Dodaj do ulubionych

Jarucka prosiła Cimo o protekcję

26.08.05, 09:21
Klolejny dowód przeciw oszczercom. Jarucka jest tak wiarygodna, jak sam
Giertych czy jak pułk.
Chyba że list z prośbą o wysłanie męża na placówkę "bo głupsi od niego
wyjeżdzali, a ona mogłaby sobie dzieci spokoinie nie pracując wychować" jest
falsyfikatem, podpis jaruckiej faksimilią :>

Oj oszołomy powinien powstać osobny wątek na wasze odszczekiwania.
Obserwuj wątek
    • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:27
      Dodam, że list był pisany oficjalnie do marszałka sejmu. Można uznać że jarucka
      postanowiła się mścic.
      • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:28
        Widzę, że kolega jest świetnie poinformowany. Kiedy ten list powstał - bo
        najwyraźniej już po tym, jak ABW przeszukało mieszkanie Jaruckiej i znalazło
        oświadczenie majątkowe Cimoszewicza?
        • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:30
          List do cimo w mieszkaniu jaruckiej? chyba nie oczekujasz komentaża?
          • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:32
            Nie oczekuję komentaża, ani też komentarza: po prostu pytam, bo nie wiem jaką
            list ma datę, a skoro - jak twierdzisz, był kierowany do WC jako marszałka, to
            musiało to być po przeszukaniu ABW i znalezieniu oświadczenia.
            Jeszcze raz: kiedy ten list był wysłany do Cimoszewicza?
            • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:34
              Przecież jak wysyłasz do kogoś list, to nie możesz go zostawiać sobie w domu?
              To z natury listu wynika, ze się go wysyła.
              A data? Nie wiem. I nie wiem jakie to ma znaczenie.
              • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:37
                rpq napisał:

                > Przecież jak wysyłasz do kogoś list, to nie możesz go zostawiać sobie w domu?
                > To z natury listu wynika, ze się go wysyła.
                > A data? Nie wiem. I nie wiem jakie to ma znaczenie.

                Czy ja piszę, że list był domu? Gdzie piszę o znalezoieniu listu w trakcie
                przeszukania?
                Intersuje mnie, czy list był wysłany przed, czy po przeszukaniu, a skoro wiesz,
                że był wysłany do Cimoszewicza jako marszałka, to znaczy że po przeszukaniu.
                Tak czy nie?
                • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:38
                  Kurde, nie wiem. Coś mówili ze list jest z tego roku. A co?
                  • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:40
                    rpq napisał:

                    > Kurde, nie wiem. Coś mówili ze list jest z tego roku. A co?

                    Nic. Stwierdzam, że wysłanie listu do Cimoszewicza po przeszukaniu przez ABW,
                    które znalazło będący jego własnością dokument nielegalnie wyniesiony z
                    ministerstwa przez Jarucką wydaje mi się nieprawdodpodobne. A ponieważ
                    twierdzisz że wiesz, że kierowała go do WC jako do marszałka, to pytam.
                    • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:02
                      Ale ty chyba łączysz przeszukanie w domu Jaruckiej z Cimoszewiczem. A to wydaje
                      się być daleko nieuporawnione.
                      • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:10
                        rpq napisał:

                        > Ale ty chyba łączysz przeszukanie w domu Jaruckiej z Cimoszewiczem. A to
                        wydaje
                        >
                        > się być daleko nieuporawnione.

                        Jeżeli prawdą jest, że przeszukanie zakończyło się z chwilą znalezienia
                        oświadczenia majątkowego Cimoszewicza, to traktuję to jak wariant całkiem
                        prawdopodobny. Choc nie sposób nie zauwazyć, że źródłem tej informacji jest
                        Jarucka, co to prawdopodobieństwo zmniejsza.
                  • savena Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 12:37
                    list jzst zat,,SZANOWNY PANIE MARSZALKU,, wiec musi byc z tego roku poniewaz
                    cimoszewicz zostal marszalkiem sejmu w styczniu.
                    • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 14:07
                      savena napisała:

                      > list jzst zat,,SZANOWNY PANIE MARSZALKU,, wiec musi byc z tego roku poniewaz
                      > cimoszewicz zostal marszalkiem sejmu w styczniu.

                      Nałęcz powiedział, że list jest z wiosny tego roku. Jesli to prawda, to znaczy
                      że powstał po przesłuchaniu.
                      • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 14:08
                        Tfu, przeszukaniu.
                • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:58
                  ayran napisał:

                  > Czy ja piszę, że list był domu? Gdzie piszę o znalezoieniu listu w trakcie
                  > przeszukania?
                  > Intersuje mnie, czy list był wysłany przed, czy po przeszukaniu, a skoro
                  wiesz,
                  >
                  > że był wysłany do Cimoszewicza jako marszałka, to znaczy że po przeszukaniu.
                  > Tak czy nie?

                  Ja również nie znam daty napisania/wysłania tego listu, ale wydaje mi się, że
                  od powołania Cimoszewicza na marszałka sejmu do przeszukania w domu Jaruckiej
                  upłynęły trzy tygodnie i właśnie tym czasie mógł powstać ten list. Poza tym
                  sądzę, że równie dobrze mógł zostać napisany po przeszukaniu.
                  • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:07
                    witek.bis napisał:

                    > Ja również nie znam daty napisania/wysłania tego listu, ale wydaje mi się, że
                    > od powołania Cimoszewicza na marszałka sejmu do przeszukania w domu Jaruckiej
                    > upłynęły trzy tygodnie i właśnie tym czasie mógł powstać ten list.

                    Masz rację. WC jest marszałkiem od 5 stycznia. Jeśli napisała list w tym
                    własnie międzyczasie, to można odnieść wrażenie, że wywołała nim przeszukanie.

                    > Poza tym
                    > sądzę, że równie dobrze mógł zostać napisany po przeszukaniu.

                    To z kolei wydałoby mi się dość dziwne, choć niewykluczone.
                    • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:19
                      ayran napisał:

                      > witek.bis napisał:
                      >
                      > > Ja również nie znam daty napisania/wysłania tego listu, ale wydaje mi się
                      > , że
                      > > od powołania Cimoszewicza na marszałka sejmu do przeszukania w domu Jaruc
                      > kiej
                      > > upłynęły trzy tygodnie i właśnie tym czasie mógł powstać ten list.
                      >
                      > Masz rację. WC jest marszałkiem od 5 stycznia. Jeśli napisała list w tym
                      > własnie międzyczasie, to można odnieść wrażenie, że wywołała nim przeszukanie.

                      :)
                      Dokładnie to chciałem przed chwilą dopisać do swojego postu: ten list mógł być
                      katalizatorem. Jeśli powstał tuż po powołaniu WC na marszałka (co wydaje się
                      dość logiczne - Jarucka dowiaduje się, że jej szef odchodzi z dyplomacji, więc
                      natychmiast podejmuje zabiegi o placówkę dla męża), to WC i ABW mieli trochę
                      czasu na zorganizowanie "sprawy depesz", która zakończyła się przeszukaniem i
                      konfiskatę dokumentów. Zresztą ten list mógł być tylko jednym z elementów
                      negocjacji. Kiedy wczoraj odczytywali ten list w TVN, zwróciłem uwagę na dość
                      intrygujące zdanie, które brzmiało mniej więcej tak "Wszyscy będą zadowoleni".
                      Jacy wszyscy? Tylko Jarucka i jej mąż, czy jeszcze ktoś trzeci?

                      > > Poza tym
                      > > sądzę, że równie dobrze mógł zostać napisany po przeszukaniu.
                      >
                      > To z kolei wydałoby mi się dość dziwne, choć niewykluczone.

                      To też wydaje mi się mniej prawdopodobne. Trzeba byłoby założyć, że Jarucka nie
                      zdawała sobie wówczas sprawy co było prawdziwym celem przeszukania. Albo też
                      przyjąć, że grała dalej mimo, że odebrano jej najlepsze karty.
                      • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:28
                        Dodatkowo, wydaje mi się że trzymanie tego listu tak długo świadczy o tym, że
                        zgłębianie tego wątku nie jest ludziom Cimoszewicza na rękę. Widac desperacja
                        jest wielka.
                        • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:35
                          ayran napisał:

                          > Dodatkowo, wydaje mi się że trzymanie tego listu tak długo świadczy o tym, że
                          > zgłębianie tego wątku nie jest ludziom Cimoszewicza na rękę. Widac desperacja
                          > jest wielka.

                          Też tak mi się wydaje. Odnoszę nawet wrażenie, że Cimoszewiczowi z dużym trudem
                          przychodzi prezentowanie jakichkolwiek materiałów podważających wersję
                          Jaruckiej. Kiedy na konferencji prasowej przedstawiał "niepodważalne dowody
                          fałszertstwa" nie wyglądał mi na triumfatora, tylko na człowieka mocno
                          przestraszonego.
                          • ayran Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:40
                            Cimoszewicz powiedział, że ktoś tam napomknął mu, że Jarucka zabiegała o
                            protekcję w sprawie wyjazdu za granicę, na co jej rozmówca miał
                            odpowiedzieć "Cimoszewicza nie znasz?". O żadnym liście mowy nie było, a tu sie
                            okazuje, że miał go asystent Cimoszewicza. Nie powiedział, żeby pana nie
                            denerwować?
                            • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:47
                              :)
                              Dobrzy asystenci dbają o nerwy swoich panów. Ten asystent najwyraźniej jest
                              bardzo dobry.
                        • kataryna.kataryna Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:41
                          ayran napisał:

                          > Dodatkowo, wydaje mi się że trzymanie tego listu tak długo świadczy o tym, że
                          > zgłębianie tego wątku nie jest ludziom Cimoszewicza na rękę. Widac desperacja
                          > jest wielka.



                          Otóż to. Tyle czasu kisili dowód, którym mogliby od razu uciąć wszystkie
                          spekulacje? Musi być jakaś przyczyna. Możliwy scenariusz. List powstał
                          niedawno, już po tym jak Jarucka się zorientowała, że może zaszkodzić WC. Czyli
                          po tym jak zaczęło się mówić o jego oświadczeniach. List jest "propozycją nie
                          do odrzucenia", o czym może świadczyć bardzo znamienne zdanie "i wszyscy będą
                          zadowoleni".
                        • kataryna.kataryna Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:42
                          ayran napisał:

                          > Dodatkowo, wydaje mi się że trzymanie tego listu tak długo świadczy o tym, że
                          > zgłębianie tego wątku nie jest ludziom Cimoszewicza na rękę. Widac desperacja
                          > jest wielka.



                          Otóż to. Tyle czasu kisili dowód, którym mogliby od razu uciąć wszystkie
                          spekulacje? Musi być jakaś przyczyna. Możliwy scenariusz: list powstał
                          niedawno, już po tym jak Jarucka się zorientowała, że może zaszkodzić WC i o co
                          chodziło w przeszukaniu. Czyli po tym jak zaczęło się mówić o jego
                          oświadczeniach a ona skontaktowała się ze współpracownikami Cimoszewicza. List
                          jest "propozycją nie do odrzucenia", o czym może świadczyć bardzo znamienne
                          zdanie "i wszyscy będą zadowoleni". Oraz to, że miała czelność wysłać taki list
                          skoro - jak utrzymuje Cimoszewicz - wykradła jego oświadczenie i on od dawna o
                          tym wiedział.
                          • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:45
                            kataryna.kataryna napisała:
                            [...]
                            Oraz to, że miała czelność wysłać taki list
                            >
                            > skoro - jak utrzymuje Cimoszewicz - wykradła jego oświadczenie i on od dawna
                            o
                            > tym wiedział.

                            :)
                            A oprócz oświadczenia jeszcze i faksymilę. O 15 tysiącach nie wspomnę, bo te
                            nie należały do Cimoszewicza ;)
                          • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:52
                            Zaraz, zaraz... Czy w tym liście było coś o dzieciach, a konkretniej o
                            zagrożonej ciąży? Pamiętasz może, Kasiu?
                            • pralinka.pralinka Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:56
                              Nie było nic o zagrożonej ciąży, tylko o wychowywaniu dzieci. O zagrożonej ciąży mówiła przed komisją, że nie mogłaby nigdzie wyjechać z tego powodu.
                              • witek.bis Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 10:57
                                :)
                                Dzięki!
    • niezapowiedziany Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:28
      to tez nie wykluczone (ze nie jest prawdziwy), ale sprawa z Jarucka jest
      drugorzedna.

      to ze Cimoszewicz oszukiwal swiadomie potwierdza korespondecja ze Stefaniukiem.
      a ze Jarucka mogla chciec sie zemscic... to tylko uwiarygadnialoby jej motywy.
      jesli chcialaby.

      nie mozna wykluczyc tez innej wersji. JArucka klamala celowo, zeby
      zdyskredytowac dociekajacych prawdy w sprawie Orlenu i rozmyc sprawe oszustwa
      Cimoszewicza. a to sa dwie niezalezne sprawy. (Jarucka oskarzala go o
      podmienianie. a oszustwo udowadnia korespondencja ze Stefaniukiem. moze nie
      bylo podmieniania a od razu wpisane bez akcji. nie ma znaczenia. to tez bylo
      swiadome). no i pozniejsze klamstwa Cimoszewicza prosto w oczy ludzi.
      • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:32
        Tak się słabo składa że prokuratura ma oryginał. Mam wrażenie, ze już
        udowodniliście że macie wyobraźnię. Może pora przeprosić się ze zdrowym
        rozsądkiem i przeprosić ofiarę swojego linczu?
        • brat187 Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:45
          Dlsaczego protekacja? W Gazecie o Pracy. Dodatko GW, przeczytałem, że jeśli
          czujemy się na siłach powinniśmy udać się do szefach i bez żanady poprosić o
          podwyżkę, awans itp. Przedstawiając stosowne argumenty. Zresztą czego to
          dowodzi, że kandydta nie pomylił się zatajając, i generalnie manipulując swoim
          oświadczeniami. Co do tego nie ma wątpliwości, bez wzlędu na to co mówi mówi
          Jarucka i jaka jest jej wiarygodność. Zresztą zeznania zawsze podlegają ocene
          prokuratury, a potem sądu. Nie jest tak, że jak ktoś jest dla kogoś
          niewiarygodny, to jego zeznania nie mają żadnej wartości. Widziałem rozprawę, w
          której świadek przez cały okres postępowania przygotowawczego łgał jak najęty.
          Przed sądem wyznł prawdę i ten sąd całkowicie dał wiare temu świadkowi.
          • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:47
            Tak jak czujesz sie na siłach to idziesz do szefa i prosisz o robote dla meza
            ze włoszech, tak ?
        • niewykorzystany Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:45
          rpq napisał:

          > ... Może pora przeprosić się ze zdrowym
          > rozsądkiem i przeprosić ofiarę swojego linczu?

          Ale dlaczego? Czyżby Jarucka fałszowała oświadczenia majątkowe C.?
          • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:48
            Nie masz dowodu na fałszerstwa. To sledztwo miało charakter poszlakowy. Watek
            po wątku sypie się cała g. warta konstrukacja. Ty zas łapiesz się jakiś wątków
            twierdząc że wszystko ok.
            • niezapowiedziany Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:54
              ale nie chodzi w o to, ze Cimoszewicz falszowal oswiadczenie, ale ze nie wpisal
              swiadomie akcji Orlenu (a o tym swiadczy korespondencja ze Stefaniukiem).
              podmiana oswiadczen (o ktora oskarza go Jarucka) bylaby sprawa DODATKOWO
              obciazajaca.
              • rpq Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 09:59
                Z korespondencji ze stefaniukiem wynika jeno ze nie zglosil akcji bo sprzedal.
                Nic wiecej. Słowem tam nie ma o dacie na którą została sporządzona deklaracja.
                • niezapowiedziany dlaczego klamiesz? 26.08.05, 10:03
                  Cimoszewicz odpowiada do Stefaniukowi (27 listopada 2002):
                  "...uprzejmie powiadamiam, że po zwróceniu się do mojego banku uzyskałem
                  informacje pozwalające mi odpowiedzieć bardziej precyzyjnie na dwa pytania
                  dotyczące moich oszczędności. DNIA 31 GRUDNIA ubiegłego roku moje oszczędności
                  dewizowe wynosiły 608 dolarów 32 centy. Mam nadzieję, że tym razem poziom
                  precyzji jest wystarczający. Natomiast byłem wtedy posiadaczem 700 szt. akcji
                  spółki Agora, które wedle ówczesnego kursu notowań giełdowych miały wartość 35
                  tys. 980 zł. Ponieważ połowa tych akcji należy do mojego syna, mogę stwierdzić,
                  że byłem właścicielem akcji o wartości 17 tys. 990 zł, a więc mieści się to
                  precyzyjnie we wcześniejszym stwierdzeniu mówiącym o akcjach o wartości
                  kilkunastu tysięcy zł."

                  to w przypadku akcji Agory i stanu oszczednosci wiedzial ze trzeba na 31
                  grudnia, a w przypadku akcji Orlenu nie?? niezly jest.
            • niewykorzystany Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 12:00
              rpq napisał:
              > ... Może pora przeprosić się ze zdrowym
              > rozsądkiem i przeprosić ofiarę swojego linczu?

              >> niewykorzystany napisał:
              >> Ale dlaczego? Czyżby Jarucka fałszowała oświadczenia majątkowe C.?

              >>> rpq napisał:

              >>> Nie masz dowodu na fałszerstwa. To sledztwo miało charakter poszlakowy. Watek
              >>> po wątku sypie się cała g. warta konstrukacja. Ty zas łapiesz się jakiś wątków
              >>> twierdząc że wszystko ok.

              Jesteś pewny, że dobrze to zrozumiałeś?
              Dlaczego z powodu tego listu trzeba przepraszać C.?
    • bush_w_wodzie czy z tego ma wynikac ze wc nie klamal? 26.08.05, 09:41
      no dobrze. nawet jesli uznamy zeznania jaruckiej za malo wiarygodne to wlasne
      slowa i wlasne oswiadczenia majatkowe zadaja klam wc. w sprawie ilosci
      oswiadczen. braku zmian. rzekomej pomylki. korespondencji ze stefaniukiem.
      udzialow w bmc i rezygnaji z zasaidania w radzie nadzorczej. sporo tego
      • rpq Re: czy z tego ma wynikac ze wc nie klamal? 26.08.05, 09:54
        Cimo zostal przyparty do sciany spiralą oszczerstw. byc moze sie pogubil, byc
        moze troche sie minal z prawda swiadomie. Jednak Zarzuty jakie mu stawiano a
        efekt finalny który nadciaga, sa raczej nieporównywalne.
      • ayran Re: czy z tego ma wynikac ze wc nie klamal? 26.08.05, 09:55
        bush_w_wodzie napisał:

        > no dobrze. nawet jesli uznamy zeznania jaruckiej za malo wiarygodne to wlasne
        > slowa i wlasne oswiadczenia majatkowe zadaja klam wc. w sprawie ilosci
        > oswiadczen. braku zmian. rzekomej pomylki. korespondencji ze stefaniukiem.
        > udzialow w bmc i rezygnaji z zasaidania w radzie nadzorczej. sporo tego

        Jeśli list Jaruckiej jest autentyczny (zakładam że tak), to przed komisją
        rozminęła się z prawdą, choć ew. sprawy o składanie fałszywych zeznan nie
        przegra. Odpowiedziała dość sprytnie, bo z listu ubiegała się o protekcję dla
        swojego męża w sprawie wyjazdu, o który sama się nie ubiegała.
    • ksiundz Przysługa za przysługę - tak bywa między przyjació 26.08.05, 09:50
      łmi :)))))))))))))))))))))

      > Oj oszołomy powinien powstać osobny wątek na wasze odszczekiwania.

      Ależ wszystko się potwierdza, Ci państwo byli dosyć blisko ze sobą :))))
      • rpq Re: Przysługa za przysługę - tak bywa między przy 26.08.05, 09:52
        Nie po raz pierwszy noł koments.
    • tatonka mala uwaga 26.08.05, 10:03
      czy do najuczciwszych ktorzy nie wysylaja na placowki (poki co nie znamy
      szczegolow) pisze sie listy w takim tonie?
      A jak ton poufaly to dlaczego list?
      I skoro nie znasz daty to skad wiesz kolego ze pani Jarucka poza wszystkim nie
      zrobila tego zgodnie z obowiacujacymi ZWYCZAJAMI I ZASADAMI?
      Nie wyglada aby spodziewala sie odmowy... Kiedykolwiek to bylo...
      A z drugiej strony- jesli jest osoba tak perfidna jak przedstawia ja zawziecie
      nadredaktor w tych przydlugawych zyciorysach ktore serwuje zawsze osobom ktore
      go interesuja to jakim cudem byla tak nieostrozna by pisac listy-zamiast - jak
      pisza inni - szepnac na uszko?
      No Brunner bagna ciag dalszy....


      Musi ten Cimoch zdesperowany.....
      • rpq Re: mala uwaga 26.08.05, 10:11
        Kurde, cholernie trudno tłumaczyć coś komu, kto każdą, KAŻDĄ, okoliczność
        tłumaczy na niekorzyść sprawy o której mowa. To się mija z celem. Ty masz swoją
        wizje, i nic jej nie bedzie w stanie zmienic. Ton listu ? Co możesz o nim
        powiedzieć? Co ma wspolnego z nadredaktorem Cimoszewicz? Ręce ze swistem
        opadaja.
        • tatonka rzeczywiscie trudno dyskutowac z kims kto 26.08.05, 10:33
          tak robi...zwlaszcza gdy np ta sprawa jest stosunek wobec prawa :)))))
          Niezaleznie kto to obserwuje to widzi i moment i miejsce i te niejasnosc ktora
          coraz bardziej pograza Cimocha.. Zwlaszcza w kontekscie tych diamentowych slow i
          opinii pierwszej - rozowej damy ....
          Coz zegnam wobec tego kolejny nich rozpaczliwego obroncy krysztalowych
          wlodzimierzowcow...

      • ksiundz Raczej idiota który nie potrafi się wydostać z po 26.08.05, 10:11
        ziomu magla :))))))))))
        Taki nigdy się nie przyzna do błędu tylko drąży aż się do końca pogrąży :))

        > Musi ten Cimoch zdesperowany.....
        • agnieszkanalecz Re: Raczej idiota który nie potrafi się wydostać 26.08.05, 10:17
          Tak jak czujesz sie na siłach to idziesz do szefa i prosisz o robote dla meza
          ze włoszech, tak ?

          Jesli się u szefa spędza weekedy w chałupie - to tak
          • rpq Re: Raczej idiota który nie potrafi się wydostać 26.08.05, 10:18
            Pozwól że nie będę budował uogólnien na podstawie twoich doświadczeń.
            • niezapowiedziany rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klamiesz 26.08.05, 10:22
              widze, ze juz odpowiadasz na kolejne posty. w tym do mnie napisales klamstwo (w
              dodatku zarzucajac je mi), pokazuje, ze nie masz racji. moglbys sie do tego
              odniesc, czy bedziesz udawal, ze nic sie nie stalo wzorem swojego idola
              Cimoszewicza?
              • rpq Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:23
                Nie. To z niewiedzy.
                • rpq Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:26
                  I ja ci kłamstwa nie zarzuciłem. Zastanawiam się co z tego wynika.
                  • niezapowiedziany Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:28
                    jezeli jak pisze, ze w korespondencji w korespondecji ze Stefaniukiem
                    Cimoszewicz pisze o 31 grudnia, a ty mi piszesz, ze to nieprawda, ze tam nic
                    nie ma o datach, to to nie jest wskazanie, ze ja klamie?
                • niezapowiedziany Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:27
                  to dlaczego skoro nie wiesz co zawierala korespondencja Cimoszewicza, piszesz
                  co zawierala a czego nie?
                  • rpq Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:28
                    Precyzuję. Mam wiedzę nieaktualną. Ja słyszałem o tym liście w którym cimo
                    ostro gasił stefaniuka.
                    • niezapowiedziany Re: rpq, mozesz odniesc sie do mojego postu? klam 26.08.05, 10:43
                      to przestan byc wybiorczy. sprawa dotyczy calej korespondecji a nie wybierania
                      sobie wygodnych fragmentow.
        • joannabarska Miodowicz pod łóżkiem?! 26.08.05, 10:22
          Miodowicz zaczął nowy "wątek" - podejrzewa Cimoszewicza o bliższe kontakty
          (niesłuzbowe) z Jarucką. Horroru ciąg dalszy. A Miodowicz mysli(?) tu jak były
          RP-owski bezpieczniak, czy jako mężczyzna (a jest nim?).
          • ksiundz A to Miodowicz wyciągnął ten sympatyczny liścik ?! 26.08.05, 10:33

        • tatonka to strategia ´wyciagnac byleco´ byle przeciagnac 26.08.05, 10:35
          sprawe- jak z tym watkiem na ktorym piszemy... Byle podbic..
          co za piaskownica..
          • ksiundz Zaraz Nałęcz upubliczni swój list otwarty :)))) 26.08.05, 10:41

            • tatonka a inni wlodzimierzowie do swojego idola 26.08.05, 10:46
              nie napisza?
              On najwyrazniej lubi listy..
              A swoja biedaka ktos brzydko oczernia.. Tu taka stateczna rozowa dama u boku, a
              tam takie niesmaczne zawodowe powinowactwa...
              A jeszcze ta niezreczna nierycerskosc przy okazji...
              • ksiundz No nie napiszą - nikt nie chce się ochlapać :))))) 26.08.05, 11:07
    • pawka.morozow kampania nieprawdopodobnie brudna i brutalna 26.08.05, 10:27

      okazało się że złodziejka i nienormalna z MSZ ,która jak gdyby nic pracowała
      latami przy boku Ponadstandardowo Uczciwego Kandydata, odwiedzała go w
      weekendy w leśniczówce, pisała mu PITy i oświadczenia majątkowe, była
      najzaufańszą powiernicą. Już w jego sztabie przecież w 1996 r. w wyborach
      pracowała i właśnie się okazało że do swojego chlebodawcy listy musiała
      pisać.Jakby nie mogła szepnąć na ucho między jednym a drugim PITem, albo w
      któryś weekend w leśniczówce podczas spaceru po puszczy powiedzieć że jest
      tak źle,tak niedobrze że przydałoby się przewietrzyć we Włoszech....
      Nie ,asystentka musiała list napisać.Zapewne córka Barcikowskiego i brat męża
      Jakubowskiej (wszyscy przypadkowo w MSZ za Cimoszewicza zatrudnieni pewnie
      też listy pisali....)
      Od kiedy na lewicy znanej przecież z rozbuchanego nepotyzmu pisze się listy w
      takiej sprawie?
      Obrażają inteligencję wyborców.
      Kolejne punkty spadku prognozuję.
      • p.smerf Re: kampania nieprawdopodobnie brudna i brutalna 26.08.05, 10:49
        Boję się Pawka, że Twoją akurat inteligencję trudno będzie obrazić. Czy
        zaraziłeś się od Giertycha i nie potrafisz żadnego zdnia zbudować, bez kłamstwa?
        Jarucka nie jeździła w weekendy, lecz była tam raz. Pisała mu PIT-y bo to było
        jej obowiązkiem jako szefowej gabinetu. Tak, jak Kaczyńskiemu pisze PIT-y np.
        Urbański. Nie mogła mu szepnąć, bo wtedy już był marszałkiem Sejmu a nie ministrem.
        Ale trudno mieć pretensje. Kazali Ci, to piszesz.
        • pawka.morozow Re: kampania nieprawdopodobnie brudna i brutalna 26.08.05, 11:04
          p.smerf napisał:

          > Boję się Pawka, że Twoją akurat inteligencję trudno będzie obrazić. Czy
          > zaraziłeś się od Giertycha i nie potrafisz żadnego zdnia zbudować, bez
          kłamstwa
          > ?
          > Jarucka nie jeździła w weekendy, lecz była tam raz. Pisała mu PIT-y bo to było
          > jej obowiązkiem jako szefowej gabinetu. Tak, jak Kaczyńskiemu pisze PIT-y np.
          > Urbański. Nie mogła mu szepnąć, bo wtedy już był marszałkiem Sejmu a nie
          minist
          > rem.
          > Ale trudno mieć pretensje. Kazali Ci, to piszesz.

          To ty wiesz kiedy ten list został napisany? A tu całe forum się głowi,bo daty
          nie ma.
          A ja myślałem że była asystentką a nie szefową gabinetu !!!
          skąd wiesz że tylko RAZ była w leśniczówce?
          Jako "szefowa gabinetu" czy asystentka nie mogła zadzwonić???
          Kaczynski chyba nie jeżdzi z Urbańskim do leśniczówki.
          • siekiera77 Re: kampania nieprawdopodobnie brudna i brutalna 26.08.05, 15:06
            pawka,
            nikt nie jest doskonaly
            ty napewno...
            a ja jestem boski.
    • ossey Re: List Jaruckiej to falszywka 26.08.05, 10:34
      spreparowana przez ABW.Dziwne , ze Cimoszek mówiac o prosbie Jaruckiej
      dotyczacej protekcji nie wspomniał o tym liscie do niego. Tym stwierdzeniem by
      ucioł wszyskie komentarze dotyczace tej sprawy.
      Cimoszek nie dosc ,ze wszedzie sie myli to jeszcze ma krótka pamiec.
      • ksiundz Tyż prawda, ale sam liścik w sobie też niezły, 26.08.05, 10:40
        bowiem roztacza przed nami nowe, obiecujące a nie badane dotąd wątki
        działalności Zmurszałka jako ministra, a zwłaszcza jego polityki w obsadzie
        placówek III RP :))))
        • ossey Re: Wart zastanowic sie czy WC-eta nie łaczyły 26.08.05, 10:46
          blizsze kontakty niz słuzbowe , a wyjazd meza do Itali roztoczł by przed
          (kochankami?) nimi niesamowite choryzonty.
          Gdyby do mnie moja p. Basia powiedziała , ze bedzie mi wdzieczna do konca
          zycie...wydzwiek jest jednoznaczny.
          Zachowanie Jaruckiej ma znamiona odrzuconej kochanki.
          • komandos7 Ale na podstawie takich kochanek... 26.08.05, 10:53
            mozemy wywnioskowac jako spoleczenstwo, co tam sie dzieje na gorze!
            Jakies informacje my "jako narod" musimy dostac. Nasze dysputy
            na forum nie maja pokrycia ze strefy "rzadowej", skoro wiec taka Jarucka
            tam byla i cos zaczyna mowic do mediow, to nie mozna tego lekcewazyc!
            to chyba proste.
          • ksiundz :)))) Najciekawszy fragment: i wszyscy byliby zado 26.08.05, 10:54
            woleni" - WSZYSCY, kto są ci wszyscy ? dzieci, Jarucka, mąż, ale list
            skierowany jest do Zmurszałka, więc i ON :)))))))
            Dlaczego WSZYSCY wymienieni mieliby być zadowoleni, co ma do tego
            Zmurszałek ? :)))))))))))))))))))))))))))))))))
            • kataryna.kataryna Re: :)))) Najciekawszy fragment: i wszyscy byliby 26.08.05, 10:56
              ksiundz napisał:

              > woleni" - WSZYSCY, kto są ci wszyscy ? dzieci, Jarucka, mąż, ale list
              > skierowany jest do Zmurszałka, więc i ON :)))))))
              > Dlaczego WSZYSCY wymienieni mieliby być zadowoleni, co ma do tego
              > Zmurszałek ? :)))))))))))))))))))))))))))))))))




              Własnie dlatego ten list wygląda mi na szantaż.
              • ksiundz Nio i jeśli tak to musi istnieć podstawa szantażu 26.08.05, 11:05
                Ergo, towarzystwo Cimokwas- ładna Anna o miłym głosie budzi b. mieszane
                uczucia. Zastanawiało mnie dlaczego we własnym interesie Cimokwas nie chce
                zamknąć tej historii. Ale jak spojżeć wstecz, przez te kilka dni to on to też
                bierze OSOBIŚCIE :))))
                Naturalnie Sztab będzie chciał tu cokolwiek ugrać i odwrócić uwagę od sprawy
                spiskiem Miodowicza - oprzeć na tym kampanię, jak zasygnalizował Pawełek z GW
                we wczorajszej porannej kawie w TOK FM. Ale na czymś takim nie można dużo
                zyskać, boć to magiel :)))))

                > Własnie dlatego ten list wygląda mi na szantaż.
      • pralinka.pralinka Re: List Jaruckiej to falszywka 26.08.05, 10:48
        Też wydaje mi się to dziwne. Kobieta występuje przeciwko całej machinie państwa, która stoi za Cimoszkiem i kłamie pod przysięgą? Samobójczyni?
        • komandos7 A moze bohaterka? 26.08.05, 10:56
        • ksiundz Jarucka coś ma... na języku :)))))) Popełniła jedn 26.08.05, 10:58
          ak błąd, powinna od razu wywalić wszystko, a teraz jak coś powie to powiedzą że
          niewiarygodna :)))))
          • kataryna.kataryna Re: Jarucka coś ma... na języku :)))))) Popełniła 26.08.05, 10:59
            ksiundz napisał:

            > ak błąd, powinna od razu wywalić wszystko, a teraz jak coś powie to powiedzą
            że
            >
            > niewiarygodna :)))))




            Paradoksalnie, ten list wcale Cimoszewiczowi nie pomaga. I zapewne dlatego
            wypłynął dopiero teraz i z prokuratury a nie ze sztabu.
            • ksiundz Ten list kompromituje Cimokwasa, aleć 26.08.05, 11:09
              mnie interesuje czy podstawą szantażu jest podmianka tych oświadczeń jednak czy
              coś innego :))))))))
              • pralinka.pralinka Re: Tak czy owak 26.08.05, 11:12
                Przyłapanie na kłamstwie - jeśli to nie fałszywka - sprawia, że Jarucka nie może być prezydentem. A skoro tak to co z Cimoszkiem? :))
                • ksiundz A szkoda, byłaby lepszym Preziem niż Cimokwas 26.08.05, 11:15
                  pomyślcie co mogłaby uczynić dla naszej nieszczęsnej Ojczyzny gdyby miała cały
                  aparat Państwa do dyspozycji :)))

                  >> A skoro tak to co z Cimoszkiem? :))

                  Córcia oberwała od Jolanty - oberwie i On :)))))))))
                  • pralinka.pralinka Re: A propose Cimokwas 26.08.05, 11:24
                    Szkoda, że Cimoch nie wejdzie do drugiej tury - byłaby debata między człowiekiem z zasadami a człowiekiem z kwasami :)))))
                    • ksiundz Boszzz to byłby ekstremalny lajf szoł na wizji :)) 26.08.05, 11:57
                      > Szkoda, że Cimoch nie wejdzie do drugiej tury - byłaby debata między
                      człowiekie
                      > m z zasadami a człowiekiem z kwasami :)))))
                      • pralinka.pralinka Re: I jaka chemia :)))))))) 26.08.05, 12:01
                        • ksiundz Pozwoliłem sobie ten reakcyjny wątek wykorzystać 26.08.05, 13:50
                          gdzie indziej :))))))))
                        • rlogin Re: I jaka chemia :)))))))) 26.08.05, 18:35
                          Jeżeli organiczna, to jest duża szansa na mydło (i czyste ręce).
                          W przeciwnym razie możemy liczyć jedynie na... hmm... cimek tusku? ;)
            • pralinka.pralinka Re: Jarucka coś ma... na języku :)))))) Popełniła 26.08.05, 11:35
              Właśnie Nałęcz powiedział, że ten list nigdy do marszałka nie dotarł. Asystent go nie przekazał, bo uważał, że nie należy takiego listu proszącego o protekcję przekazywać. Ciekawy ten asystent.
              • ksiundz To nie zmienia rzeczy znaczy jego treści :)))))))) 26.08.05, 11:37

                • ksiundz Ale jak bym cimoszył to bym powiedział, że Anna 26.08.05, 11:39
                  nie skłamała przed komisją bo list nie dotarł do adresata :))))))))
              • witek.bis Wszystkiemu winien asystent ! 26.08.05, 11:43
                pralinka.pralinka napisała:

                > Właśnie Nałęcz powiedział, że ten list nigdy do marszałka nie dotarł.
                Asystent
                > go nie przekazał, bo uważał, że nie należy takiego listu proszącego o
                protekcję
                > przekazywać. Ciekawy ten asystent.

                A to gamoń jeden! Gdy by przekazał ten list, to Jaruccy siedzieliby sobie teraz
                we Włoszech i "wszyscy byliby zadowoleni". A tymczasem Jarucka nie doczekała
                się odpowiedzi, szlaczek ją trafił i mamy to, co mamy.
                • ksiundz I wszyscy są niezadowoleni - a najgorzej to się 26.08.05, 12:00
                  wścieka pewnie Pęczak :))))))
                  • tatonka rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednika 26.08.05, 12:07
                    ale nie jest tego piewny na 100%...
                    Buahahaha.. Zaslaniaja sie matematyka...
                    A prawda nie jest aby bitowa? ........
                    • tatonka rzecznik powiedzial ze... na 50% itd/no comments ; 26.08.05, 12:08
                      • witek.bis Re: rzecznik powiedzial ze... na 50% itd/no comme 26.08.05, 12:16
                        Ups! Notowania lecą na łeb. To wygląda na prawdziwy krach ;)
                    • witek.bis Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 12:14
                      Jeśli przesłuchali tego niefortunnego listonosza, to pewnie zapytali go, czy to
                      był "list otwarty", a jeśli nie, to skąd on znał jego treść. I pewnie wyjaśnił
                      im, dlaczego podjął się doręczenia listu, którego tak naprawdę nie miał zamiaru
                      doręczyć. Ach, ten nasz MSZ! Co krok, to jakaś zagadka.
                      • pralinka.pralinka Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 12:47
                        w MSZ jest taki hmmm... agencja towarzyska, że już nie wiadomo, co jeszcze w nim jest a co już ukradziono.
                        • witek.bis Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 12:56
                          pralinka.pralinka napisała:

                          > w MSZ jest taki hmmm... agencja towarzyska, że już nie wiadomo, co jeszcze w
                          ni
                          > m jest a co już ukradziono.

                          :)
                          A tym... agencją towarzyską kierował człowiek krystalicznej uczciwości. I tak
                          był tym wszystkim zniesmaczony, że postanowił przekwalifikować się z burdel-
                          mamy na ojca narodu.
                          • pralinka.pralinka Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 13:00
                            To może nowe hasło wyborcze dla kandydata: Od burdel-mamy do ojca narodu!
                            A co? Mogą hamerykańce mieć hasło od pucybuta, możemy i my mieć swoje!
                            • pralinka.pralinka Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 13:01
                              W dodatku jakie prorodzinne :)
                            • witek.bis Re: rzecznik powiedzial ze przesluchano posrednik 26.08.05, 13:01
                              pralinka.pralinka napisała:

                              > To może nowe hasło wyborcze dla kandydata: Od burdel-mamy do ojca narodu!
                              > A co? Mogą hamerykańce mieć hasło od pucybuta, możemy i my mieć swoje!

                              Niezły pomysł! To nawet pasuje do tego hasła "Niech nas połączy Kolska".
        • p.smerf Re: List Jaruckiej to falszywka 26.08.05, 11:00
          Tylko czekać jak się posypią następne nominacje generalskie.
    • alex.4 Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 11:27
      A gdzie teraz jest K. Miodowicz, który przyprowadzić Jarucką przed komisję????
      Gdyby miał honor zrezygnowałby... Ale on ma taki sam honor jak jego ojciec...
    • homosovieticus Kto wie na czym był pisany ten list? 26.08.05, 12:30
      Na maszynie do pisania, czy drukowany przez drukarkę?
      • siekiera77 Re: Kto wie na czym był pisany ten list? 26.08.05, 15:24
        na papieze?
    • kamilius10 Re: Jarucka prosiła Cimo o protekcję 26.08.05, 18:53
      Teraz wiatr wieje w prawą stronę i nawet taki numer Jaruckiej jest
      interpretowany przeciw CImoszewiczowiu...
      To jest naprawdę smieszne i załosne zarazem...
      Gosowałbym na Tuska, ale gdyby nie miał w swoim stadzie tego błazna Miodowicza.
      NIe moge jak na niego patrze, od razu wymioty, nie moge...
      ide do WC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka