Dodaj do ulubionych

"Gry uliczne"

31.07.05, 16:27
Niewielu dziennikarzy ma zaszczyt doczekać filmów o sobie. Film o pani
Marszałek jest dopiero w trakcie realizacji. Natmiast, blisko dekadę temu
nakręcono obraz, który unieśmiertelnił Lesława Maleszkę. Jest rok 1996, sam
środek "złotego wieku" tak zwanej III RP - Polską rządzi apolityczny rząd
postkomunistów wybrany przez to co zostało z Polaków, apogeum
antylustracyjnej nagonki "Gazety". O IPN nie śnią nawet najzacieklejsi
faszyści, oszołomy i teczkowi onaniści. Wtedy właśnie Krzysztof Krauze
nakręcił film nawiazujący do sprawy morderstwa Stanisława Pyjasa. Samo
podjęcie tego tematu i pokazanie mechanizmów "nowej" Polski (np. dobrze
urządzeni esbecy) miało już posmak skandalu. Jak wiemy "agent działajacy w
środowisku opozycji o pseudonimie Ketman" został zdemaskowany dopiero kilka
lat później, więc film jest tylko arcyciekawą lecz tylko luźną wizją
reżysera. Reżysera, który dał przykład jak pojmuje swoją misję poszukiwania
prawdy demonstrując w obronie Bronisława Wildsteina.
Zapraszam na jeden z najciekawszych filmów w historii polskiego kina
najlepszego obecnie polskiego reżysera.
"Gry uliczne" TVP2- dziś o 22.35

Na deser zaś:
www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=136
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: "Gry uliczne" 31.07.05, 16:42
      Ciekawy artykuł! Właśnie dowiedziałem się z niego, że nie tylko Rydzyk tropi
      masonów - "Gazeta Wyborcza" również. Jestem lekko zszokowany!
    • pralinka.pralinka Re: "Gry uliczne" 31.07.05, 17:46
      Dzięki lupusku za deser. Pouczająca lektura. Warto ja zadedykować tym, którzy szermują hasłami "dzikiej lustracji" - pewnie też mają coś na sumieniu:

      "Zaniepokojenie ?Ketmana? musiało też wywołać śledztwo w sprawie zabójstwa Stanisława Pyjasa. Prowadzący je prokurator Stanisław Urbaniak zaczął domagać się ujawnienia wykorzystywanych przez SB konfidentów. Był więc atakowany w ?Gazecie Krakowskiej? za próby dokonania ?dzikiej lustracji?. Kiedy koledzy i koleżanki Pyjasa poprosili, by Maleszka podpisał list otwarty w sprawie otwarcia archiwów bezpieki i ostatecznego wyjaśnienia wszelkich okoliczności tej zbrodni, ten po prostu odmówił. Zaczął straszyć rozmówców, że ?przez takich jak oni ludzie wyjdą na ulice?.
      Jeszcze bardziej zmartwił ?Ketmana? pomysł odtajnienia akt ?Bolka?, o co publicznie poprosił sam Lech Wałęsa. W artykule napisał: ?jeżeli Milczanowski udostępni akta Wałęsy (?) spirala obłędu może się rozkręcać?.
      Przez następne lata, najpierw w ?Gazecie Krakowskiej?, a potem w ?Wyborczej?, ?Ketman? konsekwentnie walczył ze zwolennikami lustracji. W politycznych sporach i publicznych debatach coraz częściej prezentował charakterystyczną dla środowiska butę i arogancję. Pouczał z punktu widzenia moralnego autorytetu, decydował, kto jest filozofem, a kto głupcem. Argumenty, po jakie sięgał, z reguły były niewybredne."

      "Szczególnie ostro Maleszka atakował różnych ?oszołomów?, co to ?z teczek uczynili najważniejszy problem Polski?. W jednej z polemik stanął w obronie oficerów SB, których były opozycjonista chciał wyrzucać z UOP za to, że jeszcze w SB gorliwie zwalczali opozycję. A z kim polemizował w tej materii? Bo to niezwykle ważne. Z kimś, na kogo przez długi czas donosił ? Bronisławem Wildsteinem. "
    • witek.bis Dzięki, Lupusie! (n/t) 31.07.05, 21:58
      • sawa.com Re: Dzięki, Lupusie! 31.07.05, 22:27
        Ja też dziękuje za przypomnienie. Zamykam kompa i idę oglądać.
        Widziałam ten film zaraz po jego premierze. Ciekawa jestem jak spojrzę na niego
        z perspektywy dzisiejszej wiedzy o tamtych czasach.
    • lisekrudy Re: "Gry uliczne" 01.08.05, 00:59
      Dobry film - teraz nabral szczegolnej aktualnosci.

      Lisek
      • rydzyk_fizyk Re: "Gry uliczne" 01.08.05, 01:07
        Świetny film dzięki za przypomnienie :)
        Przy okazji - serwis gazeta.pl oczywiście zapomniał polecić tego kawałka niezłego polskiego kina :>
    • homosovieticus tak pisano w gazecie. 01.08.05, 05:51
      serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,115726.html
      • rydzyk_fizyk Re: tak pisano w gazecie. 01.08.05, 19:02
        Hehe 2 gwiazdki no tak - ciekawe czy sam "Ketman" to recenzował ;>

        Jedyne do czego bym się przyczepił a recenzent zapomniał to gdzie znajdę taką prywatną telewizję, która by się zajeła tematem Pyjasa. Tak samo jak szefa, który się zwolni z pracy by bronic swoich dziennikarzy.
        • kolega.kierownik Re: gdzie znajdę taką telewizję 01.08.05, 19:16
          Cóż, kino zawsze musi być trochę "większe" niż życie ;-)

          P.S. A recenzję uważam za rzetelną ; film jest interesujący mimo swoich
          formalnych niedociągnięć.
          • rydzyk_fizyk Re: gdzie znajdę taką telewizję 01.08.05, 19:26
            Ja sądze że jak na polski film to od strony formalnej i technicznej jest więcej niż dobrze :)
          • rydzyk_fizyk No i ciekawe dlaczego edytowali recenzję w 2001 r. 01.08.05, 19:30
            Jacek Szczerba (01-02-01 03:00)

            :>
            • kolega.kierownik Filmy są powtarzane wielokrotnie - nie ma sensu... 01.08.05, 19:53
              ...pisać za każdym razem nowej (zwłaszcza jeśli stara była niezła); w tym
              przypadku można się było pokusić najwyżej o jakąś notkę uaktualniającą
              (rozszyfrowanie "Ketmana").

              Inna sprawa, że historia (i Pyjasa, i "Ketmana" i samego filmu w końcu) jest
              na tyle ciekawa, że można było zorganizować jakąś dyskusję redakcyjną itp...
    • prof_dr_hab Witam lupus.lupusie, 01.08.05, 20:15
      Mi akurat reklama tego filmu potrzebna nie jest - to jeden z najlepszych filmow
      nowej Polski (po 1989), ale w koncu robil go Krauze (Dlug, Moj Nikifor).
      Dobrze, ze o tym piszesz, bo ludzie zupelnie dziczeja kulturalnie, a sensowna
      rada zawsze jest mila i przydatna. Film jest genialny w swoim prowadzeniu
      bohatera przez manowce esbecji i politykow, a takze zycia w mediach i
      mentalnosci mlodego czlowieka. Niesamowitym elementem jest wykorzystanie
      mlodego "grungowca" jako zabojcy - tak, oto goscie na deskorolkach, pelni luzu
      zastapili gitowski element wykorzystywany w latach 70-tych prez SB. Dzis dawni
      esbecy nie wykorzystuja kryminalistow - biora takich niby niewinnych gosci z
      puszka piwa i na rowerze gorskim. Ewolucja bandyty i eweolucja esbeka. A tak w
      ogole to film jest lynchowski (nie sposob tak naprawde dociec kto za tym stoi i
      dlaczego) i kusturicowski w nowym wydaniu (muzyka i dynamika). Te porownania
      nie sa sczegolnie istotne - Krauze jest swietnym rezyserem i trudno doszukiwac
      sie tu elementow wtornych - to raczej inne poslugowanie sie tymi samymi
      zabiegami, technikami. A zwrociles uwage jak w okolo 1/5 filmu morderca pojawia
      sie po raz pierwszy - kolysze sie na rozstawionych nogach - nowoczesna maszyna
      do zabijania. Polacy byliby madrzejsi gdyby ogladali takie filmy jak "Gry
      uliczne", wszystkie filmy Woody Alena czy Kusturicy. A swoja droga to warto
      pomyslec o Marii i "milosci" - Maćka z Popiołu i Diamentu opadaja sily do
      walki, gdy poznaje kelnerke i sie w niej zakochuje. Bohater z Gier ginie
      zadurzony w Marii, ktora jest pewnie na uslugach esbe. Femme fatale - jak u
      Allena?









    • al-fateh ilu konfidentow zostalo jeszcze w gw? 01.08.05, 20:17
      oto jest pytanie!
      • sawa.com Re: ilu konfidentow zostalo jeszcze w gw? 02.08.05, 13:09
        Może "Gry uliczne" powinny mieć "epilog"!
        Drugą część filmu dedykowaną tym którzy w poszukiwaniu prawdy ponieśli smierć w
        tajemniczych okolicznościach i niespodziewanie:
        Felzmannowi, Pańce, Paple, dziennikarzom, prokuratorom... I wielu innym
        szlachetnym ludziom.
        - Pamiętacie tą Panią prokurator z Wrocławia, którą - a przede wszystkim jej
        twarz - oblano kwasem solnym. Co się teraz z nią dzieje? Jak żyje?
        Pamiętacie tego znanego dziennikarza, któremu podapalono mieszkanie - zginęła
        wtedy jego żona?
        A sam Ketman?
        • e.spioch Re: ilu konfidentow zostalo jeszcze w gw? 02.08.05, 14:26
          Ten znany co mu podpalono mieszkanie to Jerzy Jachowicz kiedyś Gazeta Wyborcza
          teraz Newsweek.
          Kiedyś nawet był o nim film chyba w koprodukcji z Francuzami ale nie pamiętam
          tytułu.


          pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Jachowicz
          • e.spioch Re: ilu konfidentow zostalo jeszcze w gw? 02.08.05, 14:30
            Podałem stronę ale nie przeczytałem bo szef się zbliżał a tam jak byk stoi:


            O losach Jachowicza opowiada film fabularny Tomasza Dudziewicza Tu stoję...
            (1993); w rolę dziennikarza (w filmie o nazwisku Lech Bentkiewicz) wcielił się
            Lech Łotocki.
    • olany_klient Re: "Gry uliczne" 02.08.05, 15:35
      Historia niesamowita, kolejny raz okazuje się, że życie pisze lepsze scenariusze
      niż scenarzyści filmowi... Myślę, że druga część "Gier ulicznych" byłaby
      strzałem w dziesiątkę, może Krauze pokusi się i opowie o dlaszych losach
      Wildsteina, Maleszki i innych bohaterach oraz gnidach tamtych czasów...
      • tad9 Re: "Gry uliczne" 02.08.05, 15:40
        olany_klient napisał:

        >może Krauze pokusi się i opowie o dlaszych losach
        > Wildsteina, Maleszki i innych bohaterach oraz gnidach tamtych czasów...

        Nie opowie. Taki film nie może powstać, i jeszcze długo nie będzie mógł.
        • olany_klient Re: "Gry uliczne" 02.08.05, 16:11
          tad9 napisał:

          > olany_klient napisał:
          >
          > >może Krauze pokusi się i opowie o dlaszych losach
          > > Wildsteina, Maleszki i innych bohaterach oraz gnidach tamtych czasów...
          >
          > Nie opowie. Taki film nie może powstać, i jeszcze długo nie będzie mógł.

          Dlaczego???
    • piotr7777 Re: "Gry uliczne" 02.08.05, 19:16
      > Niewielu dziennikarzy ma zaszczyt doczekać filmów o sobie. Film o pani
      > Marszałek jest dopiero w trakcie realizacji. Natmiast, blisko dekadę temu
      > nakręcono obraz, który unieśmiertelnił Lesława Maleszkę. Jest rok 1996, sam
      > środek "złotego wieku" tak zwanej III RP - Polską rządzi apolityczny rząd
      > postkomunistów wybrany przez to co zostało z Polaków, apogeum
      > antylustracyjnej nagonki "Gazety". O IPN nie śnią nawet najzacieklejsi
      > faszyści, oszołomy i teczkowi onaniści. Wtedy właśnie Krzysztof Krauze
      > nakręcił film nawiazujący do sprawy morderstwa Stanisława Pyjasa. Samo
      > podjęcie tego tematu i pokazanie mechanizmów "nowej" Polski (np. dobrze
      > urządzeni esbecy) miało już posmak skandalu. Jak wiemy "agent działajacy w
      > środowisku opozycji o pseudonimie Ketman" został zdemaskowany dopiero kilka
      > lat później, więc film jest tylko arcyciekawą lecz tylko luźną wizją
      > reżysera. Reżysera, który dał przykład jak pojmuje swoją misję poszukiwania
      > prawdy demonstrując w obronie Bronisława Wildsteina.
      > Zapraszam na jeden z najciekawszych filmów w historii polskiego kina
      > najlepszego obecnie polskiego reżysera.
      > "Gry uliczne" TVP2- dziś o 22.35
      widziałem to już wiele lat temu - wyjątkowe dno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka