iza.bella.iza 15.07.05, 01:04 Cimoszewicz jest jednak dupa, a nie prawnik! :)))))))))) wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2821476.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skun2 [...] 15.07.05, 01:06 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log [...] 15.07.05, 01:12 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza [...] 15.07.05, 01:14 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 15.07.05, 01:15 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log [...] 15.07.05, 01:17 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log [...] 16.07.05, 10:34 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Nie ciesz sie tak szybko. 15.07.05, 01:15 Cimoch musial wiedziec o tej nowelizacji i mogl sie spodziewac, ze i tak zostanie wezwany przed komisje juz pod rzadami znowelizowanej ustawy. Albo jest tam cos pozwalajacego mu na jakies nowe tricki, albo on prowadzi jakas gre, ktorej sensu na razie nie znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
ubekkubek Re: Nie ciesz sie tak szybko. 15.07.05, 01:19 Pytania bedą "niestosowne" Marszałek zyska za to nowy przepis, który pozwoli mu zgłosić wniosek o uchylenie pytania, które jego zdaniem "jest nieistotne, bądź niestosowne". Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: Nie ciesz sie tak szybko. 15.07.05, 01:20 Taki wniosek komisja bedzie pewnie mogla odrzucic. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie ciesz sie tak szybko. 15.07.05, 01:30 michal00 napisał: > Cimoch musial wiedziec o tej nowelizacji i mogl sie spodziewac, ze i tak > zostanie wezwany przed komisje juz pod rzadami znowelizowanej ustawy. > Albo jest tam cos pozwalajacego mu na jakies nowe tricki, albo on prowadzi > jakas gre, ktorej sensu na razie nie znamy. On chciał jedynie dokopać komisji i jeszcze bardziej ją pogrążyć w oczach opinii publicznej. Jednak nic na tym nie zyska, wręcz przeciwnie. Drugi cel to było odwleczenie przesłuchania. Teraz już się grzecznie stawi, ale nie będzie odpowiadał na pytania tylko wnioskował o ich uchylenie. Wątpię czy to zrobi na wyborcach dobre wrażenie - przeciętnym ludziom unikania odpowiedzi na trudne pytania kojarzy się z zeznaniami bandytów w sądach. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 spokojnie 15.07.05, 01:17 Cimoszewiczowi zależało na wejściu w konflikt z komisją i odroczeniu przesłuchania. Cele te osiągnął. Wchodząca w życie nowelizacja ustawy daje osobie przesłuchowanej absurdalne uprawnienia, które praktycznie umozliwiają sparaliżowanie prac komisji. Zeznawać według nowych zasad to dla świadka czysta przyjemność. Z prawnego punktu widzenia Cimoszewicz rozegrał to bez pudła i starcie z komisją wygrał, kompromitując przy okazji i ośmieszając pp. Nowaczyk, Muszyńskiego i Kochanowskiego . Tyle, że oczyiwście poważny polityk z aspiracjami nie powinien stosować takich kruczków. Bardzo to wszystko smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 15.07.05, 01:20 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: jakie to uprawnienia? 15.07.05, 01:23 orka.sejm.gov.pl/Druki4ka.nsf/ ($vAllByUnid)/2C45D1A88895BE8FC1256EFA00531F4E/$file/3183.pdf Nie wiem czy link zadziała. To jest projekt poselski i nie wiem, czy to ostateczna wersja. Zwracam uwagę na art. 11c. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 uzupełnienie 15.07.05, 01:24 do wyszukiwarki należy wpisać nr druku sejmowego 3183. Miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: uzupełnienie 15.07.05, 01:30 Przeczytalem ten artykul, ale nie bardzo widze mozliwosc manewru. Wiekszosc uprawnien polega na skladaniu wnioskow, ktore komisja z pewnoscia odrzuci. Chyba, ze cos przeoczylem. tekst obowiazujacy jest w dz.u. 122 poz 1023 na stronie sejmowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: uzupełnienie 15.07.05, 01:40 > Chyba, ze cos przeoczylem Ano tyle,że teraz o wszystkim będzie decydował przewodniczący. Nawet trochę współczuję Aumillerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
michal00 Re: uzupełnienie 15.07.05, 01:44 Teraz chyba tez o uchyleniu pytania decyduje przewodniczacy. Gdzie widzisz roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: uzupełnienie 15.07.05, 01:55 Za tydzień wszystkie decyzje z art. 11c pkt 5 - 9 będzie podejmował wyłącznie Aumiller, dopiero w razie jego odmowy bedzie mogła - na wnoisek świadka - decydwoać komisja. To znacznie szersze uprawnienia niż do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: uzupełnienie 15.07.05, 19:01 Przecież tak było do tej pory, że decyzję o uchyleniu pytania podejmował przewodniczący, a jeśli ten nie chciał odwoływał się do komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 01:25 ich1 napisał: > Cimoszewiczowi zależało na wejściu w konflikt z komisją i odroczeniu > przesłuchania. Cele te osiągnął. Wchodząca w życie nowelizacja ustawy daje > osobie przesłuchowanej absurdalne uprawnienia, które praktycznie umozliwiają > sparaliżowanie prac komisji. Zeznawać według nowych zasad to dla świadka czysta > > przyjemność. Z prawnego punktu widzenia Cimoszewicz rozegrał to bez pudła i > starcie z komisją wygrał, kompromitując przy okazji i ośmieszając pp. Nowaczyk, > > Muszyńskiego i Kochanowskiego . Cimoszewicz ośmieszył siebie, Winczorka i Nałęcza. Odsyłam do lektury stenogramów z komisji Rywina, gdzie wnioski o wyłączenie posłów zostały oddalone w taki sam sposób jak w komisji orlenowskiej - za radą ówczesnych ekspertów i z poparciem przewodniczącego komisji, Nałęcza właśnie. Natomiast wybitny konstytucjonalista Winczorek nie miał pojęcia, że znowelizowano ustawę i ekspertyzę, którą do kosza trzeba wyrzucić napisał. Kasy, którą za nią wziął też pewnie za nią sejmowi nie zwróci. > Tyle, że oczyiwście poważny polityk z aspiracjami nie powinien stosować > takich kruczków. Bardzo to wszystko smutne. Będzie smutne, jeśli Cimoszewicz mimo swoich lisich gierek nadal będzie podobał się wyborcom i zostanie preziem. Ja jednak wierzę w rozsądek Polaków:) Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 01:32 > Cimoszewicz ośmieszył siebie, Winczorka i Nałęcza. Odsyłam do lektury > stenogramów z komisji Rywina, gdzie wnioski o wyłączenie posłów zostały > oddalone w taki sam sposób jak w komisji orlenowskiej - za radą ówczesnych > ekspertów i z poparciem przewodniczącego komisji, Nałęcza właśnie. To dość powszechne nieporozumienie. Nikt nigdy nie zgłosił tylu wniosków,że uniemożliwało to pracę komisji. Najwięcej chodziło o 3 z 10 posłów, a Cimoszewicz zażądał wyłaczenia 7 z 8. To zasadnicza róznica. W czasie prac komsiji Rywina przepisy na które powółuje się Cimoszewicz nie wchodziły w grę. Ziobro troszeczkę fałszuje rzeczywistość powołując się na tamte głosowania. > wybitny konstytucjonalista Winczorek nie miał pojęcia, że znowelizowano ustawę > i ekspertyzę, którą do kosza trzeba wyrzucić napisał. Kasy, którą za nią wziął > też pewnie za nią sejmowi nie zwróci. Eksperci nie mogli odmówić sporządzenia opinii, z powodu planowanej zmiany ustawy, bo przesłuchanie Cimoszewicza miało nastąpić pod rządami starej ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 01:45 ich1 napisał: > To dość powszechne nieporozumienie. Nikt nigdy nie zgłosił tylu wniosków,że > uniemożliwało to pracę komisji. Najwięcej chodziło o 3 z 10 posłów, a > Cimoszewicz zażądał wyłaczenia 7 z 8. To zasadnicza róznica. W czasie prac > komsiji Rywina przepisy na które powółuje się Cimoszewicz nie wchodziły w grę. > Ziobro troszeczkę fałszuje rzeczywistość powołując się na tamte głosowania. A ile Cimoszewicz złożył wniosków? Jeden dotyczący 7 posłów, czy może siedem dotyczcych każdego posła z osobna, a może dwa - jeden dotyczący 3 posłow i drugi dotyczący czterech? Tylko w pierwszym przypadku sprawa podpadałaby pod przepis, na który się W.C. powołał. Kłopot polega na tym, że wnioski/wniosek kandydata na prezia nie został złożony na piśmie. Ponadto Cimoszewicz wnioskował po zaprzysiężeniu, a to podobno jest bezprawne. > Eksperci nie mogli odmówić sporządzenia opinii, z powodu planowanej zmiany > ustawy, bo przesłuchanie Cimoszewicza miało nastąpić pod rządami starej > ustawy. Ale mogli zwrócić w swych ekspertyzach uwagę na kwestie, o których pisze wyżej. Gdybym jakiemuś prawnikowi zleciła wykonanie ekpertyzy, a on spisałby się tak marnie jak ci sejmowi, to nie zapłaciłabym ani grosza! Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 01:52 > A ile Cimoszewicz złożył wniosków? Jeden dotyczący 7 posłów, czy może siedem > dotyczcych każdego posła z osobna, a może dwa - jeden dotyczący 3 posłow i > drugi dotyczący czterech? To nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest ilu posłów wniosek/wnioski dotyczyły. Wiem, ze to głupie, ale taka jest (jeszcze) ta ustawa. Kłopot polega na tym, że wnioski/wniosek > kandydata na prezia nie został złożony na piśmie Takie wnioski mogą być złożone ustnie do protokołu. > Ponadto Cimoszewicz wnioskował po zaprzysiężeniu, a to podobno jest bezprawne. Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynskiego przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przyrzeczenia nie ma żadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 02:04 ich1 napisał: > > A ile Cimoszewicz złożył wniosków? Jeden dotyczący 7 posłów, czy może sie > dem > > dotyczcych każdego posła z osobna, a może dwa - jeden dotyczący 3 posłow > i > > drugi dotyczący czterech? > > To nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest ilu posłów wniosek/wnioski dotyczyły. > Wiem, ze to głupie, ale taka jest (jeszcze) ta ustawa. A więc ma znaczenie - dopóki nie widomo ilu posłów wnioek dotyczy, to nie można wydać sensownej opinii. Czy Ty może wiesz ile było wniosków i ilu posłów dotyczył każdy z nich? > Kłopot polega na tym, że wnioski/wniosek > > kandydata na prezia nie został złożony na piśmie > > Takie wnioski mogą być złożone ustnie do protokołu. Oczywiście. Mnie chodzi jedynie o to, jak zostały tam zapisane i czy zgodnie z tym, co powiedział wnioskdawca. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza do ich1 - co ty na to? 15.07.05, 14:17 ich1 napisał: > > > Ponadto Cimoszewicz wnioskował po zaprzysiężeniu, a to podobno jest bezpr > awne. > > Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynskiego > przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przyrzeczenia > nie ma żadnego znaczenia. > I dziś na tę bzdurę Muszyńskiego powołało się prezydium sejmu:) I to po wcześniejszej konsultacji ze wszystkimi ekspertami! Przyznam, że mam satysfakcję:) Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 ja się upieram przy swoim 15.07.05, 14:22 W art. 6 jest mowa o postępowaniu przed komisją a nie przesłuchaniu prowadzonym przez komisję.Moim zdaniem ekspertyza Kmiecika w tej kwestii jest błędna. Gdyby na przykład na dzień przed przesłuchaniem świadka X członek komisji powiedział, że ma od dawna z nim na pieńku i teraz wreszcie będzie mógł sie na X odegrać, to X nie będzie mógł zgłosić wniosku o wyłączenie tego posła, bo okoliczność ujawniła się przed rozpoczęciem przesłuchania. Absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza To powinien Cię Włodek zatrudnić:) 15.07.05, 14:24 Mówię serio - inni eksperci zamówieni przez marszałka nie dali rady przekonać prezydium, a Tobie może by się udało:) Odpowiedz Link Zgłoś
ich1 Re: To powinien Cię Włodek zatrudnić:) 15.07.05, 14:29 Nie, dzięki. W innym miejscu napisałem co myślę o działaniu Cimoszewicza przed komisją, natomiast nadal uważam, ze z prawnego punktu widzenia mógł takie wnioski złożyć i powinny one zostać rozpoznane przez prezydium ( a następnie oddalone, a nie odrzucone). No, ale jestem anonimowym internautą, a Kmiecik to dość znane nazwisko w środwisku. Ale mimo to powtórzę - moim zdaniem nie ma racji, wnioski należało oddalić, a nie odrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 iza, ty chyba nie wiesz o co chodziło :))) 15.07.05, 22:24 iza.bella.iza napisała: > Mówię serio - inni eksperci zamówieni przez marszałka nie dali rady przekonać > prezydium, Jak to nie dali rady? Przedmiotem ich ekspertyz było to, czy organem właściwm do rozpoznawania tych wnioskow była sama komisja czy prezydium sejmu. Jednomyślnie stwierdzili, że prezydium i tak tez uznało samo prezydium. Do odrzucenia doszlo z zupelnie innego powodu - rzekomej niedopuszczalności formalnej wniosków. a Tobie może by się udało:) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza mn7, ty chyba nie wiesz o co chodziło :))) 15.07.05, 23:07 mn7 napisała: > Jak to nie dali rady? Przedmiotem ich ekspertyz było to... Ale ich1 jeden pisał do mnie o czymś innym, a nie to o czym Ty piszesz:) Poza tym "przecież tylko sobie żartujemy (a ciotka śpiewa)" > a Tobie może by się udało:) Mnie na pewno nie, bo ja zawsze jestem przeciw wnioskom sldowców:) Odpowiedz Link Zgłoś
arkadios Re: ja się upieram przy swoim 16.07.05, 22:19 W pełni zgadzam się z ich1 Szkoda że żadne media nie przedstawiły bliżej treści ekspertyz bo dyskutujemy trochę "w ciemno". To że Prezydium postąpiło tak jak postapiło wcale nie oznacza że kierowali się najsolidniejszą ekspertyzą ;) Tak na marginesie nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem: jeśli świadek jest po zaprzysiężeniu to już potem można po nim jeździć jak po łysej kobyle, być stronniczym na maxa itd. i wtedy już nic nie da się zrobić, bo jest po terminie do złożenia wniosku o wyłączenie? Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: oczywiście, że spokojnie 15.07.05, 19:10 ich1 napisał: > Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynskiego > przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przyrzeczenia > nie ma żadnego znaczenia. To nie jest bzdura, przed KOMISJĄ ŚLEDCZĄ odebranie przyrzeczenia ma zasadnicze znaczenie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 a konkretnie? bez ogólników i zaklęć? 15.07.05, 22:43 pralinka.pralinka napisała: > ich1 napisał: > > > Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynskiego > > przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przyrzecze > nia > > nie ma żadnego znaczenia. > > To nie jest bzdura, przed KOMISJĄ ŚLEDCZĄ odebranie przyrzeczenia ma zasadnicze > znaczenie!!! Na czym miałaby - Twoim zdaniem - polegac róznica w tej "zasadniczości" między postępowaniem przed sadem a przed skś? Z czego ta róznica miałaby niby wynikac? Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: oczywiście, że spokojnie 16.07.05, 13:44 pralinka.pralinka napisała: > ich1 napisał: > > > Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynskiego > > przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przyrzecze > nia > > nie ma żadnego znaczenia. > > To nie jest bzdura, przed KOMISJĄ ŚLEDCZĄ odebranie przyrzeczenia ma zasadnicze > znaczenie!!! Jak tak mówi pan ich1 i pan Nałęcz, który zasad postępowania karnego nauczył się w trzy dni to znaczy, że tak jest-że to jest bzdura. Bo kto to jest pan Muszński w porównaniu do wyżej wymienionych? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: oczywiście, że spokojnie 16.07.05, 17:12 t1s napisał: > pralinka.pralinka napisała: > > > ich1 napisał: > > > > > Nie jest, to bzdura wynikająca z nieznajomości przez pana Muszynski > ego > > > przepisów kpk. Dla rozpoczęcia przesłuchania świadka odebranie przy > rzecze > > nia > > > nie ma żadnego znaczenia. > > > > To nie jest bzdura, przed KOMISJĄ ŚLEDCZĄ odebranie przyrzeczenia ma > zasadnicze > > znaczenie!!! > > > Jak tak mówi pan ich1 i pan Nałęcz, który zasad postępowania karnego nauczył > się w trzy dni to znaczy, że tak jest-że to jest bzdura. > Bo kto to jest pan Muszński w porównaniu do wyżej wymienionych? Jest to specjalista od prawa międzynarodowego publicznego, który wyraźnie nie ma pojęcia o procedurze karnej. A ich1 ma, co wiele razy w róznych dyskusjach udowodnił. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Aleś P. "giwi" szybka! :)! - bo iza z trójcy? 15.07.05, 01:22 "Jej" więcej wolno?? - P. "giwi" ? >Cimoszewicz jest jednak dupa< ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ubekkubek [...] 15.07.05, 01:31 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: "Spieprzaj dziadu!" 15.07.05, 01:33 ubekkubek napisał: > To nie zebranie POP. Na zebraniu POP to się mówi "walcie się" albo "ch..e precz" Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: "Spieprzaj dziaduwo!" 15.07.05, 01:37 henryk.log 22.02.2005 20:32 + odpowiedz "TY" Pani - jesteś kobietą? - wow!. Paniom, tak mnie się wydaje, przypisane są "te"(naturalne)cechy jak: łagodność, delikatność, inteligencja i miłe(forumowe;)) oblicze. Pani, moim(forumowym) zdaniem nie odbiega od(forumowego) wizerunku Pań: k.k; b.b; gini.. :):), którym tychże(cech) brakuje.:-) ------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza zapoznaj się z zasadmi ortografii, smutny heniu nt 15.07.05, 01:49 Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza cytaty pochodzą z ust twoich idoli, smutny heniu 15.07.05, 01:51 Pierwszy - poseł Zdrojewski (dawniej SLD, dziś SO), drugi jest z sms-a Halbera - członka (!) Ordynackiej. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log [...] 15.07.05, 01:56 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: o "vacatio legis" towarzystwo słyszało? 15.07.05, 01:32 Interpretuje się prawo obowiązujące a nie przyszłe. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: o "vacatio legis" towarzystwo słyszało? 15.07.05, 01:35 piotr7777 napisał: > Interpretuje się prawo obowiązujące a nie przyszłe. Och, jakiś Ty mądry! Interpretuje się za ciężkie PUBLICZNE pieniądze prawo, które za tydzień przestanie obowiązywać. Nie wiem czy się śmiać czy płakać, jak widzę takie uczone komentarze jak Twoje, uczony Piotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: o "vacatio legis" towarzystwo słyszało? 15.07.05, 01:46 > Och, jakiś Ty mądry! Interpretuje się za ciężkie PUBLICZNE pieniądze prawo, > które za tydzień przestanie obowiązywać. No właśnie - "przestanie" a nie "przestało" - jak nie potrafisz zrozumieć tej prostej różnicy między czasem przeszłym a przyszłym no to trudno, ale . eksperci komisji orlenowskiej kosztują budżet państwa o wiele wiecej - Cimoszewicz mówił w TVN 24 ile wynosi ich honorarium i nie mam powodów aby mu nie wierzyć. Ekspertyzy dotyczą bieżącego stanu prawnego - nawiasem mówiąc jak to już pisałem w innym wątku fakt zmiany ustawy (dziś mówił o tym poseł Lewandowski w programie Forum) jeszcze bardziej obnaża indolencję p. Nowaczyk i jeszcze bardziej wzmacnia argumentację Cimoszewicza i przedstawionych przezeń ekspertyz. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: o "vacatio legis" towarzystwo słyszało? 15.07.05, 01:58 piotr7777 napisał: > No właśnie - "przestanie" a nie "przestało" - jak nie potrafisz zrozumieć tej > prostej różnicy między czasem przeszłym a przyszłym no to trudno, dalej mnie powalsz swoja uczonością:))) > ale . > eksperci komisji orlenowskiej kosztują budżet państwa o wiele wiecej - > Cimoszewicz mówił w TVN 24 ile wynosi ich honorarium i nie mam powodów aby mu > nie wierzyć. A ja mam milion powodów, żeby Cimoszewiczowi nie wierzyć:) A nie mówił przypadkiem ten ponadpartyjny kandydat na prezia ile budżet państwa wybulił na eksperyzy w jego osobistej sprawie??? > Ekspertyzy dotyczą bieżącego stanu prawnego - nawiasem mówiąc jak to już > pisałem w innym wątku fakt zmiany ustawy (dziś mówił o tym poseł Lewandowski w > programie Forum) jeszcze bardziej obnaża indolencję p. Nowaczyk i jeszcze > bardziej wzmacnia argumentację Cimoszewicza i przedstawionych przezeń > ekspertyz. > Poseł Lewandowski niech sobie przypomni oddalenie wnisków pełnomocników Rywina i może niech powie czy ówczesni eksperci też obnażyli swoją indolencję. Zaś Cimoszewicz już np. twoerdzi, że popełnił błąd oddalając się samowolnie z przesłuchania przed komisją. jeszcze kilka dni a przna się do innych błędów:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Pieniądze wydane na komisję sowicie się Państwu 15.07.05, 05:47 zwróciły w postaci odsunięcia SLD od władzy na 4 lata - gigantyczny zysk :)))) Miliony na komisję ? Ja bym dwakroć łożył By Skarb Państwa ożył A SLD się wyłożył :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz To nie są jakieś anonimowe publiczne pieniądze 15.07.05, 05:42 to są NASZE pieniądze :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 [...] 15.07.05, 01:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiundz Słyszało, ale towarzystwo płaci podatki :)) 15.07.05, 05:40 no chyba, że tutaj sami bezrobotni pisują :)) > Interpretuje się prawo obowiązujące a nie przyszłe. Wolałbym zatem aby Carex, który pierwszy zaczął produkować śmieci, płacił za to z własnej kieszeni, a jak go nie stać to niech dzieci zapłacą albo o pożyczkę zawsze może się postarać :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pro.filutek1 Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 15.07.05, 01:36 W tym kraju mozna uczyc zagranicznych filmowcow farsy. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 15.07.05, 01:47 jakiej ku.. farsy??? co? komune popierasz? a nie demokratyczne, świnskie ryje z sld, ku..! Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 15.07.05, 01:55 Zaraz zaraz, czegoś nie czaję. Przecież w momencie kierowania wniosku wszystko było jeszcze w porządku, więc w czym rzecz? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na jajach :-)) 15.07.05, 02:23 humbak napisał: > Zaraz zaraz, czegoś nie czaję. Przecież w momencie kierowania wniosku wszystko > było jeszcze w porządku, więc w czym rzecz? Ano w niczym nie zmienia to postaci rzeczy. Lex retro non agit. Odpowiedz Link Zgłoś
gargamel.z.rm Re: Nie!!! To buda na jajach :-)) 15.07.05, 02:38 No wlasnie. Jaki stosuje sie przepis w przypadku gdy zdarzenie powstalo w chwili obowiazywania starego prawa. Pëwnie obowiazuje zasada,ze stosuje sie przepis korzystniejszy dla obwinionego mimo jego zmiany po fakcie.Mozna sobie wyobrazic co by sie stalo np. w przypadku zmian przepisow podatkowych na niekorzysc podatnikow.Normalnie kazdy przepis prawny dotyczy wydarzen zaszkych po jego wprowadzeniu. Cimoszewicz wiec nie jest wcale taki glupi jak sie wydaje Izabeli. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 02:44 Obowiązuje generalna zasada, że prawo nie działa w stecz. Stąd też tego typu dywagacje w każdym państwie prawa są dziecięco pocieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
gargamel.z.rm Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 02:50 Mysle,ze te dywagacje biora sie z prostej przyczyny tj. ze znajomosci przebieglosci i awanturnictwa Komisji. Prawdopodobnie wezwie ona Cimoszke tym razem 22 lipca, a msciwy z natury Roman odegra sie na nim z nawiazka. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 02:53 gargamel.z.rm napisał: > Mysle,ze te dywagacje biora sie z prostej przyczyny tj. ze znajomosci > przebieglosci i awanturnictwa Komisji. Prawdopodobnie wezwie ona Cimoszke tym > razem 22 lipca, a msciwy z natury Roman odegra sie na nim z nawiazka. Dywaguje jak na razie Gazeta Wyborcza - primo. Secundo - Cimoszewicz jest już ponownie wezwany przed komisję na 26 lipca i to wiadomo od soboty, więc nie potrzebnie dywagujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 02:55 Wezwany jest, choć przewodniczący stwierdził w tivi, że komisja w zasadzie zakończyła prace:) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:04 Czyli co? W efekcie naczelny policmajster komisji dmuchnął se w... i tyle z tego wyszło? :o)) Śmiech, śmiechem, ale chyba to było by najrozsądniejszym zakończeniem tego żenującego spektaklu w wykonaniu tych prawników komisji orlenowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:06 Nie jest z nim tak źle. Wyjaśnił że jeśli z Cimoszewiczem sobie nie porozmawiają to w dok. kończącym pracę będzie że wątku nie udało się wyjaśnić i już. Odpowiedz Link Zgłoś
gargamel.z.rm Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:06 Decyzja,ktora podejmie prezydium Sejmu jutro bedzie wiec wazna i 26 lipca, bo dotyczy sprawy rozpoczetej przed 21-szym. Prawo nie dziala wstecz i to w dodatku na niekorzysc obwinionego. Paniala ? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:22 gargamel.z.rm napisał: > Decyzja,ktora podejmie prezydium Sejmu jutro bedzie wiec wazna i 26 lipca, bo > dotyczy sprawy rozpoczetej przed 21-szym. Prawo nie dziala wstecz i to w > dodatku na niekorzysc obwinionego. Paniala ? Od kiedy i za co Cimoszewicz jest obwininy??? A Ciebie to ja nigdy nie pojmę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gargamel.z.rm Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:32 celem niektorych, wiadomo ktorych,czlonkow komisji jest jego obwinienie. Uzywaja oni eufemizmu "swiadek" dla nadania sobie cywilizowanego oblicza.Cala Polska o tym wie i dziwi mnie skad pretensje do Cimoszewicza,ze nie chcial wystapic przed ludzmi,ktorzy chca go sponiewiarac glownie dla celow politycznych przed wyborami. Paniala ? Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Nie:) 15.07.05, 03:36 Daj sobie spokój - ja nie "paniala" (cokolwiek znaczy to słowo) twoich dywagacji. Jakieś takie mało składne są. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:00 edico napisał: > Obowiązuje generalna zasada, że prawo nie działa w stecz. Stąd też tego typu > dywagacje w każdym państwie prawa są dziecięco pocieszne. Generalna zasada dotyczy tego, że zmienionych przepisów prawnych nie można stosować wtedy, gdy są one niekorzystne dla osoby, przeciwko której toczy się postępowanie. Nowelizacja ustawy o komisji śledczej dotyczy trybu procedowania, poza tym Cimoszewicz jest tylko świadkiem. Dziecięco pocieszne zaś jest to, że preziowy ekspert, prof. Winczorek najpierw napisał ekspertyzę po myśli Cimoszewicza a teraz mówi, że trzeba ją do kosza wyrzucić - "przeczytaj komentowany artykuł". Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:19 A skąd wziełaś taką zasadę? Czy możesz wskazać mi konkretne źródła? W dobrze przygotowanej ustawie spotykane są zawsze przepisy przejściowe i końcowe. Tej wprawdzie nie czytałem, ale też nie sądzę, by coś w tej mierze zmieniała. Ogólnie rzecz biorąc, nowe prawo wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w dzienniku promulgacyjnym lub obowiązuje od dnia przez to prawo oznaczonego, nie wcześniej jednak, niż od dnia jego ogłoszenia w tym dzienniku. Natomiasy sprawy rozstrzyga się wg. stanu prawnego obowiązującego w dniu danego zdarzenie prawnego. Takie są ogólne zasady i nie widzę potrzeby ich jakiejkolwiek modyfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:23 edico napisał: > A skąd wziełaś taką zasadę? > Czy możesz wskazać mi konkretne źródła? > Ze "Wstępu do prawoznawsta" prof. Winczorka:) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:26 Coś z kontekstem chyba nie tak, choć tego typu rozwiązania są dopuszczalne w prawie administracyjnym. Ale to jest już trochę inna para kaloszy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:33 Ja wierzę słowom prof. Winczorka jak ewangelii - w końcu to pierwszy autorytet prawniczy GW, prezia i Piotra7777. Jak mówi, że "lex retro", to "retro" i nawet swoją ekspertyzę do kosza odsyła. I ja nie śmiem z tym dyskutować:))) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 03:41 Fakt. Dwóm autorytetom jednocześnie trudno dogodzić :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zabawnabuzia Re: Nie!!! To buda na psich jajach :-)) 15.07.05, 04:18 iza, naprawde podziwiam cie za rzetelnosc i zagladniecie do Winczorka,bo ja sie nie tykam jego dziel:=)) Marszalek-swiadek spieprzyl z komisji az sie kurzylo i nie w glowie mu byly jakeis przesluchania. Nasza "elyta" nie jest przyzwyczajona do komisji sledczych i juz zwlaszcza do tego zeby wspolpracowac przy wyjasnianiiu istotnych spraw ,w koncu wagi panstwowej. Mam nadzieje ze marszalek-swiadek jednak przegra ,bo ofiarny narod moze miec dosc igrzysk w jego wykonaniu. Oby!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ubekubek Brawo wybitna 5 - ta prawników-jakie prawo taki ka 15.07.05, 14:41 ndydat Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 przeciez wszyscy mieli rację ! 15.07.05, 22:27 Przedmiotem ich opinii było, który organ jest właściwy do rozpoznawania takich wniosków. Wszyscy wskazali Prezydium Sejmu i mieli rację. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 15.07.05, 22:34 mn7 napisała: > Przedmiotem ich opinii było, który organ jest właściwy do rozpoznawania takich > wniosków. Wszyscy wskazali Prezydium Sejmu i mieli rację. Przepraszam bardzo! Słyszałam Zycha mówiącego, że komisja powinna była odrzucić wnioski bez głosowania jako nie spełniające wymogów formalnych. Dodał jeszcze, że w tej sytuacji należy potraktować te wnioski jako niebyłe i więcej się nimi nie zajmować! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 15.07.05, 22:36 basia.basia napisała: > mn7 napisała: > > > Przedmiotem ich opinii było, który organ jest właściwy do rozpoznawania t > akich > > wniosków. Wszyscy wskazali Prezydium Sejmu i mieli rację. > > Przepraszam bardzo! Słyszałam Zycha mówiącego, że komisja powinna była odrzucić > wnioski bez głosowania jako nie spełniające wymogów formalnych. Co wszakże nie zmienia faktu, że gdyby w konkretnym przypadku były dopuzczalne, to organem właściwym byłoby prezydium sejmu, chego juz przeciez nikt nie kwestionuje (nawet dr Kochanowski) i co wynika z WSZYSTKICH ekspertyz. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 15.07.05, 22:39 PS: Basiu, po moich dwukrotnych wyjasnieniach nadal nie rozrózniasz DOPUSZCZALNOŚCI wniosku i jego ZASADNOŚCI? Prezydium uznalo, ze wnioski były niedopuszczalne, więc je należało od razu odrzucić. Gdyby jednak byly dopuszcalne, to do ich głosowania nie była kompetentna komisja, lecz prezydium sejmu. Przeciez o to toczył się spór i to bylo przedmiotem opinii ZAWCZASU zamówionych przez Kancelarię Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 15.07.05, 23:10 mn7 napisała: > PS: > > Basiu, po moich dwukrotnych wyjasnieniach nadal nie rozrózniasz DOPUSZCZALNOŚCI > > wniosku i jego ZASADNOŚCI? > > Prezydium uznalo, ze wnioski były niedopuszczalne, więc je należało od razu > odrzucić. W związku z tym także niedopuszczalne było głosowanie komisji nad tymi wnioskami. Nieudane dziecię więc do eutanazji i robimy nowe ;-)) Jest to "oczywiście" zgodne z prawem i co do tego nie mam absolutnie żadnej watpliwości. Podzielam tylko wątpliwości blondynki, kóra nie wiedziała, na jakim (którym) piętrze umyć windę, by zadanie zrealizować zgodnie z wolą szefa :-)) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 00:32 Rozumiem, że jest to trudno już wytłumaczyć na gruncie prawa. Nie bierz tego do siebie, bo nie taki był cel mego postu. Zacznijmy się w końcu głośno śmiać z komisyjnej 3RP. W końcu żadne ureguloweania nie są w stanie przebić tak radosnej twórczości. Obyś żył w ciekawych czasach - przestroga mojej babci staje się realem :(( Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 10:18 edico napisał: > mn7 napisała: > > > PS: > > > > Basiu, po moich dwukrotnych wyjasnieniach nadal nie rozrózniasz DOPUSZCZA > LNOŚCI > > > > wniosku i jego ZASADNOŚCI? > > > > Prezydium uznalo, ze wnioski były niedopuszczalne, więc je należało od ra > zu > > odrzucić. > W związku z tym także niedopuszczalne było głosowanie komisji nad tymi > wnioskami. Toż przecież to było jasne od samego początku i potwierdzone ekspertyzami! Tylko mec. Nowaczyk uważała inaczej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 00:23 mn7 napisała: > PS: > > Basiu, po moich dwukrotnych wyjasnieniach nadal nie rozrózniasz DOPUSZCZALNOŚCI > > wniosku i jego ZASADNOŚCI? No jakaś przygłupia jestem:( > > Prezydium uznalo, ze wnioski były niedopuszczalne, więc je należało od razu > odrzucić. Czyli sama komisja była w prawie uznać, że są niedopuszczalne? A przecież ja uważałam i uważam, że one były niedopuszczalne ponieważ w tej konkretnej sytuacji nie miały prawidłowego uzasadnienia a teraz już wiem na 100%, że go mieć nie mogły!!! Gdyby jednak byly dopuszcalne, to do ich głosowania nie była > kompetentna komisja, lecz prezydium sejmu. Dlatego, że wnioskował o wyłączenie z przesłuchania aż 7 członków a to mogłoby sparaliżować pracę komisji? Czy dlatego, że w którymś momencie mogłoby zabraknąć kworum (przy założeniu, że kilku członków kś zostałoby wyłączonych i nie mogliby brać udziału w głosowaniu)? > Przeciez o to toczył się spór i to bylo przedmiotem opinii ZAWCZASU zamówionych > > przez Kancelarię Sejmu. To prawda. On chciał, żeby wnioskami zajęło prezydium czyli, że musi być przerwa na decyzję prezydium. Napisałeś mi parę dni temu tak: -------------------------------------------------------------------------- > W swoim > "występie" przed kś najpierw omówił sprawę 3 posłów, którzy się wypowiadali > na temat zawartości jego teczki oraz akcji Orlenu i tu miał prawo mieć > wątpliwość. Oceniasz więc ZASADNOSĆ jego wniosku. > Natomiast 4 następnych potraktował hurtowo i zarzucił im, że > kibicują innych kandydatom na prezydenta co jest zarzutem absurdalnym > i w ogóle nie powinno być brane pod uwagę. Nadal oceniasz ZASADNOŚĆ. > Cimoszewicz uznał, że 7 wniosków > o wykluczenie spełnia warunek z cytowanego punktu 2. ale to nieprawda! Jak to "nieprawda". Przeciez przepis w sposób jasny i czytelny stanowi, że w takim przypadku decyzuje Prezydium Sejmu. Podobny przepis znajduje się zreszta w kpk i nikt nigdy nie miał zadnej watpliwości, jak go rozumieć. --------------------------------------------------------------------------- Proszę, żebyś spróbował zrozumieć, że ja nie dyskutuję po to, żeby się po prostu kłócić. Z mojego punktu widzenia prawnicy wypowiadający się w tej sprawie (założyłam specjalny wątek pt. "Lex WC") zapominają, że sejmowa komisja śledcza to nie jest sąd oraz stają przed nią tylko świadkowie, żadnych oskarżonych. Sędziowie są niezależni (przynajmniej powinni być) a sejmowi śledczy są politykami! Członkami kś są politycy z obozu rządzącego oraz z opozycji. Ta komisja powstała dlatego, że wyszły na jaw nieprawidłowości, których się dopuściła ekipa rządząca a system prawny sobie z tym nie poradził. To przecież oczywiste, że "rządowi" będą się starać pomagać swoim! Reszta będzie starała sprawę wyjaśnić i tę ekipę pogrążyć. Nie ma mowy o bezstronności. Politycy "swoi" nie będą drążyć i szukać dziury w całym! I tak właśnie ma to działać a my wszyscy mamy prawo się przyglądać:) Ustawa o kś jest tak skonstrukowana, żeby ekipa zainteresowana w ukręceniu sprawie łba nie była w stanie tego zrobić i dlatego: 1. art. 4 i 5 mówią o formowaniu komisji i wymogach wobec jej członków - wyraźnie o tym kto nie może być jej członkiem i dlaczego oraz jak sobie poradzić gdy wyjdzie na jaw, że jednak członkiem komisji jest osoba nie spełniająca wymogów i jak ją z komisji USUNĄĆ (na zawsze). W razie "zamachu" zagrażającego istnieniu komisji wkroczyć musi prezydium Sejmu, jeśli sytuacja tego wymaga a ta sytuacja jest określona (trudność z przeprowadzeniem głosowania). 2. art. 6 natomiast mówi o sytuacji, która się może wydarzyć kiedy komisja już pracuje i po wezwaniu konkretnego świadka tenże podczas przesłuchania niespodziewanie dozna olśnienia i stwierdzi, że być może jakiś śledczy może nie być bezstronny (takiego olśnienia może doznać również jakiś śledczy i to w związku z tym świadkiem, i sumienie każe mu to ujawnić). Jest tutaj wyraźnie i jasno powiedziane jak komisja ma postąpić w takim przypadku. I ja nie rozumiem skąd te dywagacje, stosy ekspertyz, cała ta piana?! Przecież jest napisanie, że świadek albo członek komisji składają wniosek o WYŁĄCZENIE (A NIE USUNIĘCIE Z KOMISJI) konkretnego śledczego z przesłuchania tego świadka i to bez żadnej dyskusji, ekspertów itp. kołomyji! Napisane jest przecież, że jak pojawi się okoliczność, która MOŻE wzbudzić wątpliwość to nie ma mowy o przeprowadzaniu dowodu na bezstronność śledczego tylko posłowie w głosowaniu mają zdecydować czy "wątpliwość" rzeczywiście MOŻE mieć miejsce! Jeśli tak, to tego posła odsuwają od przesłuchania tego świadka i koniec. Szybko i sprawnie. Prewencyjnie:) Problem jest wtedy gdy mowa jest o usunięciu z komisji śledczego i zastąpieniu go innym. To jest sprawa poważna, konsekwencją jest wybór nowego śledczego. Jeśli ktoś chciałby rozwalić komisję wnioskując o USUNIĘCIE większości członków to do 21. lipca zajmowałoby się tym samo prezydium Sejmu! Ale od 21. lipca komisja sama będzie sobie musiała poradzić w razie takiej próby:) W przypadku konieczności WYŁĄCZENIA śledczego z przesłuchania jednego świadka sprawa jest prosta. Nie wyobrażam sobie co można by wymyślić, żeby żądać wyłączenia 7 członków z przesłuchiwania Cimoszewicza i żeby to miało ręce i nogi i mogło - jaka to mogłaby być okoliczność, która mogłaby wzbudzić tę wątpliwość. Czy taką okolicznością mogłoby być np. zdarzenie z przeszłości - Cimoszewicz nagle przypomniał sobie jak ich naraz zobaczył, że dawno temu byli razem na obozie i on dla draki podpalił im namiot (trochę ich osmaliło) i się tego wyparł a oni mu udowodnili, że jest kłamcą (znalazł się świadek). No i teraz go olśniło, że oni mu mogą teraz nie uwierzyć, bo go mają za kłamcę? Będą go posądzać, że odpowiadając na ich pytania kłamie. Jeśli pretendent Cimoszewicz w trakcie przesłuchania nagle zostanie olśniony i dostrzeże, że z 8 śledczych 7 popiera innych pretendentów to czy do tego potrzebne by było prezydium Sejmu? A jeśli wniosek o odwołanie go z funkcji marszałka (leży u niego w szufladzie od pół roku) podpisało m.in. tych 7 i on w czasie przesłuchania sobie to nagle skojarzył? Itd. ps Zauważyłam, że mnie to bawi (to rozstrząsanie sprawy). Może popadam w jakąś paranoję?:) Podobnie jak ten Sejm, który już dawno należało rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 10:30 basia.basia napisała: > mn7 napisała: > > > PS: > > > > Basiu, po moich dwukrotnych wyjasnieniach nadal nie rozrózniasz DOPUSZCZA > LNOŚCI > > > > wniosku i jego ZASADNOŚCI? > > No jakaś przygłupia jestem:( Nieeee.. Tylko udajesz :) > > > > > Prezydium uznalo, ze wnioski były niedopuszczalne, więc je należało od ra > zu > > odrzucić. > > Czyli sama komisja była w prawie uznać, że są niedopuszczalne? Wytłumaczę Ci to na przykładzie. Wyobraź sobie, że od wyroku sądu rejonowego wnosisz apelację do wyroku sądu okręgowego. Adresujesz ją do SO (bo to jest organ własciwy), ale wnosisz zawsze za pośrednictwem SR. Jeśłi ten ustali, że termin dawno minął, oddaje Ci te apelację (nazywa se to trochę inaczej, ale celowo unikam języka prawnego). SR nie jest oczywiście władny badać meritum, ale kontrolę formalną może oczwyiście prowadzić. > A przecież ja uważałam i uważam, że one były niedopuszczalne ponieważ > w tej konkretnej sytuacji nie miały prawidłowego uzasadnienia No a Ty dalej swoje !!! Basiu - uzasadnienie to kwestia merytoryczna a termin wniesienia, podmiot uprawniony itd. to kwestie formalne. a teraz już wiem > na 100%, że go mieć nie mogły!!! > > Gdyby jednak byly dopuszcalne, to do ich głosowania nie była > > kompetentna komisja, lecz prezydium sejmu. > > Dlatego, że wnioskował o wyłączenie z przesłuchania aż 7 członków a to mogłoby > sparaliżować pracę komisji? Czy dlatego, że w którymś momencie mogłoby zabrakną > ć > kworum (przy założeniu, że kilku członków kś zostałoby wyłączonych i nie > mogliby brać udziału w głosowaniu)? Po prostu dlatego, że ustawodawca, przewidując taki przypadek, umieścił odpowiedni przepis w ustawie. > Napisałeś mi parę dni temu tak: > > -------------------------------------------------------------------------- > > W swoim > > "występie" przed kś najpierw omówił sprawę 3 posłów, którzy się wypowiada > li > > na temat zawartości jego teczki oraz akcji Orlenu i tu miał prawo mieć > > wątpliwość. > > Oceniasz więc ZASADNOSĆ jego wniosku. > > > Natomiast 4 następnych potraktował hurtowo i zarzucił im, że > > kibicują innych kandydatom na prezydenta co jest zarzutem absurdalnym > > i w ogóle nie powinno być brane pod uwagę. > > Nadal oceniasz ZASADNOŚĆ. > > > Cimoszewicz uznał, że 7 wniosków > > o wykluczenie spełnia warunek z cytowanego punktu 2. ale to nieprawda! > > Jak to "nieprawda". Przeciez przepis w sposób jasny i czytelny stanowi, że w > takim przypadku decyzuje Prezydium Sejmu. Podobny przepis znajduje się zreszta > w kpk i nikt nigdy nie miał zadnej watpliwości, jak go rozumieć. > > --------------------------------------------------------------------------- > > Proszę, żebyś spróbował zrozumieć, że ja nie dyskutuję po to, żeby się po prostu > kłócić. Z mojego punktu widzenia prawnicy wypowiadający się w tej sprawie > (założyłam specjalny wątek pt. "Lex WC") zapominają, że sejmowa komisja śledcza > to nie jest sąd oraz stają przed nią tylko świadkowie, żadnych oskarżonych. > Sędziowie są niezależni (przynajmniej powinni być) a sejmowi śledczy są > politykami! Członkami kś są politycy z obozu rządzącego oraz z opozycji. Ta > komisja powstała dlatego, że wyszły na jaw nieprawidłowości, których się > dopuściła ekipa rządząca a system prawny sobie z tym nie poradził. To przecież > oczywiste, że "rządowi" będą się starać pomagać swoim! Reszta będzie starała > sprawę wyjaśnić i tę ekipę pogrążyć. Nie ma mowy o bezstronności. Politycy > "swoi" nie będą drążyć i szukać dziury w całym! I tak właśnie ma to działać a my > wszyscy mamy prawo się przyglądać:) No dobrze, ale po co mi to wszystko piszesz? Są określone przepisy rządzące prawacami skś i należy ich przestrzegac a nie przyjmowac postawę, "co mi tam przepisy, ja mam misję". > W przypadku konieczności WYŁĄCZENIA śledczego z przesłuchania jednego świadka > sprawa jest prosta. Nie wyobrażam sobie co można by wymyślić, żeby żądać > wyłączenia 7 członków z przesłuchiwania Cimoszewicza i żeby to miało ręce i nog > i > i mogło - jaka to mogłaby być okoliczność, która mogłaby wzbudzić tę wątpliwość > . > Czy taką okolicznością mogłoby być np. zdarzenie z przeszłości - Cimoszewicz > nagle przypomniał sobie jak ich naraz zobaczył, że dawno temu byli razem na > obozie i on dla draki podpalił im namiot (trochę ich osmaliło) i się tego wypar > ł > a oni mu udowodnili, że jest kłamcą (znalazł się świadek). No i teraz go > olśniło, że oni mu mogą teraz nie uwierzyć, bo go mają za kłamcę? Będą go > posądzać, że odpowiadając na ich pytania kłamie. > > Jeśli pretendent Cimoszewicz w trakcie przesłuchania nagle zostanie olśniony > i dostrzeże, że z 8 śledczych 7 popiera innych pretendentów to czy do tego > potrzebne by było prezydium Sejmu? Oczywiście, poniważ napisany właśnie na potrzeby takich sytacji przepis jasno i wyraxnie tak stanowi, czy przyznaje 100 % opiniodawców. > A jeśli wniosek o odwołanie go z funkcji > marszałka (leży u niego w szufladzie od pół roku) podpisało m.in. tych 7 i on > w czasie przesłuchania sobie to nagle skojarzył? To jest problem zasdności (a raczej bezzasadności) wniosku a nie dopuszczalności jego zgłoszenia. > Zauważyłam, że mnie to bawi (to rozstrząsanie sprawy). Może popadam w jakąś > paranoję?:) Przez grzeczność nie przeczę. > Podobnie jak ten Sejm, który już dawno należało rozwiązać? Z opcją powołania nowego, czy bez? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 15:05 mn7 napisała: > basia.basia napisała: > > > No jakaś przygłupia jestem:( > > Nieeee.. Tylko udajesz :) Pocieszyłeś mnie:) > Wytłumaczę Ci to na przykładzie. Wyobraź sobie, (...) SR nie jest oczywiście władny badać meritum, ale kontrolę formalną może oczwyiście prowadzić. Tak jest w sądzie i tak pewnie stanowi kodeks postępowania czy jak to się tam nazywa. A ja uważam, że ustawa o komisji śledczej zawiera specjalny przepis na okoliczność postępowania przy wniosku o wyłączeniu śledczego z przesłuchania jednego świadka - intencją ustawodawcy było zapobieżenie odwlekaniu przesłuchania tego świadka. Stąd precyzyjny zapis mówiący jedynie o możliwości pojawienia się wątpliwości - innymi słowy nawet cień wątpliwości skutkuje wyłączeniem posła. Komisja na gorąco głosuje czy ten cień się pojawił, jeśli tak to posła wyłącza. Moim zdaniem prezydium musiałoby wkroczyć dopiero wtedy gdyby wniosków był dużo i kolejne byłyby akceptowane i pojawiłby się moment, że w następnym głosowaniu nie będzie kworum. Przepis ten (art.6) moim zdaniem ma zapobiec tzw. obstrukcji prac komisji. Przerywanie postępowania z tym świadkiem, odwoływanie się do prezydium (to nie jest ciało bezstronne) przeczy intencji tego przepisu. I pewnie stąd ta poprawka, która wchodzi w życie 21. lipca. > No a Ty dalej swoje !!! I vice versa. Ty się upierasz, że komisja musi zachowywać się tak jak sąd a ja - że pewne sytuacje są w ustawie o kś ujęte inaczej, właśnie na użytek kś. > > Po prostu dlatego, że ustawodawca, przewidując taki przypadek, umieścił > odpowiedni przepis w ustawie. Moim zdaniem kluczowa w tej sprawie jest intencja ustawodawcy. Bardzo jestem ciekawa kto jest autorem tej ustawy i dlaczego dotąd go nie zapytano o to dlaczego odmiennie unormował zachowanie kś i Sejmu w przypadku usunięcia śledczego z komisji a zupełnie innny tryb przewidział w sytuacji potrzeby wyłączenia śledczego z jednego przesłuchania. Zapytałabym tego prawnika przy okazji jak on sobie wyobraża procedowanie w zaistniałej sytuacji a mam na myśli to czy po ewentualnym wyłączeniu jednego śledczego może on uczestniczyć w głosowaniu nad pozostałym wnioskami. Ja uważam, że jak został wyłączony to może być w roli obserwatora (jak każdy z nas) ale nie ma prawa ani głosować, ani dyskutować o czymkolwiek - w ogóle nie powinien w jakikolwiek sposób uczestniczyć w tym postępowaniu. A co Ty sądzisz o tym? > > No dobrze, ale po co mi to wszystko piszesz? Są określone przepisy rządzące > prawacami skś i należy ich przestrzegac a nie przyjmowac postawę, "co mi tam > przepisy, ja mam misję". Właśnie o to chodzi! Ustawa precyzyjnie opisuje jak należy postępować w konkretnych przypadkach i nie odwołuje się do przpisów kpk tylko ustanawia specjalny tryb postępowania - różny przy usuwaniu i wyłączaniu posła. > To jest problem zasdności (a raczej bezzasadności) wniosku a nie > dopuszczalności jego zgłoszenia. Rozumiem już, że obywatel ma prawo składać wnioski jakie mu się spodoba a komisja może te wnioski uwzględnić (i je głosować) lub nie (wtedy je odrzuca jako błędne). > > > Zauważyłam, że mnie to bawi (to rozstrząsanie sprawy). Może popadam w jak > ąś > > paranoję?:) > > Przez grzeczność nie przeczę. Złośliwiec:) > > > Podobnie jak ten Sejm, który już dawno należało rozwiązać? > > Z opcją powołania nowego, czy bez? ;)) Albo powinien był się sam rozwiązać albo należało spowodować wcześniejsze wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 16:53 basia.basia napisała: > mn7 napisała: > > > basia.basia napisała: > > > > > > No jakaś przygłupia jestem:( > > > > Nieeee.. Tylko udajesz :) > > Pocieszyłeś mnie:) > > > Wytłumaczę Ci to na przykładzie. Wyobraź sobie, (...) SR nie jest oczywiś > cie > władny badać meritum, ale kontrolę formalną może oczwyiście prowadzić. > > Tak jest w sądzie i tak pewnie stanowi kodeks postępowania czy jak to się tam > nazywa. A ja uważam, że ustawa o komisji śledczej zawiera specjalny przepis na > okoliczność postępowania przy wniosku o wyłączeniu śledczego z przesłuchania > jednego świadka - intencją ustawodawcy było zapobieżenie odwlekaniu > przesłuchania tego świadka. Nie. Co do meritum regulacja jest identyczna. W procesie karnym jeśłi nie da się w danym sądzie utworzyc składu, który mógłby orzec o wyłączeniu - orzeka sąd nadrzędny. Identycznie tu - jeśli Komisja nie może (bo wniosek tylu jej członków dotyczy) - rozstrzyga Prezydium Sejmu. > Stąd precyzyjny zapis mówiący jedynie o możliwości > pojawienia się wątpliwości - innymi słowy nawet cień wątpliwości skutkuje > wyłączeniem posła. Komisja na gorąco głosuje czy ten cień się pojawił, jeśli tak > to posła wyłącza. Zazwyczaj tak, jeśłi jednak wniosek dotyczy tylu posłów, że pozostali nie tworzą kworum - głosuje Prezydium Sejmu. To jest jasno i wtraźnie napisane w ustawie i NIKT spoośród 8 do tej pory opiniodawców nie miał co do tego wątpliwości. > Moim zdaniem prezydium musiałoby wkroczyć dopiero wtedy gdyby > wniosków był dużo i kolejne byłyby akceptowane i pojawiłby się moment, że w > następnym głosowaniu nie będzie kworum. W żadnym wypadku nie mozna tego tak rozumieć. > I vice versa. Ty się upierasz, że komisja musi zachowywać się tak jak sąd Nic podobnego. Stwierdzam tylko, ze jest wyraźny przepis, który nie pozostawia pola do watpliwości. Przykład z sądem był potrzebny tylko po to, zeby Ci wyjasnić, że nie ma niczego niezwykłego w tej regulacji, wręcz przeciwnie, została "zapiożyczona" z procedur sądowych. Co w żadnym wypadku nie znaczy, ze komisja "ma się zachowywać jak sąd". > - > że pewne sytuacje są w ustawie o kś ujęte inaczej, właśnie na użytek kś. Owszem, na przykład ta. W procedurach sądowych decyduje sąd wyższej instancji a tu - Prezydium Sejmu, bo nie ma żadnej "komisji II instancji" a przepis jasno i wyraxnie mówi, że robi to Prezydium Sejmu. > > Po prostu dlatego, że ustawodawca, przewidując taki przypadek, umieścił > > odpowiedni przepis w ustawie. > > Moim zdaniem kluczowa w tej sprawie jest intencja ustawodawcy. Zawsze kluczowe jest brzemienie przepisu a nie czyjekolweik intencje. W tym przypadku brzmienie przepisu nie pozostawia watpliwości, zarazem nie sposób zgodzić się z Tobą, że intencją ustawodawcy było zezwolenie na "glosowanie na krzyż", bo byłby to wniosek dość absurdalny. Na 99% można powiedzieć, że intencją ustawodawcy było włąśnie to, co wyraził w przepisie. > Bardzo jestem > ciekawa kto jest autorem tej ustawy Autorem tej ustawy - jak wszystkich innych - jest sejm. Jeśłi natomiast chodzi o ludzi, którzy pisali projekt, to raczej bez watpienia chcieli osiągnąć tym przepisem to, co osiągnęli. > Zapytałabym tego prawnika przy okazji jak on sobie wyobraża procedowanie w > zaistniałej sytuacji a mam na myśli to czy po ewentualnym wyłączeniu jednego > śledczego może on uczestniczyć w głosowaniu nad pozostałym wnioskami. Wybacz, ale o to Kancelaria zapytała już 5 prawników a Komisja - co najmniej 3 i żaden nie miał watpliwości. To oczywiste, że nie może być żadnego "głosowania na krzyż". W takim wypadku rozstrzyga Prezydium Sejmu. Ja uważam > , > że jak został wyłączony to może być w roli obserwatora (jak każdy z nas) ale ni > e > ma prawa ani głosować, ani dyskutować o czymkolwiek - w ogóle nie powinien w > jakikolwiek sposób uczestniczyć w tym postępowaniu. A co Ty sądzisz o tym? Ma prawo być obecnym na takich zasadach jak publiczność. > > > To jest problem zasdności (a raczej bezzasadności) wniosku a nie > > dopuszczalności jego zgłoszenia. > > Rozumiem już, że obywatel ma prawo składać wnioski jakie mu się spodoba Nie całkiem. Takie, jakie są w danej procedurze (np. procedurze posteowania przed Komisją) dopuszczalne. > a komisja może te wnioski uwzględnić (i je głosować) lub nie (wtedy je > odrzuca jako błędne). Albo odrzuca jako niedopuszczalne albo rozpoznaje. Albo przekazuje według właściwości (jak chyba powinno było być w tym przypadku). Jeśli rozpoznaje - albo uwzględnia ("przychyla się do nich"), albo nie ("oddala", "odrzuca", "nie uwzględnia") Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: przeciez wszyscy mieli rację ! 16.07.05, 18:17 mn7 napisała: > > Albo odrzuca jako niedopuszczalne albo rozpoznaje. Albo przekazuje według > właściwości (jak chyba powinno było być w tym przypadku). > Jeśli rozpoznaje - albo uwzględnia ("przychyla się do nich"), albo nie > ("oddala", "odrzuca", "nie uwzględnia") > Jestem coraz mądrzejsza ale nie myśl sobie, że to koniec twojej udręki z powodu mojej pazerności na wiedzę prawniczą:) Przekonałeś mnie, że kś musi mieć nad sobą coś, co będzie miało rolę instancji nadrzędnej oraz zrozumiałam odpowiedź na post niżej (wszyscy trzej orzekli to samo na różne sposoby). Wobec tego błędem było usuwanie tego kawałka przepisu, który mówił o wkraczaniu prezydium Sejmu w sytuacjach szczególnych - np. to głosowanie na krzyż (zrobili to przecież pod wpływem wywodu pani Nowaczyk). Jeśli Cimoszewicz zrobi to jeszcze raz przed (spróbuje usunąć tych posłów z komisji) albo w trakcie (zainscenizuje coś, co może tę wątpliwość wzbudzić) to komisja będzie w nielada kłopocie. Już w nocy słyszałam w TVN24 opinie, że trzeba będzie zrobić poprawkę do poprawki:) Jeszcze jedna moja wątpliwość; chodzi o ten fragment: "Jeżeli wnioski dotyczą takiej liczby członków komisji, że uniemożliwia to przeprowadzenie głosowania, uchwałę w sprawie wyłączenia podejmuje Prezydium Sejmu." Czy dla uniknięcia w przyszłości wojny na ekspertyzy nie powinno to być jasno sfromułowane? "Taka liczba" - to może powodować różne interpretacje, więc może lepiej napisać o liczbie, która może spowodować brak kworum w uszczuplonej komisji. I może jeszcze jaka liczba wnioskó jest "bezpieczna"? I na koniec - pamiętam, że ustawa była krytykowana już przy aferze Rywina i wydaje mi się, że wówczas pisano o autorze (chyba Gebethner). Podejrzewam, że ktoś/sie są bardzo uprzejme i nie dociekają o kogo chodzi, bo sami prawnicy dowiedli, że ta ustawa to knot. Właśnie dlatego, że WC otrzymał 5 podobnych ekspertyz a komisja 3 sprzeczne z tamtymi a eksperci komisyjni podczas incydentu z Cimoszką popełnili błąd opierając się na tekście tej ustawy. Przypominam Ci, że napaści na panią Nowaczyk nie całkiem są uprawnione ponieważ ona wystąpiła w imieniu grupy ekspertów (po naradzie z nimi). Z góry diekuję za cierpliwość:) ps Był czas gdy przez 1,5 roku musiałam (bez przygotowania zawodowego) dostosowywać prawodawstwo dotyczące firm do potrzeb mojej firmy. Musiałam się nauczyć tak formułować zarządzenia w różnych sprawach, by były zrozumiałe zarówno dla dyrektora jak i majstra czy pracowników zaopatrzenia. Nieźle się w tym wyćwiczyłam:) Z tego punktu widzenia patrząc ustawa o kś jest za trudna dla większości posłów. I jest to tylko kwestia stylistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Jeszcze coś:) 16.07.05, 15:30 mn7 napisała: > basia.basia napisała: > > > > > No jakaś przygłupia jestem:( > > Nieeee.. Tylko udajesz :) > Pociesza mnie też to, że sami prawnicy nie są między sobą zgodni:) Tylko na portalu tlenowym można znaleźć coś na temat opinii ekspertów komisji, sam możesz zobaczyć, że oni się nieco różnią: "Zych powiedział, że prezydium Sejmu podzieliło zdanie trzech ekspertów - dr hab. Marcina Muszyńskiego, prof. Mirosława Granata i prof. Romualda Kmiecika. Muszyński napisał w ekspertyzie, że Cimoszewicz w ogóle nie miał prawa zgłoszenia wniosku o wyłączenie członków komisji po rozpoczęciu przesłuchania, bo po złożeniu przyrzeczenia i rozpoczęciu składania oświadczenia jedyną podstawę do złożenia wniosku o wyłączenie mogły stanowić "ujawnione (nowe) okoliczności". Muszyński dowodzi, że takie okoliczności nie pojawiły się, a w związku z tym komisja zamiast głosować wniosek, powinna - jego zdaniem - odrzucić go z przyczyn formalnych. W opinii prof. Kmiecika, wnioski Cimoszewicza zostały zgłoszone niezgodnie z procedurą - już po rozpoczęciu przesłuchania. Taki wniosek o wyłączenie mógłby być złożony tylko wtedy, gdyby w trakcie przesłuchania wyszły na jaw "inne okoliczności" podważające bezstronność świadka. Podczas przesłuchania Cimoszewicza taka sytuacja nie miała miejsca, gdyż nikt nie zadał pytań. "Wnioskodawca powinien wskazać takie okoliczności wykluczające członków komisji, które ujawniły się dopiero po przystąpieniu do przesłuchania. Jeżeli tego nie uczynił, albo powołał okoliczności znane przed przystąpieniem do przesłuchania, to wniosek taki powinien pozostać bez rozpoznania" - stwierdził w ekspertyzie prof. Kmiecik. Według niego, w tym momencie komisja popełniła błąd - przystępując do rozpoznania wniosków Cimoszewicza, zamiast pozostawić je bez rozpoznania. Według Kmiecika, naruszyło to właściwość prezydium Sejmu do rozpoznania merytorycznego tych wniosków. W jego ocenie prezydium Sejmu może ten błąd komisji poprawić, chyba, ze uzna wniosek o wyłączenie członków komisji za dopuszczalny i rozpozna go merytorycznie. Również zdaniem prof. Granata wniosek o wyłączenie z przesłuchania może być złożony w trakcie jego trwania "tylko wtedy, gdy zostaną "nowe okoliczności - nie znane osobie wezwanej przed rozpoczęciem przesłuchania".(PAP) wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=99492 Dwaj pierwsi mówią, że odrzucić z przyczyn formalnych czy pozostawić bez rozpoznania (jednak powinny zostać merytorycznie rozpoznane przez prezydium) a Granat, że wniosek może być złożony " tylko wtedy gdy..." czyli nie może a co dalej nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Jeszcze coś:) 16.07.05, 16:57 basia.basia napisała: > Dwaj pierwsi mówią, że odrzucić z przyczyn formalnych czy pozostawić bez > rozpoznania Czyli mówią to samo, tylko innymi słowami (jednak powinny zostać merytorycznie rozpoznane przez prezydium) Gdyby nie zostały odrzucone/pozostawione bez rozpoznania - tak, oczywiście przez Prezydium. Tego żaden z nich nie kwestionuje, podobnie jak żaden z 5 opiniodawców KS > a Granat, że wniosek może być złożony " tylko wtedy gdy..." czyli nie może > a co dalej nie wiadomo. To samo. Wszyscy trzej twierdzą to samo, tylko innymi słowami. Najprecyzyjniejszy jest Kmiecik. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: To jaki nie daj boze byłby preziem 15.07.05, 18:34 jak nie potrafi złorzyc poprawnie formalnego wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.nasierowski Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 00:09 Co za znaczenie maja te ekspertyzy. Najgorsze jest to, że bez przyszłości jest naród który na przywódców wybiera swych oprawców. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 00:35 I to z własnej nie przymuszonej woli. Nie wiem, czy skatolony od 1000 lat polski naród jest w stanie zmienić teorię wodzostwa na racjonalne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ksenos [...] 16.07.05, 01:20 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.nasierowski Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 09:33 Ta zmiana jest możliwa jeśli przestaniemy myśleć,że ktoś coś dla nas zrobi i sami zrozumiemy, iż nasz los zależy tylko od nas. Nie pomożesz człowiekowi jeśli on sam nie chce sobie pomóc, aczkolwiek Ci są bardzo podatni na obietnice, że ktoś się nimi zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 11:50 Cześć Iza:) Tak zwany marszałek jeszczenie niedawno był pewny siebie. "komisja pokrzyczy, pohałasuje" kpił butnie. To niespodzianka. Nie tylko pokrzyczy, lecz na kolano weźmie i manto smarkaczowi urządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 12:52 iza.bella.iza napisała: > Cimoszewicz jest jednak dupa, a nie prawnik! :)))))))))) > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2821476.html Cimoszewicz to doktor urologii. A swoją drogą cyrk. Ekspertyzy, prezydium i cała afera. Ciekawe czy taka szopka byłaby i wtedy, gdyby Cimoszewicz chciał wykluczenia członków komisji, bo nie są tak piękni, mądrzy i dobrzy jak on. Zarzut brzydoty, głpoty i zła byłby przecież bardziej zasadny niż zarzut upolitycznienia. Wszak ustawa owe "upolitycznienie"gwarantuje, nie zapewnia jednak miejsca w komisji komuś kto nie jest piękny, mądry i dobry jak Cimoszewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 12:56 Cyrk to odstwaił dzisiaj Beylin komentując wczorajszą decyzję prezydium. Niektórzy miłośnicy Cimoszki gotowi są zrobić z siebie publicznie kompletnego głupca, żeby się podlizać:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
t1s Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 13:07 Bo lustracja była za dzika. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 14:55 No właśnie. Skąd Beylin wie, że wezwanie Cimoszewicza to tylko polowanie na niego? Zna wszystkie pytania komisji i odpowiedzi Cimoszewicza? Prorok jakiś czy co? GW skręca w lewo, aż dym z opon idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 15:09 ppppp7 napisał: > No właśnie. Skąd Beylin wie, że wezwanie Cimoszewicza to tylko polowanie na > niego? Zna wszystkie pytania komisji i odpowiedzi Cimoszewicza? Prorok jakiś > czy co? GW skręca w lewo, aż dym z opon idzie. On dobrze wie o co mieli pytać Cimoszewica, bo całkiem sensownie napisała o tym Dominika Wieowieyska. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 15:10 t1s napisał: > Zarzut brzydoty, głpoty i zła byłby > przecież bardziej zasadny niż zarzut upolitycznienia. Wszak ustawa > owe "upolitycznienie"gwarantuje, nie zapewnia jednak miejsca w komisji komuś > kto nie jest piękny, mądry i dobry jak Cimoszewicz. Doskonałe sformułowanie - to gawarantowane upolitycznienie! Gratulacje:) I pozdrowienia:) B. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 guzik tam, fakt, że o prawie gada jeden taki... 16.07.05, 14:00 ...wice z pisa nie znaczy, że to cokolwiek znaczy... To jes misio co raz już był mi9nistrem kultury, boa ma dwie ksiązki, a jedną ponoć nawet przeczytał. A wynik zdaje się był 1:1:1, czyli Prezydium Sejmu żadnej decyzji nie podjęło. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: guzik tam, fakt, że o prawie gada jeden taki. 16.07.05, 14:45 Dzieś ostatnio o tym nieznanym żołnierzu z PiS pisali na forum, dostał zwolnienie z wojska w 1989 r. (a więc już nie z PRL-owskiego LWP) z powodu psychozy reaktywnej. Tak mu ponoć doradził tata - prawnik. Sa dwie możliwości - albo wtedy nałgał, zeby się wymigać od ciężkiej, a mało płatnej słuzby dla Ojczyzny. Albo - prawdę napisał w podaniu o zwolnienie od słuzby wojskowej - a owa psychoza reaktywna płata mu figle nawet w lekkiej a dobrze płatnej słuzbie na vicemarszałkowskim stanowisku. Może awansuje? Wtedy potwierdziłby swym cv porzekadło, ze każdy żołnież nosi w plecaku buławę (laskę?) marszałkowską. Nawet nieznany żołnież! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25671082&a=25671082 Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Bujać to las, ale nie nas:))) 16.07.05, 14:57 kum.z.antalowki napisał: > Dzieś ostatnio o tym nieznanym żołnierzu z PiS pisali na forum, dostał > zwolnienie z wojska w 1989 r. (a więc już nie z PRL-owskiego LWP) z powodu > psychozy reaktywnej. "Nie": "A jednak w 25. wiośnie życia, gdy po studiach decydowała się jego wojskowa kariera, kilka dni po historycznych wyborach, w czerwcu 1989 r., Rejonowa Wojskowa Komisja Lekarska napisała mu w papierach: psychoza reaktywna." W czerwcu 1989 roku nie było już PRL-u? Nawet Urban by takiej durnej tezy nie postawił:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Bujać to las, ale nie nas:))) 16.07.05, 15:34 iza.bella.iza napisała: > > W czerwcu 1989 roku nie było już PRL-u? Nawet Urban by takiej durnej tezy nie > postawił:))))) Urban i jego NIE jako krynica mądrości oraz źródło wiarygodnej informacji?!:) Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Bujać to las, ale nie nas:))) was ist "nas"? 16.07.05, 15:50 eeetam, jeden smrecek i dwa krzacki to jeszce nie las... dwie, czy trzy piss-decki to jeszce nie takie wielkie "my" A pierwszą wiadomość, że peerela szlag trafił usłyszałem w telewizorze, taka jedna ruda z histerycznymi loczkami mówiła. A szło to jakos tak: "Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm". Autor: Joanna Szczepkowska w trakcie Dziennika telewizyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Re: Bujać to las, ale nie nas:))) was ist "nas"? 16.07.05, 17:10 kum.z.antalowki napisał: > Bujać to las, ale nie nas:))) was ist "nas"? > eeetam, jeden smrecek i dwa krzacki to jeszce nie las... > dwie, czy trzy piss-decki to jeszce nie takie wielkie "my" Na Sabałę się kumie pozujecie, a ludowych powiedzonek nie znacie? > A pierwszą wiadomość, że peerela szlag trafił usłyszałem w telewizorze, taka > jedna ruda z histerycznymi loczkami mówiła. A szło to jakos tak: > "Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm". > Autor: Joanna Szczepkowska w trakcie Dziennika telewizyjnego Manipulować i kręcić - wicie, rozumicie - jak Urban, to wy kumie nie umicie. Samiście czarno na białym zacytowli: "Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm". I gdzie tu jest coś na temat likwidacji PRL-u, hmm? Wszak "Ludowa Republika" nie musi być komunistyczna i przecież nigdy nie była. Była tylko socjalistyczna, a komunizm to dopiero miała zbudować. Jednak naszym polskim komunistom budowanie wszystkiego szło na opak, więc wyszła im tylko uwłaszczona nomenklatura i tego swego wielkopomnego dzieła bronią do dziś z towarzyszem Carexem-Cimoszewiczem na czele. Tak więc pani Joasia podsumowała jedynie, komunizm skończył się w PRL-u zanim się zaczął:) Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log [...] 16.07.05, 17:34 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Re: Bujać to las, ale nie nas:))) was ist "nas"? 16.07.05, 18:19 Panie Heniu, co do "chodów" u szefowej, to przecie ona wie, że to u mnie to tak po sympatii i zalotnosci. Kie bym chciał sie brzydko wyrazić, to znam inne słowa... A, że sie piekle, to przez to, że nie lubie fałszywości. Jak sie jest po stronie lustracji (a ja na przykład jestem), czyli powaznie traktuje patrzenie na świat i na ludzi przez esbecką dziurke od klucza - to sie nie wypada wykrzywiać na Urbana i jego NIE. Chyba że sie udowodni, że ta redakcja czerpie swe sensacyjki od jeszcze innego gatunku wiewiórek... A jesli się jest zwolennikiem dekomunizacji, czyli odsunięcia od władzy i publicznej kasy ludzi ze starego skorumpowanego układu. Nie dla czczej zemsty, ale dla otworzenia równej szansy awansu w strukturach politycznych ZWYKŁYM, NORMALNYM LUDZIOM - to nie wypada być ślepym, na nieuczciwość ludzi z układu politycznego, który sie popiera. Przecież w sporze Cimoszewicz - komisja rację ma i on, że im sie we łbach poprzewracało, i oni, że zachował się jak prostak, i prezydium - że jeśli powołana przez sejm komisja śledcza ma cos wysledzić - to musi miec szansę. A najwięcej racji ma taki mój znajomy ze Strążyskiej, kiedy mówi, że najlepiej byłoby ich wszystkich postawić przed sądem za marnowanie czasu i publicznych pieniędzy na kiepski spektakl telewizyjny. Innymi słowy - za działanie na szkodę firmy, czyli Polski. I w tych nowych wyborach wybrać jakichś młodszych, nie aż tak poróżnionych sprawami sprzed ćwierćwiecza - to może wreszcie zaczną rywalizować pomysłami co zrobić, żeby pomóc Polakom stanąć na nogach. A nie tylko jak ci teraz - jak sobie wzajemnie obrobić tyłek i dokopać. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk.log Re: Bujać to las, ale nie nas:))) was ist "nas"? 16.07.05, 18:28 Ładnieś(mądrze)i obszernie:), Pan "kumie" napisał!:)(wiem już czemu u "szefowej..:). Ja..jak od Fkpoczęcia -krótko! :) >A najwięcej racji ma taki mój znajomy ze Strążyskiej,...< :-)) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
babariba666 tak się izuniu składa, że Mazowiecki... 16.07.05, 19:10 ...został premierem w końcu sierpnia 1989, a PRL unieważnili jakby później jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella.iza Czyli zgadzasz się ze mną:))) 16.07.05, 21:54 babariba666 napisał: > ...został premierem w końcu sierpnia 1989, a PRL unieważnili jakby później jesz > cze. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=26479886&a=26540097 Odpowiedz Link Zgłoś
kw213 Re: Ale jaja!!! Wszystkie ekspertyzy psu na budę: 16.07.05, 18:33 Czysta racja !!! Niestety ! Odpowiedz Link Zgłoś
arkadios Re: ja się upieram przy swoim 16.07.05, 22:51 arkadios napisał: > Szkoda że żadne media nie przedstawiły bliżej treści ekspertyz bo dyskutujemy > trochę "w ciemno". (...) > Tak na marginesie nie jestem pewien, czy dobrze rozumiem: jeśli świadek jest po > > zaprzysiężeniu to już potem można po nim jeździć jak po łysej kobyle, być > stronniczym na maxa itd. i wtedy już nic nie da się zrobić, bo jest po terminie > > do złożenia wniosku o wyłączenie? Doczytałem trochę dzięki linkom w tej dyskusji i już rozumiem te subtelne niuanse, że na okoliczności istniejące przed przesłuchaniem trzeba się powołać "przed" a "po rozpoczęciu" można już tylko na nowe okoliczności. Nadal jednak nie rozumiem, skąd eksperci wyciągają wniosek o tym podziale na okoliczności "przed" i "po" (nowe) i o terminie który uniemożliwia późniejsze powoływanie się na okoliczności istniejące przed przesłuchaniem. Może gdzieś są opublikowane te ekspertyzy w całości? Odpowiedz Link Zgłoś