Gość: ga IP: *.play-internet.pl 24.06.13, 20:12 Właśnie wróciłam z Iberiady !! Wycieczka jak i pilot Przemek Balle - wspaniała !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalijek85 Re: Iberiada z RT 2013 25.06.13, 00:35 Mam pytanie odnośnie hoteli, czy np ten w Madrycie jest na jego obrzeżach czy poza nim? Biorę pod uwagę tą wycieczkę już drugi raz, ale w zeszłym roku wybrałam objazdówkę po Francji, może w tym roku nadejdzie jednak czas na Iberiadę, skoro taka wspaniała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisełka Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.13, 07:55 Byłam na tej trasie dwa lata temu. Wycieczka bardzo fajna. Na dodatek jeśli pilotem jest Przemek, to zdecydowanie polecam. Świetny Pilot. Byłam z nim w Peru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.play-internet.pl 25.06.13, 19:35 Witam!! wszystkie hotele są poza miastami. Cztery noclegi mieliśmy pod Lizboną w Setubal w hotelu Campanil ale też wszędzie było daleko ale przynajmniej nie wychodziliśmy rano z walizkami. Była to baza do wyjazdów do :Fatimy, Obidos, LIzbony, Sintry,Cabo de Roca,Cascais. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kycikyci Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.13, 21:29 fotograficzna relacja z iberiady do obejrzenia tu: picasaweb.google.com/108652889321057308996/IberiadaHiszpaniaIPortugalia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.awakom.net 03.07.13, 19:56 Witam ! zdjęcia jak zdjęcia ... ale napewno z tej wycieczki ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Iberiada z RT 2013 IP: 5.172.252.* 11.07.13, 17:54 To nie są zdjęcia z Iberiady w czerwcu(8- 22)2013. Polecam te objazdowke z RT. Grupa liczyla 50 osob. Kolejna miała 44 osoby. Autokar ok, kiierowca /Francisco/ super zawodowiec,byliśmy pod wrażeniem jego jazdy i doświadczenia,pomagal w załadunku i rozladunku walizek. Pilot /przemek balle/-profesjonalista,konkretny,opanowany,pomocny,uśmiechnięty,panował nad nasza dużą grupa. Jedzenie-śniadania kontynentalne w formie bufetu, a kolacje albo serwowane w postaci 2-3 dań/salatka+danie główne+deser lub zupa+danie glowne+deser / lub bufet. Zwiedzanie-wszystkp zgodnie z planem. Polecam fakultatywne: Toledo,stateczek po Duoro w Porto i FADO też w Porto. Gdybym miała nadmoarr kasy to wrocilabym tam od razu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisełka Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.13, 07:26 Gość portalu: km napisał(a): > To nie są zdjęcia z Iberiady w czerwcu W takim razie zmienili Wam program. Wszystkie miejsca pamiętam z wycieczki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 10:41 mnie ta wycieczka nie zachwyciła fakultetow nie bylo bo grupa nie chciała ,pilot miły zorganozowany ,zrobił minimum przewidziane,podczas przejazdów puszczał filmy nie związane z tematem ,duzo starych agresywnych ludzi stwarzających problemy ,napastliwych,nawet była kradziez w autokarze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Iberiada z RT 2013 IP: 46.77.124.* 12.07.13, 14:00 DO GOSC- byłeś na iberiadzie od 22 czerwca? No to szkoda,ze grupa nie zgrala się : i zaskoczyles mnie ta kradzieżą, jak można wspoltowarzysza podróży okrasc... Nasza grupa 50 osob w roznym wieku choc przewaga 60 bez problemu przez te dwa tyg. że sobą dogadywala się i uzupelniala,nie było konfliktów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.158.208.73.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.13, 20:10 i jeszcze wracając do tych starych agresywnych ...jest to NIEPRAWDA. kłamiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km Re: Iberiada z RT 2013 IP: 46.77.124.* 12.07.13, 13:48 Programu nie zmienili,wszystko zgodnie z umowa. Ale zamieszczone zdjęcia na picasa nke są z tej naszej wycieczki w czerwcu 2013 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 12.07.13, 10:43 odnosnie hoteli to wszystkie na przysłowiowym zadupiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.158.208.73.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.07.13, 20:08 Czepiasz się ... żadnej kradzieży nie było na naszej wycieczce.Mówię o Iberiadzie 8-22 czerwiec 2013. a z twojej realacji wynika że o niej piszesz.. Tylko Ela w Madrycie zaniosła swoje zakupy do autokaru Itaki i Przemek wszystko załatwił: w Toledo Ela odzyskała swoje kupione pamiątki. Hotele były poza miastami ale po tak póżnych powrotach do hotelu i tak mało komu by się jeszcze coś chciało zobaczyć. Ale były wyprawy i było na nich super. Raz tylko popsuła nam wszystko pogoda bo strasznie padał deszcz i lało cała noc i nawet w dzień jak jechaliśmy chyba do Bilbao padało. Wycieczka super i ludzie na niej też !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Iberiada z RT 2013 IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.13, 20:37 do ga wiesz kto to jest funkcjonalny analfabeta umiesz czytac ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.dynamic.chello.pl 06.08.13, 09:30 wróciłem trzy dni temu z Iberiady (20 lipiec - 3 sierpień 2013). Przemek Balle był pilotem (znakomity pilot). Grupa - 51 osób. Trasa wycieczki nieco zmieniona za zgodą grupy - zamiast Leon (katedra w remoncie) zwiedzaliśmy Burgos (bardzo ładna katedra i ogólnie - piękne miasto). Warto zobaczyć Toledo (wycieczka fakultatywna). Były problemy ze śniadaniami. Śniadania kontynentalne, czyli rogalik, kawa, jogurt, 2-3 plasterki szynki i ewentualnie tyle samo żółtego sera. Ilość jedzenia była ograniczona, ale powinno wystarczyć dla wszystkich, jednak niektórzy Polacy wynosili jedzenie z hotelowych restauracji i dlatego brakowało nie tylko szynki i jogurtów, ale i pieczywa. Dla mnie wynoszenie jedzenia z hotelowej restauracji, to wiocha, ale tak niestety postępuje wielu rodaków i to jest jeden z powodów, dla których turyści z Polski nie są najchętniej widziani w różnych krajach. Jeżeli ktoś przyszedł na śniadanie 10 minut po czasie rozpoczecia śniadania, to musiał liczyć się z tym, że wyjdzie ze śniadania głodny. Z tego powodu na posiłki należało przychodzić kilka minut przed wyznaczonym czasem. W niektórych hotelach posiłki były serwowane (nie było szwedzkiego stołu). W jednym hotelu polska grupa jadła śniadanie w innym pomieszczeniu, niż pozostali goście. Jeżeli ktoś chce poznać specjały hiszpańskiej i portugalskiej kuchni jedząc wyłącznie w hotelowych restauracjach, to się rozczaruje. Trzeba przeznaczyć 10-15 euro dziennie na osobę na posiłki w ciągu dnia, w tym na napoje. Kierowca autokaru sprzedawał piwo w puszkach i wodę 0,5l - po 1 euro. Kupienie wody w lokalnym sklepie nie było problemem (cena ok. 1-1,5 euro za butelkę 1,5 litra). Ceny w Portugalii są wyraźnie niższe, niż w Hiszpanii. Ceny w punktach obsługi podróżnych przy autostradach są oczywiście wyraźnie wyższe, niż w miastach. Wiele osób narzekało na hotel w Portugali (miejscowość Setubal - 4 noclegi, ok. godziny jazdy do Lizbony). Z powodu oddalenia tego hotelu od Lizbony impreza fakultatywna "Lizbona nocą + fado" jest praktycznie niemożliwa do zrealizowania. Godziny wylotu z Warszawy i powrotnego lotu z Barcelony do Warszawy są niezbyt dogodne. Z Warszawy wylecieliśmy ok. godz. 4.00. Ostatniego dnia opuściliśmy hotel w Lloret de Mar o godz. 4.20, aby zdążyć na samolot do Warszawy o godz. 8.00. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.13, 11:47 Byłam na Iberiadzie z RT 3 lata temu w podobnym terminie. Podczas mojej wycieczki też było tak, że kto się spóźnił na śniadanie to nie miał co jeść. Podczas noclegu w Portugalii zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja gdy podczas śniadania zabrakło pieczywa dla emerytów z Portugalii czy Hiszpanii, którzy przyszli kilka minut po nas na śniadanie. Cóż, my, Polacy nie jesteśmy przyzwyczajeni, żeby zjeść jednego słodkiego rogalika na śniadanie... Nie rozumiem jednak dlaczego w hotelach podczas śniadań nie dadzą ludziom więcej pieczywa;-))), inny sposób na wynoszenie jedzenia to serwowanie śniadań, czyli gość dostaje na talerzyku swój przydział pod nos i tyle;-))) U mnie grupa liczyła 33 osoby i była wspaniała! Fantastyczni ludzie!!! Z taką ekipą mogłabym pojechać na każdą wycieczkę:-) Widzę, że teraz grupy są dużo większe. Więcej ludzi, więcej problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario z Będzina Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.com.pl 07.08.13, 14:55 Dzień dobry, Podobnie jak mój przedmówca byłem na Iberiadzie 2013 w tym samym okresie. Krótko mówiąc polecam wszystkim. Uzasadnienie: 1.Przewodnik Przemysław Balle to przewodnik profesjonalny. Nie zanudzał zbędnyni faktami , panował nad 51 osobową grupą i niesfornymi kierowcami zachowując przy tym olimpijski spokój. Wskazywał świetne lokale w każdym ze zwiedzanych miast, proponował ciekawe zmiany w programie, które wchodziły w życie wyłącznie po pełnej akceptacji uczestników. 2.Program wycieczki dobrany stosownie do wytrzymałości fizycznej przeciętnego turysty. Koniecznie należy wykorzystać dzień plażowania nad oceanem . Nasza grupa za wskazówką Pana Przemysława popłynęła dodatkowo na półwysep Troia i to była tego dnia przysłowiowa wisienka na torcie:))))))) 3.Jednocześnie chciałbym napisać kilka słów w kwestii śniadań , która została poruszona przez przedmówcę . Ciągle słyszę , że to Polacy powinni się dopasować do panującego porządku kulinarnego i nie marudzić. Opinie takie przypominają mi scenką z kultowego Filmu Miś , kiedy kelnerka mówi do klientów: kawa i W-Ztka są obowiązkowe dla każdego bo walczymy o złotą patelnię. Albo - reglamentacja każdemu po równo- bułka i plasterek i tylko jedna kawa! Ogólnie śniadania na objazdówce to rzecz ważna bo następny pełny posiłek to zazwyczaj późna kolacja , gdyż, na przykład mnie, szkoda było tracić czasu wolnego w zwiedzanym mieście na wyczekiwanie na błyskawiczną obsługę w hiszpańskich restauracjach. Po raz kolejny zastanawiam się dlaczego organizator Rainbow Tours oraz operator miejscowy nie dbają o POLSKIEGO klienta w zakresie wyżywienia na objazdówkach. Moim zdaniem należałoby przedstawić jako warunek zakwaterowania 51 gości - menu polskiego śniadania tzn herbata/kawa pieczywo wędlina ser etc do syta i wszystkie dyskusje psujące nasz wypoczynek znikną jak za dotknięciem różdżki. Dla naprzykładu w Setubalu, w leżącym nieopodal hotelu sklepie nieznanej u nas sieci Lidl ;) kupiłem: pieczywo - 0,75 Euro chorizo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko z Legionowa Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.13, 16:51 Witaj Mario, muszę rozwinąć Twoje ogólnikowe stwierdzenie, że Przemek wskazywał świetne lokale w każdym ze zwiedzanych miast. Przemek także wskazywał potrawy, których warto spróbować, nie tylko grillowane sardynki w Lizbonie, ale też na przykład cataplanę czy franczezinię. Bezkonkurencyjna pod tym względem była restauracja w Saragossie, w której za 12 euro od osoby można było jeść dobre rzeczy (w tym owoce morza) bez jakichkolwiek ograniczeń. Nie zgodzę się z Twoją sugestią o powolnej obsłudze w hiszpańskich i portugalskich restauracjach. Jeżeli myślałeś, że cokolwiek zamówisz, to kelner przyniesie jedzenie po 5 minutach, to widocznie jesteś przyzwyczajony do jadania w barach, w których odgrzewa się mrożonki w mikrofali. Nie da się w 5 minut przygotować sardynek z grilla. Gdybyś zapytał o to Przemka, to dowiedziałbyś się na przykład, że na cataplanę nie trzeba czekać, bo jest wcześniej przygotowywana i może być podana praktycznie natychmiast. W wielu barach są potrawy na ciepło (w niewielkim wyborze), które można zjeść od ręki - bez czekania. Przypuszczam, że nigdy nie wyjeżdżałeś za granicę na dłużej, niż dwa tygodnie. Gdybyś pobył w tropikach przez 2-3 miesiące, to zrozumiałbyś, dlaczego lepiej dostosować się do lokalnego rytmu życia i jedzenia. Kwestia śniadań, to problem ekonomiczny i obyczajowy. Przemek stwierdził pewnego dnia, że lokalny partner Rainbow Tour od pewnego czasu za wszelką cenę tnie koszty i dlatego noclegi w Portugalii nie są, jak wcześniej, w którymś z hoteli w Lizbonie, tylko w Setubalu. Różnica w cenie wynosi 2-3 euro od osoby za noc. Dla mnie różnica znikoma, ale dla lokalnego partnera RT widocznie są to znaczące pieniądze. Dla Ciebie śniadanie droższe o 3 euro, to problem organizacyjny. Jestem odmiennego zdania, skoro lokalny partner RT tak mocno walczy o hotel tańszy o 2-3 euro za noc od osoby. Śniadania, to także problem obyczajowy. Co bowiem mam myśleć widząc kogoś z grupy, kto wiedząc o ograniczeniu ilości żywności wcale się nie przejmuje tym, że jeżeli weźmie 4 bułeczki i dwa jogurty, to zabraknie jedzenia dla innych osób z grupy? W Setubalu wszyscy wiedzieli, że jedzenia na śniadanie jest mało, ale niektórzy postępowali zgodnie z zasadą: jem tyle, ile w Polsce i wynoszę drugie śniadanie. W naszej grupie i tak było nieźle, bo obyło się bez walki o jedzenie, jak to bywało w innych grupach (mówił o tym Przemek). Wątpię, aby w przyszłości sytuacja zmieniła się, więc ci, którzy wybierają się na Iberiadę, powinni pamiętać, że nie wolno spóźniać się na śniadania. Pozdrawiam, Marko z Legionowa Odpowiedz Link Zgłoś
andzi_ulka2 Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 10.08.13, 21:26 Marko, litości - co to za tłumaczenie braku jedzenia dla wszystkich na śniadaniu - "lokalny partner RT tak mocno walczy o hotel tańszy o 2-3 euro za noc od osoby"??? Ja chętnie bym dopłaciła te 2-3 euro - nie chodzi tu o kasę, symboliczną zresztą przy cenie całej imprezy. Chcę być po prostu traktowana jak klient, gość hotelu, a nie podopieczna organizacji charytatywnej. Za śniadania zapłaciłam (nie ważne ile, ważne, że hotel zaakceptował taką cenę) i dla mnie to po prostu upokarzające, że mam walczyć o kubek jogurtu czy tym bardziej kawałek suchego pieczywa! Sporo podróżuję, ale z taką sytuacją spotykam się po raz pierwszy. I nie jest prawdą, że wszyscy poza Polakami ograniczają śniadanie do 1 rogalika i filiżanki kawy. Pilot powinien interweniować, zarówno u hotelarzy, jak i w przypadku osób, które wynosiły jedzenie na później. Bo to, że ktoś miał ochotę na 2 kubeczki jogurtu albo 2 plasterki sera to już rzecz normalna i hotel powinien przygotować tak posiłek, żeby uwzględnić różny apetyt gości, a nie oszczędzać do bólu, zwłaszcza, że podstawowe produkty spożywcze, do tego zapewne kupowane hurtowo, są tam niedrogie. Zastanawiałam się nad tą wycieczką, ale jako osoba starszej daty mam chroniczny uraz do kolejek, reglamentacji, rozpychania się łokciami, a zwłaszcza przepraszania za to, że żyję, a w tym przypadku - że dałam komuś zarobić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko z Legionowa Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.dynamic.chello.pl 11.08.13, 10:20 do andzi_ulka2: Warto pojechać na Iberiadę, ale nie tylko po to, aby oglądać zabytki i "zaliczać" kolejne miejsca, ale też po to, aby zobaczyć dwa kraje pogrążone w głębokim kryzysie gospodarczym. Wiedziałem przed wyjazdem, że tylko dwóch z dziesięciu młodych Hiszpanów ma pracę, ale to była taka abstrakcyjna informacja. Na miejscu wydać na przykład niezamieszkane nowe osiedla mieszkaniowe (nie na wybrzeżu, ale w głębi lądu), żebraków w drzwiach kościołów (na ulicach nie wolno żebrać). Część stacji benzynowych i zajazdów przy autostradach została zamknięta, bo jest za mały ruch. W Santiago de Compostela wprowadzono wysokie opłaty za wjazd i wyjazd z parkingu dla autobusów położonego najbliżej starego miasta. Wejście do parku Guell w Barcelonie ma być płatne. W Saragossie wprowadzono opłatę 6 albo 7 euro (nie pamiętam wysokości opłaty) za wejście na teren ruin rzymskiego amfiteatru. Taksa klimatyczna w hotelach na terenie Katalonii wynosi 1 euro od osoby za dobę hotelową, a nie 0,5 euro, jak podają na stronie internetowej Rainbow Tours. W sklepach trwają wyprzedaże, ale nie widać tłumów kupujących. W wielu barach w bocznych uliczkach jest pusto w porze obiadowej czy w porze kolacji. Co do śniadań, to nie wiem, czy zauważyłaś informację na stronie Rainbow Tour dotyczącą posiłków na Iberiadzie: "Śniadania kontynentalne i obiadokolacje serwowane". Chyba nie muszę tłumaczyć, co to są śniadania kontynentalne i co to znaczy "serwowane". Tak więc w cenie wycieczki są śniadania kontynentalne i faktycznie dostaje się śniadania kontynentalne. Jeżeli ktoś spodziewa się obfitych śniadań, to może się rozczarować. Pamiętam, że w jednym z hoteli śniadania były serwowane i każdy dostał talerz z jednym rogalikiem, masłem i dżemem. Cóż, to nie jest moja wina, że jest tak, jak jest. Ja tylko staram się zrozumieć, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
warmianka35 Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 11.08.13, 15:25 Zgadzam się jak najbardziej. Kontynentalne i serwowane to kontynentalne i serwowane a nie takie jak w Maroku, Turcji, Egipcie czy krajach bałkańskich. Albo ludzie nie wiedzą, co te pojęcia znaczą albo uważają, że jak zaczną się skarżyć na miejscu, to im na talerzu przybędzie lub z serwowanego zrobi się bufet typu all inclusive. Co niektórzy szybko zapomnieli, że jeszcze wcale nie tak dawno podróżowali do Bułgarii pociągiem z gotowanymi jajkami i kotletami w reklamówce, aby było taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
andzi_ulka2 Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 11.08.13, 16:05 Do Marko: nikt nie twierdzi, że w czymkolwiek Ty tu zawiniłeś ;) Przykro czytać, że kryzys jest tam tak widoczny, ale przecież turystyka jest ważnym źródłem dochodów obu tych krajów i chyba nie tędy droga, żeby kosztem oszczędności (tak naprawdę to czyjej?) - jak piszesz - rzędu 2-3 euro/dobę racjonować i tak skromne posiłki. Poza tym śniadanie kontynentalne może mieć różne wersje, ale z zasady jest podawane przez kelnera do stolika lub pokoju i każdy dostaje jednakową porcję. Kryzys - hotel oszczędza na kelnerach, ale z drugiej strony ktoś stracił pracę, rośnie bezrobocie ..., pewnie takie błędne koło. Podanie skromnego (w ilości) posiłku jako bufetu musi niestety skończyć się jego "rozdrapywaniem" przez co poniektórych. Mnie uderzyło w relacjach: „brakowało nie tylko szynki i jogurtów, ale i PIECZYWA” „Jeżeli ktoś przyszedł na śniadanie 10 minut po czasie rozpoczecia śniadania, to musiał liczyć się z tym, że wyjdzie ze śniadania głodny”. „zdarzyła się nieprzyjemna sytuacja gdy podczas śniadania zabrakło PIECZYWA dla emerytów z Portugalii czy Hiszpanii, którzy przyszli kilka minut po nas na śniadanie” - brakowało pieczywa, czyli podstawy śniadania kontynentalnego, czyli co - część osób na śniadanie dostawała kawę lub herbatę? Przecież hotelarz nie karmi mnie charytatywnie - jeszcze raz podkreślam, że chętnie DOPŁACIŁABYM np. 100-150 zł do imprezy żeby nie musieć walczyć o bułkę czy rogalik. W zeszłym roku w dyskontach i supermarketach w Hiszpanii za 25-30 euro można było kupić na prawdę sporo (podstawowych rzecz jasna) artykułów spożywczych. I nie chodzi o to żeby z jedzenia uczynić główny cel wyjazdu (chociaż bardzo lubię poznawać smaki nowych potraw), ale już jako dziecku wdrukowano mi, że śniadanie, nawet skromne, jest bardzo ważnym posiłkiem. Podejrzewam, że zdecydowana większość rodaków ma też tak ustawiony rytm posiłków, nie mamy przecież ani sjesty ani powszechnej przerwy na lunch i kolejny posiłek jada się zazwyczaj późnym popołudniem czy wieczorem. No i moim zdaniem bardzo ważne - przecież lokalne piekarnie czy sklepy by na tym zarobiły!!! P.S. Hiszpańscy (z dziada pradziada) teściowie znajomych na śniadanie przygotowują całkiem porządny posiłek, do bagietki i tostady podają wędliny, oliwki, często jest omlet, tortilla, więc nie jest to tak, że oczekiwanie w miarę sycącego (nie wyszukanego!) śniadania w Hiszpanii to jak domaganie się schabowego w Maroku ;) Do Warmianki35: Do Bułgarii nie jeździłam, za to stojąc na jednej nodze na korytarzu koło śmierdzącej toalety w pociągu do Kołobrzegu, gdzie trzeba było na miejscu oddać część kartek na żywność - tak, i - niestety, pamiętam. Zdecydowanie nie tęsknię za tymi czasami i nie uważam, że mamy wszystko bezkrytycznie przyjmować tłumacząc sobie, że za potopu szwedzkiego to ludzie mieli dużo gorzej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario z Będzina Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.com.pl 12.08.13, 10:45 Dzień dobry, Wywołany do tablicy potwierdzam, że na lizbońskie sardynki z grilla + vino verde nie czekało się bardzo długo , lecz przygotowanie franczezinii w Coimbrze (mniam) zajęło im tyle czasu , że ledwo zdążyliśmy na zbiórkę. Ogólnie polecam bary tapas, Museum de Jamon (Madryt) , pinchos (Bilbao) czy też każdy supermarket (pyszne chorizo i jamon, dobre pieczywo i smakowite sery);) Tak na marginesie - nie wiem czy zwróciliście uwagę , że np w Barcelonie największe kolejki tubylców w różnym wieku były -........ w Mc Donaldzie - mając możliwość spożycia posiłku w bogatej bazie gastronomicznej w okolicy Rambli - hahaha:) Widocznie hiszpanie też czegoś nie zrozumieli i nie dostosowali się do rytmu etc.;) Na objazdówce nie ma dużo czasu . Zamiast wysiłku biura podróży/miejscowego organizatora/ hotelu to ja ( czyli Klient) mam zrozumieć miejscowe obyczaje i siedzieć rano głodny w autobusie (?) Zamiast w komforcie podziwiać zabytki muszę walczyć z fizjologią. Rozmowa zaczyna niebezpiecznie skręcać na nasze polskie tory, zamiast mówić o pięknie zwiedzonych miast dyskutujemy o drobiazgach nie wartych uwagi. Dlatego podsumowując , moim zdaniem, Iberiada z RT ogólnie jest OK i jak napisałem wcześniej polecam ją każdemu. Pozdrowienia Mario z Będzina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marko z Legionowa Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.13, 11:54 Mario, zgadzam się, że warto jechać na Iberiadę i też polecam tę wycieczkę każdemu, kto chciałby zobaczyć Hiszpanię i Portugalię. Co do McDonalds, to zestaw combo w hiszpańskich McDonaldach kosztuje mniej więcej 6,5 euro, czyli połowę ceny posiłku w taniej restauracji, dlatego nie dziwię się, że McDonalds ma tylu klientów. Na marginesie, widziałeś te kolejki Hiszpanów w MdDonalds w porze obiadowej, a nie w porze śniadania, więc nie wyciągaj na tej podstawie wniosków dotyczących tego, co Hiszpanie jadają na śniadanie. Co do kiepskiego śniadania, to po raz pierwszy zetknąłem się właśnie na Iberiadzie z sytuacją, że pod pojęciem "śniadanie kontynentalne" krył się zestaw "jeden rogalik+dżem+pieczywo". Nigdzie wcześniej nie spotkałem się z ograniczaniem ilości pieczywa, ale, tak jak piszesz, jest to drobiazg. Osobiście muszę stwierdzić, że dla mnie skromne śniadania w połączeniu z obfitymi kolacjami były wystarczające. pozdrawiam, Marko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shirley Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.13, 18:01 W Hiszpanii możesz zjeść tzw. menu dnia (pierwsze danie, drugie danie, deser i wybrany napój) za cenę poniżej 10 euro (najtaniej widziałam koło 7 euro). Tak więc nie jest tak, że się nie da i trzeba jeść w McDonalds. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario z Będzina Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.com.pl 13.08.13, 11:48 Dzień dobry, Nikt nie powiedział , że jest przymus jadania w Macu. Ja tylko stwierdziłem , że w barcelońskim Mc Donaldzie zobaczyłem większe kolejki niż w restauracjach koło Rambli i że w większości to byli tubylcy:) Jednak każdy kto oglądał Pulp Fiction na pewno pamięta dialog Vincenta i Julesa prowadzony w samochodzie , dotyczący petit differencies pomiędzy Amsterdamem a USA czyli ćwierćfunciak ( Royal - system metryczny), piwo w szklance , majonez do frytek etc... W Amsterdamie nie zdążyłem tego sprawdzić z braku czasu, rzecz jasna, dlatego postanowiłem zobaczyć jak się sprawy mają w Portugalii. Uwaga - można zamówić piwo Mahlou ,czy jakoś tak, (notabene niezłe) jako napój do zestawu z Big Mac lecz otrzymuje się je w plastikowym kubku. Jednak jest to coś wyjątkowego piwo w Macu hehehehe;) W Polsce nie do pomyślenia..... Pozdrowienia Mario Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ga Re: Iberiada z RT 2013 - 20.07 - 3.08 IP: *.158.208.149.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.08.13, 07:53 Witam !! potwierdzam problem ze śniadaniami ale to zdarzenie z brakiem pieczywa zdarzyło nam sie tylko w jednym miejscu a byłam w czerwcu na Iberiadzie. Myślę że nie warto juz o tym pisać bo jedzenia ogólnie było dużo a apetyty wycieczkowiczów są naprawdę różne od bardzo bardzo dużych do minimalnych. A wycieczka jest super i warto w niej wziąć udział.{Pilot Przemek wspaniały ale też lokalni przewodnicy szczególnie w Madrycie i Toledo/nie pamietam imienia tego Pana/. Ale ludzie też byli wspaniali i zgranii!! Ja chcę pójść dalej i teraz południe Hiszpanii i Portugalii!!! Odpowiedz Link Zgłoś