radek_sim
10.08.05, 12:45
A co maja powiedzieć te matki, które są w zwiazku i dochód na osobę wynosi
200zł? W Polsce istnieje prym „mamusi Polki” świętej krowy, której wszystko
się należy. A niech zapyla do pracy jedna z drugą, a nie czeka ażeby z
tatusia zdarli ostatnią koszule. Jak nie ma pracy w Polsce ojciec zarabia
600zł to taka morwa chce 600zł a wspaniałomyślny Sąd przyznaje 450zł bo tatuś
ma możliwości zarobkowe. W końcu i tak nie leci z kieszeni Sędziów to i
hojność może być.
Mowa oczywiście o takich heterach, co tylko o kase im chodzi, a nie o dobro
dziecka, a takich jest minimum 70% albo i więcej w Polsce.
A może tak zakończyć podział na mamusia dziecko, a tatuś za bankomat. Może
odwrotność i dziecko dla tego kto nie jest winien. Może dziecko dać niańce a
dwoje alimentować na nianię i dziecko w zależności od możliwości zarobkowych.