por.ub.jajec
13.07.05, 23:17
Andrzej Celiński padł!
Wtorek, 12 lipca 2005 - 18:49 CEST (16:49 GMT)
Komentowana wiadomość
Celiński odchodzi, Wasserman grozi prokuratorem (aktl.)
Andrzej Celiński zrezygnował z pracy w komisji śledczej ds. PKN Orlen.
Zbigniew Wassermann chce zaproponować jej członkom podjęcie decyzji w sprawie
skierowania do prokuratury wniosku przeciw Celińskiemu.
[12 lipca 2005 14:34 CEST]
Po raz kolejny odszedł z komisji śledczej największy jej destabilizator i
awanturnik - poseł Socjaldemokracji Polskiej Andrzej Celiński. Przypomnijmy:
próbował on dezinformować opinię publiczną, a także utrudniać jej pracę.
Celiński był na początku lat 90. dobrym kolegą jednego z głównych bohaterów
orlenowskiej komisji śledczej, Konrada Jaskóły, byłego prezesa Petrochemii
Płockiej, który doprowadził do tego, że dostawy ropy do Polski
zmonopolizowała nikomu nieznana firma J&S. Jaskóła będąc prezesem wyprawiał
bale na cześć Celińskiego w pałacyku w Srebrnej. Nic więc dziwnego, że
Celiński spotykał się z Jaskółą przed jego przesłuchaniem (kolegom trzeba
pomagać, no nie?!). Co więcej Celiński został przyłapany przez naszego
fotografa na czułej wymianie zdań po przesłuchaniu z Grzegorzem
Jankilewiczem, współwłaścicielem firmy J&S. Nic więc dziwnego, że Celiński
robił wszystko aby firma J&S nie ucierpiała w czasie prac komisji.
Odejście Celińskiego to załosna próba torpedowania prac komisji śledczej.
Raport nie będzie idealny (rozdział o roli tajnych służb ma pisać inny fan
spółki J&S, były szef kontrwywiadu płk. Konstanty Miodowicz), ale na pewno
znajdą się w nim stwierdzenia o patologiach na rynku paliwowym (korupcja przy
zakupach ropy przez polskie rafinerie, czy kierownicza rola polityków w
manipulowaniu całym sektorem paliwowym). Takie wnioski godzą jednak w dobrych
znajomych Celińskiego...
Jan Piński