Dodaj do ulubionych

Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza

14.07.05, 09:18
Szkoda forsy na ekspertów.

Szanowny Panie Marszałku,

by skrócić Pana męki i ukrócić marnotrawstwo publicznego grosza przypominam
precedens, którego jest Pan współautorem.

Przewodniczący:

Dziękuję panu mecenasowi.

Zanim przejdę do głosowania, chciałbym jedną sprawę jeszcze rozstrzygnąć z
udziałem ekspertów. Art. 5 ust. 2, w oparciu o który teraz będziemy działali,
mówi: "Po rozpatrzeniu wniosku komisja decyduje w drodze uchwały o wyłączeniu
posła. W głosowaniu nie bierze udziału poseł, którego dotyczy wyłączenie.
Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że uniemożliwia to
przeprowadzenie głosowania, uchwałę w sprawie wyłączenia podejmuje Prezydium
Sejmu". Będziemy oczywiście głosowali dwie uchwały. Pierwszą dotyczącą
przypadku posła Smolany, drugą - przypadku posła Ziobro, w takiej kolejności,
jak to jest we wniosku pełnomocników osoby wezwanej przed komisję pana Lwa
Rywina.

Chciałem, żeby mieć pełną jasność, zapytać pana profesora i panią doktor: czy
w głosowaniu dotyczącym pana posła Piotra Smolany bierze udział pan poseł
Zbigniew Ziobro? Czy to głosowanie odbywa się w gronie 8 tylko posłów?

Ekspert Komisji dr Hanna Gajewska-Kraczkowska:

Pan poseł Ziobro bierze udział, gdyż wniosek jego nie dotyczy. Natomiast jest
tutaj sytuacja i odwrotna. Jeżeli będziecie państwo, wysoka komisja będzie
głosować wniosek dotyczący pana posła Ziobro, oczywiście pan poseł Ziobro
jest wyłączony od głosowania. Nikt nie jest sędzią we własnej sprawie.

Przewodniczący:

Tak też mi się wydawało, ale wolałem mieć stuprocentową pewność w tej
sytuacji.

Przystępujemy więc do rozpatrzenia wniosku o wyłączenie pana posła Piotra
Smolany.

W tym głosowaniu nie bierze udziału pan poseł Piotr Smolana.


serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42984,1338573.html
Obserwuj wątek
    • synu Heh, niezle :-) 14.07.05, 09:38
      Naleczowianka po raz kolejny sie zblaznila.
      Ze tez chcialo Ci sie szukac ale jak widac oplacalo sie. ;-)

      K
      R
    • p.smerf Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 09:45
      Moim skromym zdaniem szarego obywatel i w dodatku nie prawnika, uchwalenie
      takiej ustawy, w której najprostrze sformułowanie musi wywoływać potop
      ekspertyz, nie oznacza nic innego, tylko to, że uchwalający ustawy posłowie,
      powinni krowy paść (i to pod nadzorem wykwalifikowanego pastucha) a nie bawić
      się w stanowienie prawa.
      Prawo ma być pisane dla ludzi i w taki sposób aby każdy był w stanie go
      zrozumieć i stosować.
      Jak mówią cesarz Franciszek Józef przysłane mu do podpisu ustawy dawał do
      przeczytania swojemu kamerdynerowi i pytał go, czy rozumie o co tu chodzi. Jeśli
      kamerdyner nie wiedział, to odsyłał bubla do projektodawców.
      • 9111951u Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 09:49
        smerfie masz rację, tę ustawę dano do przeczytania kamerdynerom i oni
        wątpliwości nie mieli w przeciwieństwie do niejakiego Cimoszki !
        • p.smerf Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 10:15
          Czy próbowałeś kiedyś czytać ze zrozumieniem?
          Ustawa ma już ładnych parę lat, i wielokrotnie stwierdzono, iż pomimo tego, że
          nie jest nadmiernie rozbudowana (6 kartek papieru) to zawiera dużo błędów i
          niejasności. I to nie Cimoszewicz ją tworzył.
          Według mnie, powinna być przyjęta zasada, że jeśli posłowie stworzą ustawę,
          której sami nie potrafią zinterpretować, to taka ustawa powinna tracić ważność z
          urzędu. Jako akt szkodliwy dla stabilizacji państwa.
          Ładnie byśmy wyglądali, gdyby tak były napisane procedury na lotniskach!
          Kontorler lotu konsultowałby się nieustannie z komisją i niezliczonymi
          ekspertami, z których każdy plótłby co innego.
          • sawa.com Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 10:35
            p.smerf napisał:

            > Czy próbowałeś kiedyś czytać ze zrozumieniem?
            > Ustawa ma już ładnych parę lat, i wielokrotnie stwierdzono, iż pomimo tego, że
            > nie jest nadmiernie rozbudowana (6 kartek papieru) to zawiera dużo błędów i
            > niejasności. I to nie Cimoszewicz ją tworzył.
            > Według mnie, powinna być przyjęta zasada, że jeśli posłowie stworzą ustawę,
            > której sami nie potrafią zinterpretować, to taka ustawa powinna tracić
            ważność
            > z
            > urzędu. Jako akt szkodliwy dla stabilizacji państwa.
            > Ładnie byśmy wyglądali, gdyby tak były napisane procedury na lotniskach!
            > Kontorler lotu konsultowałby się nieustannie z komisją i niezliczonymi
            > ekspertami, z których każdy plótłby co innego.

            To niekoniecznie jest tak. Jest coś takiego jak "ucierania prawa". Robi się to
            na zasadzie pierwszej interpretacji - czyli tworzenie precedensów. Tak nawiasem
            mówiąc system prawny Wielkiej Brytanii i USA są na tym osadzone. A są to
            niewątpliwie państwa prawa. I to lepsze jakościowo niż kraje kontynentalnej
            Europy. Drugą taką ścieżką ucierania prawa jest orzecznictwo NSA SN i TK.
            W przypadku ustawy o komisji śledczej mamy do czynienia tylko z quasi
            precedensem. Przypomienie tamtej interpretacji komisji w/s Rywina jest moim
            zdaniem bardzo ważne.

            Sądzę też, że praktyka jest ważniejsza od wydumanych konstrukcji akademickich.

            Dobre prawo, to to prawo, które się sprawdza w praktyce!

            A marszałek Nałęcz? Mój Boże! Jaki jest koń każdy widzi. Współczuję tylko
            Borowskiemu. Zawsze to przykro, kiedy nas ktoś zdradza, albo jeśli
            współpracownik zachowuje się nieetycznie.

            Bo moim zdaniem Nałęcz podobnie jak Tusk powinien się odsunąć od tej całej
            awantury Cimoszewicza - pieniacza.
            • p.smerf Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 10:52
              Jest w tym co piszesz dużo racji choć bez specjalnego "ucierania" można chyba
              napisać jasno, kto i kiedy ma prawo zgłaszać zastrzeżenia co do bezstronności
              przesłuchującego (kodeks postępowania karnego załatwia to przecież na codzień).
              Jeżeli istniej przepis który mówi że: w wypadku gdy wnioski dotyczą większej niż
              kworum (piszę z pamięci) to wniosek rozpatruje prezydium to przecież oznacza, że
              ustawodawca przewidział taki fakt i że przez myśl mu nie przyszło, że posłowie
              mogą rozgrzeszać się sami między sobą. (Bo jeśli mogą, to taka okoliczność nie
              zajdzie nigdy!)

              Faktycznie w komisji Rywina był też precedens udzielania sobie świadectwa
              niezależność przez posłów wzajemnie. I wtedy to obśmiałem. Bo to zupełnie tak,
              jakby Czarzasty, Jakubowska, Kwiatkowski również mogli sobie takich "świadectw"
              udzielić.
              I jeszcze jedno. Gdy pełnomocnik Kulczyka złożył wniosek o wykluczenie
              niektórych posłów z komisji, prawnik- Jan Rokita stwierdził coś w rodzaju: gdyby
              nawet członek komisji kgoś zamordował, to nie należy go odwoływać bo to
              zdestabilizuje pracę komisji. NIedawno wykluczono ze składu komisji jej członka
              (i to wcale nie za morderstwo) i nie słyszałem, aby się prawnik Rokita oburzył.
              • sawa.com Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 11:40
                p.smerf napisał:

                > Jest w tym co piszesz dużo racji choć bez specjalnego "ucierania" można chyba
                > napisać jasno, kto i kiedy ma prawo zgłaszać zastrzeżenia co do bezstronności
                > przesłuchującego (kodeks postępowania karnego załatwia to przecież na
                codzień).
                > Jeżeli istniej przepis który mówi że: w wypadku gdy wnioski dotyczą większej
                ni
                > ż
                > kworum (piszę z pamięci) to wniosek rozpatruje prezydium to przecież oznacza,
                ż
                > e
                > ustawodawca przewidział taki fakt i że przez myśl mu nie przyszło, że posłowie
                > mogą rozgrzeszać się sami między sobą. (Bo jeśli mogą, to taka okoliczność nie
                > zajdzie nigdy!)
                >
                > Faktycznie w komisji Rywina był też precedens udzielania sobie świadectwa
                > niezależność przez posłów wzajemnie. I wtedy to obśmiałem. Bo to zupełnie tak,
                > jakby Czarzasty, Jakubowska, Kwiatkowski również mogli sobie
                takich "świadectw"
                > udzielić.
                > I jeszcze jedno. Gdy pełnomocnik Kulczyka złożył wniosek o wykluczenie
                > niektórych posłów z komisji, prawnik- Jan Rokita stwierdził coś w rodzaju:
                gdyb
                > y
                > nawet członek komisji kgoś zamordował, to nie należy go odwoływać bo to
                > zdestabilizuje pracę komisji. NIedawno wykluczono ze składu komisji jej
                członka
                > (i to wcale nie za morderstwo) i nie słyszałem, aby się prawnik Rokita
                oburzył.

                Kpk nie jest tym kodeksem, którym posługiwałabym się na codzień. Nie
                przyglądałam sie też tak wnikliwie pracom Komisji Nałęcza. A i Orlenowskiej też
                nie. I nie widfziałam występów Cimoszewicza. Trócz oczywiście tych podanych w
                serwisach informacyjnych. Więc nie podejmę z tobą polemiki na takim poziomie
                szczegółowości.
                Ja zaraz po awanturze sobotniej pisałam na forum, że na miejscu komisji
                sprawę odesłałabym do prezydium. Skorzystałabym z tej możliwości nawet z pewną
                premedytacją bo wniosek był wybitnie pieniacki. Właśnie, żeby uwypuklić
                awanturnictwo pana Cimoszewicza.

                A co do jakości tej komisji? W wielu przypadkach jej krytyka jest uzasadniona.
                W moich oczach tłumaczy ich jednak to, że zajmują się wyjątkowo trudną i
                złożoną sprawą. Sprawa Rywina przy niej to spacer po zabrudzonej plaży.
                Ja wierzę, że członkowie tej Komisji działają pod presją zagrożenia życia
                swojego i swoich bliskich. Pod takim ciśnieniem nawet najmądrzejszy popełniałby
                błędy.
              • piotr7777 Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 11:52
                > I jeszcze jedno. Gdy pełnomocnik Kulczyka złożył wniosek o wykluczenie
                > niektórych posłów z komisji, prawnik- Jan Rokita stwierdził coś w rodzaju:
                gdyb
                > y
                > nawet członek komisji kgoś zamordował, to nie należy go odwoływać bo to
                > zdestabilizuje pracę komisji. NIedawno wykluczono ze składu komisji jej
                członka
                > (i to wcale nie za morderstwo) i nie słyszałem, aby się prawnik Rokita
                oburzył.
                >
                Grozenie ekspertowi to gorzej niż morderstwo a zresztą w pewnym sensie to też
                morderstwo - na niezależności ekperta. Tak by ci to poseł w kapeluszu
                wyłuszczył.
    • kawonar1 Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 10:19
      Zapomniał wół jak cielęciem był:-)
    • badziewiak_leon Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 11:17
      Wtedy to nie był Tomasz Nauencz - to jego brat bliźniak;;;;;)
      Kadencja się kończy, a z pensyjki historyka nie da się zbyt komfortowo wyżyć.
      Trzeba zabezpieczać przyszłość, a nie babrać się w przeszłości.
    • kataryna.kataryna Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 11:31
      Dodam jeszcze, że ta pani ekspert jest autorką jednej z 5 ekspertyz zleconych
      przez Cimoszewicza.
      • sawa.com Re: Pilne ! Do rąk własnych marszałka Nałęcza 14.07.05, 12:08
        Czy może gdzieś w internecie są opublikowane owe ekspertyzy w brzmieniu
        oryginalnym? Bardzo chciałbym je przeczytać.
    • por.ub.jajec Nalecz juz w piatek wiedzial ze Cimoszka ma racje! 14.07.05, 12:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka