Dodaj do ulubionych

Ciekawostki o Brochwiczu

04.09.05, 09:19
UOP, Straż Graniczna, Rada Programowa PO, kancelaria Falandysz-Smoktunowicz - to główne punkty życiorysu Brochwicza.
Warto jednak dodać kilka ciekawostek znalezionych przez google.


1. Nie lubi polityki ;)
2. Został rekomendowany do UOP przez Rokitę
3. Będąc w UOP działał z misją w Moskwie - sprawa pożyczki od KPZR dla PZPR
4. Nie tak dawno temu był szefem rady nadzorczej Metalexportu. Członkiem rady był ... Wiesław Huszcza - jeden z ludzi
podejrzanych w związku z "moskiewską pożyczką". Członkiem rady był też Marek Modecki, który przygotowywał spotkanie Kulczyk-Ałganow.
Szefem Metalexportu jest Piotr Büchner - jeden z najbogatszych Polaków, mieszkający w Szwajcarii, właściciel firm CLiF i Bison-Bial.
5. Należał do klubu strzeleckiego Ostrowskiego (tego od Arms). Klub był zamknięty, ale korzystał z samorządowych pieniędzy.
6. Ws. kontroli GROM - skrytykował Pałubickiego za opieranie się na odręcznej notatce jednego z kontrolerów przy
stwierdzaniu nieprawidłowości. Za krytykę przełożonego Brochwicz wyleciał z ministerstwa.
7. Ochraniał papieską pielgrzymkę. Miał wtedy wypadek - helikopter z nim na pokładzie i Chrapkiem (leciał za papieskim)
był zmuszony do lądowania po uszkodzeniu (z winy źle przygotowanego lądowiska).
8. Był jednym z założycieli PO (tak jak Miodowicz)
9. Brochwicz był jednym z głównych autorów i wykonawców kabaretu studenckiego Trzecia Siła
10. Bronił Widackiego (podobnie jak Milczanowski) przed zarzutami Wassermanna
11. Wspierał prezydenckie (RP i W-wa) kampanie Olechowskiego - słowem i szmalem.
12. Brochwicz był sekretarzem komisji weryfikującej esbeków do pracy w UOP - 62% przeszło ją pozytywnie (szefem - Milczanowski).
(komisją odwoławczą kierowali Kozłowski i Widacki - uwzględnili wiele odwołań - ostateczny wynik 75%)
13. RADUCHOWSKI-BROCHWICZ to poprzednio używane przez tego pana nazwisko.


Dwie sprawy są szczególnie ciekawe:
- jego uopowska misja w Moskwie ws. pożyczki dla PZPR i późniejsza współpraca z Wiesławem Huszczą i Markiem Modeckim

- daleko posunięta ostrożność przy wyciąganiu wniosków wobec GROMu i dziecięca naiwność przy zawierzeniu Jaruckiej.


Obserwuj wątek
    • szszsz58 Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 09:28
      Może ten kabareciarz wymyślił skecz z Jarucką dla jaj?
    • monostatos Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:13
      Rokita powiedział że to człowiek Olechowskiego w platformie
      a Olechowskiego juz (podobno)w PO nie ma...
      • pandada Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:36
        Się Rokita odcina?

        www.wprost.pl/ar/?O=54402
        "Model, Kapuśniak, Natalia de Barbaro, Zbigniew Fijak, Krzysztof Krzysztofiak, Krzysztof Kiciński - te przezwiska i nazwiska będą coraz głośniejsze, jeżeli Jan Rokita będzie nadal zyskiwał na politycznym znaczeniu. Razem z Konstantym Miodowiczem, Zdobysławem Milewskim i Wojciechem Brochwiczem tworzą oni krąg najbliższych przyjaciół i doradców Rokity. Razem z nim zmieniają partie, tworzą nowe frakcje i ugrupowania."
    • x2468 Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:32
      A nie przyszlo ci do "gowki" ze jesli tak ostrozny czlowiek uwierzyl
      Jaruckiej,to znaczy ze mowila prawde?Zbyt trudne?
      • tomek6665 Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:38
        jej "prawda "została już zdemaskowana
        Nie pal głupa
        • 2berber Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:50
          Ciekawi mnie też czy to czasem nie Brochwicz razem
          z Kostrzewą-Zorbasem nie organizowali prowokacji
          wobec Cimoszewicza w czasie wyborów 1990 roku.
          Może pamięć jest złudna ale w tamtych wyborach była
          afera w wyniku której przełożeni prowokatorów musieli
          się publicznie tłumaczyć z tej prowokacji.
        • monostatos Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 10:54
          tomek6665 napisał:

          > jej "prawda "została już zdemaskowana
          > Nie pal głupa

          czyżby sąd się wypowiedział.
          a może sąd niepotrzebny wystarczy prokuratura.
          Jeśli ona taka "zdemaskowana" to dlaczego
          nie pozwano jej w trybie wyborczym
          Już byłby wyrok sądu, a tak sprawa będzie się toczyć
          i wyrok zapadnie po wyborach.
          Może prokuratorom można powiedzieć "wiecie rozumiecie"
          a z sądem róznie bywa... i lepiej niech wyrok będzie po wyborach jak nikt już
          Cimoszewiczem nie będzie się interesował.

          • pandada Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 11:41
            Jeśli potrzebujesz wyroku sądu do odróżnienia prawdy od fałszu, to ci współczuję.
            Jest przecież masa dokumentów świadcząca o fałszach Jaruckiej.
            • 1normalnyczlowiek Mierz tą samą miarą 04.09.05, 12:02
              pandada napisał:

              > Jeśli potrzebujesz wyroku sądu do odróżnienia prawdy od fałszu, to ci współczuj
              > ę.
              > Jest przecież masa dokumentów świadcząca o fałszach Jaruckiej.

              >>>>>1ncz : U Wiecznie Czystego też jest masa takich dokumentów. Gdzie one są?
              Do odróżnienia prawdy od fałszu u niego na pewno nie potrzebujemy sądu. Więc
              dlaczego prokuratura umorzyła....?<<<<<
              • kropekuk Sadow nie potrzebujesz, BOLSZEWIKU? 04.09.05, 12:51

                • pjuk Re: Sadow nie potrzebujesz, BOLSZEWIKU? 04.09.05, 16:16
                  Gabrycha, jak to bylo w Moskwie w tym tramwaju co go Zydzi obrzucali kamieniami
                  • kropekuk W BBC tez bylo, z fotkami. Nie widziales? 04.09.05, 17:50
                    pjuk napisał:

                    > Gabrycha, jak to bylo w Moskwie w tym tramwaju co go Zydzi obrzucali
                    kamieniami
      • pandada Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 11:38
        1. Ona kłamała.

        2. Gdzie ten "ostrożny człowiek" miał jakiekolwiek dowody na prawdziwość słów Jaruckiej?
        Ws GROM nie wystarczało mu doniesienie jednego z kontrolerów - chciał oficjalnego raportu. A tu wierzy na słowo? I to kobiecie wokół której było wcześniej wiele niejasności?

        Chcę podkreślić, że pisząc o "ostrożności" Brochwicza ironizuję. Nie z ostrożności, lecz z powodu powiązań politycznych i towarzyskich Brochwicz krytykował decyzję Pałubickiego.

        serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2781428.html
        "Do rady nadzorczej spółki Bioton, która jest znana z produkcji insuliny, weszli generał Sławomir Petelicki i Wojciech Raduchowski-Brochwicz, dwaj byli wysokiej rangi funkcjonariusze służb specjalnych - ogłosiła spółka."

        Mam nadzieję, że twoja główka nadąża za siatką powiązań Brochwicza.


        Pełny skład rady nadzorczej Biotonu:

        Przewodniczący Rady: Ryszard Krauze [założyciel i prezes Prokomu, jeden z najbogarszych Polaków],
        Wiceprzewodniczący Rady:
        Alicja Kornasiewicz
        [była wiceminister skarbu państwa - przeprowadzała prywatyzację PZU, związana z Balcerowiczem
        Prezes / Dyrektor Zarządzający CA IB w Polsce {austriacki bank inwestycyjny}
        Członek Zarządu CA IB Corporate Finance GmbH
        Prezes Rady Nadzorczej Banku BPH]

        Członkowie Rady:
        Piotr Borowicz (farmaceuta),
        Sławomir Petelicki ,
        Wojciech Raduchowski - Brochowicz (czyli Brochwicz),
        Barbara Ratnicka-Kiczka (adwokat, związana z Prokomem),
        Waldemar Tevnell (wydawca Pulsu Biznesu),
        Krzysztof Wilski (wiceprezes Prokomu, były pracownik ONZ)
        • pandada Pałubicki o Brochwiczu - wywiad 04.09.05, 12:23
          Kolejny trop ukazujący kulisy "ostrożności" Brochwicza ws. GROM i Petelickiego.

          www.nowe-panstwo.pl/archiwum/nr19/glowna/ogien_palubicki.htm
          - Wojciech Brochwicz mówi, że gardzi Pan służbami, że we wszystkim dopatruje się Pan nieuczciwości i podstępu, że cierpi Pan na "syndrom praczki" - dla której każda bielizna jest brudna.
          -
        • pandada W górę! 22.09.05, 17:11
          Jako, że Walendziak dostał robotę u Krauzego i ma m.in. zajmować się ekspansją Biotonu, to wskazuję ten wątek, aby czytelnicy wyrobili sobie zdanie na temat siatki powiązań polityczno-wywiadowczo-biznesowych.

          Dodam, że Marek Modecki, który współpracował z Brochwiczem i Petelickim w RN Metalexportu (firmy Bruchnera) jest członkiem RN Prokomu Krauzego - spółki-matki Biotonu.

          Krauze zatrudnia zatem:
          - byłego polityka PiS - Walendziaka
          - organizatora wiedeńskiego spotkania Kulczyka z Ałganowem - Modeckiego
          - członka PiS i wieloletniego pracownika służb specjalnych Brochwicza
          - Weterana tajnych służb PRL i pierwszego dowódcę GROMu - Petelickiego
          - Byłą wiceminister Skarbu Państwa Alicję Kornasiewicz (także prezez RN banku BPH)

          Zatem facet świetnie przygotował się na koalicję POPiS.

          Co ciekawe: Modecki z Brochwiczem współpracował też dla Bruchnera.
          • pandada Re: W górę! 22.09.05, 17:30
            Modecki ma też powiązania z "Rzeczpospolitą".
            www.concordia.com.pl/dyrektorzy/dyrektorzy2.htm
            • pandada Re: W górę! 22.09.05, 17:40
              A to fragmenty "wstępnego raportu" Romka Giertycha.

              "Komisja ustaliła, że w okresie przygotowywania do spotkania Ałganow-Kulczyk w Wiedniu pan Marek Modecki, bliski znajomy ministra Szymczychy bywał w Pałacu Prezydenckim co 10-20 dni około 10 razy, prawdopodobnie informując o postępach i przebiegu ustaleń dotyczących spotkania. W Kancelarii Prezydenta RP bywał również Jan Kulczyk. Marek Modecki to bliski znajomy Kuny i Żagla, a jego ojciec, z kolei to dobry znajomy Ałganowa."
    • mmikki a czy ma on coś wspólnego z panią Anną Raduchowską 04.09.05, 11:01
      a czy ma on coś współnego z pania Anną Raduchowską-Brochwicz, która (przypadek?)
      pracowała w MSZ w tym czasie, co Jarucka?
      • pandada Re: a czy ma on coś wspólnego z panią Anną Raduch 04.09.05, 11:54
        Czy Wojciech Raduchowski-Brochwicz ma coś wspólnego z Anną Raduchowską-Brochwicz?
        Szansa na przypadek, przy takim nazwisku, jest minimalna.
        • kropekuk Ani chybi malzonka. I znow wracamy do Jaruckiej? 04.09.05, 12:43

        • leszek.sopot Re: a czy ma on coś wspólnego z panią Anną Raduch 04.09.05, 12:47
          pandada napisał:

          > Czy Wojciech Raduchowski-Brochwicz ma coś wspólnego z Anną Raduchowską-
          Brochwicz?
          > Szansa na przypadek, przy takim nazwisku, jest minimalna.


          Brochwicz tlumaczyl, ze Jarucka przychodzac do niego wiedziala tylko, ze on
          jest adwokatem...
        • leszek.sopot Anna Raduchowska-Brochwicz 04.09.05, 13:02
          Anna Raduchowska-Brochwicz, born 1963; graduate, Foreign Trade Department,
          Academy of Economics in Cracow; with the Ministry of Foreign Affairs since
          1993; second, and then first secretary at the Polish Permanent Mission to the
          UN in New York (1993-1997); on the staff of the UN Development Programme's New
          York headquarters, and then the regional office in Bratislava (1997-1999);
          counsellor to the minister, Department of the European Union (2000); counsellor
          for the Swedish EU Presidency at the Polish Embassy in Stockholm (January-June
          2001); counsellor for Belgian EU Presidency at the Polish Embassy in Brussels
          (July-December 2001); currently, counsellor to the minister, Department of the
          European Union and Accession Negotiations.
        • pandada Re: a czy ma on coś wspólnego z panią Anną Raduch 04.09.05, 13:16
          W MSZ Cimoszewicza pracowała też Wiesława Kostrzewa-Zorbas.

          natomiast:
          Grzegorz Kostrzewa-Zorbas
          www.kostrzewa-zorbas.pl/
          znacie tę buźkę?

          Nr 9 na liście PO w Warszawie.
          Doradca PO ds. zagranicznych.

          W przeciwieństwie do Brochwicza - człowiek (a nawet przyjaciel, jak sam mówi) Tuska.
    • borbali Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 12:16
      Urodził się 5 sierpnia 1960 roku. Ukończył Uniwersytet Jagielloński na Wydziale
      Prawa i Administracji. Jest absolwentem wielu specjalistycznych szkoleń w USA,
      Wielkiej Brytanii i Francji. Od 1988 roku jest radcą prawnym. Był doradcą
      Ministra Spraw Wewnętrznych, Prezesa Rady Ministrów, Prezesa Narodowego Banku
      Polskiego. Był dyrektorem w UOP, Zastępcą Komendanta Głównego Straży Granicznej
      oraz wiceministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji za kadencji premiera
      Jerzego Buzka.
      Czyli facet to KTOŚ, nie jakaś Pan...dadadada...

      • henryk.log Był dyrektorem w UOP..Czyli facet to KTOŚ!!! 04.09.05, 12:20
        Rozmowa na antenie Radia Maryja
        -Boje sie potepienia, boje sie diabla, boje sie wszystkiego. Wszedzie jest
        diabel i mowi do mnie. Juz mnie nawet ksieza nie chca spowiadac....
        - No nic. Zycie jest piekne, ale trzeba sie pchac do przodu . Kulturalnie ,ale
        pchac! Alleluja!!
      • pandada Kolejna ciekawostka 04.09.05, 12:32
        W walce o hutę Częstochowa walczyły hinduski LNM i ukraiński Donbas.
        LNM lobbował Dochnal (zatrudniający wielu ludzi ze służb). LNM wygrał, chociaż oferował niższą cenę.
        Wtedy Donbas zatrudnił Brochwicza, a ten udaremnił sprzedaż huty Hindusom.
        • leszek.sopot Re: Kolejna ciekawostka 04.09.05, 12:38
          Widac po tym, ze Brochwicz to czlonek PO pelna geba. Tak "zaradnych" ludzi jak
          on jest w platformie wiecej.
        • kropekuk I dobrze. Juz Blair mial w poprzedniej kadencji 04.09.05, 12:48
          kolo pupy przez tego Hindusa - przedstawial w Rumuni jakiej listy Blaira,
          odgrywajac poparcie rzadu UK. I te huty zreszta kupil, niemniej Blair sie od
          Hindusa odcinal.
          Nb. By to wiedziec wystarczylo tylko newsy BBC ogladac - szef wywiadu do tego
          potrzebny nie byl;)
      • pandada Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 12:42
        Nie przeczę, że to KTOŚ. Chyba już sporo ciekawostek o nim napisałem. A wszystko przecież z materiałów dostępnych publicznie.
        Facet rzeczywiście zdolny i wpływowy.

        Spoglądając na to, co znalazłem i na dane powszechnie wypisywane w gazetach, aż trudno uwierzyć, że taka gruba ryba (pilnująca interesów Donbasu, Gudzowatego, Krauzego, Buchnera, GROMu, odpowiedzialna za weryfikację SB-ków) naiwnie dała się wmanewrować przez Jarucką.

        Po prostu łeb tego nie mieści.
        • henryk.log Re: P. pandada!!, toż płk Kostek s.Alfreda przy 04.09.05, 12:55
          płk.B to "cieńki bolek"!!
          • pandada Re: P. pandada!!, toż płk Kostek s.Alfreda przy 04.09.05, 17:20
            Pewnie dlatego Brochwicz poszedł w biznesy (jak Petelicki, Czempiński, Tarnowski), a biedny Miodowicz tkwi w polityce.
            • aaniia Re: P. pandada!!, toż płk Kostek s.Alfreda przy 04.09.05, 17:27
              ludzie.. jeżeli półkownicy służb specjalnych nie widzielii, że Jarucka kręci to
              nie wiem co mam o tym myśleć?? może ktoś mnie oświeci
              • sawa.com To robi wrażenie... 04.09.05, 17:37
                ...i daje do myślenia. Przeczytałam cały watek. I wiecie co? ja mam
                dość "śliskich kolesi" w polityce. Zastanowię się, czy przy kandydacie PO i
                kandydacie na prezydenta Tusku potawić krzyżyk.
                • borbali Re: To robi wrażenie 04.09.05, 18:13
                  A czy ty Sawa kiedykolwiek myślałaś aby głosować na PO i Tuska?.Nie udawaj ich
                  zwolennika i,że przekonały cię prymitywne kłamstwa i brednie w tym wątku.
                  Zbyt mało czytałaś kryminałów i dlatego jesteś prymitywna w podważaniu
                  wiarygodności PO i Tuska.
                  • sawa.com Re: To robi wrażenie 04.09.05, 20:26
                    borbali napisał:

                    > A czy ty Sawa kiedykolwiek myślałaś aby głosować na PO i Tuska?.Nie udawaj
                    ich
                    > zwolennika i,że przekonały cię prymitywne kłamstwa i brednie w tym wątku.
                    > Zbyt mało czytałaś kryminałów i dlatego jesteś prymitywna w podważaniu
                    > wiarygodności PO i Tuska.

                    Wyjasniam: Tak, myślałam o głosowaniu na Tuska i PO. Kryminałów nie czytam i
                    nie czytałam. Wiem że jestem trochę prostolinijna w moich wyborach
                    politycznych - ty to nazywasz prymitywizmem - trudno, jestem taka jak
                    większośc. (A większość to są dobrzy ludzie.) Chociaż na Kwaśniewskiego nie
                    głosowałam ani razu.
                    • nielubiegazety2 Sawa oto fragment z Gazety Polskiej z ub. tyg. 22.09.05, 18:37
                      "Po wygranych przez AWS wyborach parlamentarnych w 1997 r. Brochwicz został
                      jednym z zastępców Janusza Tomaszewskiego w MSWiA. Gdy w 1999 r.Tomaszewski
                      odszedł z ministerstwa, nadzór nad resortem objął czasowo Janusz Pałubicki,
                      koordynator służb specjalnych. Podczas jednej z rozmów z ówczesnym senatorem
                      Krzysztofem Kozłowskim zapytał go, czy jako szef MSW spalił teczkę Brochwicza.
                      Po tym incydencie Brochwicz oddał się do dyspozycji premiera. Jerzy Bu-zek go
                      odwołał. Sprawą zajęła się sejmowa komisja ds. służb specjalnych i ustaliła, że
                      teczkę Brochwicza spaliła SB, a nie Kozłowski"
                      Str. 3 rubruka kto jest kto. Całość raczej korzystna dla Brochwicza.

                      Smród się ciągnie za Brochwiczem.

                      Nie wywlekałem tego tekstu tylko prosiłem o wyjaśnienie kwestii trójkątu
                      Kozłowski-Pałubucki-Brochwicz


                      Dookoła Wojtek
                      ... dziś byli stalinowcy stanowią najpotężniejszą mafię świata, lepiej
                      zorganizowaną niż Cosa Nostra, międzynarodowy homoseksualizm czy filateliści.
                      Ich święta wspólnota polega na wzajemnym zmywaniu z siebie win i na genialnie
                      skomponowanych żalach na swój zły los zgwałconej i wyeksploatowanej
                      niewinności.
                      Leopold Tyrmand "Cywilizacja komunizmu" Londyn 1972
                      Jak to w mafii przeszło na dzieci.
          • pandada A może on wcale nie taki zdolny 04.09.05, 22:55
            Był odpowiedzialny za weryfikację funkcjonariuszy służb specjalnych PRL. Wiadomo na pewno, że dzięki niemu weryfikację przeszedł Petelicki (za drugim razem). Może takich przypadków było więcej i Brochwicz zna wielu zdolnych i wdzięcznych, którzy potrafią to i owo dla niego załatwić.

            Atak PiS na Brochwicza - kumpla Petelickiego - może być uzasadniony przez obecność płk. Polko w otoczeniu Kaczorów. Ktoś musiał stracić dowództwo, aby objąć mógł je ktoś.
            • leszek.sopot Re: A może on wcale nie taki zdolny 05.09.05, 01:04
              pandada napisał:

              > Był odpowiedzialny za weryfikację funkcjonariuszy służb specjalnych PRL.


              W zespole krakowskim, ktory weryfikowal esbekow, byl takze Fijak
              (wspolpracownik Rokity i szef PO w Krakowie), ktory raptem nie wiadomo dlaczego
              ujawnil esbecki kwit na Przewoznika majacy utracic jego kandydowanie na szefa
              IPN. Czy te dobre kontakty z esbekami ludzi z PO to nie jest zasluga
              Petelickiego, ktory odwdziecza sie swym kolegom za udzielonom mu 15 lat temu
              pomoc? Brochwicz i jego zona bardzo dobrze sobie radzili przez minione 15 lat
              bez wzgledu na to kto byl u wladzy. Moze nie tylko oni. Wielu czlonkow PO jest
              bardzo zaradnych, "obsluguja" wiele rad nadzorczych, sa w wielu ukladach i
              rozstawiaja wygodnych sobie ludzi na intratnych stanowiskach. By to robic
              musieli postepowac w sposob przyjety w wyzszych sferach - tzn. robili uklony
              takze dla ludzi z nie swojej paczki. Tam gdzie rzadzi pieniadz, gdzie robi sie
              kariery trzeba byc w stalym kontakcie z osobami z roznych opcji, kazda
              znajomosc jest przydatna i na odpowiednie slowo w odpowiedniej sprawie "od
              znajomego" mozna wowczas liczyc. Nie jest dlatego przypadkiem, ze np. w afere
              Stella Maris sa zaplatani ludzie z PO i byli liberalowie oraz ludzie z SLD, nie
              jest tez przypadkiem, ze ci ludzie widuja sie w najprzerozniejszych ukladach w
              roznych zarzadach i radach nadzorczych. Tych ludzi laczy wiele wspolnych
              interesow. Nie laczy ich wcale znajomosc bylych esbekow - laczy ich co najwyzej
              znajomosc z biznesmenami, ktorzy moga miec dowolna przeszlosc.


              > Wiadomo na pewno, że dzięki niemu weryfikację przeszedł Petelicki (za drugim
              razem). Może takich przypadków było więcej i Brochwicz zna wielu zdolnych i
              wdzięcznych, którzy potrafią to i owo dla niego załatwić.
              >
              > Atak PiS na Brochwicza - kumpla Petelickiego - może być uzasadniony przez
              obecność płk. Polko w otoczeniu Kaczorów. Ktoś musiał stracić dowództwo, aby
              objąć mógł je ktoś.

              Brochwicz jak lew bronil Petelickiego przed Palubickim. Wystapil przeciwko
              czlowiekowi ze swojego rzadu... Po co? Czy w nagrode za to zostal czlonkiem
              rady nadzorczej u Krauzego?
              • pandada Re: A może on wcale nie taki zdolny 05.09.05, 10:54
                > Brochwicz jak lew bronil Petelickiego przed Palubickim. Wystapil przeciwko
                > czlowiekowi ze swojego rzadu... Po co? Czy w nagrode za to zostal czlonkiem
                > rady nadzorczej u Krauzego?

                No i jeszcze u Büchnera dostał robotę: kierowanie RN z Wiesławem Huszczą w składzie. Huszcza to związany z Millerem były skarbnik PZPR i SdRP, zamieszany w "pożyczkę moskiewską" i jednorękich bandytów.
                Kwaśniewski (promotor Cimoszewicza) dwukrotnie publicznie określił Huszczę (znajomego Brochwicza) jako niewiarygodnego.
    • bush_w_wodzie i? 04.09.05, 17:46
      brochwicz siedzi gleboko w sluzbach specjalnych i to najpewniej w porozumieniu z
      amerykancami

      sadzac po dossier to niezly fachowiec

      teraz pytanie: czy taki facet przeprowadzalby taka cienka prowokacje? ksero z
      falszywki jako dowod? nonsens

      pozostaja trzy wersje:

      -sprawa oswiadczen cimoszewicza jeszcze nie jest zakonczona i wyjda na wierzch
      nowe i ciekawe dokumenty hi hi hi...

      -ktos podlozyl brochwiczowi jarucka. nawet nietrudo zgadnac kto. w takim wypadku
      nalezy ubolewac nad jakoscia pracy abw lub gleboko sie zastanawiac nad
      prawdziwymi intencjami barcikowskiego. bo sprawa przyniosla wc wiecej szkod niz
      zyskow

      -jarucka podjela samodzielna akcje (malo prawdopodobne)

      • fryderyk.moreau Re: i? 04.09.05, 18:23
        > teraz pytanie: czy taki facet przeprowadzalby taka cienka prowokacje? ksero z
        > falszywki jako dowod? nonsens

        Większość internautów na tym forum łyknęła wesję z pełnomocnictwem bez
        większych problemów. Z tego wniosek, że prowokacja nie była taka cienka.

        > -sprawa oswiadczen cimoszewicza jeszcze nie jest zakonczona i wyjda na wierzch
        > nowe i ciekawe dokumenty hi hi hi...

        Jeszcze ciekawsze niż do tej pory? To w sumie możliwe, chociaż będzie ciężko.
        Może jeszcze wypłyną jakieś nowe listy Jaruckiej

        > -ktos podlozyl brochwiczowi jarucka. nawet nietrudo zgadnac kto.

        Piszesz to poważnie? Cimoszewicz wysłał swoją byłą kochankę Jarucką do
        Miodowicza, żeby ten skompromitował siebie, Tuska i komisję śledczą?
        To on ma umysł na miarę Kasparowa.

        > -jarucka podjela samodzielna akcje (malo prawdopodobne)

        Tu się zgadzam.
        • bush_w_wodzie Re: i? 05.09.05, 09:35
          fryderyk.moreau napisał:

          > > teraz pytanie: czy taki facet przeprowadzalby taka cienka prowokacje? kse
          > ro z
          > > falszywki jako dowod? nonsens
          >
          > Większość internautów na tym forum łyknęła wesję z pełnomocnictwem bez
          > większych problemów. Z tego wniosek, że prowokacja nie była taka cienka.


          nie masz racji. to ze cimoszewicz kreci na potege jest oczywiste. nie wierze w
          poczworne pomylki czlowieka ktory byl kiedys premierem i ministrem
          sprawiedliwosci niesprostowane (rzekomo takze przez pomylke) mimo nagabywan.
          dlatego wersja jaruckiej zostala dobrze przyjeta. ja bym jeszcze na jaruckiej
          nie stawial krzyzyka. mysle ze pojawia sie jeszcze dodatkowe fakty niedlugo..

          chyba tak naprawde nikt w nie wierzy cimoszewiczowi ze popelnil pomylki ale
          niektorzy (wlacznie z prokuratura) postanowili mu swiadome zatajenienia wybaczyc...


          >
          > > -sprawa oswiadczen cimoszewicza jeszcze nie jest zakonczona i wyjda na wi
          > erzch
          > > nowe i ciekawe dokumenty hi hi hi...
          >
          > Jeszcze ciekawsze niż do tej pory? To w sumie możliwe, chociaż będzie ciężko.
          > Może jeszcze wypłyną jakieś nowe listy Jaruckiej

          poczekajmy spokojnie


          >
          > > -ktos podlozyl brochwiczowi jarucka. nawet nietrudo zgadnac kto.
          >
          > Piszesz to poważnie? Cimoszewicz wysłał swoją byłą kochankę Jarucką do
          > Miodowicza, żeby ten skompromitował siebie, Tuska i komisję śledczą?
          > To on ma umysł na miarę Kasparowa.


          to nie jest gra cimoszewicza ale raczej abw. a abw ma swoje cele ktorych ja nie
          znam. moze abw chciala ubic wc tak zeby sie nie zorientowal? moze abw chciala
          uderzyc w miodwoicza brochwicza i komisje? moze chciala uderzyc w tuska i
          cimoszewicza? kto ich tam wie? od tego sa zeby ukrywac swoje cele i motywy


          >
          > > -jarucka podjela samodzielna akcje (malo prawdopodobne)
          >
          > Tu się zgadzam.
          • fryderyk.moreau Re: i? 05.09.05, 11:15
            > nie masz racji. to ze cimoszewicz kreci na potege jest oczywiste. nie wierze w
            > poczworne pomylki czlowieka ktory byl kiedys premierem i ministrem
            > sprawiedliwosci niesprostowane (rzekomo takze przez pomylke) mimo nagabywan.
            > dlatego wersja jaruckiej zostala dobrze przyjeta.

            Ja też nie wierzę w poczwórne pomyłki, zwłaszcza jeżeli dotyczą tak dużych
            kwot. Nawet gdyby przyjąć wersję najbardziej przychylną dla Cimoszewicza (tzn.
            że nie miał jakiegoś ukrytego celu w zatajaniu posiadania akcji) to i tak nie
            chcę mieć prezydenta, który nie raczy podzielić się informacją o takich
            transakcjach z wyborcami. Tyle, że przesłanek by przyjmować taką wersję jest
            bardzo mało.

            Ale czym innym jest sprawa Jaruckiej. Niestety, czy tego chcemy czy nie kolejne
            rewelacje obciążają PO i dystansowanie się od Miodowicza (jak to robił ostatnio
            Rokita w Zetce) niewiele pomoże. Od początku pisałem, że Jarucka kłamie i
            napotykałem bardzo silny opór ze strony forumowiczów, którzy zamykali oczy na
            wszystkie niedorzeczności w jej wersji. Dlatego nie uważam, by prowokacja była
            prymitywna lub nie odniosła zamierzonego skutku.
      • leszek.sopot Re: i? 04.09.05, 18:27
        bush_w_wodzie napisał:

        > brochwicz siedzi gleboko w sluzbach specjalnych i to najpewniej w
        porozumieniu z amerykancami
        > sadzac po dossier to niezly fachowiec


        Tak... szczegolnie Palubicki docenil to, jak mozna bylo bedac na etacie w MSW
        zalatwic sobie az dwa mieszkania... Jedno, to moze by bala normalka.


        > teraz pytanie: czy taki facet przeprowadzalby taka cienka prowokacje? ksero z
        > falszywki jako dowod? nonsens


        Nie, bo to, o tym, ze jest to falszywka swiadczy tylko faksymilia, ktora mogla
        byc uzyta najwczesniej dwa miesiace pozniej. To drobny blad i niedopatrzenie,
        ktory raptem misterna kompilacje najpewniej pogrzebie. Gdyby faksymilia byla
        caly czas w gabinecie MSZ, to nigdy by nie mozna bylo udowodnic czy jest czy
        nie jest falszywka.


        > pozostaja trzy wersje:
        > -sprawa oswiadczen cimoszewicza jeszcze nie jest zakonczona i wyjda na wierzch
        > nowe i ciekawe dokumenty hi hi hi...
        >
        > -ktos podlozyl brochwiczowi jarucka. nawet nietrudo zgadnac kto. w takim
        wypadku nalezy ubolewac nad jakoscia pracy abw lub gleboko sie zastanawiac nad
        > prawdziwymi intencjami barcikowskiego. bo sprawa przyniosla wc wiecej szkod
        niz zyskow
        >
        > -jarucka podjela samodzielna akcje (malo prawdopodobne)


        Watpie by nie omawiala tego z zona Brochwicza i z wlasnym mezem.
        • bush_w_wodzie Re: i? 05.09.05, 09:39
          leszek.sopot napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > brochwicz siedzi gleboko w sluzbach specjalnych i to najpewniej w
          > porozumieniu z amerykancami
          > > sadzac po dossier to niezly fachowiec
          >
          >
          > Tak... szczegolnie Palubicki docenil to, jak mozna bylo bedac na etacie w MSW
          > zalatwic sobie az dwa mieszkania... Jedno, to moze by bala normalka.
          >


          to troche nie na temat

          >
          > > teraz pytanie: czy taki facet przeprowadzalby taka cienka prowokacje? kse
          > ro z
          > > falszywki jako dowod? nonsens
          >
          >
          > Nie, bo to, o tym, ze jest to falszywka swiadczy tylko faksymilia, ktora mogla
          > byc uzyta najwczesniej dwa miesiace pozniej. To drobny blad i niedopatrzenie,
          > ktory raptem misterna kompilacje najpewniej pogrzebie. Gdyby faksymilia byla
          > caly czas w gabinecie MSZ, to nigdy by nie mozna bylo udowodnic czy jest czy
          > nie jest falszywka.


          pisalem w innym watku ze kwestie ilosci faksymili z tego samego podpisu i tego
          czy wc mogl dysponowac swoja wlasna faksymila 20 kwietnia 2002 nie zostaly
          najprawdopobniej wyjasnione przez pokurature (w sensie znalezienia niezbitych
          dowodow


          >
          >
          > > pozostaja trzy wersje:
          > > -sprawa oswiadczen cimoszewicza jeszcze nie jest zakonczona i wyjda na wi
          > erzch
          > > nowe i ciekawe dokumenty hi hi hi...
          > >
          > > -ktos podlozyl brochwiczowi jarucka. nawet nietrudo zgadnac kto. w takim
          > wypadku nalezy ubolewac nad jakoscia pracy abw lub gleboko sie zastanawiac nad
          > > prawdziwymi intencjami barcikowskiego. bo sprawa przyniosla wc wiecej szk
          > od
          > niz zyskow
          > >
          > > -jarucka podjela samodzielna akcje (malo prawdopodobne)
          >
          >
          > Watpie by nie omawiala tego z zona Brochwicza i z wlasnym mezem.
          >

          bardzo watpiacy jestes. a czy watpisz takze ze cimoszewicz sie pomylil piec razy
          z rzedu?
          • leszek.sopot Re: i? 05.09.05, 10:21
            bush_w_wodzie napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            > > Tak... szczegolnie Palubicki docenil to, jak mozna bylo bedac na etacie w
            > MSW
            > > zalatwic sobie az dwa mieszkania... Jedno, to moze by bala normalka.
            >
            > to troche nie na temat


            A niby to dlaczego? Pokazuje ten przyklad jak "zaradnym" czlowiekiem jest
            Brochwicz - coz niektorych to bulwersuje. Nie tylko Palubickiego, ale i mnie.
            Przeciez jest on przykladem takiego czlowieka, ktory z kazdej nadarzajacej sie
            okazji jest gotow wyciagnac maksymalne korzysci dla siebie. Zasady, etyka,
            moralnosc i idealy sie zupelnie nie licza. Gdy bylem na uczelni w NZS taka
            postawe zyciowa kojarzylem z SZSP - czyli takimi ludzmi jak Kwasniewski,
            Czarzasty, Siwiec i inni. Przykro jest widziec, ze byly kolega z NZS stal sie
            takim czlowiekiem jakimi byli ci z ktorymi sie walczylo - bezideowcem lasym na
            szmal i kariere.


            > > Nie, bo to, o tym, ze jest to falszywka swiadczy tylko faksymilia, ktora
            > mogla byc uzyta najwczesniej dwa miesiace pozniej. To drobny blad i
            niedopatrzenie, ktory raptem misterna kompilacje najpewniej pogrzebie. Gdyby
            faksymilia byla caly czas w gabinecie MSZ, to nigdy by nie mozna bylo udowodnic
            czy jest czy nie jest falszywka.
            >
            >
            > pisalem w innym watku ze kwestie ilosci faksymili z tego samego podpisu i tego
            > czy wc mogl dysponowac swoja wlasna faksymila 20 kwietnia 2002 nie zostaly
            > najprawdopobniej wyjasnione przez pokurature (w sensie znalezienia niezbitych
            > dowodow


            Skad wiesz?


            > > Watpie by nie omawiala tego z zona Brochwicza i z wlasnym mezem.
            > >
            >
            > bardzo watpiacy jestes. a czy watpisz takze ze cimoszewicz sie pomylil piec
            razy z rzedu?


            Nie mam az tyle zyczliwosci dla Cimoszki by zalozyc, ze cztery bledy byly tylko
            prosta konsekwencja pierwszej pomylki - co jest przeciez mozliwe. Choc przeciez
            jest roznica miedzy akcjami Agory a Orlenu. Wartosc akcji Agory ocenil
            dokladnie na dzien 31 grudnia bo je po prostu mial, a akcjami Orlenu juz sie
            nie zajmowal bo ich nie mial. Dla mnie jest ewidentne, ze nie wpisal ich
            specjalnie bo nie chcial by poslowie wiedzieli jak wielkimi pieniedzmi obraca
            na gieldzie - w jego mniemaniu zmienialoby to na niekorzysc jego wizerunek jako
            meza opatrznosci i sprawiedliwosci o czytych rekach.
            • bush_w_wodzie Re: i? 05.09.05, 11:06
              leszek.sopot napisał:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > leszek.sopot napisał:
              > > > Tak... szczegolnie Palubicki docenil to, jak mozna bylo bedac na et
              > acie w
              > > MSW
              > > > zalatwic sobie az dwa mieszkania... Jedno, to moze by bala normalka
              > .
              > >
              > > to troche nie na temat
              >
              >
              > A niby to dlaczego? Pokazuje ten przyklad jak "zaradnym" czlowiekiem jest
              > Brochwicz - coz niektorych to bulwersuje.


              mnie sie to takze bardzo nie podoba. tyle tylko ze nie chce mi sie wierzyc zeby
              facet ktory najwyrazniej nie jest glupi popelnial takie dziecinne bledy jak
              uzywanie prymitywnej falszywki

              >
              > > > Nie, bo to, o tym, ze jest to falszywka swiadczy tylko faksymilia,
              > ktora
              > > mogla byc uzyta najwczesniej dwa miesiace pozniej. To drobny blad i
              > niedopatrzenie, ktory raptem misterna kompilacje najpewniej pogrzebie. Gdyby
              > faksymilia byla caly czas w gabinecie MSZ, to nigdy by nie mozna bylo udowodnic
              >
              > czy jest czy nie jest falszywka.
              > >
              > >
              > > pisalem w innym watku ze kwestie ilosci faksymili z tego samego podpisu i
              > tego
              > > czy wc mogl dysponowac swoja wlasna faksymila 20 kwietnia 2002 nie
              > > zostaly najprawdopobniej wyjasnione przez pokurature
              > > (w sensie znalezienia niezbitych dowodow
              >
              >
              > Skad wiesz?
              >

              tylko przypuszczam - na podstawie tresci komunikatow prokuratury - ktora nie
              szczedzi nam szczegolow sledztwa ktore uznaje za istotne (np to ze sekretarki
              zeznaly ze 20 kwietnia 2002 msz nie pracowal)

              >
              > > > Watpie by nie omawiala tego z zona Brochwicza i z wlasnym mezem.
              > > >
              > >
              > > bardzo watpiacy jestes. a czy watpisz takze ze cimoszewicz sie pomylil pi
              > ec
              > razy z rzedu?
              >
              >
              > Nie mam az tyle zyczliwosci dla Cimoszki by zalozyc, ze cztery bledy byly tylko
              >
              > prosta konsekwencja pierwszej pomylki - co jest przeciez mozliwe. Choc przeciez
              >
              > jest roznica miedzy akcjami Agory a Orlenu. Wartosc akcji Agory ocenil
              > dokladnie na dzien 31 grudnia bo je po prostu mial, a akcjami Orlenu juz sie
              > nie zajmowal bo ich nie mial.


              niestety nie ma spojnosci w tej linii obrony. albo okresla sie stan posiadania
              na dzien biezacy z wartoscia na dzien biezacy albo okresla sie stan posiadania
              na dzien 31.12 z wartoscia na dzien 31.12. nie ma za grosz sensu podawanie stanu
              posiadania na dzis i wartosci na dzien 31.12. to sprzecznosc logiczna. nie mam
              wielkiego mniemania o intelekcie wc ale ten czlowiek byl premierem ministrem
              sprawiedliwosci itp i jest niemozliwe by popelnil tego rodzaju blad


              > Dla mnie jest ewidentne, ze nie wpisal ich
              > specjalnie bo nie chcial by poslowie wiedzieli jak wielkimi pieniedzmi obraca
              > na gieldzie - w jego mniemaniu zmienialoby to na niekorzysc jego
              > wizerunek jako meza opatrznosci i sprawiedliwosci o czytych rekach.

              moze
              moze chcial w dodatku ukryc fakt posiadania insider information.
              w kazdym wypadku - niezleznie od motywu - byloby to umyslne przestepstwo
      • pandada Re: i? 04.09.05, 18:35
        Czy Brochwicz jest autorem prowokacji? Nie mam pojęcia.

        Jednak Jarucka go przekonała, jak twierdzi, i nadal jej ufa. W to cieżko uwierzyć, bo facet wygląda na zawodnika wagi cieżkiej.
        UOP, prowadzenie kancelarii prawnej, rolowanie Dochnala - to powinno w nim wyrobić wysoce rozwiniętą podejrzliwość i nieufność.

        Ale mogło być i tak (interpretacja życzliwa, założenie: pułkownicy są nierozgarnięci):
        - Może w tym coś być. Przekażę to Kostkowi, a on sprawdzi.
        - Skoro dał mi to Wojtek, musi to być wiarygodne.
    • fryderyk.moreau no i jeszzce jedno - jest ginekologiem 04.09.05, 18:17
      Miodowicz mówił, że Jarucka opowiedziała wszystko swojemu ginekologowi.
      Wychodszi na to, że to Brochwicz. Prawdziwy człowiek renesansu.
      • pandada Re: no i jeszzce jedno - jest ginekologiem 04.09.05, 18:26
        Masz może namiar ne tę histpryjkę o ginekologu? Nie mogłem jej znaleźć.
        • fryderyk.moreau Re: no i jeszzce jedno - jest ginekologiem 04.09.05, 18:31
          www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=17&news_id=163787&layout=1&forum_id=885&page=text

          mam nadzieję, że link pójdzie. Jak nie - to odsyłam do ostatniej Polityki
          • pandada Dzięki 04.09.05, 19:00
            "Pani Jarucka zwierzyła się ze swoich stresów ginekologowi. Ten, naruszając tajemnicę lekarską, przy lampce wina opowiedział jej historię znajomemu, który okazał się także moim znajomym. W ten sposób informacja dotarła do mnie."
    • borbali Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 18:31
      Jeżeli z Jarucką to prowokacja to temu co ten plan obmyślił i pomyślnie
      zrealizował zgodnie z celem bez zastanowienia powierzyłbym najwyższe stanowisko
      w służbach specjalnych IIIRP.
      Myślę,że wtedy Putin by nam jadł z ręki co byśmy mu podali.
      • fryderyk.moreau Re: Ciekawostki o Brochwiczu 04.09.05, 18:33
        > Jeżeli z Jarucką to prowokacja to temu co ten plan obmyślił i pomyślnie
        > zrealizował zgodnie z celem bez zastanowienia powierzyłbym najwyższe
        stanowisko

        Ja bym się jednak chwilę zastanowił nad tym powierzaniem, bo ten ktoś przegapił
        list Jaruckiej do Cimoszewicza. To trochę zepsuło pierwsze wrażenie.
      • kropekuk Ty jestes niepoprawny idealista. Zgroza wieje! 04.09.05, 18:35

        • niezlomny.pravvicowiec [...] 04.09.05, 18:57
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kropekuk Labedzi spiew BOLSZEWICKIEJ "PRAWICY"? 04.09.05, 20:34
            "Argument" godny Miodowicza...
            • niezlomny.pravvicowiec Re: Labedzi spiew Gabrysi 04.09.05, 20:36
              Slabo sie starasz. Jak cimoszko przegra wybory, to Fiutin wypierdzieli cie z
              posady nieudaczniku.
        • leszek.sopot to nie idealizm ale borbalizm /nt/ 04.09.05, 19:06
          • miskorabol Re: to nie idealizm ale borbalizm /nt/ 05.09.05, 08:54
            atakuje moralna i chrzescijanska prawdomówna prawica
    • pandada Re: Ciekawostki o Brochwiczu 05.09.05, 09:03
      Jeszcze jedno. Nie potwierdziła się "informacja" Pospolitej, że Brochwicz jest doradcą Barcikowskiego.

      "- Nie jest moim doradcą - zdementował Barcikowski. Wyjaśnił, że Brochwicz jest członkiem Rady Konsultacyjnej Centralnego Ośrodka Szkolenia ABW. Do rady należą b. wysocy oficerowie służb specjalnych (m.in. Sławomir Petelicki, Andrzej Kapkowski, Jerzy Konieczny). - Jest normalne, że wykorzystujemy doświadczenie i wiedzę takich ludzi - powiedział "Gazecie" Barcikowski."
      • miskorabol Re: Ciekawostki o Brochwiczu 05.09.05, 09:05
        no i nastepne oszustwo chrzescijanskiej prawicy !!
    • venus99 Re: Ciekawostki o Brochwiczu 22.09.05, 18:10
      głosuj na PO - partię ciemnych interesów,mętnych ludzi,prowokatorów,krętaczy i
      oszustów.bedziesz miał uopka każdego dnia i nocy pod łóżkiem.
    • maureen2 Re: Ciekawostki o Brochwiczu 22.09.05, 18:31
      Ostrowski-InterArms to WSI-Dukaczewski.
    • terra-starra Wątki się zdezarchiwizowały? 25.04.13, 15:11
      Dzisiaj jest dzień świstaka i można przeżyć te same dyskusje jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka