7uop Michnik, Luczywo, Litynski, Belka i cale to ..... 23.06.05, 12:08 szemrane towarzystwo - do diabla z wami !! Chocbyscie wywiesili wielkie bilbordy (stac Was na to) z napisem ze ten - czy tamten nie byl agentem - to prawdy nie da sie ukryc, ani jej zakrzyczec !!! Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Michnik, Luczywo, Litynski, Belka i cale to . 23.06.05, 13:01 Że prawdziwych agentów Rosji najwięcej było wśród tych co bezprawnie dziś się prawicą mieni. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam cenzorzy z gazety wyborczej 23.06.05, 12:13 proponuje panom redachtorom i moderatorom wykupic biura na ul Mysiej - to miejsce z tradycjami - wczoraj prowadzilem tu b. ciekawa dyskusje - nie naruszahjac w zaden sposob regulaminu - widac nie przypadla ona do politycznych gustow panow i pan z GW - nic dziwnego w koncu to redakcyjni koledzy Leslawa Maleszki... Odpowiedz Link Zgłoś
ratatatam Re: cenzorzy z gazety wyborczej 23.06.05, 12:14 zapomnialem dodac ze po dyskusji nie ma dzis sladu... ratatatam napisał: > proponuje panom redachtorom i moderatorom wykupic biura na ul Mysiej - to > miejsce z tradycjami - wczoraj prowadzilem tu b. ciekawa dyskusje - nie > naruszahjac w zaden sposob regulaminu - widac nie przypadla ona do politycznych > > gustow panow i pan z GW - nic dziwnego w koncu to redakcyjni koledzy Leslawa > Maleszki... Odpowiedz Link Zgłoś
honkers A Giertych współpracował 23.06.05, 12:47 A Giertych współpracował słuchając we wszystkim tatusia i co ... Zlustrować zdrajcę. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 12:49 Giertych nie jest premierem RP i nie kłamał pod przysięgą. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 12:52 pod przysiega, czy nie, ale klamal publicznie w sprawie znacznie swiezszej i duzo powazniejszej. A teraz ocenia innych... Odpowiedz Link Zgłoś
al999 Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 12:58 Nie lubie pedryli a specjalnie kakałowych lewaków typu yellow. Kakałowych - od kału. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 13:04 Bo prawdę o oberwodzu Giertychu powiedział? Ciekawę skąd u was tyle pedalskich skojarzeń? Jak już ja prędzej bym myślał o kobiecej "dupie" jak każdy normalny heteryk. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 13:08 ale to nie sa heterycy, to sa koprofile. W dodatku lenie :-) -- homo-niewiadomo.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
an9991 Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 13:02 czyli kłamanie pod przysięgą jest złe a w innych okolicznościach to już można? czy to kolejna składowa tej nowej porewolucyjnej moralności? i jeszcze jedno to jak miller powiedział że wybory będą na wiosnę a potem się wycofał to właściwie nic złego nie zrobił bo w końcu nie mówił pod przysięgą? Odpowiedz Link Zgłoś
rnrr Re: A Giertych współpracował 23.06.05, 13:35 oczywiscie ze jest żałosne i złe i klamanie Giertysze i Belki i Millera i Kwaśniewskiego bo też ten pan skłamał publicznie mówiąć swego czasu o jeszcze wczesniejszym terminie wyborów. Potepiać wszystkich i równo. A rewolucji moralnej do tego nie mieszaj bo to pomysł Kaczora. Rozumiem ,ze wygodna jest generalizacja prawicy, ale zachować umiar w jej atakowaniu by wypadało. Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina Belka 23.06.05, 12:55 Jeden z nielicznych już uczciwych i mądrych polityków polskich to oczywiście Belka, więc trzeba go polskimo obyczajem zgnoić. A robią to gó..arze, którzy mu nie dorośli do pięt, bo im przecież nie chodzi o los tego sponiewieranego biednego społeczeństwa bez pracy i perspektyw, ale o własne polityczne koryto w postaci takiego czy innego wygodnego stołka w tym słynnym złodziejskim mieście Warszawie. Bo to jest Polska właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 teamlo 23.06.05, 12:56 To czemu nie powiedzial ze podpisal zobowiazanie ale sie nie wywiazal. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Belka nie współpracował z SB 23.06.05, 13:08 Marek Belka "przyjął do realizacji zadania od ubeków", co potwierdza "GW". A mógł nie przyjąć i nie podpisać "Instrukcji wyjazdowej". Pytanie moje brzmi : Dlaczego Marek Belka przyjął od ubeków zadania do realizacji? Nie akceptuję odpowiedzi kłamliwych typu: Bo tak wszyscy robili. Odpowiedz Link Zgłoś
me-e ...BLECH...ZNACZY BELKA... 23.06.05, 13:16 ...Jawna teczka premiera Belki - ciekawa i jednoznaczna Karierowicz - współpracownik Słaby charakter, nieprzeciętnie inteligentny zawsze będzie oscylował w tym kierunku, gdzie widzieć będzie dla siebie korzyści, nie tylko materialne, lecz przede wszystkim prestiżowe. To główne cechy figuranta o pseudonimie "Blech", czyli premiera Marka Belki, zawarte w materiałach SB zbieranych na jego temat. Czy Belka współpracował ze służbami? Odpowiedź brzmi: tak, ale. To "ale" jest interpretacją ustawy lustracyjnej Sądu Najwyższego. Teczka osobowa Marka Belki zawiera szereg dokumentów z lat 1984-1987. Na jesieni 1984 r. obecny premier zamierzał wyjechać na wysokopłatne stypendium ekonomiczne w University of Chicago. Podczas rozmowy z wysłannikiem Służby Bezpieczeństwa w łódzkim hotelu "Centrum", "Nawal", a później "Blech", bo taki pseudonim nadano Belce, przyznał ppor. Oryńskiemu, że zdaje sobie sprawę z tego, iż zapewnia mu to korzystne warunki. Oryński stwierdzał: "Ten wyjazd zapowiada się dla nas wyjątkowo korzystnie", a Belka "w zasadzie zaakceptował naszą propozycję". Był jednak ostrożny - zgłosił szereg zastrzeżeń, że nie będzie niczego podpisywał i sporządzał żadnych raportów, ale "godzi się na ustne przekazywanie informacji komuś z konsulatu w Chicago, gdyby nie było to zbyt częste i zbyt kłopotliwe dla niego". W połowie sierpnia 1984 r. Belka podpisał instrukcję wyjazdową, zobowiązując się do wykonywania w USA określonych zadań i zachowania faktu współpracy w tajemnicy. Nie złamał jej - faktu pozyskania przez centralę wywiadu nie ujawnił ani łódzkiemu Urzędowi Służby Wewnętrznej, ani FBI w Chicago. - W wywiadzie instrukcja wyjazdowa niejako zastępowała zobowiązanie do współpracy - twierdzi były Rzecznik Interesu Publicznego Bogusław Nizieński. Dlaczego więc RIP nie skierował sprawy Belki do sądu lustracyjnego? Według naszych informacji, tylko dlatego, że po pierwsze - jego definicji współpracy nie podziela Sąd Najwyższy, a po drugie - w teczce Belki brakuje dowodów na uzyskiwanie korzyści majątkowych ze współpracy. Ale czy do końca tak jest? W raportach oficera rezydenta z Chicago, ukrywającego się pod pseudonimem "Duncan", są ślady korzyści, jakie miał Belka ze współpracy z wywiadem: zakup po niższej cenie aparatu fotograficznego czy alkoholu, pomoc w przesłaniu korespondencji. Belka nawiązywał kontakt z konsulatem w zasadzie jedynie wtedy, gdy chciał coś załatwić. "Duncan" skarżył się, podobnie jak centrala w Warszawie, że Belka nie był tak dobrym informatorem, na jakiego się zapowiadał, ale widać "wbrew jego oczekiwaniom zainteresowanie sprawami polskimi na chicagowskim uniwersytecie okazało się zbyt małe". Jedyny ślad przekazanych informacji to opracowanie prof. D. Johnsona o ogólnej sytuacji i prognozie rozwoju światowego rynku. SB uznała je za bardzo wartościowe. Łącznie Belka miał przekazać dwa materiały "o charakterze porównawczym". Zawsze udzieli pomocy Po powro cie z USA Belka "zadeklarował, że w wypadku jego wyjazdów zagranicznych zawsze udzieli pomocy wywiadowi, gdyż uważa to za swój obywatelski obowiązek". Niechętnie jednak odniósł się do współpracy z SB, obawiając się wykorzystywania go w rozgrywkach wewnątrzuczelnianych. Zresztą i oficerowie SB uznali, że nie widzą większych szans na zaangażowanie go na odcinku krajowym, bo "odmówi lub z obaw o własny interes współpraca będzie jałowa". Ten "własny interes" w materiałach przewija się kilkakrotnie. Podczas rozmowy przedwyjazdowej Belka stwierdzał, że "odnosi się ze zrozumieniem dla pracy SB, ale nie widzi swojej kariery wiązaniem się" z nią. Dalej mówi, że "obawia się wydajnie pracować", bo to, co przekaże SB, "może być wykorzystane w przyszłości przeciwko niemu". "Typ zdecydowanego na wszystko karierowicza" - osądził oficer SB. Mikołaj Wójcik Odpowiedz Link Zgłoś
al999 Brawo me-e 23.06.05, 13:49 me-e napisał: > Karierowicz - współpracownik Cała prawda o Belce. Odpowiedz Link Zgłoś
kwasekmarek wojtek czuchnowski od wielu miesięcy mnie rozczar 23.06.05, 13:32 owuje. jak można napisać taki tekst. Odpowiedz Link Zgłoś
makabi wspólpracował/nie współpracował 23.06.05, 13:42 Problem nie w tym czy Belka była agentem czy nie. To nawet nie jest problem czy dobrze zrobił podpisując instrukcje wyjazdową czy lepiej by było jakby tego nie podpisał. Takie były realia tamtej minionej epoki. To taki sam dyklemat jak to czyw stapić do PZPR z przekonania czy z pragmentycznej korzyći. Problem Belki polega na tym, że nie miał odwagi powiedzieć, "podpidsałem instrukcję wyjazdową, ale zrobiłęm wszytko żeby znieczhęcić do siebie organa bezpieczeństwa" mi byłoby po kłopocie. Tak zrobił Olechowski i nikt się nie czepia w tej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
slodkowski Belka WSPÓŁPRACOWAŁ z SB 23.06.05, 13:44 Skoro Wyborcza wydaje jasne wyroki bez dowodów lub wbrew dowodom, to ja mam tak samo uprawniony tytuł, który stwierdza, ze Belka WSPÓLPRACOWAŁ. Faktem jest że podpisał instrukcję współpracy, gdy wielu odmówiło (np. Cimoszewicz). Nieprawdą jest, ze musiał, bo Cimoszewicz nie podpisał i wyjechał. Wybrał sobie pseudonim i hasło, spotykał się i przekazywał informacje. To, ze centrala uznała je za nieciekawe to inna sprawa. Były jednak i raporty ciekawe - teczka mówi o dobrym materiale porównawczym. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, aby uznać kogos za wspólpracownika nie wystarcza podpis pod instrukcją. Muszą być dowody, ze wspólpraca nastapiła, muszą być materialne przesłanki. Odpowiedzią wiec na pytanie czy Belka to agent jest analiza owego materiału porównawczego, który przekazał Belka SB. Ocena Belki w świetle prawa będzie więc jeszcze przedmiotem sporu i wyjasnien. W sferze oceny moralnej widzimy karierowicza, który raz jest z partią, raz z Solidarnością, raz z Millerem, raz z Frasyniukiem byle tylko umoczyć pyszczek w nektarze władzy. Przykre jest nie to, ze tacy ludzie istnieją, tylko, ze im się udaje... Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 13:53 Pamiętacie takiego młodego rozumem, a zajadłego w czynach gończego z PiS z co trzecim słowem „PRAWDA” na ustach z komisji ds. Rywina. „Obrońca praworządności” złożył kilka zawiadomień do prokuratury o „fałszywych zeznaniach” przed komisją . Czy słyszeliście może o rezultatach „merytorycznych doniesień” faceta, który przymierza się do objęcia po wyborach funkcji ministra sprawiedliwości. TOTALNA SRACZKA o czym później. Pamiętacie ten MATRIX kreowany przez śledczych, „klasę polityczną”, „ekspertów”, „obiektywnych” dziennikarzy i podniecanie napięcia przez „wolne media”, bo NIUSY, a szczególnie typu „człowiek pogryzł psa”, to OGLĄDALNOŚĆ i KASA. Sukces Samoobrony (pospolite ruszenie głupawych postaci trzecią siłą w parlamencie za sprawą byłego ekonoma z PGR/SKR „wylansowanego” przez „wolne media”) stał się wzorem do naśladowania dla „naszej klasy politycznej”. Najpierw Jan (czy Władysław) Maria (wg ekspertów 70-80% jego „pytań” było niedopuszczalne z prawnego punktu widzenia), a potem pozostali „gracze umysłami gawiedzi” udoskonalali „Leperiadę” przenosząc ją na coraz wyższy poziom nieodpowiedzialności za czyny i słowa. Aktualnie najczęściej stosowaną (najbardziej skuteczną - bo „medialną”) formą walki z przeciwnikiem politycznym jest populizm w najbardziej skrajnej jego formie. „Leperiada”, której oczekuje „gawiedź”, a tym samym „wolne media” (wolne od odpowiedzialności, ale nie od „szmalu” i poglądów politycznych swoich szefów), OPANOWAŁA JĘZYK i WĄTKI DEBATY PUBLICZNEJ. Do znakomitej większości naszych ziomków docierają jedynie krótkie hasłowe przekazy: „Rosja upokorzyła Polskę”; „Zdrajca”, „Ja Prawdziwy Polak”, „Mazur finansował fundację Kwaśniewskiej”. A z niuansów nie są w stanie wywnioskować, że „nie samochody a rowery; że ….; że kradną a nie rozdają”. MATRIX (a jak mawiał śp. Kuroń: POLSKIE PIEKIEŁKO) opanował umysły gawiedzi, a rzeczy dla tej gawiedzi naprawdę istotne nie są w ogóle postrzegane, bo nie są medialne. W tabloidalnych wiadomościach TViR i prasie pierwszeństwo mają najnikczemniejsze indywidua, bo bez zahamowań „walą” tak pożądane przez wyrobników mediów „niedorzeczne info”. Szczególnie jest to widoczne w KOMISJI d/s NIE WYJAŚNIENIA SPRAWY ORLENU czy aktualnie w „sprawie” Belki. Ci sami medialni wyrobnicy, we własnym gronie (posłuchajcie np. TOK FM), biadolą nad ZBYDLĘCENIEM klasy politycznej, nie poczuwając się do swojego udziału w kreowaniu takich postaw (popyt determinantem podaży). Wracając do młodego rozumem, a przyszłego „ministra”, którego rolę odgrywa obecnie Romuś specjalnej troski (tyż prawnik): „Polityk PiS przesłał swój raport do prokuratury, domagając się wszczęcia śledztwa m.in. w sprawie składania fałszywych zeznań przez świadków występujących w sprawie Rywina. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa.W uzasadnieniu tej decyzji, do którego dotarliśmy, prokuratura zwróciła uwagę na uchybienia w argumentacji posła, a zarazem prawnika i byłego wiceministra sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka. Według Ziobry, przestępstwa składania zeznań dopuścili się Włodzimierz Czarzasty, Aleksandra Jakubowska, Robert Kwiatkowski, Leszek Miller, Lech Nikolski, Janina Sokołowska i Ewa Ziemiszewska. Prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu Ziobro zarzucał ukrywanie istotnego dla sprawy dokumentu. …. Prokuratura nie znalazła okoliczności uzasadniajacych „podejrzenie popełnienia przestępstw”. …. Prokuratura Apelacyjna (PA) przypomniała posłowi, że jeśli zarzuca komuś fałszywe zeznania, musi mu udowodnić, że było to umyślnie. „Nie rodzi odpowiedzialności karnej złożenie zeznań, które nie odpowiadają prawdzie wskutek błędu w spostrzeżeniach, przeoczenia pewnych faktów lub zapomnienia. W takim wypadku nie ma w istocie zeznań fałszywych, bo są one z punktu widzenia zeznającego prawdziwe, tyle że obiektywnie nie odpowiadają prawdzie. Można wtedy mówić o zeznaniach błędnych” ….. „Bezsprzecznym jest, że zeznania dotyczące faktu spotkania polegają na prawdzie, natomiast nie można w tych kategoriach rozpatrywać wyrażonych w zeznaniach wrażeń świadka związanych z tym spotkaniem, jego oceną i odbiorem. Ocena zdarzeń jest sprawą subiektywną i nie można jej analizować w kontekście prawdziwości” ….. Według Ziobry, prezydent Kwaśniewski miał ukrywać dokument o istotnym znaczeniu dla oceny prawnej zdarzenia, a powinien niezwłocznie udostępnić go organom ścigania i komisji. ….. Prokuratura wyjaśniła Ziobrze, że notatka nie była dokumentem, którego definicja znajduje się w kodeksie karnym. Nie miała też charakteru urzędowego. „Z treści pisma nie można wywieść określonego prawa, stosunku prawnego, a nawet okoliczności mającej znaczenie prawne, gdyż przedstawione w takiej formie stanowisko Lwa Rywina nie może rodzić żadnych skutków prawnych w sferze prawa materialnego i procesowego” – tłumaczy PA. Podobnie potraktowano pozostałe zarzuty posła PiS dotyczące składania fałszywych zeznań. M.in. rzekome zatajanie przez Jakubowską i Czarzastego istnienia nieformalnego zespołu zajmującego się pracami nad projektem ustawy. A także ukrywanie przez Lecha Nikolskiego, byłego szefa gabinetu Millera, że premier za jego pośrednictwem usiłował wpływać na sytuację konkretnych podmiotów na rynku medialnym.” I prędzej czy później tak samo skończy się sprawa Belki. SIC! Ale co się ludkowie poekscytują, pokłócą, ponaubliżają, po…. to ich, a może przy okazji nie zauważą, że po władzę wybiera się CZWARTY GARNITUR po SOLIDARNOŚCI przy których nieloty z AWS to prawdziwe orły. Pozdrawiam tylko myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 14:14 Piglowacki! Ty się umów na spotkanie ze swoim rozumem i to szybko. Tu nie chodzi o żadną zgodność z prawem czy niezgodność. Giertych to bałwan i wszyscy, którzy chcą to widzą. Ale czasem trafia się nawet ślepej kurze ziarno i tak jest w tym przypadku. "GW", Frasyniuk są w panice, bo z kwitów wynika, że ich pupil jest cynicznym karierowiczem, którego nie stać było nawet na odmowę podpisu. To jest jeden z tych, którzy uważają, że przyzwoitość to abstrakcja, ich nie obowiązuje. To właśnie wynika z teczki Belki - że naszym premierem jest zwyczajny, tchórzliwy łobuz. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Nie kazdy oportunista jest lobuzem, pamietaj! 23.06.05, 14:25 stagaz napisał: > Piglowacki! Ty się umów na spotkanie ze swoim rozumem i to szybko. Tu nie > chodzi o żadną zgodność z prawem czy niezgodność. Giertych to bałwan i wszyscy, > > którzy chcą to widzą. Ale czasem trafia się nawet ślepej kurze ziarno i tak > jest w tym przypadku. "GW", Frasyniuk są w panice, bo z kwitów wynika, że ich > pupil jest cynicznym karierowiczem, którego nie stać było nawet na odmowę > podpisu. To jest jeden z tych, którzy uważają, że przyzwoitość to abstrakcja, > ich nie obowiązuje. To właśnie wynika z teczki Belki - że naszym premierem jest > > zwyczajny, tchórzliwy łobuz. Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Re: MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 14:39 Odp...l się od Michnika, Frasynika, i innych jajogłowych, bo gdyby nie oni, żyłbyś dzisiaj w jakiejś formie pseudo wolnego rynku z przewodnią rolą PZPR jak np. w Chińskiej RL. Tobie i podobnym dedykuję: Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę. Lecz przy okazji złapał też i mendę. Pytają orła: Ja walczyłeś, świergol! A menda w krzyk: Spuściliśmy sępom wpie.... A.Waligórski Odpowiedz Link Zgłoś
stagaz Re: MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 14:45 piglowacki napisał: > > Odp...l się od Michnika, Frasynika, i innych jajogłowych, > bo gdyby nie oni, żyłbyś dzisiaj w jakiejś formie > pseudo wolnego rynku z przewodnią rolą PZPR > jak np. w Chińskiej RL. > > Tobie i podobnym dedykuję: > > Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę. > Lecz przy okazji złapał też i mendę. > Pytają orła: Ja walczyłeś, świergol! > A menda w krzyk: Spuściliśmy sępom wpie.... > > A.Waligórski Frasyniuka nie zestawiałbym z Michnikiem, jeśli już to z niejakim Alojzem Pietrzykiem, ten sam kaliber umysłowy...Taki z nie go jajogłowy jak z Jaskierni profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
zib11 Re: MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 14:54 No cóz,skoro dla Ciebie "jajoglowymi"są odmóżdzony przez wódę michnik,który nie pamięta zazwyczaj co robił poprzedniego dnia i przygłupi szofer,to nie probuj jednak umawiac się ze "swoim rozumem",dawno polecial z Misją kosmiczną" razem z podpisem michnika i uczciwością frasyniuka. Odpowiedz Link Zgłoś
piglowacki Re: MATRIX OPANOWAŁ UMYSŁY GAWIEDZI SIC! 23.06.05, 14:42 stagaz napisał: … Oddp...l się od Michnika, Frasynika, i innych jajogłowych, bo gdyby nie oni, żyłbyś dzisiaj w jakiejś formie pseudo wolnego rynku z przewodnią rolą PZPR jak np. w Chińskiej RL. Tobie i podobnym dedykuję: Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę. Lecz przy okazji złapał też i mendę. Pytają orła: Ja walczyłeś, świergol! A menda w krzyk: Spuściliśmy sępom wpie.... A.Waligórski Odpowiedz Link Zgłoś
halibuter czy.......... 23.06.05, 15:17 gazety nie stać już choć na trochę obiektywizmu. Zobazcycie kto was będzie czytał za parę lat Odpowiedz Link Zgłoś
bartek1980 brawo pan Belka 23.06.05, 17:02 to co jest w tej teczce to powod do dumy. swietna postawa. op co od razu isc na wojne jak mozna kulturalnie zbyc ćwokow. rozegrane profesjonalnie. bo chyba pan MB jest jednak tym profeshjonalista Odpowiedz Link Zgłoś
afik42 Belka nie współpracował z SB 23.06.05, 19:31 Przypuszczam, ze SB interesowalo sie kazdym pracownikiem naukowym. Ci zas co wyjezdzali na zagraniczne staze, konferencje, etc. byli szczegolnie pozadani. Totez w ogole nie powinno dziwic, ze i Marek Belka byl nagabywany o wspolprace. Tej wspolpracy, teoretycznie, pan profesor Belka mogl odmowic wprost i demonstracyjnie albo "posrednio", taktownie i dyskretnie poprzez zaniechanie. W razie otwartej odmowy Belka narazal sie na dalsze naciski, szykany wrecz represje az do odmowy paszporu na wyjazd i utraty pracy na uczelni. Liczy sie nie forma jaka reakcja Belki na nagabywania SB przyjela ale jej rzeczywista tresc. Z przedstawionych przez Gazete materialow jednoznacznie wynika, ze deklarujac pozornie wspolprace z SB (a i to ograniczona, bo wyraznie zdaje sie odmowil uczestnictwa w inwigilacji srodowiska akademickiego), tej wspolpracy wcale nie podjal ale zbyl ich dostarczajac nic nowego nie wnoszace broszury. Dziwi mnie reakcja opozycji, zwlaszcza Donalda Tuska (Giertych to "oszolom" wiec...). Pachnie na sile czepianiem sie najglupszych nawet pozorow aby "przywalic" politycznemu oponentowi. Oponent w samej rzeczy powazny bo Partia Demokratyczna, kto wie, moze "zaistniec" w najblizszych wyborach. Tego rodzaju chwyty jednak, uwazam, osmieszaja samych przeciwnikow Belki (jesli wierzyc w choc szczypte rozsadku wsrod polskich wyborcow, popularnosc Tuska powinna ulec (dalszemu?) obnizeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Czepianie się pozorów? 23.06.05, 19:51 Nie wiem czy "pozorami" jest: - fałszywe zeznanie premiera RP przed komisją sejmową? - wyrażenie zgody na współpracę z SB? I to w roku, w którym SB morduje ks. J. Popiełuszkę i P. Bartoszcze. Wiem, że Partia Demokratyczna nie jest jak na razie żadnym poważnym oponentem dla PO: bi.gazeta.pl/im/9/2781/m2781649.jpg I wiem, że Marek Belka jest nadal bezpartyjny. A zachowanie Tuska wcale mnie nie dziwi - stwierdził jedynie, że Belka powinien podać się do dymisji z funkcji szefa rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
afik42 Re: Czepianie się pozorów? 23.06.05, 20:07 Ale czy zeznanie Belki przed komisja sejmowa bylo falszywe? I czy chodzi o "wyrazenie zgody na wspolprace z SB", czy tez o rzeczywiste podjecie wspolpracy? Pozostaje przy swojej dotychczasowej opinii, na podstawie materialow opublikowanych w Gazecie, ze wspolpracy z SB Marek Belka w rzeczywistosci nie podjal. Gdzie sa tej wspolpracy jakies rezultaty? I co sadzic o owej notatce, w ktorej samo SB stwierdza, ze nie zanosi sie na to aby Belka cokolwiek "wartosciowego" kiedykolwiek dostarczyl? Innymi slowy, czy chodzi o forme, gesty czy o tresc? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaczepiel A ja przez rok usiłowałam się z nim spotkać. 23.06.05, 20:36 Teczka Belki jest ciekawa. Szczególnie to oświadczenie. Nic do niego nie mam. Nic nie ma w tej teczce, co zmusiłoby Belkę do koniecznego odejścia. Ale cała ta afera z teczką Belki zmusza Giertycha i innych jego kolegów z komisji do odejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Kieres pod sad!!!! 23.06.05, 21:29 Czas juz pozbyc sie Kieresa.Jak moze funcjonowac kraj ktorym rzadzi bibliotekarz IPNu. Facet wyciaga teczke, oglasza wszem i wobec, kto byl Bolkiem, znaczy agentem SB ,a pozniej dopiero zaglada to teczki czy cos tam jest. Jak nie pod sad to w "nagrode" wyslac Kieresa na jakas placowke dyplomatyczna np. w Korei Pln.albo do swoich w Izraelu! Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Tusk się wygłupił 23.06.05, 22:09 Tusk się wygłupił. Zamiast zamanifestować po raz kolejny odrazę do "gry teczkami", znowu wziął w niej udzał i nie odmówił sobie przyjemności kopnięcia leżącego. Donald - wyluzuj! Także w polityce są noty za styl i fair-plair!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lidkawozniak Re: Tusk się wygłupił 24.06.05, 09:45 Właśnie. Na stronie Platformy (www.po.org.pl), można przeczytać żenujący list, który wysłał do prezydenta Kwaśniewskiego. Jeżeli Donald Tusk chce być uważany za poważnego polityka, to musi się zastanowić nad tym co wygaduje / wypisuje. Chyba, że już do reszty zrokiciał... Ki diabeł! Odpowiedz Link Zgłoś
aniaczepiel Ja już dawno poskreślałam 26.06.05, 22:17 Tuska, Rokitę, Kaczyńskich, Giertycha... Odpowiedz Link Zgłoś
ksenos Re: Ja już dawno poskreślałam 26.06.05, 22:19 a z kim wspólpracował w takim razie????bo sie zgubiłem........... Odpowiedz Link Zgłoś
olewin Ciekawa i wYbiórcza interpretacja teczki Belki 26.06.05, 23:36 pobożne życzenie .. a przecież wg. p. Nizieńskiego wiedzącego co mówi Belka spełnia wszelkie kryteria tajnego współpracownika .. Belka przynajmniej raz aktywnie wywiązał się z powierzonego mu zadania wywiadowczego .. a to że później się rozmyślił ??? W sumie większość nazistów twierdziła że "tylko wypełniała rozkazy" .. Odpowiedz Link Zgłoś