Dodaj do ulubionych

Aborcja, Polska, Europa

14.05.05, 08:26
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • arahat1 a klechy maja sie dobrze!! rosna w sile z pomoca 14.05.05, 08:29
      ciemnogrodu!!!
      • joannabarska Re: a klechy maja sie dobrze!! rosna w sile z pom 14.05.05, 08:36
        Straszne to, straszny jest tez sam strach naszych lekarzy, ktorzy
        nagle "skatolicieli" do wiwatu. Gdzie ta Europa w Polsce? ( No,ale z wieszaniem
        to żart głupawy!)
        • anty5 Re: a klechy maja sie dobrze!! rosna w sile z pom 14.05.05, 08:41
          Żart może i głupawy, ale ile mozna na tolerować nawiedzonych lekarzy i ich
          kościelnych popleczników, uważam, ze po bezskutecznej próbie (w ciągu kilku lat
          dyskusji na ten temat) dogadania się z nimi, nalezy ich piętnować i ścigać
          każdymi metodami, aż zrozumieją, ze za swoje czyny będą płacić wysokie
          odszkodowania, albo zaplacą najwyższą cenę......
          • anty5 Re: a klechy maja sie dobrze!! rosna w sile z pom 14.05.05, 08:57
            Poniewaz mój pierwszy post został skasowany, informuję potencjalnych dykutantów,
            że tak postepujących "lekarzy", należy ścigać kazdą metoda prawna, tak by
            poczuli ciężar odszkodowań wypłacanych ich ofiarom. a jeśli to nie pomoże to
            niestety należy skorzystać ze sprawdzonych w USA (przez organizacje Pro life)
            metod eliminacji z zycia zawodowego takich nawiedzonzch lekarzy.
            • pies_na_czarnych Re: a klechy maja sie dobrze!! rosna w sile z pom 14.05.05, 09:33
              Banda mordercow w bialych kitlach.
              Te czarne to maja mozgi wyprane, ale ci biali to przeciez podobno uczone.
              • aska-polka Będę się modliła, żeby wygrała !!! 14.05.05, 11:26
                Będę się modliła, żeby wygrała.
                To co przeszła ta kobieta nie powino się nigdy wydarzyć.
                • anda_black_widow Re: Będę się modliła, żeby wygrała !!! 14.05.05, 17:49
                  "Nawet, jeśli kogoś świadomie zaprosimy do własnego domu to możemy go świadomie
                  wyprosić."
                  Słusznie, słusznie, ale odstrzelenie gościowi głowy i wyrzucenie za próg jego
                  zwłok nie jest akceptowanym sposobem wypraszania :o\
                • x-y-z Re: Będę się modliła, żeby wygrała !!! 14.05.05, 22:22
                  aska-polka napisała:
                  "Nawet, jeśli kogoś świadomie zaprosimy do własnego domu to możemy go świadomie
                  wyprosić."

                  no własnie .... to dlaczego siedzisz jeszcze w Naszym Domu Polsce ....
                  • kropekuk A TY, Kalmuku, CO w Polsce robisz? Za Ural ! 14.05.05, 23:05

                  • henryk.log x-y-z - "Kałmuk" - dobre :)) 14.05.05, 23:53
            • otwarte-oko Re: Rzeczywistosc Polska 14.05.05, 09:42
              Polska ma aspiracje byc zaliczana do kraju "postepu".
              W rzeczywistosci jestesmy ciagle w sredniowieczu, gdzie klechy i inkwizycja
              graja pierwsze skrzypce.

              Mam nadzieje, ze Polska dojdzie do rozumu i oddzieli wladze panstwowa od wladzy
              koscielnej.
              Kobieta, ma prawo decydowac o swojej DUPIE, nie musi sie pytac klechow o
              pozwolenie.

              Usuniecie ciazy, jest jej prywatna decyzja, problemem jej sumienia - jej prawem
              czlowieka.

              Lekarze, ktorzy nie respektuja zagrozenia dla zycia kobiety, przyszlej matki sa
              ZBRODNIARZAMI, powinni byc pozbawieni prawa praktyki lekarskiej.

              Mam nadzieje, ze Komisja Praw Czlowieka skaze ten "zklerykowany" zespol
              lekarski na ogromne kary na rzecz tej kobiety. Bedzie to nauka na przyszle
              decyzje.

              Panowie klechy, mozecie wykreslic moj post - mam was w ciezkim powazaniu.



              • kropekuk Trybunal skaze POLSKE i polskie prawo, jako 14.05.05, 12:14
                sprzeczne z prawami czlowieka. Sprawa w UK dosc glosna (bo to reklama dla
                prawnikow). Tutejsze feministki mysla o jakiejs akcji na rzecz dostepnosci dla
                Polek aborcji w brytyjskich szpitalach (Irlandki maja ja free od lat na mocy
                unii ubezpieczeniowej), bo przeciez te mlode kobiety te pomoc moga chocby w
                tychze szpitalach odpracowac - tu ciagle brak salowych, personelu kuchennego,
                sprzataczek, kazda pani sie nada. A polski kler i Radyjo moga Brytanii
                nagwizdac i straszyc ja do usr...nej smierci "sankcjami";)
              • anda_black_widow Re: Rzeczywistosc Polska 14.05.05, 17:43
                Dobrze by było zachować konsekwencję. Jeśli uważasz, że kobieta może robić ze
                swoim ciałem co jej się podoba, to proszę bardzo. Dlaczego jednak równocześnie
                postulujesz zmuszanie lekarzy do wykonania jakieś usługi i to pod groźbą
                odebrania im do końca życia możliwości zarobkowania w swoim zawodzie. Lekarze
                też są wolnymi ludźmi i nawet jeśli umierasz im pod nogami, powinni móc odmówić
                Ci pomocy. Odpowiadać powinni tylko za jakość usługi, której wykonania się
                podjęli, tak jak to jest w każdym innym zawodzie. Jeśli odpowiesz mi na to, że
                od lekarzy mamy prawo wymagać udzielania pomocy medycznej w każdych warunkach,
                czyż nie możemy wymagać od matek dbania o dobro dzieci?

                W tym konkretnym opisanym w artykule przypadku należałoby zapytać tą kobietę o
                to, czy gdyby miała możliwość poprawy wzroku, ale kuracja wymagałaby np.
                pobrania dużej ilości komórek macierzystych z jej nowonarodzonego dziecka (co
                dla dziecka skończyłoby się śmiercią), czy skorzystałaby z tej możliwości.
                • kropekuk Bo Przysiega Hipokratesa;) 14.05.05, 17:47

                • pies_na_czarnych Re: Rzeczywistosc Polska 14.05.05, 20:05
                  anda_black_widow napisał:

                  > Lekarze
                  > też są wolnymi ludźmi i nawet jeśli umierasz im pod nogami, powinni móc
                  odmówić
                  > Ci pomocy.

                  :)))))))))))
                  Dobra szkola dr.Mengele.

                  Lekarze skladali Przysiege Hipokratesa. To co przysiegali stoi ponad katolskimi
                  zabobonami.
                  • anda_black_widow Re: Rzeczywistosc Polska 14.05.05, 22:28
                    No więc zaguglałem za Przysięgą Hipokratesa i znalazłem tam takie zdanie:
                    "Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę
                    jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka poronnego."
                    To tyle w kwestii katolskich zabobonów. Poza tym Przysięgi Hipokratesa lekarze
                    nie składają już od jakiegoś czasu (wcale się nie dziwię biorąc pod uwagę całą
                    jej treść :o) ) - teraz to się nazywa Przyrzeczenie Lekarskie. Ale tam też
                    znalazłem odpowiednik pierwszej części zdania oryginalnej przysięgi (Art. 31
                    "Lekarzowi nie wolno stosować eutanazji.") oraz drugiej (Art. 39 "Podejmując
                    działania lekarskie u kobiety w ciąży lekarz równocześnie odpowiada za zdrowie i
                    życie dziecka. Dlatego obowiązkiem lekarza są starania o zachowanie zdrowia i
                    życia dziecka również przed jego urodzeniem."). Nie jest to oczywiście dokładnie
                    to samo, ale jednak...

                    Poza tym moja wypowiedź stanowiła całość i wyrwanie zdania z kontekstu
                    przeinaczyło jej sens. Chodziło mi o to, że należy zachować konsekwencję. Jeśli
                    przyznajemy matce pełną swobodę w decydowaniu o życiu swoim i dziecka, to
                    fajnie, zachowując konsekwencję powinniśmy to samo umożliwić lekarzom. Z kolei w
                    drugą stronę, jeśli wymagamy od lekarzy składania przysięgi zawierającej wymóg
                    udzielenia pomocy w nagłych wypadkach bez możliwości odmowy, to od matek możemy
                    wymagać dbałości o życie ich dzieci.
                    • grzeslaff Re: Rzeczywistosc Polska 15.05.05, 23:46
                      A co jeśli lekarz nie wykonuje bezpłatnych aborcji powołując się na klauzulę
                      sumienia a równocześnie robi je za kaskę po dyżurach?
                      • anda_black_widow Re: Rzeczywistosc Polska 16.05.05, 13:49
                        No jak to. Przecież to oczywiste. Znaczy to, że jego sumienie ma cenę i że w
                        przypadku "bezpłatnego" zabiegu cena ta nie zostaje osiągnięta.
                • krzys52 Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 07:48
                  Sprawa dotyczy nie wyposazenia obywateli w srodki zezwalajace na korzystanie z
                  przyslugujacego prawa. Twoje gdybania dotycza jakiejs calkiem innej sprawy o
                  ktorej my nic nie wiemy.

                  Kobiecie przyslugiwalo prawo do aborcji i tej aborcji odmowiono jej - naruszono
                  jej prawo. Moim zdaniem siedziec powinni klechy - jak nie wszyscy to
                  przynajmniej ich Biuro Polityczne, gdyz terror antyaborcyjny i brak srodkow
                  egzekwowania odnosnego prawa to zdecydowanie ich zasluga.

                  • anda_black_widow Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 14:15
                    Lekarz może odmówić wykonania aborcji. To jest jego prawo. Nie można go zmusić
                    do wykonania tego zabiegu, bo byłoby to naruszeniem jego prawa, uczynieniem z
                    niego niewolnika. Konsekwentne podchodzenie do spraw praw i wolności wymaga
                    respektowania prawa lekarza na równi z prawem innych osób.

                    Ustawa mówi, że aborcja jest przestępstwem, za wyjątkiem określonych sytuacji.
                    Akurat w przypadku tej kobiety aborcja była dopuszczalna, tzn. kobieta miała
                    prawo do wykonania zabiegu i nie byłaby za ten czyn ścigana. Jakim prawem jednak
                    chcesz zmuszać kogokolwiek do wykonania usługi? Mogła znaleźć lekarza, który
                    zabieg wykona (zdaje się, że taki zabieg jest refundowany, ale ustawa nie
                    określa, że każdy lekarz musi się podjąć jego wykonania, co więcej, daje
                    lekarzowi możliwość odmowy), mogła nawet iść do znachorki, jej sprawa jak
                    pozbędzie się dziecka, ma jedynie pewność, że nie pójdzie za to do więzienia. Ja
                    np. mam prawo do pofarbowania sobie włosów na zielono, ale fryzjer wcale nie
                    musi takiej usługi wykonać. Ot i wszystko.

                    W drugiej części chciałem się dowiedzieć, czy rzeczywiście ta kobieta zabiłaby
                    dziecko, gdyby prawo jej na to pozwalało (nawet dałem jej zachętę w postaci
                    przywrócenia wzroku), czy też jej biadolenie jest skądinnąd zrozumiałą próbą
                    wyciągnięcia kasy. Odpowiedź na to pytanie dałaby podstawy do oceny, czy w
                    przyszłości dziecko będzie otoczone opieką i miłością, czy też będzie nad nim
                    wisiał bat i katowski topór. Zachowanie kobiety w najlepszym wypadku wydaje mi
                    się niemiłe (lepiej było to samo załatwiać po cichu). Za kilkanaście lat jakiś
                    dziennikarz nie mając nic innego do opisania zrobi wywiad z tym dzieckiem
                    pytając go co czuje wiedząc, że od śmierci z rąk matki wyratowała go jedynie
                    spychologiczna postawa lekarzy.
                    • gretshen Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 18:36
                      tu nie o sumienie lekarza chodzi lecz o strach lekarza przed zaszczuciem, przez
                      takie osoby jak ty. Lekarze ciebie sie boja a nie wlasnego sumienia. Nie maja
                      zadnych problemow z dokonywaniem aborcji nielegalnie, czyli po kryjomu - przed
                      toba.
                      • anda_black_widow Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 20:27
                        Nie wiem jak jeszcze inaczej ująć w słowa to co od samego początku mówię, tak
                        żeby to wreszcie do wszystkich dotarło.

                        Bardzo wysoko cenię sobie wolność, także wolność innych - WSZYSTKICH JEDNAKOWO.
                        Swoją wypowiedź w tonie łagodnego zwrócenia uwagi (choć tak naprawdę taka
                        postawa mnie wkurza) skierowałem do autorki następujących słów:
                        "Kobieta, ma prawo decydowac o swojej DUPIE, nie musi sie pytac klechow o
                        pozwolenie. Usuniecie ciazy, jest jej prywatna decyzja, problemem jej sumienia -
                        jej prawem czlowieka. Lekarze, ktorzy nie respektuja zagrozenia dla zycia
                        kobiety, przyszlej matki sa ZBRODNIARZAMI, powinni byc pozbawieni prawa praktyki
                        lekarskiej. Mam nadzieje, ze Komisja Praw Czlowieka skaze ten "zklerykowany"
                        zespol lekarski na ogromne kary na rzecz tej kobiety. Bedzie to nauka na
                        przyszle decyzje."
                        Postawa przejawiająca się w tej wypowiedzi ukazuje typowy dla lewactwa brak
                        konsekwencji. Dokładnie to samo dzieje się w innych dziedzinach, np. przez walkę
                        o równouprawnienie kobiet próbuje się im nadać przywileje kosztem mężczyzn i
                        tych kobiet, którym obecny stan odpowiada, za hasłem poszanowania mniejszości
                        kryje się ich wywyższenie ponad większość, z jednej strony gadka o
                        odpowiedzialnym społeczeństwie demokratycznym, z drugiej mają ludzi za idiotów,
                        którzy sami o siebie nie zadbają, więc trzeba szeregu nakazów i regulacji, oraz
                        armii urzędników, którzy wszystko będą kontrolować, chwalą wolność słowa, ale
                        jak się komuś coś nie podoba to w najlepszym wypadku wyzywają od oszołomów, a
                        najchętniej to by wsadzali do więzień.

                        Wracając do Twojej wypowiedzi. Ci lekarze, którym sumienie rzeczywiście nie
                        pozwala na dokonywanie aborci, a także ci, którzy obawiają się "zaszczucia"
                        przez środowisko, nie wykonują tych zabiegów ani oficjalnie, ani nieoficjalnie.
                        Dla pozostałych jedynym wyróżnikiem jest cena. Wykonując zabieg aborcji
                        prywatnie, lekarz dostaje za to realne, nieopodatkowane pieniądze wprost do
                        ręki. Jest to jedyna zachęta jakiej mu potrzeba.
                        Ginekolodzy nie muszą się przede mną ukrywać, bo wcale ich nie szukam i nie
                        sądzę bym kiedyś potrzebował ich usług, czy to legalnych czy nielegalnych ;o)
                        • gretshen Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 20:58
                          "jak można nazywać Matką kogoś, kto jeśli dany mu jest wybór między własnym
                          zdrowiem (tu - wzrokiem) a życiem dziecka, wybiera swoje dobro skazując dziecko
                          na śmierć? Co pomyśli sobie o takiej "matce" córka, gdy za parę lat dowie się o
                          sprawie? " To napisal Kameleon14 - takich postaw jest wiecej. To ci ludzie
                          czujnie pilnuja by przypadkiem lekarz nie umknal zaszczuciu, nawet jesli bylby
                          lekarzem dokonujacym zabiegu na tej osleplej kobiecie.

                          Ponioewaz zaczales cos bredzic o jakichs lewakach wiec moze od razu powiedz czy
                          popierasz aktualne ograniczenia prawa kobiety do wyboru - czy tez uwazasz ze
                          powinny byc zliberalizowane badz jeszcze bardziej restrykcyjne (?)

                          >>Ci lekarze, którym sumienie rzeczywiście nie pozwala na dokonywanie aborci, a
                          także ci, którzy obawiają się "zaszczucia" przez środowisko, nie wykonują tych
                          zabiegów ani oficjalnie, ani nieoficjalnie.
                          Dla pozostałych jedynym wyróżnikiem jest cena. Wykonując zabieg aborcji
                          prywatnie, lekarz dostaje za to realne, nieopodatkowane pieniądze wprost do
                          ręki. Jest to jedyna zachęta jakiej mu potrzeba.>>

                          Sam przyznajesz ze lekarze nie maja problemow poza szpitalem, zreszta z
                          prasowych ogloszen bardzo jasno wynika, ze jest ich sporo. Tymczasem w
                          szpitalach nie ma chetnych do wykonywania zabiegow nawet na przypadkach
                          niezwykle jasnych pod wzgledem prawa - nawet gdy kobiecie zagraza smierc badz
                          kalectwo. Mogliby ale oni wola pozwolic pacjentce umrzec badz oslepnac
                          (niedawna sprawa Barbary Lis, ktorej pozwolono umrzec). To sa te przypadki w
                          ktorych lekarz nie moze liczyc na wizyte pacjentki w swoim prywatnym gabinecie,
                          a wiec nie o pieniadze chodzi.

                          Mylisz sie zatem, ze ci ktorzy nie wykonuja zabiegow z powodu obawy przed
                          zaszczuciem nie wykonuja ich wcale. Mozna smialo obawiac sie zaszczucia w
                          przypadku jawnej aborcji - bo tylko wtedy zaszczucie moze wchodzic w gre - z
                          jednoczesnie prowadzic prywatna nielegalna praktyke, gdyz tu o zaszczuwaniu nie
                          moze byc mowy (co najwyzej sprawa karna). Po coz wiec lekaz ma wystawiac sie na
                          strzal swych poboznych kolegow, ktorych czesc tradycyjnie czeka na potkniecie,
                          oraz na ustrzelenie przez Moherow z ksiedzem proboszczem na czele. Odmawia
                          wykonania zabiegu prawnie dopuszczalnego i juz.




                          • anda_black_widow Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 17.05.05, 21:46
                            > Ponioewaz zaczales cos bredzic o jakichs lewakach wiec moze od razu powiedz czy
                            > popierasz aktualne ograniczenia prawa kobiety do wyboru - czy tez uwazasz ze
                            > powinny byc zliberalizowane badz jeszcze bardziej restrykcyjne (?)

                            Sprawa nie jest taka prosta. Jestem zwolennikiem społeczeństwa wolnościowego, w
                            którym nie ma żadnych odgórnych ograniczeń, a o wszelkich regułach decyduja sami
                            zainteresowani.

                            Osobiście uważam, że aborcja wykonana na żądanie kobiety, bez żadnych wskazań
                            medycznych, to głupota ze strony kobiety i sprzeniewierzenie się dobrej praktyce
                            lekarskiej przez ginekologa. Na wolnym rynku zapewne unikałbym klinik
                            zatrudniających ginekologów wykonujących aborcje na żądanie, gdyż uważam, że
                            lekarz ma nie szkodzić, a aborcja związana jest ze skutkami ubocznymi, więc
                            jeśli nie jest konieczna z medycznych względów, to lekarz nie powinien jej
                            stosować (podobnie jak np. nie powinien przepisywać kuracji antybiotykowej na
                            zwykły katar). Lekarz podejmujący takie działania jest po prostu złym lekarzem.
                            Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że czasami występują sytuacje, w których
                            trzeba dokonać trudnego wyboru. Jako że mnie ciąża nie może bezpośrednio
                            dotknąć, nie czułbym się uprawniony do podejmowania decyzji w sprawie jej
                            ewentualnego przerwania ze względów medycznych. Załóżmy jednak, że moja żona
                            (gdybym ją miał) zdałaby się na moje zdanie. Gdyby chodziło o jej życie raczej
                            nie miałbym wątpliwości co do konieczności aborcji. Jeśli chodziłoby o zdrowie,
                            wolałbym wymigać się od podejmowania decyzji, jednakże zaznaczyłbym, że wierzę w
                            ludzką pomysłowość i postęp, więc to co dziś wydaje się nawet ciężkim kalectwem,
                            w przyszłości będzie można wyleczyć. Chciałbym wierzyć, że w przypadku gdyby
                            chodziło o uszkodzenie płodu, optowałbym za donoszeniem ciąży, jednakże nie
                            jestem tego pewien i wolałbym nie musieć się nigdy przekonać o tym jaką decyzję
                            w takiej sytuacji bym podjął.
                            Nawet jeśli uważam aborcję na żądanie za głupotę, to jestem przeciwnikiem jej
                            prawnego zakazywania (tak jak jestem przeciwnikiem wszelkich narzuconych
                            odgórnie praw). Każdy ma prawo postępować głupio i samemu przekonać się o
                            konsekwencjach własnego działania. Jednakże w społeczeństwie wolnościowym
                            społeczność ma prawo zbojkotować daną kobietę i danego lekarza - przyjdą do
                            sklepu, a handlarz niczego im nie sprzeda, będą chcieli się gdzieś zatrudnić, a
                            nikt nie zaoferuje im pracy itd. Niedopuszczalny jest oczywiście atak na nich
                            bądź ich własność, ale nie dlatego, że niedopuszczalny jest atak powodowany
                            nienawiścią i "katociemnogrodztwem", lecz dlatego, że każdy atak jest
                            niedopuszczalny. Nie sądzę jednak by do takiego bojkotu dochodziło na masową
                            skalę. Ataki radykalnych przeciwników aborcji są obecnie dobrze widoczne, gdyż
                            ludzie ci występują z pozycji siły, bo tzw. "prawo", a za nim przemoc państwa
                            jest po ich stronie w większości przypadków. Nie są jednak tak powszechne jak
                            mogłoby się wydawać. W PRLu aborcja była dopuszczalna i wykonywana wcale
                            nierzadko, a jednak nie dochodziło do jakichś szczególnych konsekwencji na tym
                            tle, a przecież od "babin ze wsi" stanowiących dziś "bastion ciemnogrodu"
                            zależało np. czy miało się dobrą szynkę na święta, więc bojkot mógłby być
                            dotkliwy :o)

                            Jeśli jednak pytasz mnie o mój stosunek do sprawy liberalizacji aborcji w
                            systemie jaki mamy w Polsce, to jestem jej przeciwnikiem z dwóch względów. Po
                            pierwsze aborcje opłacane by były z moich podatków - nie widzę powodu bym miał
                            płacić za głupotę innych (nawet gdyby początkowo tak nie było, to zaraz jakaś
                            frakcja chcąca rzucić kiełbasę wyborczą zaczęłaby dążyć do tego). Po drugie
                            ograniczyłoby to wolność lekarzy, a nie chce opłacać jednej wolności drugą,
                            zwłaszcza że ani jedna ani druga wolność nie jest moja. Ograniczenie wolności
                            lekarzy polegałoby na tym, że istniałby nacisk administracyjny na ginekologów
                            zatrudnionych w państwowych szpitalach na wykonywanie aborcji nawet wbrew
                            sumieniu (a przecież na korzystanie z prywatnych gabinetów ograbionego
                            społeczeństwa nie stać, więc tylko państwowa posada zapewnia nędzny, ale stały
                            dochód, w dodatku wzbogacany łapówkami - lekarz trzy razy się zastanowi zanim
                            poważnie narazi się na utratę tego źródła dochodu) oraz odebrałaby tym nie
                            mającym moralnych oporów czarny rynek (należy zauważyć, że to co określa się
                            mianem czarnego rynku jest najbardziej zbliżone do wolnego rynku, choć ceny na
                            nim są znacznie zawyżone przez "nielegalność" - jako zwolennik wolnego rynku
                            widzę w odebraniu go lekarzom stratę).
                            Zauważ, że obecnie kobieta, która naprawdę chce usunąć ciąże, nawet w
                            przypadkach nielegalnych, ma taką możliwość - wystarczy wyjechać na chwilę za
                            granicę. Liberalizacji więc właściwie nie trzeba, by dopuścić realną możliwość
                            aborcji, a jej wprowadzenie i wiążące się z tym konsekwencje w obecnym systemie
                            to same negatywy, więc nie powinno dziwić, że jestem przeciw.

                            Czy to satysfakcjonująca odpowiedź?
                    • okarol59 Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 20:25
                      anda_black_widow napisał:

                      > Lekarz może odmówić wykonania aborcji. To jest jego prawo.

                      Zdecydowal sie byc ginekologiem, to ma wykonywac wszystkie zabiegi.
                      Jesli mu to nie odpowiada powinien pomyslec o innej specjalizacji.
                      • anda_black_widow Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 16.05.05, 20:48
                        To nie tylko jego naturalne prawo jako człowieka, ale pisane prawo jako lekarza
                        ginekologa, jasno powiązane właśnie z tą specjalizacją. Nie jest więc prawdą to
                        co napisałeś.

                        Poza tym jak ktoś zostaje fryzjerem to nie znaczy, że nie może odmówić wykonania
                        jakiejś fryzury i to nawet w przypadku konkretnego klienta. Może to zrobić, bo
                        po prostu nie musi podjąć się wykonania usługi, np. dlatego, że mu się nie chce,
                        ale mogą być też racjonalne przesłanki, np. wie z doświadczenia, że w przypadku
                        danego rodzaju włosów dana fryzura może je zniszczyć, a klient ze zniszczoną
                        fryzurą przyniesie mu złą sławę, więc po prostu woli odmówić.
                        Podobnie piekarz nie musi wcale piec chleba z pełnego ziarna, bo np. przeczytał
                        w jakimś piśmie popularnonaukowym, że pełne ziarno zawiera także substancje
                        szkodliwe dla człowieka, którymi rośliny bronią się przed zjadającymi je
                        zwierzętami. Taki piekarz odmawia usługi dostarczenia pełnoziarnistego chleba z
                        troski o dobro klientów a więc i swoich przyszłych dochodów.
                        Mechanik samochodowy może odmówić naprawy ciężko uszkodzonego auta, mimo że
                        eksperci z ubezpieczalni uznali, że jest to jeszcze możliwe i opłacalne.
                        Mechanik może jednak uważać, że samochód po naprawie nie będzie w pełni sprawny
                        i np. w razie ponownego wypadku stanowić będzie zagrożenie dla życia kierowcy i
                        pasażerów. To że ubezpieczalnia powiedziała, że samochód jest cacy, nie powoduje
                        automatycznie, że dany mechanik musi się podjąć jego naprawy, a jedynie daje
                        możliwość właścicielowi znalezienia takiego mechanika, który się tego podejmie.
                        To samo z ginekologiem. Jakaśtam komisja uznała, że przypadek tej kobiety
                        kwalifikuje się pod dopuszczalność aborcji. Skoro tak, to czemu sami członkowie
                        komisji nie podjęli się zabiegu? Zakładam, że jakiś ginekolog też miał w niej
                        udział. Każdy lekarz ma działać w zgodzie z własną nabytą wiedzą i
                        doświadczeniem. Można się przy tym spodziewać, że ginekolog inaczej patrzy na
                        kobietę niż okulista, co innego uznaje za ważne i inaczej waży ryzyko. To, że w
                        tym przypadku względy "pozamerytoryczne" wg wszelkiego prawdopodobieństwa
                        zaciążyły na decyzji lekarzy nie zmienia faktu, że ginekolog NIE MUSI podjąć się
                        wykonania zabiegu, nawet jeśli nie ma nic przeciw aborcji, zwłaszcza gdy
                        przypadek nie należy do nie cierpiących zwłoki.
                    • krzys52 [...] 17.05.05, 06:04
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • krzys52 Pamietliwa jestes Giwi skoro o juz 6 rano polujesz 17.05.05, 06:59
                        na mnie.
                        W tamtym wpisie nie bylo nic kwalifikujacego post do usuniecia. A jesli bylo to
                        zostalo automatycznie wykropkowane. Gdyby byly bluzgi czy cos podobnego to
                        wyrzucilabys na osla lawke by pokazac ze za bluzgi. Tymczasem tak jak Czarna
                        Wdowa jestes zwolennikiem aktualnego prawa antyaborcyjnego, z ktorego, twoim
                        zdaniem nie powinny kobiety korzystac, nawet w sytuacjach prawnie
                        dopuszczalnych. To nazywa sie stronniczosc i cenzurowanie odmiennych pogladow.
                        To jest zamordyzm. Nie powinnas byc cenzorem na tym forum.

                        Skoro nie zareagowalas na taki swinski numer jakiego dopuscila sie ta Wdowa, to
                        znaczy ,ze jestes tyle samo warta co ona. Nawiasem mowiac juz ci to kiedys
                        mowilem - co sadze na twoj temat.
                        • anda_black_widow Re: Pamietliwa jestes Giwi skoro o juz 6 rano pol 17.05.05, 22:06
                          > Skoro nie zareagowalas na taki swinski numer jakiego dopuscila sie ta Wdowa, (cut)
                          Nie wiem o co może Ci chodzić, ale jeśli masz coś konkretnego do mnie, to
                          przecież możesz napisać bezpośrednio na mój mail na GW. Najpewniej zauważyłeś
                          jakiś fragment mojej wypowiedzi i wyciąłeś go sobie z kontekstu przeinaczając
                          go, po czym się na mnie oburzyłeś. Tak to sobie przynajmniej tłumaczę, zwłaszcza
                          że widać iż usiłujesz mi wciskać poglądy, których nie wyraziłem. Najlepiej
                          przeczytaj jeszcze raz moje wypowiedzi powyżej.

                          Też jestem przeciwnikiem cenzury, masz moje pełne poparcie, choć akurat na
                          forach GW jest całkiem nieźle, gdyż moderacja następuje ewentualnie po
                          opublikowaniu wypowiedzi, a nie przed, jak to ma miejsce np. na Onecie, w
                          dodatku pozostaje po niej ślad.

                          Jeśli chodzi Ci o fragment, w którym insynuuję, że kobiecie chodzi o pieniądze,
                          to ok, w tym konkretnym przypadku napisane jest wyraźnie, że ten motyw nie
                          występował, ale nie jest to jedyna sprawa tego typu, w dodatku w wypowiedziach
                          innych osób bez przerwy pojawia się motyw odszkodowania i to mnie zmyliło.
                          Gdybyś jednak przyjrzał się wyraźnie co napisałem, to byś zauważył, że nawet
                          taki motyw nie byłby dla mnie powodem do potępienia kobiety, a cała moja
                          wypowiedź dotyczyła zupełnie innego aspektu, nawet nie bezpośrednio tej sprawy,
                          lecz sposobu argumentacji użytego w jednym z postów.
                    • krzys52 Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 18.05.05, 02:46
                      Lekarz może odmówić wykonania aborcji. To jest jego prawo. Nie można go zmusić
                      do wykonania tego zabiegu, bo byłoby to naruszeniem jego prawa, uczynieniem z
                      niego niewolnika. Konsekwentne podchodzenie do spraw praw i wolności wymaga
                      respektowania prawa lekarza na równi z prawem innych osób.

                      Ustawa mówi, że aborcja jest przestępstwem, za wyjątkiem określonych sytuacji.
                      Akurat w przypadku tej kobiety aborcja była dopuszczalna, tzn. kobieta miała
                      prawo do wykonania zabiegu i nie byłaby za ten czyn ścigana. Jakim prawem jednak
                      chcesz zmuszać kogokolwiek do wykonania usługi? Mogła znaleźć lekarza, który
                      zabieg wykona (zdaje się, że taki zabieg jest refundowany, ale ustawa nie
                      określa, że każdy lekarz musi się podjąć jego wykonania, co więcej, daje
                      lekarzowi możliwość odmowy), mogła nawet iść do znachorki, jej sprawa jak
                      pozbędzie się dziecka, ma jedynie pewność, że nie pójdzie za to do więzienia. Ja
                      np. mam prawo do pofarbowania sobie włosów na zielono, ale fryzjer wcale nie
                      musi takiej usługi wykonać. Ot i wszystko.
                      ;;

                      A czy ja z tym dyskutuje? Wrecz przeciwnie - zgadzam sie z toba.
                      Przy okazji staram sie jednak dac odpowiedz na pytanie dlaczegoz to lekarzy
                      nalezeloby ewentualnie zmuszac do wykonywania zabiegow zgodnie z prawem, a nie
                      trzeba ich zmuszac do nielegalnych aborcji za ktore grozi kara wiezienia i
                      pozbawienie praw wykonywania zawodu. Przeciez na zdrowy rozsade powinno byc
                      akurat na odwrot: nie powinni miec problemow z aborcjami dopuszczalnymi przez
                      prawo, jak w przypadku tej nieszczesnej kobiety, a ewentualnie nalezaloby ich
                      zmuszac do aborcji niezgodnych z prawem.
                      Na te pytania dajesz odpowiedz sam - ponizej, w ostatnim fragmencie.
                      ;;;

                      W drugiej części chciałem się dowiedzieć, czy rzeczywiście ta kobieta zabiłaby
                      dziecko, gdyby prawo jej na to pozwalało (nawet dałem jej zachętę w postaci
                      przywrócenia wzroku), czy też jej biadolenie jest skądinnąd zrozumiałą próbą
                      wyciągnięcia kasy. Odpowiedź na to pytanie dałaby podstawy do oceny, czy w
                      przyszłości dziecko będzie otoczone opieką i miłością, czy też będzie nad nim
                      wisiał bat i katowski topór. Zachowanie kobiety w najlepszym wypadku wydaje mi
                      się niemiłe (lepiej było to samo załatwiać po cichu). Za kilkanaście lat jakiś
                      dziennikarz nie mając nic innego do opisania zrobi wywiad z tym dzieckiem
                      pytając go co czuje wiedząc, że od śmierci z rąk matki wyratowała go jedynie
                      spychologiczna postawa lekarzy.

                      ;;
                      Jej usilowanie przeprowadzenia legalnej aborcji na plodzie projektujesz na jej
                      mozliwe zachowanie w stosunku do dziecka ktore jest jej corka. Twoje dywagacje
                      sa po prostu obrzydliwe i podle - obsmarowujesz kobiete gownem doskonale
                      wiedzac ze to jest niemozliwe. To zupelnie tak jakbym spytal czy spalilbys ja
                      na stosie gdyby to bylo mozliwe, bo skoro stac ciebie na takie sliskie numery
                      to zapewne tak.
                      Druga twoja podlosc dotyczy owej kasy, co do ktorej ona bardzo wyraznie
                      wypowiedziala sie - nie robi tego dla pieniedzy. Chociaz moim zdaniem jak
                      najbardziej powinna domagac sie by panstwo wyplacalo jej rente na utrzymanie
                      dziecka oraz jej samej z tytulu niemoznosci wykonywania pracy zarobkowej - za
                      wszystkie straty moralne i upodlenie jakich doswiadczyla od zarowno lekarzy jak
                      i takich osob jak ty.

                      To czy dziecko bedzie otoczone opieka i miloscia, a insynuujesz ze nie bedzie,
                      ma zwiazek z mozliwym odszkodowaniem ale tylko dlatego, ze odszkodowanie
                      pozwoliloby na zapewnienie dziecku materialnego bezpieczenstwa, opieki i
                      zapomnienie, dzieki temu, ze swego czasu bylo niechcianym dzieckiem. Bieda i
                      niemoznosc utrzymania nie bedzie raczej sprzyjala cieplu - a tej kobiety nie
                      stac jest na specjalistyczne okulary. Te ktorych najchetniej bys jej odmowil,
                      choc to dzieki tobie mogla miec miejsce lekarska spychotechnika.

                      Mysle, ze nie musisz martwic sie co zrobi jakis dziennikarz za lat kilkanascie.
                      Sprawy na teraz maja sie natomiast tak, ze kobiety nie moga uzyskac tego co im
                      sie nalezy dzieki presji na nie i lekarzy takich wlasnie ludzi jak ty. One nie
                      musiala uciekac sie do pokatnych zalatwian - prawo bylo ponoc po jej stronie. A
                      ty zamiast domagac sie umozliwienia kobietom egzekwowania tego prawa bierzesz
                      udzial w perfidnym robieniu z nich glupa, a w konsekwencji w utrzymywaniu
                      aktualnego barbarzynstwa - tyle, ze tobie akurat wlasnie o to chodzi. Z jednej
                      strony bierzesz udzial w kreowaniu spolecznej presji na lekarzy i
                      terroryzowaniu ich dla uzyskania ich oficjalnej odmowy wykonywania zabiegow, i
                      jednoczesnie obludnie rozkladasz rece gdy kobieta nie uzyskujepomocy - bo
                      lekarze maja prawo odmawiac.

                      Oprocz oslizglosci opisanej powyzej jestes takze nieuczciwy z tego powodu, ze
                      bedac przeciwnikiem nawet tych prawnych wyjatkow ktore istnieja nie mowisz o
                      tym wprost lecz starasz sie oszukiwac ludzi, nedzna klamliwa kreaturo.


                      • anda_black_widow Re: Nie sciemniaj Czarna.Wdowo.Rozancowa. 18.05.05, 23:10
                        Jedyna rzecz, przeciw której się buntuję, to używanie liberalnej retoryki do
                        popierania niewolnictwa. Co do postawy kobiety to po prostu głośno się
                        zastanawiałem, analizując ją z czystej ciekawości, bez stawiania jakichkowliek
                        ocen. Nie czuję się winny temu co wyczytałeś między wierszami, a czego nie
                        napisałem. Jeszcze do tego wrócę poniżej.

                        Zacznijmy od postawy kobiety. Gdyby chodziło o możliwość wyegzekwowania "prawa"
                        do wykonania zabiegu, to o wiele sensowniejsze byłoby rozpoczęcie działań w tym
                        kierunku zaraz po uzyskaniu odmowy ze strony lekarzy. Odpowiednie nagłośnienie
                        sprawy mogłoby nawet zwrócić uwagę zachodnich organizacji pro-choice, które dla
                        własnego rozgłosu zajęłyby się problemem tak od strony prawnej jak i, że tak się
                        wyrażę, fizycznej. Załóżmy jednak, że kobieta miała prawo myśleć, że jakoś to
                        będzie, może nic się nie stanie, i rozpoczęła działania prawne, gdy wzrok już
                        się jej popsuł. W tym momencie najbardziej sensowna wydaje mi się walka o
                        odzyskanie wzroku, przynajmniej częściowe, a z artykułu wynika, że odpowiednie
                        okulary mogłyby trochę pomóc, a być może istnieją też lepsze (i zapewne droższe)
                        metody terapii. Choć dla tej kobiety koszt takich okularów może być znaczny, to
                        z pewnością nie jest on taki duży dla budżetu, zwłaszcza że tysiące razy większe
                        kwoty państwo traci na jawnie przestępczych działaniach niektórych swoich
                        urzędników i jakoś niczyja głowa z tego powodu nie spadła. Walka o
                        egzekwowalność prawa do bezpłatnej aborcji, by w przyszłości inne kobiety nie
                        musiały przeżywać tego samego jest bez sensu - nie mogę poprzeć takiego
                        działania, gdyż zwalcza ono skutek a nie przyczynę.

                        Zauważ, że to, że jacyś politycy wpisują bez przerwy w ustawy powszechną
                        szczęśliwość, wzrost gospodarczy, bezpłatną wódkę i wyborczą kiełbasę na
                        zagrychę nie powoduje automatycznie, że te zjawiska występują w rzeczywistości.
                        Państwo (pod postacią polityków i biurokratów) nie ma nic własnego, nie ma w
                        szczególności rąk ani umiejętności by przeprowadzić aborcję, więc jeśli to
                        obieca, to kłamie i tylko głupcy temu wierzą. Bezwzględna egzekwowalność prawa
                        do bezpłatnej aborcji oznacza, że państwo musi użyć siły w celu zniewolenia
                        lekarza o odpowiednich umiejętnościach, by ten wykonał zabieg. W tej chwili
                        JESZCZE państwo tego nie robi i lekarz może odmówić, państwo jedynie ma
                        nadzieję, że znajdzie się taki lekarz, który nie odmówi zadowalając się swoją
                        normalną pensją (którą i tak dostanie, czy odmówi, czy nie) i w wielu
                        przypadkach tak się dzieje (czy w większości, czy sporadycznie to ciężko
                        powiedzieć, gdyż nie widziałem statystyki mówiącej o ilości przypadków spornych
                        załatwionych odmownie, natomiast ileśtam aborcji się jednak oficjalnie
                        wykonuje). Jedyne co robi ta pokrzywdzona kobieta, to daje teraz pretekst
                        politykom do wprowadzenia prawa, które wprowadzi jeszcze większe niż obecnie
                        niewolnictwo. Jak mógłbym coś takiego popierać? Polskie (i nie tylko) prawo
                        pełne jest takich kretynizmów. Jeśli kogoś należałoby obarczać
                        odpowiedzialnością za takie sytuacje, to naszych kochanych posłów. Żeby wszystko
                        było jasne podam przejaskrawiony przykład:
                        Jako legislator piszę ustawę, która mówi, że masz prawo otrzymać od swojego
                        sąsiada milion złotych w ciągu przyszłego roku. Ty zachęcony taką kiełbasą
                        głosujesz na mnie w kolejnych wyborach. Czy prawo to mówi, że rzeczywiście
                        otrzymasz ten milion? Jeśli nie otrzymasz, to czy masz prawo domagać się od
                        państwa czegokolwiek? Czy sąsiad jest winien, że nie dał Ci miliona? Czy
                        poprawienie tego prawa miałoby polegać na zapisie, że Twój sąsiad MUSI Ci dać
                        milion w przyszłym roku, inaczej zostanie wtrącony do więzienia, albo nie będzie
                        mógł legalnie zarobkować do końca swojego życia?

                        Wracając do tego w jaki sposób analizowałem postawę kobiety. Zadałem proste
                        pytanie - czy w obecnej sytuacji skorzystałaby z możliwości uzyskania korzyści
                        dla siebie z zabicia już urodzonego dziecka, a chodziło mi o zbadanie, czy nie
                        czuje do niego "urazy", czy nie obarcza swojej córeczki "winą" za utratę wzroku.
                        Takie rzeczy się zdarzają. Chyba przyznasz, że odpowiedź na to pytanie jest w
                        istocie ważna dla tego dziecka. Gdzie tu widzisz jakąś insynuację? To co miała
                        zamiar zrobić z płodem nie ma tu nic do rzeczy. Przy okazji, nie widzę też nic
                        niestosownego w pytaniu o paleniu na stosie. Gdybyś takie pytanie zadał na
                        poważnie, założyłbym po prostu, że masz jakiś powód, dla którego odpowiedź jest
                        istotna, i odpowiedziałbym, że nie (znając siebie rozbudowałbym odpowiedź, ale
                        "nie" byłoby mimo wszystko widoczne).
                        Co do zdania, że zachowanie kobiety wydaje mi się niemiłe. Jak już wspomniałem
                        wyżej, na rozgłosie można było zyskać przed rozwiązaniem, po nim z tą taktyką
                        związane są niebezpieczeństwa, których można próbować uniknąć załatwiając
                        wszystko po cichu.

                        krzys52 napisał:
                        > ty zamiast domagac sie umozliwienia kobietom egzekwowania tego prawa bierzesz
                        > udzial w perfidnym robieniu z nich glupa, (cut)
                        > jednoczesnie obludnie rozkladasz rece gdy kobieta nie uzyskujepomocy - bo
                        > lekarze maja prawo odmawiac.
                        Już wyjaśniłem powyżej z jakiego powodu nie mogę domagać się egzekwowania
                        takiego prawa. Jedynymi obłudnikami są ci, którzy to prawo uchwalili wiedząc, że
                        nie mogą zapewnić jego egzekwowania, oraz ci, którzy domagają się tego w imię
                        wolności.

                        > Oprocz oslizglosci opisanej powyzej jestes takze nieuczciwy z tego powodu, ze
                        > bedac przeciwnikiem nawet tych prawnych wyjatkow ktore istnieja nie mowisz o
                        > tym wprost lecz starasz sie oszukiwac ludzi, nedzna klamliwa kreaturo.
                        Podałem swoje dokładne stanowisko. Ty wmawiasz mi, że moje poglądy są inne. Cóż,
                        pewnie nic na to nie poradzę, internet jest dla każdego. Nie jesteś jednak
                        nikim, czyim zdaniem i próbą obrażania mnie mógłbym się przejąć, więc jeśli
                        wymyślanie inwektyw sprawia Ci jakąś trudność to możesz sobie odpuścić, bo to i
                        tak nic nie da :o)
                        • krzys52 Jak kazdy katol tak i ty okazales sie nieuczciwy 19.05.05, 02:24
                          Bylo jedynie kwestia czasu gdy katolskie szydlo wyjdzie z worka (czy jestes
                          ksiedzem czy tylko czlonkiem KIK?)
                          ;

                          Najpierw twoje zabawy z fragmentem, ktory nastepnie przytaczam w pierwotnym
                          stanie.

                          "ty zamiast domagac sie umozliwienia kobietom egzekwowania tego prawa bierzesz
                          udzial w perfidnym robieniu z nich glupa, (cut)
                          jednoczesnie obludnie rozkladasz rece gdy kobieta nie uzyskujepomocy - bo
                          lekarze maja prawo odmawiac.


                          'A ty zamiast domagac sie umozliwienia kobietom egzekwowania tego prawa
                          bierzesz udzial w perfidnym robieniu z nich glupa,


                          [ a w konsekwencji w utrzymywaniu aktualnego barbarzynstwa - tyle, ze tobie
                          akurat wlasnie o to chodzi. Z jednej strony bierzesz udzial w kreowaniu
                          spolecznej presji na lekarzy i terroryzowaniu ich dla uzyskania ich oficjalnej
                          odmowy wykonywania zabiegow,]


                          i jednoczesnie obludnie rozkladasz rece gdy kobieta nie uzyskujepomocy - bo
                          lekarze maja prawo odmawiac.

                          ;;
                          We fragmencie do ktorego odnosisz sie ty brakuje czesci srodkowej ktora ujalem
                          w klamry. Dzieki temu zabiegowi odnosisz sie do zdania ktore ma kompletnie inny
                          sens niz oryginalne. Oszukujesz. Manipulujesz. Szachrujesz.

                          Widzisz, bawic ewentualnie mozna sie kims gdy ten ktos nie zdaje sobie z tego
                          sprawy. W moim przypadku nie znalazl sie jeszcze taki ktoremu cos takiego
                          mogloby przejsc niezauwazone. Innymi slowy to ty wychodzisz na glupka - ja nie
                          jestem w stanie zmusic ciebie do uczciwej dyskusji.

                          Co do przedstawienia swego stanowiska, natomiast, to twoje "fachowe"
                          poradnictwo dla tej kobiety nie interesowalo mnie. Jesli juz dociekalem to
                          wylacznie potwierdzenia tego co i tak wiem: ze jestes przeciwnikiem korzystania
                          przez kobiety z prawa do aborcji - nawet w przypadkach dozwolonych ustawa.
                          Oczywiscie jestes antyaborcjonista generalnie rzecz biorac, i tylko przyznac
                          nie chcesz sie do tego, gdyz sadzisz ze bedziesz oryginalny. Nie bedziesz. Na
                          plaszczyznie prawa kobiet do decydowania przewinela sie cala masa koscielnych
                          oszustow, z ktorych czesc nawet za ateistow probowala robic. Tylko ze oszukiwac
                          mozna jedynie przez jakis czas. No wiec i ty okazales sie szuja oraz
                          intelektualnym oszustem - menda ktora ma nadzieje zabawiac sie kosztem drugiego
                          czlowieka.
                          Ja widzisz poglady mam jakie mam, choc wielu nie podobaja sie one. Niemniej nie
                          udaje wierzacego by wprowadzic w blad i wykiwac polemiste katolika w dyskusji
                          dot. wierzen. Nie stroje sie w szatki przeciwnika aborcji by w charakterze
                          Wallenroda mieszac w glowach mych rzeczywistych przeciwnikow. Mozna zwalczac
                          czlowieka, mozna mu naublizac nawet ale nie wolno!! bawic sie nim - przeciwnik
                          nie jest rzecza, panie katolik.

                          Nie bede sugerwal bys sie wstydzil - to jest nieosiagalne w twoim przypadku.
                          Gardze jednak toba, w zamian.

                          • anda_black_widow Re: Jak kazdy katol tak i ty okazales sie nieuczc 19.05.05, 22:39
                            ROTFL :oD

                            Naprawdę człowieku, czy jeszcze do Ciebie nie dotarło, że kłócisz się nie ze
                            mną, lecz ze swoimi urojeniami? Nie odnosisz się do moich argumentów, nie
                            czytasz nawet tego co piszę, ale wydobywasz trzy razy więcej treści spomiędzy
                            wierszy i potem twierdzisz, że ja coś takiego powiedziałem. Przeczytałem
                            ponownie wszystkie swoje wypowiedzi w tej dyskusji i mimo najszczerszych chęci
                            nie byłem w stanie wymyślić nawet połowy tych absurdów, które usiłujesz mi
                            włożyć w usta. Musisz spotykać na swej drodze same zakłamane kreatury, skoro nie
                            przychodzi Ci do głowy, że mogę swoje poglądy wyrażać bez owijania w bawełnę i
                            nie potrzebuję niczego insynuować.

                            Odnośnie zabawy z fragmentem. Gdybym był złośliwy to bym Cię poprosił o szersze
                            wyjaśnienie na czym polega różnica w znaczeniu między oryginalnym a pociętym
                            przeze mnie. Ja wyciąłem tylko te fragmenty, które są jawnymi kłamstwami, oraz
                            te, które już wcześniej omawiałem. Z tego co zostało wskazałem, że na kwestię
                            zawartą w pierwszym kawałku zdania już szerzej odpowiedziałem w tym samym
                            poście. Zaraz potem odniosłem się jedynie do zarzuconej mi obłudy. To było
                            wszystko do czego mogłem się odnieść, z kłamstwami i urojeniami nie dyskutuję.

                            Reszta Twojej wypowiedzi potwierdza jawnie to co już wcześniej zauważyłem, że
                            założyłeś sobie, że reprezentuję postawę, z którą łatwo i wygodnie Ci się jest
                            spierać, po czym z każdej mojej wypowiedzi zauważałeś tylko to, co Ci pasowało
                            do założenia (tu bym chętnie wstawił link do obrazka, w którym kobieta mówi coś
                            do faceta, a facet wyciąga słowa wg Twojego patentu, niestety nie pamiętam teraz
                            skąd go ściągnąłem). Obalając poglądy, które sam wkładasz mi w usta, masz
                            nadzieję na dowiedzenie swoich racji i ich wyższości nad moimi. Wiesz, nie
                            jesteś pierwszy. Niektórzy zrobili nawet oszałamiającą światową karierę, np.
                            J.M.Keynes.
                            Właśnie przeczytałem resztę Twoich wypowiedzi na tym forum i jestem już spokojny
                            - permanentny brak zrozumienia tego co piszę nie wynika z mojego sposobu
                            wyrażania się, podobnie reagujesz na inne osoby, które z jakichś powodów Ci się
                            nie spodobały.

                            Na tym kończę. Może jeszcze się kiedyś pospieramy na jakiś inny temat, ale teraz
                            EOT.
                            • anda_black_widow Re: Jak kazdy katol tak i ty okazales sie nieuczc 19.05.05, 22:47
                              Och, właśnie zauważyłem, że posługując się złą wolą można opacznie zrozumieć
                              pewien fragment, dlatego by wszystko było jasne:
                              Nie twierdzę, że J.M.Keynes jest jedną z tych osób, które miały nadzieję na
                              obalenie moich poglądów, a jedynie to, że on również używał techniki
                              przekłamywania, a następnie łatwego obalania poglądów swoich adwersarzy.

                              Dobranoc :o)
            • malaszaramysz Odszkodowanie? Kto tej kobiecie zwróci wzrok? 14.05.05, 09:51
              Owszem, lekarz powinien płacić tej pani dożywotnią rentę i pensję opiekunce jej
              dzieci.Sumienie ma sq.......czyściutkie? Zastanawiam się tylko, gdzie ci
              nawiedzeni lekarze się ukrywają.Obracam się w tym środowisku i komentarze
              moich znajomych, tak jak i moje, do cytowania na forum publicznym się nie
              nadają.
        • kropekuk Obawiam sie, ze "skatolicenie" przechodzi tym 14.05.05, 12:06
          lekarzom za drzwiami ich gabinetow prywatnych...;)
          • chilum Re: Obawiam sie, ze "skatolicenie" przechodzi tym 14.05.05, 13:12
            Nie obawiaj się ,nie tkwij w niepewności.
            Tak jest.
        • wacek44 joanniebarskiej do przemyślenia 18.05.05, 13:00
          O co ci włąściwie chodzi ? O możliwość skrobania się ile wlezie ? A wszyscy
          muszą naśladować twój styl życia (raczej lekkiego prowadzenia się) ? Używasz
          epitetów "skatolicieli" a ty z jakiej pochodzisz rodziny ? A może mało ci
          demokracji ? Poczekaj aż muzułmańska Europa przyjdzie do ciebie. Jestem ciekaw
          wtedy twoich poglądów. Dziewucha się rżnie a potem zmusza lekarza do wykonania
          aborcji. Jesli jest to sprzeczne z jego morlanością to dlaczego go zmuszać ?
          Przeciez optujecie za pełną wolnością. Krzyczycie "róbta co chceta". No to on
          robi a wy możecie mu naskoczyć ... I jeszcze jedno buraku: nie Europa w Polsce
          a Polska w Europie. Problemy z geografią ? Do zawodówy chodzisz ?
    • wanda43 To podwojna moralnosc!! 14.05.05, 08:52
    • cziriklo klauzula sumienia pozwala na seryjne zatruwanie 14.05.05, 09:42
      pacjentow chlorkiem potasu i pawulonem, ale nie pozwala na ratowanie zdrowaia i
      zycia kobiety. Zaiste powiadam wam..............
      • umfana Re: klauzula sumienia pozwala na seryjne zatruwan 14.05.05, 14:49
        cziriklo napisał:
        > pacjentow chlorkiem potasu i pawulonem, ale nie pozwala na ratowanie zdrowaia i
        > zycia kobiety. Zaiste powiadam wam..............

        Polskie prawo ochrania tych lekarzy, skracających życie ludzkie pavulonem i
        chlorkiem postasu!
        Oni podobno nadal pracują, jako lekarze! Skandal!
        Polska słuzbą zdrowia jest skompromitowana!
        Polscy lekarze to hipokryci, biorący łapówki, etc. :(((
    • iffo kiedy staniemy sie narodem cywilizowanym? 14.05.05, 10:50
      kazdy ma prawo do decyzji i mamy dowod na to ze w polsce to kler narzuca
      reguly.kto chce usunac ciaze i tak to zrobi za duze pieniadze w godziwych
      warunkach albo za dwa grosze ryzykujac zycie i zdrowie. wlochy tez sa krajem
      katolickim i maja papieza a mozna isc normalnie do szpitala i usunac ciaze
      nawet bez podania konkretnej przyczyny. i to jest wolnosc i tu nie rodza sie
      niechciane dzieci
    • rs_gazeta_forum Odpowiedzialność za decyzje 14.05.05, 12:30
      Niestety znów dała o sobie znać polska odmiana "poprawności politycznej".
      Oczywistym rozwiązaniem są obciążenia finansowe dla tych nie chcących się
      podłożyć KK lekarzy, ale KTO to ma uchwalić i zrealizować? Przecież to władze
      stowarzyszenia lekarzy uchwaliły zasady w dokumencie zwanym bodaj "Kodeks etyki
      lekarskiej", wprowadzające sankcje za nieposłuszeństwo KK?
      Rzecz jasna sam czuję się odpowiedzialny, bo nie poszedłem i nawet nie wybiłem
      okna jednemu z drugą, czekając biernie, aż mnie lub kokoś bliskiego ten proceder
      dotknie...
    • strango Tu macie odpowiedz tego,którego chciano zamordować 14.05.05, 13:05
      Było to 47 lat temu w pewnym niedużym mieście powiatowym na północy Polski.
      Moja mama chorując została ciężko nastraszona, że jak donosi ciażę to umrze, a
      i dziecko będzie miało problemy. Tak jej powiedział lekarz wskazując na takie
      przypadki. A więc już ją wieżli na zabieg tzw. aborcji /czytaj morderstwa/, ale
      nie dowieżli. Dlaczego? Bo mądrzejsza okazała się zwykła salowa. To ona
      przemówiła mojej mamie do rozumu, że nie jest prawdą, że wszystkie takie
      przypadki kończą się śmiercią. Posłuchała ją. Urodziłem się i do 35 roku życia
      nic o tym nie wiedziałem chociaż jakoś intuicyjnie wyczuwałem, że z moim
      narodzeniem coś było chyba dziwnego. To po prostu już siedzi w człowieku, np.
      przechodząc kiedyś obok grupy osób manifestujacych przeciwko aborcji
      dobrowlonie podeszłem do nich po ulotki i je póżniej poroznosiłem po pociągu.
      Sam się zastanawiałem co mnie ku temu skłoniło. Podobnie zawsze wypowiadałem
      się zdecydowanie przeciwko niej mimo, że wczesniej nie wiedziałem, że jestem
      żywym przykładem. Obecnie moja mama ma 82 lata, żyje i czuje się dobrze.
      Podobnie jak ja, któremu czesto mówią , że urodził się pod szczęśliwą gwiazdą.
      Oni nawet nie wiedzą jak to było ze mną. W swoim życiu widziałem i
      doświadczyłem wiele, bardzo wiele. Jestem pewien, że nad takimi ludzmi jak ja
      ktoś po prostu czuwa. Kiedyś podliczyłem, że uniknąłem co najmnie z 8 razy
      pewnej śmierci lub kalectwa. Czasami myślę sobie, że mój anioł to chyba już
      osiwiał z wrażenia. Mam dwa wyższe wykształcenia, a pracę służbę wybrała mi
      Opatrzność. Na swoim też przykładzie wiem, że tacy ludzie otrzymują szczególny
      dar dla siebie i swojej rodziny. Tym darem jest coś o czym nie będę pisał bo
      tego nie zrozumiecie. Przybliżę jedynie, że jest to opieka, szczególna opieka i
      spokój wewnętrzny. Moi synowie, też mieli kłopoty z narodzeniem ale to z
      innych względów, urodzili się jako wcześniacy, po ciągłym leżeniu żony w
      szpitalu, która przy urodzeniu pierwszego była już jedna nogą na drugim
      świecie. Dziwne, że tylko ja byłem spokojny, niesamowicie spokojny. Zanim więć
      wydacie na swoje dziecko wyrok smierci zapytacie się o to jego. Teraz juz
      znacie jego odpowiedz, którą powtórzę - NIE!
      • malaszaramysz Ta kobieta w przeciwieństwie do Twojej mamy 14.05.05, 13:11
        prawie straciła wzrok.Ona miała prawo widzieć:-))))))
      • ewa8a Re: Tu macie odpowiedz tego,którego chciano zamor 14.05.05, 15:10
        Nie wiem czemu ma właściwie słuzyć opowiadanie takich historii z mądrą salową
        w jednej z głównych ról lub szafowanie infantylizmami typu :
        > . Zanim więć
        wydacie na swoje dziecko wyrok smierci zapytacie się o to jego. Teraz juz
        znacie jego odpowiedz, którą powtórzę - NIE!

        które, zakładając nawet, że to jedynie metafora trudno przetłumaczyć na jakiś
        logiczny język.
        Przykład pochodzi sprzed niemal pół wieku. Dzisiejsza medycyna jest w stanie z
        większym prawdopodobieństwem stwierdzić w jakim stopniu ciąża wpłynie na
        zdrowie ciężarnej kobiety.
        Nie potrzeba do tego żadnych mądrych salowych ani przepowiednie typu – uda się
        albo nie. A nieporównanie ważniejsze od zycia płodu jest życie i zdrowie
        kobiety. W przypadku jakiegokolwiek podejrzenia o ich zagrozenie to ona ma
        podjąć decyzję i jej życzenie ma być bezwzględnie spełnione.Ryzykowanie utraty
        wzroku byłoby w tym przypadku idiotyzmem.

      • kropekuk Mama pozno cie miala. Uszkodzenia genetyczne 14.05.05, 17:51
        mozgu najwyrazniej jednak u plodu wystapily ;)
      • e.day Re: Tu macie odpowiedz tego,którego chciano zamor 14.05.05, 19:58
        Tylko że między Twoją matką a tą kobietą była drobna różnica: Twojej matce
        pozwolono wybrać. To było jej ryzyko, jej decyzja, cudownie się zdarzyło, że
        akurat Wam się udało.
        Ta kobieta ma pretensje, że jej nie pozwolono wybrać. Skazano ją na heroizm.
        Zauważ, ma już trójkę. I zakaz najmniejszego wysiłku, nawet podniesienia
        dzieciaka do góry podczas przewijania. Jest zależna od opieki. Być może czuje
        się przegrana, pełna bezsilnej złości.
        Ci, którzy podjęli za nią decyzję, nie ponieśli żadnych konsekwencji. I nie jest
        to odosobniony przypadek. Ofiary gwałtów, matki dzieci uszkodzonych genetycznie,
        nawet niedoszłe matki, które nigdy nimi nie zostały, bo odmówiono im prawa do
        głupich badań.
        Nie "jestem za aborcją", jak to się czasami głupkowato określa. W idealnych
        warunkach aborcja jest niepotrzebna. Ale w warunkach nieidealnych może tak się
        zdarzyć. Przez daleką analogię - jak prawo do zranienia czy zabicia innej osoby
        w samoobronie. Jestem za prawem do samostanowienia.
    • pan.nikt CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 13:19

      • pan.nikt Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 13:24
        CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ?

        NIE, NIE, NIE.

        Aborcja, to barbarzyństwo.

        A co jest nowoczesnością?
        Świadome podejmowanie współżycia.
        Nowoczesne nieaborcyjne środki antykoncepcyjne, pełna akceptacja i pomoc dla
        kobiet samotnie wychowujących dzieci.

        To zwolennicy aborcji są CIEMNOGRODEM.
        Ciemnogrodem, który nie potrafi korzystac z osiągnieć nauki w zakresie
        antykoncepcji, ciemnogrodem stosującym średniowieczne barbarzyństwo,
        ciemnogrodem, nie potrafiącym zaakceptowac macieżyństwa kobiety, niezależnie od
        jej stanu cywilnego.

        TAK, TAK PROABORCYJNY CIEMNOGRODZIE.
        • epiphany23 Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 13:38
          ej, no ja nie wiedzialam...
          to ty feminista jestes, panie.nikt.
          • pan.nikt Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 15:01
            Nie obrażaj mnie. Nie mam nic wspólnego z ruchem politycznym, który swój
            program buduje na "DU.IE"
            • epiphany23 Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 22:53
              feminizm nie jest ruchem politycznym, a spolecznym - to raz
              dwa - ciekawe masz projekcje. wolisz swoj ruch polityczny oparty na penisie?

              a trzy - mowisz dokladnie to samo, co feministki na temat antykoncepcji i
              edukacji seksualnej. troche sie zorientuj, zanim sie wyprzesz.

              a po czwarte - nie ma kogos takiego, jak zwolennik aborcji. chyba ze ginekolog,
              ktory wykonuje zabiegi za ciezkie pieniadze.
              • pan.nikt Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 15.05.05, 00:45
                > feminizm nie jest ruchem politycznym, a spolecznym - to raz

                uhaha Tak jest ruchem społecznym, który chce na "du..ie" wepchnąć się do
                polityki

                > dwa - ciekawe masz projekcje. wolisz swoj ruch polityczny oparty na penisie?
                BZDURA. ANI NA DU'IE, ANI NA PENISIE, TYLKO NA GŁOWIE.
                Rządzić trzeba rozmumem, a nie organami płciowymi.

                > a trzy - mowisz dokladnie to samo, co feministki na temat antykoncepcji i
                > edukacji seksualnej. troche sie zorientuj, zanim sie wyprzesz.
                NIEPRAWDA. Podkreslam ŚWIADOME WSPÓLŻYCIE, a nie dupczenie z kim się da (naWet
                pleć im nieważna) i gdzie się da. I jestem ABSOLUTNIE PRZECIW ABORCJI.



                > a po czwarte - nie ma kogos takiego, jak zwolennik aborcji. chyba ze
                ginekolog,
                > ktory wykonuje zabiegi za ciezkie pieniadze.

                UAHAHAHA, TY SAMA SIEBIE NIE SŁYSZYSZ, ŻE TAKIE RZECZY WYPISUJESZ?
                • epiphany23 Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 15.05.05, 14:57
                  pan.nikt napisał:
                  (...)
                  > uhaha Tak jest ruchem społecznym, który chce na "du..ie" wepchnąć się do
                  > polityki

                  mógłbyś rozwinąc tę fascynującą teorię? jakoś nie rozumiem... zwłaszcza tej dupy.

                  > > dwa - ciekawe masz projekcje. wolisz swoj ruch polityczny oparty na penis
                  > ie?
                  > BZDURA. ANI NA DU'IE, ANI NA PENISIE, TYLKO NA GŁOWIE.
                  > Rządzić trzeba rozmumem, a nie organami płciowymi.

                  a czym rządzą politycy? na pewno głową?

                  > > a trzy - mowisz dokladnie to samo, co feministki na temat antykoncepcji i
                  > > edukacji seksualnej. troche sie zorientuj, zanim sie wyprzesz.
                  > NIEPRAWDA. Podkreslam ŚWIADOME WSPÓLŻYCIE, a nie dupczenie z kim się da (naWet
                  > pleć im nieważna) i gdzie się da. I jestem ABSOLUTNIE PRZECIW ABORCJI.

                  tu też bym prosiła o rozwinięcie. zwłaszcza to dupczenie z kim się da. najlepiej
                  z konkretnymi postulatami feministycznymi jako przykładami, bo inaczej to
                  wygląda na twoje fantazje erotyczne... (ach ten testosteron, który rządzi
                  mózgami facetów - tylko jedno im w głowie)

                  > > a po czwarte - nie ma kogos takiego, jak zwolennik aborcji. chyba ze
                  > ginekolog,
                  > > ktory wykonuje zabiegi za ciezkie pieniadze.
                  >
                  > UAHAHAHA, TY SAMA SIEBIE NIE SŁYSZYSZ, ŻE TAKIE RZECZY WYPISUJESZ?

                  ja siebie slysze. a ty wiesz o czym piszesz?
                • wiewiorzasta Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 15.05.05, 16:09
                  > NIEPRAWDA. Podkreslam ŚWIADOME WSPÓLŻYCIE, a nie dupczenie z kim się da (naWet
                  > pleć im nieważna) i gdzie się da.

                  stary, ty się czytasz czasami? (o myslenie nie zapytam z litości)

                  przecież podobno feministki nienawidzą facetów, więc dlaczego mają się z nimi
                  "dupczyc"? (swoją drogą to ciekawe te kolejne twoje fantazje - tym razem o
                  seksie analnym - twoja zona/narzeczona/dziewczyna wie o tym?)
                  a jak płec im nieważna - cóż, seks między dwiema kobietami raczej nie skutkuje
                  zapłodnieniem...

                  pffff... co tekst to inna teoria.
                  a najgorzej jak ktos sprzedaje swoje "prawdy" o czymś, o czym nie ma pojęcia.
              • wacek44 Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 18.05.05, 13:04
                Nie masz racji: środy, jarugi, nowickie i takie tam aż wyją "skrob się kto
                może". Nawet kobietom nie będącym w ciąży zalecają aborcję. Kto nie abortuje
                nie jest cool ani też trendy. Brrr ciemnogród pewnbie myślą te indywidua.
                I nie truj więcej babo. Feminizm jest ruchem politycznym popierającym dewiantów
                seksualnych i inne wynaturzenia. Nie wolałabyć aby ruch feministyczny oparty
                był raczej na penisie ?
        • malaszaramysz Nie, to nie jest nowoczesność 14.05.05, 13:41
          Aborcja jest stara jak rodzaj ludzki.

          Nowoczesność to powszechny dostęp do środków antykoncepcyjnych.Powinny być
          refundowane przynajmniej dla osób o niskich dochodach.Nowoczesność to edukacja.
          Nie może być tak, że jakaś kobiecina gwałcona przez męża pijaka ma wybierać
          między zakupem jedzenia dla dzieci a wykupieniem recepty na tabletki
          antykoncepcyjne.
          Nowoczesność to także prawo każdego człowieka do pomocy medycznej w zagrożeniu
          zdrowia czy życia. Przecież kosztem dużym pieniędzy ratujemy wzrok np.ofiar
          zabawy z granatem alno alkoholu matylowego.Wzrok kobiety w ciąży jest mniej
          ważny?Można popełnić nadużycie i powiedzieć,że wszyscy wymieni wpakowali się w
          kłopoty z własnej winy.
          Problem polega na odmowie udzielenia pomocy pacjentce.I za to lekarze powinni
          odpowiadać.
          • pan.nikt Re: Nie, to nie jest nowoczesność 14.05.05, 14:59
            Morderstwo, (kain zabił abla), kradzieże, rozboje, dwałty też.
            czy to znaczy, że mamy je legalizować??
            • malaszaramysz Re: Nie, to nie jest nowoczesność 14.05.05, 15:02
              Nie, nie znaczy.Tu problemem nie jest aborcja ( w tym przypadku legalna - więc
              legalizować nie trzeba) tylko odmowa pomocy choremu człowiekowi.

              Nie wiem co mają z tym wszystkim wspólnego wymienione przez Ciebie czyny
              karalne?:-))
        • ewa8a Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 15:15
          Genialne. Nareszcie wiem, co to jest ciemnogród. Filozof z ciebie panie nikt
          jak mało który.
          • pan.nikt Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 15:26
            Filozof nie.
            Ja tylko logicznie myslę w przeciwieństwie do niektórych "nowoczesnych", a tak
            naprawdę ciemnogrodzian, co wykazałe powyżej.
        • tezas a to ciekawostka 14.05.05, 18:07
          I tak oto się dowiedzialam, że to przeciwinicy legalnej abrocji są zwolennikami
          skutecznej i nowowczesnej antykoncepcji... Do tej pory slyszałam raczej, jak
          propagowali środki objawowo-termczne (wspólczynnik Pearla - nawet 35%) oraz
          wstrzemięźliwośc. Ba, padały tweirdzenia że im wiecej antykoncepcji tym wiecej
          aborcji (!).

          No coz, codziennie czlowiek dowiaduje się czegoś nowego.

          A kiedyż to ta zmiana nastąpiła?
          • pan.nikt Re: a to ciekawostka 15.05.05, 00:49
            mylisz przeciwników aborcji z przeciwnikami antykoncepcji.
            Nie słyszałeś, że w KK jest olbrzymi ruch zwolenników antykoncepcji
            nieaborcyjnej, a PRZECIWNIKÓW MORDERSTW NIENARODZONYCH, CZY jak to nazywasz
            ABORCJI?

            Już za Pawła VI watykan zastanawiał się, czy nie dopuscić antykoncepcji. I
            temat w Watykanie wkrótce wróci. Zobaczysz.

            Nie każdy katolik, nazywa się Rydzyk.
            • okarol59 Re: a to ciekawostka 15.05.05, 08:16
              Temat wroci, ale nie za zycia Benedykta. On nie moze zbyt odbiegac od linii
              poprzednika.
        • pies_na_czarnych Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 14.05.05, 20:13
          pan.nikt napisał:


          > Nowoczesne nieaborcyjne środki antykoncepcyjne, pełna akceptacja i pomoc dla
          > kobiet samotnie wychowujących dzieci.
          >
          > To zwolennicy aborcji są CIEMNOGRODEM.
          > Ciemnogrodem, który nie potrafi korzystac z osiągnieć nauki w zakresie
          > antykoncepcji,
          >
          > TAK, TAK PROABORCYJNY CIEMNOGRODZIE.


          Co ty opowiadasz? Przeciez to jest u was rowniez zabronione! :(
          • pan.nikt Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 15.05.05, 00:50
            U was, czyli u kogo?
            • pies_na_czarnych Re: CZY ABORCJA TO NOWOCZESNOŚĆ? 15.05.05, 09:39
              pan.nikt napisał:

              > U was, czyli u kogo?

              W katolskiej spolecznosci.
              Nie pal glupa.
      • kropekuk W tym przypadku to ochrona zdrowia. 14.05.05, 17:49
        Nie wiem, czy kobieta wiedziala wczesniej, ze kolejna ciaza zagrozi jej
        wzrokowi...
        • e.day Re: W tym przypadku to ochrona zdrowia. 14.05.05, 20:48
          wiedziała. O tej pani napisano już co najmniej kilkanaście artykułów. Mam tylko
          nadzieję, że nie za darmo. Sam mogłeś przeczytać, że nie stać jej na wykupienie
          mocniejszych szkieł. Choć utraty wzroku nie zrekompensują żadne pieniędze.
    • puuchatek Hmmm... A może można inaczej? 14.05.05, 13:31
      Chciałbym zauważyć, że w takich przypadkach zagrożeniem dla wzroku jest nie sam
      fakt posiadania dziecka (...;) ale PORÓD - który wiąże się z ogromnym wysiłkiem
      fizycznym (parcie) skutkującym zwiększeniem ciśnienia w gałkach ocznych a przez
      to powiększaniem wady wzroku.

      Dlatego w cywylizowanym świecie (jeśli już o cywilizacji mówimy) kobiecie w
      takiej sytuacji nie proponuje się aborcji, tylko cesarskie cięcie. Naprawdę
      trudno mi zrozumieć, dlaczego ta pani musiała rodzić "drogami natury", co
      zaowocowało pogorszeniem się stanu zdrowia, zamiast mieć cesarkę. W wielu
      krajach świata cesraka jest NORMĄ zawsze, jeśłi matka ma wadę wzroku większą,
      niż jakieś 5 dioptrii.

      Czy zatem napewno chodzi tu o "dostępność aborcji"? Czy raczej nie o zwykłe
      "olewactwo" panów doktorów, którzy nie potrafili zaproponować nic w zamian?

      Tak tylko pytam...
      • epiphany23 Re: Hmmm... A może można inaczej? 14.05.05, 14:38
        chcialabym zauwazyc, ze porod to koniec ciazy. a w czasie ciazy z cialem kobiety
        dzieja sie bardzo rozne dziwne rzeczy - na przyklad czesto skacze cisnienie.
        • pan.nikt Re: Hmmm... A może można inaczej? 14.05.05, 15:03
          1. Sama ciąża jest fizjologią, a nie patologią.
          2. Nie jestem w ciąży (co oczywiste) i też mi ciśnienie skacze i co z tego?
          • tezas Re: Hmmm... A może można inaczej? 14.05.05, 18:04
            Ciąża nie jest chorobą, ale moze skutkować niekorzystnymi skutkami dla zdrowia
            kobiety (W podręczniku medycyny jest na ten temat kilka stron - o tych
            zagrożeniach piewcy 'zagrozen płynacych z pigułek hormonalnych' jakoś nie
            wspominają).
            O tej kobiecie jest już kolejny artykuł. Gdy zaszła w ciąże było wiadomo ze
            ciąża i poród mogą spowodowac u niej m.in praktyczną ślepotę; tak też się stało.

            W ramach obowiazujacego prawa kobieta powinna móc w tej sytuacji usunąc ciązę.
            Jak widać jest to tylko teoria i prawo jest w tej sytuacji łamane (jak słusznie
            podano w artykule sprawa przed trybunałem nie bedzie dotyczyła aborcji jako
            takiej, a łamania prawa).

            I pytaniem na które ta sprawa da nam odpowiedź to nie "czy abrocja jest dobra
            czy nie' (nb jedynymi zwolennikami aborcji są lekarze wykonujacy je za cięzkie
            pieniaze nielegalnie' oczywiście zadną legalizacją nie zainteresowani) a to,
            czy Polska stanie się państwem prawa - czy pozostanie fundamentalistycznym,
            gdzie prawo ustępuje przed pogladami religijnymi.
    • oszolom.z.radia.maryja Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 14.05.05, 20:01
      • dox1 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 14.05.05, 20:17
        Trzeba wprowadzic aborcje w PL. kosciul PL niech tylko cicho siedzi!!!
      • kropekuk Odebral rozum bo POLSKIE PRAWO SKARZY? 14.05.05, 20:21
        I ma swieta racje - zle prawo (jak ustawa antyaborcyjna) nie moze krzywdzic
        ludzi.
      • malaszaramysz Nie rozum tylko wzrok!!!! n/t 14.05.05, 20:52
      • ewunia36 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 14.05.05, 23:09
        Sądząc po tym co przeczytałam to ta pani miała skończone 18 lat i zdawała sobie
        sprawę,że wspólżycie seksualne często prowadzidzi do zajscia w ciążę i zdawała
        sobie spraę z zagrożenia dla swego zdrowia. W Polsce antykoncepcja jest
        dozwolona- do wyboru, do koloru. Myśli się przed a nie po, szczególnie jak się
        jest dorosłym.
        Z drugiej strony w takich przypadkach zdrowotnych, zawsze przeprowadza się
        cięcie cesarskie
        • epiphany23 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 15.05.05, 22:41
          ewunia36 napisała:

          > Sądząc po tym co przeczytałam to ta pani miała skończone 18 lat i zdawała sobie
          >
          > sprawę,że wspólżycie seksualne często prowadzidzi do zajscia w ciążę i zdawała
          > sobie spraę z zagrożenia dla swego zdrowia.

          a znasz jakis srodek antykoncepcyjny (poza szklanka zimnej wody zamiast
          oczywiscie) skuteczny w 100%? moglabys sie podzielic taka wiedza?

          > W Polsce antykoncepcja jest
          > dozwolona- do wyboru, do koloru.

          w kraju-raju antykoncepcja jest tez droga, a jak wynika z komentowanego
          artykulu, jego bohaterka jest w nienajlepszej sytuacji finansowej...

          > Myśli się przed a nie po, szczególnie jak się
          > jest dorosłym.

          czyli co? jednak szklanka wody?

          > Z drugiej strony w takich przypadkach zdrowotnych, zawsze przeprowadza się
          > cięcie cesarskie

          to juz bylo gdzies tam. ciaza to nie stan blogoslawiony bez wplywu na zdrowie
          kobiety.
          • ewunia36 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 15.05.05, 23:28
            Śmieszne, czyli zakładasz,że część społeczeństwa jest jakaś upośledzona i
            niedojrzała. Biedne owieczki, które nie wiedzą, co z sobą począć,trzeba je
            prowadzić za rączkę, bo zrobią sobie kuku.Nie wiem jak u Was, ale u nas,wk
            ażdym sklepie można kupić taki środek, zwany prezerwatywą. Chyba nawet te
            owieczki wiedzą, że nie zakłada się je na nogę,bo to nie kalosz. Natomiast
            jeżeli chodzi o najskuteczniejszą antykoncepcję hormonalną, to uważa, że
            powinna ona być bezpłatna, szczegónie dla tych owieczek, które nie wiedzą, jak
            się to stało, że są znów w ciąży, a tak uważały. Biedactwa! Ja chcę do mamy!!!
            • epiphany23 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 15.05.05, 23:36
              odpowiadasz na moj post???

              jakos nie rozumiem o co ci chodzi.

              moglabys jasniej?
              • ewunia36 Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 15.05.05, 23:53
                Tak, ja komentuję Twój komentarz do mojego wczorajszego postu. A teraz pewnie
                Ty skomenujesz mój dzisiejszy post. Ide się napić zimnej wody, dobra na cerę
      • felinecaline Re: Boże czemuś odebrał rozum tej kobiecie? 15.05.05, 11:13
        Pewnie, zeby ci go "przeszczepic", ale sie nijak nie chcial przyjac.
    • pies_na_czarnych Re: Precz z KONKORDATEM !!! 14.05.05, 20:19
      Precz z czarna komuna!!!
      • oborovy Re: Precz z KONKORDATEM !!! 14.05.05, 23:19
        Obawiam sie, ze KC KPZR byl bardziej demokratyczny niz czarni w Citta del Vaticano, hehe!
        • edico Re: Precz z KONKORDATEM !!! 08.10.05, 21:09
          Up!!!
    • henryk.log Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zajmie się ?? 14.05.05, 23:50
      Nareszcie! ktoś z zewnątrz oceni do jakiego stopnia "kieckowi" terroryzują nas
      społeczeństwo :))
    • mary81 Urodziła dziewczynkę 15.05.05, 00:49
      Urodziła dziewczynkę. Smutne, że tak bardzo niechciana ta dziewczynka...

      P.S. "43-letni mężczyzna, który w sobotę przed południem zabił swoją 19-letnią
      córkę (...)
      Zostanie mu (...) postawiony zarzut zabójstwa. Grozi za to nawet dożywocie. "
      • krzys52 I oslepla... 15.05.05, 08:23
        taka obludna i wredna jestes ze nic tylko prosto z kolka rozancowego tu
        przyszlas.
        • krzys52 Podobnych przypadkow jest zastraszajaco duzo 15.05.05, 08:33
          A wszystkie zawdzieczac mozemy religianckim swirom, na czele z Ojcem Swietym
          Janem Pawlem II. Wymienionym zawdzieczamy takze masowosc noworodkow na
          smietnikach i w beczkach, zgony dziewczyn i kobiet ktore chcialy pomoc sobie
          domowymi sposobami, podziemie aborcyjne i zwiazana z nim przestepczosc,
          podwojne standardy zapuszczajace corac silniejsze korzenie w polska kulture,
          powszechna korupcje moralna.
          .

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2686049.html
    • falkenstein Klauzula sumienia 15.05.05, 11:05

      Wygląda na to, ze tak naprawdę to panom doktorom ginekologom sumienie nie
      pozwala wykonywac aborcji ZA DARMO
    • krzys52 Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem Kobiet 15.05.05, 20:28
      i nie zmienia tego aktualne barbarzynskie przepisy ograniczajace to prawo.
      Prawo kobiety do decydowania o wlasnej ciazy jest jej przyrodzonym Prawem
      Naturalnym.
      • kameleon14 Re: Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem K 15.05.05, 21:23
        krzys52 napisał:

        > i nie zmienia tego aktualne barbarzynskie przepisy ograniczajace to prawo.
        > Prawo kobiety do decydowania o wlasnej ciazy jest jej przyrodzonym Prawem
        > Naturalnym.
        jaka "własna ciąża"? to nie jest krosta na nosie o której masz decydować czy ją
        zlikwidować, nie pojmujesz że to jest życie? czy jeśli narodziny twojego dziecka
        miałyby osłabić twój wzrok, to byś je zabił? ta pani widzi, tylko bardzo słabo,
        tu nie rzecz w wadzie jej wzroku. Znam ludzi niewidomych, którzy wychowują troje
        dzieci.
        Trzeba mieć serce (chociaż właściwie to symbol - za uczucia odpowiada
        kresomózgowie)
        • krzys52 Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem Kobiet 15.05.05, 21:33
          No wlasnie, wy koscielni jestescie jednak starannie wymozdzeni oraz
          zindoktrynowani. W miejscu naturalnych odruchow ludzkich (wspolczucia dla
          cierpiacej osoby) posiadacie "uczucia wyuczone" - reagujecie tak jak was
          wytresowano, czyli deklarujecie i demonstrujecie uczucia w stosunku do zlepku
          komorek, czym rekompensujecie sobie psychopatyczna niezdolnosc do uczuc
          wyzszych. Pewnie nie wiedzialas tego ale jestes psychopata.

          Nie posiada sie uczuc dla zupelnie obcych czterech czy czterdziestu komorek -
          empatowanie z nimi nie istnieje - ale mozna, jak i ty to czynisz, deklarowac
          je w zastepstwie niezdolnosci do empatii z cierpiaca osoba dorosla.
        • ewa8a Re: Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem K 15.05.05, 21:35
          kameleon14 napisała:
          nie pojmujesz że to jest życie? czy jeśli narodziny twojego dzieck
          > a
          > miałyby osłabić twój wzrok, to byś je zabił? ta pani widzi, tylko bardzo
          słabo,
          > tu nie rzecz w wadzie jej wzroku. Znam ludzi niewidomych, którzy wychowują
          troj
          > e
          > dzieci.

          > Trzeba mieć serce


          A czy ty masz mózg? Jeśli chcesz poświęcać swój wzrok dla płodu, to twoja wola.
          Nie zabraniaj innym myśleć.

          • krzys52 Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem Kobiet 15.05.05, 23:57

            Witaj Ewo,

            ponizej, Retrofood przypomnial, ze ten watek dotyczy moznosci, badz ograniczen,
            w korzystaniu z istniejacego prawa.

            Niejako rutynowo dyskusja trawersowana jest na aspekty moralne - jakby
            ustawodawca nie bral ich pod uwage wmomencie tworzenia prawa.
            Innymi slowy, nawet w obliczu jawnego deptania prawa reakcja Moherow jest
            typowa i sprowadzajaca sie - jak reakcje lekarzy z artykulu - do odbierania Ci
            przewidzianego przez ustawodawce prawa poprzez zastosowanie presji psychicznej,
            poprzez poddanie Ciebie psychicznemu terrorowi.

            Oni nawet nie chca slyszec tego, ze tej biednej osleplej kobiecie
            (teoretycznie) przyslugiwalo prawo do aborcji z tytulu zagrozenia dla zdrowia.
            Masz tutaj najlepszy przyklad napasci przez osobe wytresowana przez jej
            totalitarny kosciolek: "guzik mnie obchodzi twoje zdrowie czy zycie - te
            powinnas zawierzyc Bogu i zdecydowac sie na rodzenie".

            To sa ludzie zli bo glupi, Ewo.

            Pozdrawiam :O))
            K.
            .
            PS....Wrzucilem ten temat na Aquanecie i jakos nie widac zainteresowania.
            Moherom nie dziwie sie oczywiscie, bo Mohery wolalyby nie slyszec, ale...

            • ewa8a Re: Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem K 16.05.05, 00:09
              Krzysiu, temat tak wałkowany, że już chyba wszystko zostało powiedziane. Mnie
              to przypomina dość świeżą sprawę Basi i bardzo mnie boli, że życie dorosłej
              kobiety jest mniej warte od życia płodu. W tym przypadku wprawdzie nie
              życie,ale wzrok, co właściwie na jedno wychodzi. Padają argumenty, że niewidomi
              tez mają dzieci. A ja się zastanawiam, czy człowiek przy zdrowych zmysłach sam,
              bez pomocy klechów wpadłby na pomysł, by porównywać te dwa życia. Czy to
              okrucieństwo jest wynikiem totalnego odmóżdżenia w wyniku ?
              • ewa8a Re: Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem K 16.05.05, 00:13
                dokończę - w wyniku indoktrynacji ?
            • retrofood Re: Decydowanie o losie ciazy Naturalnym Prawem K 16.05.05, 00:10
              krzys52 napisał:
              ...
              > PS....Wrzucilem ten temat na Aquanecie i jakos nie widac zainteresowania

              bo jest na to za pozno (w niedziele). trzeba bylo w piatek.
              a tak w ogole, to ja uwazam, ze PANSTWO w ogole nie ma prawa wypowiadac sie
              ustawowo na temat dopuszczalnosci czy niedopuszczalnosci aborcji, chociaz jak
              dotad prawo to sobie uzurpuje. To wynika z definicji panstwa.
              przeciez z punktu widzenia teorii prawa panstwowego, poczete zycie - jak chca
              jedni, czy zespol komorek - jak twierdza inni, nie sa OBYWATELEM, wiec prawo
              panstwowe nie moze ich dotyczyc. To tak w skrocie, kiedys ten watek wyjasnie
              szerzej.
    • kameleon14 Aborcja,Polska,Europa 15.05.05, 20:53
      jak można nazywać Matką kogoś, kto jeśli dany mu jest wybór między własnym
      zdrowiem (tu - wzrokiem) a życiem dziecka, wybiera swoje dobro skazując dziecko
      na śmierć? Co pomyśli sobie o takiej "matce" córka, gdy za parę lat dowie się o
      sprawie?
      • krzys52 Re: Aborcja,Polska,Europa 15.05.05, 21:13
        jak można nazywać Matką kogoś, kto jeśli dany mu jest wybór między własnym
        zdrowiem (tu - wzrokiem) a życiem dziecka, wybiera swoje dobro skazując dziecko
        na śmierć?

        Daleka droga od embrionu do dziecka, ale tez o jakiej sprawie ty mowisz. W
        omawianej w tym watku kobieta nie miala wyboru a wiec nie zdecydowala o niczym
        a tym bardziej nie skazala zadnego dziecka. Bredzisz zatem.


        Co pomyśli sobie o takiej "matce" córka, gdy za parę lat dowie się o
        sprawie?

        Jesli jest corka ktora ma myslec i wypowiadac sie to jest i matka - bez
        cudzyslowu. Jesli tylko nie bedzie taka "madra" jak ty, to z cala pewnoscia nie
        pomysli nic zlego.


        • kameleon14 Re: Aborcja,Polska,Europa 15.05.05, 21:28
          krzys52 napisał:

          > jak można nazywać Matką kogoś, kto jeśli dany mu jest wybór między własnym
          > zdrowiem (tu - wzrokiem) a życiem dziecka, wybiera swoje dobro skazując dziecko
          > na śmierć?
          >
          > Daleka droga od embrionu do dziecka, ale tez o jakiej sprawie ty mowisz. W
          > omawianej w tym watku kobieta nie miala wyboru a wiec nie zdecydowala o niczym
          > a tym bardziej nie skazala zadnego dziecka. Bredzisz zatem.
          >
          >
          > Co pomyśli sobie o takiej "matce" córka, gdy za parę lat dowie się o
          > sprawie?
          >
          > Jesli jest corka ktora ma myslec i wypowiadac sie to jest i matka - bez
          > cudzyslowu. Jesli tylko nie bedzie taka "madra" jak ty, to z cala pewnoscia nie
          >
          > pomysli nic zlego.
          >
          >
          Ważne jest jej obecne zachowanie, świetny przykład dla dzieci. Szkoda, że jesteś
          złym człowiekiem. Wolę być dobrym, chociaż w twoim odbiorze głupim.
          • krzys52 Re: Aborcja,Polska,Europa 15.05.05, 21:34
            Tak ci sie tylko wydaje bo czlowiek glupi nie moze byc dobry. Znakomita
            wiekszosc zla, bolu i lez bierze sie z ludzkiej glupoty.
      • retrofood Re: Aborcja,Polska,Europa 15.05.05, 23:16
        kameleon14 napisała:

        > jak można nazywać Matką kogoś, kto jeśli dany mu jest wybór między własnym
        > zdrowiem (tu - wzrokiem) a życiem dziecka, wybiera swoje dobro skazując
        dziecko
        > na śmierć? Co pomyśli sobie o takiej "matce" córka, gdy za parę lat dowie się
        o > sprawie?

        Komeleonko,
        Tematem forum jest zastosowanie PRAWA, a nie odpowiedz na wybor moralny. Masz
        prawo miec wlasne zdanie na temat oceny postepku takiej matki lub "matki" i
        tego co pomysli sobie jej corka a nawet inne corki innych kobiet. Inni tez
        takie prawo maja. Jednak zarowno Ty, jak i wiekszosc innych osob na tym forum
        nie probujecie rozdzielic tych kwestii, ktore, owszem, sa podobne, ale nie
        tozsame. Dla Was MORALNOSC i PRAWO to jest to samo. I chyba tu przebiega linia
        podzialu nie tylko pomiedzy nami, ale pomiedzy mna i wiekszoscia dyskutantow.
        Tak na marginesie, prosze nie obrzucac mnie epitetami. Nie jestem zwolennikiem
        aborcji. Jestem tylko przeciwnikiem wsadzania ich (kobiet - niedoszlych matek)
        za to do wiezien.
        • wyrodnamatka Re: Aborcja,Polska,Europa 16.05.05, 00:12
          przeczytałem wszystko , co tu nasmarowane
          i nie wiem co na to prawo , czy tam moralność - co by te słowa nie znaczyły ?
          ale idę popełnić samobójstwo , rzucić się idę bo
          świat w którym ludzie nie wiedzą co jest dobrem , a co złem
          normalnie mi nie pasuje ...

          ps. mam nadzieję że będę mógł spróbować jeszcze raz się urodzić , ale już
          mądrzejszy o nowe doświadczenie :) pa
          • retrofood Re: Aborcja,Polska,Europa 16.05.05, 00:18
            wyrodnamatka napisała
            > ale idę popełnić samobójstwo ,

            ty glupia, poczekalabys na jakies lepsze towarzystwo, w kupie razniej.
    • krzys52 LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:12
      wydaje mi sie, ze nalezy unikac maglowania i stanac na stabilniejszej
      plaszczyznie konsensusu.
      .

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=13
      • wyrodnamatka Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:24
        kurde dozorczyni mnie wypędziła z dachu , bez żadnych normalnie tych no ,
        negocjacji . powiedziała , że jej dach nie jest dla żadnych jakichś tam
        świrusów , przywaliła mi miotłą i powiedziała że od teraz ma na mnie oko .
        i że zna dobrze moich starych i mojego brata i jeszcze żebym przestał
        łazikować , bo minie sumienie zeżre od tych plugastw , co to je wyrabiam.
        galopowałem po schodach , susy normalnie sadziłem , a ona za mną .
        i darła się wariatka , że z sumieniem nie ma dyskusji i tam jakichś
        konsensusów .
        szajbuska jedna , ale szybka jest nie ma co . na dole jeszcze raz mnie macneła
        tą swoją miotłą ...
        • ewa8a Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:29
          Jak juz koniecznie musisz pozbawiać się życia, sprobuj mniej widowiskowo
          (estetyka posmiertna). Moze jakies srodki farmakologiczne? A nie szkoda Ci
          osierocić dzieci?
          • wyrodnamatka Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:37
            estetyka nowoczesna , takiego pikassa zrobię na tym chodniku
            i już . mokra plama jak to mówią . tylko ta dozorczyni , się czai na mnie
            , a tak po prawdzie to jestem w 2 miesiącu ciąży i ten mój , już m,nie nie chce
            to co mam zrobić ?
            a ty wiesz co to aborcja , ciachają nożycami tam we wnątrz , potem łyżką
            wybierają , albo wywiercają dziurkę w czaszce dziecka odsysają mózg , a potem
            ciachają na drobne kawałaczki , łyżka ...
            nie ma na co czekać :(
            • ewa8a Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:40
              Nie wygłupiaj się matko. Nie odstawiaj żadnego Picassa, trzeba odejść z klasą.

              www.per.ry.pl/fotki/obrazki/klasam.jpg
            • retrofood Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:42
              wyrodnamatka napisała

              > a ty wiesz co to aborcja , ciachają nożycami tam we wnątrz , potem łyżką
              > wybierają , albo wywiercają dziurkę w czaszce dziecka odsysają mózg , a potem
              > ciachają na drobne kawałaczki , łyżka ...
              > nie ma na co czekać :(

              ty sie nie podniecaj opisami, tylko obejrzyj pierwszy lepszy amerykanski film.
              trupow bedzie wiecej i bebechow tez.
        • retrofood Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:39
          wyrodnamatka napisała:

          > kurde dozorczyni mnie wypędziła z dachu ,

          > łazikować , bo minie sumienie zeżre od tych plugastw , co to je wyrabiam

          najpierw z dozorczynia wyrabiasz plugastwa, a potem sie dziwisz, ze cie ratuje.
          mowilem juz, poczekaj na lepsze towarzystwo. dozorczynie se wziela, glupia ...
          • wyrodnamatka Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:50
            no głupia , ciemna baba , aż strach - co ona tam wie
            i po tego synalka swojego zadzwoniła i czatują razem , a na dach kolejka .
            ten jej synalek i ta cała banda to jest od cholery , normalnie .
            ona 5 dzieci ma cwaniara , jeden prawnik , drugi w policji , te jej dziewczyny
            to księgowe . a ja co , samiutka i malutka jak ta renkawicka - to co mam robić
            aborcjować ? czy nie ?
            rzucać się ?
            co jest dobre , a co złe - e tam idę się rzucę po pociąg , co wy tam wszyscy
            wiecie , nie będę czekać . idę i już :(
            • ewa8a Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 00:59
              A może ten twój stary, o którym wspominałaś sam się domyśli i zrobi to w
              cywilizowany sposób.

              www.obrazki.jeja.pl/2/02.php

              Więcej pomysłów nie podsuwam, bo idę spać. Dobranoc, zaczekaj z samobójstwem do
              jutra, moze coś jeszcze wymyślimy.
              • wyrodnamatka Re: LINK do interesujacego watku 16.05.05, 01:07
                no widzisz , ty idziesz sobie spać , pojajcowałaś sobie ze mnie
                a ja tu samiutka płaczę sobie i głodna jestem strasznie , bo u mnie
                to bida aż piszczy w domu , strasznie jest - mówię ci :(
                ,ale pa , ja nie jestem obrażalska , a z tą ciążą to przez tą samotność wśród
                ludzi , chciałam żeby ktoś mnie tylko przytulił ...
                idę właśnie , koło torów . już się nie spotkamy .
    • krzys52 __ Takze za ta tragedie kler jest odpowiedzialny 16.05.05, 01:37
      Wraz z reszta religijnych czubow skupionych w kolkach rozancowych, AK, Opus
      Dei, czy Radach parafialnych.
      .


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23407424&a=23433474
    • krzys52 Ona chciala rozwodu, a on dobrym byl katolikiem... 16.05.05, 01:41
      nie mogl na rozwod przystac - nie po bozemu...
      • krzys52 PS...Errata. Pomylka co do watku. O rozwodzie i 16.05.05, 01:45
        zabojstwie jest w innym miejscu :O))
    • marych Ten sam lekarz, po godzniach 16.05.05, 09:05
      chętnie by dokonał aborcji, ale prywatnie, za 2000 złotych.
      Tak się jakos dziwnie składa, że po dyżurze medycy nagle zmieniaja poglądy.
      Dlatego nie liczcie na legalizacje aborcji - lekarze bedą przeciw, bo uderzy
      ich to po kieszeni.
      • okarol59 Re: Ten sam lekarz, po godzniach 16.05.05, 16:16
        marych napisał:

        > chętnie by dokonał aborcji, ale prywatnie, za 2000 złotych.
        > Tak się jakos dziwnie składa, że po dyżurze medycy nagle zmieniaja poglądy.
        > Dlatego nie liczcie na legalizacje aborcji - lekarze bedą przeciw, bo uderzy
        > ich to po kieszeni.

        Spokojnie. Po dojsciu katoprawicy do wladzy na zadna legalizacje sie nie zanosi.
    • marych Czas na odpowiedź 16.05.05, 09:08
      ustalą na 30 dni, potem kolejne 30 dni na odwołanie i 30 dni na odpowiedź.
      I dziękujemy pani bardzo, sprawy nie było...
    • krzys52 Panstwo powinno wziac na utrzymanie dziecko 19.05.05, 15:41
      oraz matke, jako ze z winy panstwa zostala kobieta poszkodowana.

      Bezsprzecznie moralna odpowiedzialnosc ponosi katolicki kler oraz Mohery, ale
      moralna odpowiedzialnosc dla nic nic nie znaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka