Dodaj do ulubionych

Draństwa moralności kościelnej

28.07.05, 15:49
Od największego skandalu seksualnego w ostatnich latach historii polskiego
Kościoła minąło już ponad 3 lata. Sprawa abp Juliusza Paetza zniknęła z
czołówek gazet, przestali się nią zajmować dziennikarze, a i przeciętny
katolik w Polsce uznał, że to, o czym już nie słychać już nie istnieje. Czy
rzeczywiście sprawa wygląda tak prosto?

Wiele wskazuje na to, że niestety nie:

- Sprawa abp Paetza nigdy nie została zamknięta. Nikt, nigdy nie stwierdził,
czy zarzuty, które publicznie postawiono metropolicie poznańskiemu, są
prawdziwe czy nie. Nowy metropolita abp Stanisław Gądecki zajął się nie tyle
ujawnianiem prawdy, ile zamiataniem tej prawdy pod dywan. Nikt jakoś -
niestety - nie sięgnął tu do starej prawdy z Ewangelii, że tylko prawda może
uleczyć i wyzwolić katolików z niewoli wielkiego skandalu. A plotki o próbach
wykorzystywania kleryków pojawiły się już wtedy, gdy Paetz był ordynariuszem
diecezji łomżyńskiej (a zdaniem wielu dziennikarzy mających związki z
Watykanem jeszcze wcześniej, gdy ks. Paetz pracował w Stolicy Apostolskiej.

- Ukarane w tej sprawie zostały wyłącznie ofiary. Karę ponieśli także ci,
którzy ujawnili prawdę, złamali bowiem "solidarność kapłańską", "opluli
niewinnego arcybiskupa".

Dla czego tak się stało. Czyżby judaszowy archeotyp był właśnie tą świętą
władzą w Kościele?
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 15:53
      "Sprawa abp Paetza nigdy nie została zamknięta. Nikt, nigdy nie stwierdził,
      czy zarzuty, które publicznie postawiono metropolicie poznańskiemu, są
      prawdziwe czy nie".

      Jak to nie? Przeciez bylo dwoch gosci z Watykanu i po krotkim sledztwie uznali,
      ze sprawy nie bylo!
    • lala-laleczna Żądasz karania za homoseksualizm? Żartujesz, 28.07.05, 15:54
      prawda?
      • edico Re: Żądasz udostępnieni homoseksualizmu dla 28.07.05, 15:56
        wszystkich. A nie tylko dla tych za murami kościelnymi :o))
        • edico Re: Żądam udostępnieni homoseksualizmu dla... 28.07.05, 15:57
          Miało być żądam :))
        • lala-laleczna A co? Za drogo biorą homoseksualne prostytutki, 28.07.05, 16:04
          jak na twoją kieszeń?
          • edico Re: A co? Za drogo biorą homoseksualne prostytutk 28.07.05, 16:06
            Może rynek zakonno-seminaryjny był by w tym wzglkędzie bardziej wyrozumiały ;o))
            • lala-laleczna No może. To zamiast narzekać na brak dostępności 28.07.05, 16:08
              usług homoseksualnych, udaj się właśnie tam.

              edico napisał:

              > Może rynek zakonno-seminaryjny był by w tym wzglkędzie bardziej
              wyrozumiały ;o)
              > )
              • edico Re: No może. To zamiast narzekać na brak dostępno 28.07.05, 16:23
                W końcu rynek miał wszystko udostepnić w sposób bardziej sprawiedliwy, niż
                komuna i to bez kartek :))
      • venus99 Re: Żądasz karania za homoseksualizm? Żartujesz, 28.07.05, 15:57
        kary za wymuszanie na podległych mu kletrykach czynnośco seksualnych.drobna
        różnica,prawda?
        ale niestety dla wielu niedostępna.
        • oborovy [...] 28.07.05, 15:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lala-laleczna Paetz został ukarany. Rany, co z was za tępe 28.07.05, 16:01
          agenciki, źle was przeszkolono w SB.
          • edico Re: Paetz został ukarany. Rany, co z was za tępe 28.07.05, 16:05
            Przyjmijmy, że to była jakaś tam kościelna forma pokuty za paetzowanie Paetza w
            seminarium. Ale za co karano przymuszanych do tego paetzowania kleryków?
            • lala-laleczna Re: Paetz został ukarany. Rany, co z was za tępe 28.07.05, 16:06
              edico napisał:

              > Przyjmijmy, że to była jakaś tam kościelna forma pokuty za paetzowanie Paetza
              w
              > seminarium.
              Nie przyjmijmy, tylko tak było. Zresztą, od czego droga sądowa? Jeśli jakiś
              kleryk czuje się wykorzystany, to przysługuje mu powództwo cywilne.

              Ale za co karano przymuszanych do tego paetzowania kleryków?
              A w jaki sposób karano?
              • edico Re: Paetz jest na azylu. Rany, co z was za tępe 28.07.05, 16:11
                Z dokumentów zamieszczonych w kanadyjskim czasopiśmie "Reflex": "Wynika z nich,
                że na początku lat 90. starał się o azyl w Kanadzie były kleryk z Polski.
                Argumentował, że w 1986 roku był jako student seminarium molestowany przez swego
                biskupa. Wszystkie nazwiska w artykule zostały wykropkowane, ale liczba kropek
                odpowiada liczbie liter nazwiska "Juliusz Paetz", a kropki w nazwie
                miejscowości, gdzie mieściło się seminarium, pasują do słowa "Łomża", gdzie
                Juliusz Paetz był wtedy biskupem. Ponadto dokument mówi o biskupie, że pracował
                on wcześniej jako prałat antykamery w Watykanie, który przygotowywał prywatne
                audiencje u kolejnych papieży - Pawła VI, Jana Pawła I i Jana Pawła II. Jedyną
                osobą, która była szefem antykamery u tych trzech papieży, jest abp Paetz".
                • lala-laleczna A ... to wykropkowanie odpowiada albo SLD, albo 28.07.05, 16:13
                  ufo.
                  Upał ci zaszkodził?
                  Czy może ty tak na poważnie?
                  • edico Re: A ... to wykropkowanie odpowiada świętowaniu 28.07.05, 16:21
                    Ostatnia uchwała sejmowa o dodatkowym święcie w Polsce wprawiła mnie w
                    niebagatelny nastrój. Uchwalone zresztą chyba na upamiętnienie tej paetzowskiej
                    rocznicy ;))

                    Mam w tej chwili poważny dylemat, czy czcić w sposób paetzowski domagając się
                    dostępu do seminarium, czy olać sobie tego typu świętowania i pójść na piwo?
                    • oborovy Lala to ksywka pedalsko-zakonna! 28.07.05, 17:21
                  • babariba-babariba patrzcie, lala zaraz zniknie, bo się jej 'szychta' 29.07.05, 16:27
                    w Ministerstwie Infrastruktury kończy. Napracowała się na forum, a teraz odpoczywać sobie pójdzie...
    • buffalo_bill Edico wymyśl coś samemu... 28.07.05, 16:07
      zamiast kopiować cudze teksty:
      www.kosciol.pl/article.php/20030508125315770/print
      A jak już kopiujesz to podaj autora.
      Dlaczego wszyscy "antyklerykałowie"
      są tacy... "mało rozgarnięci"?
      • edico Re: Edico wymyśl coś samemu... 28.07.05, 16:15
        Warto jest jednak przypomnieć bez względu na to, czy to się klerykałom
        umilowanym w Paetzu podoba, czy też nie.
    • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 16:31
      Bylo seminarium w Poznaniu, na tapecie jest Konin, zapowiada się Gowin. Nikt nie
      gwarantuje, że tego typu nauka przystosowania do życia w duchu zakonnym nie jest
      realizowana w nastepnych seminariach. Koniecznością staje się więc ustalaenie
      zasięgu homoseksualizmu w Kościele polskim.
    • oborovy Paetz byl Eltonem Johnem kosciola w Pomrocznej? 28.07.05, 16:55
      • edico Re: Paetz byl Eltonem Johnem kosciola w Pomroczne 28.07.05, 16:57
        Kościół ma wieloletnią wprawę i praktykę w wmiataniu swoich brudów pod dywan
        pokazując tylko na pozór czyste i piekne lica ;))
        • edico Re: Paetz byl Eltonem Johnem kosciola w Pomroczne 28.07.05, 16:58
          www.gej.net/temat_paetz.phtml
          • oborovy [...] 28.07.05, 17:32
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • edico Re: Zakonnice gwałcone przez księży 28.07.05, 17:11
      Yysiące sióstr zakonnych na świecie nie są w stanie dopełnić ślubów czy­stości,
      bo są gwałcone lub zmu­szane do seksu przez księży. Do­wodzi tego szereg
      raportów au­torstwa członkiń zakonó
      free4web.pl/3/2,67351,128513,3222355,Thread.htmlw
      • oborovy To klamstwa lewactwa, masonow i cyklistow! 28.07.05, 17:20
        Niech zyje Eddy Merckx i bohaterowie Wyscigow Pokoju!
        • edico Re: Nie każde pedałowanie jest przestępstwem :)) 28.07.05, 17:27
          Przyznaje to nawet Tygodnik Powszechny
          www.tygodnik.com.pl/numer/278749/pp.html
          • oborovy Re: Nie każde pedałowanie jest przestępstwem :)) 28.07.05, 17:31
            A co mowi na ten temat ND czy Radyjo?
            • edico Re: Nie każde pedałowanie jest przestępstwem :)) 28.07.05, 17:38
              Nie robiłem aktualnie przeglądu, ale wnioskując z zacietrzewienia w obronie
              "czci" innych kościelnych urzędników ze skłonnościami paetzowskimi mam wrażenie
              nieodzowności takiego rytuału w tym środowisku.
    • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:32
      Plotki mówią że ciocia Gienia jest agentką Mosadu;)
      • oborovy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:36
        Ciocia, ktora jest ksiedzem i jednoczesnie wujkiem Osiola?
        • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:40
          Tatą Oborovego i wielkim mistrzem wolnomularskim oraz zapaleńcem alpinistą, oraz skrytym troglodytą.
          • oborovy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:43
            Posluchaj se lepiej Alberta Aylera - dobrze robi na nerwy!
            • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:46
              Fakt, słuchanie jego muzyki potrafi uspokajać wbrew pozorom:) Jednak póki co słucham RHChP, może później.
    • kecawy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:33
      Prowadzisz swoją antyklerykalną wojnę? Popatrz kler jest pochodną narodu!!!
      Chcesz lepszej Polski to lecz naród !

      pozdrawiam kecaw
      • oborovy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:37
        kecawy napisał:

        " ... kler jest pochodnią narodu!?!?!?"

        A moze udreką Narodu Wybranego?
        • kecawy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:44
          Tak się potoczyła historia Polski iż kler poprzez stulecia spełniał funkcję
          obrońcy bytu narodowego.Czy to się komuś podoba czy nie!! A że stan polskiego
          kleru jest taki jaki jest toć to przecierz efekt stanu w jakim jest nasz naród!!
          Popatrz na ulice p[opatrz na knajpy popatrz na szkoły popatrz na miasta i
          wioski!!Biorąc pod uwagę to co widzisz i pewien aksjomat z którym nie trudno
          się pogodzić że pochodną narodu jest kler to TWIERDZĘ iz nie jest aż tak źle
          jeśli popatrzymy na kondycje moralną narodu

          pozdrawiam kecaw
          • oborovy Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 17:46
            Nie chcesz tutaj imputowac, ze to kler zgotowal ten stan Polakom?
          • edico Re: kecawy, dzisiaj nie jest tak gorąco!!! 28.07.05, 17:47
            kecawy napisał:

            > Tak się potoczyła historia Polski iż kler poprzez stulecia spełniał funkcję
            > obrońcy bytu narodowego.
            • kecawy Re: kecawy, dzisiaj nie jest tak gorąco!!! 28.07.05, 17:48
              Czy ja wiem?? To jest jak sam wiesz rzecz względna.

              pozdrawiam kecaw
              • edico Re: kecawy, dzisiaj nie jest tak gorąco!!! 28.07.05, 17:51
                Faktycznie, samopoczucie się nie tylko od twmperatury zewnętrznej musi być
                uzależniane :))
                • kecawy Re: kecawy, dzisiaj nie jest tak gorąco!!! 28.07.05, 17:53
                  Miłego popołudnia kecaw
                  • edico Re: kecawy, dzisiaj nie jest tak gorąco!!! 29.07.05, 02:33
                    kecawy napisał:

                    > Miłego popołudnia kecaw
                    Dziękuję i wolał bym bez następnych odkryć pochidnych JP2:

                    W dniu 25 stycznia 1979 roku, Jan Paweł II dotknął ziemi w Republice
                    Dominikańskiej na wyspie Haiti, potem wstał i powiedział: „Panie prezydencie,
                    umiłowani bracia w biskupiej posłudze, bracia i siostry! Dziękuję Bogu, że
                    pozwala mi wstąpić na ten skrawek ziemi amerykańskiej” […] „przyjść tutaj
                    drogą, którą obrali pierwsi krzewiciele wiary po odkryciu tego kontynentu
                    […]”.

                    Słusznie rzekł papież. „Tutaj — stwierdza naoczny świadek tamtych czasów,
                    hiszpański dominikanin Bartolome de Las Casas, późniejszy biskup Chiapas —
                    rozpoczęło się mordowanie, duszenie tych nieszczęśników […]”

                    „[…] bo dziś możemy wyrażać tylko podziw i wdzięczność za to, czego oni
                    dokonali” — powiedział papież.
                    „Chrześcijanie — pisze Las Casas — wdzierali się między ludzi, nie
                    oszczędzali ani dzieci, ani starców, ani kobiet brzemiennych, ani tych w
                    połogu, rozpruwali im ciała i rozrywali wszystkich na kawałki, nie inaczej,
                    niż gdyby napadli na stado owiec […]”
                    „[…] żeby głosić chwałę Chrystusa, Zbawiciela — mówił radośnie papież — żeby
                    bronić godności tubylców, strzec ich nienaruszalnych praw”, „unaocznić waszym
                    przodkom Królestwo Boże”.

                    Biskup Las Casas: „Oni szli w zawody, który potrafi rozpłatać człowieka za
                    pierwszym ciosem miecza, który zdoła rozerwać głowę piką albo wyrwać
                    wnętrzności”.

                    „Wówczas to — mówił triumfalnym głosem papież — ten umiłowany lud otworzył
                    się na wiarę w Jezusa Chrystusa”.

                    „Nowo narodzone istotki — opowiada Las Casas — odrywali, chwytając je za
                    nogi, od piersi matek i rzucali je na skały, rozbijając im głowy”.

                    „Niech będzie pochwalony Pan, który mnie tu zaprowadził” — zawołał papież…

                    Biskup Las Casas: „Inne dzieci włóczyli ze sobą po ulicach, trzymając je za
                    ramiona, śmiali się przy tym i żartowali, a w końcu wrzucali te dzieci do
                    wody i mówili: «Teraz tam się miotaj, ty małe, nędzne ciało!»”

                    PAPIEŻ: „[…] tu, gdzie na tym kontynencie rozpoczęło się dzieło boże, na
                    chwałę i cześć Pana naszego […]”.

                    Biskup Las Casas: „Inni zabijali i matkę, i dziecko […]”

                    XVI-wieczna grawiura, przedstawiająca niewolniczą pracę Indian w kopalniach.
                    Tysiące Indian zmarło w jej trakcie. PAPIEŻ: „[…] tu, gdzie zatknięto
                    pierwszy krzyż, odprawiono pierwszą mszę i odmówiono po raz pierwszy Ave
                    Maria”.

                    Biskup Las Casas: „Robili oni też szerokie szubienice, takie że stopy prawie
                    dotykały ziemi, na każdej z tych szubienic wieszali na cześć i chwałę
                    Zbawiciela i dwunastu apostołów, po trzynastu Indian, potem podkładali
                    drewno, rozniecali ogień i palili wszystkich żywcem”

                    „[…] w istocie łaska i właściwe powołanie Kościoła” — stwierdził
                    papież. „Kościół istnieje po to, żeby ewangelizować”.

                    Biskup Las Casas: „Kiedyś pojawił się gubernator wyspy […] przywołał on do
                    siebie trzystu najznakomitszych władców i obiecał im bezpieczeństwo.
                    Większość z nich zwabił podstępnie do słomianej chaty […] i kazał ich
                    wszystkich spalić żywcem”. Najznakomitsi władcy spaleni — nowi władcy
                    zainstalowani.

                    PAPIEŻ: „Stolica apostolska ustanowiła pierwsze biskupstwa Ameryki właśnie na
                    tej wyspie”.

                    Biskup Las Casas: „Wszystkich pozostałych, razem z ich świtą, chrześcijanie
                    zabili lancami i szpadami; ale królową Anacoanę przez respekt powiesili”.
                    Reguła była bowiem taka: „Możnych i szlachetnie urodzonych zabijali oni
                    zazwyczaj jak następuje: robili stosy z bierwion kładzionych na widły,
                    przywiązywali do nich nieszczęśników, a niżej rozniecali niewielki ogień, i
                    ci ludzie z czasem krzyczeli żałośnie i w straszliwych cierpieniach oddawali
                    ducha Bogu […]. Wszystkie opisane tu okropności i jeszcze wiele innych
                    widziałem na własne oczy”.

                    PAPIEŻ: „Krzewiciele wiary w stosunkowo krótkim czasie objęli swoją
                    działalnością całe Santo Domingo” — mówił papież.„Byli to ludzie, którzy
                    lgnęli zwłaszcza do biednych i bezradnych, do tubylców […] Później, za czasów
                    Francisca de Vitoria, ukształtowały się na tej podstawie początki prawa
                    międzynarodowego”.

                    Ośrodki religijne Indian były burzone, przedmioty kultu przetapiane na cenne
                    kruszce, a sami Indianie siłą zmuszani do chrztu. Biskup Las Casas: „Jako że
                    wszyscy, którzy mogli uciec, skryli się w górach i weszli na najbardziej
                    strome szczyty, żeby uchronić się przed tymi okrutnymi, bezlitosnymi ludźmi,
                    podobnymi do zwierząt drapieżnych, więc ci dusiciele, ci śmiertelni wrogowie
                    rodu ludzkiego, tak wytresowali swoje psy myśliwskie, by szybciej, niż
                    odmawia się Ojcze nasz, rozrywały one każdego napotkanego Indianina;
                    potężniejsze psy łowiły Indian niczym dzikie świnie i pożerały ich”.

                    Papież Jan Paweł II: „Jeśli mamy tu wyrazić zasłużoną wdzięczność tym, którzy
                    jako pierwsi posiali ziarno wiary, to należy się ona przede wszystkim
                    zakonom, które bez reszty poświęciły się dziełu ewangelizacji, chociaż
                    ponosiły czasem ofiary, nawet spotykała je męczeńska śmierć […]”.

                    Biskup Las Casas: „Jako że Indianie, co zdarzyło się jednak tylko parę razy,
                    w słusznym i świętym gniewie zabili kilku spośród chrześcijan, ci ostatni
                    przyjęli za swą regułę, by w odwecie za zabicie jednego chrześcijanina ginęło
                    z ich rąk stu Indian […]”.

                    Papież Jan Paweł II: „Kościół był więc na tej wyspie pierwszą instancją,
                    która zatroszczyła się o sprawiedliwość i prawa człowieka […]”.

                    Takie sobie skróty myślowe, które w calości można przeczytać:
                    www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/obluda/haiti.php


    • gregorak Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 20:54
      Załóżmy, że Paetz wykorzystywał seksualnie kleryków. Czy taki czyn jest w
      polskim prawie karalny (np. można uznać go za molestowanie podwładnego przez
      przelożonego w miejscu pracy)? Jeśli tak, to skoro poszkodowany kleryk nie
      zglosił tego do oraganów ścigania to ja osobiście uważam to za przejaw jego
      GŁUPOTY, nad którą nie ma sie co litować. A może nawet takie zaniedbanie to GRZECH.
      A jeśli molestowanie kleryka przez biskupa nie jest karalne (w co jednak wątpię)
      to "kto - kogo" w seminarium jest wewnętrzną sprawą Kościoła. Jeśli komuś się to
      nie podoba, to z tego co mi wiadomo w Polsce przynależność do Kościoła
      katolickiego nie jest obowiązkowa i można znaleźć sobie inny. Choć zdaję sobie
      sprawę, że takie posunięcie dla wielu wiernych jest zbyt radyklane.
      Inna sprawa, że niedomówienia w sprawie Paetza rodzą wśród niektórych wiernych
      (np w środowisku Radia Maryja) przekonanie, że abp z Poznania padł ofiarą
      jakiegoś spisku. Ale taka teoria wg mnie kupy się nie trzyma: Paetza odwołał
      Watykan, a nie jakieś masony, a za co go odwołal jeśli nie za "to"?
      • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 22:55
        Niestety, erwangeliczna prawda jakoś nigdy katolików nie potrafiła z niczego
        wyzwolić nie wspominając o skandalach a tym bardziej o przeszlości Kościoła. W
        miejsce prawdy serwuje się nieustannie przemilczenia, retorykę i środowiskowe
        sankcje w stosunku do ujawniających niewygodną Kościołowi rzeczywistość.

        Inna sprawa, to podpisany przez Suchocką końkordat wprowadzający watykańskie
        lenno na ten kraj dopuszczając stosowanie innego systemu prawnego niż ogólnie
        obowiązujący dla każdego obywatela tego kraju. Warto by było sporządzić chyba
        jeszcze przed wyborami internetową listę wszystkich tych, którym zawdzięczamy
        taką sytuację nie tylko przez samo takie czy inne glosowanie, ale także i tych,
        którzy mając czas na to przez kilka kadencji nic w tej sprawie nie zrobili.

        Stoję na stanowisku, że jeżeli kler chce się rządzić własnym prawem, to tylko w
        Watykanie. Na terenie Polski koniecznością jest sprowadzenie ich do poziomu
        przeciętnego obywatela pozbawionego niedostępnych Polakom uprawnień. Tym
        bardziej, że kieckowi przysięgają na wierność obcemu państwu a nie krajowi,
        ktorego są obywatelami. Jeżeli baranów to rajcuje, niech wiedzą, że w tych
        kwestiach muszą wybierać a nie wiecznie wyjadać z dwóch garków.

        Co do kleryków - do póki będa obywatelami polskimi, polskie prawo winno sięgać
        do kazdego zakonu i seminarium w obronie własnych obywateli. Jeżeli przyjma
        obywatelstwo watykańskie, nalezy traktować ich zgodnie z protokołem
        dyplomatycznym i w razie jakichkolwiek naruszeń prawa wy....... do Watykanu.
        Tak samo powinno być z Paetzem, by w końcu przestał straszyć po poznańskich parkach.
        • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 28.07.05, 23:04
          Niestety, erwangeliczna prawda jakoś nigdy katolików nie potrafiła z niczego
          > wyzwolić nie wspominając o skandalach a tym bardziej o przeszlości Kościoła.


          Ty wogóle wierzysz we wszystko, co wypisujesz na tym forum?
          • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 00:06
            Na to co puiszę znajdę więcej dowodów, niż Ty na istnienie swojego Boga. Z braku
            dowodów pozostaje Ci tylko naiwna wiara w fałsz serwowany od samego zarania
            przez pregostytatorów tego czarnoksięstwa.
            • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 00:15
              Tyle że ja do wiary w Boga nie potrzebuję namacalnych (materialnych) dowodów, ale nie narzucam jej innym. Ciekawym swoją drogą gdzie masz dowód na twierdzenie, że z katolików nigdy nic dobrego wiara nie wydobyła;)
              • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 00:35
                humbak napisał:

                > ... Ciekawym swoją drogą gdzie masz dowód na twierdzenie, że z katolików nigdy
                > nic dobrego wiara nie wydobyła;)
                >
                A gdzie tak to niby stwierdziłem? Jeżeli nie zrozumiałeś meritum sprawy,
                przytoczę Ci ten akapit ponownie:
                "Niestety, erwangeliczna prawda jakoś nigdy katolików nie potrafiła z niczego
                wyzwolić nie wspominając o skandalach a tym bardziej o przeszlości Kościoła. ...".

                Potwierdzasz swoim postem tylko zaindoktrynowany fakt, że:
                "...W miejsce prawdy serwuje się nieustannie przemilczenia, retorykę i
                środowiskowe sankcje w stosunku do ujawniających niewygodną Kościołowi
                rzeczywistość. ...".

                Nie oznacza to jednak, że nie dostrzegam pewnych zdrowych odruchów w
                katolicyźmie, ktore najczęściej kończą się ekskomuniką bądź schizmą.

                Przyjżyj się dokładnie historii kościoła. Przez 2000 lat do dnia dzisiejszego
                zawsze był i jest tam, gdzie lała się krew i ludzie tracili życie.

                Rozumiem, że dostrzeganie takich faktów jest niewygodne dla wiary w wątpliwą
                czystość serwowanej idei i zaraz spotkam się ze słusznym odzewem ad rem. No cóż,
                tak jak powiedział Montesquieu:
                "Prawda nie ma klientów; tylko męczenników".

                Sądzę również, że wielu katolików wolalo by być wyznawcą prawdy a nie jej
                męczennikami :))
                • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 00:55
                  Jak dla mnie to co napisałem wynika z przytoczonego akapitu, choć nie w sposób dosłowny.
                  Nie zauważyłem też by katolicyzm był obecnie tam gdzie leje się krew. Nie jest w każdym bądź razie jej przyczyną.
                  • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 01:00
                    W takim bądź razie wielu rzefczy nie dostrzegasz. Co w takim razie robią z
                    bronia i kropidłem księża w Iraku. Jaki jest finał misji katolickich (biskup,
                    księża, zakonnice) w Ruandzie? Czyżby przed trybunałem karnym znaleźli się
                    zupełnie przypadkowo tak jak ci "fajni" z Jugosławii???
                    • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 01:04
                      Księża w Iraku? Nic nie wiem o misjach mających na celu nawracanie w tym kraju. Jeśli zaś chodzi o Afrykę, to nie będę się wdawał w dyskusję, bo cinko stoję ze zajomością obecnej sytuacji. Niestety docierają do mnie jedynie informacje o zamieszkach, przewrotach i innych takich bardzo przyjemnych zdarzeniach:/ Wiem jedynie że dochodzi tam do ostrych konfliktów katolicko- muzułmańskich.
                      • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 01:44
                        I sądzisz, że to uzasadnia zastosowanie masowych mordów w szerzeniu katolicyzmu
                        wg. reguł watykańskich.

                        A co do Iraku. Wyslij e-mail do episkopatu z zapytaniem, ilu księży tylko
                        polskich siedzi dzisiaj w Iraku. Nie sądzę, by Ci odpowiedzieli, ale można tyo
                        sprawdzić jeszcze gdzie indziej.
                        • murphy.lee Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 10:26
                          Antyklerykalna Partia Postępu „Racja” domaga się od ministra obrony narodowej
                          Jerzego Szmajdzińskiego wyjaśnień, na jakiej podstawie byłemu biskupowi
                          polowemu Wojska Polskiego Sławojowi Leszkowi Głódziowi przyznano prawo do
                          pobierania emerytury wojskowej. Jej zdaniem takowa mu się nie należy. Resort
                          tłumaczy, że wszystko jest zgodne z przepisami, biskup nabył stosowne
                          uprawnienia. I może co miesiąc pobierać 6.927,43 zł emerytury
                          • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 10:55
                            W końcu przyd.... zrobiły go generałem o specjalizacji kropidło, a generałom
                            ponoc należy się sowita odprawa emerytalna. Czy aż taka, ro nie wiem, ale i w
                            całej 1000-letniej historii takich generałów też nie mieliśmy :))
                        • humbak Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 15:35
                          Możesz podać jakieś dane na temat tych masowych mordów? Bo jakoś nic z naszych mediów nt. nie dociera.

                          A co do Iraku. Ja się nie pytam ilu ich tam jest, tylko czy nawracają. Nie zapominaj też że tam są chrześcijanie.
                          • edico Re: Draństwa moralności kościelnej 29.07.05, 16:20
                            humbak napisał:

                            > Możesz podać jakieś dane na temat tych masowych mordów? Bo jakoś nic z naszych
                            > mediów nt. nie dociera.
                            Oskarżony o ludobójstwo oraz inne zbrodnie przeciwko ludzkości w Ruandzie
                            duchowny katolicki spalił we własnym kościele zamkniętych ponad 2000 Tutsi.
                            W Brukseli rozpoczął się bezprecedensowy proces czworga Ruandyjczyków, w tym
                            dwóch sióstr zakonnych, podejrzanych o udział w ludobójstwie w Ruandzie w 1994
                            r., kiedy wymordowano tam co najmniej pół miliona osób. Czwórka obywateli
                            Ruandy jest sądzona w Belgii na mocy ustawy z 1993 roku o ściganiu "poważnych
                            przypadków pogwałcenia międzynarodowych konwencji z Genewy z 12 sierpnia 1949 i
                            protokołów dodatkowych do tych konwencji". Belgijska ustawa upoważnia do
                            sądzenia groźnych przestępstw (zabójstwo z premedytacją, tortury, nieludzkie
                            traktowanie) niezależnie od miejsca ich popełnienia, narodowości i miejsca
                            zamieszkania skarżących i podejrzanych o zbrodnie.
                            Podobna sytuacja jest także w Chile.

                            > A co do Iraku. Ja się nie pytam ilu ich tam jest, tylko czy nawracają. Nie
                            > zapo minaj też że tam są chrześcijanie.
                            Określił bym to raczej okatoliczaniem, ponieważ z nawracaniem nie ma to nic
                            wspólnego.
                            • edico Re: Ilu Indian zabili katolicy 29.07.05, 16:23
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27102524
                              • humbak Re: Ilu Indian zabili katolicy 30.07.05, 00:00
                                Fajnie tak... na tej samej zasadzie możesz stwierdzić że Boeingi to najgorsze samoloty, bo najwięcej się ich rozbija.
                                A co do Ruandy, to rzeczywiście ciekawa sprawa. Poszukam sobie czegoś na ten temat.
        • kecawy Z uporem....... 29.07.05, 10:57
          Ciągle to samo-przytacasz fakty historyczne.Ale czy przytaczanie tysięcy!
          dzięsiątków tysięcy! setek tysięcy faktów z których wynika iż podstawą
          katolicyzmu jest miłość do człowieka coś zmienia .Pamiętaj iż medal ma
          zazwyczaj rewers i awers.Czy te dwie strony stanowią całość niestety takKościół
          jest i był emanacją społeczeństwa w którym przyszło mu działać.Pamiętaj iż to
          ludzie ludziom zgotowali taki los.Kościół poprzez tysiące lat będąc emanacja
          społeczeństwa wychowywał nauczał kierowałTak jak w Twoim i moim życiu są złe i
          dobre strony tak i w życiu Kościoła jest rewers i awers Zło trzeba piętnować i
          twoja misja jest wkomponowana w naprawę Kościoła( czytaj społeczeństwa)

          serdecznie pozdrawiam kecaw -uf jak gorąco
          • murphy.lee Re: Z uporem....... 29.07.05, 11:02
            kecawy napisał:

            > Ciągle to samo-przytacasz fakty historyczne.Ale czy przytaczanie tysięcy!
            > dzięsiątków tysięcy! setek tysięcy faktów z których wynika iż podstawą
            > katolicyzmu jest miłość do człowieka coś zmienia .Pamiętaj iż medal ma
            > zazwyczaj rewers i awers.Czy te dwie strony stanowią całość niestety
            takKościół
            >
            > jest i był emanacją społeczeństwa w którym przyszło mu działać.Pamiętaj iż to
            > ludzie ludziom zgotowali taki los.Kościół poprzez tysiące lat będąc emanacja
            > społeczeństwa wychowywał nauczał kierowałTak jak w Twoim i moim życiu są złe
            i
            > dobre strony tak i w życiu Kościoła jest rewers i awers Zło trzeba piętnować
            i
            >
            > twoja misja jest wkomponowana w naprawę Kościoła( czytaj społeczeństwa)
            >
            > serdecznie pozdrawiam kecaw -uf jak gorąco
            !
          • edico Re: Z uporem....... 29.07.05, 11:46
            Ja mówię (piszę) o faktach, a ty ciągle bajasz o jakichś tam katolickich
            miłościach. Sprawa Paetza jest jednym z wielu przykładów takich miłości, z
            których korzystnie wychodzą tylko interesy Kościoła. Nie jest to ani pierwszy
            ani ostatni taki wypadek, gdzie mimo draństwa urzędnika kościelnego nawet włos
            mu z głowy nie spada, czego nie można powiedzieć o obiektach jego miłości.

            Z mnóstwa takich przykładów weź sobie na warsztat analizy miłości katolickiej
            np. takie oto postacie:

            - papież Aleksander VI (1492-1503) zwany inaczej Rodrigo de Borja (Borgia),
            którego historycy okreslają jako "przestepcę doskonałego" i "bezkształtnego
            syna chaosu".
            - Benedykt IX (1032-1045) - "prowadził on w PALACU lUTERAŃSKIM SWOBODNE ŻYCIE
            JAK SUŁTAN TURECKI; ON I JEGO RODZINA DOPUSZCZALI SIĘ W rZYMIE MORDERSTW I
            RABUNKÓW".
            - Bonifacy VII (984-985), który ma na sumieniu dwóch swoich poprzedników,
            których zabito z jego polecenia. Sam zginął zamordowany po ok. roku tyranii.
            Motłoch rzymski wlókł jego okaleczone zwłoki po ulicach miasta.
            - Bonifacy VIII (1294-1303), Kalikst III (1455-1458), Krzysztof (903-904),
            Celestyn V (1294), Formozus (891-896), Grzegorz VI (1045-1046)... i wielu wielu
            innych.

            Chcica to jeszcze nie reczywistość a przemilczanie faktów wcale nie oznacza
            odkrytej przyłbicy.
            • kecawy Czy bywasz? 29.07.05, 11:51
              Czy bywasz w Kościele? Czy byłeś choć raz na imprezie zorganizowanej porzez
              ludzi Kościoła? Czy choć raz Twoje dziecko było na koloniach organizowanych?
              Cyz choć raz byłeś w ośrodku prowadzonym przez Kościół dla dzici bez opieki
              (Arka w Olsztynie )? Czy twoja wiedza jest tylko wiedzą poprzez szkiełko mędrca?

              zaciekawiony kecaw katolik twój brat w Chrystusie -pozdrawiam i uf jak gorąco
              • edico Re: Czy bywasz? 29.07.05, 12:34
                Zdrowie publiczne bardziej cenię od szeregu takich egzorcyzmów.
            • kecawy Re: Z uporem....... 29.07.05, 11:56
              Teraz troszkę mocniejJeśli ocem Cimoszewicza był ten co był........Jeśli ojcem
              Michnika był ten co był.To co Cimoszewicz i Michnik są przekreśleni.Nikt nie
              wypiera się ZŁA które było i jest wsród ludzi Koscioła.Nawet jeśli jest choć
              jeden zły człowiek to jest o jednego za durzo.

              serdecznie cie pozdrawiam kecaw
              • edico Re: Z uporem....... św. Hieronima :)) 29.07.05, 12:47
                I co z tych słów wynika, skoro Kościół do dnia dzisiejszego nie potrafił z tego
                wyciągnąć żadnych wniosków nadal hołdując maksymie św. Hieronima - "Ludziom
                można kłamać, oby tylko religia wyniosła z tego korzyści" ???
                • oborovy Re: Z uporem....... s´w. Hieronima :)) 29.07.05, 16:34
                  Mnie tylko brakuje tych odpustow wiejskich ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka