indris
07.07.05, 09:10
Przewodniczący Kolegium IPN p. RAdoń wysuwa kompletnie idiotyczne i
obrażające zdrowy rozsądek sprzeciwy wobec ewentualnego kandydowania Andrzeja
Przewoźnika na stanowisko prezesa IPN. Powołuje się na zapis w ustawie
mówiący "jeżeli w dokumentach IPN JEST... itd".
Jest jednak sposób, zeby p. Radononiowi zamknąć buzię. Jeżeli nie będzie
innego wyjścia, to słynną ubecką notatkę należy ZNISZCZYĆ. Wtedy przywoływane
przez Radonia zdanie przestanie być prawdziwe. Prezydent RP powinien przy tym
zapowiedzieć, że w razie skazania odpowiedzialnych za zniszczenie tego
papierka - natychmiast ich ułaskawi.
Jeżeli ktoś tej koncepcji zarzuci głupotę, to odpowiem, że
głupota "rozumowania" Radonia jest większa.
A oczywiście ustawę o IPN nalezy - w tym przynajmniej fragmencie - jak
najszybciej zmienić. Ten fragment należałoby zaskarżyć do Trybunału
KOnstytucyjnego.