Dodaj do ulubionych

Komu potrzebna Solidarność

31.08.05, 07:41

Michnik, ten Michnik od Jaruzelskiego i Kiszczaka, dwóch ludzi honoru
nie chciał pamiętać, że ""S" była przede wszystkim była ruchem etycznym."


ps. za Onetem:

Księga o "Solidarności" pod naukowym patronatem IPN, rozdawana podczas
rocznicowej konferencji w Warszawie wywołała oburzenie - pisze "Gazeta
Wyborcza". Organizatorzy konferencji zakazali jej rozpowszechniania.

Dziennik pisze, że z zawartych w księdze tekstów o "Solidarności" wynika, że
Okrągły Stół był błędem i nie pozwolił na rozprawę z komunistami. Ponadto,
zauważa "Gazeta Wyborcza", Okrągły Stół jest tam reprezentowany zdjęciami
przedstawiającymi "szybki proces fraternizacji okrągłostołowych elit
politycznych".

Jest tam Adam Michnik z Czesławem Kiszczakiem i generałem Jaruzelskim, a na
innym zdjęciu - jak czytamy w podpisie - "Jacek Kuroń, Bronisław Geremek i
Czesław Kiszczak piją wódkę".
Obserwuj wątek
    • lawski Re: Komu potrzebna Solidarność 31.08.05, 08:11
      W tym miejscu przypomina się niedawny tekst Pana prof. Karola
      Modzelewskiego "kto historyk, kto trąba" odnoszącego się do niektórych tzw.
      historyków IPN ("Nieszczęście polega na tym, że dziś historycy - nie tylko ci
      zatrudnieni w IPN - bardzo często mylą profesje. Powinni byli iść na prawo
      karne, zostać prokuratorami albo sędziami. A może policjantami, ale na pewno
      nie historykami"). Tego typu książki potwierdzają tezę p. Modzelewskiego. Po
      prostu wygląda to tak, jakby ci tzw. historycy byli wysłannikami (delikatnie
      mówiąc, bo "trąby" używają określenia agenci)niektórych obecnych partii do
      udawadniaja ich wizji najnowszej historii. Natomiast zawodowa rzetelność,
      uczciwość i takie tam tym podobne hasła - dla "trąb" są bez znaczenia.
      • gazeciarz68 Powiedzmy sobie wreszcie głośno prawdę! 31.08.05, 15:46
        Należy nareszcie po 25 latach rozprawić się z paroma legendami: w 1989 roku
        wcale nie zwyciężył – zneutralizowany w mędzyczasie ruch robotników, lecz było
        to zwycięstwo biurokratów, którzy pognali na łeb na szyję do obozu liberałów. I
        również nie byli to solidarni antykomuniści, którzy przezwyciężyli komunizm,
        lecz – tak, jak to przepowiedział Lenin – sami komuniści. Byli to
        funkcjonariusze i profiterzy państwowego systemu „realnego socjalizmu” ,
        którzy, po tym, gdy zakatrupili socjalizm, użyli kryzysu do własnego startu do
        nowych karier – tym razem neoliberalnych. Ludzie, którzy 13 grudnia 1981 roku
        ogłosili stan wojenny dzisiaj – cóż za upadek! – ogłaszają Związek Solidarność
        za „zwiastuna uwolnienia Europy Wschodniej od komunistycznej tyranii”. Pod ich
        kierownictwem dzisiejsza Polska jest jednym z najbardziej antysocjalnych
        (czytaj –antyspołecznych) krajów Europy i do tego amerykańskim pucybutem. Zdaje
        się, strajkujący robotnicy w Stoczni Gdańskiej przewidywali już wówczas
        dokąd zaprowadzi ich stado przybyłych z Warszawy „doradców”...
      • davidmors Komu potrzebna Solidarność II ? Klakierom Wałęsy! 31.08.05, 22:35
    • jakarta Re: Komu potrzebna Solidarność 31.08.05, 09:25
      Odpowiadam: mnie nie!
    • maciej48 Potrzebna pracownikom "Biedronki" 31.08.05, 12:57
      "Geanta" i innych hiperhochsztaplerów których się dzięki Zwycięstwu temu
      wiekopomnemu namnożyło w Polsce jak wszy i karaluchów.
    • kropekuk RUCHEM ETYCZNYM? A na czym to polegalo? 31.08.05, 12:59
      Robotnicy przestali wynosic z zakladow, a pociagi przestaly sie spozniac?
    • heraldek Polacy zdeprawowali slowo "solidarnosc" .... 01.09.05, 01:38
      ....wielkie medialne show zaglusza cicha polska biede...
      Mialo byc sprawiedliwie, mialo byc uczciwie, mialo byc
      solidarnie.... A wyszlo jak zawsze...po polskiemu....

      To juz chyba ostatni wielki, huczny bal na polskim Tytanicu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka