Dodaj do ulubionych

Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie

27.04.05, 21:29
Wallenrod się znalazł, tfu! Sowiecki pachołek i zdrajca mający polską krew na
rękach!







.
Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 27.04.05, 22:51
      m635 napisał:

      > Wallenrod się znalazł, tfu! Sowiecki pachołek i zdrajca mający polską krew na
      > rękach!
      >

      a panu nie zarzucam, że pan nie był opozycjonistą.

      "- Mam wielki szacunek dla ludzi, którzy podjęli walkę o inną Polskę, którzy
      cierpieli z tego tytułu, dla Kuronia, Michnika, którzy cierpieli najwięcej, a
      potrafili się wznieść ponad te urazy. Ale jednocześnie starajcie się zrozumieć i
      tę drugą stronę, która uznawała, że trzeba w realiach tamtych czasów
      minimalizować zło, maksymalizować dobro - i w tych kategoriach można nas
      rozliczać. Często mówiłem, że ważne jest, jakiej Polsce służysz, ale jeszcze
      ważniejsze, jak jej służysz. Jak zaczęlibyśmy wszyscy torpedować tę realną
      Polskę, to w ogóle by jej nie było."

      I to z tego powodu czyli "jak jej służysz" łajdaku kazałeś Kiszczakowi
      werbować agentów i otoczyć nimi Jana Pawła II?!!!

      Zdegradować do szeregowca albo wysłać do Putina na zawsze!
      • janbezziemi Nie obrazac Generala! 28.04.05, 00:38
        Basia.Basia,byle oslica ma wiecej we łbie niz ty. Guzik znasz historię. Pisz
        ewent. o szydelkowaniu, ale tego chyba tez nie potrafisz! Juz widze tu
        Twe "madrosci" nie od dzisiaj! Startujesz do wyborów? U Lepera czy Giertycha? I
        nie obrażaj Generala. Moze zyjemy dzieki niemu!
        • szpikulec1 Re: Nie obrazac Generala! 28.04.05, 00:42
          Jasiu, zyja dzieki niemu Kwach i jemu podobni, i to bardzo dobrze, a cala
          reszta utopiona jest w teczkach, a raczej upodlona ich zawartoscia.
        • maciej48 Re: Nie obrazac Generala! 28.04.05, 12:34
          Nie można obrazić tego gienierała,jego i armi pod jego dowództwem sukcesy to
          Zdobycie Poznania w 1956, Szturm Hradec Kralowe w 1968, Bohaterskie Walki
          Obronne w Elblągu, Szczecinie ,Gdańsku w 1970 i w tymże roku słynna Sprytna
          Pułpka Gyńskiego Poranka, będaca wszak dowodem niewątpliwym taktycznego
          geniuszu Pana Jaruzelskiego i Kociołka, zaś wygrana wojna z Polakami w 1981
          roku jest wręcz podręcznikowym przykladem geniuszu strategicznego. Pana
          gienierała obrazić nie moża jemu się w tej Moskwie Order Bohatera CCCP należy ,
          a nie tylko miejsce na trybunie z Kim Dżon Ilem pod rękę!
    • sothis666 Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 00:39
      "Czy pan sobie wyobraża, że żyjąc w realiach podzielonego świata, można było pójść z pałaszem na Rosjan? Można najwyżej nas rozliczać, czy myśmy w tych ramach, jakie były, dostatecznie dbali o nasze interesy i pozycję, o narodową kulturę, o naszą tożsamość, o naszą możliwość wypowiadania się."

      Tak jest. Wolna Francja to zasluga Petain'a, Norwegie stworzyl Quisling, a tożsamość krajów bałkańskich - prohitlerowskie rządy i dzielni dowódcy kontyngentów walczących po stronie Niemców w rosyjskich stepach. I dzielny bułgarski parlament głosujacy za staniem się 18 republika radziecką. I wielu innych "DZIAŁAJĄCYCH W RAMACH JAKIE BYŁY". Obrzydliwe. Ale tej obrzydliwości nie stworzył pan Jaruzelski. Panowie od okragłego stołu, nie musieliscie uczyć hunty tej mowy. A my teraz przez lata musimy tego słuchać. Fuj.
      • janbezziemi Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 01:10
        Zatkaj sobie uszy,sothis 666
        • cynik78 A ty pocaluj nas w trabke. Juz niedlugo wymrzecie 28.04.05, 01:27
          Taki jest los starych komunistow.
        • sothis666 tak? 28.04.05, 09:01
          A Ty sprobuj otworzyc oczy.
          Wielkie klamstwo dot. p.Jaruzelskiego i innych polega na tym, ze przedstawiani sa jako mistrzowie realpolitik, genialni pragmatycy ratujacy nasz kraj wszelkimi dostepnymi srodkami. Prawda jest bardziej przykra; owczesne rzady rosyjskich satelitow (w tym polski) byly calkowicie spolegliwe wobec moskwy, a jedyne czym sie wykazywaly to checia bycia bardziej papieskimi niz papiez (czyt. wlasne inicjatywy np. mordowania opozycjonistow etc.). Dostaliby rozkaz by do nas strzelac - strzelaliby (i bywalo ze to robili).

          A stan wojenny - wmawia sie nam ze rosjanie to zadna krwi, mordercza i bezrozumna sila stojaca wtedy na granicy. Ale bezrozumni nie byli na pewno - musieliby byc idiotami by najpierw nie wydac polakom polecenia uporzadkowania spraw wlasnymi rekami. To juz nie byly lata 60, troche sie zmienilo. Stan wojenny byl najtanszym scenariuszem dla rosjan i tyle. Gdyby uznali inaczej (albo gdyby nie wyszlo), wjechaliby tu bez wzgledu na heroiczne decyzje naszych "bohaterow"...
          • rembka Re sothis666 28.04.05, 11:14
            Stan wojenny to wymysl polskich komuchow i Jaruzela na czele. Nie bylo takiej
            potrzeby, do cholery poczytajcie o tym z normalnych i wiarygodnych zrodel,
            Zbigniew Brzezinski - analiza przed i po.
      • apen43 Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 02:04
        problem w tym,ze na Powazkach nie ma juz wiecej
        miejsca dla kolejnych powstancow.
        a przy jaruzelu bez armat padla komuna.
        to nie bylo jego celem,ale za jego rezimu to sie stalo.
        nie mozemy wznosic nowych pomnikow,palic zniczow,
        trudno.
    • bladatwarz Kwasniewski?? 28.04.05, 01:33
      On ma magistra czy jakis inny tytul?
      A Jolucha klamczucha to zeznawal, ze on wyszedl czy wszedl na egzamin
      koncowy????

      _______________________________________________
      O Morelu i Michniku S. pamietamy.
      Chcemy do Polski z powrotem zydowskich oprawcow!
    • buffalo_bill Najsztubowy Wallenrod... 28.04.05, 02:07
      WOJCIECH JARUZELSKI MA 82 LATA, JEST EMERYTOWANYM GENERAŁEM LUDOWEGO WOJSKA POLSKIEGO, POLITYKIEM. URODZIŁ SIĘ W KUROWIE NA LUBELSZCZYŹNIE. JEGO OJCIEC WALCZYŁ W WOJNIE POLSKO-ROSYJSKIEJ 1920 ROKU, ZMARŁ NA ZESŁANIU. DZIADEK BRAŁ UDZIAŁ W POWSTANIU STYCZNIOWYM 1863 ROKU. SAM JARUZELSKI W 1940 ROKU TRAFIŁ NA SYBERIĘ, GDZIE NABAWIŁ SIĘ CHOROBY OCZU. GDY MILIONOM POLAKÓW 13 GRUDNIA 1981 ROKU TŁUMACZYŁ POWODY WPROWADZENIA STANU WOJENNEGO, SŁYCHAĆ BYŁO W JEGO SŁOWACH NIECHĘĆ DO ROMANTYCZNYCH ZRYWÓW I "OFIAR KRWI". DO DZIŚ BRONI SŁUSZNOŚCI TAMTEJ DECYZJI. JEGO KARIERA W PRL PRZEBIEGAŁA BŁYSKAWICZNIE: W 1956 ROKU ZOSTAŁ NAJMŁODSZYM GENERAŁEM W LWP, W LATACH 1968-1983 PEŁNIŁ FUNKCJĘ MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. W 1981 ROKU BYŁ JEDNOCZEŚNIE SZEFEM MON, PREMIEREM I PIERWSZYM SEKRETARZEM PZPR. W LIPCU 1989 ROKU SEJM KONTRAKTOWY WYBRAŁ GO NA PREZYDENTA.
      W GRUDNIU 2004 ROKU WOJCIECH JARUZELSKI BYŁ HONOROWYM GOŚCIEM KRAJOWEGO ZJAZDU SLD. DOSTAŁ OWACJĘ NA STOJĄCO.

      to ze strony "Przekroju" (jest tam pełny wywiad)
      www.przekroj.pl/
      Jakbym miał 20 lat to po przeczytaniu tego zapytłbym tatę czy to nie pan Jaruzelski założył Związek Sybiraków i Światowy Związek Żołnierzy AK? Ale ponieważ jestem już trochę starszy to dodam:
      - w latach 1945-1947 zajmował się "umacnianiem władzy ludowej" czyli wyłapywaniem i mordowaniem polskich patriotów
      - na stanowisku szefa MON nie imały się go żadne zmiany rządów, miał za silną pozycję w Moskwie
      - w 1968 roku przygotowywał Ludowe Wojsko Polskie do inwazji na Czechosłowację
      - w 1970 roku dowodził masakrą robotników na Wybrzeżu
      - w 1981 wprowadził stan wojenny - masakra górników w kopalni "Wujek", inne "pacyfikacje", mordy polityczne, itp. itd...
      • rembka Re: Najsztubowy Wallenrod... 28.04.05, 11:22
        Racja, racja. Stan wojenny, mniejsze zlo? ZOMO, sciezki zdrowia, godzina
        policyjna, bezmyslne palowanie ludzi i upodlanie spoleczenstwa w takim stopniu,
        ze nawet Moskale za zaborow nie tlukli ludzi pod kosciolami, za to ze chodzili
        na msze. Tej podlosci nie musialo byc, a byla to general chcial stlumic wszelki
        opor spoleczny, jechac do sowietow (spec. mala litera) w tylek im sie wkrecac i
        wyjsc na przeciw ich wymaganiom. sowieci nie stawiali mu warunkow, oni juz
        dawno sie wycofali spod granicy z Polska. jaruzel mial tak wyprany mozg, ze
        sama mysl o wolnych zwiazkach zawodowych i wolnosci pogladow, byla dla niego
        jak noz pod gardlem. jaruzel zawsze mial na wzgledzie lojalnosc wobec sowietow
        a teraz Rosji, tylko tam go szanuja, bo tam i nawet Stalin to bog.
    • szerszen039 Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 08:18
      Czyzbysmy sami odsuwali sie od waznych spraw swiatowych? Jakiegos glupiego
      unoszenia sie,falszywym honorem,nie jechac do Moskwy!A Prezydent Polski jest
      wszystkich polakow,Prezydent nie jedzie tam na bal,czy na rozrywki .
      Dosyc,ze Rosja bedzie chciala go upokorzyc,a przywodcy innych panstw beda
      zadowoleni.Czy my musimy obdzierac Prezydenta naszego z odwagi ktora jest jemu
      tam potrzebna?Porachunki zostawmy w domu na potem.Zreszta,takie sprawy,
      maja czas trwania.
      • t324911 Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 09:14
        Trzeba przyznac ze jest zdecydowana roznica pomiedzy prezydentem a AK- owcem .
        Prezydent bedzie prezydentem jeszcze kilka miesiecy a AK-owcy beda nimi do
        konca zycia .
      • pralinka.pralinka Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 10:18
        Trudno obdzierać kogoś z czegoś, czego nie ma. Prezydent wszystkich Polaków??? To ambitniak, nie wyobraża sobie, żeby nie być tam, gdzie są inni ważni prezydenci.(I tylko do Watykanu biedulek nie zdążył) To co ma niby do powiedzenia Rosji, powie nam tutaj w kraju. A potem spokojnie pojedzie pościskać się z wielkimi tego świata.
    • zytkapitka Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 09:00
      Moj ojciec byl w AK i jak go kiedys zapytalam o te wojne to powiedzial ze gdyby
      nie Sowieci to AK ze swoimy sojusznikami nie zdazyliby nas wyzwolic poniewaz,
      Adolf zdazylby nas przepuscic przez komin
      • sothis666 Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 09:09
        > nie Sowieci to AK ze swoimy sojusznikami nie zdazyliby nas wyzwolic poniewaz,
        > Adolf zdazylby nas przepuscic przez komin

        Zdazylby to wszystko zrobic w ciagu tych kilku miesiecy, ktore mialby extra zanim pierwsze bomby A spadlyby na Niemcy, tak...?
        • maruda.r Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 09:42
          sothis666 napisał:

          > Zdazylby to wszystko zrobic w ciagu tych kilku miesiecy, ktore mialby extra zan
          > im pierwsze bomby A spadlyby na Niemcy, tak...?

          **********************************

          Nie śpij na lekcjach historii. Gdyby sowieci zatrzymali sie na Bugu, to Hitler
          miałby naprawdę duże możliwości prowadzenia skutecznej wojny jeszcze przez kilka
          lat. Prawdopodbieństwo skutecznego desantu w Normandii zależało m.in. od
          związania części sił niemieckich na froncie wschodnim. Możliwość rzucenia bomb
          atomowych na III Rzeszę to kompletna bzdura - Amerykanie chętnie pozostawiliby
          Niemców w przyzwoitej formie, by ci pozostali straszakiem na sowietów.



          • t324911 Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 09:52
            Zrzucili by , zrzucili . Nie ma najmniejszej roznicy pomiedzy jedna bomba a
            nalotem dywanowym powiedzmy na Drezno czy Hamburg . Ilosc ofiar podobna jednak
            ta jedna bomba daje wiekszy efekt psychologiczny . Ruscy co prawda nie
            zatrzymali sie na Bugu ale zatrzymali sie na Wisle i czekali az Powstanie
            Warszawskie sie wykrwawi . Widac mieli gdzies amerykanow i Normandie nie
            wspominajac nic o froncie wloskim .
            • maruda.r Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 14:11
              t324911 napisał:

              > Zrzucili by , zrzucili . Nie ma najmniejszej roznicy pomiedzy jedna bomba a
              > nalotem dywanowym powiedzmy na Drezno czy Hamburg . Ilosc ofiar podobna jednak
              > ta jedna bomba daje wiekszy efekt psychologiczny . Ruscy co prawda nie
              > zatrzymali sie na Bugu ale zatrzymali sie na Wisle i czekali az Powstanie
              > Warszawskie sie wykrwawi . Widac mieli gdzies amerykanow i Normandie nie
              > wspominajac nic o froncie wloskim .

              ********************************

              Powstanie zaczęło się w sierpniu 1944, a pierwsza próba zdetonowania bomby
              (Gadget) w stanie Nowy Meksyk odbyła się w lipcu 1945, a więc po zakończeniu
              wojny w Europie. Nie było jeszcze czego zrzucać.



      • maciej48 Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 12:35
        Niejeden AK-owiec zgłupiał na starość, patrz ci co do Moskwy jadą!
      • marecki997 Re: Ci to mieli tepo w tym wyzwalaniu 28.04.05, 12:42
        zytkapitka napisała:

        > Moj ojciec byl w AK i jak go kiedys zapytalam o te wojne to powiedzial ze
        gdyby
        >
        > nie Sowieci to AK ze swoimy sojusznikami nie zdazyliby nas wyzwolic poniewaz,
        > Adolf zdazylby nas przepuscic przez komin

        Gdyby nie wojska marszałka Koniewa to Kraków podzieliłby los zrujnowanej
        Warszawy. Mało tego - gdyby armia czerwona spóźniła się choćby o pół godziny z
        wkroczeniem do Częstochowy, to nie zdołanoby ugasić podpalonego przez
        hitlerowców sanktuarium na Jasnej Górze. Żołnierze sowieccy nie zawinili, że
        akurat w tym czasie ich krajem rządził Stalin. Większość to był ciemny lud,
        który tylko tyle wiedział, że idzie "Bić Giermańca" i z tego zadania się
        wywiązywali. Mówienie że ktokolwiek inny niż Stalin odpowiada za zbrodnie
        Stalina jest dużum nadużyciem.
    • zytkapitka Leca bomby 28.04.05, 09:51
      Sothi666 czy jak Ci tam, wiesz kiedy jankesi zbombardowali fabryke Forda w
      Koloni?.To sie dowiedz i mi powiesz.
      • sothis666 Re: Leca bomby 28.04.05, 13:11
        Prosze uprzejmie:

        www.b24.net/missions/parte.htm
        np. 15 pazdziernika 1944.

        -tylko... Co to ma do rzeczy, hm?
    • pike70 Re: Wojna o Moskwę: Kwaśniewski - tak, AK - nie 28.04.05, 12:10
      Michnik i Kuroń cierpieli? A to ciekawe? UB-cy z Sowietami dogadali się po
      cichu, a potem zrobili z siebie bohaterów. FE!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka