taki.sobie.znikad
02.06.05, 13:51
Poseł Józef Laskowski (niezrzeszony) – w bieżącej kadencji – ojciec
siedmiorga dzieci z Wiżajn w poszukiwaniu mądrości sprowadził do Polski z
Holandii czarownicę zaczyniającą urodzaje. Kobieta obchodziła pola
Laskowskiego szepcząc zaklęcia. Mocą swoją rzekomo przewyższała krajowych
szamanów. Dzięki niej kombajn, który przewrócił się na Laskowskiego – nie
zabił go. Aby chronić przed złymi mocami w dwójnasób, Laskowski przywiązuje
teraz do kombajnu psa.
(..)
Witold Firak (niezrzeszony) jest posłem, którego nazwisko robi w Sejmie za
przezwisko. Firakołek to pięćdziesiątka wódki. Memoriał imienia Firaka to:
cztery razy sto bez popitki. Dużego firaka stalujemy zamawiając pół litra
piwa. Stężenie alkoholu we krwi określa się w firakach. Uzus powstał na
pamiątkę posła Witolda Firaka, który mając sprawozdawać wniosek o odebranie
immunitetu Lepperowi został upity przez deputowanych Samoobrony. Żeby nie
było przypału, zamknięto Firaka w pokoju mówiąc, iż gwałtownie się
rozchorował. Zadzwonili doń dziennikarze, a ten wyjaśnił, że czuje się
świetnie. Wiadomość ta dotarła do marszałka Borowskiego, który pofatygował
się do upitego posła Firaka niemogącego zwlec się z łóżka. Posłowie
Samoobrony i tak profilaktycznie zablokowali mównicę.
www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5706