Dodaj do ulubionych

CZY GROZI BEZROBOCIE WSROD NAUCZYCIELI

IP: *.proxy.aol.com 11.07.02, 14:20
102 tys. wolnych miejsc w szkołach ponadgimnazjalnych

PAP (10-07-02 13:29)

Najmniej, bo tylko 13,8 tys. wolnych miejsc jest w liceach ogólnokształcących;
najwięcej - 45,9 tys. w zasadniczych szkołach zawodowych. W liceach
profilowanych pozostało 23,7 tys. wolnych miejsc, w technikach - 18,8 tys. -
podał w środę MENiS.

Liczba tegorocznych absolwentów gimnazjów wynosi w całej Polsce 573,9 tys.

W całym kraju przygotowano dla nich 638,9 tys. miejsc w szkołach
ponadgimnazjalnych, w tym - w liceach ogólnokształcących 238,4 tys., w liceach
profilowanych 126,8 tys., w technikach - 129,6 tys. i zasadniczych szkołach
zawodowych - 144 tys.

Zdaniem wiceministra edukacji Włodzimierza Paszyńskiego, to, że uczniowie
najchętniej wybierali liceum ogólnokształcące nie jest zaskoczeniem. "Jest to
tendencja, którą obserwujemy od kilku lat. Dobrze się stało, że uczniowie mogli
sami dokonać takiego wyboru. Dobrze, że był to ich wybór, a nie decyzja
administracyjna" - powiedział.

Obecna struktura szkół ponadgimnazjalnych zakładająca cztery typy szkół została
wprowadzona dopiero pod koniec zeszłego roku. Wcześniej obowiązywała struktura
szkół zakładająca istnieje tylko: liceów profilowanych (kształcenie w nich
miało się odbywać tylko w 5 profilach - ogólnym i 4 zawodowych) oraz
zasadniczych szkół zawodowych.


Liczac szacunkowo, ze na 1 nauczyciela przypada ok. 20-25 uczniow nalezaloby
przypuszczac, ze w nowym roku szkolnym miejsc pracy w szkolach zabraknie dla
ok. 4-5 tys. osob, bo MEN tez liczy pieniadze, jak wszyscy.
Obserwuj wątek
    • Gość: stary Re: CZY GROZI BEZROBOCIE WSROD NAUCZYCIELI IP: *.imgw.pl 12.07.02, 10:50
      I co w tym dziwnego? Przeciez mamy niz w wieku szkolnym. To normalne, ze bedzie
      trzeba mniej nauczycieli.
      Moglaby to byc okazja do pozbycia sie ze szkolnictwa znacznej czesci bardzo zlych
      pedagogow, ale nie wierze, ze nasze wladze oswiatowe zdecyduja sie na to. Raczej
      beda pozostawiac swich znajomkow, a prace moga stracic dobrzy, ale niepokorni.
      Tylko prosze nie mowic, ze wszyscy nauczyciele sa wspaniali. Pamietam swoich
      nauczycieli (chociaz to bylo dawno), pamietam nauczycieli mich dzieci (tez juz
      troche czasu) i slysze co nieco o obecnych nauczycielach. Owszem trafiaja sie
      bardzo dobrzy, ale rzadko, wiekszosc jest przecietna, ale niemalo (20 - 30%) to
      ludzie nie nadajacy sie do pracy z dziecmi i mlodzieza. Gdyby ich wykopac, szkola
      by sie wyraznie poprawila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka