douglasmclloyd
17.07.02, 19:30
[....]
Stenogram z wczorajszego Senatu, nowelizacja ustawy o ochronie
zwierzat zezwalajaca na strzelanie do bezdomnych psow i kotow:
Marian Kozlowski (SLD): Ludziom zagrazaja obecnie watahy psow i
kotow, to jest realny problem.
Teresa Liszcz (Senat 2001): Czy Pan widzial watahy kotow? I zeby
zagryzly
kogos?
Franciszek Bachleda Ksiedzulorz: W mojej okolicy wiewiorki
zostaly
wytepione przez cztery czy piec kotow osiedlowych.
Teresa Liszcz (Senat 2001): A od czego te wiewiorki maja zeby? No
chyba
od
tego zeby sie bronic, tutaj kot tez mogl byc ofiara. To jest
naturalna
selekcja darwinowska.
Maria Szyszkowska (SLD): No Pani chyba oszalala, czy naturalne
jest zeby
kot zjadal wiewiorke, a wiewiorka kota? Przeciez wiewiorki jedza
orzeszki i
ziola...
Teresa Liszcz (Senat 2001): A koty jedza najwyzej myszy, ktore
tez sa
plaga, a nikt do nich nie strzela.
Marszalek Tadeusz Rzemykowski: Bardzo prosze o zakonczenie tej
polemiki. Ja
osobiscie bardziej boje sie wiewiorek po zobaczeniu reklamy
chrupek czy
czegos tam gdzie olbrzymia gigant wiewiorka na ekranie pozera
cala
torebke.
Moje wnuczki maja leki po nocach, takze wrocmy do psow i kotow.
Franciszek Bachleda Ksiedzulorz: Panie Marszalku, jednak
wiewiorki to tez problem i nie powinnismy go bagatelizowac.