Dodaj do ulubionych

List pogrąża asystentkę Cimoszewicza

27.08.05, 07:09
Teraz każda próba obrony przez obóz Cimoszewicza jes przedstawiana jako " "bezczelne ataki obozu Cimoszewicza" . Tak pan Miodowicz odwraca kota ogonem.Wczesniej pisałem ,że jest to prowokacja Konstantego i beknie za to.Zaczyna się sprawdzać . Pan Tusk napewno bedzie się chciał pozbyć takiego tuza wywiadu który prawdopodobnie sam preparuje dowody , mieszajac do tego kolesiów ze służb specjalnych.Ale to dopiero stwierdzi prokuratura.
Obserwuj wątek
    • amhu List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 07:09
      Rozumiem irytacje Miodowicza.Wali mu sie w gruzy, jego zdaniem makiaweliczna,
      a tak naprawde prostacka prowokacja. Nie szanuje Cimoszewicza lecz jeszcze
      mniej chlopaczkow o esbeckiej mentalnosci, manierach i sposobie walki
      politycznej.
      • tekameka co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 07:21
        to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
        a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
        niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
        z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
        teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
        osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
        • amhu Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 07:34
          Z tego rodzaju "poscielowymi" watpliwosciami napisz list do ktoregos z pism
          kobiecych. Moze byc tez Fakt lub Superexpress.
          • rnrr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 07:52


            TEn list, który według Wyboiorczej ma pogrożyć tą dziwną panią niewiele mi
            pomaga w odpowiedzi na zasadnicze pytanie:

            CZY CIMOSZEWICZ CELOWOWO "POMYLIŁ SIĘ" (trzymam sie nazwnictwa lewicy) W SWOIM
            OŚWIADCZENIU MAJĄTKOWYM

            Z listu wynika, że Cimoszewicz widać tworzył taki dziwny system w MSZ, że byle
            asystentka miała taką pewność siebie by prosić swojego szefa o protekcję. To
            żałosne.
            Nie chciałbym aby równie żałośni obecni asysteci Cimoszewicza (w szczególnośći
            Nałęcz - co najmniej taki Macierewicz lewicy i to w o wiele podjelszym i
            bardziej egoistycznym wydaniu) pisał podobne listy do pryncypała licząc na
            jakieś konfitury.

            Odpowiedz Cimoszewicza na list pana Stefaniuka pytającego co sie stało z
            akcjami mnie ciągle niepokoi bo jednak pan kandydat wykazał się w nim wyjątkową
            nawet jak dla siebie butą odpowiadając na niego. Oczywiście "szczeknał" (to też
            z języka lewicy", a bynajmniej nie wyjąśnił. To rodzi wątpliwość czy on sie
            rzeczywiścei pomylił???

            Teraz śmieszne ataki bulwarówek, Nałęcza i innych "szczekaczy i obsikiwaczy"
            (dalej język lewicy) dziwnym przypadkiem pragną z fenomenalnej przez całe lata
            asystentki uczynić siłę sprawczą afery. Może czas by przyznali, ze jest nią
            Cimoszewicz mimo wszystko.



            • emu123 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 08:47
              Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
              "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
              pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
              Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
              ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001 to
              tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał ją
              wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
              Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
              skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
              swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
              Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
              ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
              niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
              wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
              mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
              składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
              gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
              oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
              życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
              polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
              logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.
              • sluczyn złego na jednego, stuknięci asystenci i quasiprezi 27.08.05, 09:00
                Niech połączy nas koniak Chambo!

                Feromonem wodza korupcyjna gnojowica,
                ściąga ona muchy i głupiego zachwyca.
                • koszmar_michnika Cimoszewicz wyprowadził z MSZ 72 mln pln 27.08.05, 11:29
                  które poszły do kieszeni brata Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2885335.html
                  • erg_samowzbudnik Re: Cimoszewicz wyprowadził z MSZ 72 mln pln 27.08.05, 12:12
                    koszmar_michnika napisała:

                    > które poszły do kieszeni brata Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???
                    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2885335.html
                    Ciekawe kiedy odpowiesz na to co napisałeś.
                    • zubr_zdrajca LIST ASYSTENTKI POGRĄŻA CIMOSZENKĘ !!!!!!!!!!!!!!! 27.08.05, 21:13
                      ten list jest dowodem
                      na intymne związki obydwojga
                      tylko pogniewani kochankowie
                      mogą do siebie takie listy
                      pisać !
                  • piotr228 To jest jak z filmu MIS 27.08.05, 15:54
                    koszmar_michnika napisała:

                    >Cimoszewicz wyprowadził z MSZ 72 mln pln które poszły do kieszeni brata
                    >Jakubowskiej, ciekawe kiedy odpowie za to???

                    Raczej ujdzie mu to na sucho. Wszyscy ktorzy znaja szczegoly, dostali dole.
                    WC zapewne tez ma w tym swoj udzial. Wynalezli dzialke i zrobili biznes. Nikt
                    by nie dostal zgody na budowe w tym miejscu, zas SLDowcy dostali. Takich
                    przykladow jest bez liku. Ale juz w filmie MIS jest pokazane jak sie zarabia
                    prawdziwe pieniadze na wielkich slomianych interesach. PZPRowcy stali sie
                    SLDowcami (rzekomo przestali byc towarzyszami) ale szkoly nie zapomnieli.

                    • fritz.fritz Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 17:35
                      na prezydenta jest problemem a nie Jaruckiej, ktora w sprawie (nie)uczciwosci
                      zmusila WC alias 00 do pokazania paru niezwykle ciekawych dokumentow.

                      Podsumowanie wpadek WC alias 00 zrobione przez Rzepe:

                      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050825/kraj_a_10-1.F.jpg
                      • lukasito Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 18:12
                        Nie lubie Cimoszewicza, ale uwazam, ze gazeta taka jak Rzepa powinna byc
                        bardziej obieltywna. Ogladalem konferencje Cimosza jak mowil o tych
                        deklaracjach i stwierdzil cos takiego: Oswiadczenia sa identyczne, tzn, nie
                        wspominaja o akcjach Orlenu. Zmienil sie w nich stan oszczednosci po 4
                        miesiacach bycia prze mnie ministrem" (co prawda znaczy to, ze Cimo nie do
                        konca chwyta znaczenie slowa 'identyczne'). A skoro ja pamietam taki fragment
                        wypowiedzi, to dziennikarze Rzepy na pewno maja to nagrane. Zas w zdjeciu do
                        ktorego odsylasz, powycinali troch roznych rzeczy. Wkurza mnie jak takie gazety
                        jak Rzepa, albo Wybiorcza zaczynaja manipulowac.
                        • fritz.fritz Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 19:35
                          Jezeli 4 razy nie podajesz jakiegos faktu jako prawnik, waznego faktu, to
                          chcesz go ukryc.

                          Za to kazdy normalny obywatel mialby sprawe.

                          Niezaleznie od tego, czy jest lubiany czy tez nie.

                          Blad robisz, jezeli cos przeoczasz ale nie wtedy kiedy komisja etyki pyta sie
                          ciebie wprost co sie stalo z akcjami.

                          Cimoszewicz po prostu popelnil przestepstwo podatkowe. Pytanie polega na tym,
                          czy tylko on w Polsce, czy rowniez jego corka w USA.
                          • rozowykot Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 19:58
                            fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
                            od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je ogłąszamy
                            w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał. Nie podał ich 20 01 2002
                            b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
                            była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
                            zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
                            czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
                            skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
                            dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz i
                            Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002 prezydium
                            sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym mówił.
                            • fritz.fritz Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 27.08.05, 20:24
                              Tak, ale wszyscy innie poslowie zareagowali odpowiednio:

                              jedynym wyjatkiem jest ponad partyjny kandydat na prezydenta:

                              www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_050706/publicystyka_a_6-1.F.jpg
                            • alfredkujot Re: Rzepa: bledy WC alias 00; Uczciwosc kandydata 28.08.05, 00:44
                              rozowykot napisała:

                              > fritz.fritz nie popełnił przęstępstwa podatkowego, bo źle wypełnił nie PIT
                              > od którego płacimy tylko oświadczenie od którego nie płacimy tylko je
                              ogłąszamy
                              >
                              > w internecie i on te akcje w 2001 r podał bo je miał.

                              A po co ogladamy w internecie ?
                              Dlatego oswiadczenia maja byc jawne zebysmy je ogladali i maja byc zgodne ze
                              stanem faktycznym.
                              Oswiadczenie jest jawne i musi pokrywac sie z tym co jast w picie.
                              Sugerujesz ze pit wypelnil prawidlowo a oswiadczenie nie ?
                              Jak mialoby sie to miec do pomylki ? Jaki numer teraz wymyslisz ?
                              Reszte bzdur ktore nasmarowalas mozna sobie darowc.



                              Nie podał ich 20 01 2002
                              > b0 ich nie miał i taką informację dostała komisja etyki choć może forma nie
                              > była najgrzeczniejsza. Czterokrotne niepodanie akcji i wypełnienie oświadczeń
                              > zgodnie ze stanem posiadania na dzień wypełniania świadczy o nichlujstwie w
                              > czytaniu instrukcji wypełniania dokumentów, albo o samej instrukcji, no bo
                              > skoro ponad 200 posłów w 2002 r wypełniło tak jak WC zgodnie ze stanem na
                              > dzień wypełniania to instrukcja źle została napisana. Ponoć panowie Miodowicz
                              i
                              >
                              > Waserman też źle wypełnili, bo nie wiedzieli i dlatego jesienią 2002
                              prezydium
                              > sejmu zarządziło instruktaż dla posłów w tej sprawie pan Stefaniuk o tym
                              mówił.
                              >
              • mysia121 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:40
                emu123 napisała:

                > Cimoszewicz- nie rób z nas wariatów
                > "1 Miał akcje Orlenu, ale ich nie miał bo były córki 2 Kupił je w ofercie
                > pierwotnej, ale ponieważ nie mógł tego zrobić to kupił je na rynku wtórnym 3
                > Miał na to pieniądze, ale ponieważ ich nie miał to brał kredyt (bo jak wiemy
                > ubogi jest) 4 Sprzedał je w styczniu 2002 ale ponieważ chciał w grudniu 2001
                to
                > tak naprawdę sprzedał je w grudniu 5 W deklaracje ich nie wpisał bo wypełniał
                j
                > ą
                > wg stanu na kwiecień, (a jak wiemy sprzedał je w styczniu czyli w grudniu ).
                > Kiedy pisał o akcjach Agory to wydawało mu się ze jest rok 2001 i juz miał
                > skrobnąć o Orlenie kiedy przypomniał sobie ze jest rok 2002 6 Zrobił korektę
                > swojej deklaracji z tym ze niczego nie poprawiał bo pytania były niestosowne 7
                > Zatrudnił wariatkę jako asystentkę i dal jej do wypełniania swoje deklaracje,
                > ale nie dal ich bo to wariatka 8 Deklaracje wszystkie są ale oczywiście
                > niektórych nie ma bo w styczniu znaleziono je w domu wariatki 9 Pozostawiał
                > wzory swych podpisów w jakiś komitetach (na wszelki wypadek jakby ktoś chciał
                > mieć upoważnienie ministra SZ) 10 Podpisy są jego ale on ich nie składał.
                > składała je pieczątka z komitetu 11 Pieczątka była ale się zmyla i nie wiadomo
                > gdzie jest (ostatni raz widziano ja w plecaczku) 12 Pełnomocnictwa okazały się
                > oryginalnie sfałszowanymi kopiami Wszystko to w przypadku człowieka który całe
                > życie siedział W PZPR i SLD i jednocześnie jest ponadpartyjny, wycofał się z
                > polityki ale jest marszałkiem i chce być prezydentem, układa się w bardzo
                > logiczna całość. " Akcja "Przeczytaj i podaj dalej" - na inne fora i portale.

                nic dodac nic ujac
                CIMOś niewinny nie jest, ale jest



              • otnokk Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 11:44
                Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans Cimoszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani Jaruckiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z Cimoszewiczem.Przecież z romansów też może być ciąża.
                • michr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:52
                  otnokk napisał:

                  > Nic z tego nie rozumię. Jaki interes ma w tym Pan Miodowicz,sugerując romans
                  Ci
                  > moszewicza i Jaruckiej.Przecież to jest szczyt niewdzięczności wobec pani
                  Jaruc
                  > kiej za chęć pomocy panu Miodowiczowi w słusznej walce z
                  Cimoszewiczem.Przecież
                  > z romansów też może być ciąża.
                  Jak to nie rozumiesz? Jarucka jest tylko narzędziem dla Miodowicza w tej
                  prowokacji. Jeżeli narzędzie jest już nie potrzebne to odstawia się je. I
                  ewentualnie szuka się następnego (a być może już jest przygotowane) narzędzia.
                  Cel jest jeden. Wprowadzić Tuska do pałacu prezydenckiego. Człowiek Tuska
                  działa zgodnie z zasadami swojego pryncypała (prezydent z zasadami - hasło
                  wyborcze Tuska).
              • michr Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:25
                Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz. Powiesz pewnie że nie
                stać cię na to. Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką. Ma być po
                równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
                zarabiać śmieciarz. Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
                minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz
                • alfredkujot Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 15:38
                  michr napisał:

                  > Człowieku nie chrzań. kup sobie akcje Orlenu ile chcesz.

                  Nie chodzi o fakt nabycia akcji . Chodzi o zrodlo finansowania.

                  Powiesz pewnie że nie
                  > stać cię na to.

                  Nie to nie jest zadnym problemem , ktos kto ciezko pracuje ma prawo ulokowac
                  swoje pieniadze gdzie chce.Pod warunkiem ze udowodni zrodlo pochodzenia
                  pieniedzy.



                  Uważam że polska prawica ma mentalność bolszewicką.

                  Domaganie sie praworzadnosci od politykow jest bolszewizmem ?
                  Bezkarnosc, brak odpowiedzialnosci ludzi wladzy jest bolszewizmem

                  Ma być po
                  > równo tak samo jak minister czy profesor, lekarz o uznanej renomie powinien
                  > zarabiać śmieciarz.
                  Przy czym nie chodzi o równanie w górę. Chodzi o to aby
                  > minister zarabiał tak samo nędznie jak śmieciarz

                  Chodzi o to ze urzednik panstwowy - polityk ma pracowac na rzecz spoleczenstwa
                  ktore go za to oplaca . Nie jest po to zeby panstwo okradac i omijac urzad
                  skarbowy.
                • matol13 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 17:39
                  Czy zarobek 800 złociszy jest adekwatny do pracy? no może jest..
                  czy zarobek 70 000 takich samych złotych jest adekwatny do włożonej pracy?
                  w/g Ciebie ten pierwszy powinien siedzieć w pierdlu?
                  w-g mnie:
                  Ten drugi to złodziej napychający jednocześnie kabzy swoim prominentom
                  no i to jest cały nasz kraj...


            • taziuta Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:13
              Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)
              A oto dlaczego tak sądzę:
              1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie od
              atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze
              stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
              Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
              Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
              wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?
              2. Nałęcz jaki jest, każdy widzi. Ale dlaczego powtarzasz obelgi Miodowicza,
              który nie tylko jaki jest, każdy widzi, ale który przyprowadził do komisji
              kłamczuchę Jarucką, i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
              koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
              po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
              wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?
              3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
              odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
              analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
              Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
              było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia. Bo zauważ, że Stefaniuk
              nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
              Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
              sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
              nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
              wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
              politycznego.
              4. Te bulwarówki mnie też denerwują. Tu się z tobą zgodzę. Ale denerwują mnie w
              innych momentach niż ciebie.
              Mnie denerwują gdy bezkrytycznie stają się tubą komisji Giertycha, nagłaśniając
              wszystkie (bez wyjątku) jego i jego kolegów insunuacje kierowane w stronę
              najwyższych organów państwa, że nie wspomnę o sensacyjnym nagłośnieniu
              upoważnienia podrobionego przez Jarucką.
              Natomiast taki już jest charakter bulwarówek, że one nagłaśniają "sensacje" bez
              ich wartościowania (mimo, że gęby mają pełne patriotycznych frazesów - bo to
              się dobrze sprzedaje). I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
              Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)
              5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
              przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
              rankingach.
              • ksiundz Słowem wymarzony Prezio Obłędnik :)))))) 27.08.05, 09:43
                > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
                > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
                > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
                > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
                > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.
                • taziuta Re: Słowem wymarzony Prezio Obłędnik :)))))) 27.08.05, 09:48
                  A kto mówi, że wymarzony?
                  On jest tylko najlepszy na tle pozostałych :-)
                  • ksiundz Najlepszy ? dla Pęczaka, Jakubowskich, Czarzastego 27.08.05, 09:51
                    owszem :)))))))))))))
                    • alfredkujot Re: Najlepszy ? dla Pęczaka, Jakubowskich, Czarza 27.08.05, 09:53
                      ksiundz napisał:

                      > owszem :)))))))))))))

                      A "kwawiace serce" to co pies ?
                      >
                      • ksiundz Krwawi to serce bo ostatnich gryzą psy - jak w pio 27.08.05, 09:58
                        sence :))))))))
                        > A "kwawiace serce" to co pies ?
                    • taziuta A co ma piernik do wiatraka? 27.08.05, 10:02
                      Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
                      swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków sądowych
                      nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
                      prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą też
                      kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
                      O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
                      moich "bohaterów".
                      W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
                      takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
                      nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe stado
                      jest do dupy, proszę ksiundza.
                      No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
                      tak nie dotrą :-)
                      • ksiundz To ma co Jakubowski w MSZ i Czarzasty w komitecie 27.08.05, 10:08
                        Krystalicznego - to jest właściwe tło Ponadstandardowego. A w tym tle/stadzie
                        czarnych owiec jak mrówków - od szczebla gminnego poczynając. Łączą swe czyste
                        rączki w kieszeni podatników. A ich pasterzem Obłędnik Pomylny :))))))))))
                        • taziuta Ksiundz rasistą? 27.08.05, 10:25
                          Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
                          Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                          przodkowie byli kanibalami :-)
                          I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
                          Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
                          porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
                          różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
                          wyznawcą moralności Kalego.
                          Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki, bo
                          ci pasują.
                          • pralinka.pralinka Re: Ksiundz dobrze prawi :) 27.08.05, 10:27
                            Przecież to Czarzasty wymyślił preziowanie Cimoszenki. Już się o tym nie pamięta?
                            • ksiundz Człek który tworzy stronę Cimokwasa jest z Ordynac 27.08.05, 10:37
                              kiej, no ale to nie istotne szczegóły :))))
                              • taziuta Ordynacka jest o.k.! 27.08.05, 10:50
                                Też chciałbyś do niej należeć! Ale tam ksiundzów nie przyjmują :-(
                              • wiedmak Przyznac musze ze tej dyskusji Ksiundz wypada 27.08.05, 11:36
                                marnie. Ale po prawdzie nie spotkalem jeszcze na forum inteligentnego,
                                niezacietrzewionego, logicznie rozumujacego wyznawce prawicy. Ze swej strony
                                dodam ze seplenienie Tuska nie jest zadnym argumentem ale jest argumentem fakt
                                ze Tusk pozwala i wrecz nagradza dzikie rajdy ubekow na swoich przeciwnikow
                                politycznych (mowie tu o Slodkim Palkowniku). Cimoszewicz za to robi sie z wolna
                                populista i na kogo tu glosowac?
                            • taziuta A Einstein był ojcem bomby atomowej? :-) 27.08.05, 10:37
                              Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
                              Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
                              A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem sukcesu
                              (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
                              A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
                              dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)
                              • ksiundz Ja tam wolę Pęczaka - taki swojski, choć czerwień 27.08.05, 10:40
                                gęby Czarzastego też urokliwa :)))))))))

                                > A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym?
                                • taziuta Ksiundz, trochę miłosierdzia! 27.08.05, 10:48
                                  Pęczak już pokutuje, spójrz jak ładnie schudł :-)
                                  • rest74 Re: Ksiundz, trochę miłosierdzia! 27.08.05, 12:17
                                    Pęczak jest postacią tragiczną, wyśmiewanie sie z niego jest w złym tonie i
                                    pójściem na łatwiznę. Myślę, że osoba Cimoszewicza połączy dawnych antagonistów
                                    Czarzastego i Nałecza dla dobra Polski.
                                    • tulipan52 Re: Ksiundz, trochę miłosierdzia! 27.08.05, 13:58
                                      rest74 napisał:

                                      > Pęczak jest postacią tragiczną, wyśmiewanie sie z niego jest w złym tonie i
                                      > pójściem na łatwiznę. Myślę, że osoba Cimoszewicza połączy dawnych antagonistów
                                      > Czarzastego i Nałecza dla dobra Polski.
                                      czyli sami swoi
                              • piotr228 Czarzasty jest oszustem. W SLD to norma 27.08.05, 11:32
                                taziuta napisał:

                                > Einstein był ojcem teorii, która pozwoliła na skonstruowanie bomby atomowej.
                                > Ale czy czyni to go ojcem tej bomby?
                                > A i tak Einstein był bardziej ojcem bomby atomowej, niż Czarzasty ojcem
                                sukcesu
                                >
                                > (jeśli tak się to skończy) Cimoszewicza.
                                > A poza tym, co się wam nie podoba w Czarzastym? Jego bezczelność do pięt nie
                                > dorasta bezczelności (i hipokryzji) prominentnych postaci prawicy :-)

                                Einstein wcale nie byl ojcem bomby atomowej. Stwierdzil jedynie rownowaznosc
                                masy i energii (e rowna sie mc kwadrat), ale od tego wzoru do bomby droga
                                daleka. Einstein nie podal warunkow jakie musza byc spelnione aby mase zamienic
                                na energie.

                                Czarzasty jest oszustem. Z Jakubowska falszowali ustawe. Do Michnika wyslali
                                Rywina. Na tym wpadli. Ile narobili bezkarnie? Nigdy sie nie dowiemy.
                            • bob_arctor Re: Ksiundz dobrze prawi :) 27.08.05, 12:22
                              Na szczęście nie jest jeszcze w Polsce AŻ TAK źle, żeby Czarzasty miał moc
                              robienia prezydentem tego, kto mu się akurat przyśnił.
                          • ksiundz Czarzasty nie jedno ma imię i twarz :)))))))) 27.08.05, 10:34
                            Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:

                            Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                            przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
                            przekona, że jest inaczej.

                            Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
                            zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
                            komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))
                            • alfredkujot Re: Czarzasty nie jedno ma imię i twarz :)))))))) 27.08.05, 10:41
                              ksiundz napisał:

                              > Równie intesująca postawa jest znamienna dla komunisty:
                              >
                              > Komunista wie (!), że prawiczki śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                              > przodkowie byli kanibalami :-) I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie
                              > przekona, że jest inaczej.
                              >
                              > Tyle że komunistę, jego wiarygodność, zdolności, umiejętności, motywacje,
                              > zalety charakteru oceniła i doceniła historia i ludzie, którzy dobrodziejstw
                              > komunizmu - dzisiaj symbolizowanego przez Cimokwasa - doświadczyli :))))))))))


                              Ksiundz to wie ze mojo stara to mowi ze jak te kumunisty
                              w prl- wprowadzali tyn socjalizm to wprowadzali, wprowadazli
                              a mowili coly czs "co by Polska rosla w sile a ludziom zylo sie dostsatnij"
                              A ta Polska to ona w sile nie rosla a ludziom to sie tylko trochi lepij bylo i
                              krotko
                              jak tych pozyczkow nabrali z zach.
                              A potem to juz byl po wszystkim.
                              I tera te same fachowce i specjalisty nom kapilalizm robiom.
                              I tyz widac rezultaty. Za co sie "fachowce " nie wezma to psyprosom kiundza
                              burdel zrobiom.
                              • ksiundz Alfredku - te fachowce to tez komunisty z tzw II 28.08.05, 05:05
                                pokolenia, za żółtymi firankamy na zachodzie kstałcone - jak nas tu obedzeć ze
                                skóry profesjonalnie, bez ideologii :))))
                                Zienciok Szyra Egeniusza takie skoły odbył, Cimokwasa na nauki tyz wysłali.
                                Partya Zjydnocona wiedziała co robi :))))))))
                                Idem Alfredku bo mnie baba z netu wypendziła, alem wrócem za jakiś
                                czasokres :))))
                            • taziuta Komunista to taki wygodny epitet 27.08.05, 11:00
                              Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z argumentacji.
                              A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
                              wspólnego z komuną nie ma!
                              I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
                              wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                              nie daje do myślenia?
                              • piotr228 WC nie jest swiety. Z komunisty -> populista 27.08.05, 11:42
                                taziuta napisał:

                                > Wystarczy przeciwnika politycznego nazwać komuchem, i zwalnia to z
                                argumentacji
                                > .
                                > A dzisiejsza lewica, nic poza właśnie takimi jak ty wiecznymi zwornikami,
                                > wspólnego z komuną nie ma!
                                > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika. Weź przykład ze Stolicy Piotrowej. Tam
                                > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                                > nie daje do myślenia?

                                WC po tym jak przestal byc komunista a zostal socjaldemokrata, wciaz popelnial
                                stare grzechy. Krecil, oszukiwal, wedle dewizy: nic dla kraju - wszystko dla
                                siebie. Ostatnie jego zagrywki to popieranie Bialorusi i przeforsowanie ustawy
                                o emeryturach gorniczych. Z komunisty zrobil sie populista.

                                Papiez zas kaplanska droge obral jako pokute za grzechy mlodosci. Choc
                                oczywiscie do hitlerjugend byl wcielony sila. Jest diametralna roznica miedzy
                                tymi dwoma osobami.
                                Pozdrowienia
                              • ksiundz Mamama - cel ten sam tylko środki i propaganda 27.08.05, 11:48
                                inne :))))))))

                                > I jeszcze raz nawiążę do twojego nika.

                                Mój nik nic ze Stolicą Piotrową nie na jeno z literaturą :))))

                                > wybrali na papieża człowieka, który w młodości był w hitler jugend. Nic ci to
                                > nie daje do myślenia?

                                Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
                                komuniści do nich nie należą :))))))
                                • taziuta Ksiundz, znowu sięgasz po insynuację! 27.08.05, 14:53
                                  ksiundz napisał:
                                  > Daje mi do myślenia odwaga ludzi którzy potrafią się przyznać do zbrodni -
                                  > komuniści do nich nie należą :))))))
                                  >
                                  Raz: lewica odcinała się wielokrotnie od tego co było złego w PRL-u, również od
                                  zbrodni stalinowskich, ale chyba to do ciebie nie dotarło :-)
                                  Dwa: robisz zlepkę, komuniści = zbrodniarze. A to już grube nadużycie!
                                  No ale po co ja to piszę? Przecież wcześniej się już zgodziliśmy, że jesteś
                                  rasistą-antykomunistą i żadne argumenty ciebie nie przekonają :-)
                                  • matol13 Re: Ksiundz, znowu sięgasz po insynuację! 27.08.05, 17:22
                                    oj odcinała się
                                    i jak mordowała Popiełuszkę
                                    i jak nie wpuściła Pawła VI
                                    i jak wypowiedziała wojenkę narodowi 13 grudnia
                                    i jak mówila że ma wyższe wykształcenie
                                    i jak goleń za dużo pochlała
                                    i jak Cimoszce nie udaje się zdobyć prawdziwych dokumentów..
                                    Brawo odcinający się ...inaczej..
                                    A najbardziej odcięła się, gdy uchwaliła, że nie należy konfiskować tego co
                                    ukradła!
                                    Górą komuna
                                    narazie!
                                    • augustyn12 Re: Ksiundz, znowu sięgasz po insynuację! 28.08.05, 11:14
                                      Matoł 13 napisał:
                                      bez sensu to powtarzac, bo to udokumentowane świadectwo matolstwa. świadectwo
                                      klap na oczach i powtarzania tylko tego co Mu do wierzenia podano
                                  • ksiundz Znów sięgasz po epitety :)) Co do Ksiundza rasity 28.08.05, 04:53
                                    - użyłem koteczku dokładnie Twojego tekstu, zmieniając tylko wybrane pojęcia.
                                    Innymi słowy poglądy lewaków to kalka, której po odpowiedniej przeróbce można
                                    użyć do wszystkiego, np. posługując się Twoimi tekstami mogę zrobić z Ciebie
                                    zwolennika ks. Rydzyka :))))))))
                                    Ale to już kiedy indziej bo mam bana na kompa :))))))))))
                          • piotr228 SLD to jedna wielka rodzina mafijna 27.08.05, 11:18
                            taziuta napisał:

                            > Ksiundz, dyskusja z tobą to tak trochę jak dyskusja z rasistą.
                            > Rasista wie (!), że murzyni śmierdzą, są leniwi i głupi z natury, a ich
                            > przodkowie byli kanibalami :-)
                            > I żadnymi racjonalnymi argumentami się go nie przekona, że jest inaczej.
                            > Jakubowski - rozumiem, że oburza cię fakt iż czerwoni zatrudniają "swoich". W
                            > porządku jest natomiast kiedy prawica przejmuje władzę i usuwa czerwonych z
                            > różnych stanowisk, i obsadza je "swoimi"? Toś nie tylko rasistą ale jeszcze
                            > wyznawcą moralności Kalego.
                            > Czarzasty nie jest w komitecie wyborczym Cimoszewicza. Powtarzasz fałszywki,
                            bo
                            >
                            > ci pasują.

                            W SLD nie ma tak, ze jak kogos nie ma w komitecie wyborczym, to znaczy, ze on
                            nie istnieje. Sfery wplywow sa wielowymiarowe. Nie skreslam Czarzatego, ani
                            Jakubowskich, tylko dlatego ze prokurator stawial im zarzuty. W SLD napewno sie
                            jeszcze sprawdza. To dobrzy towarzysze. Samorzadowcy po wyjsciu z wiezienia
                            napewno awansuja w zamian za nie sypniecie nikogo. Partia zadba o wszystkich
                            swoich czlonkow.
                      • piotr228 na Tuska nic nie macie 27.08.05, 11:04
                        taziuta napisał:

                        > Coś ci umknęło, kolego! Pisałem o tle. Tłem tym są Kaczyński ze
                        > swoim "spieprzaj dziadu" i łamaniem konstytucji, że o olewaniu wyroków
                        sądowych
                        >
                        > nie wspomnę. Tłem jest sepleniący (nic złego, ale nie marzą o sepleniącym
                        > prezydencie) Tusk ze swoimi fałszywkami w spocie wyborczym (Kaczor zresztą
                        też
                        > kłamie w spocie). Obaj ci panowie umoczeni w rządy AWS-UW.
                        > O tle można by jeszcze dużo, ale teraz odniosę się do twojej listy
                        > moich "bohaterów".
                        > W każdym stadzie znajdzie się czarna owca. W dużym stadzie znajdzie się wiele
                        > takich czarnych owiec. Pewnie lepiej znasz opowieści biblijne ode mnie, więc
                        > nie będę rozwijał tego tematu. Ale nie znadzy to, że w związku z tym całe
                        stado
                        >
                        > jest do dupy, proszę ksiundza.
                        > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego
                        i
                        > tak nie dotrą :-)
                        W tym potoku swiadomosci nie ma argumentow. Przypomnijmy:
                        1. Rzady AWS-UW to (w porownaniu z okresem rzadow SLD) cudowny okres
                        reformowania panstwa i naprawy Rzeczpospolitej. Nie wszystko sie udalo na
                        skutek veta wspanialego prezydenta wszystkich Czarzastych. Zawetowal on bowiem
                        reforme podatkow. Gdyby nie to to teraz finanse publiczne byly by w dobrym
                        stanie.
                        2. W SLD sa same czarne owce. Zniszczyli kraj przez kilkadziesiat lat komuny.
                        Mawiali mowimy Partia - myslimy Lenin, wprowadzali wojskowe dyktatury we
                        wlasnym kraju i u sasiadow, potepiali amerykanski imperializm. Solidarnosc
                        wziela sie za rozmontowanie tego. Niestety postkomuna zamrozila resztki
                        socjalizmu w latach 1993-97.
                        4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
                        szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
                        dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
                        niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
                        sprywatyzowac to dla nich pestka.
                        5. Na Tuska ani Kaczynskiego naprawde nic nie macie. Co ciekawe nawet na
                        Leppera nic nie macie. Bowiem gdyby glosy Leppera przerzucic na WC, to WC znow
                        by sie liczyl w tym starciu.
                        6. Do debaty przed pierwsza tura WC stawac nie chcial, bo nie ma nic do
                        zaoferowania. Mam nadzieje, ze przed druga tura, debata w naturalny sposob
                        odbedzie sie bez WC.
                        Pozdrowienia
                        • antytusk Re: na Tuska nic nie macie 27.08.05, 11:15
                          A byłeś juz u lekarza na generalnym przeglądzie ???
                          • tricky2 A ty do obsikujących czy do obszczekujących piesku 27.08.05, 11:21
                            się zaliczasz? Coś potrafisz merytorycznie odpowiedzieć przedmówcy?
                          • augustyn12 Re: na Tuska nic nie macie 28.08.05, 11:30
                            antytusk napisał:

                            > A byłeś juz u lekarza na generalnym przeglądzie ???

                            Jak z powyższego wynika jest juz po generalnym przeglądzie.
                            Wielbiciel Tuska tekst napisał z zakładu dla nie uleczalnie chorych
                        • taziuta Mamy coś na Tuska - przeczytaj! 27.08.05, 11:41
                          1. Masz słabą pamięć, jeśli rządy AWS-UW to dla ciebie taki cudowny okres.
                          Nie będę rozwijał tematu, bo inni pamiętają.
                          No może przypomnę ci tylko, że ilość afer w schyłkowym okresie AWS (w jednym
                          roku) była nie mniejsza niż suma afer przez całe 4 lata rządów SLD-UP. Tyle, że
                          prawica z pomocą mediów jest dużo skuteczniejsza w nagłaśnianiu źdźbła w cudzym
                          oku!
                          Polityka to nie piaskownica i przyciąga mnóstwo mętów. W każdej partii znajdą
                          się ludzie, którzy mają coś za uszami. Nie wierz, że twoi ulubieńcy są jakimś
                          świetlanym wyjątkiem :-(
                          2. Z tym SLD i jej związkami z komuną, to powtarzasz insynuacje w prawicowej
                          książeczki do nabożeństwa. Jak to elegancko ująłeś - potok świadomości? - w
                          twoim przypadku powiemy o prawicowej załganej indoktrynacji bazującej na
                          negatywnych skojarzeniach. Równie uprawnione jest wiązanie prawicy z faszyzmem.
                          3. Ten punkt podobnie jak ty pominę milczeniem :-)
                          4. Argumenty rasistowskie - patrz wyżej - ksiundz rasistą?
                          5. Żyjesz w świecie haków (Miodowicza)! Sztab Cimoszewicza takich metod nie
                          stosuje. A ty sądzisz innych wg swojej miarki (metod stosowanych przez twoich
                          ulubieńców).
                          6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie słychać
                          aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
                          Wassermana.
                          Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
                          utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(
                          • piotr228 Niestety ale nic nie ma na Tuska. 27.08.05, 11:58

                            > 6. Niewykluczone, że Cimoszewicz nie przejdzie do II tury, bo jakoś nie
                            słychać
                            >
                            > aby Tusk czy Kaczyński odcinali się od metod swoich ludzi, tj. Miodowicza czy
                            > Wassermana.
                            > Rozumiem, że to jest twój wzór prezydenta RP - ktoś kto wygrywa wybory dzięki
                            > utrąceniu przeciwnika za pomocą fałszywek? :-(

                            Tylko punkt 6. zawiera jakakolwiek tresc. Wczesniejsze to jakies oszczerstwa.
                            Zupelnie niepotrzebne. Jednak dowodza one ze rzeczywiscie na Tuska nic nie ma.
                            Tusk powiedzial Cimoszewiczowi, ze nie bedzie zwalal na niego odpowiedzialnosci
                            za swoich wspolpracownikow. Nie bedzie sie tez tlumaczyl z prac komisji
                            sejmowej, ktora chce ustalic czy WC kupowal akcje na slupa (opis bardziej
                            szczegolowy: www.wprost.pl/ar/?O=80038 ). Dobrze by tez ustalic czy
                            korzystal z poufnych informacji, przy sprzedazy akcji. Jesli jednak cos jest na
                            Tuska, to proponuje zglosic doniesienie do prokurakury. Bo na WC sa tam trzy
                            doniesienia.
                            Nie jestem jakims zdeklarowanym zwolennikiem Tuska. Jednak chcialbym aby
                            prezydent nie byl (wreszcie) podejrzanym indywiduum. Chce aby abysmy mieli
                            najlepszego z mozliwych. Napewno takim kims nie jest WC. Ma za duzo na
                            sumieniu. Za duzo znakow zapytania
                            • taziuta Witam po spacerku z pieskami :-) 27.08.05, 13:17
                              Wybacz, że wcześniej nie odpowiadałem, ale byłem na spacerku z pieskami. A co u
                              ciebie? Dalej zła pogoda, i na urlopie siedzisz na necie?
                              A teraz polemika (czyt. "oszczerstwa", wg ciebie :-):
                              Każde słowo twojego guru jest dla ciebie wyrocznią?
                              Bo ja uważam, że przytoczone przez ciebie słowa Tuska to zwykły unik i podłość -
                              tak nie bójmy się tego słowa! Bo w ten sposób unika on zajęcia stanowiska w
                              sprawie zasadniczej - jak ocenia fakt wykorzystania przez Miodowicza i komisję
                              fałszywek Jaruckiej. Unika zajęcia stanowiska, ergo - nie potępia takich metod!
                              Rozumiesz więc dlaczego twierdzę, że człowiek który nie potępia sięgania po
                              kłamstwo i oszustwo w walce politycznej nie nadaje się na prezydenta RP? I to
                              jest to, co mam na Tuska. Nie potrzebuję żadnych haków, tak jak Miodowicz.
                              Cnota obroni się sama (z moją małą pomocą, że się nieskromnie przyznam :-)
                              I wybacz, ale brukowca WPROST nie czytam i w związku z tym nie będę polemizował
                              z niczym co się w nim znajduje.
                              A propos 3 doniesień do prokuratury, to spójrz kto je złożył?
                              Gdyby lewica stosowała takie metody, to na Tuska i Kaczora byłoby 10 doniesień,
                              równie bzdurnych! I o czym by to świadczyło? Że wszyscy się ześwinili, a tak na
                              szczęście nie jest.
                              Ale wówczas mógłbym powiedzieć, że Tusk to podejrzane indywiduum, bo jest na
                              niego 10 doniesień na niego.
                              I drugie a propos - najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
                              Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!
                              I co? Łyso ci?
                              • kapusniaczek41 Re: Witam po spacerku z pieskami :-) 27.08.05, 13:21
                                Widocznie skorzystali z mych rad i sprowadzili pułkownika Gorzkiewicza
                              • piotr228 Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankami 27.08.05, 13:41
                                > najnowszy news! - prokuratura zamierza postawić zarzuty
                                > Jaruckiej, a umożyć postępowanie w sprawie Cimoszewicza!


                                WC odmowil Tuskowi debaty. A jak zaczal miec klopoty to sie czepil Tuska. Jego
                                pracownica. Bliska. Bywala u niego w domu. Czemu Tusk ma wyjasniac sprzeczki
                                miedzy szefem a pracownica. Moze zreszta jest to sprzeczka miedzy kochankami.
                                Ten list brzmi jak prosba kochanki do wplywowego kochanka

                                Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
                                niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie majątkowe.
                                Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
                                fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
                                ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to ostateczne
                                nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
                                marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
                                można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
                                formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
                                oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku podatkowego.
                                Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił się
                                własną fachowością. Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
                                powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
                                wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi pisemnie
                                uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
                                tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo dowiemy
                                się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.

                                I co? Łyso ci?

                                Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
                                (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly w
                                MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
                                wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
                                towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
                                wypaczen na swoim koncie.

                                • alfredkujot Re: Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankam 27.08.05, 14:07
                                  piotr228 napisał:


                                  > Juz sztab WC wie o tym co zamierza (podlegla ministerstwu) prokuratura? Ale
                                  > niestety ustawa jasno mówi, za jaki okres wypełnia się oświadczenie
                                  majątkowe.
                                  > Wypełniający zostaje pouczony o trybie odpowiedzialności karnej za podanie
                                  > fałszywych danych, co potwierdza własnym podpisem. W tej sytuacji nie jest
                                  > ważne, czy oświadczenie było zmieniane czy nie. Istotne jest, że to
                                  ostateczne
                                  > nie zostało wypełnione zgodnie ze stanem faktycznym. Tym samym działanie
                                  > marszałka kwalifikuje się jako czyn karalny z art. 233 kodeksu karnego. I nie
                                  > można tu powoływać się na jakiekolwiek pomyłki. Przestępstwo to ma charakter
                                  > formalny - nie zależy od zaistnienia szkody. Wszyscy posłowie są pouczani, że
                                  > oświadczenie wypełnia się według stanu majątkowego na koniec roku
                                  podatkowego.
                                  > Z drugiej strony, Cimoszewicz jest doktorem prawa i bardzo często szczycił
                                  się
                                  > własną fachowością.

                                  No a ja przypomne ze kwasniewska odmawiajac podania nazwisk "dobroczyncow"
                                  swojej fundacji powolywala sie na "ekspertyze" fachowca cimoszewicza

                                  Po przesluchaniu okazalo sie ze sytuacja jest kuriozalna.
                                  I wielu prawnikow przecieralo oczy ze zdziwienia.

                                  A to tylko "towarzystwo wzajemnej adoracji" Cimoszewicz zaltwil ekspertyze
                                  kwasniewska w komisji wyborczej .....

                                  Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
                                  Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
                                  swojego meza do robienia polityki ?


                                  Doskonale więc zdaje sobie sprawę, że w jego ustach
                                  > powoływanie się na błąd brzmi kuriozalnie. A kiedy jeszcze na światło dzienne
                                  > wypłynęły dokumenty, że komisja etyki poselskiej zwracała marszałkowi
                                  pisemnie
                                  > uwagę w tej kwestii, a on odpowiedział, że akcje sprzedał - jasno widać nie
                                  > tylko intencje, ale też poczucie bezkarności i pychę. Chyba że niedługo
                                  dowiemy
                                  >
                                  > się na konferencji prasowej, że te dokumenty także są sfałszowane.
                                  >
                                  > I co? Łyso ci?
                                  >
                                  > Powtorze jeszcze raz: Nie jestem przeciw WC dlatego ze go ta pani napadla.
                                  > (Jednak uwazam, ze dobrze sie stalo, iz zobaczylismy jakie porzadki panowaly
                                  w
                                  > MSZ pod rzadami WC). On sie po prostu nie nadaje. Od czasu swego artykulu o
                                  > wietnamie i amerykankim imperializmie, az do momentu przeforsowania wraz z
                                  > towarzyszem Kwasniewkim ustawy o emeryturach gorniczych. Ma za duzo bledow i
                                  > wypaczen na swoim koncie.
                                  >
                                  • erg_samowzbudnik Re: Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankam 27.08.05, 16:01
                                    Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
                                    Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
                                    swojego meza do robienia polityki ?

                                    Słyszę jakieś komunistyczne brednie.Do aktywnosci politycznej trzeba kogoś teraz upoważniać ,dobre sobie.
                                    • alfredkujot Re: Tusk nie ma nic do sprzeczki miedzy kochankam 27.08.05, 16:10
                                      erg_samowzbudnik napisał:

                                      > Kto ta kobiete wlasciwie upowaznil do aktywnosci politycznej ?
                                      > Kogo reprezentuje ? Jaki okreg wyborczy ? Z jakiej racji wykorzystuje pozycje
                                      > swojego meza do robienia polityki ?
                                      >
                                      > Słyszę jakieś komunistyczne brednie.Do aktywnosci politycznej trzeba kogoś
                                      tera
                                      > z upoważniać ,dobre sobie.

                                      Nie do aktywnosci . Aktywny moze byc kazdy ale nie po mezu albo zonie.

                                      Innymi slowy kogo reprezentuje kwasniewska ?
                                      Jest zona prezydenta ktory podobno jest prezydentem wszystkich Polakow.
                                      Polacy wybrali niestety Kwasniewskiego . Zona w wyborach nie startowala.
                                      Zadnych. Zabrala sie za polityke na skroty.
                                      To jest komunizm i mafijnosc ukladu "rodzinnego" w zadnym cywilizowanym kraju
                                      nie ma takiego kabaretu.
                                      Wykorzystuje swoja prywatna pozycje zony prezydenta do udzialu w polityce.
                                      Ja wiem ze tego nie zrozumiesz . Takich niuansow ludzie zdegenerowani systemem
                                      nie widza.
                                • taziuta Brzydko się Piotrze chwytasz! 27.08.05, 14:30
                                  Teraz Jarucka kochanką Cimoszewicza? - to jest właśnie oszczerstwo czystej wody!
                                  A jakoś brakło ci kontrargumentów co do 10 doniesień do prokuratury na Tuska?
                                  Jak ci się wykazuje luki w twoim rozumowaniu to sięgasz po oszczerstwa.
                                  Żałosne!
                                  Ale i pocieszające, bo pokazuje poziom przeciwników Cimoszewicza :-)
                                  Po tym jak sprawdzono karty (blef) Jaruckiej, wracasz do błędów (celowych, wg
                                  ciebie) w oświadczenia Cimoszki. No to wróć też do błędów w oświadczeniach
                                  Tuska, Kaczyńskiego i innych. Jakby chcieć zniżyć się do poziomu twojej
                                  argumentacji, to też można insynuować, że robili to celowo.
                                  Życzę miłego dnia, mam ciekawsze zajęcia od polemiki z takimi jak ty.
                                  • piotr228 Kochanka to jedynie hipoteza, ale uderz w stol.... 27.08.05, 15:08
                                    Po co komentarze, ze to poziom przeciwnikow WC.
                                    Napisalem, ze to Tusk sie nie moze angazowac
                                    w wewnetrzne spory obozu Cimoszewicza. Napisalem tez
                                    ze teoria z kochanka to tylko teoria bez dowodow.
                                    Jednak pasuje do przebiegu wypadkow. Dlatego
                                    postanowilem sie podzielic swoja hipoteza z czytelnikami
                                    forum.
                                    Mnie nie zalezy aby zgnoic WC. Chce jedynie
                                    wyjasnienia spraw, w ktore sie zaplatal.
                                    A jest tego sporo. Popieranie Bialorusi przed
                                    Bruksela np. Czemu o tym nie napiszesz.
                                    Z gornolotnego poziomu hymnow na czesc WC
                                    zniz sie do poziomu logicznego rozumowania.

                                    PS Kaczynski i Tusk sprostowali swoje oswiadczenia
                                    jak tylko spostrzegli pomylke, zas WC odszczekiwal sie
                                    Szczepaniukowi, ze to ponizej jego godnosci poprawiac
                                    oswiadczenie.
                              • sluczyn Niech pałączy nas koniak Chambo! Wynurzenie się 27.08.05, 16:51
                                Niech pałączy nas koniak Chambo!
                                Wynurzenie się z szamba pozwala na spacerek i ewentualnie wysłanie posta,
                                niestety feromonem WuCeta jest korupcyjna gnojowica.

                                WC klonów petrobaronów.
                          • piotr228 "lub czasopisma" i inne SLDowskie awantury 27.08.05, 12:11
                            > 4. Rzady SLD 2001-2005 to pasmo afer, oszustw, czarnych owiec. Niektorzy na
                            > szczescie siedza. Inni jeszcze nie. Podejrzenia wobec SLDowca to nie jest cos
                            > dziwnego. Najgorsze w rzadach SLD, ze stawiaja interes wlasny 100 razy wyzej
                            > niz elementarna przyzwoitosc. Sfalszowac ustawe, aby moc cos na lewo
                            > sprywatyzowac to dla nich pestka.

                            Chdzilo mi tu np. o "lub czasopisma" z ustawy o mediach , "i inne rosliny" z
                            ustawy o biopaliwach. To nie sa falszywki. To jest wierzcholek gory lodowej
                            ktory wyszedl na jaw. Inne przyklady to np. afera starachowicka, albo z
                            dostawami ropy dla Orlenu. Jest tego sporo, naprawde. Na PO nie macie nic. A
                            jak macie to do prokuratora.
                            • znudzilsiekalboj Re: "lub czasopisma" i inne SLDowskie awantury 27.08.05, 14:23
                              Czy ja nie jestem lepsza niż cała reszta partii politycznych dziś?????!!!!!!!
                      • tulipan52 Re: A co ma piernik do wiatraka? 27.08.05, 13:56

                        > No, chyba że ktoś jest tak uprzedzony iż żadne racjonalne argumenty do niego i
                        > tak nie dotrą :-)
                        A dotrze do ciebie, że nie wpisując akcji popełnił przestępstwo (podobie jak ty
                        byś popełnił kłamiąc w rozliczeniu podatkowym)
                  • vas-b Re: Słowem wymarzony Prezio Obłędnik :)))))) 27.08.05, 14:31
                    duren
                • henryk.log Nie powiem ksiundz:) z taziuta pogadaliśta 27.08.05, 11:29
                  jak Polak z Polakiem :-)
                  Ksiundz mnie zna, życzliwie "obiektywny" jestem:-),
                  "rozmowę" oceniam na "6na9" :-),
                  taziut(e)k(a) mniej chyba się "brzydko chytał"???
                  Ksiundz! jak Cię lubię:), wychyń czasem z "klubu", tyle barw na tym Bożym świecie:-)
                  Pzdr
                  • ksiundz Oceny zależą od stopnia kwasowatości :))) ale cóż 27.08.05, 11:52
                    rodzina mi się buntuje, muszę zatem zawiesić wszelkie dyskusje i aktywność
                    netową na Cimokołku :(((
                    Do napisania, za jakiś czas zatem :)))))))
              • piotr228 WC ma taka asystentke na jaka sobie zasluzyl 27.08.05, 10:16
                www.wprost.pl/ar/?O=80038
                Ten list, o ktorym mowa, pograza jedynie Cimoszewicza. Okazuje sie ze wlasna
                pracownica szantazuje szefa. Nie wyciagnal konsekwencji, zatem moze jednak bal
                sie ze cos wyjdzie na jaw. Nie ma co filozofowac, WC sie nie nadaje. KONIEC.
                • ksiundz A jeśli nie tylko byle Asystentka może szantażować 27.08.05, 10:26
                  Cimokwasa ? Przy jego sposobie postępowania może być przedmiotem szantażu o
                  wiele poważniejszych person np. ze sfer tzw. gospodarczych.

                  -
                  • kropekuk Kto tu kogo chcial zaszantazowac?A ta cala Jarucka 27.08.05, 10:52
                    choc wczesniej nawet w czynie spoleczym SLD tylek lizala, miala cale archiwum
                    kserokopiii na strychu czy w piwnicy. Niemniej co do jednego zgoda - jesli
                    Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
                    istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)
                    • ksiundz Pomyśl: Jarucka napisała - i WSZYSCY będą zadowole 28.08.05, 04:56
                      ni, wszyscy... to znaczy, że Cimokwas też. Dlaczegóżby Cimokwas miał być
                      zadowolony z tego, że Jarucka wynosi się z rodziną z Polski ? :)))))))))))
                      Naturalnie masz rację:
                      > Niemniej co do jednego zgoda - jesli
                      > Cimoszewicz baby po pierwszym z nia spotkaniu na zbity pysk nie wyrzucil, to
                      > istotnie nie zna sie na ludziach. A to u polityka powazna wada:)
                • augustyn12 Re: WC ma taka asystentke na jaka sobie zasluzyl 28.08.05, 12:21
                  piotr228 napisał:

                  > www.wprost.pl/ar/?O=80038
                  > Ten list, o ktorym mowa, pograza jedynie Cimoszewicza. Okazuje sie ze wlasna
                  > pracownica szantazuje szefa. Nie wyciagnal konsekwencji, zatem moze jednak
                  bal
                  > sie ze cos wyjdzie na jaw. Nie ma co filozofowac, WC sie nie nadaje. KONIEC.

                  Przy okazji
                  serdeczne pozdrowienia dla autora artykuły Towarzysza KRóLA SEKRETARZA Komitetu
                  centralnego polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
                  Towarzyszu Król napiszcie raczej wspomnienia z tych wspanoiałych czasów bo sami
                  widzicie jak pluja na tą komune w ktorej byłeś WODZEM i Nauczycielem
                  Z proletariackim pozdrowieniem.
                  Dany Twój wielbiciel
              • sternsternhard Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 11:22
                taziuta napisał:

                > Wnioski wysnuwasz ze swoich uprzedzeń, a nie z listu Jaruckiej :-)

                Więc spróbuję wnioskować z listu Jaruckiej i okoliczności:

                > 1. Na całym świecie ludzie starają się i korzystają z protekcji. Niezależnie
                > od atmosfery w jakiejś instytucji. Twoją tezę (insynuację) o specjalnej atmosferze stworzonej przez Cimoszewicza, obala zaś fakt, że zaufany człowiek któremu
                > Jarucka przekazała swoją prośbę o protekcję, nie przekazał tego listu
                > Cimoszewiczowi, bo wiedział, że ten nikogo nie proteguje. Tak wynika z
                > wczorajszych informacji, które pewnie dla ciebie nie są wiarygodne?

                Upraszczasz:
                1. GW podaje, ze to on zaproponował Jarucką jako asystentkę, a zatem musiał ją znać, na tyle by zaryzykować zaproponowanie jej. Jeśłi nie były to więzy przyjacielskie, to przynajmniej bliższa znajomośc. Chyba, że w Warszawie proteguje się zupełnie sobie nie znanych ludzi. Ale trudno mi w to uwierzyć.
                2. Wszyscy wiedzą, że Cimoszewicz nie proteguje, oprócz kobiety, która ładnych kilka lat była jego asystetnką. To jest ciekawe.
                3. Jarucka przychodzi do kolegi z pkt. 1 i mówi - przekaż ten list Cimoszewiczowi. Gość pyta, co to (byłby idiotą, gdyby nie zapytał), ona zapewne wyjasnią, wszak to dobry znajomy - patrz pkt 1 - a on zamiast jej powiedzieć: "Ania, przecież wiesz, że z nim się tak nie da." Bierze ten list i _przechowuje go_ . No ja przepraszam, ale nikt się tak nie zachowuje. Chyba, że nie był dobrym znajomym, ale dlaczego wówczas, Jarucka jego miałaby prosić o pomoc.
                I dlaczego sama nie spotkała się z Cimoszewiczem. Kurcze była jego asystentką lat kilka. Pewnie wiele razy były "kryzysowe" sytuacje i spotkanie z kimś takim nie jest niczym dziwnym.
                I coś co mnie zaintrygowało po przemyśleniach. Podobno w liście są słowa: "I wszyscy będą szczęśliwi".
                O kim pisze Jarucka? O sobie i swojej rodzinie? Słowa "wszyscy" nie stosuje się pisząc o sobie i swojej rodzinie, ale np. gdy ma to też dotyczyć adresata, lub nieco zjadliwie otoczenia adresata.
                Czy Jarucka miała na myśli, że Cimoszewicz będzie szczęsliwy, gdy jej nie będzie w pobliżu?
                To zdanie naprawdę mnie zastanawia.

                > i bez sprawdzenia uznał podrobione przez nią pismo za
                > koronny dowód oszustwa (wasz język) Cimoszewicza. Miodowicz tym samym sięgnął
                > po najbrudniejsze metody walki politycznej. Takiej chcesz Polski? W której o
                > wyborach decydują kłamstwa i fałszywki?

                To jest moim zdaniem jeden z idiotyczniejszych argumentów w całej tej dyskusji.
                A jak Miodowicz miał sprawdzić prawdziwośc dokumentu?
                Zapytac Cimoszewicza? Zapytać MSZ ? A może zarządzić sporządzenie opinii biegłego, za którą zapłaci Komisja? Wtedy dopiero byłaby afera, że Miodowicz sam powołuje dowody, czego mu nie wolno.
                Ja rozumiem, że Nałęcz pieprzy głupoty, bo pewnie zapomniał już jak przewodniczącym był i kodeks umiał, ale może by tak publiczność nie powtarzała jego bredni.

                > 3. Rzeczywiście, Cimoszewicz ma dość odpychający charakter i mógł grzeczniej
                > odpowiedzieć Stefaniukowi. Ale twój wniosek znowu wynika z uprzedzeń, a nie z
                > analizy tego "szczeknięcia". Forma tej odpowiedzi wręcz potwierdza, że
                > Cimoszewicz konsekwentnie tkwił w swoim błędzie, myśląc że jego oświadczenia
                > było wypełnione prawidłowo, tylko Stefaniuk się czepia.

                Niezgodne z prawdą wypełnienie oświadczenia jest karalne.
                Zamiar w tym przestępstwie mamy m.in. wtedy, gdy:
                "Sprawca przewidując możliwość popełnienia na to się godzi"
                Stefaniuk zwrócił uwagę na akcje, a Cimoszewicz nie pomyślał: "A kiedy je sprzedałem? A może powinny się znaleźć w oswiadczeniu?" - Nie wierzę. Każdy człowiek, gdy ktoś mu powie: "popełniłeś błąd" - zaczyna sie zastanawiac czy aby nie na pewno.

                Poza tym zwracam uwagę, że:
                Akcje stanowiły ok. 50% majątku Cimoszewicza. Trudno mi się zgodzić z myslą, że można nagle zapomnieć o połowie swojego majątku. Zwłaszcza, że miał akcje tylko ORLENu i Agory. Zrozumiałbym gdyby Kulczyk lub Gudzowaty zapomnieli o akcjach wartości 400 tys. złotych. Ale nie Cimoszewicz.

                Zwracam tez uwagę, że pierwsza wersja tłumaczenia Cimoszewicza brzmiała:
                "Pomyliłem się, bo myślałem, że wpisuje się majątek na dzień sporządzania oświadczenia". Z pewnością jest to do znalezienia w sieci.
                I tutaj kłamał, co pokazują oświadczenia z MSZ.
                Więc wymyślono drugą wersję: "pomyliłem się" nie wyjasniając na czym pomyłka polegała.

                > I teraz sensacją jest to, że jest dowód na to, że
                > Jarucka skłamała przed komisją (tak jakby to wcześniej nie było oczywiste:-)

                Dla mnie nie było.
                Znalazłem tez ostatnio wywiad z Miodowiczem, sprzed przesłuchania, który dośc ostrożnie podchodził do jej osoby i jej wiarygodności (pewnie udawał - prawda sztabie wyborczy).
                Poza tym. Rozumiem, że prasa i gawiedź lubią tanią sensację, ale kilka pytań:

                Czy jeżeli list do Cimoszewicza nie dotarł, to Jarucka prosiła go o protekcję czy nie? Czy jeśłi napisze w domu list do cimoszewicza i nie wyślę, to prosiłem go o protekcję czy nie?
                Być może chciałem prosić, ale czy _prosiłem_?

                > 5. Teza, że Cimoszewicza nakręcił Jarucką aby mu zapewniła medialne pokrycie
                > przez kilka tygodni, bardzo łatwo obalić - spójrz kto na tym zyskuje w
                > rankingach.

                A teza, że mieli romans? ;)
              • vas-b Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 14:30
                Komuszku czemu twierdzisz,ze upowarznienie jaruckiej jest falszywka,a prosba na
                placowke to juz szczera prawda,oba dokumenty to kopie i jeszcze nikt z
                fachowcow nie stwierdzil prawdziwosci czy falszerstwa tych papierkow
              • dziecina.betlejemska Re: Przycisnac Stefaniuka 27.08.05, 15:39
                taziuta napisał:

                > Bo zauważ, że Stefaniuk
                > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał co
                > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą, że
                > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewicz tego
                > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko zła
                > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
                > politycznego.


                Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby i tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód przeciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście problemy z myśleniem i logiką.
                Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała problemu dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji, bo można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
                • alfredkujot Re: Przycisnac Stefaniuka 27.08.05, 15:49
                  dziecina.betlejemska napisał:

                  Sprawa jest prosta. Pieniadze pochodzily od trzech kroli.
                  Co zaswidczyc moze dziecina betlejemska naoczny swiadek wydarzenia.
                  A wszystkiemu jest winna komisja etyczna ;-))))))))))

                  > taziuta napisał:
                  >
                  > > Bo zauważ, że Stefaniuk
                  > > nie wytykał Cimoszewiczowi, że on źle wypełnił oświadczenie, lecz pytał c
                  > o
                  > > Cimoszewicz zrobił z akcjami Orlenu. Ten odpowiedział, zgodnie z prawdą,
                  > że
                  > > sprzedał i dlatego nie wpisał. Stefaniuk nie pytał, kiedy, ani Cimoszewic
                  > z tego
                  > > nie napisał. Co tu świadczy o tym, że Cimoszewicz się nie pomylił. Tylko
                  > zła
                  > > wola komisarzy, którzy nie szukają prawdy, lecz chcą pogrążyć przeciwnika
                  >
                  > > politycznego.
                  >
                  >
                  > Dokładnie! Dobrze,że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Rożne kataryny, galby
                  i
                  > tym podobne przygłupy z forum ciągle powtarzają słowa Stefaniuka jako dowód
                  prz
                  > eciwko Cimoszewiczowi. Nie wiem czy świadomoie kłamią, czy mają rzeczywiście
                  pr
                  > oblemy z myśleniem i logiką.
                  > Inna rzecz, że komisja w tym miejscu działała celowo , bo nie zbadała
                  problemu
                  > dokładniej. Stefaniuk odpowiedział niejasno, ale to jest wygodne dla komisji,
                  b
                  > o można na tej podstawie fabrykować pomówienia.
                • matol13 Re: Przycisnac Stefaniuka 27.08.05, 17:43
                  gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...
                  • augustyn12 Re: Przycisnac Stefaniuka 28.08.05, 12:45
                    matol13 napisał:

                    > gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...

                    Nie blużnij!
                    Pan Jezus pochodził z rodu dawidowego/patrz ewangelia św Marka/ a gwiazda
                    Dwidowa to gwiazda Betlejemska, ktorej Ty wyczekujesz zawsze 24 grudnia

                    Zauważyłem, że awansowałeś z matolo 13 aż na matolo 113.
                    Czyli proces zidiocenia szybko postepujący
            • to_nie_my_toniemy Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 09:40
              A moim zdaniem sprawa jest prosta - teraz pismaki będą wieszać psy na Jaruckiej
              aby odciągnąć uwagę od istoty problemu - czyli akcji.Publika to odczyta w ten
              sposób, że oooooo to ona kłamie nie wielce szanowny towarzysz Cimoszko!Więć on
              jest caca i można na niego głosować....Szkoda, że umyka im sedno....Ale cóż...
              • znudzilsiekalboj Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 10:30
                Swing swing nazywają go
                bo polityk nie wie czy mu odda głos
                swing swing czasu jeszcze full
                lecz w swym akobeum wiejski juz wrze ul
                swing swing kto jest bardziej cham
                kto dzis sto milionów znów obieca nam
                Swing swing, kto jest wolny dziś
                kto jest z wolnej Polski, a kto z filmu "Miś"
                Swing swing sowa to nie skunks
                gdzie znikneli nasi niezależni punks?!
                Swing swing media kłamią nas
                kiedy przestaniemy tracić cenny czas?!
            • bart66 Re: Bulwarówka pisze.... 27.08.05, 11:10
              ....a Ty, młotku bulwarowy czytasz, aż Ci się uszy trzęsą i mieczyk Chrobrego z
              klapy marynary wypadł...
            • interaktywny Re: Wpadli przejezdzajac ? 27.08.05, 11:52
              A moze on sam eferowal protekcje ?

              " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
              - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w pracy
              i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?

              Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
              - Odwiedzili mnie w leśniczówce.

              Wpadli, przejeżdżając?
              - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
              było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
              wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
              przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy zostać."
              • piotr228 przechodzili po prostu i wpadli 27.08.05, 14:00
                Jest jeszcze mozliwosc, ze WC nie mial innego wyjscia. Jaruccy nie mieli klasy
                i szantazowali Cimoszewicza. O co nie wiadomo. WC myslal, ze ich uciszyl
                zalatwiajac mezowi prace prace. Ale kicha. Jak sie raz zalatwilo, to trzeba juz
                tak zawsze. W koncu dlug to dlug. Trzeba sie cieszyc, ze Jaruccy nie zgineli
                jak Panko albo nie zostali zastrzeleni jak Papala. Oj, wnikanie w sprawy SLD to
                nie jest przyjemna dziedzina.

                To tylko teoria. Nie mam dowodow. Ale czlowiek, ktory sie wikla w takie sprawy
                niech sie nie miesza do polityki. Niech pisze felietony jak Nalecz.

                > " Zetknął się Pan kiedyś z mężem Jaruckiej? Wspomniał Pan, że pracuje w ABW.
                > - Tak. Pomagałem też jemu. Ta pani skarżyła się, że jej mąż ma kłopoty w
                pracy
                > i grozi mu zwolnienie. Ale jakie to ma znaczenie? Po co mnie pani pyta?
                >
                > Szczegół ma większe znaczenie niż wiele słów. Rozmawiał Pan z nim?
                > - Odwiedzili mnie w leśniczówce.
                >
                > Wpadli, przejeżdżając?
                > - Może ich zaprosiłem? U mnie w domu bywa w weekend i z dziesięć osób, a to
                > było dawno. Pamiętam, że on opowiedział o swoich kłopotach w GUS, w którym
                > wtedy pracował. Poprosił o pomoc. Ona była roztrzęsiona. Zadzwoniłem do jego
                > przełożonych w GUS i poprosiłem, żeby mu pomóc, żeby mógł w tej pracy
                zostać."
            • tulipan52 Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 13:46
              Całkowita racja, że to zatajenie prawdy (po liście Stefaniuka nie ma już
              wątpliwości), że Cimoszewicz kłamie jak obecny prezydent 10 lat w sprawie
              wykształcenia.
            • vas-b Re: Bulwarówka pisze:Jarucka be Cimoszewicz cacy 27.08.05, 14:11
              Masz racje ja tez w tym wszystkim widze reke cimoszenki bo o jego gebelsie to
              szkoda slow
        • edi54 Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 09:17

          Taka supozycja wydaje mi sie wielce niestosowna. Gdyby miala byc
          prawdziwa , to Jarucka moglbym -w zaistnialej sytuacji- postrzegac
          jedynie jako dziwke. Dziwki zdolne sa do wszystkiego. Jedna starcza
          za pulk wrogow.Sadze,ze czas juz ,by Miodowicz zostal wezwany
          przed oblicze prokuratora.
          • erg_samowzbudnik Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 16:11
            edi54 napisał:

            >
            > Taka supozycja wydaje mi sie wielce niestosowna. Gdyby miala byc
            > prawdziwa , to Jarucka moglbym -w zaistnialej sytuacji- postrzegac
            > jedynie jako dziwke. Dziwki zdolne sa do wszystkiego. Jedna starcza
            > za pulk wrogow.Sadze,ze czas juz ,by Miodowicz zostal wezwany
            > przed oblicze prokuratora.

            Najwyższy czas.Musi beknąć za swoje matactwa.
            • matol13 Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 18:02
              Ciekaw jestem który przed którym stanie na baczność: miodowicz przed
              Gorzkiewiczem czy na obarot:
              no i tak trochę osobiście: jak często zmieniasz rękę? ..po 99?
        • zibuumgo Cimoszko dość już tego ! 27.08.05, 09:38
          Cimoszenko odwraca uwagę od zasadniczej sprawy . Nałęczowska szczekaczka , jest
          beszczelna i głupia. Cimoszenko jest kłamcą .
          • erg_samowzbudnik Re: Cimoszko dość już tego ! 27.08.05, 16:12
            zibuumgo napisał:

            > Cimoszenko odwraca uwagę od zasadniczej sprawy . Nałęczowska szczekaczka , jest
            >
            > beszczelna i głupia. Cimoszenko jest kłamcą .
            Konstanty odpowie za swoje czyny a jak się zacznie to po komisji . Wasserman i Giertych tez polecą. No i po co było krecić?
        • mysia121 Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 09:44
          WLODEK nie daruje ci tej nocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • ulas Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 27.08.05, 12:52

          Po co zaraz takie brudne myśli i głupie domysły?
        • wikal Re: co łączy(ło) asystentkę i Cimoszewicza 28.08.05, 23:00
          Właśnie spełniasz marzenia Miodowicza. Afera kryminalna nie wyszła (zresztą
          szyta tak grubymi nićmi, że chyba tylko idioci w nią uwierzyli), więc się
          wymyśla aferę erotyczną. Przecież Miodowicz już mówił, że list świadczy o
          dużej zażyłości Cimoszewicza i Jaruckiej. Podkreślał "dużej zażyłości". I o to
          chodzi - znów zrobić smrodek. Ale dwa razy się nie wchodzi do tej samej rzeki -
          nie da rady powtórzyc numeru. A poza tym jako kobieta stwierdzam, że pan
          Cimoszewicz, choć przystojny, mało jest seksowny, na posiadacza kochanki nie
          wygląda. To oczywiście luźna uwaga, mogę się mylić. Z żona sie nie pokazuje
          nigdy, to chyba kobieta mało medialna i polityką się nie interesuje. Nie jest
          też zbyt atrakcyjna, nie pomoże mu. Jak widać można znaleźć proste odpowiedzi
          na twoje wątpliwości.
    • o2o2o6 owszem, to prowokacja 27.08.05, 07:17
      Miodowicza, ale nikt nie beknie.
      Sprawiedliwość w Polsce też jest partyjna. Jak u Stalina.
      Miodowicz zostanie np. prokuratorem generalnym i ukręci sprawie łeb.
      • ksiundz Owszem to prowokacja Waści szarych komórek - 27.08.05, 07:25
        z ich braku nieudana :)))))))))))))
        • alfredkujot Re: Owszem to prowokacja Waści szarych komórek - 27.08.05, 08:48
          ksiundz napisał:

          > z ich braku nieudana :)))))))))))))

          Witom ksiundza z calego syrca krwawiuncego.
          Loj jak mnie serce krwawi bo ksiundz to wi ze jo to mom klopot ze swojo
          babo ale to z temi babami to klopoty sa.
          Prezio tez mo klopot bo jego babie krwawi...serce.
          Ta moja cholerka mnie zaatakowala znowu.
          Ja to ij o listach a ona do mnie z giemba
          "Alfredzik a w tych listach to cos stoji napisane o tych
          100 tys baksiakow ?"Jo ij mowie zem sie nie doczytol.
          A ona " To co mnie Alfredzik dupe zawracasz?"
          Jo myslol ze o polityce z glupiom babom pogodom a tu nic.
          Jo ij o donioslosci argumentacji nalyncza a ona
          mnie mowi " Alfrydzik to te kobity z agencyj to one w porownaniu
          do nalyncza to one swiente som" - taka zaraza.
          Co jo mom z ta kobita ...
          Ostatnio siedziala w kuchni pyry obiro i sie mnie pyto
          "Alfredzik no to powidz mi jak to jest z ta prezydentowka ?
          Jok my wybierali prezydenta to jo nie wiedziala nic o tym ze zona także
          bedzie upowazniona do dzialalnosci politycznej.
          Jeśli „pierwsza dama” aktualnie przechodnia ksywa „ksiezniczka”
          chce zabierac glos i mieszac w polityce to się pytam gdzie legitymacja ?
          No chyba ze uznom ze zona lekarza może leczyc, a zona
          maszynisty może „robic” w lokomotywie.
          Nie rozumiem dlaczego nikt się nie pyta dlaczego
          ta dziewanna tanczaca jak sama mowila w lazience bosa noga z rana
          ktorej mauzonek podaje do lozka owsianke albo ona jemu , ta apolityczna
          istota tak się zaangazowala ?
          Dlaczego i z jakiej racji uznala ze jej twarz jest do wykorzystania w komitecie
          wyborczym-
          doslownie tak mowila..
          Jo czuje się oszukana , robiona w tzw.konia.
          Czepiano się do Kaczorow ze w ich spocie biora udzial zawodowi aktorzy
          I na tym mialoby polegac oszustwo Kaczorow.
          Ja się pytam jak zakwalifikowac oszustwo „ksiezniczki” ?
          Ona wykorzystuje pozycje która posiada jej maz do wlasnych
          interesow , Dlaczego nikt nie zapytal się np. „a co mnie obchodzi co krwawi
          albo już nie kwasniewskiej ?”
          I dlaczego jak je krwawi z powodu cimoszewicza to o tym mowio w mediach ?"

          I co ksiundz na to ?Co jo mom robic z ta cholera ?


          -
          Gość: Andrzej Twarda, cqr16.neoplus.adsl.tpnet.pl
          • ksiundz WItojcie Alfredzie i powiedzcie babie ze jak sie 27.08.05, 08:57
            nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby domowi
            grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
            wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie kopii
            nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
            dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
            fałsowanie tych pitów :)))))))))
            • alfredkujot Re: WItojcie Alfredzie i powiedzcie babie ze jak 27.08.05, 09:23
              ksiundz napisał:

              > nie uspokoi to za protekcjom do Zmursałka na asystentkie jom dacie, coby
              domowi
              >
              > grosa psyspozyła a nie po próżnicy z Krystałowego i Księżnicki siem
              > wytrzonsała. Jak zacznie oświadcenia i PITy Zmursałkowi wypelniać, kopie
              kopii
              > nowych wersji twozyć to się jej ino odechce wymyślać a za kuchniom ku Twemu i
              > dziecków pozytkowi zatęskni. A jak nie zmondzeje to jom do ciupy posadzom za
              > fałsowanie tych pitów :)))))))))

              Jo to myslol ze to jo sie do polityki nadaje.
              Godom z niom jak z czlowikiem a to babsko sie czepia i czepia.
              I nic nie rozumi.
              Ona sie do polityki nie nadoje. Nyrwowa.
              Jak ona trafilaby do tygo syjmu to wisz ksiundz co to by bylo ?
              Jakby mojo stara sidzila i jakiemus od bimbra pluntal by sie ozor ?
              Wisz co ona by zrobila ? Za morde by go od mownicy odciungnela , pysk
              obila . Taka nyrwowa ona jest.A jok by jej jaki kit wciskol to po
              mordzie by wolila. Bo lona strasznie nyrwowa jest i sie z lapsyrdakami
              nie wersaluje.Tak mowi "jo to sie a lapsyrdakami wersalowac nie bede"
              I w pysk.
              Dlotego ja wdzieczny jestem ze mnie ksiundz rozumi i rado stateczno podpira.
              Jo se bidy z to cholero narobil, nie popije,bo wisz ksiundz ona nie lubi....

              • ksiundz Patse Alfredku na tych osłow syjmowych z Ysyldy to 27.08.05, 10:03
                musi biedne chopy som. Pats jakie one mordy majo psefasonowane, a cerwone kej
                burak w zupie. Ja se myślo Alfredku ze one tez takie zony nerwowe majom i po to
                do stolycy uciekajom, gorzołki się napić a rany zalecyć, po tych razach chture
                od swoich babów w gembe odbierajom :((((
                • alfredkujot Re: Patse Alfredku na tych osłow syjmowych z Ysyl 27.08.05, 10:27
                  ksiundz napisał:

                  > musi biedne chopy som. Pats jakie one mordy majo psefasonowane, a cerwone kej
                  > burak w zupie. Ja se myślo Alfredku ze one tez takie zony nerwowe majom i po
                  to
                  >
                  > do stolycy uciekajom, gorzołki się napić a rany zalecyć, po tych razach
                  chture
                  > od swoich babów w gembe odbierajom :((((

                  Loj ksiundz my to momy los z temi babami i z chlopomi co w giemby odbirajo.
                  Albo baby lejo chlopow albo chlopy baby..
                  Bo u nos to tako tradycjo sie zrobilo.
                  Raz ci ona ta cholera wrocila z kina.Loczy miola czyrwone od placzu.
                  Jo sie pytom a kaj ci jest, co to ty oglundala?
                  A lona ze "pryngi" jakiesci oglundala.A tom w tym filmie to
                  mowi ze bylo o takim chlopacynie co go ojcic lol bo chciol z nigo clowika
                  zrobic,tak go robil clowikiem ze ten tyz potrofil tylko lac.
                  No i to tam bylo ze tyn ojciec to religijny strasnie byl.
                  Siedziala ta moja kobita i mowi"no zobocz alfredzik joki to my momy
                  los. Najsampirw tluko rodzice dzieciarnie bo ich tyz tlukli i one tluko
                  bo inaczyj nie potrafio."I mowi ze to i w ryliginych rodzinach i nie ryligijnych
                  tyz.
                  A jak my nie chcieli juz przywodnictwa pzpr- to tyz nos palkowali.
                  Lali po gymbach.
                  Jo ij mowie zeby sie nie martwila ze nie kazdy kto byl bity to bije...
                  A una ze wie ale kazdy ktoren bije byl bity.
                  Ta moja cholera to ona nie bije po pysku zeby ksiwde zrobic , lona to wali
                  symbulicznie.Bo mowi "inaczyj sie nie da".

                  >
                  • ksiundz Ostatnio krwawionca Jolanta córę obiła co 27.08.05, 10:49
                    naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to mogło
                    byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
                    Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
                    Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
                    spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
                    bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.
                    • alfredkujot Re: Ostatnio krwawionca Jolanta córę obiła co 27.08.05, 11:17
                      ksiundz napisał:

                      > naocne psmaki publice donieśli, zapytojcie ino swej starej Alfredku co to
                      mogło
                      >
                      > byc, o cym to swiadcy, cy Jolanta z domu zupackiego bita w pysk była ? cy tez
                      > Olka bije bo taki opuchnienty na licu cięgiem chodzi. A jak Cimokwas zostanie
                      > Preziem to cy Jolanta tyz go byndzie karciła bez tych barier cy ostawi w
                      > spokoju. Chocia słysałem ze kosa na kamien trafić moze, bo on tez chyba
                      > bijoncym jest bo mu dziećki za ocean aze uciekli.Ciekawym zdania baby twojej.
                      >
                      Mojo baba to mowi ze ta "ksiunzna" to ij sie we lbie przewrocilo.
                      I ze ij sie zdaje ze ona ksinzniczka jest, a my poddane jestezwa.
                      Nie wi co to bedzie jak sie z palacow i ryzydencji wyprowadzic
                      bedzie musiala. Mowio ludzie ze jest 16 obiektow-ryzydencji- bo jednego palacu
                      bylo ij malo.
                      O o tym ciamoszcze to mowi ze to toki kucharz co to nigdy nie probowal
                      barszczu co on go nawazyl.
                      Zobacz ksiundz ilu my momy ucelni i profesorow co ich kumunisty mianowali
                      na dozywocie profesorami ,a swoje dzieciarnie do Amerykow wysylajo
                      na nauki . Nie majo zaufania czy co ? One tak majo nom sie kozali ruskiego ucyc
                      a some wysylali dzeckow co by sie angilskiego ucyli.
                      Jo nie wim ale mojo stara mowi ze jak sie do dupow dobioro tyj mafii
                      pzpr-sld to one uciekac beda do tyj ameryki.
                      Lona to sie chciola by dowidziec czy te dzieci tygo cimoszczewicza to one tam
                      wize turystycno majo , czy moze zielune karty dostali ?A moze to azylanty sa ?



                      • mangold Cześć Alfredzik, sprawę mam do Ciebie..... 27.08.05, 11:19
                        Pokazałem Twoje posty znajomemu psychiatrze...mówi, że masz jeszcze szanse ale
                        leczenie trzeba podjąć szybko.....to tak między nami ...hehe..pozdrawiam
                        • alfredkujot Re: Cześć Alfredzik, sprawę mam do Ciebie..... 27.08.05, 11:39
                          mangold napisał:

                          > Pokazałem Twoje posty znajomemu psychiatrze...mówi, że masz jeszcze szanse ale
                          > leczenie trzeba podjąć szybko.....to tak między nami ...hehe..pozdrawiam

                          Ale jaja , znajomy psychiatra, znajomy sedzia, znajomy prokurator-
                          sami swoi -znajomi .

                          Pokaz swoje NIEZNAJOMEMU psychiatrze to ci wytlumaczy ze
                          sa autorstwa socjopaty.
                          • ksiundz :))Trafiony... nie zatopiony, oni są jak durszlaki 28.08.05, 05:13
                            - "0" absorpcji :))))))))))))
        • henryk.log Ksiundzu! alfredzie!.co wam będe po próżnicy gadał 27.08.05, 11:57
          !
          Goście jesteśta!!
          :-))))))))))
          >lewak forumowy:)<
          Pzdr
      • norton2005 Re: owszem, to prowokacja 27.08.05, 08:22
        Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa Cimoszewicza. To on
        złożył fałszywe oświadczenie majątkowe i taka jest prawda. Pan Nałęcz swoją
        retoryką tylko traci własną pozycję polityczną.
        • refleksyjny to prowokacja Miodowicza 27.08.05, 08:47
          norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
          Cimoszewicza.
          Nieprawda. To prowokacja Miodowicza i PO.
          • piotr228 Miodowicz kupil mu akcje?Wypelnil mu oswiadczenie? 27.08.05, 15:22
            >> norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
            >> Cimoszewicza.

            Przeciez to jest dr prawa. Chyba wiedzial jak sie wypelnia dokumenty. Zreszta
            wszyscy poslowie sa pouczani specjalnie. Oprocz tego Stefaniuk specjalnie pisal
            do WC. Spotkaly go za to polajania jedynie. Zatem jaka prowokacja? Jesli jest
            to prowokacja, to ze strony grupy trzymajacej wladze. Grupa ta to Miller,
            Kwasniewski,, Czarzasty, Jakubowscy. Polecam artykul: www.wprost.pl/ar/?
            O=80037 . Na pytanie po co odpowiedz widze taka. Po to aby zaatakowac
            Miodowicza i zdyskredytowac prace komisji. Niestety rykoszet uderzyl w WC,
            ktorego nie idzie przedstawic jako ofiary Miodowicza.
          • piotr228 Prowokacja ze strony sztabu WC, to tylko hipoteza 27.08.05, 15:28

            > norton2005 napisała: Sprawa listu Jaruckiej to odwracanie uwagi od kłamstwa
            > Cimoszewicza.

            PS. Nie mam dowodu, ze to wlasnie WC wrobil Jarucka. Nie wiem tez czy to
            prawda. Ale hipoteza jest ciekawe. GW padla ostatnio ofiara takiej prowokacji
            jak opisywali sprawe w korupcji w Komendzie Glownej.
        • michr Re: owszem, to prowokacja 27.08.05, 08:51
          Prawda jest jak d..pa każdy ma swoją.
    • tim7 List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 07:17
      Wiem..., ale nie powiem... ;) hihihi...

      Taki niby pułkownik, a tak się dał wy..... :)
      • rnrr Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:01
        Czy w ogóle ktoś słyszał przed tą nagonką na tą panią wypowiedzi w stylu:
        pułkownik Miodowicz. Zapewne Jakubowska (słynąca z analizy życiorysów
        parlamentarzystów) dostała zadanie bojowe i odkryła, ze Miodowicz jest
        pułkownikiem. Nałęcz sie zpalił jak kot w plewy sr.. (chciałbym sam to wymysleć
        ale na szczęście nie jestem profesorem by być równie twórczym) i powtarza to
        gdzie można i ile można.

        Miodowicz to równie żałosny pułkownik jak Nałęcz profesor. Są siebie warci
        tylko czemu nam głowę zawracają.
        • ptv4 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:38
          O cholera! Jakubowska odbiera wam chleb. Teraz ona babrze się w życiorysach???
          I co wy teraz dzieci PRL-u poczniecie?
    • tekameka co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 07:20
      to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał -
      a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
      niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
      z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
      teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
      osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
      • erg_samowzbudnik Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 07:27
        tekameka napisał:

        > to szczyt chamstwa upubliczniać prywatną korespondencję. Niby listu nie dostał
        > -
        > a wie co w nim jest, a te sformułowania w liście, hehe. Za duzo tu
        > niewiadomych - poronienie czy zabieg ?? Dlaczego WC nie pokazuje się publicznie
        >
        > z żoną ? Ta cała historia przypomina zachowanie niegdyś bliskich sobie osób, a
        > teraz wojna idzie na noże. Myślę, że najważniejszy w tej sprawie jest wątek
        > osobisty, a kobieta jest zdolna do wszystkiego
        Ja staram się zrozumieć co napisałeś , ale Cimoszewicz nie może w dalszym ciągu używać szpilki przeciwko wytoczonym przez komisję śledczą armatom. Nie mogą nasze osobiste poglądy :lewicowe ,prawicowe przysłaniać obiektywnego spojrzenia na całokształt sprawy. Cimoszewicz nie jest bez winy odnośnie zakupu i sprzedaży akcji PKN Orlen ale komisja z premedytacją używa swoich swoich uprwnien do walki politycznej a to już szcagólne draństwo.
        • rnrr Re: Cimoszewicz niech pozwieA.J. w trybie wyborczy 27.08.05, 08:17
          marzę o tym. po prostu marze.

          Jednak gdy jego dyżurny klakier wyklekotał, ze wódz tego nie planuje z góry
          było wiadomo, ze tego typu królik z rękawa będzie wyciagnięty. Niech
          zatem "obiektywne spojrzenie na całokształ sprawy" dalej sie raczy i zadawala
          byle ścierwem. Ale radocha nie?
      • mg2005 Co ten Nałęcz gada? -opił się Nałęczowianki?.. 27.08.05, 07:29
        "biedna,nieszęśliwa,zrozpaczona kobieta -wykorzystana przez
        durnowatego płk.Miodowicza" ?!
        "nieotrzymanie listu dowodem na uczciwość WC" ??

        --
        Pij Nałęczowiankę
        Będziesz "mądry inaczej"
        • mg2005 Czy grafolog badał list? 27.08.05, 07:40
          Śledztwo trwa,a Nałęcz już wszystko wie,już wydał wyrok i wali na odlew...
          Oj,p.profesorze nieładnie...Ale rozumiem ten stres odbierający logikę
          profesorowi -to pana być,albo nie być...
          • gardlujaca.holota Re: Czy grafolog badał list? 27.08.05, 07:53
            Z tego co mi wiadomo to list jest DRUKOWANY. Dlatego też grafolog niewiele tu wskóra....


            > Ale rozumiem ten stres odbierający logikę profesorowi -to pana być,albo nie być...
            To prawda. Chyba najbardziej w zwycięstwie Cimoszewicza bolałoby mnie, że musiał bym oglądać jego "podnóżek", tę największą tirówkę Polski....
            • mg2005 Upoważnienie fałszywe- list prawdziwy ?... 27.08.05, 08:13
              gardlujaca.holota napisała:

              > Z tego co mi wiadomo to list jest DRUKOWANY. Dlatego też grafolog niewiele tu
              w
              > skóra....
              >
              >
              > > Ale rozumiem ten stres odbierający logikę profesorowi -to pana być,albo n
              > ie być...
              > To prawda. Chyba najbardziej w zwycięstwie Cimoszewicza bolałoby mnie, że
              musia
              > ł bym oglądać jego "podnóżek", tę największą tirówkę Polski....
            • mg2005 Nałęcz -prorok jakiś, czy co... 27.08.05, 08:18
              Śledztwo trwa ,a on już wszystko wie...

              --
              Czy ateista może być Prorokiem?
            • kropekuk Wg. rzecznika prokuratury to AUTENTYK. 27.08.05, 10:54
              A podpis jest odreczny - grafolog ma wiec material:)
              • pralinka.pralinka Re: Wg. rzecznika prokuratury to AUTENTYK. 27.08.05, 10:57
                kropekuk napisał:

                > A podpis jest odreczny - grafolog ma wiec material:)

                Kropek nie wprowadzaj w "mylny błąd". Rzecznik mówił że wygląda na autentyk, a to nie to samo.
          • refleksyjny śledztwo Miodowicz i Wassermana 27.08.05, 08:49
            mg2005 napisał: Śledztwo trwa,a Nałęcz już wszystko wie,już wydał wyrok

            O jakim śledztwie piszesz? Miodowicza i Wassermana?
        • mg2005 Czy sztab WC już wydał instrukcje dla Prokuratury? 27.08.05, 07:49
          To tłumaczy pewność i wszechwiedzę p.N co do "trwającego śledztwa"

          Dlaczego asystentka potrzebowała gońca?
          Dlaczego nie interesowała się dalszym losem listu?
          • mysz_polna5 Re: Czy sztab WC już wydał instrukcje dla Prokura 27.08.05, 17:01
            mg2005 napisał:


            > Dlaczego asystentka potrzebowała gońca?
            > Dlaczego nie interesowała się dalszym losem listu?


            A ja sobie tak kombinuje;)
            Moze i Jarucka ten list napisala na komputerze sluzbowym, ale go nie wyslala,
            czyli nigdy nie skorzystala z niego, czyli nigdy nie prosila Cimoszewicza o
            protekcje.
            Teraz zas, list ten wydobyto z komputera, i stanowi ten koronny dowod jaj
            zabiegow o protekcje. 'Wydobywca' tego listu jest ten kolega Jaruckiej, ktory
            uczynnie go doniosl.
            Czy blednie rozumuje? Chyba nie?
      • mg2005 Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 08:07
        Z psychologicznego punktu widzenia,to bardziej prawdopodobna wersja
        niż "psycho-fiction" p.Nałęcza

        ---
        Pij Nałęczowiankę
        Będziesz "mądry inaczej"
      • mobos Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 10:57
        Miodowicz rozpowszechnia tezy o intymnej zazylosci Cimoszewicza z Jarucka.

        Rozumiem ze do Miodowicza panny ktore z nim spaly tez zwracają sie per pan i to
        droga listowną ?:)

        bzdura na resorach. gdyby Jarucka byla w tak zazylych STOSUNKACH z Cimoszewiczem
        to by nie pisala listu tylko wykonalaby telefon w stylu: "czesc Wlodek, mam do
        ciebie prosbe. dla ciebie to drobiazg ale dla mnie wielka rzecz. wyslij mi meza
        na placowke zagraniczna jesli jest taka mozliwosc" Tak by zrobila a nie pisala
        durny list.

        Kto z Was gdy chce sobie cos zalatwic (np prace) pisze do dobrych znajomych tego
        typu listy ???

        Dziwne ze Jarucka w ogole zdecydowala sie na list zamiast na telefon, ale tak
        czy siak na zdrowy rozsadek wyklucza to jakas wieksza zazylosc.
        • janusz1959 Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 13:13
          Moim zdaniem to jest znowu "gra polityczna" na korzysc Cimoszewicza.
        • mg2005 Re: co łączyło asystentkę i Cimoszewicza ? 27.08.05, 15:45
          DO mobosa:
          zakładając,że list jest autentyczny...
    • ksiundz Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimokwasa 27.08.05, 07:24
      więc nie opowiadajmy bajek - zwłaszcza prokuratura warszawska celuje w
      stwierdzeniach na telefon co poświadczyła Kapusta pusta. Dzięki jej
      działalności tacy ludzie jak Pan Mazur czują się miło i
      bezpiecznie :)))))))))))
      • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:26
        no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
        milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).
        • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:35
          aron2004 napisał:

          > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
          > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).

          Nie wiem skąd wziąłeś te miliony. Przypuszczasz jak niektórzy opisali na forum że ponieważ była redukcja około 95% to Cimoszewicz starał się o akcje wartości około 8milionów a nie 550 tysięcy (darujcie złe wyliczenia). Ja kupowałem kiedyś akcje TPSA też była redukcja 90 pare procent.Akcje na wejście były po cenach preferencyjnych po redukcji zaproponowano mi zwrot pieniedzy lub zakup po cenie już po wejści tpsa na giełdę ,co zrobiłem i suma została taka sama tylko akcji miałem trochę mniej.
          • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:37
            oki ale czy w momencie gdy brał kredyt Cimoszewicz wiedział że będzie redukcja
            kupna? bo jak wiedział to OK wziął kredyt na kilkaset tysięcy a jak nie
            wiedział to chyba musiał wziąć nieco więcej, nie?
            • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:42
              aron2004 napisał:

              > oki ale czy w momencie gdy brał kredyt Cimoszewicz wiedział że będzie redukcja
              > kupna? bo jak wiedział to OK wziął kredyt na kilkaset tysięcy a jak nie
              > wiedział to chyba musiał wziąć nieco więcej, nie?
              O wysokości redukcji to nie wie nikt . Wynika ona z popytu na akcje .Ale mam nadzieję ,że ktoś bardziej biegły w temacie wyjaśni nam o co chodzi.
              • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:47
                no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie wiedział
                to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić tych
                akcji, nie?
                • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 07:59
                  aron2004 napisał:

                  > no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie wiedział
                  >
                  > to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić tych
                  >
                  > akcji, nie?

                  Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje . Była redukcja to miał wybór dokupić za to co zostało lub odebrać nadwyzkę w wysokości 95% . Kupił wiec za resztę ale juz po cenach innych tzn. po wejściu.Coś mi sie obiło że kupował w dwóch transzach. Woleł bym jednak aby zabrał głos ktoś co sie lepiej na tym zna.
                  • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:08
                    > Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje .

                    czy miał tyle w gotówce? musiałby zastawić większość majątku.

                    jego majątek to wtedy było ok. 500 000 zł wliczając w to wszystkie gospodarstwa
                    rolne, mieszkania itp. itd.

                    • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:12
                      aron2004 napisał:

                      > > Nie do końca. Mógł mieć tylko 550000zł i kupic akcje .
                      >
                      > czy miał tyle w gotówce? musiałby zastawić większość majątku.
                      >
                      > jego majątek to wtedy było ok. 500 000 zł wliczając w to wszystkie gospodarstwa
                      >
                      > rolne, mieszkania itp. itd.
                      >
                      Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 150000zł.
                      • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:15
                        > Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 150000zł.

                        to i tak trochę mało
                        • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:18
                          aron2004 napisał:

                          > > Podobno otrzymał od córki 100000$ na ten cel. a kredyt zaciągnoł na 15000
                          > 0zł.
                          >
                          > to i tak trochę mało
                          Pryjmując że kupił za 550000zł i że to prawda to chyba by wystarczyło .Nie wiem po ile były dolary wówczas.
                          • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:19
                            no ale składał oferte na kilka milionów

                            ja tego nie rozumiem

                            czy jak ja mam 100 000 majątku to mogę składać ofertę na kupno akcji np. na
                            milion złotych? a jak nie będzie redukcji to co?
                            • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:22
                              prawdziwy POlak wierzy w to że
                              1. upoważnienie jest fałszywe
                              2. list jest prawdziwy

                              inni to oszołomy, kaczyści i gejofoby
                              • ptv4 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 11:43
                                Mylisz się. Prawdziwy Polak WIE że:
                                1. Upoważnienie MUSI być prawdziwe,
                                2. List NA PEWNO jest fałszywy.
                                Pozostali to komuchy, geje, Murzyni, wolontariat Cimocha.
                                • alfredkujot Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 11:44
                                  ptv4 napisał:

                                  > Mylisz się. Prawdziwy Polak WIE że:
                                  > 1. Upoważnienie MUSI być prawdziwe,
                                  > 2. List NA PEWNO jest fałszywy.
                                  > Pozostali to komuchy, geje, Murzyni, wolontariat Cimocha.

                                  Gdzie te 100tys baksow , skad pochodza ? Kwity .Co robil urzad skarbowy ?
                            • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:24
                              aron2004 napisał:

                              > no ale składał oferte na kilka milionów
                              >
                              > ja tego nie rozumiem
                              >
                              > czy jak ja mam 100 000 majątku to mogę składać ofertę na kupno akcji np. na
                              > milion złotych? a jak nie będzie redukcji to co?

                              Dalsza dyskusja jest raczej bezcelowa bo przyjałeś ,że kupił za kilka milionów jak sugerował któryś z fofumowiczów i co skwapliwie podchwycił Wasserman. Nie przyjmujesz natomiast tego co mówi Cimoszewicz i jest to w stenogramie.

                              • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:45
                                nie przyjąłem że kupił za kilka milionów
                                przyjąłem że chciał kupić za kilka milionów, majątek jego wynosił pół miliona a
                                córka mu dała 100 000 dolarów
                                • erg_samowzbudnik Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 09:00
                                  aron2004 napisał:

                                  > nie przyjąłem że kupił za kilka milionów
                                  > przyjąłem że chciał kupić za kilka milionów, majątek jego wynosił pół miliona a
                                  >
                                  > córka mu dała 100 000 dolarów

                                  Przepraszam.Oczywiście że nie kupił za 8 milionów. Tylko chodzi mi o tezę ,że chciał kupić za 8 milionów która jest poparta domysłami jakiegoś forumowicza a póżniej później podchwycona przez Wassermana.Nigdzie Cimoszewicz nie mówił ,że chciał kupic za 8 milionów (patrz stenogramy ) A jezei kupował w dwóch transzach to powinno być tak jak opisałem powyżej.
                        • aron2004 Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 08:18
                          ja myślę że umorzenie sprawy CImoszewicza może jeszcze ludzi tylko rozwścieczyć
                          i nie napędzi marszałkowi wyborców
                          • ksiundz Nio, każdy kto miał przyjemność z: wrednym szefem 27.08.05, 08:34
                            Urzędem Skarbowyn, jakimkolwiek urzędem administracji publicznej na Cimokwasa
                            raczej nie zagłosuje :)))))
                • mg2005 Ile kredytu wziął Cimoszenko? 27.08.05, 08:02
                  aron2004 napisał:

                  > no to jak o wysokości redukcji nie wie nikt, czyli Cimoszewicz też nie
                  wiedział
                  >
                  > to powinien jednak wziąć kredyt na kilka milionów, bo za tyle chciał kupić
                  tych
                  >
                  > akcji, nie?
                  • uchachany Widzę, że o zjawisku dźwigni finansowej 27.08.05, 10:52
                    oferowanej przez banki (promesie kredytu) na zakup akcji objety redukcją albo
                    nie macie pojęcia, albo specjalnie tego nie poruszacie, żeby zasugerować
                    nieslychanie wysoki kredyt udzielony preferencyjnie Cimoszewiczowi? Typowe dla
                    miłośników miodowiczowskich fałszywek.

                    Pewien cytat z onetu:

                    "Jak spolka debiutuje na gieldzie to proces wyglada nastepujaco:
                    1. Ustalana jest liczba akcji dostepnych (indywidualnie i dla instytucji).
                    Ustalane tez sa limity ile pojedyncza osoba moze kupic.
                    2. Ustalane sa widelki cenowe np. 18-20 pln za sztuke
                    3. Nastepnie zglaszasz chcec zakupu zapisujesz sie na akcje z tym ze
                    debiutujace spolki sa obiete REDUKCJA, ktora moze siegac nawet 97 %. Redukcja
                    wynika z tego ze akcji np. bylo do rozdysponowania 1 mln sztuk a chetnych bylo
                    na 10 mln. wtedy nastepuje redukcja czyli okreslany wspolczynik ile z
                    zamowionych akcji zosrtanie zredukowanych.
                    Czyli jesli bylaby redukcja 95 % i wylozylbys kase na 100 akcji to bys dostal
                    ich 5.
                    4. Aby moc wiecej kasy wladowac banki pozwalaja zaciagnac promese
                    (przyrzeczenie kredytu) nawet do 12 krotnosci srodkow na koncie. Czyli jesli P.
                    Marszalek mial 450 tys zl to mogl otrzymac promese na 5,4 mln zl.
                    5. Nastepnie z tych 5.4 mln zl nalezy podzielic pzrez max wartosc widelek czyli
                    20 zl i wychodzi ze zapisujesz sie na 270 tys akcji. Za samo wydanie promesy
                    bank sobie okolo 2% prowizji bierze.
                    6. Przed debiutem Gielda ustala redukcje oraz ostateczna cene z tych widelek
                    przyjmijmy 19 zl i redukcje 95%
                    7. Bank przelicza ile akcji mozesz dostac i masz 5 % z 270000 co daje 13500
                    akcji.
                    8 13500 akcji x 19 zl = 256500 czyli moze byc wpelni sfinansowane ze srodkow
                    wlasnych (tych 450 tys pln) i jeszcez zostaje Ci kasa bank oddaje wiec Ci
                    nadwyzke z tych 450 tys i anuluje promese pobierajac okolo. 2% prowizji.
                    Jesli redukcja bylaby mniejsa i trzeba by ruszyc kredyt to wtedy dopiero na
                    brakujaca sume jest udzielany kredyt na stosownychwarunkach procentowych i
                    okresowych.
                    9 Bank zarabia pzrez okolo 1 miesiac 2 % od 12 krotnosci Twojego salda na
                    koncie... zloty interes dla banku.

                    ~adi, 2005-07-30 16:08 ". Koniec cytatu.
        • ksiundz Włodek nie powie bo wedle prokuratury omylny jest 27.08.05, 07:48
          więc wszystko co mówi nie ma znaczenia :))))))))))

          Rzepa:
          Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokuratura skłania się do przyjęcia
          tezy, że Cimoszewicz cztery razy nieświadomie pomylił się przy wypełnianiu
          oświadczeń dla Sejmu i MSZ. W żadnym nie wpisał akcji koncernu. Zdaniem
          prokuratorów, nawet podczas korespondencji z szefem komisji etyki
          Franciszkiem Stefaniukiem, który zwracał mu uwagę na możliwośćbłędu,
          marszałek w tym błędzie tkwił.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050827/kraj/kraj_a_12.html
          • ksiundz A może by tak stworzyć wielką księgę cimoszenia ? 27.08.05, 08:05
            czyli wielką księgę pomyłek Kryształowego Przecinka:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28227619&a=28237809
        • babariba-babariba a kiedy Cimoszka dostał taki kredyt??? 27.08.05, 08:05
          aron2004 napisał:
          > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
          > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).
        • michr Re: Prokuratura stwierdzi to co wygodne dla Cimok 27.08.05, 09:38
          aron2004 napisał:

          > no to jeszcze niech pan Włodek opowie jak dostał kredyt w wysokości kilku
          > milionów ( a majątku ma kilkaset tysięcy).
          Mnożą ci się te miliony.
    • jozef6 Oto "prawica" właśnie... 27.08.05, 07:28
      Metody walki politycznej POPiS-u LPR to nic innego tylko hitlero-stalinizm w
      najgorszym wydaniu. Teraz kiedy dali d..y, twierdzą, że "łączyły ich intymne
      kontakty"... Gdzie my żyjemy... Jak nisko trzeba upaść żeby dorwać się do
      koryta takimi metodami?
      Kopanie Cimoszewicza to jedyny sposób na zwycięstwo "ptasiej grupy". A gdzie
      walka na argumety polityczne? Gdzie programy? One są już tam, gdzie będziemy po
      wyborach jeśli wygra oszołomstwo drobiu. W sadzawce kaczego gó.na.
      • gardlujaca.holota Program wyborczy WC 27.08.05, 07:37
        > A gdzie walka na argumety polityczne? Gdzie programy?

        Może zapomniałeś ale Włodzimierz Cimoszewicz KATEGORYCZNIE odmówił wszelkich debat przedwyboczych. Nie przedstawił żadnego programu w przeciwieństwie do wielu innych kontrkandydatów...
        Jak więc możesz zarzucać innym brak "argumentów politycznych i programów", skoro to właśnie Twój pupilek W.C. nic nie przedstawił i nie ma zamiaru debatować nad najlepszymi rozwiązaniami dla Polski???
        • rnrr Re: Program wyborczy WC - nie ma bo i po co? 27.08.05, 08:05
          Zapewne lewica wyszła z założenia, zę parę ładny zdjeć, pani Jola, Gala i
          Gazetkea zrobią swoje. Niestety na razie im sie to nie udało i to wszystko
          przez samego Cimoszewicza.
          Teraz zapewne, ale nie przypuszczam, że zbyt szybko, wydukają parę banałów.
          Nazwą to program i oświadczą społeczeństwu, że prowadzą merytoryczną kampanię.

          Paru klakierow na tym forum będzie to powtarzało bo chyba nikt poza nimi juz w
          to nie uwierzy.

          Kupili niektórzy kota w worku!!!

          Jaki kot jest każdy widzi i się wstydzi!!!!!!!!!!!!!!!11
      • aron2004 Re: Oto "prawica" właśnie... 27.08.05, 07:48
        prawica jest winna bo zamiast podziwiać pana Włodka i przyklaskiwać mu się
        czepia. Debile. Oni w ogóle nie wiedzą na czym polega demokracja.
      • ksiundz Cimokwas nie chciał debat programowych :))))) 27.08.05, 07:49

        • aron2004 Re: Cimokwas nie chciał debat programowych :))))) 27.08.05, 07:54
          no bo jak Włodek ma majątek wartości kilkuset tysięćy a złożył ofertę kupna
          akcji na kilka milionów to musiał mieć te miliony czy nie?

          no bo ja np. mam majątek wartości ok. 100 tysięcy to czy mogę sobie złożyć
          ofertę kupna akcji np. za milion?
          • uchachany Oczywiście, że możesz. Bank Ci zaoferuje promesę 27.08.05, 11:01
            kredytową do 12-krotnej wysokości środków własnych. Nie wiesz o tym, czy tylko
            udajesz?
        • rnrr Re: Więc niech dalej "szczeka i sika"ustamiNałęcza 27.08.05, 07:57
          widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 25
          cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mądry
          profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba" i
          krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie jeczało
          jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
          Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
          program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzie im
          tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.
          • erg_samowzbudnik Re: Więc niech dalej "szczeka i sika"ustamiNałęcz 27.08.05, 08:03
            rnrr napisał:

            > widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 25
            > cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mądry
            > profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba" i
            > krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie jeczało
            > jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
            > Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
            > program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzie im
            > tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.

            Trzeba mieć ograniczony zakres percepcji żeby nie widzieć kto atakuje a kto jest atakowany. Trochę umiaru i obietywizmu . Ale po wcześniejszych postach widzę ,że to chyba nie grozi.
            • rnrr Re: Więc niech dalej "szczeka i sika"ustamiNałęcz 27.08.05, 08:07
              Trzeba mieć bardzo ale to BARDZO ograniczony zakres percepcji żeby nie widzieć
              kto jest siłą sprawczą a kogo się robi kozłem ofiarnym. Trochę umiaru i
              obietywizmu . Ale po wcześniejszych postach widzę,że to chyba nie grozi. Jest
              to co gorsza raczej wykluczone.


              erg_samowzbudnik napisał:

              > rnrr napisał:
              >
              > > widać ten sposób kampanii jest wygodniejszy. Zapewne dociagną na tym do 2
              > 5
              > > cementując lewicowy elektorat i pokazujac jaką im sie krzywda dzieje. Mąd
              > ry
              > > profesor będzie pluł jadem połączonym z metaforami w sytlu "szamba-mamba"
              > i
              > > krzyczał o podłej radykalnej i faszyzującej prawicy. Biedne SLD będzie je
              > czało
              > > jaka to krzywda się w Polsce tej partii dzieje itd itp.
              > > Po 25 Ken razem z Barbi ogłoszą, ze są uczciwi i piękni i wydukają jakiś
              > > program zmieniajac oblicze i będą myśleli, ze wygrają jak w 95. Czy ludzi
              > e im
              > > tylko uwierzą. Było by to niczym Koszmar z ulicy Wiązów.
            • ksiundz Od jakiegoś czasu atakuje damski bokser Cimo a 27.08.05, 08:36
              sekunduje mu Gazetka Wybiórcza :))))
            • uchachany Oczywiście, że nie grozi. Najpierw się atakuje 27.08.05, 11:08
              fałszywymi zeznaniami popartymi sfałszowanymi dokumentami, a jak atakowany się
              broni, to podnosi sie wrzask, że sam atakuje chwytami poniżej pasa.
              Łatwo można teraz zrozumieć, skąd do komunistów po 45 ciągnęły liczne rzesze
              pachołków o mentalności Kalego, skoro teraz ludzie o takiej samej mentalności
              ciągną do antykomunistów.
    • finish1 Re: Etnograf pułkownikiem? Polska na psy zeszła. 27.08.05, 07:58
      Konstanty Miodowicz (ur. 9 stycznia 1951 roku w Gniewkowie, k. Inowrocławia),
      działacz państwowy i polityk.

      Z wykształcenia jest etnografem - absolwentem Wydziału Filozoficzno-
      Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył też podyplomowe studium z
      zakresu dydaktyki i pedagogiki w krakowskiej AWF. W dzieciństwie wystąpił w
      filmie "Cierpkie głogi" (1966) w reżyserii Janusza Weycherta. Przez pewien czas
      był zatrudniony w Zakładzie Alpinizmu AWF (zdobył m.in. Elbrus na Kaukazie).
      Podczas gdy jego ojciec Alfred był członkiem PZPR i szefem OPZZ, Konstanty
      działał w opozycji: należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wspólnie z
      Janem M. Rokitą założył pacyfistyczny Ruch "Wolność i Pokój".

      Tatuś na lewo synuś na prawo i w każdym układzie władzy się wspierali.Tatusia
      zabrakło i pan etnograf całkowicie się pogubił.A fe panie etnografie , na
      Elbrus , na Elbrus - tam swoje dyrdymały głosić.
      • gardlujaca.holota LICEALISTA PREZYDENTEM? POLSKA NA PSY ZESZŁA. 27.08.05, 08:05
        Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.

        Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
        (..)



        P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie ma. Dlatego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś napiszesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądrzejsze komentarze.
        • erg_samowzbudnik Re: LICEALISTA PREZYDENTEM? POLSKA NA PSY ZESZŁA. 27.08.05, 08:08
          gardlujaca.holota napisała:

          > Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.
          >
          > Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
          > (..)
          >
          >
          >
          > P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie ma. D
          > latego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś napis
          > zesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądrzejsze
          > komentarze.

          Tylko ,że trzeba miec szczególne predyspozycje do tego.
          • finish1 Re: LICEALISTA PREZYDENTEM? Elektryk po SPR też by 27.08.05, 08:14
            erg_samowzbudnik napisał:

            > gardlujaca.holota napisała:
            >
            > > Aleksander Kwaśniewski działacz państwowy i polityk.
            > >
            > > Z wykształcenia jest licealistą. Podjętych studiów nie zdołał ukończyć...
            > > (..)
            > >
            > >
            > >
            > > P.S. Swoją drogą nigdy nie słyszałem o studiach dla szpiegów - bo ich nie
            > ma. D
            > > latego zostają nimi ludzie, którzy kończyli inne kierunki. Zanim więc coś
            > napis
            > > zesz zastanów się momencik - napewno po pewnym czasie będziesz pisał mądr
            > zejsze
            > > komentarze.
            >
            > Tylko ,że trzeba miec szczególne predyspozycje do tego.

            Elektryk po Szkole Przysposobienia Rolniczego też był Prezydentem , no i co? Co
            do myślenia , pomyślę , pomyślę , być może moje wypociny będą mądrzejsze -
            twoje cokolwiek nie zrobisz będą głupsze.Pozdrawiam i życzę miłego dnia
      • erg_samowzbudnik Re: Etnograf pułkownikiem? Polska na psy zeszła. 27.08.05, 08:07
        finish1 napisał:

        > Konstanty Miodowicz (ur. 9 stycznia 1951 roku w Gniewkowie, k. Inowrocławia),
        > działacz państwowy i polityk.
        >
        > Z wykształcenia jest etnografem - absolwentem Wydziału Filozoficzno-
        > Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończył też podyplomowe studium z
        > zakresu dydaktyki i pedagogiki w krakowskiej AWF. W dzieciństwie wystąpił w
        > filmie "Cierpkie głogi" (1966) w reżyserii Janusza Weycherta. Przez pewien czas
        >
        > był zatrudniony w Zakładzie Alpinizmu AWF (zdobył m.in. Elbrus na Kaukazie).
        > Podczas gdy jego ojciec Alfred był członkiem PZPR i szefem OPZZ, Konstanty
        > działał w opozycji: należał do Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wspólnie z
        > Janem M. Rokitą założył pacyfistyczny Ruch "Wolność i Pokój".
        >
        > Tatuś na lewo synuś na prawo i w każdym układzie władzy się wspierali.Tatusia
        > zabrakło i pan etnograf całkowicie się pogubił.A fe panie etnografie , na
        > Elbrus , na Elbrus - tam swoje dyrdymały głosić.

        To takie trendy było w tamtym czasie . Tatus wysoko postawiony aparatczyk a synuś "młody gniewny" bo wiedział ,ze mu i tak wszystko ujdzie bezkarnie. Tylko ilu jego kolegów było spałowanych i zgnojonych to juz nie chce wiedzieć.
        • rnrr Re: Etnograf pułkownikiem? Polska na psy zeszła. 27.08.05, 08:10
          Przynajmniej towarzysze Miodowicza nie gnoili i nie pałowali. Ci towarzysze
          pokoleniowo zdaje sie powielali wzorce rodziców.
    • infidel.wierzacy A co jeśli list okaże się fałszywką? Kogo pogrąży? 27.08.05, 08:07
      Wyciąganie różnych kwitów i ich komentowanie ma sens tylko wtedy, gdy zostanie
      udostępniony dokument w całości w formie elektronicznej choćby w postaci pliku
      jpg zeskanowanego w taki sposób, aby widać było rozmiar papieru, marginesy od
      lewej i prawej, justowanie, itp.

      W innym przypadku jest to wymachiwanie "czymś", co nie zostało w dostateczny
      sposób uwiarygodnione. Dotyczy to także upoważnienia, które wyłuskał Miodowicz.

      Dziennikarzy Gazety zwykle charakteryzuje pogoń za medialnością tematu, a nie
      rzetelność dziennikarska w relacjonowaniu rzeczywistości. Zresztą nie wierzę,
      aby Gazeta na swoim portalu zamieściła skany dokumentów, gdyż mogłoby to obalić
      większość zamieszczanych komentarzy.

      Wobec powyższego "czarna teczka" i opis,co się w niej znajduje, bez okazywania
      zawartości, jest najlepszym dowodem w każdej sprawie.

      Ten artykuł, który komentuję ma niewąpliwie w obecnej chwili jakiś cel - jest
      nim obrona Włodzimierza Cimoszewicza.

      Swoją drogą nie rozumiem, czemu Gazecie Wyborczej tak bardzo zależy na tej
      właśnie opcji politycznej - czyżby miało to coś wspólnego z "grupą trzymającą
      władzę i $17.5", które sam nie wiem czy zostały już przekazane, czy dopiero są
      przyobiecane.

      Infidel
      • alkud NIKOGO NIE POGRĄŻY 27.08.05, 09:07
        przecież już Cimoszewicz skłamał, a prokuratura skłania sie do tezy, że to była
        4-krotna pomyłka! On ma ABW, ma AGORE i ma prokurature!

        NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
        • ja.ja222 Re: NIKOGO NIE POGRĄŻY 27.08.05, 10:49
          a czy w tej sprawie jrest ktokolwiek uczciwy? Ja na dobra sprawę takiej osoby
          nie widzę. To wszystko przechodzi juz w parodie, ba chamstwo. Nie mialem
          zamiaru głosowac na nikogo z lewicy a teraz nie mam zamiaru głosowac na nikogo
          z prawicy skoro i tam znajdują sie głupkowate stwory w rodzaju Miodowicza,
          Wassermana i innych. Biedny ten Tusk mający przy sobie takiego ignoranta jak
          Miodowicz, który nawet nie potrafi dobrze przeprowadzic prowokacji.
    • edi54 List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:07

      Sympatia Miodowicza(juniora) nigdy nie darzylem.To typ bezwzglednego
      karierowicza.Wlasciwie z krakowskich liderow WiP(Wolnosc i Pokoj),
      ktorzy w latach 80-tych uprzykrzali zycie owczesnej wladzy jedynie
      Marek Kurzyniec pozostal wierny swoim idealom (nota bene prywatnie
      czlowiek o ujmujacej ,lagodnej osobowosci).Krew sie we mnie gotuje,
      za kazdym razem ,gdy przed nazwiskiem Miodowicza pojawia sie stopien
      pulkownika.On nawet formalnie kapralem nigdy nie byl.Zostal pulkownikiem
      z politycznego zaciagu.To taki "rewolucyjny" pulkownik , o mentalnosci
      hungwejpinga (to czasy rewolucji kulturalnej w Chinach), zas
      w konkretnym dzialaniu typowy inkwizytor.Jego wypowiedzi ,grymasy
      twarzy i gestykulacja zasluguja na publikacje.Stanowia doskonala
      mieszanke kiepskiego gminnego agitatora i blazna.Przy tym wyjatkowy to
      bufon.A tak w ogolne to ktos komu nigdy reki bym nie podal, by nie
      ostal sie na niej slad nikczemnosci.

      • uchachany Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 11:15
        Co ani trochę nie przeszkodzi w dalszym, pomyślnym rozwoju jego kariery po
        wyborach, zgodzisz się chyba?
        • rs_gazeta_forum Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:05
          uchachany napisał:
          > Co ani trochę nie przeszkodzi w dalszym, pomyślnym rozwoju jego kariery po
          > wyborach, zgodzisz się chyba?

          Ja się zgadzam, z zastrzeżeniem, że nie tyle nie zaszkodzi, co pomoże.
    • sq2bnx NAŁĘCZ pogrąża Cimoszewicza... 27.08.05, 08:08
      Rynsztokowa argumentacja Nałęcza (niby naukowca) w sposób ewidentny "uwala"
      kampanię prezydencką W.C. Cimoszewicz chyba nie wiedział co czyni wybierając
      sobie na swojego rzecznika właśnie Nałęcza. Mówi się, że są poszlaki wskazujące
      na Nałęcza jako pomysłodawcę listu "Jaruckiej do Cimoszewicza".....
      • aron2004 Re: NAŁĘCZ pogrąża Cimoszewicza... 27.08.05, 08:11
        he he komuna jest wściekła bo może się okazać że Jarucka i Miodowicz pogrążą
        grupę trzymającą władzę. Część ludzi może uwierzy w "argumentację" Nałęcza, ale
        duża część ma już wyrobione zdanie w tej sprawie i to oni mogą zadecydować o
        wyniku wyborów.
      • babariba-babariba prześliczne jest 'takie': 'mówi się...' 27.08.05, 08:12
        sq2bnx napisał:
        (...) Mówi się, że są poszlaki wskazujące na Nałęcza jako pomysłodawcę listu "Jaruckiej do Cimoszewicza".....
        ***
        W klozecie jednym na dworcu WArszawa wschodnia tak napisali.
        • uchachany Napisali, i to palcem umoczonym w ekskremencie.... 27.08.05, 11:19
      • rnrr Re: NAŁĘCZ pogrąża Cimoszewicza... 27.08.05, 08:13
        Taki z Nałęcza profesor jak z Miodowicza pułkownik. Obaj wybitni w swoim fachu.
        Nałęcz dostał szajby na punkcie polityki i jeszcze z rok dwa to pewny szpital
        (to bodajze z Sierakowskiej lub Banach), a Miodowicz myślał, że asystenic pana
        Cimoszewicza mogą być krystaliczni.
        • uchachany Masz rację, że Nałecz dostał szajby politycznej, 27.08.05, 11:21
          ale jest z niego znacznie zwyczajniejszy profesor niż z Miodowicza pułkownik :-
          ))
      • uchachany Oczywiście pełna finezji argumentacja Miodowicza 27.08.05, 11:17
        et consortes wielce pomaga Cimoszewiczowi w kampanii.
    • sq2bnx Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:17
      A kto UDOWODNIŁ ze niby list Jaruckiej jest jej oryginalnym wytworem?

      Mówi sie że list ten współtworzył NAŁĘCZ i spółka !!!
      • uchachany Nałęcz, spółka i Mosad... 27.08.05, 11:23
      • mysz_polna5 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 15:19
        sq2bnx napisał:

        > A kto UDOWODNIŁ ze niby list Jaruckiej jest jej oryginalnym wytworem?
        >
        > Mówi sie że list ten współtworzył NAŁĘCZ i spółka !!!



        Nikt nie udowodnil, ale jak wczoraj informowala prokuratura list ten 'WYGLADA'
        na oryginal:))))

        Wazne, ze 4x mozna NIESWIADOMIE sie pomylic, no nie? Buhhahahaha

    • babariba-babariba Nałęcz do Miodowicza 27.08.05, 08:19
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=28247847&a=28248282
      • koneser10 Wyborcza się pogrąża 27.08.05, 08:28
        kolejnymi publikacjami 'obiektywnie' przedstawiajacymi sprawe przekretow
        Cimoszenki. Czy watpliwosci wokol oswiadczen zostaly juz wyjasnione ? Gdzie
        odpowiedzi na podstawowe pytania ? Golym okiem widac, ze wyborcza nie dazy do
        wyjasnienia tej sprawy a cala swoja energie koncentruje na zneutralizowaniu
        Jaruckiej i obronie Cimoszenki.
        • rnrr Re: Wyborcza się pogrąża 27.08.05, 08:40
          Niestety niektórzy nawet w okularach pewnych rzeczy nie potrafią dostrzec. Co
          gorsze nawet nie potrafią polemizować. Lubią banały i etykietkowanie. Przykład
          idzie w sumie z góry. Dobry wódz zewsząd atakowany i okropne stado wrednych
          wilków. Wódz walczy z wilkami niczym Nałęcz z manią wielkości i myśli, że on
          jest dobry w tej bajce. Tylko jego wrogiem w rzeczywistosci nie są wilki i to
          jest w tym najgorsze.
        • uchachany Gołym okiem widać, że komisja dąży do obiektywnego 27.08.05, 11:26
          koneser10 napisała:

          > kolejnymi publikacjami 'obiektywnie' przedstawiajacymi sprawe przekretow
          > Cimoszenki. Czy watpliwosci wokol oswiadczen zostaly juz wyjasnione ? Gdzie
          > odpowiedzi na podstawowe pytania ? Golym okiem widac, ze wyborcza nie dazy do
          > wyjasnienia tej sprawy a cala swoja energie koncentruje na zneutralizowaniu
          > Jaruckiej i obronie Cimoszenki.

          wyjaśnienia tej sprawy i całą swoją energię koncentruje na kultywowaniu tego
          obiektywizmu. Oczywiście :-))
    • koneser10 [...] 27.08.05, 08:21
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • babariba-babariba napracowałeś się mocno... 27.08.05, 08:30
        ...zestawienie te tworząc.
        Zatem napewno potrafisz bardzo kompetentnie wyjaśnić - CO ZYSKIWAŁ CIMOSZEWICZ pomijając w swoim OŚWIACZENIU MAJĄTKOWYM (często niestety jest to mylone, lub przekłamywane świadomie jako równoznaczne z deklarają podatkową) w roku 2002 posiadanie akcji Orlenu???
        Które przeciez w październiku 2001 do poselskiego oświadczenia wpisał...
        • rnrr Re: pogrożony Cimoszewicz 27.08.05, 08:37
          Proszę punkt po punkcie odpowiedzieć na pytania pana powyzej a potem sie
          czepiać i odwracać kota ogonem. Wielce zasadne uwagi. No fanatycy mają okazje
          do wykazania się. Może punkt po punkcie będzie im łatwiej.

          Co do pomyłki to rzeczywiście być może nie chciał, aby ktoś zwrócił uwagę, na
          posiadane akcje i fakt sprzedaży tuż przed aresztowaniem Modrzejewskeigo, kiedy
          ich kurs był wysoki i zapowiadał się na jeszcze wyższy. Nie było sygnałów
          niepokojących w sprawie kursu akcji. Dlatego tym bardziej dziwna była sprzedaż
          wówczas akcji akurat tej spółki.
          Po drugi dziwne jest, ze pamietał o Agorze, a nie pamietał własnie o Orlenie.
          To dopiero cud :)
          • babariba-babariba tak się czegoś jednak składało... 27.08.05, 09:35
            ...że po chwilowym zatrzymaniu Modrzejewskiego, akcje PKN Orlen drożeć zaczęły. Masz ochotę, to sobie obejrzyj: www.money.pl/gieldy/archiwum/latami/kursy,akcji,notowania,GPW,20020213,ciagle,akcje.html
            I dlatego zasadne jest moim zdaniem pytanie, CO CIMOSZKA ZYSKIWAŁ nieujawniając wcześniej zadeklarowanych akcji Orlenu???
            • koneser10 Re: tak się czegoś jednak składało... 27.08.05, 10:14
              chyba przeceniasz mozliwosci Cimoszenki. Wiedzac o planowanym aresztowaniu
              Modrzejewskiego mogl byc PEWIEN, ze akcje spadna. Tego, ze pozniej wzrosna juz
              pewien nie byl....a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
              slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').
              • erg_samowzbudnik Re: tak się czegoś jednak składało... 27.08.05, 10:31
                koneser10 napisała:

                > chyba przeceniasz mozliwosci Cimoszenki. Wiedzac o planowanym aresztowaniu
                > Modrzejewskiego mogl byc PEWIEN, ze akcje spadna. Tego, ze pozniej wzrosna juz
                > pewien nie byl....a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
                > slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').

                Gdyby akcje spadły to był winien bo wiedział ,że spadną. Gdyby akcje wzrosły to był winien bo wiedział ,że wzrosną i będzie podejrzany. Jak by nie stanoł d... z tyłu.
              • rs_gazeta_forum Re: tak się czegoś jednak składało... 27.08.05, 12:18
                koneser10 napisała:
                > a Cimoszko ryzyka raczej nie znosi(ze przypomne chocby
                > slynne 'trzeba sie bylo ubezpieczac....').

                RACZEJ to można źle sądzić o umiejętności kojarzenia u osoby, która (nawet
                nieważne już, że ze sfałszowanych) wypowiedzi w sprawie pomocy dla powodzian
                wyciąga wnioski o skłonności p. Cimoszewicza do ryzyka.
        • koneser10 Re: napracowałeś się mocno... 27.08.05, 08:41
          Jak zapewne wiesz kontrowersja dotyczy daty kiedy Cimoszenko zbyl te akcje.
          Sprzedal je dzien przed aresztowaniem Modrzejewskiego - co rodzi uzasadnione
          podejrzenia iz wiedzac o planowanym aresztowaniu, obawiajac sie spadku kursu
          akcji Orlenu na gieldzie - chronil swoja inwestycje. Jest to klasyczny przyklad
          insider tradingu.
          To ze nie wpisal ich do swojego zeznania za 2001 rok - moze sugerowac iz mogl
          chciec zasugerowac iz zbyl te akcje w 2001 roku a nie na poczatku 2002 roku jak
          bylo w rzeczywistosci.
          Teraz ja zadam tobie pytanie - dlaczego Cimoch nie potrafi tej sprawy
          jednoznacznie wyjasnic ? Gdzie kopie przelewow - poswiadczajace pochodzenie
          pieniedzy ? Gdzie odpowiedzi na watpliwosci, ktore wypisalem w poprzednim
          poscie ? Cimoch jak to na komucha przystoi cimoszy....
          • uchachany O jaki wierny uczeń Miodowicza - kłamczuszek :-))! 27.08.05, 11:42
            Dzień przed aresztowaniem sprzedał, powiadasz? Miesiąc, miesiąc...
            Sprzedał w dwóch transzach 4 i 9 stycznia, a Modrzejewski został zatrzymany 7
            lutego 2002 r. Nie aresztowany, kłamczuszku - zatrzymany, przesłuchany i
            wypuszczony :-))
            Prawiczek o goebbelsowskiej mentalności, co...?
    • niewir MIERNOTY Z OBOZU TUSKA ROZRABIAJĄ 27.08.05, 08:24
      Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolenia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - zaślepił Tuska i jego kolesi.
      • erg_samowzbudnik Re: MIERNOTY Z OBOZU TUSKA ROZRABIAJĄ 27.08.05, 08:29
        niewir napisał:

        > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolen
        > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - z
        > aślepił Tuska i jego kolesi.

        Ja uważam ,że Tusk nie ma z tym nic wspólnego . Konstanty jak namieszał to beknie .Nie mówię że przed sądem ale Tusk wywali go z partii na zbity pysk.
        • finish1 Re: MIERNOTY Z OBOZU TUSKA ROZRABIAJĄ 27.08.05, 08:38
          erg_samowzbudnik napisał:

          > niewir napisał:
          >
          > > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przy
          > zwolen
          > > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydenc
          > ki - z
          > > aślepił Tuska i jego kolesi.
          >
          > Ja uważam ,że Tusk nie ma z tym nic wspólnego . Konstanty jak namieszał to
          bekn
          > ie .Nie mówię że przed sądem ale Tusk wywali go z partii na zbity pysk.

          Oby , oby , oby.Tylko jeśli tak będzie ciekaw jestem która partyjka ten
          spadziowy miód przyjmie.
          • rnrr Re: MIERNOTY Z OBOZU TUSKA ROZRABIAJĄ 27.08.05, 08:41
            No jak to która SDPL. Ktoś musi wypełnić pustke po Nałęczu. Czy będzie równie
            barwny okaz.
      • rnrr Re: SIERNOTY Z OBOZU CIMA SIĘ PODKŁADAJĄ 27.08.05, 08:31
        Gdyby jaśnie pan Marszałek minister, itd itp nie był taki pewny siebie i swoich
        małych gierek to nie dałby broni w ręce przeciwników. To jego wina tylko i
        wyłacznie i bynajmnie nie tego, ze sie pomylił ile tego, że nie potrafi nam
        wszystkim wyjaśnić,że nie ma i nie może być przesłanek by twierdzić inaczej.
        (Dobitnie to pokazuje korespondecja z komisją etyki poselskiej)

        Swoją drogą to ma być doktor prawa, który robi więcej błędów w oświadczeniu
        majątkowym niż maturzyści przez wiele lat mogli na maturze aby zaliczyć. No coś
        w tym dziwnego.

        Niedawno przecież obóz lewicy trąbił o geniuszu tego pana zatem dziwne, ze ten
        geniusz w tej dziedzinie taki cieniutki. No chyba, ze genialnie sobie wszystko
        zaplanował i nie wyszło. Biedactwo
        • uchachany A tu masz rację, <rnrr>. Pan Marszałek ma tak 27.08.05, 12:16
          rozdęte ego, że za żadne skarby świata nie jest w stanie się przyznać (oprócz
          raz niechętnie wyduszonego przed komisją stwierdzenia że "się pomylił" nie
          ujmując akcji Orlenu w oświadczeniach pisanych w 2002 r) do kompromitującego go
          faktu, że w 2002 r. był święcie przekonany, że oświadczenie majątkowe ujmuje
          stan majatku na dzień wypełnienia, a nie stan na koniec poprzedniego roku.
          O tym jego przekonaniu świadczy fakt, że co oświadczenie, to różni się w
          szczegółach co do ilości oszczędności czy innych akcji. Już nie mówiąc o tym,
          że oświadczenie zwiazane z powołaniem go na stanowisko ministra SZ (to z
          22.01.2002) złożył po terminie, czy choćby to, ze ogólnie te oświadczenia
          wypełnione sa bardzo niechlujnie.
      • koneser10 [...] 27.08.05, 08:32
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • finish1 Re: Pan TADEK 27.08.05, 09:08
          Jak to kto? PAN TADEK zagłosuje nawet na Tuska i Kaczora!!!!

          Rzecz dzieje sie w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan
          Tadek. Pan Tadek nie odezwal sie do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje
          sie patrzeniem w okno. Pewnego letniego popoludnia za oknem pojawia sie
          ogrodnik, ktory nawozi grzadki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania sie w
          ogrodnika pan Tadek po malutku wstaje i rusza w strone okna, otwiera je powoli,
          patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
          "A co Pan robi?" Konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupelnie zszokowani -
          pan Tadek sie odezwal! Ogrodnik odpowiada: - Ja, panie Tadku, nawoze
          truskawki. Pan Tadek mysli i w koncu: - Co?
          Ogrodnik: - No ... posypuje je nawozem.
          Pan Tadek po namysle: - Co?
          Ogrodnik: - No ... posypuje truskawki gownem, zeby byly lepsze. Pan Tadek
          mysli: - Aha .... Pan Tadek zamyka pomalu okno i zamyslony wraca na miejsce.
          Siada i mysli. Po pol godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mowi:
          Wie pan co, ja truskawki posypuje cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno
          jestem poje..y.
      • abba15 Re: MIERNOTY Z OBOZU TUSKA ROZRABIAJĄ 27.08.05, 10:15
        niewir napisał:
        > Cała prowokacja kretyna Miodowicza nie mogłaby się odbyć bez cichego przyzwolen
        > ia inteligentnego inaczej Donalda Tuska. Nakreślony cel - Pałac Prezydencki - z
        > aślepił Tuska i jego kolesi.


        Moim zdaniem to czerwoni przestępcy wywołują tematy zastępcze
        • mangold I kto to mówi...buahahaha 27.08.05, 10:18
          abba15 napisał:


          >
          > Moim zdaniem to czerwoni przestępcy wywołują tematy zastępcze
        • uchachany No wiesz, jak śmiesz aktywistę WiP-u, dawnego 27.08.05, 12:21
          towarzysza broni Tuska i Rokity pułkownika (a obecnie - do wyborów -
          półkownika) Miodowicza nazywać "czerwonym przestępcą"?!
      • uchachany Nie dziw się, <niewirr> - tyle lat antyszambrować 27.08.05, 12:07
        w przedpokoju wielkiej polityki, to i można stracić cierpliwość i uruchomić
        gończego psa, by pomógł ten przedpokój pokonać!
    • mirmax2 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:34
      Czy dlatego ze nalecz cztery dwaze dwa jezyki powiedzial ze te list napisala
      pani Jarucka to tak jest
      • sawa.com Kłębowisko żmij 27.08.05, 08:49
        W MSZ. Aż sie wierzyć nie chce, że tak może wyglądać nasza administracja
        publiczna na najwyższych centralnych poziomach. Czy ci ludzie mają w ogole czas
        żeby pracować.
        To są efekt zaniechania w tworzeniu korpusy apolitycznej cywilnej służby
        publicznej. Przecież to już 16 lat minęło.
        Ale nigdy nie jest za późno na dobry początek. Prócz przejrzystego kodeksu
        etycznego polska administracja publiczna powinna mieć wypracowane "ścieżki
        awansu", ale nie mechaniczne, typu, że po ilus tam latach pracy sie należy.
        Powinny być egzaminy i coś takiego jak nieskazitelna opinia. Po prostu w
        naszych ministerstwach powinno sie dbać o morale. Urzędnicy powinni wiedzieć,
        że służą przede wszystkim obywatelom...
        • towarzysz.dyrektor Re: Kłębowisko żmij 27.08.05, 09:05
          Mialem stycznosc z polskim korpusem dyplomatycznym tu i tam.
          Boze, wstyd.

          Zadaje sobie to samo pytanie: jak to jest, ze po 16 latach kraj dorobil sie tak
          fatalnych kadr w dyplomacji, ze zal dupe sciska.

          Jak ? Kadry dobierane na zasadzie selekcji negatywnej, jak z PRL-u. Dziala
          bowiem stary, partyjny klucz.

          Odpowiedzialnym ze ten stan rzeczy za ostatnich pare lat jest nie kto inny, jak
          nieudacznik Cimoszewicz.

          I TA PARTYJNIACKA I NIESZCZERA KREATURA CHCE BYC PREZYDENTEM ?
          A KYSZ !!!!!!
        • uchachany Masz rację, <sawa.com>, w MSZ był bajzel jak się 27.08.05, 12:28
          patrzy. Pamiętasz sprawę zezłomowanych dysków komputerowychz MSZ, które
          najpierw wylądowały na śmietniku, a potem u Urbana? Tyle że tak funkcjonują
          wszystkie nasze instytucje państwowe.
          A co do stworzenia korpusu apolitycznej cywilnej służby publicznej - to
          marzenie ściętej głowy przy obecnym upartyjnieniu państwa. Przyjdą następni
          władcy i wypieprzą pracowników przyjętych przez poprzedników, bo jedni i drudzy
          dostają te posady za polityczną wierność, a nie ze względu na kompetencje.
          • alfredkujot Re: Masz rację, <sawa.com>, w MSZ był baj 27.08.05, 12:33
            uchachany napisał:

            > patrzy. Pamiętasz sprawę zezłomowanych dysków komputerowychz MSZ, które
            > najpierw wylądowały na śmietniku, a potem u Urbana? Tyle że tak funkcjonują
            > wszystkie nasze instytucje państwowe.
            > A co do stworzenia korpusu apolitycznej cywilnej służby publicznej - to
            > marzenie ściętej głowy przy obecnym upartyjnieniu państwa. Przyjdą następni
            > władcy i wypieprzą pracowników przyjętych przez poprzedników, bo jedni i
            drudzy
            >
            > dostają te posady za polityczną wierność, a nie ze względu na kompetencje.

            No dodam: ginace przesylki dyplomatyczne -ostatnio byla mowa o 100 tys.
            przeznaczonych na "operacje" slad przepadl.
            No i wiezowiec nabyty przez MSZ ....
            • uchachany :-))) Otóż to... Pewnie tak musi być, jak chowana 27.08.05, 12:39
              w niewoli małpa zostanie wypuszczona z klatki po uprzednim zaopatrzeniu w
              brzytwę...
      • mirmax2 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 08:52
        wyglada na to ze GW tym tytulem artykulu juz osadzila sprawe i wydala wyrok .Oj
        ne ladnie od Solidarnosci do pzpr
    • sciemoszewicz FAŁSZYWKA? 27.08.05, 08:40

      Wiosną 2005 Jarucka była już nieźle skonfliktowana z Cimoszewiczem, bo jak
      wspomina autor mailowego anonimu, nie pomógł jej w sprawie o kradzież, no a
      poza tym słynne przeszukanie w styczniu. Czy rozsądnie myślący człowiek
      uwierzy, że w takiej sytuacji prosi się o protekcję? Tym bardziej na piśmie.

      Wyobraźmy sobie siebie w takiej sytuacji. Ja i chyba każdy z was, gdybym prosił
      o protekcję, sam bym się starał spotkać pana Cimoszewicza, co nie jest trudne,
      zacząłbym rozmowę od przeprosin, po czym bym się starał delikatnie poruszyć
      temat.

      Na pewno w prośbie o protekcję nie posłużyłbym się listem i nie przekazywałbym
      go przez osobę trzecią, bo niby po co? O takich sprawach się zawsze rozmawia na
      gębę.
      • uchachany Oczywiście, fałszywka. Prawdziwka to jest owo 27.08.05, 12:32
        ksero z upoważnienia dla Jaruckiej, przecież sam Pan Pułkownik Miodowicz tak
        twierdził.
      • jocek1 Re: FAŁSZYWKA? 27.08.05, 14:06
        >
        > Wiosną 2005 Jarucka była już nieźle skonfliktowana z Cimoszewiczem, bo jak
        > wspomina autor mailowego anonimu, nie pomógł jej w sprawie o kradzież, no a
        > poza tym słynne przeszukanie w styczniu.
        A może jednak pomógł w taki sposób, ze sprawie łeb ukręcono. I od tamtej pory
        Jarucką prowadziło ABW tworząc "historię", którą "pelikany" z komisji łyknęły i
        ludzie Cimoszewicza dawali im takie materiały, co do których Cimoszewicz mógł
        jedynie sie "pomylić". Czy czasem rozpoczęcie prac przez komisję i wydarzenia
        związane z Jarucka nie mają zbieznych dat? Co Cimoszewicz mógłby zyskac na
        debacie programowej? Nic. Bo każda debata kończyłaby się stwierdzeniem, że
        lewica to aferzyści. A tak wysmarowano temat zastępczy. IMHO ten spec od
        marketingu politycznego z Francji (patrz ostatni Newsweek) uczciwe zarobi gruba
        kaske ;-))) A lewica w komisji orlenowskiej nie dała się skompromitować, bo
        świadomie, czy nieświadomie w pewnym momencie ją opusciła. I na dudka
        wystrychnieto przede wszystkim Miodowicza. Zauważyliscie, ze nikt z komisji nie
        przekazywał prasie żadnych "rewelacji" z przesłuchania Jaruckiej? I że tylko
        częego przesłuchania jest jawna. A może w tej niejawnej części widać jak na
        dłoni, ze komisja dała sie podpuścić ;-PPP O ile na początku Cimoszewicz
        zachowywał się histerycznie, o tyle potem przestał sie w ogóle wypowiadać. IMHO
        zrozumiał, ze intryga może polec przy jego bekompromisowości i innych
        cechach "indywidualistycznych". I to dlatego Nałęcz w żywe oczy kpi z
        Miodowicza. I Miodowicz wie, ze Nałęcz może to robić bezkarnie. Taka jest moja
        wersja ostatnich wydarzeń.
        p.s Tusk pojechał na Białoruś. I co? Niczego nie załatwił, bo Kwaśniewski nie
        pozwolił, zeby cokolwiek załatwiono. Bo byłoby to sukcesem Tuska. Kto wie, czy
        zqa parę dni Cimoszewicz nie ogłosi stanowczego stanowiska wobec Białorusi i
        dziwnym trafem bedzie to wszystko realizowane ...
    • kabu12 Ciąża pogrąża ! 27.08.05, 08:45
      Czyżby p.Jarucka w swoim łonie nosiła małego półkownika ?????.
      • ksiundz A może Cimokwas też jest w ciąży ? i należy 27.08.05, 09:03
        mu się trochę współczucia ? :)))
      • uchachany Ee, to raczej pan pułkownik (póki co półkownik) 27.08.05, 12:36
        ogłosi zaraz, że Jarucka miała romans z Cimoszewiczem i nosi małego marszałka :-
        ))!!
    • jahortus te "sensacje"to zasłona dymna dla matactw WC 27.08.05, 08:47
      dezawuowanie świadków, wykrywanie kłamstwa u jakiejś nieistotnej asystentki to
      przecież bardzo agresywna taktyka zacierania istoty problemu jaka jest wiedza
      Ciemoszewicza dla komisji ds orlenu;pomyłki w oswiadczeniach majatkowyc
      prowadza niechcący do meritum sprawy. a tu krwawiące serce Joli ma uzmysłowić
      plebsowi jak bardzo skrzywdzony Jej kandydat przez nieuczciwych ludzi (czyli
      dociekających prawdy....)zgroza.
      • refleksyjny te "sensacje" to odpowiedź na prowokacje PO i Miod 27.08.05, 08:55
        owicza.
        • uchachany Dyć Kalemu nie przetłumaczysz, <refelksyjny> :-))! 27.08.05, 12:41
    • alkud WYBORCZA = NABRZMIAŁY ORGAN CIMOSZEWICZA 27.08.05, 08:59
      Równie dobrze mogliby zamieścic 10-stronnicowy artykuł z pitbullem Cimoszenki,
      czyli Nałęczem od mokrej roboty :) Cimoszewicz skłamał ale ma po swojej stronie
      ABW, ma AGORE i ma jak się okazuje także prokurature... To jest ten układ...

      NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
      • ksiundz :)))))))))))))))))))))))))))))))) 27.08.05, 09:05

      • uchachany A to ciekawe, czymi to nabrzmiałymi organami są 27.08.05, 12:44
        Radyja, TV TRWAM i Nasz Dziennik, aż kipiące od wywiadów i rozmów z Giertychem,
        Macierewiczem i Wassermannem?
    • jotembi a fuj 27.08.05, 09:07
      to jedyny możliwy komentarz
    • adamowski1 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 09:09
      Cała ta afera ujawnia głupote naszej klasy politycznej,bezspornym faktem jest że Cimoszka jako były premier,minister i przede wszystkim prawnik nie mógł nie wiedzieć że od pożyczonych od córki pieniędzy powinien zapłacić podatek,a fakt posiadania akcji Orlenu miał obowiązek umieścić w swoim oświadczeniu.Dlaczego tego nie zrobił to proste,wokół Orlenu zaczynał się robić smród więc sprzedał akcje mając nadzieje że fakt ich posiadania a być może sposób oraz cena nabycia tych akcji pozostanie nieznany szerszemu gronu.
      • rs_gazeta_forum Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:39
        adamowski1 napisał:
        > bezspornym faktem jest że ...

        nie masz wielkiego pojęcia o sprawach zleceń, pożyczek i podatków.
        Ty oczywiście płacisz podatek od sumy jaką daje ci twoja córka z prośbą byś
        kupił jej chleb (mam nadzieję, że to uproszczenie pozwoli ci zrozumieć, co piszę).
        Pomijam już odkrywczą spekulację, z której wynika, że p. C. jest takim debilem,
        że aby coś ukryć, najpierw to ujawnił. Ale każdy sądzi po sobie.
        • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:46
          rs_gazeta_forum napisał:

          > adamowski1 napisał:
          > > bezspornym faktem jest że ...
          >
          > nie masz wielkiego pojęcia o sprawach zleceń, pożyczek i podatków.

          Sugerujesz ze ty masz ?

          > Ty oczywiście płacisz podatek od sumy jaką daje ci twoja córka z prośbą byś
          > kupił jej chleb (mam nadzieję, że to uproszczenie pozwoli ci zrozumieć, co
          pisz
          > ę).

          Pozwala mi zauwazyc ze masz innych za idiotow . To ma byc analogia ?
          Chleb i akcje za kilkaset tysiecy ?

          > Pomijam już odkrywczą spekulację, z której wynika, że p. C. jest takim
          debilem,
          > że aby coś ukryć, najpierw to ujawnił. Ale każdy sądzi po sobie.

          No wlasnie , dlaczego nie ukryl ?Moze dlatego ze corka nigdy
          zadnych pieniedzy nie przysylala ? A potrzebny byl kwit zeby mogla zalegalizowac
          przesylke od tatusia ? nie wiemy, tym ma sie zajac prokurator.
        • bah Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 12:58
          Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
          Łatwo sie komuż zarzuca nieznajomośc ale trudniej ją wykazac
          po nałęczowiance :-)
          Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
          (zarobię w banku 50 gr a państwo zabiera 20 gr podatku)
          Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.
          A może nie miał akcji Orlenu i pomylił sie w pierwszy oświadczeniu ?
          A o transakcjach z córką mu się śniło.
          WC konsekwentnie stosuje taktykę mącipola
          W całej sprawie kluczowe jest te $100k
          przekraczające granicę i wyłudzone(?) przy ich pomocy
          kredyty i akcje.
          Prosby o referencje (dla męża) do drugorzedny problem
          który komitet WC chce przesadnie rozdmuchać.







          • rs_gazeta_forum Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:19
            bah napisał:
            > Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
            > Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
            > Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.

            Przykład z chlebem jest bardzo dobrym przykładem, gdyż pokazuje, że w przypadku
            zlecenia czynności nie mamy do czynienia z pożyczką.
            Ale jeśli prosty przykład wydaje ci się zbyt prosty, spróbuję trochę go
            skomplikować.
            Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na wyjazd,
            nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
            odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
            jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.
            Nie są to żadne rewelacje ani opinie dziennikarzy, można to przeczytać w
            ekspertyzach, których kseropkopie znajdziesz np. tu
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65650,2864033.html
            Co do wyłudzonych pieniędzy, to poważne oskarżenie, ufam, że gdy tylko PiS
            dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i wszyscy
            urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
            zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
            pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
            rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
            dowodów twoich tez.
            • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 13:30
              kogos kto nie sledzil calej historii od poczatku mozesz w konia robic.
              I opowiadac glodne kawalki nalecz-owianskie.
              Nie zauwazylo ci sie ze rtansakcja jesli byla to byla transgraniczna.
              Nie jest to takie proste bo i w US i PL jest ustawa antykorupcyjna.
              A ta ustawa to jest po to zeby kontrolowac przeplyw pieniedzy albo inaczej
              utrudnic pranie pieniedzy najrozniejszym przestepca.
              Mysle ze zrozumiesz ze to z kupwanie chlebka albo dolarkow w kantorze nie ma
              nic wspolnego .Gdyby faktycznie bylo tak -czego nie wiemy -brak kwitow- jak
              mowi cimoszewicz ze pieniadze sa od corki to zlamal prawo - robil za slupa .
              Dziwne jest ze urzad skarbowy nie zainteresowal sie cimoszewiczem ?
              Wszystko co mowi cimoszewicz nie tzryma sie kupy i tyle.




              rs_gazeta_forum napisał:

              > bah napisał:
              > > Uproszczenia sa dobre jeśli zachowuje sie proporcje.
              > > Przykład z chlebem nie pasuje nawet do podatku "belkowego"
              > > Przy pozyczkach darowiznach rzędu $100k płaci się Polsce podatki.
              >
              > Przykład z chlebem jest bardzo dobrym przykładem, gdyż pokazuje, że w
              przypadku
              > zlecenia czynności nie mamy do czynienia z pożyczką.
              > Ale jeśli prosty przykład wydaje ci się zbyt prosty, spróbuję trochę go
              > skomplikować.
              > Otóż w sytuacji, gdy córka daje ci pieniądze, byś zakupił jej dolary na
              wyjazd,
              > nie odbiera ich od razu, potem rezygnuje, prosi cię, byś je z powrotem
              > odsprzedał i oddał jej złotówki, też nie płacisz podatku - pod warunkiem rzecz
              > jasna, że oddasz jej wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży.
              > Nie są to żadne rewelacje ani opinie dziennikarzy, można to przeczytać w
              > ekspertyzach, których kseropkopie znajdziesz np. tu
              > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65650,2864033.html
              > Co do wyłudzonych pieniędzy, to poważne oskarżenie, ufam, że gdy tylko PiS
              > dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i
              wszyscy
              > urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
              > zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
              > pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
              > rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
              > dowodów twoich tez.
              • rs_gazeta_forum Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 15:05
                aldredziekujocie, dziękuję za twój list, wyraźnie wskazujący dlaczego nie należy
                głosować na prawicę, którą popierasz. Skoro bowiem środowisko to jest ci
                bliskie, jestem skłonny uwierzyć w twoją sugestię, że są to same młoty, nie
                wiedzące, za co można się p. C. uczepić.

                Ale jak już pisałem powyżej do baha, a teraz powtórzę, ufam, że gdy tylko PiS
                dojdzie do władzy, będziesz o tym przypominał głośno (także na forum) i wszyscy
                urzędnicy giełdy i banków, którzy obecnie ukrywają stan faktyczny i brakiem
                zaprzeczenia choćby potwierdzają twierdzenie p. C. o otrzymaniu na zakup akcji
                pieniędzy od córki poniosą zasłużoną odpowiedzialność. A jeśli nie poniosą, to
                rozliczysz przyszłego ministra sprawiedliwości za nieumiejętność znajdowania
                dowodów twoich tez.
    • menuet1 Miodowicz 27.08.05, 09:13
      Ten człowiek wyrażnie przesadza ze swoim słownictwem. Chce wychodzić na
      dowcipnego 'erudytę' ,ale efekt jest absolutnie inny... to jednak ordynus i
      matołek. Pierwszy raz 'błysnął' jak Kwaśniewskiej zadał pytanie 'dlaczego tak
      mało dała na fundację',drugi ,ze znanych mi to ordynarne zachowanie względem
      Oleksego na przesłuchaniu, wielokrotne używanie sformułowań obraźliwych w
      przesłuchaniach, na niektórych posiedzeniach komisji był chyba pod wpływem
      czegoś bo nie potrafił do końca złożyć 'kwiecistego'i wielowątkowego zdania ...
      itd. itd. Inteligent ? Pół ? Chamstwo. GW nie przytoczyła jego ordynarnego
      określenia jakiego użył w TV1 w stosunku do członków sztabu Cimoszewicza.
      Osobiście uważam ,że ten człowiek z polityki już, natychmiast , powinien
      odejść. W polityce ,jak tlen , potrzebna jest kultura.
      • alkud Cimoszewicz 27.08.05, 09:18
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050827/kraj/kraj_a_12.html
        "Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokuratura skłania się do przyjęcia
        tezy, że Cimoszewicz cztery razy nieświadomie pomylił się przy wypełnianiu
        oświadczeń dla Sejmu i MSZ. W żadnym nie wpisał akcji koncernu. Zdaniem
        prokuratorów, nawet podczas korespondencji z szefem komisji etyki Franciszkiem
        Stefaniukiem, który zwracał mu uwagę na możliwośćbłędu, marszałek w tym błędzie
        tkwił"

        czy normalny obywatel też może bezkarnie 4-krotnie kłamać... tfu... tfu... mylić
        się jak marszałek Cimoszenko?

        NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
      • uchachany Nie masz racji, <menuecie>. W naszej polityce 27.08.05, 12:48
        najskuteczniejszym sposobem dla zdobycia poklasku elektoratu jest chamstwo,
        kłamstwo i fałszywki. Nikt z tego nie zrezygnuje.
    • michalw4 Wielki tryumf obozu Cimoszewicza 27.08.05, 09:21
      ... i tylko szkoda że Jarucka nie kandyduje. Osoba, która tak kłamie przed
      komisją sejmową z pewnością nie mogła by być prezydentem, prawda?
      • alkud ABW - AGORA - PROKURATURA 27.08.05, 09:25
        z takim "teamem" największe mijanie się z prawdą da się przerobić na "pomyłkę" :)

        NAPRAWDĘ OSTRA STRONA!HARDKOR TYLKO DLA DOROSLYCH
    • marek9993 Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 09:31
      Jest "znacznie lepiej" niż się tobie wydaje. Od 15-stu lat każda próba
      kandydowania gdziekolwiek z ramienia ogólnie pojętej lewicy, jest nazywana
      bezczelnym atakiem na Polskę, przez takich świrów, którzy usiłują wmówić
      wyborcom, że tylko oni maja prawo do rządzenia Polską, i że jest to nawet
      zapisane w biblii. W domach dla psychicznych są często pacjenci zdrowsi od
      naszych "polityków" środkowicy i prawicy, którzy dorwali się niezasłużonych
      zaszczytów wyłącznie z powodu sesji zdjęciowej z Wałęsą w 1989-tym.
      • alfredkujot Re: List pogrąża asystentkę Cimoszewicza 27.08.05, 09:48
        marek9993 napisał:

        > Jest "znacznie lepiej" niż się tobie wydaje. Od 15-stu lat każda próba
        > kandydowania gdziekolwiek z ramienia ogólnie pojętej lewicy, jest nazywana
        > bezczelnym atakiem na Polskę, przez takich świrów, którzy usiłują wmówić
        > wyborcom, że tylko oni maja prawo do rządzenia Polską,

        Zaraz ? ty mowisz o tym co praktykuje lewizna i robisz z tego zarzuty wobec
        prawicy?



        i że jest to nawet
        > zapisane w biblii.

        Nie wiem w jakiej bibli ale chyba o ksiazeczkach partyjnych myslisz ?, Sie
        przyzwyczaili
        "pzpr jedyna sila wiodaca narodu " Oni nadal w to wierza pzpr-sld.



        W domach dla psychicznych są często pacjenci zdrowsi od
        > naszych "polityków" środkowicy i prawicy, którzy dorwali się niezasłużonych
        > zaszczytów wyłącznie z powodu sesji zdjęciowej z Wałęsą w 1989-tym.


        No zaraz to tez prl-owski zwyczaj robienie z tych ktorzy maja inne
        koncepcje wariatow. W miedzyczasie wg pzpr -sld ilosc "psychicznie chorych"
        wzrasta dramatycznie- no nie chca dac wiary szalency"krwawiacym
        sercom""pierwszej
        damy"ostatnio przechodniej ksywa "ksiezniczka" i jakos ten nalecz
        dwoji sie i troji opowiada glodne kawalki a kwitow na pochodzenie
        100tys baksow nie ma .
      • uchachany Ależ nie dziw się, <marku99993>. Przecież 27.08.05, 12:58
        i komuniści twierdzili swego czasu, że władza im się należy jak psu kiełbasa z
        tego tytułu, że odkryli uniwersalne reguły marksizmu naukowego rządzące
        społeczeństwem i robią temu społeczeństwu dobrze, przełamując jego w tym
        względzie nieświadomość.
        Prawiczki mają takie same pojęcie: władza im się należy na mocy praw dla
        odmiany Bożych, a jakieś (jak mówiła Nowina-Konopczyna przy okazji dyskusji o
        aborcji) "przypadkowe społeczeństwo" ma zawrzeć pyski i siedziec cicho
        tudzież "ora et labora", składając trud doprowadzenia do Królestwa Niebieskiego
        na barki prawicowych Pomazańców Bożych :-))!

        Prawicowych - aczkolwiek deklarujących niechęć do kapitału i miłość do
        omnipotencji państwa :-))...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka