Gość: Thierry
IP: *.proxy.aol.com
26.07.02, 20:20
Pelno ich wszedzie. W Polsce, we Wloszech w Niemczech, we Francji.Zyja z
zebraniny w nieludzkich warunkach, pogardzani, pomiatani, scigani przez
policje, niepewni nastepnego dnia, pozbawieni prawa do zycia w zwyklaej
ludzkiej godnosci. Pochodza z kraju, w ktorym do 1864 roku mieli status
niewolnikow i w ktorego stolicy do dzisiejszego dnia stoja pomniki
odpowiedzialnego za ich deportacje do hitlerowskich obozow zaglady - Iona
Antonescu.O znalezieniu pracy w Rumunii nie ma mowy. Tej rasy nikt nie lubi,
nikt nie toleruje.
Od dziecinstwa musza wiec uciekac sie do roznych sztuczek aby przezyc.
Wyjezdzaja na Zachod w nadzieji znalezienia zwyklego miejsca do zycia.
Nadzieja to prozna. Zyja w warunkach uwlaczajacych godnosci ludzkiej, z dnia
na dzien nie wiedzac czy nastepnego dnia nie zostana odeslani do rodzimego
kraju, ktory nimi gardzi i nie daje nawet takich szans na przezycie.