go prześwietliki pytały
          w Rzymie. Potwierdził to również Lasota w wywiadzie z 21.04. w TOK-u:

          "Marek Lasota: Myślę, że nie. Nie ukrywam, dwukrotnie miałem szczęście być w
          Castel Gandolfo i Watykanie, rozmawiać m.in. z księdzem arcybiskupem Stanisławem
          Dziwiszem i wiem, że i otoczenie Ojca Świętego i chyba sam Ojciec Święty znał
          niektóre publikacje z ostatnich kilku lat, które sporządzone przez pracowników
          IPN, także przeze mnie, które dotyczyły tego tematu. Więc nie sądzę, żeby on,
          czy jego otoczenie chciało mu oszczędzić tego typu informacji. Myślę, że przede
          wszystkim Jan Paweł II był zdecydowanie ponad takimi domysłami czy wręcz
          informacjami o pracujących z nim ludziach, którzy okazali się nadwerężać jego
          zaufanie. Myślę, że Jan Paweł II każdego człowieka traktował z wielką ufnością i
          życzliwością, a przykład Ali Agcy jest tutaj chyba bardzo wymowny. Nie sądzę, to
          jest oczywiście tylko mój pogląd, żeby na nim robiły jakieś wielkie wrażenie
          zrobiły nawet najbardziej dramatyczne treści wydzierające z tych dokumentów. I
          myślę, że to jest efekt tego, że my odkrywamy pewne materiały ciągle i jesteśmy
          skazani niestety na takie niespodzianki i skazujemy także Państwa, którzy
          śledzicie nasze prace. (...)"

          A może po prostu wybuchło to czego za
          > życia Papieża nikt nie miał odwagi ruszyć.

          Nie można tak mówić - że nie ruszyli. Jest mnóstwo publikacji tylko gazety
          o tym nie pisały! Książka Żaryna wyszła na początku roku a wcześniej był
          biuletyn IPN (2002) poświęcony w całości Papieżowi, w zeszłym roku "Oczami
          bezpieki" Cenckiewicza (2 rozdziały poświęcone Kościołowi i inwigilacji
          Papieża). Były też artykuły w Arcanach.

          Wygląda na to, że Grajewski zna to
          > nazwisko, choć nie poznał jeszcze materiałów, które tak wstrząsnęły Kieresem.
          > To by potwierdzało, że sprawa nie jest nowa dla historyków IPN, a tylko Kieres
          > dowiedział się niedawno i w szoku puściły mu nerwy.

          Sądzę, że mieli stenogram rozmowy a teraz znaleźli taśmę, która ułatwiła
          rozpoznanie agenta. Ponieważ głos jest ogólnie znany to Kieresowi rzeczywiście
          puściły nerwy.

          >
          > Oglądałeś wczoraj Friszke i Grajewski u Olejnikowej? Sprawa jest naprawdę
          > bardzo ponura.
          >

          Ja się domyślam a jeśli mam rację to będzie straszne:( Mam jeszcze nadzieję,
          że się mylę.
          • bush_w_wodzie Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 14:44
            zostaja nam tylko domysly. juz za pare dni okaze sie kogo ta sprawa dotyczy.
            jesli jednak twoje domysly ida w tym kierunku co moje i okaza sie sluszne - to
            konserwatywne skrzydlo episkopatu nie bedzie sie zbytnio martwic
            • kataryna.kataryna Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 14:49
              bush_w_wodzie napisał:

              > zostaja nam tylko domysly. juz za pare dni okaze sie kogo ta sprawa dotyczy.
              > jesli jednak twoje domysly ida w tym kierunku co moje i okaza sie sluszne - to
              > konserwatywne skrzydlo episkopatu nie bedzie sie zbytnio martwic



              Ty się Bushu domyślasz o kogo chodzi?
              • bush_w_wodzie Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 15:02
                > Ty się Bushu domyślasz o kogo chodzi?

                obserwuje przebieg ostrego sporu widocznego w kosciele od kilku tygodni i to
                narzuca mi pewien kierunek rozumowania. byc moze zle mysle. za kilka dni
                zobaczymy czy ciezkie straty poniesie frakcja liberalna czy konserwatywna

                • basia.basia o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:10
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > > Ty się Bushu domyślasz o kogo chodzi?
                  >
                  > obserwuje przebieg ostrego sporu widocznego w kosciele od kilku tygodni i to
                  > narzuca mi pewien kierunek rozumowania. byc moze zle mysle. za kilka dni
                  > zobaczymy czy ciezkie straty poniesie frakcja liberalna czy konserwatywna
                  >

                  Mówią włśnie w TVN24, że Kieres zapowiedział konferencję prasową.
                  Właśnie mówi Radoń (posiedzenie kolegium już się skończyło), że
                  decyzję o ujawnieniu podejmie Kieres i chyba nie dzisiaj.
                  Powiedziano też, że ustawa umożliwia dziennikarzom badanie różnych
                  spraw a wiadomo (ich reporter tak powiedział), że przygląda się ktoś
                  tej sprawie w krakowskim IPN dlatego możliwe, że to dziennikarze tę
                  sprawę przedstawą.
                  TVN będzie transmitował konferencję.

                  Ja sądzę, że sprawa rykoszetem trafi w środowisko tzw. "postępowe"
                  ale to nie to samo, co liberalne.
                  • bush_w_wodzie Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:26
                    basia.basia napisała

                    > Ja sądzę, że sprawa rykoszetem trafi w środowisko tzw. "postępowe"
                    > ale to nie to samo, co liberalne.


                    gdyby tak mialo byc to chyba umocnilaby sie pozycja konserwatystow w episkopacie?
                    • homosovieticus Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:32
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > basia.basia napisała
                      >
                      > > Ja sądzę, że sprawa rykoszetem trafi w środowisko tzw. "postępowe"
                      > > ale to nie to samo, co liberalne.
                      >
                      >
                      > gdyby tak mialo byc to chyba umocnilaby sie pozycja konserwatystow w
                      episkopaci
                      > e?
                      bush jak zwykle wie o czym mówi i co zasługuję na nazwę "konserwatysci" w KK.
                      Bushu!
                      Ciśnie się na usta pytanie , które tylko wyjątkowo silnej woli homosia daje się
                      okiełzac. Brzmiałoby ono mnmiej wiecej tak:Czy Ty, Buschu,jesteś świadomym
                      członkiem KK?
                      • bush_w_wodzie Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:43
                        homosovieticusie. uwazam ze podchodzisz do sprawy scholastycznie. episkopat nie
                        jest jednorodny w swoich pogladach (z wylaczeniem kanonu) i ty dobrze o tym wiesz


                        • homosovieticus Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:53
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > homosovieticusie. uwazam ze podchodzisz do sprawy scholastycznie. episkopat
                          nie
                          > jest jednorodny w swoich pogladach (z wylaczeniem kanonu) i ty dobrze o tym
                          wie
                          > sz
                          >
                          >
                        • homosovieticus Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:55
                          bush_w_wodzie napisał:

                          > homosovieticusie. uwazam ze podchodzisz do sprawy scholastycznie. episkopat
                          nie
                          > jest jednorodny w swoich pogladach (z wylaczeniem kanonu) i ty dobrze o tym
                          wie
                          > sz
                          >
                          >
                          Ten mój komputer zbudowali chyba ludzie o nie scholastycznych pogladach. Nie
                          cierpi wiec tzw. trudnych pytań. Podobnie jak Ty, mój, nożowniku w wodzie.
                    • basia.basia Re: o 15.30 konferencja prasowa w IPN 27.04.05, 15:34
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > basia.basia napisała
                      >
                      > > Ja sądzę, że sprawa rykoszetem trafi w środowisko tzw. "postępowe"
                      > > ale to nie to samo, co liberalne.
                      >
                      >
                      > gdyby tak mialo byc to chyba umocnilaby sie pozycja konserwatystow w episkopaci
                      > e?

                      Pytanie brzmi jak rozmumieć ten konserwatyzm, bo ja np. uważam frakcję
                      Glempa z konserwatywną w tym sensie, że oni propagują Kościół w stylu
                      nienowoczesnym, nie słuchali nauk Papieża, ...

                      Konmferencja!
                      • basia.basia ojciec Hejmo! 27.04.05, 15:38
                        basia.basia napisała:

                        > bush_w_wodzie napisał:
                        >
                        > > basia.basia napisała
                        > >
                        > > > Ja sądzę, że sprawa rykoszetem trafi w środowisko tzw. "postępowe"
                        > > > ale to nie to samo, co liberalne.
                        > >
                        > >
                        > > gdyby tak mialo byc to chyba umocnilaby sie pozycja konserwatystow w epis
                        > kopaci
                        > > e?
                        >
                        > Pytanie brzmi jak rozmumieć ten konserwatyzm, bo ja np. uważam frakcję
                        > Glempa z konserwatywną w tym sensie, że oni propagują Kościół w stylu
                        > nienowoczesnym, nie słuchali nauk Papieża, ...
                        >
                        > Konmferencja!


                        Wystąpił Kieres z komunikatem a potem ojciec Zięba, który powiedział, że został
                        zapoznany z dokumentami i sprawa jest jasna.
                        • bush_w_wodzie --- 27.04.05, 15:57
                          faktycznie gorzkie to bardzo

                          na szczescie to nie wyglada na sprawe walk wewnatrz kosciola
                          • homosovieticus Re: --- 27.04.05, 16:14
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > faktycznie gorzkie to bardzo
                            >
                            > na szczescie to nie wyglada na sprawe walk wewnatrz kosciola
                            na szczęście?
                            Czy dobrze zrozumiałem Cię, buschu_ w wodzie, zalewajacej głowę?
                            • bush_w_wodzie Re: --- 27.04.05, 23:04
                              homosovieticus napisał:

                              > bush_w_wodzie napisał:

                              > > na szczescie to nie wyglada na sprawe walk wewnatrz kosciola

                              > na szczęście?
                              > Czy dobrze zrozumiałem Cię, buschu_ w wodzie, zalewajacej głowę?

                              nie wiem jak mnie zrozumiales homosovieticusie ale napisalem `na szczescie' i
                              podtrzymuje to. byloby to tragiczne gdyby hierarchia miala toczyc publiczna
                              walke na teczki. zdarzenia ostatnich trzech tygodni wygladaja na robote esbecka.
                              sadze ze taki wrog zewnetrzny uzywajacy takich metod moze kosciolowi raczej
                              pomoc niz zaszkodzic

                              • homosovieticus Nie tylko dawni esbecy zwalczają KK 28.04.05, 10:13
                                bush_w_wodzie napisał:

                                > homosovieticus napisał:
                                >
                                > > bush_w_wodzie napisał:
                                >
                                > > > na szczescie to nie wyglada na sprawe walk wewnatrz kosciola
                                >
                                > > na szczęście?
                                > > Czy dobrze zrozumiałem Cię, buschu_ w wodzie, zalewajacej głowę?
                                >
                                > nie wiem jak mnie zrozumiales homosovieticusie ale napisalem `na szczescie' i
                                > podtrzymuje to. byloby to tragiczne gdyby hierarchia miala toczyc publiczna
                                > walke na teczki. zdarzenia ostatnich trzech tygodni wygladaja na robote
                                esbecka

                                nie tylko dawni esbecy zwalczają KK.

                                > .
                                > sadze ze taki wrog zewnetrzny uzywajacy takich metod moze kosciolowi raczej
                                > pomoc niz zaszkodzic
                                >
                                Jeśli tak , to myślę podobnie pamiętając jednak ,że PODSTAWOWYM gwarantem
                                trwałości KK, są słowa Chrystusa ,że moce piekielne nie przemogą GO czyli
                                Kościoła Chrystusowego(hierarchicznego).
                        • basia.basia Re: ojciec Hejmo! 27.04.05, 19:03
                          basia.basia napisała:

                          > >
                          > > Pytanie brzmi jak rozmumieć ten konserwatyzm, bo ja np. uważam frakcję
                          > > Glempa z konserwatywną w tym sensie, że oni propagują Kościół w stylu
                          > > nienowoczesnym, nie słuchali nauk Papieża, ...

                          Zacznę jeszcze raz:) Glemp i jego otoczenie określa się mianem konserwatystów
                          ale ja inaczej rozumiem konserwatyzm kościelny i np. Jana Paweł II miał wielu
                          krytyków z tych właśnie pozycji podczas gdy jego konserwatyzm jest słuszny!
                          Był konserwatywny jeśli chodzi o doktrynę Kościoła i jego tradycję natomiast
                          na wskroś nowoczesny pod każdym innym względem.
                          Glemp i jego zwolennicy natomiast to konserwa w tym sensie, że oni są jak staw
                          pokryty rzęsą - wpadnie tam coś, pojawia się czyste oczko ale się po chwili
                          zwiera. Prymas nie potrafił sobie poradzić z żadnym problemem w polskim kościele
                          a problemów jest sporo. On jest z tych, którzy uważają pewnie że są tylko do
                          reprezentacji a reszta się sama zrobi za sprawą opatrzności Bożej, bez żadnego
                          z ich strony wysiłku:( Dał dowody na to w ostatnich dniach, podobnie księża,
                          którzy nie byli z wiernymi w dniach gdy Papież umierał i umarł. Czytałam, że
                          często się ludzie do kościołów dobijać musieli!
                          No więc to nie konserwatyści a "konserwa" i gdyby w nią rykoszetem trafiła
                          jakaś teczka to nie byłoby wielkiego bólu, bo ten staw i ta rzęsa...

                          A jest też inny odłam, ten co ma manię na punkcie reformowania Kościoła
                          w imię zachodnich mód. Może to masz na myśli pisząc o kościelnych liberałach?

                          A są też tacy księża jak abp Życiński, za którym ja np. przepadam - nie sądzę,
                          by oni reprezentowali liberalizm. A w ogóle co to znaczy obecnie mieć liberalne
                          poglądy? Liberalne na co?
                          Abp Życiński podąża za wyzwaniami nowoczesnego świata i potrafi znaleźć
                          odpowiedź na trudne pytania, nie unika ich, nie chowa głowy w piasek - czy jest
                          liberałem?

                          Nie wydaje mi się, żeby sprawa teczek "na księży" była rozgrywana przez jakieś
                          obozy polityczne związane z Kościołem. Jeżeli, to tylko pewne środowisko, mające
                          wpływy w innym, zbliżonym do Kościoła, czuje się bardzo zagrożone demaskacją
                          kogoś kto z nim sympatyzuje czy sympatyzował i stąd te nerwowe próby mataczenia.
                          Tak mi się zdaje. Na dodatek mam niejasne wrażenie, że dzisiaj rozpostarto
                          przed nami zasłonę dymną.



                          > >
                          > > Konmferencja!
                          >
                          >
                          > Wystąpił Kieres z komunikatem a potem ojciec Zięba, który powiedział, że został
                          > zapoznany z dokumentami i sprawa jest jasna.
            • basia.basia Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 14:50
              bush_w_wodzie napisał:

              > zostaja nam tylko domysly. juz za pare dni okaze sie kogo ta sprawa dotyczy.
              > jesli jednak twoje domysly ida w tym kierunku co moje i okaza sie sluszne - to
              > konserwatywne skrzydlo episkopatu nie bedzie sie zbytnio martwic

              Hmm... to nie jest takie proste ...

              Pogadamy jak już będziemy wiedzieli na 100%.
      • agent.wd40 Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 12:01
        > Może nie chodzi o umocowanie formalne, bo nie chodzi o osobę z najbliższego
        > otoczenia Ojca Świętego, nikogo, kto pracował w Watykanie, nikogo z polskich
        > biskupów, ale być może jest to jakaś postać dość powszechnie znana.
        >
        > Jeśli prof. Kieres mówi, że słuchając taśm z nagraniem tej osoby SB,
        rozpoznaje
        > jej głos, to musi to być postać znana.


        wszystko pasuje do rydzyka!
        • observateur Re: wywiad z grajewskim 27.04.05, 13:58
          agent.wd40 napisał:
          wszystko pasuje do rydzyka!

          Gdyby to byl o.derechtor to mały pikuś, gorzej, że naprawde wszystkim szczęka
          opadnie. Przykre, ale smród z mrocznych stron naszej historii współczesnej
          będzie się ciągnął za nami jeszcze długo długo...
          O-r
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka