yem
25.05.05, 19:54
Brachmański nie jest rycerzem z mojej bajki , nigdy nie głosowałem na sld i
nie będę na żadnych komuchów , rząd belki uważam - podobnie jak 86% Polaków
za zły - i być może dobrze ,że w sumie Brachmański wyleciał, ale tak
kompromitującej manipulacji Gazety Wyborczej popartej stekiem kłamstw ,które
nie utrzymały się nawet dwóch dni trudno zdzierżyć nawet mi. Wypalono z
grubej rury tekstem Gang w Komendzie głównej policji : policja współpracuje z
gangsterami napadającymi na tiry , gangsterzy pod osłoną policji masowo
handlują kradzionym towarem i bronią ,paserem jest Komenda Główna
Pol.podsłuchy ,zasadzka i prowokacja w Nidzicy,gangsterzy się bawią z
prostytutkami ,wywiadowcy obserwują ,potem ciach ! i łapią m.in silnie
współpracujących z gangiem ludzi z KOmendy Gł. Słowem niezły film
gangsterski . Tyle tylko że zmanipulowani pseudodziennikarze z GW sprzedali
nam tę bajeczkę i to grubymi wołami na pierwszej stronie. Niestety , jak się
można było domyślić Brachmański jak w pokerze krzyknął - sprawdzam ! . I co ?
Gdzie są dowody na te wszystkie w/w "rewelacje" ? Po prostu dowodów nie ma !
Gdzie są gangsterzy którzy siedzą ,gdzie kradzione klimatyzatory ? w którym
hotelu bawili się gangsterzy ? przecież gdyby to była prawda można podać te
fakty bez problemu .
Ale GW nie jest w stanie podać , bo to są kłamstwa które im ktoś sprzedał , a
oni jak naiwne dzieci to opublikowali , nie próbując nawet tego weryfikować u
źródła czyli w samej policji.
Zamiast tego słyszymy : że na pewno jest coś na rzeczy bo jest jakieś
śledztwo nt.korupcji w KGP . To że sam fakt śledztwa nt. INNEGO przestępstwa -
korupcji ( nie o zarzut korupcji przecież chodziło w poniedziałek tylko o
gansterską mafię w Komendzie ,paserstwo .) ma się tak do rewelacji z
poniedziałku jak drobny deszczyk do potężnej burzy z piorunami ,którą
wywołali - o tym panowie "dziennnikarze" się nie zająknęli.
I że być może nie wszystko było tak jak napisano w poniedziałek ( co za
zgrabny eufemizm ! - zamiast palnęliśmy potężna bzdurę ,artykuł ze stekiem
kłamstw - to : może nie wszystko było tak jak napisaliśmy . dobre ! )
Ten dziennikarski skandal to jedna z największych prób manipulacji prasowych
w ostatnich latach. I tego nawet największe przeprosiny nie wyprostują .
Przeprosiny i sprostowania na pewno zresztą nie będą największe tj. tam gdzie
zarzuty czyli na pierwszej stronie tylko gdzieś przemycone w artykule na
trzeciej,czwartej stronie. Przecież już dziś z głównych zarzutów wycofują się
rakiem panowie Stasiński i Pacewicz dopusczając tezę że ktoś ( z policji -
ich podstawiony informator )ich ordynarnie podpuścił i wykorzystał .
Wykorzystał po to aby odstrzelić Brachmańskiego i oni jak dzieci dali się
wykorzystać , co ich kompletnie dyskredytuje jako dziennikarzy , dyskredytuje
Gazetę . I teraz to oni :Pacewicz i Stasiński powinni się podać do dymisji .
Tak jak tego żądają od polityków którzy się skompromitowali. A Pacewicz i
Stasiński odmawiając dymisji pokazują że stosują podwójne standarty - inne
dla polityków , inne dla czwartej władzy jaką są oni sami.