camille_pissarro
17.07.05, 00:35
a dokladnie o jego naczelnym przytoczona dzis w Rzepie przez Rafała
Ziemkiewicza Piotrem Wierzbickim w roli głównej.( My z Jurkiem w tle)
"Bodaj 10disięć lat temu Piotr Wierzbicki opowiadał w redakcji , jak
zapraszano go na spotkanie urządzane przez jednąś z działających w Polsce
fundacji.A kto tam będzie ? - zapytał.Rozmówca wyliczając różne nazwiska , w
pewnej chwili rzekła :"Jurek Urban , niestety nie moze..."
na co Wierzbicki rzucił słuchawka.Opowiadał o tym ze śmiechem , my tez się
śmialiśmy , bo myśl , że można by przyjąć zaproszenie gdziekolwiek , gdzie
Urbana nazywa sie "Jurkiem" , na nic innego niz śmiech nie zasługiwała"
Pamietacie Urbana z flacha szampana podczas ogłaszania wyników wyborów
prezydenckich czy tez parlamentarnych??? Teraz mimo , ze ( przy
chipotetycznej tylko wygranej Cimoszki , ten by go absolutnie nie zaprosił -
pewne jak w banku ) , pewnym tez jest fakt , ze tyma razem dla tych , którzy
zwa Urbana "Jurkiem", będą mieli zgoła inny widok , mianowicie owego "Jurka"
z tabletkami alkazecera i to zarówno po wyborach paramentarnych jak i
prezydenckich....