Dodaj do ulubionych

Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002?

18.08.05, 11:31
Otóż wcale nie obserwował żubrów. Nie słuchał ćwierkania ptaszków. Nie
dokarmiał sarenek.

Nasz dzielny minister na łonie przyrody wypełniał swoje oświadczenie
majątkowe!

orka.sejm.gov.pl/OswIVk.nsf/0/513F59CABAA3E282C1256ADA00391837/$file/048-I.pdf

Data oświadczenia: 20 kwietnia 2002.
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie i z kim? 18.08.05, 11:34
      liberus napisał:

      > Otóż wcale nie obserwował żubrów. Nie słuchał ćwierkania ptaszków. Nie
      > dokarmiał sarenek.
      >
      > Nasz dzielny minister na łonie przyrody wypełniał swoje oświadczenie
      > majątkowe!
      >


      a jakze wypelnial - reka anny jaruckiej zreszta
      • kataryna.kataryna Re: i z kim? 18.08.05, 11:35
        bush_w_wodzie napisał:

        > liberus napisał:
        >
        > > Otóż wcale nie obserwował żubrów. Nie słuchał ćwierkania ptaszków. Nie
        > > dokarmiał sarenek.
        > >
        > > Nasz dzielny minister na łonie przyrody wypełniał swoje oświadczenie
        > > majątkowe!
        > >
        >
        >
        > a jakze wypelnial - reka anny jaruckiej zreszta



        No i mamy go :)))
        • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 11:42
          kataryna.kataryna napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > liberus napisał:
          > >
          > > > Otóż wcale nie obserwował żubrów. Nie słuchał ćwierkania ptaszków.
          > Nie
          > > > dokarmiał sarenek.
          > > >
          > > > Nasz dzielny minister na łonie przyrody wypełniał swoje oświadczeni
          > e
          > > > majątkowe!
          > > >
          > >
          > >
          > > a jakze wypelnial - reka anny jaruckiej zreszta
          >
          >
          >
          > No i mamy go :)))


          nie wierze. chyba nie moze byc az tak niechlujny?

          zobaczymy co forumowi sztabowcy napisza
          • leszek.sopot Re: i z kim? 18.08.05, 12:18
            Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka? Wydaje mi sie, ze
            od poczatku bylo wiadomo, ze to ona wypelniala. Nie zaprzeczyl chyba temu
            Cimoszko.
            • kataryna.kataryna Re: i z kim? 18.08.05, 12:23
              leszek.sopot napisał:

              > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?



              Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo był
              na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie majątkowe
              wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewiczowi
              oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
              ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot glupia
              obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.
              • olany_klient Re: i z kim? 18.08.05, 12:28
                kataryna.kataryna napisała:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                >
                >
                >
                > Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo był
                > na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie majątkowe
                > wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewiczowi
                > oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
                > ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot glupia
                >
                > obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.


                Oświadczenie wpłynęło dopiero 24 (patz pieczątka), więc mogło być wypełnione 20,
                a podpis Cimoszewicz złożył jak już wrócił z puszczy np: 23-24.
                • kataryna.kataryna Re: i z kim? 18.08.05, 12:32
                  olany_klient napisał:

                  > Oświadczenie wpłynęło dopiero 24 (patz pieczątka), więc mogło być wypełnione
                  20
                  > ,
                  > a podpis Cimoszewicz złożył jak już wrócił z puszczy np: 23-24.



                  A z upoważnieniem nie mogło tak być?
                  • olany_klient Re: i z kim? 18.08.05, 12:43
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > olany_klient napisał:
                    >
                    > > Oświadczenie wpłynęło dopiero 24 (patz pieczątka), więc mogło być wypełni
                    > one
                    > 20
                    > > ,
                    > > a podpis Cimoszewicz złożył jak już wrócił z puszczy np: 23-24.
                    >
                    >
                    >
                    > A z upoważnieniem nie mogło tak być?


                    Oczywiście, że mogło być tak samo z upoważnieniem ale jak znam życie to
                    Cimoszewicz będzie właśnie tak się tłumaczył, data datą ale podpis złożył po 20 ;-)
                  • pandada Re: i z kim? 19.08.05, 01:00
                    Upoważnienie z datą sprzed kilku dni? Po co? Dlaczego?
                    Jarucka twierdzi, że dostała je w MSZ od Cimocha, który był na miejscu.
                    No i się kobiecinie zapomniało, że minister złożył podpis później, niż ona oświadczenie wypełniała. No na takiej głupocie wpaść.

                    A przecież mówiła, że sam pojechał to oświadczenie złożyć, czyli datę wpłynięcia, a nie datę wypisania trzeba było na "upoważnienie" wstawić.
                    • bladatwarz Re: i z kim? 19.08.05, 01:14
                      pandada napisał:


                      > Jarucka twierdzi, że dostała je w MSZ od Cimocha, który był na miejscu.
                      > No i się kobiecinie zapomniało, że minister złożył podpis później, niż ona oświ
                      > adczenie wypełniała.

                      Niczego takiego nie twierdzila. Pismo zostawila w sekretariacie i odebrala je od
                      sekretarki.
                      Twierdzi natomiast, ze WuCet byl w tym dniu w ministerstwie i mial spotkanie.
                • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:36
                  olany_klient napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo
                  > był
                  > > na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie mająt
                  > kowe
                  > > wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewicz
                  > owi
                  > > oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
                  > > ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot
                  > glupia
                  > >
                  > > obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.
                  >
                  >
                  > Oświadczenie wpłynęło dopiero 24 (patz pieczątka), więc mogło być wypełnione 20
                  > ,
                  > a podpis Cimoszewicz złożył jak już wrócił z puszczy np: 23-24.


                  hipotetycznie moglo tak byc niemniej jednak swoim podpisem date potwierdzil i
                  chyba bedzie sie musial znowu tlumaczyc


                  zaskakujace byloby gdyby anna jarucka byla w posiadaniu pelnej wiedzy potrzebnej
                  do wypelnienia. znacznie bardziej prawdopodobne jest ze on dyktowal a one pisala
                  • pandada Re: i z kim? 19.08.05, 01:04
                    Może telefonicznie?
                • bryt.bryt wplynelo bez podpisu? 18.08.05, 13:02
                  Jak moze zostac zlozony dokument bez podpisu, jesli ten podpis jest konieczny?
              • leszek.sopot Re: i z kim? 18.08.05, 12:34
                kataryna.kataryna napisała:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                >
                >
                >
                > Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo był
                > na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie majątkowe
                > wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewiczowi
                > oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
                > ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot
                glupia
                >
                > obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.


                A to nie mogl podpisac pozniej?
                • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:39
                  leszek.sopot napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo
                  > był
                  > > na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie mająt
                  > kowe
                  > > wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewicz
                  > owi
                  > > oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
                  > > ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot
                  > glupia
                  > >
                  > > obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.
                  >
                  >
                  > A to nie mogl podpisac pozniej?
                  >

                  w zasadzie mogl ale na razie nie mamy powodu kwestionowac daty potwierdzonej
                  jego wlasnorecznym podpisem. bedzie musial to chyba szczegolowo wyjasnic
                • kataryna.kataryna Re: i z kim? 18.08.05, 12:54
                  leszek.sopot napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > Takie, że Cimoszewicz mówi, że nie mógł wydać upowaznienia 20 kwietnia bo
                  > był
                  > > na wsi ale jakoś tego samego 20 kwietnia mógł podpisać oświadczenie mająt
                  > kowe
                  > > wypełnione przez Jarucką. Jeśli 20 kwietnia Jarucka wypełniła Cimoszewicz
                  > owi
                  > > oświadczenie majątkowe a on je podpisał to chyba musieli sie widzieć. A
                  > > ponieważ on twierdzi, że był wtedy na wsi to może była u niego? I tak ot
                  > glupia
                  > >
                  > > obroną Cimoszewicz dał powód do kolejnych pytań.
                  >
                  >
                  > A to nie mogl podpisac pozniej?



                  Mógł. Tak jak mógł podpisać później upoważnienie dla Jaruckiej, prawda?
                  • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:59
                    > > A to nie mogl podpisac pozniej?
                    >
                    > Mógł. Tak jak mógł podpisać później upoważnienie dla Jaruckiej, prawda?

                    to sie kloci z wersja jaruckiej wg ktorej cala operacja zmiescila sie w jednym dniu
                    • kataryna.kataryna Re: i z kim? 18.08.05, 13:08
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > > > A to nie mogl podpisac pozniej?
                      > >
                      > > Mógł. Tak jak mógł podpisać później upoważnienie dla Jaruckiej, prawda?
                      >
                      > to sie kloci z wersja jaruckiej wg ktorej cala operacja zmiescila sie w
                      jednym
                      > dniu



                      Wiem ale chcę pokazać, że argument Cimoszewicza jest żaden.
                      • pandada Re: i z kim? 19.08.05, 01:06
                        "Upoważnienie" jest pieczętowane, a nie podpisane. Ta operacja nie wymagała obecności Cimoszewicza.
            • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:26
              leszek.sopot napisał:

              > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka? Wydaje mi sie, ze
              > od poczatku bylo wiadomo, ze to ona wypelniala. Nie zaprzeczyl chyba temu
              > Cimoszko.


              data przy ktorej sie podpisal to 20.04.02

              jak to sie stalo skoro on byl w hajnowce a ministerstwo nie pracowalo?
              • leszek.sopot Re: i z kim? 18.08.05, 12:36
                bush_w_wodzie napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka? Wydaje mi sie,
                ze > od poczatku bylo wiadomo, ze to ona wypelniala. Nie zaprzeczyl chyba temu
                > Cimoszko.
                >
                >
                > data przy ktorej sie podpisal to 20.04.02
                >
                > jak to sie stalo skoro on byl w hajnowce a ministerstwo nie pracowalo?


                No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta data, albo
                i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?
                • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:42
                  leszek.sopot napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka? Wydaje
                  > mi sie,
                  > ze > od poczatku bylo wiadomo, ze to ona wypelniala. Nie zaprzeczyl chyba t
                  > emu
                  > > Cimoszko.
                  > >
                  > >
                  > > data przy ktorej sie podpisal to 20.04.02
                  > >
                  > > jak to sie stalo skoro on byl w hajnowce a ministerstwo nie pracowalo?
                  >
                  >
                  > No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta data, albo
                  > i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?

                  zasadnicze. data na dokumencie to w swietle prawa data powstania dokumentu.
                  • leszek.sopot czepiasz sie;) 18.08.05, 12:46
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > > bush_w_wodzie napisał:
                    > >
                    > > > leszek.sopot napisał:
                    > > >
                    > > > > Jakie ma to znaczenie, ze wypelnila to oswiadczenie Jarucka?
                    > Wydaje
                    > > mi sie,
                    > > ze > od poczatku bylo wiadomo, ze to ona wypelniala. Nie zaprzeczyl c
                    > hyba t
                    > > emu
                    > > > Cimoszko.
                    > > >
                    > > >
                    > > > data przy ktorej sie podpisal to 20.04.02
                    > > >
                    > > > jak to sie stalo skoro on byl w hajnowce a ministerstwo nie pracowa
                    > lo?
                    > >
                    > >
                    > > No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta data,
                    > albo
                    > > i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?
                    >
                    > zasadnicze. data na dokumencie to w swietle prawa data powstania dokumentu.


                    No wlasnie, podpis tylko potwierdza to, ze tego dnia dokument powstal, ale nie
                    musi chyba oznaczac tego, ze sam podpis zostal tego samego dnia zlozony. DLa
                    mnie to jakies czepianie sie. Wazniejsze jest to, co jest w tym dokumencie - a
                    raczej to czego "zapomniano" tam wpisac.
                    • pandada Re: czepiasz sie;) 19.08.05, 01:09
                      Niech mnie koleś nie straszy.
                      Ja mam datę wydania na dyplomie na dzień w którym przebywałem 400 km od uczelni. A podpisałem 3 dni po tej dacie.
                      • login39 To sie nie przyznawaj - ostatnio cala wioche cia- 19.08.05, 15:04
                        gaja, bo sie ludzie podpisywali za siebie.
                        Jak widac w sietle prawa mozna za takie przekrety ludzi karac.
                • wylogowany1 Re: i z kim? 18.08.05, 12:43
                  leszek.sopot napisał:

                  >>
                  > No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta data,
                  albo
                  > i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?
                  Chodzi o to że makler wszystkich polaków broni się że jarucka nie mogła nic
                  zrobić 20 kwietnia, a tu się okazuje że sam rózne rzeczy robił (produkcja
                  dokumentów) i jednocześnie w puszczy był. jeśłi on mógł to i ona mogła
                  • leszek.sopot Re: i z kim? 18.08.05, 12:47
                    wylogowany1 napisał:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > >>
                    > > No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta data,
                    >
                    > albo
                    > > i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?
                    > Chodzi o to że makler wszystkich polaków broni się że jarucka nie mogła nic
                    > zrobić 20 kwietnia, a tu się okazuje że sam rózne rzeczy robił (produkcja
                    > dokumentów) i jednocześnie w puszczy był. jeśłi on mógł to i ona mogła


                    Ja zrozumialem, ze Cimoch kwestionowal, ze nie mogla w kwietniu byc uzyta ta
                    fascimilia, gdyz jej wowczas nie bylo - odnalazla sie bodaj dopiero w czerwcu
                    badz w lipcu.
                    • bush_w_wodzie Re: i z kim? 18.08.05, 12:51
                      leszek.sopot napisał:

                      > wylogowany1 napisał:
                      >
                      > > leszek.sopot napisał:
                      > >
                      > > >>
                      > > > No to co, ze data byla 20 kwietnia? Przeciez mogl podpisac przed ta
                      > data,
                      > >
                      > > albo
                      > > > i po tej dacie, jakie to ma znaczenie?
                      > > Chodzi o to że makler wszystkich polaków broni się że jarucka nie mogła
                      > nic
                      > > zrobić 20 kwietnia, a tu się okazuje że sam rózne rzeczy robił (produkcja
                      >
                      > > dokumentów) i jednocześnie w puszczy był. jeśłi on mógł to i ona mogła
                      >
                      >
                      > Ja zrozumialem, ze Cimoch kwestionowal, ze nie mogla w kwietniu byc uzyta ta
                      > fascimilia, gdyz jej wowczas nie bylo - odnalazla sie bodaj dopiero w czerwcu
                      > badz w lipcu.


                      odwrotnie :)))

                      w czerwcu zginela. w kwietniu byla (ta lub podobna) w gabinecie/biurku/kieszeni
                      wc w pkps w zwiazku z czym wc absolutnie nie mogl sie nia posluzyc...

                    • wylogowany1 Re: i z kim? 18.08.05, 13:03
                      leszek.sopot napisał:

                      >
                      > Ja zrozumialem, ze Cimoch kwestionowal, ze nie mogla w kwietniu byc uzyta ta
                      > fascimilia, gdyz jej wowczas nie bylo - odnalazla sie bodaj dopiero w czerwcu
                      > badz w lipcu.
                      To dwa zupełnie różne argumenty. jeden argument Cimocha jest taki że jaqrucka
                      nic nie mogła zrobić 20 kiwetnia bo to była sobota. Tymczasem sam jej ręką tego
                      dnia produkował własne deklracje i na dodatek był w puszczy.
                      2 Argument z pieczątką jest do d.. Byłby dobry gdyby piecżatka powstała po 20
                      kwietnia. tymczasem pieczaytka fizycznie istniała, a Cimoch twierdzi że nie
                      wiadomo gdzie ona była. Inaczej mówiąć przez jakies 9 miesięcy nikt nie
                      wiedział gdzie sa pieczatki z podpisem ministra spr zagr. No przeciez to żałosne
                      • pandada Re: i z kim? 19.08.05, 01:14
                        Oświadczenie to ona mogła i na dworcu wypełnić. Ale jak miała tego dnia załatwić jakąś sprawę w MSZ?
    • ubekubek Dla prawnika takie jego tlumaczenia to WSTYD 18.08.05, 11:35
      Widac, ze Cimoszka latwo wpada w panike a to szkodzi. Który to juz raz mija sie
      z prawda w tych swoich glupich konferencjach prasowych.
    • jethrox No to dobrze zrobił. 18.08.05, 11:36
      Ja też PITy wypełniam w domu a nie w pracy.
      • liberus Kalinówka, Hajnówka 18.08.05, 11:41
        jethrox napisał:

        > Ja też PITy wypełniam w domu a nie w pracy.

        Cimoszewicz ma gospodarstwo i dom w Kalinówce.
        Kalinówka jest oddalona od Hajnówki o ok. 70-80 km.

        Czy masz coś do dodania?
        • jethrox A co to ma za znaczenie Kalinówka, Hajnówka 18.08.05, 11:54
          Cimoszewicz może być w Kalinówce lub Hajnówce w jakiejkolwiek sprawie. Wolno mu.
          • liberus Ma znaczenie 18.08.05, 11:56
            jethrox napisał:

            > Cimoszewicz może być w Kalinówce lub Hajnówce w jakiejkolwiek sprawie. Wolno
            mu

            Pewnie, że wolno.

            Ale sugerowałeś, że wypełniał oświadczenie w domu. On nie ma domu w Hajnówce.
            Brał je do wypełnienia na wypoczynek do Hajnówki?
            • pandada Re: Ma znaczenie 19.08.05, 01:17
              Wypełniała je przecież Jarucka.

              A co do wypełniania oświadczeń za wakacjach. Miodowicz zdaje się wpisał, ze wypełnił je w Busku-Xdroju.
      • kataryna.kataryna Re: No to dobrze zrobił. 18.08.05, 11:41
        jethrox napisał:

        > Ja też PITy wypełniam w domu a nie w pracy.



        Ale to Jarucka wypełniła :)
        • jethrox A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił datę 18.08.05, 11:52
          Co w tym zaskakujacego ?
          Niestety nie mam osobistej sekretarki bo tez bym tak robił.
          • bush_w_wodzie Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 11:56
            jethrox napisał:

            > Co w tym zaskakujacego ?
            > Niestety nie mam osobistej sekretarki bo tez bym tak robił.

            jakiej osobistej sekretarki?

            sugerujesz ze jarucka wypelniala w hajnowce?

            czemu perfekcyjny i nieskazitelny (choc omylny) o tym nie wspomnial? to ma byc
            niewazny detal?
          • witek.bis Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 11:56
            Kłopot w tym, że data również śliczną rączką Jaruckiej postawiona.
            • kataryna.kataryna Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 12:00
              witek.bis napisał:

              > Kłopot w tym, że data również śliczną rączką Jaruckiej postawiona.




              Jeśli Cimoch się tak podkłada to znaczy, że jest naprawdę kiepsko :)

              • witek.bis Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 12:04
                Słyszałem coś wczoraj na temat tej kwietniowej eskapady, ale nie dosłyszałem
                ile czasu Omszałek siedział w tym borze. Może Ty wiesz?
          • liberus Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 11:57
            Jethrox, musze powtórzyć: on nie ma domu w Hajnówce. Przynajmniej nie wykazał
            takowego w oświadczeniu majatkowym :)
            • t-800 Re: A Cimoszewicz w domu sprawdził i postawił dat 18.08.05, 12:06
              republika.pl/puszcza_bialowieska/nadeslane.htm
              • liberus Cimoszewicz rządzi w Puszczy 18.08.05, 12:11
                t-800 napisał:

                > republika.pl/puszcza_bialowieska/nadeslane.htm

                Warto zacytowac calość:

                Cimoszewicz z Puszczy

                Przyszłość ochrony Puszczy Białowieskiej zależy w dużym stopniu od...
                Włodzimierza Cimoszewicza. Ten SLDowski polityk zdaniem salonu Wyborczej „o
                nieposzlakowanej przeszłości i uczciwości” od wielu lat jest podporą
                białowieskich leśników, tutaj przyjeżdża na polowania i spotkania towarzyskie.
                Nadleśniczy polujący na guźce w Afryce i zamieszany w wycięcie kilkusetletniego
                dębu jest jego nauczycielem przyrody, a towarzyszem starosta hajnowski (także
                myśliwy i były pracownik SB). Dziennikarz Gazety Współczesnej Edmund Burel
                próbował dowiedzieć się przed kilkoma laty jak to jest z leśniczówką Nieznany
                Bór, którą użytkuje (posiada, dzierżawi?) Cimoszewicz. Według informacji od
                mieszkańców Hajnówki leśniczówkę wyremontowało dla Cimoszewicza Starostwo za
                niebagatelną kwotę.

                Leśniczówkę Cimoszewicza dzierżawili od Lasów wcześniej plastycy, ale nie byli
                w stanie jej utrzymać i sami zrezygnowali (w obiekcie nie było prądu,
                kanalizacji, budynek się rozsypywał). Starosta odpowiedział dziennikarzowi, że
                nie uczestniczył w remontach realizowanych przez Nadleśnictwo Hajnówka.
                Nadleśniczy Jerzy Ługowoj, nauczyciel przyrody i polowań pana Cimoszewicza,
                stwierdził, że nadleśnictwo wydzierżawia leśniczówkę, ale warunki umowy nie
                mogą być upublicznione. Pan nadleśniczy odmówił też podania kwoty za jaką
                nadleśnictwo remontowało budynek. Prawdopodobnie nadleśniczy złamał kolejny raz
                prawo nie informując dziennikarza o wydawanych pieniądzach instytucji
                państwowej. O zgodę na upublicznienie warunków umowy dziennikarz Współczesnej
                wystąpił do biura prasowego Cimoszewicza. Upłynął czas udzielenia odpowiedzi –
                odpowiedzi nie otrzymał. Otrzymał tylko telefon od doradcy Cimoszwicza, żeby
                uszanował prywatność polityka i nie wymieniał nazwy leśniczówki, chociaż o
                Nieznanym Borze pisały pisma kolorowe reklamując miłość do przyrody
                Włodzimierza Cimoszewicza.

                W. Cimoszewicz jest dzisiaj ważną osobą na scenie politycznej Polski. Silnie
                powiązany z wpływowymi osobami środowiska czerwonej Hajnówki i Lasów
                Państwowych. Niedawno został Honorowym Łowczym Puszczy Białowieskiej.
                Dziennikarz Współczesnej napisał, że panuje opinia iż dopóki Cimoszewicz będzie
                stanowił parasol dla regionalnych polityków i osób wpływowych – nie ma co
                marzyć o prawdziwej ochronie przyrody Puszczy. Czy lepiej będzie dla Puszczy
                kiedy zostanie prezydentem Polski (na co ma pewne szanse) i nie będzie miał
                czasu na realizację swoich lokalnych pomysłów, czy lepiej, jak więcej czasu
                poświęci regionowi, którego postkomunistyczni politycy go tak łaskawie przyjęli
                i obdarowują? Oba rozwiązania nie wróżą niczego dobrego Puszczy. Chyba, że
                Cimoszewicz okaże się swojego rodzaju Konradem Wallenrodem, ale trudno w to
                uwierzyć po tym, jak negatywną rolę spełnia dla środowisk inteligencji
                białoruskiej w Polsce utożsamiając się ze środowiskami BTSK (postkomunistyczna
                grupa krytyczna wobec niepodległościowych środowisk białoruskich) i po tym jak
                otwierał przejście graniczne na Białoruś w Białowieży jako sposób na
                kontaktowanie się ludności po obu stronach granicy. Przejście jest tylko dla
                zorganizowanych grup pod kontrolą białoruskich przewodników, za słoną opłatą i
                wzbogaca budżet gospodarstwa Łukaszenki, któremu bezpośrednio puszcza na
                Białorusi podlega.

                TW.

                Od redakcji:
                Zwlekaliśmy z publikacją tego tekstu, dopóki TVN 24 nie pokazał marszałka
                Cimoszewicza jeżdżącego po "ukochanej" Puszczy na motocyklu w zawadiackim
                kapelusiku z piórkiem, przy okazji łamiącego liczne przepisy (po lesie nie
                wolno jeździć motocyklem, zwłaszcza w okresie trzeciego stopnia zagrożenia
                pożarowego, bo powoduje się dodatkowo niebezpieczeństwo pożaru, nakryciem głowy
                motocyklisty powinien być raczej kask). Jeden z dziennikarzy zwrócił się do
                nas z pytaniem, czy marszałek ma jakąś przepustkę? Oby nie była to przepustka
                do zaprowadzania swoich porządków w Puszczy, bo niedługo możemy tam mieć tor
                motocyklowy...
                • olany_klient Re: Czy ktoś wyjaśni sprawę tej leśniczówki??? 18.08.05, 12:25
                  Bo nie rozumiem, od tygodni wróble ćwierkają o tej niejsnej sprawie, a gazety
                  coś tam przebąkują ale oficjalnie - nikt nic nie wie. Jak ŻW nie ruszy tego
                  tematu, o chyba nikt się nie odważy...
        • olany_klient Re: To pismo kobiety! 18.08.05, 12:04
          Czyżby Jaruckiej??????
          Ale jaja!!!!!!!!
    • emerytka.z.rzeszowa Jak to - co robił??? 18.08.05, 11:46
      Knieje!!!

      Do was przyjeżdżał SIĘ SCHRONIĆ OD PSIAKÓW
      Marszałek wielki koronny - nadzieja Polaków
      Gdy go uryną swoją chcieli uraczyć
      Wasserman, Miodowicz i paru krętaczy

      Kalinówko ma ojczysta! jeśli Niebo zdarzy,
      Bym wrócił Cię oglądać, zostając bez twarzy
      - bo ta małpa bruździ!: czy dotąd żyjecie
      Syberyjskie łajki, przy których pełzałem jak dziecie;
      Czy czeka żubr Maciek, w którego ogromie
      Wiekami wydrążonym, jakby w dobrym domie,
      Dwunastu ludzi mogło wieczerzać za stołem? ...

      Domostwa nasze! ileż co rok was pożera
      Warszawska lub rządowa, kaczyńska siekiera!
      Nie zostawia przytułku ni panom Kiszczakom,
      Ni Wojciechowi, którego cień tak miły jak ptakom.
      Wszak salon warszawski, na głos Cześka czuły -
      bo rymów natchnął, niczym samowar z Tuły
      on to wieszczowi Adamowi tyle cudów wyśpiwoł!..."

      (pisałam już o tym w jednym z poprzednich wątków)
    • piotr7777 Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:01
      ...to i nic nadzwyczajnego.
      • liberus Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:02
        piotr7777 napisał:

        > ...to i nic nadzwyczajnego.

        Ale co to ma do rzeczy?
        • piotr7777 Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:23
          liberus napisał:

          > piotr7777 napisał:
          >
          > > ...to i nic nadzwyczajnego.
          >
          > Ale co to ma do rzeczy?
          >
          >
          No że C. był w domu a nie w ministerstwie.
          • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:25
            piotr7777 napisał:

            > liberus napisał:
            >
            > > piotr7777 napisał:
            > >
            > > > ...to i nic nadzwyczajnego.
            > >
            > > Ale co to ma do rzeczy?
            > >
            > >
            > No że C. był w domu a nie w ministerstwie.



            A Jarucka u niego? Bo tego samego dnia podpisał wypełnione przez nią
            oświadczenie majątkowe z datą 20.04 napisaną jej ręką.
            • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:26
              > A Jarucka u niego? Bo tego samego dnia podpisał wypełnione przez nią
              > oświadczenie majątkowe z datą 20.04 napisaną jej ręką

              A skąd wiadomo, że to Jarucka wypełniła oświadczenie sejmowe? Z jej zeznań to
              nie wynika.
              • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:30
                fryderyk.moreau napisał:

                > > A Jarucka u niego? Bo tego samego dnia podpisał wypełnione przez nią
                > > oświadczenie majątkowe z datą 20.04 napisaną jej ręką
                >
                > A skąd wiadomo, że to Jarucka wypełniła oświadczenie sejmowe? Z jej zeznań to
                > nie wynika.



                Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.
                • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:37
                  > Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.

                  Jesteś grafologiem? Bo ja nie, ale z porównania charakteru pisma mi to nijak
                  nie wynika. Poza tym dlaczego Jarucka nic nie wspomniała o tym, że 20 kwietnia
                  wypełniała także oświadczenie do sejmu?
                  • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:47
                    fryderyk.moreau napisał:

                    > > Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.
                    >
                    > Jesteś grafologiem? Bo ja nie, ale z porównania charakteru pisma mi to nijak
                    > nie wynika.



                    To się zgłoś do Cimoszewicza, na pewno ma odpowiednie ekspertyzy. Przecież
                    widać gołym okiem, że daty są pisane takim samym pismem.


                    Poza tym dlaczego Jarucka nic nie wspomniała o tym, że 20 kwietnia
                    > wypełniała także oświadczenie do sejmu?



                    Wspomniała.
                    • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:50
                      Trudno cokolwiek powiedzieć na podstawie dat, ale lepiej porównać pismo (dużymi
                      literami) Jaruckiej i pismo osoby która wypełniała oświadczenie do sejmu. To
                      dwie różne osoby.
                      orka.sejm.gov.pl/OswIVk.nsf/0/513F59CABAA3E282C1256ADA00391837/$file/048-I.pdf

                      bi.gazeta.pl/im/7/2872/m2872497.jpg
                      • mmkkll Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:53
                        Moim zdaniem jest to pismo tej samej osoby.
                        Na jakich podstawach opierasz swój pogląd, że tak nie jest?
                        • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:56
                          mmkkll napisał:

                          > Moim zdaniem jest to pismo tej samej osoby.
                          > Na jakich podstawach opierasz swój pogląd, że tak nie jest?



                          Na tym, że nie ma ekspertyz :)
                          • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:01
                            > mmkkll napisał:
                            >
                            > > Moim zdaniem jest to pismo tej samej osoby.
                            > > Na jakich podstawach opierasz swój pogląd, że tak nie jest?

                            Nie jestem grafologiem, ale w takich przypadkacj porównuje się chyba piswnię
                            poszczególnych liter. Nie ma za bardzo sensu kłócić się o to, bo i tak każdy
                            widzi to co chce.
                        • pandada Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 19.08.05, 01:40
                          Prawdopodobnie to Jarucka wypełniała oświadczenie do Sejmu.

                          a tak abstrahując od tematu grafologii:

                          "Nie rozumiem naprawdę postępowania pana marszałka, który - skoro jak twierdzi - zawsze jest człowiekiem uczciwym i pryncypialnym, nie mógł postąpić niezgodnie z prawem, niezgodnie z prawem, nie mógł popełnić żadnego błędu i moje zeznania przed komisją nie powinny mu w żaden sposób w niczym zaszkodzić. Chcę podkreślić, że ja pana marszałka o nic nie oskarżam, niczego mu nie zarzucam i nigdy nie prowadziłam przeciwko niemu żadnej kampanii medialnej. Uważam, że to co pan marszałek teraz robi i to, że poszedł na wojnę ze mną, to dowodzi tego, że pan marszałek wiedział, co ja dzisiaj będę komisji mówiła i że uważa, że jest to prawda."

                          Czy ta kobieta w ogóle rozumie, co się z nią dzieje? w czym uczestniczy?
                  • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:47
                    fryderyk.moreau napisał:

                    > > Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.
                    >
                    > Jesteś grafologiem? Bo ja nie, ale z porównania charakteru pisma mi to nijak
                    > nie wynika. Poza tym dlaczego Jarucka nic nie wspomniała o tym, że 20
                    kwietnia
                    > wypełniała także oświadczenie do sejmu?


                    "Pan minister potem powiedział, żebym w taki sam sposób, identyczny,
                    przygotowała oświadczenie do Sejmu".
                    • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 12:57
                      Oświadczenie do Sejmu nie zostało wypełnione przez Jarucką, to widać głoym
                      okiem. Poza tym Jarucka nie mówi, że napisała takie oświadczenie a jedynie
                      stwierdza, że został napsany list do Stefaniuka, wg niej ówczesnego szefa
                      komisji etyki ( co zresztą nie jest prawdą).
                      • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:03
                        fryderyk.moreau napisał:

                        > Oświadczenie do Sejmu nie zostało wypełnione przez Jarucką, to widać głoym
                        > okiem.

                        Tego nie byłbym taki pewny. Tym bardziej, że chyba sam Cimoszewicz nie
                        wykluczał takiej możliwości.

                        Poza tym Jarucka nie mówi, że napisała takie oświadczenie a jedynie
                        > stwierdza, że został napsany list do Stefaniuka, wg niej ówczesnego szefa
                        > komisji etyki ( co zresztą nie jest prawdą).

                        Aha! Rozumiem. Pan minister polecił jej, by w identyczny sposób wypełniła
                        oświadczenie do Sejmu, a ona mu na to: "Bujaj się Włodek! Mam ciekawsze rzeczy
                        do roboty"!
                        • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:07
                          "Ja wtedy przypomniałam panu ministrowi, że jest to również pora, kiedy należy
                          złożyć oświadczenie majątkowe do Sejmu. Pan minister mi odpowiedział na to, że
                          on już wypisał takie oświadczenie i zostawił w Sejmie, ale na zasadzie jakiegoś
                          skojarzenia z rozliczeniem podatkowym zastanowił się i postanowił jednakże, że
                          nie będzie wpisywał akcji PKN Orlen."

                          Stefanuik dość kategorycznie wykluczył możliwość zamiany oświadczeń w sejmie,
                          zaś tutaj Cimoszewicz miał powiedzieć Jaruckiej, że oświadczenie już zostało
                          złożone. Jeżeli to nie Jarucka zaniosła nowe oświadczenie do sejmu ,to kto?
                          • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:11
                            fryderyk.moreau napisał:

                            > "Ja wtedy przypomniałam panu ministrowi, że jest to również pora, kiedy
                            należy
                            >
                            > złożyć oświadczenie majątkowe do Sejmu. Pan minister mi odpowiedział na to,
                            że
                            > on już wypisał takie oświadczenie i zostawił w Sejmie, ale na zasadzie
                            jakiegoś
                            >
                            > skojarzenia z rozliczeniem podatkowym zastanowił się i postanowił jednakże,
                            że
                            > nie będzie wpisywał akcji PKN Orlen."
                            >
                            > Stefanuik dość kategorycznie wykluczył możliwość zamiany oświadczeń w sejmie,
                            > zaś tutaj Cimoszewicz miał powiedzieć Jaruckiej, że oświadczenie już zostało
                            > złożone. Jeżeli to nie Jarucka zaniosła nowe oświadczenie do sejmu ,to kto?



                            Sam Cimoszewicz albo jego inny asystent.
                            • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:16
                              > Sam Cimoszewicz albo jego inny asystent.

                              Najpierw Cimoszewicz wtajemnicza Jarucką w swoje machloje z oświadczeniami,
                              potem wysyła koljnego asystenta do sejmu, tłumazcąc mu to samo co Jaruckiej.
                              Jak na kogoś kto popełnia przestępstwo Cimoszewicz postępuje wyjątkowo
                              nieudolnie.

                              złożył je w sejmie 24 kwietnia, zabierając wcześniej złożone oświadczenie i nie
                              ma żadnego śladu na temat tego, że oświadczenia zostały zamienione?
                              • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:26
                                fryderyk.moreau napisał:

                                > > Sam Cimoszewicz albo jego inny asystent.
                                >
                                > Najpierw Cimoszewicz wtajemnicza Jarucką w swoje machloje z oświadczeniami,
                                > potem wysyła koljnego asystenta do sejmu, tłumazcąc mu to samo co Jaruckiej.
                                > Jak na kogoś kto popełnia przestępstwo Cimoszewicz postępuje wyjątkowo
                                > nieudolnie.



                                Mieszasz. Drugiego asystenta nie musiałby w nic wtajekniczać gdyby okazało się,
                                że żadne oświadczenie nie zostało jeszcze w sejmie złożone. A gdyby okazało
                                się, że zostało złożone to też nie musiałby nikogo wtajemniczać tylko pójść
                                sam.



                                > złożył je w sejmie 24 kwietnia, zabierając wcześniej złożone oświadczenie i
                                nie
                                >
                                > ma żadnego śladu na temat tego, że oświadczenia zostały zamienione?



                                No cóż, składał je do sekretariatu swojego partyjnego kolegi. Myślę, że mógłby
                                podmienić 5 razy i nikt by nie zauważył.
                                • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:37
                                  > że żadne oświadczenie nie zostało jeszcze w sejmie złożone. A gdyby okazało
                                  > się, że zostało złożone to też nie musiałby nikogo wtajemniczać tylko pójść
                                  > sam.

                                  Jasne. W budynku w którtym pracuje codziennie ( w soboty jak widać też) posyła
                                  po oświadczenie swoją asystentkę, dając jej do ręki pełnomocnictwo (zupełnie
                                  zresztą niepotrzebnie) i nie domagając się jego zwrotu a do sejmu sam się
                                  fatyguje.

                                  > Mieszasz. Drugiego asystenta nie musiałby w nic wtajekniczać gdyby okazało
                                  się,
                                  >
                                  > że żadne oświadczenie nie zostało jeszcze w sejmie złożone. A gdyby okazało
                                  > się, że zostało złożone to też nie musiałby nikogo wtajemniczać tylko pójść
                                  > sam.

                                  Jeżeli oświadczenie nie zostało złożone, to po co dyktował Jaruckiej list do
                                  Stefaniuka?

                                  > No cóż, składał je do sekretariatu swojego partyjnego kolegi. Myślę, że
                                  mógłby
                                  > podmienić 5 razy i nikt by nie zauważył

                                  A wiesz kto był wtedy przewodniczącym komisji etyki, do której cimoszewicz
                                  skałdał oświadczenie - hi, hi


                                  orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/poselk4?OpenAgent&149
                                  • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:47
                                    fryderyk.moreau napisał:

                                    > > że żadne oświadczenie nie zostało jeszcze w sejmie złożone. A gdyby okaza
                                    > ło
                                    > > się, że zostało złożone to też nie musiałby nikogo wtajemniczać tylko pój
                                    > ść
                                    > > sam.
                                    >
                                    > Jasne. W budynku w którtym pracuje codziennie ( w soboty jak widać też)
                                    posyła
                                    >
                                    > po oświadczenie swoją asystentkę, dając jej do ręki pełnomocnictwo (zupełnie
                                    > zresztą niepotrzebnie) i nie domagając się jego zwrotu a do sejmu sam się
                                    > fatyguje.



                                    Ja nie szukam racjonalności u gościa, który latami zatrudnial w ministerstwie
                                    kogoś o kim dawno wiedział, że oszustka i złodziejka. Cimoszewicz nie działa
                                    racjonalnie, co zresztą widać na każdym kroku.



                                    > > Mieszasz. Drugiego asystenta nie musiałby w nic wtajekniczać gdyby okazał
                                    > o
                                    > się,
                                    > >
                                    > > że żadne oświadczenie nie zostało jeszcze w sejmie złożone. A gdyby okaza
                                    > ło
                                    > > się, że zostało złożone to też nie musiałby nikogo wtajemniczać tylko pój
                                    > ść
                                    > > sam.
                                    >
                                    > Jeżeli oświadczenie nie zostało złożone, to po co dyktował Jaruckiej list do
                                    > Stefaniuka?



                                    Bo jak sama Jarucka mówi, nie był pewien i uznał, że pismo do Stefaniuka lepiej
                                    napisać. Na przykład na wypadek gdyby się okazało, że Borowski już wysłał
                                    oświadczenie do KEP i nie da się u niego bezszerowo podmienić tylko trzeba
                                    oficjalnej podkładki dla Komisji.


                                    > > No cóż, składał je do sekretariatu swojego partyjnego kolegi. Myślę, że
                                    > mógłby
                                    > > podmienić 5 razy i nikt by nie zauważył
                                    >
                                    > A wiesz kto był wtedy przewodniczącym komisji etyki, do której cimoszewicz
                                    > skałdał oświadczenie - hi, hi


                                    Składał do sekretariatu marszałka Borowskiego.

                                    • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:51
                                      > Bo jak sama Jarucka mówi, nie był pewien i uznał, że pismo do Stefaniuka
                                      lepiej
                                      >
                                      > napisać. Na przykład na wypadek gdyby się okazało, że Borowski już wysłał
                                      > oświadczenie do KEP i nie da się u niego bezszerowo podmienić tylko trzeba
                                      > oficjalnej podkładki dla Komisji

                                      Hmmmm... ale - idąc Twoim tropem - udało się, Borowski zgodził się na podmiankę
                                      i wszystko dobrze się skończyło.

                                      A może przypomnij mi co robi teraz ten cały Borowski? Jest w sztabie u
                                      Cimoszewicza i trzyma za niego kciuki? Czy może zajmuje się czymś innym?
                                      • liberus Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:54
                                        fryderyk.moreau napisał:

                                        > A może przypomnij mi co robi teraz ten cały Borowski? Jest w sztabie u
                                        > Cimoszewicza i trzyma za niego kciuki? Czy może zajmuje się czymś innym?

                                        Ważne co wtedy robił.
                                      • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:05
                                        Zajmuje się czymś innym. Trzyma kciuki za to, żeby to się nie wydało. Akurat w
                                        tej sprawie ich interesy nie są rozbieżne.
                                        • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:14
                                          witek.bis napisał:

                                          > Zajmuje się czymś innym. Trzyma kciuki za to, żeby to się nie wydało. Akurat
                                          w
                                          > tej sprawie ich interesy nie są rozbieżne.

                                          Wręcz przeciwnie - umożliwienie zamiany oświadczenia w sejmie to nic zdrożnego,
                                          przyznając sie do tego Borowski nic by nie stracił ( zyskać też by nie zyskał,
                                          ale za to jaka satysfakcja). Cimoszewicz mógł go o to poprosić mówiąc, że
                                          chodzi o błahostkę. No chyba żeby przyjąć, że Borowskiemu też powiedział o
                                          swoich machlojach. To nawet byłoby logiczne, zważywszy jak chętnie zostawia
                                          ślady swoich oszustw gdzie tylko się da.
                                          • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:20
                                            Zamiana oświadczenia to nic zdrożnego ?!! To w takim razie ja nie wiedziałem w
                                            jakim kraju żyję. Dzięki za to, żeś mnie oświecił.
                                            Pozdrawiam
                                            • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:25
                                              witek.bis napisał:

                                              > Zamiana oświadczenia to nic zdrożnego ?!! To w takim razie ja nie wiedziałem
                                              w
                                              > jakim kraju żyję. Dzięki za to, żeś mnie oświecił.
                                              > Pozdrawiam

                                              Żyjesz w kraju, gdzie większość posłów ma kłopoty z popawnym wypełnieniem tych
                                              oświadczeń. Gdyby Cimoszweicz zwrócił się do Borowskiego z prośbą o
                                              umożliwnienie mu zamiany chyba nie byłoby z tym problemu, nie musiałby mu
                                              tłumaczyć, że chodzi o zatajenie faktu sprzedaży akcji. Wtedy przecież Borowski
                                              nie musiał być informowany o co chodzi.
                                              • olany_klient Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:30
                                                Zorzumiałbym gdyby Hojarska czy Begerowa miałby problem ze zrozumieniem za jaki
                                                okres wypełnia się PIT czy oświadczenie majątkowe, ale żeby doktor prawa? dziwny
                                                jest ten świat...
                                                • pandada Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 19.08.05, 01:50
                                                  Ale i prof. Kaczyński wypełnił oświadczenie nieprawidłowo.
                                              • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:30
                                                Ale przecież zmian nie dokonuje się w taki sposób! Dołącza się korektę, a nie
                                                wymienia całe oświadczenie.
                                                • pandada Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 19.08.05, 01:52
                                                  Może przed 30.IV da się wymienić oświadczenie.
                                          • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:22
                                            fryderyk.moreau napisał:

                                            > witek.bis napisał:
                                            >
                                            > > Zajmuje się czymś innym. Trzyma kciuki za to, żeby to się nie wydało. Aku
                                            > rat
                                            > w
                                            > > tej sprawie ich interesy nie są rozbieżne.
                                            >
                                            > Wręcz przeciwnie - umożliwienie zamiany oświadczenia w sejmie to nic
                                            zdrożnego,
                                            >
                                            > przyznając sie do tego Borowski nic by nie stracił ( zyskać też by nie
                                            zyskał,
                                            > ale za to jaka satysfakcja).



                                            Gdyby Borowski zniszczył w ten sposób Cimoszewicza wręczając tym samym klucze
                                            do Pałacu Kaczorowi lub Tuskowi, nie miałby czego szukać w polityce. Lewica by
                                            mu tego nie darowała.
                                            • liberus Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:31
                                              kataryna.kataryna napisała:
                                              > Gdyby Borowski zniszczył w ten sposób Cimoszewicza wręczając tym samym klucze
                                              > do Pałacu Kaczorowi lub Tuskowi, nie miałby czego szukać w polityce. Lewica
                                              by
                                              > mu tego nie darowała.

                                              Pewnie mają na niego haki trzymane po to, aby on nie wyciagnal hakow na WC.
                                    • pandada Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 19.08.05, 01:48
                                      Ale Stefaniuk zeznał, ze oni w komisji etyki co 3 miesiące mają rotację przewodnictwa. Zatem mało prawdopodobne jest, aby Stefaniuk był szefem komisji i w listopadzie i w kwietniu.

                                      Tego Stefaniuka to później pani J. usłyszała, gdy wyceniali dom i ustalali czy akcje sprzedane.
                          • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:14
                            fryderyk.moreau napisał:

                            > Stefanuik dość kategorycznie wykluczył możliwość zamiany oświadczeń w sejmie,
                            > zaś tutaj Cimoszewicz miał powiedzieć Jaruckiej, że oświadczenie już zostało
                            > złożone. Jeżeli to nie Jarucka zaniosła nowe oświadczenie do sejmu ,to kto?

                            Oświadczenia na pewno nie trafiają do komisji etyki wcześniej niż 30 kwietnia.
                            Podobno docierają tam dopiero w lecie. Nie bardzo więc rozumiem dlaczego
                            Stefaniuk tak kategorycznie wyklucza możliwość podmianki. Przecież nie jest
                            marszałkiem ani wicemarszałkiem Sejmu. A tego, kto zaniósł oświadczenie do
                            Sejmu nie wie nawet sama Jarucka. Skąd więc ja miałbym wiedzieć?
                            • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:24
                              witek.bis napisał:

                              > fryderyk.moreau napisał:
                              >
                              > > Stefanuik dość kategorycznie wykluczył możliwość zamiany oświadczeń w sej
                              > mie,
                              > > zaś tutaj Cimoszewicz miał powiedzieć Jaruckiej, że oświadczenie już zost
                              > ało
                              > > złożone. Jeżeli to nie Jarucka zaniosła nowe oświadczenie do sejmu ,to kt
                              > o?
                              >
                              > Oświadczenia na pewno nie trafiają do komisji etyki wcześniej niż 30
                              kwietnia.
                              > Podobno docierają tam dopiero w lecie. Nie bardzo więc rozumiem dlaczego
                              > Stefaniuk tak kategorycznie wyklucza możliwość podmianki. Przecież nie jest
                              > marszałkiem ani wicemarszałkiem Sejmu. A tego, kto zaniósł oświadczenie do
                              > Sejmu nie wie nawet sama Jarucka. Skąd więc ja miałbym wiedzieć?



                              Oświadczenia trafiają do sekretariatu Marka Borowskiego, wtedy jeszcze
                              partyjnego kolegi Cimoszewicza. Oczywiście gdyby Cimoszewicz przyszedł zanim
                              Borowski przesłał papiery do KEP i prosił o możliwość zamiany "błędnego" to
                              Borowski by nie uległ :)
                              • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:30
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > Oświadczenia trafiają do sekretariatu Marka Borowskiego, wtedy jeszcze
                                > partyjnego kolegi Cimoszewicza. Oczywiście gdyby Cimoszewicz przyszedł zanim
                                > Borowski przesłał papiery do KEP i prosił o możliwość zamiany "błędnego" to
                                > Borowski by nie uległ :)

                                Najbardziej bym się uśmiał gdyby się okazało, że poselskie oświadczenia
                                majątkowe to działka jednego z wicemarszałków, a konkretniej Niewiernego
                                Tomasza. On jest coś za bardzo w tej tematyce oblatany. Pamiętasz jak podczas
                                przesłuchania rzucał Włodkowi koło ratunkowe ? ;)
                      • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:06
                        fryderyk.moreau napisał:

                        > Oświadczenie do Sejmu nie zostało wypełnione przez Jarucką, to widać głoym
                        > okiem.


                        To by było nawet gorzej dla Cimoszewicza. Bo gołym okiem widać, że data na
                        upoważnieniu i oświadczeniu jest pisana przez tę samą osobę. Jeśli nie była to
                        Jarucka to kto? Dla Cimoszewicza lepiej, żeby to była Jarucka :)



                        > Poza tym Jarucka nie mówi, że napisała takie oświadczenie



                        Mówi, mówi, odsyłam do stenogramu.



                        a jedynie
                        > stwierdza, że został napsany list do Stefaniuka, wg niej ówczesnego szefa
                        > komisji etyki ( co zresztą nie jest prawdą).


                        Nie wiem czy Stefaniuk wtedy był czy nie był szefem komisji. To zresztą
                        nieistotne bo sam Cimoszewicz mógł się pomylić (przewodnictwo jest rotacyjne).
                        • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:12
                          > Mówi, mówi, odsyłam do stenogramu.

                          A może byś tak fragment zacytowała w którym Jarucka stwierdza, że po(przed)
                          zaniesieniem oświadczenia do kadr napisała nowe oświadczenie do sejmu? CZy
                          zostawiła je u Cimoszewicza, czy może sama zaniosła do sejmu?
                          Jatrucka mówi, że napisasła tylko list do Stefaniuka

                          > Nie wiem czy Stefaniuk wtedy był czy nie był szefem komisji. To zresztą
                          > nieistotne bo sam Cimoszewicz mógł się pomylić (przewodnictwo jest
                          rotacyjne).

                          Zgadzam się, ze to nieistotne, ale Stefaniuk na pewno nie był wtedy szefem tej
                          komisji. POzxa tym, co się stało z tym listem? Czy Cimoszewicz skeirował w
                          kwitbniu jakiś list do komisji etyki w tej sprawie?
                          • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:22
                            fryderyk.moreau napisał:

                            > > Mówi, mówi, odsyłam do stenogramu.
                            >
                            > A może byś tak fragment zacytowała w którym Jarucka stwierdza, że po(przed)
                            > zaniesieniem oświadczenia do kadr napisała nowe oświadczenie do sejmu?


                            Strona 14-15. Nie chce mi się przepisywać z pdfa:

                            orka.sejm.gov.pl/KomSled.nsf/


                            CZy
                            > zostawiła je u Cimoszewicza, czy może sama zaniosła do sejmu?



                            Zostawiła Cimoszewiczowi.



                            POzxa tym, co się stało z tym listem? Czy Cimoszewicz skeirował w
                            > kwitbniu jakiś list do komisji etyki w tej sprawie?



                            Wyjasnienie masz na tej samej stronie.
                            • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:28
                              > Zostawiła Cimoszewiczowi.

                              Nie ma ani słowa na ten temat.

                              > Wyjasnienie masz na tej samej stronie.

                              Ani na stronie 14 ani na 15 nie wiadomo, co się stało z napisanym do Stefaniuka
                              listem.
                              • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:33
                                fryderyk.moreau napisał:

                                > > Zostawiła Cimoszewiczowi.
                                >
                                > Nie ma ani słowa na ten temat.
                                >
                                > > Wyjasnienie masz na tej samej stronie.
                                >
                                > Ani na stronie 14 ani na 15 nie wiadomo, co się stało z napisanym do
                                Stefaniuka
                                >
                                > listem.

                                Przypominam, że to jest przesłuchanie Jaruckiej, a ona chyba nie musi wiedzieć,
                                co się z tym listem stało.
                              • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:41
                                fryderyk.moreau napisał:

                                > > Zostawiła Cimoszewiczowi.
                                >
                                > Nie ma ani słowa na ten temat.


                                Bo nie ma przypisów dla tych, którym trzeba wszystko wprost. Mówi, że wypisała
                                dwa oświadczenia i list do Stefaniuka a potem odniosła jedno z oświadczeń do
                                kadr MSZ. To co się mogło stać z drugim?


                                > > Wyjasnienie masz na tej samej stronie.
                                >
                                > Ani na stronie 14 ani na 15 nie wiadomo, co się stało z napisanym do
                                Stefaniuka
                                >
                                > listem.



                                A skąd Jarucka ma to wiedzieć? Napisała i zostawiła Cimoszewiczowi.
                                • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:48
                                  > Bo nie ma przypisów dla tych, którym trzeba wszystko wprost. Mówi, że
                                  wypisała
                                  > dwa oświadczenia i list do Stefaniuka a potem odniosła jedno z oświadczeń do
                                  > kadr MSZ. To co się mogło stać z drugim?

                                  Nie czytasz uważnie, ona nigdzie nie mówi, ze napisała drugie oświadczenie.
                                  Mówi tylko o liście do Stefaniuka. Jest dość proste wytłumaczenie, dlaczego to
                                  pomija, oczywiście jeżeli przyjąć, że kłamie - nie wie, kiedy Cimoszewicz
                                  złożył swoje oświadczenie do sejmu i nie wie też co w nim było. Dlatego nie
                                  jest pewna co powiedzieć w sprawie tego drugiego oświadczenia. Dlaczego
                                  Cimoszewicz nie kazał jej zanieść zmienionego oświadczenia do sejmu?
                                  Przypomnijmy, że Cimoszewicz ma świadomość, że fałszując oświadczenia popełnia
                                  przestępstwa.
                                  • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:01
                                    fryderyk.moreau napisał:

                                    > Nie czytasz uważnie, ona nigdzie nie mówi, ze napisała drugie oświadczenie.

                                    Mówi wyraźnie, że Cimoszewicz polecił jej napisać takie oświadczenie. Może
                                    uznała, że reszta rozumie się sama przez się.

                                    Jest dość proste wytłumaczenie, dlaczego to
                                    > pomija, oczywiście jeżeli przyjąć, że kłamie - nie wie, kiedy Cimoszewicz
                                    > złożył swoje oświadczenie do sejmu i nie wie też co w nim było.

                                    Jeśli Jarucka kłamie, to chyba wszyscy doskonale wiemy co w tym oświadczeniu
                                    było, bo wisi ono na stronie internetowej Sejmu.
                                    • fryderyk.moreau Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:10
                                      > Mówi wyraźnie, że Cimoszewicz polecił jej napisać takie oświadczenie. Może
                                      > uznała, że reszta rozumie się sama przez się.

                                      Może. Dziwne tylko, że w innych kwestiach nie jest tak lapidarna i sprawę
                                      pójścia po oświadczenie do kadr opisuje minuta po minucie, imponując pamięcią
                                      do szczegółów ( pamięta na przykład, że u Cimoszewicza był wtedy gość - w
                                      sobotę?)

                                      > Jeśli Jarucka kłamie, to chyba wszyscy doskonale wiemy co w tym oświadczeniu
                                      > było, bo wisi ono na stronie internetowej Sejmu.

                                      Teraz już tak. Nie każdy śledzi internet tak szczegółowo i jest tak dociekliwy
                                      jak założyciel tego wątku. Poza tym mogła nie skoajrzyć datwonika na
                                      ośwaidczniu sejmowym. Naprawdę to dziwne, że Cimoszewicz psołał ją do kadr w
                                      ministerstwie, ale do sejmu wysłał kogo innego. Dziwniejsze jest tylko to, że
                                      popełniając tak grube fałszerstwo pozwolił, by prawie obca dla niego osoba
                                      zachowała wszystkie dowody, podczas gdy mógł kazać jej zostawić stare
                                      oświadczenie i pełnomocnictwo u siebie w gabinecie a potem wszystko starannie
                                      zniszczyć. Tymczasem on wielkodusznie każe zabrać to wszystko swojej asystentce
                                      i nie interesuje się potem co się stało z tymi dokumnetami.
                                      Mi Cimoszewicz wygląda na kłamcę, ale nie na idiotę.
                                      • wylogowany1 Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:25
                                        fryderyk.moreau napisał:

                                        >> Mi Cimoszewicz wygląda na kłamcę, ale nie na idiotę.
                                        A dla mnie wygląda na idiotę i kłamcę. taka zwykła łajza, która z niczym sobie
                                        nie radzi. zachachmęcił 2 lata temu i zrobił to niechlujnie bo nie przypuszczał
                                        że az taka afera może z tego być. wydawało mu sie że się nadmie (tak jak na
                                        Stefaniuka) i będzie po sprawie. A tu się sypie szuka nieudolnie
                                        kontrargumentów - generalnie panikuje.
                                        To gość z którego instytucji giną depesze, samochody (jego) z dokumentami,
                                        pieczatki krąża po parę miesięcy nie wiadomo gdzie, dyski z danymi latają po
                                        bazrach za piątaka. Pracują tam wariaci a on sam nie wie jak wypełnic
                                        deklarację. on jest żałosny
                                • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 13:56
                                  Muszę Ci, Kasiu, powiedzieć, że bardzo chciałbym bez zastrzeżeń uwierzyć
                                  Jaruckiej, ale ten list do Stefaniuka jakoś mi do tego wszystkiego nie pasuje.
                                  Po co właściwie Pyszałek jej ten list dyktował, skoro jego oświadczenie było
                                  jeszcze u marszałka? Załóżmy, że Nieomylny mógł o tym nie wiedzieć, ale chyba
                                  wiedział, że Stefaniuk nie był wtedy szefem komisji etyki? A najbardziej
                                  niepokoi mnie to, że na stronie sejmu od dawna wisi część późniejszej
                                  korespondencji między Cimoszewiczem a Stefaniukiem z czasów, kiedy Stefaniuk
                                  był już szefem komisji. Może Jarucka wzięła sobie tego Stefaniuka z internetu i
                                  nie sprawdziła, kiedy on został przewodniczącym?
                                  • witek.bis Odszczekuję !!! 18.08.05, 14:16
                                    Coś mi się popiórkowało. Korespondencja, o której wspominałem była prowadzona z
                                    Borowskim i Rybickim, a nie ze Stefaniukiem. Sypię głowę popiołem i biorę się
                                    za robotę, zamiast wprowadzać tu dodatkowe zamieszanie.
                                    Pozdrawiam :)
                                  • kataryna.kataryna Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:17
                                    witek.bis napisał:

                                    > Muszę Ci, Kasiu, powiedzieć, że bardzo chciałbym bez zastrzeżeń uwierzyć
                                    > Jaruckiej, ale ten list do Stefaniuka jakoś mi do tego wszystkiego nie
                                    pasuje.
                                    > Po co właściwie Pyszałek jej ten list dyktował, skoro jego oświadczenie było
                                    > jeszcze u marszałka?



                                    Ja zrozumiałam, że ona mówi, że ona sam jeszcze nie wiedział czy to pismo do
                                    Stefaniuka będzie potrzebne, czyli czy oświadczenie jest już w komisji. Bo
                                    mogło być jeszcze u Borowskiego (i wtedy można na gębę) ale mogło już pójść do
                                    komisji (nie sądzę, żeby chciał zmienić oświadczenie sprzed dwóch dni, raczej
                                    takie, które złożył wtedy kiedy jeszcze przyznawał się do akcji Orlenu, a
                                    przyznawał się w styczniu) i wtedy pismo by się przydało.



                                    Załóżmy, że Nieomylny mógł o tym nie wiedzieć, ale chyba
                                    > wiedział, że Stefaniuk nie był wtedy szefem komisji etyki? A najbardziej
                                    > niepokoi mnie to, że na stronie sejmu od dawna wisi część późniejszej
                                    > korespondencji między Cimoszewiczem a Stefaniukiem z czasów, kiedy Stefaniuk
                                    > był już szefem komisji. Może Jarucka wzięła sobie tego Stefaniuka z internetu
                                    i
                                    >
                                    > nie sprawdziła, kiedy on został przewodniczącym?




                                    Być może. Stefaniuk nie jest kims kogo się po kilku latach pamięta, podobnie
                                    jak Rybicki. Dzisiejsza wiedza mogła jej się nałożyć.






                                    • bush_w_wodzie Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:25

                                      Załóżmy, że Nieomylny mógł o tym nie wiedzieć, ale chyba
                                      > > wiedział, że Stefaniuk nie był wtedy szefem komisji etyki?

                                      orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/poselk4?OpenAgent&365
                                      stefaniuk byl przewodniczacym tej komisji do 13.03.2002

                                      nieomylny mogl nie byc swiadomy tej zmiany w kwietniu 2002

                                      co za poplatana sprawa!
                                      • witek.bis Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:28
                                        Dzięki Bushu! Przywracasz mi wiarę w Jarucką. Teraz ten list do Stefaniuka
                                        wydaje mi się całkiem prawdopodobny.
                                        • bush_w_wodzie Re: 20 kwietnia 2002 r. wypadł w sobotę 18.08.05, 14:37
                                          witek.bis napisał:

                                          > Dzięki Bushu! Przywracasz mi wiarę w Jarucką. Teraz ten list do Stefaniuka
                                          > wydaje mi się całkiem prawdopodobny.


                                          poziom dezinformacji towarzyszczy tej sprawie jest nieslychany. nic tu nie jest
                                          normalne i pewne. autentyczny czeski film. w szczegolnosci nawet strony sejmowe
                                          podaja sprzeczne ze soba informacje dotyczace tego kto i kiedy pelnil funkcje
                                          szefa komisji etyki

                                          parafrazujac belke - pociac sie mozna
                  • olany_klient Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 12:48
                    fryderyk.moreau napisał:

                    > > Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.
                    >
                    > Jesteś grafologiem? Bo ja nie, ale z porównania charakteru pisma mi to nijak
                    > nie wynika. Poza tym dlaczego Jarucka nic nie wspomniała o tym, że 20 kwietnia
                    > wypełniała także oświadczenie do sejmu?

                    Pismo jest kobiecie, na pewno nie wypełniał tego Cimoszewicz, nie jest też
                    nigdzie powiedziane, że zrobiła to Jarucka... może było tak, że wypełniła to po
                    prostu jego żona Barbara podczas pobytu Cimoszewicza w Hajnówce?
                    Dopóki nie ustali tego grafolog możemy sobie gdybać.
                    • kataryna.kataryna Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 12:53
                      olany_klient napisał:

                      > fryderyk.moreau napisał:
                      >
                      > > > Wystarczy porównać datę na upowaznieniu.
                      > >
                      > > Jesteś grafologiem? Bo ja nie, ale z porównania charakteru pisma mi to ni
                      > jak
                      > > nie wynika. Poza tym dlaczego Jarucka nic nie wspomniała o tym, że 20 kwi
                      > etnia
                      > > wypełniała także oświadczenie do sejmu?
                      >
                      > Pismo jest kobiecie, na pewno nie wypełniał tego Cimoszewicz, nie jest też
                      > nigdzie powiedziane, że zrobiła to Jarucka... może było tak, że wypełniła to
                      po
                      > prostu jego żona Barbara podczas pobytu Cimoszewicza w Hajnówce?



                      I na upoważnieniu dla Jaruckiej też Cimoszewiczowa datę wpisała.


                      > Dopóki nie ustali tego grafolog możemy sobie gdybać.



                      No i gdybamy. Przypominam, że żaden grafolog nie ustalił, że pieczęć na
                      upowaznieniu to pieczęć z PKPS-u a tego jakoś nie kwestionujecie.
                    • olany_klient Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 12:54
                      Rzeczywiście, przeoczyłem to że Jarucka zeznała, iż w taki sam sposób miała
                      przygotowac oświadczenie do Sejmu hmmmmm.... to w takim razie zmienia postać
                      rzeczy... bo jeśli to pismo Jaruckiej, to Cimoszewicz niestety kłamał, a jarucka
                      mówiła prawdę...
                      • wylogowany1 Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 13:23
                        olany_klient napisał:

                        > Rzeczywiście, przeoczyłem to że Jarucka zeznała, iż w taki sam sposób miała
                        > przygotowac oświadczenie do Sejmu hmmmmm.... to w takim razie zmienia postać
                        > rzeczy... bo jeśli to pismo Jaruckiej, to Cimoszewicz niestety kłamał, a
                        jaruck
                        > a
                        > mówiła prawdę...

                        jest gorzej. Ten dupek się nie wywinie. jeśli to są te same charaktery i to nie
                        jaruckiej tzn. że napewno jarucka nie fałszowała pełnomoctnictwa, albo miała
                        wspólnika - tego samego co wyepłniał deklarację Cimoszeiczowi;)))))))))))))
                        • kataryna.kataryna Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 13:27
                          wylogowany1 napisał:

                          > olany_klient napisał:
                          >
                          > > Rzeczywiście, przeoczyłem to że Jarucka zeznała, iż w taki sam sposób mia
                          > ła
                          > > przygotowac oświadczenie do Sejmu hmmmmm.... to w takim razie zmienia pos
                          > tać
                          > > rzeczy... bo jeśli to pismo Jaruckiej, to Cimoszewicz niestety kłamał, a
                          > jaruck
                          > > a
                          > > mówiła prawdę...
                          >
                          > jest gorzej. Ten dupek się nie wywinie. jeśli to są te same charaktery i to
                          nie
                          >
                          > jaruckiej tzn. że napewno jarucka nie fałszowała pełnomoctnictwa, albo miała
                          > wspólnika - tego samego co wyepłniał deklarację Cimoszeiczowi;)))))))))))))




                          Ciekawe czy to ten do którego zadzwoniła po 26 lipca tego roku :)))
                          • wylogowany1 Re: A może Baśka z Hajnówki ? 18.08.05, 13:43
                            kataryna.kataryna napisała:

                            >
                            > Ciekawe czy to ten do którego zadzwoniła po 26 lipca tego roku :)))

                            Nie mam pojęcia do kogo dzwoniła. Tak czy owak Cimoszewicz nie ma szans.
                            powinien się modlić by skończyło się dla niego tylko porażką w wyborach, a nie
                            prkouraturą dla niego i córki. Co za gnoj - własną córkę tak wpakować.
                      • pandada Re: A może Baśka z Hajnówki ? 19.08.05, 08:13
                        Przecież Cimoszewicz mówił od początku, że być może to Jarucka wypełniała jego oświadczenie majątkowe!
                        Cóż to zatem za odkrycie?

                        Nijak to jednak nie potwierdza "rewelacji" Jaruckiej. Bo to, że wypełniała to oświadczenie, nie jest żadnym zarzutem.
          • bracia_zbrojek Sledczych mamy od metra 18.08.05, 12:28

            Sledczych tu od metra. Mamy bogactwo, które nie jest nalezycie wykorzystane.
            Jeden Kuklinski to stanowczo za malo, zreszta juz nie ma go na tym
            najpiekniejszym ze swiatow.
            "Gdy rozum śpi, budzą się upiory" - Francisco Goya.
    • frank_drebin Cimoszewicz w Hajnówce w dniu 20.04.2002 18.08.05, 13:00
      z pewnoscia korzystal z karty platniczej kupujac maslanke, 2 bulki i Trybune.
      Dowody na to znajdzie zapewne wsrod wydrukow jakis pozostajacy we wplywach
      postkomunistow bank. Dodatkowo wybieral pieniadze z bankomatu przenosnego
      zainstalowanego na grzbiecie zubra ;) Na co tez znajdzie sie wydruk ;)

      liberus napisał:

      > Otóż wcale nie obserwował żubrów. Nie słuchał ćwierkania ptaszków. Nie
      > dokarmiał sarenek.
      >
      > Nasz dzielny minister na łonie przyrody wypełniał swoje oświadczenie
      > majątkowe!
      >
      > <a
      href="orka.sejm.gov.pl/OswIVk.nsf/0/513F59CABAA3E282C1256ADA00391837/$file/048-I.pdf"
      target="_blank">orka.sejm.gov.pl/OswIVk.nsf/0/513F59CABAA3E282C1256ADA00391837/$file/048-I.pdf</a>
      >
      > Data oświadczenia: 20 kwietnia 2002.
      >
      • zooroo Re: Cimoszewicz w Hajnówce w dniu 20.04.2002 18.08.05, 13:10
        etknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
        - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w pracy i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?

        Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
        - Odwiedzili mnie w leśniczówce.

        Wpadli, przejeżdżając?
        - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy zostać.


        Z wywiadu dla GW

        A kiedy byly te odwiedziny?
    • adam_west Re: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002? 18.08.05, 15:18
      rotfl...

      buhahahahahaha...

      tacy z was śledczy jak z koniogłowego...

      1) data oświadczenai cimoszewicza - 20

      2) data tego czegoś co miała jarucka - 20

      3) data wpłynięcia oświadczenia do kancelarii - 24

      i idziemy zgodnie z logiką:

      - skoro oświadczenie wpłynęło dopiero 24 do kancelarii to czemu zamiast napisac
      jeszcze raz oświadczenie wysyła jarucką coby to poprawiła? 1:0 dla cimoszki

      - załóżmy że oświadczenie cimoszko podpisał miedzy 20 a 24 - j.w. i 2:0 dla cimoszki

      - jeśli to co ma jarucka jest prawdziwe to musiało być stworzone po 24. i teraz
      skoro podyktował toto jaruckiej cimoszko to czemu dał datę sprzed 5 dni
      (ostatecznie nawet dokumenty ksiegowe tego samego dnia można jeszcze
      'poprawiać', wiec napisał to dajmy na to 25)?? jakos tak nie bardzo... a i czemu
      nie ma o podmianie śladu w kancelarii (np kolejna kopia papieru jaruckiej)??
      tylko mi nie mówcie że to marszałek i może wszystko bo wtedy taki papier dla
      jaruckiej by nie był potrzebny - wystarczyłby jeden telefon marszałka do
      dyrektora kancelarii... kolejny punkt dla cimoszki.. i jest 3:0

      - jeśli napisała to sama jarucka i dała tylko do podpisu cimoszce (zakładamy z
      datami jw) to w takim przypadku cimoszko jest kiep a i sama jarucka ma ze sprawą
      orlenu cos wspólnego.. w ej rundzie po zero punktów.. wynik: nadal 3:0 dla
      cimoszki...

      - jesli papier został stworzony przez jarucką później z użyciem faksymilki -
      punkt dla cimoszki i sprawa skierowana do prokuratury o podrabianie dokumentów
      przeciwko jaruckiej...

      w ostatecznej klasyfikacji cimoszewicz wygrywa i zostaje prezydentem polski a ja
      mam cichą nadzieję że jakaś zabłąkana kula trafi w łeb koniogłowego...

      dziekuję za uwagę...
      • kataryna.kataryna Re: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002? 18.08.05, 15:27
        adam_west napisał:

        > rotfl...
        >
        > buhahahahahaha...
        >
        > tacy z was śledczy jak z koniogłowego...
        >
        > 1) data oświadczenai cimoszewicza - 20
        >
        > 2) data tego czegoś co miała jarucka - 20
        >
        > 3) data wpłynięcia oświadczenia do kancelarii - 24
        >
        > i idziemy zgodnie z logiką:
        >
        > - skoro oświadczenie wpłynęło dopiero 24 do kancelarii to czemu zamiast
        napisac
        > jeszcze raz oświadczenie wysyła jarucką coby to poprawiła? 1:0 dla cimoszki
        >
        > - załóżmy że oświadczenie cimoszko podpisał miedzy 20 a 24 - j.w. i 2:0 dla
        cim
        > oszki



        Cimoszewicz jej nigdzie nie wysyłał, żeby cokolwiek poprawiała. Zweryfikowane
        na walkower.



        > - jeśli to co ma jarucka jest prawdziwe to musiało być stworzone po 24. i
        teraz
        > skoro podyktował toto jaruckiej cimoszko to czemu dał datę sprzed 5 dni
        > (ostatecznie nawet dokumenty ksiegowe tego samego dnia można jeszcze
        > 'poprawiać', wiec napisał to dajmy na to 25)?? jakos tak nie bardzo... a i
        czem
        > u
        > nie ma o podmianie śladu w kancelarii (np kolejna kopia papieru jaruckiej)??



        Zanim zaczniesz główkować przeczytaj o czym mowa. Upoważnienie nie ma nic
        wspólnego z oświadczeniem sejmowym.



        > tylko mi nie mówcie że to marszałek i może wszystko



        Nie powiemy bo Cimoszewicz nie był wtedy marszałkiem.




        bo wtedy taki papier dla
        > jaruckiej by nie był potrzebny - wystarczyłby jeden telefon marszałka do
        > dyrektora kancelarii... kolejny punkt dla cimoszki.. i jest 3:0



        Widzę, że nie załapałeś ile było oświadczeń i po co było upowaznienie.



        > - jeśli napisała to sama jarucka i dała tylko do podpisu cimoszce (zakładamy z
        > datami jw) to w takim przypadku cimoszko jest kiep a i sama jarucka ma ze
        spraw
        > ą
        > orlenu cos wspólnego..



        Bo?




        > w ostatecznej klasyfikacji cimoszewicz wygrywa i zostaje prezydentem polski a
        j
        > a
        > mam cichą nadzieję że jakaś zabłąkana kula trafi w łeb koniogłowego...




        Nie zdziwię się jak trafi. Tajemnicze wypadki to znany sposób służb pod wodzą
        SLD.
        • niewykorzystany Re: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002? 18.08.05, 15:35
          "Widzę, że nie załapałeś ile było oświadczeń i po co było upowaznienie."

          Ba, TVN24 też nie załapał. Przynajmniej jeszcze wczoraj o 21 sprawiali takie
          wrażenie.
        • adam_west Re: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002? 18.08.05, 15:35
          kataryna.kataryna napisała:

          > adam_west napisał:
          >
          > > rotfl...
          > >
          > > buhahahahahaha...
          > >
          > > tacy z was śledczy jak z koniogłowego...
          > >
          > > 1) data oświadczenai cimoszewicza - 20
          > >
          > > 2) data tego czegoś co miała jarucka - 20
          > >
          > > 3) data wpłynięcia oświadczenia do kancelarii - 24
          > >
          > > i idziemy zgodnie z logiką:
          > >
          > > - skoro oświadczenie wpłynęło dopiero 24 do kancelarii to czemu zamiast
          > napisac
          > > jeszcze raz oświadczenie wysyła jarucką coby to poprawiła? 1:0 dla cimosz
          > ki
          > >
          > > - załóżmy że oświadczenie cimoszko podpisał miedzy 20 a 24 - j.w. i 2:0 d
          > la
          > cim
          > > oszki
          >
          >
          >
          > Cimoszewicz jej nigdzie nie wysyłał, żeby cokolwiek poprawiała. Zweryfikowane
          > na walkower.
          >

          skoro nie wysyłał wiec po co upoważnienie?? cimoszko wygrywa :P


          >
          >
          > > - jeśli to co ma jarucka jest prawdziwe to musiało być stworzone po 24. i
          >
          > teraz
          > > skoro podyktował toto jaruckiej cimoszko to czemu dał datę sprzed 5 dni
          > > (ostatecznie nawet dokumenty ksiegowe tego samego dnia można jeszcze
          > > 'poprawiać', wiec napisał to dajmy na to 25)?? jakos tak nie bardzo... a
          > i
          > czem
          > > u
          > > nie ma o podmianie śladu w kancelarii (np kolejna kopia papieru jaruckiej
          > )??
          >
          >
          >
          > Zanim zaczniesz główkować przeczytaj o czym mowa. Upoważnienie nie ma nic
          > wspólnego z oświadczeniem sejmowym.
          >
          >

          to do czegio upowaznienei ma w końcu jarucka?

          >
          > > tylko mi nie mówcie że to marszałek i może wszystko
          >
          >
          >
          > Nie powiemy bo Cimoszewicz nie był wtedy marszałkiem.
          >
          >
          >
          >
          > bo wtedy taki papier dla
          > > jaruckiej by nie był potrzebny - wystarczyłby jeden telefon marszałka do
          > > dyrektora kancelarii... kolejny punkt dla cimoszki.. i jest 3:0
          >
          >
          >
          > Widzę, że nie załapałeś ile było oświadczeń i po co było upowaznienie.
          >
          >

          no są dwa.. w sejmie i w ministerstwie... takie same... ani tu ani tu nie ma
          śladów po jakichkolwiek zmianach... wiec po jaką cholerę to oświadczenie??

          >
          > > - jeśli napisała to sama jarucka i dała tylko do podpisu cimoszce (zakład
          > amy z
          > > datami jw) to w takim przypadku cimoszko jest kiep a i sama jarucka ma ze
          >
          > spraw
          > > ą
          > > orlenu cos wspólnego..
          >
          >
          >
          > Bo?
          >
          >

          bo miała w tym jakiś interes (uczę się od was :-) )...


          >
          >
          > > w ostatecznej klasyfikacji cimoszewicz wygrywa i zostaje prezydentem pols
          > ki a
          > j
          > > a
          > > mam cichą nadzieję że jakaś zabłąkana kula trafi w łeb koniogłowego...
          >
          >
          >
          >
          > Nie zdziwię się jak trafi. Tajemnicze wypadki to znany sposób służb pod wodzą
          > SLD.

          będę świętował 3 dni wtedy... i będę postulował żeby na ten właśnie dzień
          przenieść święto odzyskania niepodległości...
      • witek.bis :))) Dałeś do pieca Holmsie ! 18.08.05, 15:48
        adam_west napisał:

        > rotfl...
        >
        > buhahahahahaha...
        >
        > tacy z was śledczy jak z koniogłowego...
        >
        > 1) data oświadczenai cimoszewicza - 20
        >
        > 2) data tego czegoś co miała jarucka - 20
        >
        > 3) data wpłynięcia oświadczenia do kancelarii - 24
        >
        > i idziemy zgodnie z logiką:
        >
        > - skoro oświadczenie wpłynęło dopiero 24 do kancelarii to czemu zamiast
        napisac
        > jeszcze raz oświadczenie wysyła jarucką coby to poprawiła? 1:0 dla cimoszki


        A kto Ci powiedział, że wysyłał ją żeby to poprawiła? Wg Jaruckiej
        oświadczenie, które jest teraz w sejmie i nosi datę 24 kwietnia, jest pismem,
        które wspólnie stworzyli oni 20 kwietnia.

        >
        > - załóżmy że oświadczenie cimoszko podpisał miedzy 20 a 24 - j.w. i 2:0 dla
        cim
        > oszki


        Czy ktokolwiek kwestionował fakt, że Cimoszewicz podpisał to cudo między 20 a
        24 kwietnia? Za co ten punkt? Za to, że umie pisać?

        >
        > - jeśli to co ma jarucka jest prawdziwe to musiało być stworzone po 24. i
        teraz
        > skoro podyktował toto jaruckiej cimoszko to czemu dał datę sprzed 5 dni

        To, co ma Jarucka, jest upoważnieniem do dokonania podmianki w MSZ, a nie w
        sejmie. Wg Jaruckiej ta podmianka miała miejsce 20 kwietnia.

        > (ostatecznie nawet dokumenty ksiegowe tego samego dnia można jeszcze
        > 'poprawiać', wiec napisał to dajmy na to 25)?? jakos tak nie bardzo... a i
        czem
        > u
        > nie ma o podmianie śladu w kancelarii (np kolejna kopia papieru jaruckiej)??
        > tylko mi nie mówcie że to marszałek i może wszystko bo wtedy taki papier dla
        > jaruckiej by nie był potrzebny - wystarczyłby jeden telefon marszałka do
        > dyrektora kancelarii... kolejny punkt dla cimoszki.. i jest 3:0

        Patrz wyżej.

        > - jeśli napisała to sama jarucka i dała tylko do podpisu cimoszce (zakładamy z
        > datami jw) to w takim przypadku cimoszko jest kiep a i sama jarucka ma ze
        spraw
        > ą
        > orlenu cos wspólnego.. w ej rundzie po zero punktów.. wynik: nadal 3:0 dla
        > cimoszki...

        Protestuję! Skoro Cimoszko jest kiep (zgadzam się z tym z przyjemnością) to
        należą się chyba jakieś punkty karne.

        >
        > - jesli papier został stworzony przez jarucką później z użyciem faksymilki -
        > punkt dla cimoszki i sprawa skierowana do prokuratury o podrabianie dokumentów
        > przeciwko jaruckiej...

        Jeśli został stworzony później.....


        > w ostatecznej klasyfikacji cimoszewicz wygrywa i zostaje prezydentem polski a
        j
        > a
        > mam cichą nadzieję że jakaś zabłąkana kula trafi w łeb koniogłowego...


        Kto wie, czy to nie będzie ta sama kula, która bez żadnych oporu przeleci przez
        twój zupełnie pusty łeb.

        > dziekuję za uwagę...

        Cała przyjemność po mojej stronie. Teraz jestem już pewien, że Cimokio przegrał
        z kretesem. Ma sojuszników, na jakich sobie zasłużył.
      • bush_w_wodzie Re: Co Cimoszewicz robił w Hajnówce 20.04.2002? 18.08.05, 21:28
        przede wszystkim drogi adamie to jest watek poboczny sprawy ale watek ciekawy.

        to ze cimoszewicz nie skorygowal oswiadczenia majatkowego mimo pytanie od
        frasyniuka o akcje orlenu jest faktem bezspornym. to ze wiedzial ze oswiadczenie
        sklada sie na 31.12 jest faktem bezspornym. zatem nie pomylil sie w oswiadczeniu
        majatakowym. zatem jest podejrzany o podejrzenie zlozenia falszywego
        oswiadczenia majatkowego i o falszywe zeznania pod przysiega.

        gdyby istnial niepodwazalny dowod ze dokonal podmianki to ma dwa lata w
        zawiasach niewyjete. jesli go nie bedzie to i tak grozi mu odpowiedzialnosc karna.

        po drugie nawet jesli sie jakos z tej sprawy wylga a dyspozycyjna prokuratura mu
        umorzy (zeby nie dopuscic sprawy przed niezawisly sad) to i tak ma mierne szanse
        na prezydenture z dosc oczywistych przyczyn
    • bladatwarz Nowosc! Cud! GW pisze o WuCecie wprost! 19.08.05, 00:15
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2874874.html
      Cimoszewicz: ksero Jaruckiej ma datę 20 kwietnia 2002 r., a pieczęć z podpisem
      znalazła się w MSZ dopiero 28 czerwca 2002 r. To dowód fałszerstwa. Mam podstawy
      sądzić, że pod koniec czerwca 2002 r. Jarucka wyniosła tę pieczęć z MSZ.

      Jarucka: Podpis na dokumencie załatwiła sekretarka Cimoszewicza. Wypisałam tylko
      treść dokumentu (jest na nim wypisana jej ręką data 20 kwietnia 2002
      r.).!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • Data na ksero - 20 kwietnia 2002 r. to była sobota. Według rzecznika sztabu
      Cimoszewicza Tomasza Nałęcza MSZ wtedy nie pracował. Tymczasem Jarucka mówi, że
      w dniu wypisania upoważnienia Cimoszewicz miał gościa, podpisane upoważnienie
      dała jej sekretarka Cimoszewicza, a inny urzędnik MSZ wydał jej na podstawie
      upoważnienia oświadczenie majątkowe Cimoszewicza do podmiany. Prokurator może to
      wszystko sprawdzić w MSZ (resort odmawia dziennikarzom informacji na temat
      sprawy Jaruckiej).!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • iza.bella.iza Eeetm, żaden cud, tylko depesza PAPowska:) 19.08.05, 00:39
        bladatwarz napisała:

        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2874874.html

        "Wojciech Szacki, PAP 19-08-2005". To się na papierze w takiej wersji nie ukaże
        (prędzej mi kaktus na dłoni wyrośnie), powisi sobie tylko na portalu, żeby zbyt
        pyskujący na Wybiórczą forumowiczów nieco uspokoić - że niby nadal spod ręki
        Łuczywo obiektywna gazeta wychodzi.
        • bladatwarz Re: Eeetm, żaden cud, tylko depesza PAPowska:) 19.08.05, 00:46
          Tez tak sadze.
          O tych resztkach to mi sie tak z normalnosci wyrwalo.
          Ta redakcja i gazetka nigdy normalna nie byla.
      • sawa.com Re: Nowosc! Cud! GW pisze o WuCecie wprost! 19.08.05, 09:01
        Ta sobota może dziwić. Ale od pewnego szczebla władzy bywa ona czasem
        pracująca. Np. przyjęcie gościa jakiegoś ważnego. Przychodzą wtedy tylko
        wybrani pracownicy. Obowiązkowo stawia się obsługa sekretariatu. Myslę, że to
        wszystko jest do wyjaśnienia. I pracownicy zdołają sobie przypomnieć. Chociaż
        pan ambasador w Kuwejcie zamilkł. A i jego wypowiedź jest jakoś niewidzialna.
        Mówię o osobie która kierowała wewnętrzną kontrolą w MSZ w związku z
        zaginięciem facsimile. Jego wypowiedź potwierdzała wersję Jaruckiej. Słyszałam
        ją w posatowskich Wydarzeniach.
    • ubekubek Podobno zubry pasal 20.08.05, 12:02
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka