Dodaj do ulubionych

PiS: Chcemy podliczyć PO

07.09.05, 07:38
Prowadzenie kampanii negatywnej,zerowanie na martyrologii oraz odwolywanie sie
do realsocjalistycznych sentymentow "sprawiedliwosci spolecznej" to raczej
nieudaczne pomysly. Z braku innych musza pisuary zdawac sie takowe.
Obserwuj wątek
    • marcin060482 PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 07:42
      LIBERALIZM JEST OK
      • andrze_n TUSK to jest to TUSK to jest to TUSK to jest to TU 07.09.05, 07:44
        • navaira No to wiemy, na co Pisuary NIE zagłosują 07.09.05, 08:45
          A może teraz jakiś pozytyw? Jaki pisuary mają pomysł na naprawę finansów,
          oprócz oczywiście wprowadzenia waluty teczkowej? np. 1 teczka = 10 euro, co Wy
          na to?
          • sluczyn Niech Kaczyński zostanie kościelnym u Rydzyka! 07.09.05, 08:53
            Niech Kaczyński zostanie kościelnym u Rydzyka!
            Ma w swoich szeregach ZChN największą zakałę Solidarności i stopera reform. To
            oni blokowali reformy Balcerowicza, rozwalali rządy w imię aborcji i konkordatu.
            W tej sytuacji niech zdecygowanie wygra PO i reformujemy państwo.

            Feromonem Kaczyńskiego Rydzykowa gnojowica
            ona ściąga fundamentalistów i nie zachwyca!
            • baby1 Już nie można oglądać tej reklamówki Tuska, w 07.09.05, 08:56
              której eksponuje jaką ma biedną mamę. Pomógł by jej, chyba nieźle zarabia.
              • sluczyn Re: Już nie można oglądać pisowni "pomógłby" 07.09.05, 09:12
              • jakrzy JAK CI NIE PASUJE TO NIE OGLADAJ 07.09.05, 09:24
                ty pewnie jestes awoleniikiem koalicji PIS SLD LPR ktora tak usilnie atakuje
                Tuska i PO
                • bartosz.pawelec XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 07.09.05, 09:57
                  To co robi PiS jest (moim zdaniem) po prostu nieodpowiedzialne
                  PiS buduje swój wizerunek (miedzy innymi) na odpowiedzialności - PiS i PO mają
                  tworzyć po wyborach koalicję która ma zmienić Polskę
                  Pytam więc: jak ma wyglądać koalicja między partiami, z których jedna
                  (ciągle) "dowala" drugiej.
                  Ja bym nie chciał mieć przyjaciela, który mnie za plecami obgaduje, niszczy mi
                  reputację, kradnie znajomych/przyjaciół tpt itd

                  Drodzy Kaczyńscy – obudźcie się.
                  Jakie są powody waszych działań mogę się tylko domyślać - żadne z nich jednak
                  (moim zdaniem) nie usprawiedliwiają Waszych działań, działań, które mogą
                  odprowadzić do tego, że z Waszej koalicji z PO będą nici.
                  Uważam, że WASZE DZIAŁANIA PRZYNOSZĄ SZKODĘ POLSCE – JAK MOZNA WIĘC WAM
                  WIERZYĆ, ŻE WY CHCECIE POLSKĘ NAPRAWIAĆ
                  • hiob102 PiS. PROGRAM OPARTY NA NEGACJI. BLIŻEJ LEPPERA. 07.09.05, 10:46
                    Polsce potrzebni pracowici pozytywiści, a nie sufrustraci megalomani, którzy
                    chcą wysadzać w powietrze ale nie budować.
                    • jola_dywity Re: PiS. PROGRAM OPARTY NA NEGACJI. BLIŻEJ LEPPER 07.09.05, 11:38
                      Co zbudowaliście????????????????????????????????
                      NĘDZĘ
                      BIEDĘ
                      GŁÓD
                      ROZPACZ
                      SAMOBÓJSTWA
                      AFRYKAŃSKI DOBOBYT
                      KORUPCJĘ
                      NEPOTYZM
                      BEZDOMNOŚC
                      BEZROBOCIE
                      BEZNADZIEJĘ
                      BUDUJCIE DALEJ


                      REWOLUCJĘ
                      • obserwator999 FASZYSTA LEPPER DO WIĘZIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.09.05, 12:09
                        Lepper pospolity bandyta oszołom faszyzujący dupek
                        Jego program ekonomiczny identyczny z programem Lukaszenki z którym jest w
                        przyjażni i jego osiagnięciami jest zafascynowany.
                        Banduta pobił urzednika panstwowego,niszczył mienie panstwowe,
                        faszyzujący dupek
                        zafascynowany Gebelsem jego zdolnościa do kierowania ludzmi.O Polakach
                        społeczeństwie mówił ze to banda kretynów którymi on WODZ musi kierowac rządzic
                        do biedacy nie wiedzą coczynią.
                        • dzyndzelbaum Re: FASZYSTOWSKA PO MORDUJE POLSKĘ 07.09.05, 15:02
                          fASZYSTOWSKIE UGRUPOWANIE PRZESTĘPCZE CHCE SIĘGNĄĆ PO WŁADZĘ .STOP EKSTERMINACJI
                          POLAKÓW ,PRZESTĘPCÓW EKONOMICZNYCH DO WIĘZIEŃ.
                          • a1nd2 -------------------a wracajac do tematu 07.09.05, 16:59
                            to jak zachowuje sie PIS to zwykle polityczne huliganstwo. nie glosuje na
                            huliganow. mam nadzieje, ze ta nieodpowiedzialna kampania pograzy PIS.

                            jestem z przekonania liberalem ale i tak nie wierze ze te idealy da sie w
                            polsce wdrozyc. na platforme zaglosuje nie z powodu ich 'liberalizmu' (rokita
                            liberalem wcale nie jest) tylko dlatego, ze (mam nadzieje) sa najbardziej
                            odpowiedzialna partia w Polsce - przynajmniej na ta sie kreuja. mam nadzieje ze
                            PISowi nie dadza sie sprowokowac i ich odpowiedz na zaczepki PISu bedzie
                            spokoja i zrownowazona - jak na powaznych politykow przystalo.
                        • efg Re: FASZYSTA LEPPER DO WIĘZIENIA!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.09.05, 10:55
                          a Chińczycy których goscił dali mu łatke "komunisty".
                      • redeye72 jola_d politruk armii młodych złodzejaszków Lepper 07.09.05, 12:27
                      • svetomir Re: PiS. PROGRAM OPARTY NA NEGACJI. BLIŻEJ LEPPER 07.09.05, 13:22
                        > SAMOBÓJSTWA
                        Co samobójstwa maja wspólnego z polityka?
                        najczęstsze przyczyny samobójstw to:
                        -zawód miłosny
                        -depresja
                        -nałogi
                        -konflikt z prawem
                        czy prawica winna temu, ze Jaś kocha Kasię, a Kasia Jasia nie?
                      • dzyndzelbaum Re: słusznie Jolka one mają w poprzek a ci bez 07.09.05, 15:20
                        skóry .Gnać parchów.
                      • hiob102 Re: PiS. PROGRAM OPARTY NA NEGACJI. BLIŻEJ LEPPER 07.09.05, 15:36
                        ? Jolu, nie rozumiem do kogo te zarzuty?
                        • powiedz_to_koniowi Nie przejmuj się. Nikt nie wie. 07.09.05, 16:36
                          Lepper zainstalował w biurze automat który automatycznie co kilka godzin
                          rozsyła losowe posty na różne fora. Posty zawsze są zaangażowane, zawsze niby
                          nawiązują do treści ale zawsze trochę obok (sztuczna inteligencja jeszcze nie
                          jest doskonała).
                          Zawsze podpisane są tak samo, że niby Jola jakaś,
                          he he
                          • hiob102 Re: Nie przejmuj się. Nikt nie wie. 07.09.05, 16:46
                            Dobre. :)
                    • efg Ale "ruiny" trzeba wysadzić i sprzatnąć, potem 11.09.05, 10:53
                      budować. Ale faktycznie cos za bardzo duzo tych różnic jest, retoryka wyborcza,
                      pewne róznice programów - prosze bardzo, ale obawiam sie ze do końca kampanii
                      ew. przyszli kalicjanci sie zienawaidza, a komu to na rękę ? wiadomo !
                  • qin Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 07.09.05, 10:46
                    Oni chcą rzadzic i nic wiecej a ich hasła to nic wiecej jak puste słowa nic nie
                    warte.Cytajac mocna powiedziec spiep ... dziadu.
                  • lena.k1 Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 07.09.05, 11:11
                    Zgadzam się z Tobą w zupełności! Uległam przez chwilę złudzeniu, że oto do
                    władzy dochodzą dwie partie, które wreszcie bez większych problemów dogadają
                    się ze sobą i zamiast przeciągać linę z jednej strony na drugą, zjednoczą swoje
                    siły i pójdą do przodu - dla dobra kraju, a nie własnego. Jak widać jedna z
                    tych partii nie jest w stanie przyjąć z GODNOŚCIĄ II miejsca w wyborach i już
                    teraz zaczyna grać nie fair. Zachowując się w ten sposób PiS działa tylko na
                    swoją niekorzyść - nie będąc jeszcze u władzy pokazuje, że nie ważne jakim
                    kosztem, z honorem czy bez, zrobi wszystko, by być na szczycie. I wybaczcie,
                    ale trudno dopatrzeć się w tym troski o interes państwa...
                    Tusk jest pierwszym człowiekiem w tym całym bagnie politycznym, który wykazał
                    się zwyczajną kulturą osobistą - i choćby za samo to, należą mu się ogromne
                    wyrazy uznania.
                    • taziuta Tusk jest dobrym aktorem. Jego kultura jest cienka 07.09.05, 13:30
                      Leno, zgadzam się co do Kaczorów. Im z nikim nie po drodze. Jak wejdą do
                      koalicji z PO, to zaraz z niej z hukiem wyjdą.
                      Ale mylisz się co do Tuska. Jego kultura, spokój i opanowanie to tylko dobra
                      gra aktorska, przed wyborami. Tak mu doradzili fachowcy od politycznego
                      marketingu. Naśladuje Kwaśniewskiego, który na tle wszelkiem maści oszołomów,
                      jawił się nam (i słusznie) jako oaza rozwagi i odpowiedzialności.
                      Dzisiaj jedynym kandydatem, który gwarantuje, że POPiS nie zmieni nam
                      konstytucji na gwarantującą im wieczne rządy, jest prezydent z innego obozu -
                      np. Cimoszewicz :-)
                      Przypomnę, że Tuskowi zdarzały się już wypowiedzi, że lepsza prawicowa
                      dyktatura od rządów lewicy wybranej w demokratycznych wyborach. Czy masz jakąś
                      gwarancję, że tacy ludzie jak Tusk nie zmienią nam tak konstytucji, abyśmy już
                      nigdy nie mogli wybrać tych, których oni nie akceptują?


                      lena.k1 napisała:

                      > Zgadzam się z Tobą w zupełności! Uległam przez chwilę złudzeniu, że oto do
                      > władzy dochodzą dwie partie, które wreszcie bez większych problemów dogadają
                      > się ze sobą i zamiast przeciągać linę z jednej strony na drugą, zjednoczą
                      swoje
                      >
                      > siły i pójdą do przodu - dla dobra kraju, a nie własnego. Jak widać jedna z
                      > tych partii nie jest w stanie przyjąć z GODNOŚCIĄ II miejsca w wyborach i już
                      > teraz zaczyna grać nie fair. Zachowując się w ten sposób PiS działa tylko na
                      > swoją niekorzyść - nie będąc jeszcze u władzy pokazuje, że nie ważne jakim
                      > kosztem, z honorem czy bez, zrobi wszystko, by być na szczycie. I wybaczcie,
                      > ale trudno dopatrzeć się w tym troski o interes państwa...
                      > Tusk jest pierwszym człowiekiem w tym całym bagnie politycznym, który wykazał
                      > się zwyczajną kulturą osobistą - i choćby za samo to, należą mu się ogromne
                      > wyrazy uznania.
                      • www.pkb.nrd taziuta jedno pytanie 07.09.05, 13:42
                        Ale mylisz się co do Tuska. Jego kultura, spokój i opanowanie to tylko dobra
                        > gra aktorska, przed wyborami. Tak mu doradzili fachowcy od politycznego
                        > marketingu. Naśladuje Kwaśniewskiego, który na tle wszelkiem maści oszołomów,
                        > jawił się nam (i słusznie) jako oaza rozwagi i odpowiedzialności.


                        "Jawi się? nie bądź smieszny. Takie działanie poprostu jest rozważe.
                      • jasiuf Re: Tusk jest dobrym aktorem. Jego kultura jest c 07.09.05, 14:00
                        taziuta napisał:

                        > Leno, zgadzam się co do Kaczorów. Im z nikim nie po drodze. Jak wejdą do
                        > koalicji z PO, to zaraz z niej z hukiem wyjdą.
                        > Ale mylisz się co do Tuska. Jego kultura, spokój i opanowanie to tylko dobra
                        > gra aktorska, przed wyborami. Tak mu doradzili fachowcy od politycznego
                        > marketingu. Naśladuje Kwaśniewskiego, który na tle wszelkiem maści oszołomów,
                        > jawił się nam (i słusznie) jako oaza rozwagi i odpowiedzialności.
                        > Dzisiaj jedynym kandydatem, który gwarantuje, że POPiS nie zmieni nam
                        > konstytucji na gwarantującą im wieczne rządy, jest prezydent z innego obozu -
                        > np. Cimoszewicz :-)
                        > Przypomnę, że Tuskowi zdarzały się już wypowiedzi, że lepsza prawicowa
                        > dyktatura od rządów lewicy wybranej w demokratycznych wyborach. Czy masz jakąś
                        > gwarancję, że tacy ludzie jak Tusk nie zmienią nam tak konstytucji, abyśmy już
                        > nigdy nie mogli wybrać tych, których oni nie akceptują?

                        Po pierwsze to gdybologia - jako wady przedstawiasz to co być może kiedyś bedzie
                        miało miejsce. Natomiast zapominasz że Twój faworyt wywodzi się z ugrupowania,
                        które takie metody wielokrotnie stosowało.

                        Czyli łopatologicznie: oskarżasz Tuska o hipotetyczną cheć (zamiar) ograniczania
                        swobód obywatelskich, jednocześnie rozgrzeszając Cimoszewicza z faktycznej
                        realizacji powyższego.

                        A po drugie miło, ze doceniasz talenty aktorskie Tuska. To kolejna jego przewaga
                        nad Cimoszewiczem. Ten nawet łgać nie potrafi wiarygodnie (widać nieprzywykły
                        żeby tłuszcza zadawała pytania - to dziedzictwo po 45 leciu rozwoju swobód
                        obywatelskich w PRL'u)

                        A po trzecie rozwaga i dpowiedzialnośc tudzież wysoka kultura osobista
                        Kwaśniewskiego już wielokrotnie była tematem oburzenia rodaków - to tak tytułem
                        przypomnienia powiedzenia o belkach i słomkach.

                        A po czwarte to gdzieś tam zostawiłaś niedokończony wątek - ale już nie pamiętam
                        o co chodziło :(
                        • taziuta Re: Tusk jest dobrym aktorem. Jego kultura jest c 07.09.05, 15:52
                          Witam,
                          Najpierw odpowiedź na ostatnie pytanie - aby na nie odpowiedzieć, muszę
                          najpierw przestudiować twoją poprzednią długą polemikę, a na to znajdę czas
                          najwcześniej w weekend (chyba, żeby się wcześniej udało).
                          A co do bieżącej argumentacji, to jak zwykle mieszasz:
                          1. Używasz słowa gdybylogia, ale nie przeczysz że Tuska stać na wprowadzenie
                          prawicowej dyktatury, a więc też nie masz złudzeń :-)
                          2. Przypomnij mi kiedy lewica wprowadzała prawicową dyktaturę? :-) A jeśli
                          chodzi o Cimoszewicza, to czy możesz mi podać jakiś przykład łamania przez
                          niego swobód obywatelskich?
                          3. Nie przeczę, że Cimoszko jest dość arogancki, szczególnie w stosunku do
                          świń, które na inne miano nie zasługują (dziennikarz RMF FM z pytaniem o
                          rzekome kochanki). Ale co osobiste przywary Cimki mają do 45 lat rozwoju swobód
                          obywatelskich w PRL? On, poza epizodem na uczelni ("Do roku 1979 (od 1976)
                          byłem sekretarzem uczelnianym PZPR na Uniwersytecie Warszawskim . I tyle .
                          Pozdrawiam W. Cimoszewicz" - to z maila od Cimki :-), jest aktywny w polityce
                          dopiero od roku 1989r. Za co więc ma odpowiadać?
                          4. A Kwach? Nadal jesteś wyznawcą inicjatywy 3/4, tego ... Rokity?
                          Mi tam się Kwach podobał. I ciągle jest na 2 miejscu, po Relidze w temacie
                          zaufania Polakó. Odstajesz, kochaniutki :-)

                          jasiuf napisała:

                          > Po pierwsze to gdybologia - jako wady przedstawiasz to co być może kiedyś
                          bedzi
                          > e
                          > miało miejsce. Natomiast zapominasz że Twój faworyt wywodzi się z ugrupowania,
                          > które takie metody wielokrotnie stosowało.
                          >
                          > Czyli łopatologicznie: oskarżasz Tuska o hipotetyczną cheć (zamiar)
                          ograniczani
                          > a
                          > swobód obywatelskich, jednocześnie rozgrzeszając Cimoszewicza z faktycznej
                          > realizacji powyższego.
                          >
                          > A po drugie miło, ze doceniasz talenty aktorskie Tuska. To kolejna jego
                          przewag
                          > a
                          > nad Cimoszewiczem. Ten nawet łgać nie potrafi wiarygodnie (widać nieprzywykły
                          > żeby tłuszcza zadawała pytania - to dziedzictwo po 45 leciu rozwoju swobód
                          > obywatelskich w PRL'u)
                          >
                          > A po trzecie rozwaga i dpowiedzialnośc tudzież wysoka kultura osobista
                          > Kwaśniewskiego już wielokrotnie była tematem oburzenia rodaków - to tak
                          tytułem
                          > przypomnienia powiedzenia o belkach i słomkach.
                          >
                          > A po czwarte to gdzieś tam zostawiłaś niedokończony wątek - ale już nie
                          pamięta
                          > m
                          > o co chodziło :(
                          • jasiuf Czemu lewicowcy zawsze odracają kota ogonem :( 07.09.05, 16:36
                            taziuta napisał:

                            > 1. Używasz słowa gdybylogia, ale nie przeczysz że Tuska stać na wprowadzenie
                            > prawicowej dyktatury, a więc też nie masz złudzeń :-)

                            To że nie napisałem wprost, że to bzdura nie oznacza, że to akceptuje.
                            Tuska stać również na przeniesienie stolicy do Gdańska, wprowadzenie w Polsce
                            obozów zagłady, wypowiedzenie wojny USA i parę innych rzeczy. Jeśli utrzymają
                            się aktualne preferencje wyborcze to PO i PiS będą miec 2/3 głosów wystarczające
                            do zmiany konstytucji, a wiec teoretycznie bedą mogli zrobić wszystko.
                            Ale to na miłośc boską nie oznacza, że to zrobią !!!

                            Jeśli tak mamy dyskutować to ja mam pełne prawo nazywac Cimoszewicza złodziejem
                            (bo "stać go" na kradzież), i pedofilem (bo może kiedyś zgwałci dziecko).

                            > 2. Przypomnij mi kiedy lewica wprowadzała prawicową dyktaturę? :-) A jeśli
                            > chodzi o Cimoszewicza, to czy możesz mi podać jakiś przykład łamania przez
                            > niego swobód obywatelskich?

                            "kiedy lewica wprowadzała prawicową dyktaturę" - tu już przekroczyłaś wszelkie
                            granice absurdu !!!
                            Lewica NIGDY nie wprowadzała PRAWICOWEJ dyktatury za to Z POWODZENIEM
                            wprowadziła LEWICOWĄ DYKTATURĘ PROLETARIATU, która odpowiada za cywilizacyjne
                            zapóźnienie połowy europy i sporej części reszty świata, że już o
                            kilkudziesięciu milionach wymordowanych i represjonowanych nie wspomnę

                            Cimoszewicz dobrowolnie zapisując się do PZPR zakceptował ich cele i metody
                            działania. Skoro zrobił to 30 lat temu i NIGDY tego nie potepił to znaczy że
                            cele i metody PZPR nadal są mu bliskie.
                            Czy przypomniec Ci jak od 1945 do 1989 roku komunisci kultywowali swobody
                            obywatelskie ? Zresztą nadal ukrywanie prawdy i mataczenie jest podstawowym
                            sposobem komunikowania się SLD ze społeczeństwem.

                            > 3. Nie przeczę, że Cimoszko jest dość arogancki,

                            Reszte wyciąłem bo w zasadzie odpowiedziałem powyżej.

                            Cały czas wytykasz Tuskowi jego potencjalne wady (czyli takie, które Twoim
                            zdaniem mogą sie kiedyś objawić, ale nie masz żadnych racjonalnych argumentów,
                            które by świadczyły że się objawią).

                            Równoczesnie przymykasz oczy na historyczne fakty z biografii Twoich faworytów
                            świadczące o ich koninkturaliźmie (myślisz, że Cimoszewicz i Kwaśniewski
                            zapisali się do PZPR aby bronić robotników przed wyzyskiem imperialistów ?),
                            nieposzanowaniu prawa (machloje Cimoszewicza z akcjami), arogancji (traktowanie
                            powodzian, Komisji Etyki, i inne wystąpienia), etc...

                            Jeśli przyłożysz tą samą miarjke do Tuska i Cimoszewicza to ten ostatni będzie
                            miał grzywkę na poziomie kolan tego pierwszego.

                            BTW. Zupełnym przypadkiem działałem w organizacjach studenckich w tym samym
                            czasie kiedy Kwaśniewski działał w ZSMP. jego osobiście nie poznałem, ale
                            spotykałem się z ludźmi z jego otoczenia. Już wtedy wszyscy uważali, że daleko
                            zajdzie. Określenie "Kwaśniewski karierowicz" było tak oczywiste jak "mokra
                            woda". Nie rozumiem jak możesz podziwiac Kwaśniewskiego jeśli mierzi Ciebie
                            "aktorstwo" Tuska. Kwaśniewski to typowy człowiek z gó..wna. A Cimoszewicz jest
                            ulepiony z jego "żebra" :)
                            • taziuta Zaślepka to za słabo powiedziane ty ślepa komendo! 07.09.05, 17:33
                              Wybacz dosadne słownictwo, ale twoje poglądy świadczą o tak ślepym oddaniu
                              Tuskowi, że żadne racjonalne argumenty do ciebie nie trafiają. Zastanawiam się
                              czy moja pasja misjonarska nie jest w twoim przypadku skazana na
                              niepowodzenie. :-(
                              Tak się składa, że kwestia Tusk a prawicowa dyktatura, to nie jest jakaś
                              hipotetyczna figura retoryczna, tak jak byłeś uprzejmie powiedzieć, że równie
                              dobrze można by Cimoszewicza podejrzewać o pedofilię. Nigdy Cimoszewicz nie
                              mówił, że dzieci podobają mu się w jakiś "szczególny" sposób.
                              Natomiast Tusk jak najbardziej. Nie o dzieciach, oczywiście, ale o tym że
                              wolałby prawicową dyktaturę - wywiad z Tuskiem w Gazecie Wyborczej w roku 1991.
                              Bądź więc uprzejmy nie ubliżać Cimoszewiczowi, kiedy brakuje ci argumentów na
                              obronę tej wywłoki Tuska :-)


                              jasiuf napisała:

                              > taziuta napisał:
                              >
                              > > 1. Używasz słowa gdybylogia, ale nie przeczysz że Tuska stać na wprowadze
                              > nie
                              > > prawicowej dyktatury, a więc też nie masz złudzeń :-)
                              >
                              > To że nie napisałem wprost, że to bzdura nie oznacza, że to akceptuje.
                              > Tuska stać również na przeniesienie stolicy do Gdańska, wprowadzenie w Polsce
                              > obozów zagłady, wypowiedzenie wojny USA i parę innych rzeczy. Jeśli utrzymają
                              > się aktualne preferencje wyborcze to PO i PiS będą miec 2/3 głosów
                              wystarczając
                              > e
                              > do zmiany konstytucji, a wiec teoretycznie bedą mogli zrobić wszystko.
                              > Ale to na miłośc boską nie oznacza, że to zrobią !!!
                              >
                              > Jeśli tak mamy dyskutować to ja mam pełne prawo nazywac Cimoszewicza
                              złodziejem
                              > (bo "stać go" na kradzież), i pedofilem (bo może kiedyś zgwałci dziecko).
                              >

                              • jasiuf Psy szczekają.... 07.09.05, 18:34
                                taziuta napisał:

                                > Wybacz dosadne słownictwo, ale twoje poglądy świadczą o tak ślepym oddaniu
                                > Tuskowi....

                                Moje poglądy są moimi poglądami.
                                Tusk (a w zasadzie PO) najbardziej (ale nie doskonale) do nich pasują.
                                Nie kieruje się ideą.

                                > Natomiast Tusk jak najbardziej. Nie o dzieciach, oczywiście, ale o tym że
                                > wolałby prawicową dyktaturę - wywiad z Tuskiem w Gazecie Wyborczej w roku
                                > 1991.

                                Skoro jedno zdanie wypowiedziane w wywiadzie z 1991 roku jest wg. Ciebie tak
                                deprecjonujące, to bądź tak uprzejma i skomentuj fragment poniższy:

                                O dokonanej przez Gierka zmianie konstytucji serwilistycznie uzależniającej
                                Polskę od ZSRS wspominał: "Wszyscy mieliśmy skłonność do usprawiedliwiania
                                miękkiej postawy wobec Związku Radzieckiego, byliśmy przekonani, że inne
                                zachowania mogłyby być groźne dla Polski". W sprawie innego posunięcia
                                ówczesnych władz PZPR - zapisania w konstytucji kierowniczej roli PZPR -
                                szczerze przyznawał: "Nas jako członków PZPR ani to ziębiło, ani grzało. Nie
                                popadaliśmy przez to w jakiś konflikt sami ze sobą"

                                Cytaty pochodzą z książki Włodzimierza Cimoszewicza "Czas odwetu" s. 53

                                Jak w szkole: na podstawie powyższego fragmentu scharakteryzuj jego bohatera.

                                > Bądź więc uprzejmy nie ubliżać Cimoszewiczowi, kiedy brakuje ci argumentów na
                                > obronę tej wywłoki Tuska :-)

                                Nie brakuje mi argumentów i wcale go nie muszę bronić bo nie ma przed czym.

                                Tusk nie ma kłopotów ze swoją przeszłością - nie musi jej ukrywać, ani się jej
                                wstydzić. Cimoszewicz ma: koniunkturalna przynależnośc do PZPR i mocno
                                śmierdząca historia rodzinna. (nabijacie się z matki Tuska - księgowej, ale nie
                                wspominacie ojca Cimoszewicza - NKWD'zisty)

                                Tusk nie ma kłopotów ze swoją teraźniejszością - nie zrobił żadnego przekrętu
                                (Cimoszewicz tak), nie składał fałszywych zeznań (Cimoszewicz tak).

                                Prawde powiedziawczy Tusk nigdy nie był moim ulubieńcem. Dla mnie jego
                                najwiekszą zaletą jest jego pragmatyzm, i przynależnośc do opcji dającej
                                nadzieje na wyrwanie Polski z marazmu zafundowanego nam przez rządy SLD i AWS.
                                Zawsze głosowałem na ludzi dzisiaj kojarzonych jako UW. Na Bochniarz nie głosuje
                                bo wiem, że nie ma szans, a jak wspomniałem wysoko cenię sobie pragmatyzm.

                                Cimoszewicz nic mnie nie obchodzi.
                                Gdyby nie dyskusje na forum nie wiedziałbym wogóle o co chodzi z aferą
                                Jaruckiej. Poczytałem co o tym piszą inni i nie mam żadnej wątpliwości, że
                                Cimoszewicz nadużył swojego stanowiska i wiedzy z niego wynikającej. Co mnie
                                zresztą wcale nie zdziwiło. Politycy z definicji oszukują wyborców, a politycy
                                lewicy robią to nawet wtedy gdy nie muszą - kwestia przyzwyczajeń i charakteru.

                                Na szczęscie za 4 tygodnie Cimoszewicz zniknie tak jak zniknęła już wieksza
                                część jego kamratów. W niesławie.
                            • efg "jasiuF" D O K Ł A D N I E T A K 11.09.05, 11:03
                              Cimko to "bezpiecznik" dla czerwonych
                              • efg W.C kandydyje po to zeby "zabezpieczyc tyły komu 11.09.05, 11:05
                                chów. Jak nie zostanie prezydentem, na co sie chwała Bogu zanosi, to sie
                                czerwoni nie pozbierają.
                          • efg pomyliłes fora - idź na "Nie" albo do "Przegladu". 11.09.05, 11:01
                      • jakrzy Re: Tusk jest dobrym aktorem. Jego kultura jest c 07.09.05, 14:29
                        "Przypomnę, że Tuskowi zdarzały się już wypowiedzi, że lepsza prawicowa
                        dyktatura od rządów lewicy wybranej w demokratycznych wyborach." podaj zdrodlo
                        tej wypowiedzi
                        • taziuta Re: Tusk jest dobrym aktorem. Jego kultura jest c 07.09.05, 15:38
                          Źródło: Wywiad z Tuskiem z 1991 roku, Gazeta Wyborcza.

                          jakrzy napisał:

                          > "Przypomnę, że Tuskowi zdarzały się już wypowiedzi, że lepsza prawicowa
                          > dyktatura od rządów lewicy wybranej w demokratycznych wyborach." podaj
                          zdrodlo
                          > tej wypowiedzi
                      • efg Cimoszewicz ? QRWA DOSC KOMUNY !!!!! 11.09.05, 10:58
                  • rogerwawa Re: XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX 07.09.05, 11:25
                    A ja postrzegam sprawę następującą. Polska to taki wóz jadący z PRL przez
                    demokrację III RP który utkną w błocie. Cimoszka próbuje ten wóz ciągnąć do
                    tyłu, Tusk chce go usilnie wypchnąć do przodu a Koczor zastanawia się i
                    wykłóca kto jest winny, że wóz utkną, Koło od wozu, woźnica czy może koń.

                    Natomiast koncepcje IV RP widze następująca. Wyobrażam sobie taka zapyziałą
                    rodzinkę gdzie matka biega po zasyfionym mieszkaniu, ojciec siedzi na fotelu w
                    gaciach i zaplamionej koszulce dopalając kiepa, a z w okół biegaja brudne
                    zapuszczone trzy dzieciaki. I tu nagle ojciec do żonki "no to co robimy, myjemy
                    tą trójkę dzici czy robimy czwarte".
              • jola_dywity MOJA MAMA BIDULA A JA POMAGAM OKRADAĆ POLSKĘ 07.09.05, 11:31
                Gdy brakuje innych argumentów zohydzających Polskę Ludową, mówi się, że po
                Gierkowskiej dekadzie pozostał nam garb kredytów. Ostatnio opowiadano na ten
                temat w "Wydarzeniach" telewizji Polsat. Za relatywny dobrobyt lat 70. -
                stwierdzono - rachunki będą płaciły jeszcze wnuki ówczesnych 30- i 40-latków. A
                prawda jest taka, że obecnie polskie zadłużenie jest ponad dwukrotnie wyższe niż
                u schyłku PRL.

                W całej dekadzie 1971-1980, twierdzi dr Grzegorz Wójtowicz, Polska wykorzystała
                ok. 40 mld dolarów długów zagranicznych. Około 30% tej kwoty skierowano na
                finansowanie importu inwestycyjnego. Prawie 14% pochłonął import zbóż i pasz.
                Niespełna 18% poszło na zakupy innych towarów, zwłaszcza surowców i elementów
                kooperacyjnych. Odsetki w ciągu całej dekady sięgnęły 7,6 mld dolarów. Polska
                wpadła po prostu w pułapkę kredytową. Gdy się zadłużała, obsługa kredytów była
                znacznie mniej kosztowna niż w czasie ich spłaty.

                Nie ulega wątpliwości, że nie wszystkie te pieniądze zostały właściwie
                wykorzystane. Część po prostu przejedzono. Na pewno jednak sporo wykorzystano na
                rozwój kraju. Jak twierdzi prof. Paweł Bożyk, kredyty pozwoliły wymienić
                technologię produkcji w 50% zakładów przemysłowych. Wybudowano 256 nowych
                fabryk. Gdyby nie to, w czasie transformacji nie byłoby czego prywatyzować.
                Obecnie nasza sytuacja wcale nie wygląda lepiej.

                Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, dług zagraniczny państwa i samorządów
                wynosi obecnie ponad 100 mld dolarów. Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie wpływy z
                prywatyzacji. Nie na darmo Aldona Kamela-Sowińska płakała podczas negocjacji o
                sprzedaż PZU. W budżecie brakowało bowiem 8 mld zł, które trzeba było zdobyć,
                sprzedając tzw. srebra rodowe. Koalicja AWS-UW nie przetrwałaby nawet połowy
                kadencji, gdyby nie sprzedawała jak leci najatrakcyjniejszych zasobów państwa.
                Wówczas pod młotek poszły m.in. najlepsze polskie banki, a dochody z
                prywatyzacji przekraczały 20 mld zł rocznie,

                Prof. Andrzej Kaźmierczak zwraca też uwagę na fakt, że polskie firmy są
                zadłużone za granicą na kwotę 53 mld dolarów. Zostało to spowodowane zbyt wysoką
                ceną kredytów w polskich bankach. Ich oprocentowanie jest średnio dwa razy
                wyższe niż w starej Unii. Gdy złoty będzie się osłabiał (a nie jest to
                wykluczone ze względu na rozchwianą sytuację polityczną), firmom tym grozi
                bankructwo -. (PAP)
                • filut69 Ty się lepiej jolka kwasowa podpisz 07.09.05, 12:14
                  gratuluję doboru cytatów z klasyków gierkowszczyzny
                  Mam nadzieję że tym razem się to wam nie uda i znajdziecie swoje miejsce tam
                  gdzie ono jest czyli na śmietniku historii
                • makalon Mi nie trzeba zohydzać Polski Ludowej-ona była zła 07.09.05, 12:23
                  A jak tego nie rozumiesz to już masz poważny problem.
                  Poza tym nie widze powodu dla którego powinienem dziękować Gierkowi, że dał
                  lepiej pożyć moim rodzicom za pożyczone MOJE PIENIĄDZE! BO JA JE DO NĘDZY PŁACĘ
                  W SPŁATACH PO GIERKU I JESZCZE DŁUGO BĘDĘ PŁACIŁ - Z MOICH PODATKÓW!
                  Zakumaj dziweczyno, że nie pożycza się kasy na "jakośtobędzie"!
                  amen
                  • nemi13 Re: Mi nie trzeba zohydzać Polski Ludowej-ona był 07.09.05, 14:24
                    gdyby nie te pieniadze to ciebie by nie bylo .kumasz?
                    • aronii Re: Mi nie trzeba zohydzać Polski Ludowej-ona był 07.09.05, 17:38
                      chwalisz gościa (Gierek) za to, że załatwił kasę po to by naprawić to co sam i
                      jego kolesie zepsuli, gdyby nie działalność władz prl to nie było by długu.
                      kumasz ?
                • redeye72 Znowu te rozprawki ze sztabu Leppera?!Jola daj se 07.09.05, 12:28
                  ....
                • 6nine9 Re: MOJA MAMA BIDULA A JA POMAGAM OKRADAĆ POLSKĘ 07.09.05, 13:09
                  jola_dywity napisała:

                  Gdy brakuje innych argumentów zohydzających Polskę Ludową, mówi się, że po
                  Gierkowskiej dekadzie pozostał nam garb kredytów. Ostatnio opowiadano na ten
                  temat w "Wydarzeniach" telewizji Polsat. Za relatywny dobrobyt lat 70. -
                  stwierdzono - rachunki będą płaciły jeszcze wnuki ówczesnych 30- i 40-latków. A
                  prawda jest taka, że obecnie polskie zadłużenie jest ponad dwukrotnie wyższe niż
                  u schyłku PRL.
                  Zanim zacznie sie powtarzac demagogie Leppera, trzeba trochę pomyslec.

                  Porównaj ten dług z odpowiednim PKB albo z eksportem. Dolara na złotówki
                  proponuje przeliczyc według średniej pomiędzy kursem oficjallnym a prawdziwym,
                  i tak wynik będzie szokujący.

                  Prościej mozna sobie to wyobrazić na podstawie średniej płacy, która wynosiła
                  wówczas 30-50 USD. Po odliczeniu podatków - 10 razy mniej niż teraz?
                  • dzyndzelbaum Re: MOJA MAMA BIDULA A JA POMAGAM OKRADAĆ POLSKĘ 07.09.05, 15:15
                    Durniu pieniądz jest pieniądz.
                • tzetze1 Re: MOJA MAMA BIDULA A JA POMAGAM OKRADAĆ POLSKĘ 07.09.05, 14:13
                  Pawel Bozyk, profesor od siedmiu bolesci, hanbi moja uczelnie SGH! Tytul
                  profesorski nie powinien byc przyznawany dozywotnio bo to prowadzi do tego, ze
                  taki typ jak ww moze pier..c szkodliwe bzdury za moje pieniadze.
                  • dzyndzelbaum Re: MOJA MAMA BIDULA A JA POMAGAM OKRADAĆ POLSKĘ 07.09.05, 15:17
                    Ojciec cię zhańbił produkując nasienie na twóje zwłoki
                • dragger a czy slyszala pani jeszcze o czyms takim 08.09.05, 02:37
                  jak kwestia relacji wysokosci dlugu do PKB oraz widokow na splate, wynikajacych z dynamiki owego PKB?

                  A takze - broniac PRLu - o fakcie tajemniczego zaginiecia skladek emerytalnych kilku pokolen, przez co teraz z takim mozolem probuje sie stworzyc wreszcie system, gdzie twoje skladki ida na twoja emeryture, zamiast na zywienie tych emerytow, ktorych skladki gierek i inni utopili w przemysle ciezkim?
            • matol13 Re: Niech Kaczyński zostanie kościelnym u Rydzyka 07.09.05, 17:11
              Ludzie!.. co tu tak zaśmierdziało?....
              Aaaa.. to sluczyn w gacie narobił!
              • sluczyn Oto owa rydzykowa gnojowica w wykonaniu matola13 07.09.05, 18:47
                Jeszcze poucza o ateiźnie, brawo miłość własna!

                Tak pisał matol13:
                Po drodze spotkał sikające pieski
                Pan Marszałek musiał szybko spodnie zmienić!

                A komisja taka niewyrozumiała i
                na dodatek papuga- wszyskim rozgadała

                Przepraszaj teraz Cimoszewicza buraku
                Oj, żeby ten palant nie zrobił z Ciebie piłeczki palantowej
                lepiej pozostać burakiem

                Ciekaw jestem który przed którym stanie na baczność: miodowicz przed
                Gorzkiewiczem czy na obarot:
                no i tak trochę osobiście: jak często zmieniasz rękę? ..po 99?

                Przycisnac Stefaniuka
                gwiazdeczko... zmień na- dawidowa...

                Czy zarobek 800 złociszy jest adekwatny do pracy? no może jest..
                czy zarobek 70 000 takich samych złotych jest adekwatny do włożonej pracy?
                w/g Ciebie ten pierwszy powinien siedzieć w pierdlu?
                w-g mnie:
                Ten drugi to złodziej napychający jednocześnie kabzy swoim prominentom
                no i to jest cały nasz kraj...

                nie!!!
                Smierdzącej zawartości!

                oj odcinała się
                i jak mordowała Popiełuszkę
                i jak nie wpuściła Pawła VI
                i jak wypowiedziała wojenkę narodowi 13 grudnia
                i jak mówila że ma wyższe wykształcenie
                i jak goleń za dużo pochlała
                i jak Cimoszce nie udaje się zdobyć prawdziwych dokumentów..
                Brawo odcinający się ...inaczej..
                A najbardziej odcięła się, gdy uchwaliła, że nie należy konfiskować tego co
                ukradła!
                Górą komuna
                narazie!

                Re: Gnida!
                No i znów GW otworzyła koryto dla KLONÓW.
                A oni lżą bezkarnie!

                Re: Kwaśniewski: Nie ma wolności bez solidarności
                Podziękuj Bogu, sclavus-ie, że wolniutko zaczyna spadać Ci bielmo z oczu.
                Pilnuj się abyś nie mówił za kilka lat- ja zawsze wierzyłem i nigdy Go nie
                obrażałem.
                W podobny sposób bowiem postępują Twoi znakomici idole i przychodzi czas, że
                musisz się wstydzić.
                Przyznajesz się zawsze do ateizmu, więc pozostań nim, jednak zachowaj w
                przyszłości odrobinę kultury.( zamierzałem wysłać Ci tę notkę, gdy byłeś bardzo
                obrzydliwy)
                Głowa do góry, jeszcze nic straconego!
      • antyklerykal PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 08:29
        Przypomnijmy sobie, jak żenująco rządzili ci sami co dziś są w PO i PIS.
        Będziemy mieli powtórkę z rozrywki.
        app.org.pl
        • kraq Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 08:41
          zenujaco rzadzili? w porownaniu do bandy zlodziei millera to nawet niezle im
          szlo
          • yeellow Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 08:56
            jak masz slaba pamiec, to wez rocznik statystyczny :-)
            • pandada Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 09:36
              Myślisz, że go to obchodzi, jak było? On tu walkę polityczną uprawia.
            • milton.friedman Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 10:23
              yeellow napisał:

              > jak masz slaba pamiec, to wez rocznik statystyczny :-)

              No weź i przeczytaj, tylko pamietaj, że musisz tabelkę przesunąć o dwa-trzy lata.

              Czyli decyzja, która zapadła w 1997 r. => skutki 2000 r. itd.

              Wiesz jaki dług zostawiło teraz SLD przyszłemu rządowi? Większy niż Gierek.
              I za jakieś trzy lata znajdzie się drugi taki YEELLOW, który weźmie rocznik
              statystyczny 2008 r. i pokaże wydatki z budżetu, tylko, że one zostały wsadzone
              do tego rocznika w 2005 roku.
              • poikll Nie tłumacz SLDupkom, Lepperowcom i innym dziadom. 07.09.05, 10:50
                Oni nie zrozumieją, wszyscy mieli do szkoły pod górkę.
                WIedzą że dzwoni ale nie wiedzą w jakim kościele. Ale najmądrzejsze to z całej
                wsi.
                • milton.friedman Re: Nie tłumacz SLDupkom, Lepperowcom i innym dzi 07.09.05, 10:51
                  poikll napisała:

                  > Oni nie zrozumieją, wszyscy mieli do szkoły pod górkę.
                  > WIedzą że dzwoni ale nie wiedzą w jakim kościele. Ale najmądrzejsze to z całej
                  > wsi.

                  No może jeden na stu przeczyta i zastanowi się.
                  Taka "praca u podstaw" ;)
                • jola_dywity SAMOOBRONA NIE ODDA POLSKI ZŁODZIEJOM 07.09.05, 11:13
                  To hasło jest wciąż aktualne.Platforma kryminalnych prywatyzatorów posiada
                  środki z Lobby kryminalnych układów przewłaszczeniowych jest to prawda oczywista
                  i niekwestionowana. Eksterminacyjny scenariusz skierowany przeciw Polsce ,jest
                  realizowany makiawelicznymi sposobami. Ilość ludzi dosłownie okradzionych ciągle
                  wzrasta. Są to ludzie ograbieni przez liberalny i przestępczy układ po
                  okrągłostołowy. Zabrano i zniszczono dziesiątkom milionów ludzi w Polsce zakłady
                  pracy,spółdzielnie,warsztaty i całą grobną wytwórczość i handel. To działania
                  wymierzone bezpośrednio w Naród i Polską rację stanu. Układy po AWSowskie
                  doprowadziły kraj do totalnej ruiny.I taka perspektywa czeka nas pod rządem
                  będącym transformacją liberalnych doktrynerów.Samoobrona nie ulęknie się kampani
                  oszczerstw i nienawiści.Będziemy nadal z Narodem przeciw jego ciemiężycielom
                  • redeye72 Re: sama cał ukradnie 07.09.05, 12:29
                  • qin Jola d przypadek beznadziejny.Lepperek faszysta!!! 07.09.05, 14:24
                  • aronii Re: SAMOOBRONA NIE ODDA POLSKI ZŁODZIEJOM 07.09.05, 17:43
                    O ja pie...lę, ale tekst, czego trzeba się nawąchać albo jak muszą kogoś
                    rodzice skrzywdzić ;) że pisze taki bełkot
                • yeellow Re: Nie tłumacz SLDupkom, Lepperowcom i innym dzi 07.09.05, 11:34
                  smieszny jestes koles. Mysle, ze wiecej szkol od Ciebie skonczylem, wiec sie
                  nie popisuj.
              • yeellow Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 11:33
                spoko, nawet jak sie przesunie o 2-3 lata, to i tak widac to co trzeba :-).

                A poza tym to strasznie wygodne tlumaczenie. Zawsze mozna wybrac takie
                przesuniecie, zeby potwierdzilo zadana teze. Bo czemu akurat 2-3 lata? A moze
                raczej 1-2? Albo 3-5?

                Jakos mam wrazenie, ze jednak nastepny rzad przejmie kraj w lepszym stanie, niz
                rzad sld przejmowal. Ale oczywiscie zawsze mozna tlumaczyc
                wszystko "przesunieciem". Najlepiej 4 letnim...
              • kosciol.mlodziezy.psychicznej Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 13:23
                A teraz przesuń sobie 2000 na 2003 i co? Pęczak siedzi przez AWS!
        • jakrzy PODLICZMY RZADY 1944-2005 07.09.05, 09:26
          twoi rzadzili od konca wojny nawet rzadzili wiekszosc czasu po 89 roku i co
          jestes z nich zadowolony!!
        • brodeek Re: PODLICZMY POPIS=AWS 07.09.05, 09:43
          Przypomnijmy sobie jak cudownie rządzili ci sami co dziś są w SLD. Przez 45
          lat. Już mieliśmy powtórkę z rozrywki.
        • mobisek Gdybyśmy szukali ... 07.09.05, 10:05
          ... ludzi, którzy jeszcze nie działali w polityce (= rządzili), to musielibyśmy
          zrezygnować z wybierania polityków i wybrać pana Józia z Koziej Wólki. A nie
          chciałbym, aby na moim kraju eksperymentował jakiś tłumok, który właśnie
          skończył kopać rów i teraz trochę "porządzi", bo on jeszcze nigdy... :o)

          Najśmieszniejsze jest to, że najgłośniej o tym "wybieraniu ludzi, którzy
          jeszcze nie rządzili", woła Andrzej Lepper - ten sam, który był przez kilka lat
          członkiem PZPR (="przewodnia siła narodu") i który dzięki Aleksandrowi
          Kwaśniewskiemu dostał pierwszą polityczną posadę w otoczeniu prezydenta.
          Ponadto mamy okazję oglądać "wyczyny" ten żałosnej partii zarówno w Sejmie
          (moim zdaniem największa kompromitacja RP, choć mocna konkurencja ze strony
          Giertycha, Jankowskiego, Maciarewicza i paru innych oszołomów) jak i w
          samorządach. A dobór współpracowników, z których jedni starają się robić maturę
          (albo i nie), inni uciekają przed sądem a jeszcze inni stanowią zawodowy obiekt
          zainteresowania prokuratury mówi tak jednoznacznie o ich kwalifikacjach, że
          trzeba nie chcieć widzieć, żeby nie zobaczyć. W tym kontekście
          zawołanie "Samoobrony": "my jeszcze nie rządziliśmy" wywołuje jedynie moją
          wesołość, gdyż jest to rozbrajające i jakże szczere przyznanie się do zerowego
          doświadczenia. Ponadto, jak już wspomniałem wyżej, oświadczenie to jest w moim
          przekonaniu w 90% zwykłym kłamstwem.

          Wybory tak czy inaczej sprowadzają się do kwestii zaufania: Nikt nie jest w
          stanie zagwarantować, że politycy, którzy mówią teraz jedno, nie będą za
          miesiąc mówili (i robili) czegoś innego. Trudno tu więc o obiektywne "dowody":
          albo komuś się wierzy, albo nie.

          Moim zdaniem akurat Tusk i Rokita nie skompromitowali się dotychczas, choć
          jestem w stanie sobie wyobrazić z jaką skrupulatnością i tęsknotą wszystkie
          możliwe służby, lewica oraz różne inne "obiekty" (a la instytut do ścigania
          korupcji założony przez Andrzeja Leppera, choć ten może mieć problem ze
          sprawnym działaniem, bo policja "zdjęła" jego prezesa za udział w mafii
          paliwowej) starały się znaleźć w ich życiorysach i sprawozdaniach finansowych
          choć cień jakichś machlojek. Nie znaleźli. Dlaczego więc miałbym więcej wierzyć
          jakimś panom z ciemną przeszłością, a mniej ludziom, których przeszłość była
          nie do ugryzienia nawet dla ich politycznych przeciwników?

          No i wreszcie program. Moim zdaniem Polsce (jak i w ogóle Europie) potrzebny
          jest gospodarczy neoliberalizm jak woda rybie. Wyhamowywanie podatkami
          najbogatszych, najpracowitszych i najbardziej przedsiębiorczych jednostek
          zagraża naszej cywilizacji. Historia świata to historia zwycięstw cywilizacji,
          które stawiały na siłę intelektu, na dynamizm gospodarki, na nowe wynalazki
          (również wojskowe) oraz posiadały duże zasoby finansowe (=kapitał). W historii
          każda słabsza cywilizacja ginie. Jeśli więc nadal będziemy godzić się,
          by "motorem" gospodarki europejskiej były wydatki na świadczenia socjalne,
          zasiłki dla bezrobotnych i inwestycje w państwową administrację, będzie się nam
          żyło dostatnio i miło - do czasu, aż nastąpi przykre przebudzenie. Historii nie
          oszukamy, ona nie ma litości - silniejsi zwyciężą. A jeśli kiedyś wygra z nami
          system gospodarczy z np. chińskiego czy hinduskiego kręgu kulturowego, skutki
          ekonomiczne dla warstw najuboższych będą w porównaniu z chwilą obecną prawdziwą
          katastrofą.

          Dlatego niech nasze państwo wspiera słabych, pomaga biednym - ale nie pozwólmy,
          aby te wydatki zabiły naszą gospodarkę.

          Przecież przez wieki ludzie pomagali sobie nawzajem: czy to przez rodzinę, czy
          to przez różne organizacje (w średniowieczu tzw. bractwa), wspólnoty religijne,
          czy wreszcie nawet zupełnie bezinteresownie. Takie niewymuszone wspieranie
          innych wspierało również poczucie wspólnoty interesów i wzmacniało społeczne
          więzi. Może więc czas zarzucić socjalistyczne mrzonki i zawierzyć nieco ludziom?

          Prosty przykład: obciążenie podatnika kwotą 100 zł (czy to w formie ZUS czy
          podatku - wszystko jedno, bo i tak cały system socjalny jest dotowany przez
          budżet) powoduje, że jedynie mała część tych pieniędzy jest przeznaczona na
          rzeczywistą pomoc najuboższym. Z pieniędzy tych trzeba pokryć koszty płac
          urzędników, koszt urzędów, prowadzenia biur itd. Trzeba pokryć koszt różnych
          irracjonalnych lub błędnych decyzji podejmowanych przez tych urzędników (np.
          tzw. "naciągnięte" renty). Ponadto potrzebujący muszą udowadniać w urzędzie
          swoje potrzeby lub dolegliwości, co generuje w skali kraju nieprawdopodobny
          przepływ dokumentacji i mnóstwo dodatkowego czasu urzędników muszących
          gromadzić, przetwarzać i weryfikować te dane.
          Gdyby te 100 zł zostało w mojej kieszeni, nie potrzebowałbym decyzji
          urzędników, aby pomóc moim rodzicom. Nie potrzebowałbym urzędów, pieczątek,
          kosztownych siedzib. Nie musieliby oni przekładać różnych śmiesznych oświadczeń
          o dochodach, zaświadczeń o stanie zdrowia, składać podań i wyjaśnień. Nie
          musieliby też miesiącami czekać, aż ktoś gdzieś na podstawie jakiejś tabelki
          stwierdzi, ile to jest procent uszczerbku na zdrowiu. Znając całe położenie
          moich rodziców i mojej rodziny o wiele lepiej, niż jakikolwiek urząd będzie
          kiedykolwiek w stanie poznać, mogę podejmować szybkie i bardzo trafne decyzje:
          kiedy, ile i na co należy wydać.

          Wiem, że zmiana myślenia w tym zakresie jest bardzo trudna, gdyż kilka pokoleń
          wychowało się na tym systemie. Tym niemniej jest to zmiana moim zdaniem
          konieczna. Pomysł kanclerza Bismarcka z powszechnymi ubezpieczeniami
          społecznymi może i był dobry w tamtych czasach, kiedy Europa w II połowie XIX
          w. była wyniszczona wojnami i epidemią. Teraz jednak społeczeństwo już od dawna
          jest w stanie samo zatroszczyć się o siebie i o swoich najsłabszych. Nie
          potrzeba nam państwa i armii urzędników. Czas przywrócić swobodny oddech
          europejskiej gospodarce. Aby WSZYSTKIM żyło się lepiej - teraz i w przyszłości.
          • golota20 Re: Gdybyśmy szukali ... 07.09.05, 10:49
            a :

            mobisek napisał:

            > ... ludzi, którzy jeszcze nie działali w polityce (= rządzili), to musielibyśmy
            >
            > zrezygnować z wybierania polityków i wybrać pana Józia z Koziej Wólki. A nie
            > chciałbym, aby na moim kraju eksperymentował jakiś tłumok, który właśnie
            > skończył kopać rów i teraz trochę "porządzi", bo on jeszcze nigdy... :o)
            >
            > Najśmieszniejsze jest to, że najgłośniej o tym "wybieraniu ludzi, którzy
            > jeszcze nie rządzili", woła Andrzej Lepper - ten sam, który był przez kilka lat
            >
            > członkiem PZPR (="przewodnia siła narodu") i który dzięki Aleksandrowi
            > Kwaśniewskiemu dostał pierwszą polityczną posadę w otoczeniu prezydenta.
            > Ponadto mamy okazję oglądać "wyczyny" ten żałosnej partii zarówno w Sejmie
            > (moim zdaniem największa kompromitacja RP, choć mocna konkurencja ze strony
            > Giertycha, Jankowskiego, Maciarewicza i paru innych oszołomów) jak i w
            > samorządach. A dobór współpracowników, z których jedni starają się robić maturę
            >
            > (albo i nie), inni uciekają przed sądem a jeszcze inni stanowią zawodowy obiekt
            >
            > zainteresowania prokuratury mówi tak jednoznacznie o ich kwalifikacjach, że
            > trzeba nie chcieć widzieć, żeby nie zobaczyć. W tym kontekście
            > zawołanie "Samoobrony": "my jeszcze nie rządziliśmy" wywołuje jedynie moją
            > wesołość, gdyż jest to rozbrajające i jakże szczere przyznanie się do zerowego
            > doświadczenia. Ponadto, jak już wspomniałem wyżej, oświadczenie to jest w moim
            > przekonaniu w 90% zwykłym kłamstwem.
            >
            > Wybory tak czy inaczej sprowadzają się do kwestii zaufania: Nikt nie jest w
            > stanie zagwarantować, że politycy, którzy mówią teraz jedno, nie będą za
            > miesiąc mówili (i robili) czegoś innego. Trudno tu więc o obiektywne "dowody":
            > albo komuś się wierzy, albo nie.
            >
            > Moim zdaniem akurat Tusk i Rokita nie skompromitowali się dotychczas, choć
            > jestem w stanie sobie wyobrazić z jaką skrupulatnością i tęsknotą wszystkie
            > możliwe służby, lewica oraz różne inne "obiekty" (a la instytut do ścigania
            > korupcji założony przez Andrzeja Leppera, choć ten może mieć problem ze
            > sprawnym działaniem, bo policja "zdjęła" jego prezesa za udział w mafii
            > paliwowej) starały się znaleźć w ich życiorysach i sprawozdaniach finansowych
            > choć cień jakichś machlojek. Nie znaleźli. Dlaczego więc miałbym więcej wierzyć
            >
            > jakimś panom z ciemną przeszłością, a mniej ludziom, których przeszłość była
            > nie do ugryzienia nawet dla ich politycznych przeciwników?
            >
            > No i wreszcie program. Moim zdaniem Polsce (jak i w ogóle Europie) potrzebny
            > jest gospodarczy neoliberalizm jak woda rybie. Wyhamowywanie podatkami
            > najbogatszych, najpracowitszych i najbardziej przedsiębiorczych jednostek
            > zagraża naszej cywilizacji. Historia świata to historia zwycięstw cywilizacji,
            > które stawiały na siłę intelektu, na dynamizm gospodarki, na nowe wynalazki
            > (również wojskowe) oraz posiadały duże zasoby finansowe (=kapitał). W historii
            > każda słabsza cywilizacja ginie. Jeśli więc nadal będziemy godzić się,
            > by "motorem" gospodarki europejskiej były wydatki na świadczenia socjalne,
            > zasiłki dla bezrobotnych i inwestycje w państwową administrację, będzie się nam
            >
            > żyło dostatnio i miło - do czasu, aż nastąpi przykre przebudzenie. Historii nie
            >
            > oszukamy, ona nie ma litości - silniejsi zwyciężą. A jeśli kiedyś wygra z nami
            > system gospodarczy z np. chińskiego czy hinduskiego kręgu kulturowego, skutki
            > ekonomiczne dla warstw najuboższych będą w porównaniu z chwilą obecną prawdziwą
            >
            > katastrofą.
            >
            > Dlatego niech nasze państwo wspiera słabych, pomaga biednym - ale nie pozwólmy,
            >
            > aby te wydatki zabiły naszą gospodarkę.
            >
            > Przecież przez wieki ludzie pomagali sobie nawzajem: czy to przez rodzinę, czy
            > to przez różne organizacje (w średniowieczu tzw. bractwa), wspólnoty religijne,
            >
            > czy wreszcie nawet zupełnie bezinteresownie. Takie niewymuszone wspieranie
            > innych wspierało również poczucie wspólnoty interesów i wzmacniało społeczne
            > więzi. Może więc czas zarzucić socjalistyczne mrzonki i zawierzyć nieco ludziom
            > ?
            >
            > Prosty przykład: obciążenie podatnika kwotą 100 zł (czy to w formie ZUS czy
            > podatku - wszystko jedno, bo i tak cały system socjalny jest dotowany przez
            > budżet) powoduje, że jedynie mała część tych pieniędzy jest przeznaczona na
            > rzeczywistą pomoc najuboższym. Z pieniędzy tych trzeba pokryć koszty płac
            > urzędników, koszt urzędów, prowadzenia biur itd. Trzeba pokryć koszt różnych
            > irracjonalnych lub błędnych decyzji podejmowanych przez tych urzędników (np.
            > tzw. "naciągnięte" renty). Ponadto potrzebujący muszą udowadniać w urzędzie
            > swoje potrzeby lub dolegliwości, co generuje w skali kraju nieprawdopodobny
            > przepływ dokumentacji i mnóstwo dodatkowego czasu urzędników muszących
            > gromadzić, przetwarzać i weryfikować te dane.
            > Gdyby te 100 zł zostało w mojej kieszeni, nie potrzebowałbym decyzji
            > urzędników, aby pomóc moim rodzicom. Nie potrzebowałbym urzędów, pieczątek,
            > kosztownych siedzib. Nie musieliby oni przekładać różnych śmiesznych oświadczeń
            >
            > o dochodach, zaświadczeń o stanie zdrowia, składać podań i wyjaśnień. Nie
            > musieliby też miesiącami czekać, aż ktoś gdzieś na podstawie jakiejś tabelki
            > stwierdzi, ile to jest procent uszczerbku na zdrowiu. Znając całe położenie
            > moich rodziców i mojej rodziny o wiele lepiej, niż jakikolwiek urząd będzie
            > kiedykolwiek w stanie poznać, mogę podejmować szybkie i bardzo trafne decyzje:
            > kiedy, ile i na co należy wydać.
            >
            > Wiem, że zmiana myślenia w tym zakresie jest bardzo trudna, gdyż kilka pokoleń
            > wychowało się na tym systemie. Tym niemniej jest to zmiana moim zdaniem
            > konieczna. Pomysł kanclerza Bismarcka z powszechnymi ubezpieczeniami
            > społecznymi może i był dobry w tamtych czasach, kiedy Europa w II połowie XIX
            > w. była wyniszczona wojnami i epidemią. Teraz jednak społeczeństwo już od dawna
            >
            > jest w stanie samo zatroszczyć się o siebie i o swoich najsłabszych. Nie
            > potrzeba nam państwa i armii urzędników. Czas przywrócić swobodny oddech
            > europejskiej gospodarce. Aby WSZYSTKIM żyło się lepiej - teraz i w przyszłości.

            Bardzo interesujacy tekst....
            Czekam na opinie ekonomistow i socjologow
            Jeszcze jest jeden wybor

            Ktory lansuje od 15 lat...
            Polska musi sie podzielic Terytorarnie...
            A podzial musi byc w zdluz poludnika 19*
            To jest nieuchronne,tylko kiedy to nastapi???
            Jakie bedzie to mialo skutki.

            To polacy musza nad tym teraz debatowac .tu i teraz
            Nad tym debatowac....
            ja niechcialbym aby o tym decydowali niemcy z rosjanami.
            O tym musza wiedziec , dyskutowac i decydowac Polacy.

            Jest kampania wyborcza trzeba wybierac obcie i okreslac wizje na nastepne 25
            lat, nie dyskutowac o drobnych przekretach(jak male dzieci)...

            Wybierajac linie Prezydenta Tuska, praktycznie (Moze nieswiadomie) wybieramy
            podzial polski w zdloz poludnika 19*
            Ale z obcja niemiecka....

            Teraz jaka, opcje ma prezydent Kaczynski????
            moze zwolennicy maja jakies sugestie

            Cimoszewicz obstawia pewno obcje dzisiejsza. Aktualny podzial terytorialny,
            Ktory na dluzsza mete musi uledz zmianie....

            Dlatego ten najwazniejszy podzial ( lub zagadnienie) trudno przedstawiac
            kandydatom ktorzy chca kierowac duzym panstwem.
            Jest to problem nas Polakow, a naszych sasiadow (A moze jest)

            Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa serwisuPoleć
            stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

    • taki-i-owaki PiS-busy jadą w PiS-du 07.09.05, 07:44
      "Po średnich i małych miastach zaczynają jeździć PiS-busy, czyli pojazdy z działaczami namawiającymi do udziału w wyborach i propagującymi PiS".

      Niech jadą w PiS-du...
      • knurszczur Re: PiS-busy jadą w PiS-du 07.09.05, 08:24
        Lepiej tego nie dało się ująć. Niech jadą w Pis - du. Dobre, na prawdę dobre...
        Popieram w całej rozciągłości
    • ekopomoc PIS MA PROGRAM DLA NORMALNYCH LUDZI 07.09.05, 07:51
      PIS MA PROGRAM DLA NORMALNYCH LUDZI, A PLATFORMA W KILKU TEMATACH MA DOBRYCH
      FACHOWCÓW, ALE CAŁOŚCIOWEGO PROGRAMU NIE PRZEDSTAWIONO NAWET KANDYDATOM DO
      SEJMU PLATFORMY.
      • khysiek PIS MA PROGRAM DLA ANALFABETOW 07.09.05, 09:16
        Robiony przez analfabetów ekonomicznych. Serwuje gładkie frazesy i populistyczne
        hasłka. Właśnie takimi manupulacjami posługuje się w swoich reklamach -
        przekłamania, manipulacje, i to podane w bezczelny sposób, licząc na głosy
        gorzej wykształconych.
        Jak widać Kaczory się niczego nie nauczyły od 15 lat, umieją tylko rozwalać, a
        walczyć to potrafią tylko ze swoimi. Robi się z nich Samoobrona bis.
        • vitek25 PO MA PROGRAM DLA LUBIĄCYCH JAK SIE ICH KOPIE W D. 07.09.05, 09:26
          niektorzy to lubią jak sie ich traktuje jak bydło po to, zeby harowali
          bezsensownie dla dzianych nierobów z układami...ale nie wszyscy to lubia, na
          szczescie, wiec delegatura układow krętaczy w postaci PO NIE WYGRA!!!!...
          • jakrzy pleciesz bzdury... 07.09.05, 09:38
            ...najlepszym sposobem na polepszenie warunkow pracy jest nie tworzenie prawa
            ktore i tak nie bedzie przestrzegane (bo kto dzisiaj przestrzega kodeksu pracy
            mimo ze jest restrykcyjny) najlepszym sposobem na poprawienie warunkow pracy
            jest wywolanie popytu na pracownikow (zmniejszenie bezrobocia), bo jezeli
            pracodawca bedzie mial swiadomosc ze jest popyt na pracownikow i ze w kazdej
            chwili zle traktowany pracownik moze sie zwolnic bo znajdzie bez problemu inna
            prace, to bedzie dobrze traktowal tego pracownika ale nie dlatego ze tak pisze
            w kodeksie pracy ale dlatego ze to bedzie w jego interesie
            • vitek25 tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 09:41
              strasznie "restrykcyjny " ten kodeks...własciwie tylko brak jakiegokowliek
              zadowoliłby betonowe oszołomstwo liberalne...jeszcze nigdy w zadnym kraju
              liberałowie nie zmniejszyli bezrobocia...chyba ze przez chamskie sztuczki w
              rodzaju "zatrudnienia" ludzi na głodowe pensje zeby odtrąbić "zmniejszenie
              bezrobocia"... dowiedz sie najpierw czegokowleik o ludziach i zyciu, a potem
              kopiuj takie hasłowe bezsensy na forum!...
              • jakrzy heheh co ty myslisz ze... 07.09.05, 09:52
                ...poprzez ustawy mozna zmienic rzeczywistosc, to wprowadz sobie ustawe zeby
                wszystkie dzieczyny byly ladne i chetnie dawaly dupy, wg twojego toku
                rozumowania jak ta ustawa przejdzie to na pewno tak bedzie!!! prawda jest taka
                ze to nie kodeks pracy decyduje o naszych warunkach pracy tylko gospodarka
                powie ci to kazdy pracownik ktory dostaje wycisk od szefa, dla niego najlepszym
                kodekcem pracy bylo by 5% bezrobocie bo jak by mu szef za bardzo dal w kosc
                poprostu znalal by sobie prace gdzie indziej proste ale dnie dla
                socjalistycznych uzdrowicieli gospodarki dla was im gorzej tym lepiej bo
                zerujecie na frustracjach i biedzie ludzkiej
                • vitek25 porażajaca logika ;P 07.09.05, 10:34
                  wg tej samej zasady nalezy dac sobie spokoj z przestecami, i znieśc kdoeks
                  karny - bo przestępczosc jest za wysoka, wiec trzeba pozwolic bandytom na
                  WSZYSTKO...to straszne kiedy liberałowie biora sie za myslenie o panstwie, to
                  tak jak czytanie felietonów Balcerowicza - beton...
                  • kralik1 Re: porażajaca logika ;P 07.09.05, 10:38
                    vitus, niedosc ze bredzisz glupoty to jeszcze popadasz ze skrajnosci w
                    skrajnosc.Lepiej pomysl troche:)))
                  • milton.friedman Re: porażajaca logika ;P 07.09.05, 10:39
                    vitek25 napisał:

                    > wg tej samej zasady nalezy dac sobie spokoj z przestecami, i znieśc kdoeks
                    > karny - bo przestępczosc jest za wysoka, wiec trzeba pozwolic bandytom na
                    > WSZYSTKO...to straszne kiedy liberałowie biora sie za myslenie o panstwie, to
                    > tak jak czytanie felietonów Balcerowicza - beton...

                    Prosiłem... myśl, jak coś piszesz!
                    Jak dla Ciebie pracodawca jest tym samym, co bandydta i trzeba go karać jak
                    najwyższymi podatkami, to powsadzaj ich wszystkich od razu do więzienia!
                    Ciekawe u kogo bedziesz pracował, bo działalnosci też nie rozpoczniesz, ponieważ
                    od razu trafisz do więzienia.

                    Potrafisz odróżnić rynek pracy (popyt i podaż pracowników) od rynku w mieście,
                    po którym biegają bandyci z nozami? :P

                    • vitek25 Re: porażajaca logika ;P 07.09.05, 10:46
                      udajesz że nie zrozumiałes? sądząc po nicku, nie kumasz na serio ;P

                      post odnosił się do kretynskiego argumentu o "szkodliwości" kodeksu pracy, "bo
                      i tak go nie przestrzegaja"... (ci światli uczciwi pracowici przedsiebiorcy z
                      PO , z zasadami, nie przestrzegaja prawa, czy to w ogóle mozliwe? ;P)

                  • aronii Re: porażajaca logika ;P 07.09.05, 17:55
                    A wiesz co, kiedyś określenie "beton" miało inne znaczenie i określało twoich
                    idoli z pod czerwonego sztandaru.
              • milton.friedman Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:35
                vitek25 napisał:

                > strasznie "restrykcyjny " ten kodeks...własciwie tylko brak jakiegokowliek
                > zadowoliłby betonowe oszołomstwo liberalne...jeszcze nigdy w zadnym kraju
                > liberałowie nie zmniejszyli bezrobocia...chyba ze przez chamskie sztuczki w
                > rodzaju "zatrudnienia" ludzi na głodowe pensje zeby odtrąbić "zmniejszenie
                > bezrobocia"... dowiedz sie najpierw czegokowleik o ludziach i zyciu, a potem
                > kopiuj takie hasłowe bezsensy na forum!...

                Czytam Twoje wypowiedzi i mam jedną prośbę... Staraj się pisać tak, żeby można
                było z Tobą polemizować.
                W tej chwili sam się wykładasz pisząc takie bzdury.

                Jeżeli nadchodzi boom gospodarczy, to zapotrzebowanie na pracowników jest tak
                wielkie (wzrasta popyt na pracę), że żaden pracodawca nie pozwoli sobie płacenie
                "głodowych" pensji, bo pracownik odejdzie mu do innego pracodawcy a on będzie
                musiał szukać i przeszkalać nowych ludzi.

                Masz pierwszy przykład z brzegu - Irlandia, po obniżeniu CIT z 50% do 12,5%.
                Popyt na pracę tam jest tak wielki, że w ogóle nie przejęli się naszym wejściem
                do UE, tylko zapraszają do pracy ludzi z Polski.
                Wiesz, ilu młodych i zdolnych już tam wywiało? "pATRIOTO" przez małe "p"?

                • wredna_jedza Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:41
                  > Masz pierwszy przykład z brzegu - Irlandia, po obniżeniu CIT z 50% do 12,5%.
                  Bo taka obniżka rzeczywiście przyniesie skutek.
                  Tjaa, u nas będzie obniżka z 19% na 15%. Wielka jak nie wiem co...
                  • swoboda_t Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:46
                    Lepsza taka niż żadna. Ja się zgadazam, że proponowana przez PO redukcja jest i
                    tak za mała, zbyt mało rewolucyjna, ale tylko taka ma dziś szansę na realizację
                    chyba. Zresztą, chodzi o ogólny trend i sygnał dla przedsiębiorców tak
                    krajowych jak zagranicznych-zapraszamy, działąjcie, budujcie fabryki,
                    otwierajcie centra doświadczalne ligostyczne, otwierajcie sklepiki,
                    zatrudniajcie Polaków itp. itd. bo Polska jest państwem proprzedsiębiorczym, bo
                    u nas siię opłaca, państwo nie dokopie wam, nie będzie przeszkadzać, bo włądza
                    urzędników jest coraz mniejsza. Poza PO żadna z liczących się partii takiego
                    sygnału dla biznesu(małego i dużego)nie da, a bez biznesu mozęmy wszyscy co
                    najwyżej kury hodować, bo pracy nie będzie.
                    • tzetze1 najpierw wydatki! 07.09.05, 14:34
                      Nie zapominajcie o tym ze strona dochodowa musi sie zrownac (no prawie ;) ) ze
                      strona wydatkowa. Nie mozna obnizac podatkow jezeli nie wytnie sie wydatkow, a z
                      tym jest zawsze ciezko. Cala nadzieja w tym, ze byc moze jestesmy na opadajacej
                      krzywej Laffera, co obserwujac ilosc szarej strefy dookola zdaje sie bardzo
                      prawdopodobne. Jednak takie zalozenie przy konstrukcji budzetu(tzn. tniemy
                      podatki a nie ruszany wydatkow bo moze wzrosnie nam dochod do opodatkowania )
                      jest szalenie niebezpieczne.
                  • milton.friedman Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:49
                    wredna_jedza napisała:

                    > > Masz pierwszy przykład z brzegu - Irlandia, po obniżeniu CIT z 50% do 12,
                    > 5%.
                    > Bo taka obniżka rzeczywiście przyniesie skutek.
                    > Tjaa, u nas będzie obniżka z 19% na 15%. Wielka jak nie wiem co...

                    Wielka, bo Irlandia zachowała jednocześnie wyższe podatki PIT. Zatem preferują
                    prywatny biznes, a nie pracowników.
                    U nas wszyscy będą płacić tak samo - nie będzie powodów do kręcenia, szukania
                    luk w prawie, dojść do polityków, kuszenia łapóweczkami...

                    Bo po co, skoro wszyscy płacą tak samo?
                    • wredna_jedza Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:54
                      Skoro masz taki ładni nick - odpowiedz mi na jedno pytanie: Dlaczego Milton
                      Friedman powiedział, że wprowadzenie podatku liniowego w USA jest nierealne?
                      Pzdr
                      • milton.friedman Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 13:55
                        Nie spotkałem się z tym stwierdzeniem.
                        Jeśli mogłabyś zacytować, kiedy, gdzie i w jakim kontekście to powiedział,
                        byłbym wdzięczny?

                        Podatek raz wprowadzony trudno wycofać.
                        Przed XVIII w. nie mieliśmy podatku dochodowego oprócz pogłownych, podymnych.

                        A dlaczego warto zamienic podatek progresywny na liniowy?:

                        "Podatek liniowy, m.in.:
                        1. przyczynia się do zmniejszenia nakładów na administrację skarbową,
                        2. zwiększając skłonność do inwestowania staje się czynnikiem długofalowego
                        wzrostu gospodarczego,
                        3. skłaniając do ujawniania dochodów, ogranicza szarą strefę,
                        4. upraszcza i zmniejsza stopień zbiurokratyzowania systemu podatkowego,
                        5. likwiduje problemy związane z wypełnianiem rocznych sprawozdań,
                        6. upraszcza i obniża koszty procesu poboru podatku,
                        7. jest bardziej przyjazny i zrozumiały dla podatników.

                        Bez wątpienia podatki progresywne zniechęcają ludzi do bardziej efektywnej
                        pracy, spowalniają rozwój klasy średniej, przez co stają się istotnym elementem
                        hamującym rozwój społeczny i ekonomiczny zwłaszcza w sektorze małych i średnich
                        przedsiębiorstw. Istotne jednakże staje się, iż w wyniku wysokich stóp
                        podatkowych zmniejsza się skłonność do podejmowania ryzyka gospodarczego:
                        pracodawcy nie tworzą nowego zatrudnienia albo tworzą go mniej, niż mogliby;
                        inni nie decydują się, by zostać pracodawcami: "Ludzie zaczynają się pytać
                        samych siebie, dlaczego mają pracować sześć, osiem czy dziewięć miesięcy w roku
                        dla rządu, a tylko sześć, cztery, czy trzy miesiące dla siebie i swoich rodzin.
                        Gdy tracą, tracą pełną kwotę, ale wolno im zachować tylko część z kwoty, którą
                        zyskają; uznają zatem, że w tej sytuacji głupotą jest ryzykować kapitałem. Na
                        dodatek kapitał, który można zaryzykować, niezmiernie się kurczy, jest
                        opodatkowany, zanim jeszcze ulegnie akumulacji. Mówiąc krótko - kapitałowi,
                        który dostarcza nowych miejsc pracy, najpierw nie pozwala się zaistnieć; tę
                        część, która mimo to powstanie, zniechęca się do nowych przedsięwzięć".

                        (Henry Hazlitt: "Ekonomia w jednej lekcji"; Signum; Kraków 1993; str. 38)
                        • wredna_jedza Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 14:03
                          Mniej więcej to było wkrótce po tym, jak zaprezentował swoje koncepcje :)

                          Pogłówne, podymne, łanowe, dziesięcina... Sporo tego było...

                          Czy naprawde nie ma innej drogi? Owszem jest...
                          Najbardziej rozwiniętym gospodarczo landem Niemiec jest Bawaria. A tam
                          praktycznie "od zawsze" rządzą Chadecy, nie liberałowie. Ich program to
                          społeczna gospodarka rynkowa, a nie betonowy liberalizm.
                          Czyli - jakoś da się bez liberalizmu... :D
                          Gdy Niemcami rządzili chadecy, to Polacy bardzo chętnie wiali za Odrę :D Gdy
                          zaczęli rządzić różowo-zieloni... :D A do tego "spadek" po byłej NRD...
                          • jakrzy Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 14:20
                            w nomenklaturze zachodnioeuropejskiej liberalowie to zupelnie cos innego niz
                            liberalowie w naszym jezyku, liberalowie w USA i europie zachodniej to frakja
                            polittyczna ktora nie odwoluje sie do liberalizmu ekonomicznego ale
                            obyczajowego, natomiast CDU/CSU na niemieckiej scenie politycznej jest wlasnie
                            ta sila polityczna ktora przezentuje bardziej liberalny gospodarczo program niz
                            ich konkurenci SPD i zieloni
                            • wredna_jedza Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 14:28
                              Tralala
                              A FDP ci sie gdzies czasem nie zapodziało?
                              Ależ CDU/CSU to soziale Marktwirtschaft, a nie liberalizm...
                              • jakrzy Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 14:46
                                ja powiedzialem bardziej liberalny od SPD/zieloni... cytaj uwaznie!!!
                • vitek25 Re: tak, pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:49
                  nawzajem - myśl troche, choć wybór nicka daje Ci na to małe szanse...:P
                  Tusk młodych w Polsce zatrzyma, obnizajac płace minimalna! brawo! ;P
            • milton.friedman Re: pleciesz bzdury... 07.09.05, 10:28
              jakrzy napisał:

              > ...najlepszym sposobem na polepszenie warunkow pracy jest nie tworzenie prawa
              > ktore i tak nie bedzie przestrzegane (bo kto dzisiaj przestrzega kodeksu pracy
              > mimo ze jest restrykcyjny) najlepszym sposobem na poprawienie warunkow pracy
              > jest wywolanie popytu na pracownikow (zmniejszenie bezrobocia), bo jezeli
              > pracodawca bedzie mial swiadomosc ze jest popyt na pracownikow i ze w kazdej
              > chwili zle traktowany pracownik moze sie zwolnic bo znajdzie bez problemu inna
              > prace, to bedzie dobrze traktowal tego pracownika ale nie dlatego ze tak pisze
              > w kodeksie pracy ale dlatego ze to bedzie w jego interesie

              Święte słowa! Napisałem to niżej w innym wątku.
              Tylko niskie bezrobocie jest gwarantem poszanowania pracownika przez pracodawcę!
        • pandada Re: PIS MA PROGRAM DLA ANALFABETOW 07.09.05, 09:39
          Za to PO przyznała, że nie ma podstaw do wyliczeń związanych z podatkiem liniowym.
          Nie policzyli, ale wierzą. Dał im przykład Putin jak liniowy wprowadzać.

          A Palikotowi wyliczenia nie potrzebne. On zyska - mniej wyda na kadrę menedżerską.
          • jakrzy jak mozna liczyc nie majac instrumentow 07.09.05, 10:14
            skoro PO nie ma dostepu do danych MF to jak moze przedstawic dokladne
            wyliczenia, podatek liniowy to pewna filozofia zawsze mozna go skorygowac!
          • milton.friedman PIS = NARODOWY SOCJALIZM 07.09.05, 10:44
            pandada napisał:

            > Za to PO przyznała, że nie ma podstaw do wyliczeń związanych z podatkiem liniow
            > ym.
            > Nie policzyli, ale wierzą. Dał im przykład Putin jak liniowy wprowadzać.

            No to trochę faktów, by skończyć z tym pustosłowiem:

            "Najbardziej zauważalny zwrot w strukturze państwowych przychodów można
            obserwować w Rosji. W 1997 zaległości podatkowe sięgnęły 34% należności. W 1998
            roku wpływy do kasy skarbu państwa z tytułu podatków spadły do 12,4% PKB, rząd
            nie był w stanie płacić swoich zobowiązań. (...) W 2001 roku Rosja ujednoliciła
            podatek dochodowy od osób fizycznych - z trzech progów 12%, 20% i 30% uczyniono
            jeden próg 13-proc. Po roku podatki dochodowe przyniosły skarbowi państwa o 26%
            więcej niż przed reformą."

            I inny przykład zza Oceanu:

            "Ronald Reagan obniżał najwyższą stopę podatku dochodowego od osób fizycznych
            stopniowo z 70% do 28%. Liczba przedziałów podatkowych zmniejszyła się z 14 (!)
            do 2. Zmniejszono podatki od zysków korporacji (z 48% do 34%), od dochodów z
            kapitału, od spadków i darowizn. Pod koniec lat 80. XX wieku maksymalne stawki
            podatkowe w USA były na najniższym poziomie wśród krajów wysoko rozwiniętych. I
            tutaj zadziałała krzywa Laffera. Gospodarka nabrała tempa, ruszyły inwestycje,
            co poskutkowało szybszym tempem wzrostu gospodarczego i zmniejszeniem
            bezrobocia, dzięki temu zwiększyły się wpływy do budżetu federalnego. Wolumen
            wpływów państwa wzrósł z około 500 mld dolarów przed obniżką do około 950 mld
            dolarów po obniżce. Jak napisał w "Najwyższym CZASie!" Mirosław Błach, zyskali
            przede wszystkim biedni – badania w latach 1979-88 pokazały, że w okresie tym
            85,8% spośród najniżej zarabiających przeskoczyło do grup wyżej zarabiających, z
            czego 14,7% dostało się na sam szczyt, ludzi o najwyższych zarobkach"

            To teraz podaj mi proszę konkretne przykłady, gdzie na świecie podniesienie
            podatków spowodowało porównywalne rzeczy?
          • meteorr Re: PIS MA PROGRAM DLA ANALFABETOW 07.09.05, 11:42
            Manipulujesz.

            PO przyznala ze nie moze uzyskac z MF danych do obliczenia wplywu liniowca na
            poszczegolne grupy podatnikow.

            Impact na budzet mozesz obliczyc sam wchodzac na strone MF i szukajac danych
            dotyczacych sredniego podatku (ok 15,5%).

            W porownaniu z 15% liniowcem to niewielka roznica. Biorac pod uwage ujawnienie
            sie szarej strefy oznaczac to moze spore wplywy do budzetu - moze PO liczy na
            zalatanie w ten sposob dziury budzetowej.

            Brakuje mi tylko deklaracji stopniowego obnizania tego podatku.

            Swoja droga, ciekawe, ze MF nie chce udostepnic tych informacji. W koncu to nie
            jest nic tajnego - nawet ja jako podatnik powinienem miec prawo do wgladu w
            takie dane. No ale najwidoczniej w takim wypadku PO mogloby podac dokladniejsze
            wylicznia i np zadelkarowac nizszy PIT (np. 13%) lub przedstawic jakies srodki
            oslonowe, co nie byloby na reke formacji wladajacej aktualnie MF... I tu chyba
            mamy odpowiedz.
      • jakrzy program to nie gotowe ustawy i rozwiazania... 07.09.05, 09:33
        ...to pewna filozofia postrzegania panstwa, jak jej nie znasz to moge ci ja
        przedstawic: Platforma jest za tanim panstwem czyli ograniczeniem liczby
        urzednikow, ograniczeniem wydatkow na administracje publiczna nie zwiazanych
        wprost z wykonywaniem zadan prze ta administracje takich jak sluzbowe
        samochody, fundusz reprezentacyjny, budowanie luksusowych biurowcow; PO jest za
        uwolnieniem gospodarki po pierwsze przez wiezy jakie dla niej tworzy aparat
        panstwowy jak i uwolnienie wolnych zawodow od jazma korporacji zawodowych;
        Oczywiscie tanie panstwo to rowniez mniejsze wydatki panstwa w sferze socjalnej
        ale nie chodzi tu o najubozszych a raczej o cwaniakow ktorzy maja lewe
        swiadczenia, renta to nie jest zaslek dla berobotnych tylko swiadczenie dla
        naprawde niezdolnych do pracy! dodatkowo trzeba przyjrzec sie swiadczeniom
        skierowanym np dla bylych zomowcow - nie moze byc tak ze nauczycielka ma 700 z
        emerytury a ZOMOWIEc 3000 zl! mozna by wymieniac dalej ale juz mi sie nie
        chce...
        • pixelp Program PiSu programem PO... 07.09.05, 13:06
          > ...to pewna filozofia postrzegania panstwa, jak jej nie znasz to moge ci ja
          > przedstawic: Platforma jest za tanim panstwem czyli ograniczeniem liczby
          > urzednikow, ograniczeniem wydatkow na administracje publiczna nie zwiazanych
          > wprost z wykonywaniem zadan prze ta administracje takich jak sluzbowe
          > samochody, fundusz reprezentacyjny, budowanie luksusowych biurowcow; PO jest
          za
          >
          > uwolnieniem gospodarki po pierwsze przez wiezy jakie dla niej tworzy aparat
          > panstwowy jak i uwolnienie wolnych zawodow od jazma korporacji zawodowych;
          > Oczywiscie tanie panstwo to rowniez mniejsze wydatki panstwa w sferze
          socjalnej
          >
          > ale nie chodzi tu o najubozszych a raczej o cwaniakow ktorzy maja lewe
          > swiadczenia, renta to nie jest zaslek dla berobotnych tylko swiadczenie dla
          > naprawde niezdolnych do pracy! dodatkowo trzeba przyjrzec sie swiadczeniom
          > skierowanym np dla bylych zomowcow - nie moze byc tak ze nauczycielka ma 700
          z
          > emerytury a ZOMOWIEc 3000 zl! mozna by wymieniac dalej ale juz mi sie nie
          > chce...

          no to w takim wypadku filozofia PO jest zwyklym plagiatem filozofii PiSu (a
          wczesniej PC).
          a tak przy okazji, czy PO (wczesniej UW/KLD) zrobila cos w temacie "anty-
          korporacyjnym"?
          czy czlonkowie tych partii wspomogli ofiary, i ukarali katow (to tak przy
          okazji tego co piszesz o ZOMOwcach)?
          jesli ludzie obecnej PO tworzyli od 1989 roku rzady, to dlaczego nie mamy
          nadal "taniego" panstwa?...
          podobnych pytan jest mnostwo...i prosze, nie popychaj publicznie
          populistycznych bzdur, na wybory nie ida ludzie urodzeni w 1989 roku...
          • jakrzy Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 14:27
            "no to w takim wypadku filozofia PO jest zwyklym plagiatem filozofii PiSu"
            no nie wiem czy ekonomiczne koncepcje PISu ktokolwiek chcial by kopiowac a tym
            bardziej nie PO
            Co do do rzadzenia panstwem po 1989 roku to nie badz smieszny, zaraz powiesz ze
            Tusk byl przez dwie ostatni kadencje prezydentem, a Pawlak, Oleksy,
            Cimoszewicz, Miller, Belka i Olejniczak to dzialacze partyjni Platformy
            Obywatelskiej

            a poztym PISuary jestescie smieszni zachowujecie sie jak niewychowane wredne
            dzieciaki, straciliscie pierszenstwo w sondazach i juz zaczyna sie napierd...
            na PO do spolki z komunistami narodowcami i lepperowcami, nie dziwie sie ze
            prawice zawsze Kaczynscy rozpierd... mam nadzieje ze PO zdobedzie ponad 50% a
            wtedy zapomnijcie o koalicji!
            • pixelp Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 14:57
              > Tusk byl przez dwie ostatni kadencje prezydentem, a Pawlak, Oleksy,
              > Cimoszewicz, Miller, Belka i Olejniczak to dzialacze partyjni Platformy
              > Obywatelskiej

              nie zaklinaj rzeczywistosci, nie badz naiwny lub nie rob z kogos
              idioty...pierwsze skrzypce PO - Tusk i Rokita (oraz tlum politykow PO wczesniej
              rozsianych po UW oraz KL-D) sa wspolautorami, a na pewno zainicjalizowali
              zmiany w polskiej ekonomii i gospodarce, moralnosci, ktorej calosciowy obraz
              widzimy w roku 2005.
              SLD tylko szlo dalej ta wytyczona droga, i tutaj faktycznie PiS nie ma zamiaru
              kopiowac tych "rozwiazan".
              oczywiscie byly kilkuletnie przerwy w bardzo aktywnym uczestnictwie w tych
              procesach (ale nie aktywnym - byli w Sejmie oraz Senacie), ale powiedzmy sobie
              szczerze - na wlasne zyczenie!
              taki roczek 1992, czy to nie Tusk oraz Rokita (i reszta kolegow z ich partii),
              wsparli Walese, a ten (i oni) "lewa noge" ?!
              dlaczego kilka lat pozniej postkomunisci spisani prawie kompletnie na straty w
              1989 roku, potrafili jak feniks z popiolow podniesc sie i wygrac??
              dlaczego taki Kwasniewski przez dwie kadencje rzadzil w tym kraju??
              czy to nie aby przez tych "ludzi z zasadami" ?!
              a kto sie tak bardzo kochal w Wawie i w innych miejscach na mapie Polski z
              SLD?.. odpowiedz lepiej na pytania zadane poprzednio.
              • jakrzy Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 15:16
                z ciebie nie trzeba robic idioty sam z siebie robisz skoro piszesz takie
                brednie, jak bym slyszal lawiranta Kurskiego politycznego obiezyswiata, a co do
                poczatku lat 90tych to byly to najlepsze lata dla Polski podwaliny dobrej
                gospodarki byly od 93 roku byly systematycznie niszczone najpierw przez
                koalicje komunistyczno-chlopska a potem przez socjalistyczna aws w ktorych to
                rzadach Kaczor byl ministrem wiec nie rob z niego takiej politycznej dziewicy -
                jeszcze pare dni temu mialem do PISu szacunek ale teraz jestescie dla mnie
                parszywymi PISuarami bez odrobiny honoru bo dotychczas PO nie powiedziala na
                was zlego slowa ani nie wyemitowala ani jednego negatywnego spotu wyborczego
                ale oczywiscie Kaczory musialy zaczac to w czym sa najlepsi czyli w destrukcji
                z wami nie da sie rozmawiac juz sobie wyobrazam ta koalicje - to bedzie droga
                przez meke PIS(20%) bedzie stawial warunku PO(40%) a jak PO ich nie spelni to
                zabiora swoje zabawki i pojda do innej piaskownicy i bedzie powtorka z rozrywki!
                • pixelp Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 15:56
                  > z ciebie nie trzeba robic idioty sam z siebie robisz skoro piszesz takie
                  > brednie, jak bym slyszal lawiranta Kurskiego politycznego obiezyswiata, a co
                  do
                  >
                  > poczatku lat 90tych to byly to najlepsze lata dla Polski podwaliny dobrej
                  > gospodarki

                  jesli bylo tak dobrze, to dlaczego w roku 1993 Kl-D nie dostalo sie do
                  parlamentu?
                  dlaczego UD/UW ledwo co przekroczylo 10 procent?
                  cos z tymi efektami w gospodarce nie bylo chyba tak jak powinno, ale rozumiem
                  to wszystko przez Kaczora...

                  > rzadach Kaczor byl ministrem wiec nie rob z niego takiej politycznej dziewicy.

                  alez oczywiscie, ze nie robie - on sam robil dobra roboe, ktorej nie musi sie
                  wstydzic.
                  gdyby Buzek i reszta rzadu miala taka popularnosc jak on wtedy, to nie
                  musieliby sie martwic o Millerow i innych jemu podobnych w nastepnej kadencji.

                  > jeszcze pare dni temu mialem do PISu szacunek ale teraz jestescie dla mnie
                  > parszywymi PISuarami bez odrobiny honoru bo dotychczas PO nie powiedziala na
                  > was zlego slowa ani nie wyemitowala ani jednego negatywnego spotu wyborczego
                  > ale oczywiscie Kaczory musialy zaczac to w czym sa najlepsi czyli w
                  destrukcji
                  > z wami nie da sie rozmawiac juz sobie wyobrazam ta koalicje - to bedzie droga
                  > przez meke PIS(20%) bedzie stawial warunku PO(40%) a jak PO ich nie spelni to
                  > zabiora swoje zabawki i pojda do innej piaskownicy i bedzie powtorka z
                  rozrywki
                  > !

                  jak rozumiem, kolega zajmuje sie bajkopisarstwem.
                  jesli zaczynamy mowic prawde, pokazywac roznice, przypominac historie - to jest
                  be, kiedy pelnimy role niemego pionka - to jest cacy.
                  pragne tylko przypomniec, ze to Tusk zaczal histeryczne wrecz atak
                  na "socjalistow", to On i PO na sile szuka niezgodnej z prawda tozsamosci.
                  te slowa Rokity o pelnym dostepie do akt SB, atak na PiS...co Pan robil na
                  poczatku lat 90-tych panie Janie...
                  a co do Kurskiego, historia jest pokazana, a nie tylko opisywana - to jest Wasz
                  powazny problem, problem zasad i wiarygodnosci przed wyborami.
                  co do szacunku, jak ty mogles miec prawdziwy szacunek wobec PiSu, skoro tak
                  histerycznie reagujesz na przypomnienie historii partii oraz roznic pomiedzy
                  nimi. dla mnie jestes po prostu zaslepionym fanatykiem nie mogacym sie pogodzic
                  z pewnymi "trudnymi" sprawami.
                  • jakrzy Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 17:46
                    niestety przestawienie gospodarki z centralnie planowanej na rynkowa musialo kosztowac spadkiem popularnosci, a ludzie zniechecili sie do prawicy wlasnie przez taka postawe jaka reprezentuje dzisiaj PIS a co do tego czy jestesmy wrazliwi na krytyke to zastanawia mnie fakt dlaczego taka histeryczna krytyka pojawila sie w sytuacji w ktorej odsadzilismy was w sondazach przed wyborami, no ale wychiodzi szydlo z worka, z ta retoryka to nadajecie sie do koalicji ale z LPRem (nie dziwie sie ze ojciec maybach was poparl) Ruchem Narodowym i Samoobrona, okazuje sie ze do tych partii wam blizej niz do PO no ale tendencja jest sprzyjajaca wiec jak dobrze pojdzie to moze bedziecie tworzyc wraz z SLD "konstruktywna" opozycje
                    • pixelp Re: Program PiSu programem PO... 07.09.05, 18:24
                      oczywiscie, ze musialo kosztowac - ja tego nie neguje, pytanie jest tylko czy
                      az tyle? dlaczego kompletnie zapomniano o czlowieku...dlaczego zapomniano o
                      tym, ze to gospodarka ma sluzyc obywatelowi, a nie na odwrot.
                      dlaczego zapomniano o jakiejkolwiek moralnosci? zapomniano o prawdziwych
                      wartosciach liberalno-konserwatywnych, tworzac jakas latynowska wersje
                      kalekiego panstwa pelnego korupcji, ukladow, niesprawiedliwosci i
                      rozwarstwienia.
                      sprawy gospodarczo to jedno, do tego dochodza tez niespelnione nadzieje z roku
                      1989.
                      ale jak rozumiem, blizej mi do SO czy LPR...brawo! tak jest najprosciej zgasic
                      konkurencje, do tego dodac socjalista i jest git!
                      w koncu tylko Wy macie dozywotni patent na absolut, skads to znam...to
                      pozostalosci UW/Deckiej mentalnosci.
                      co do histerycznej krytyki PO przez PiS...nie badz smieszny, czy te partie
                      tworza jedna calosc?! nie, czyms sie roznia, wiec podkreslanie rzeczywistych
                      roznic jest normalna walka o elektorat, jak widac bardzo chwiejny w przypadku
                      PO.
                      jak napisalem poprzednio, pierwsze - idac tokiem Twojego myslenia - zaatakowalo
                      PO a nie PiS, i to kilka miesiecy temu.
                      i to wtedy kiedy pisano, ze to PiS bedzie mial najdrozsza kampanie, a PO jedna
                      z najskromniejszych...
    • honkers Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 07:54
      Widać jednak bracia jednak wpadli w panikę i zamiast walczyć o głosy z
      Samoobroną, LPR'em czy SLD obrażaja się na swojego przyszłego koalicjanta
      dokumentując tym zachowaniem swoją małosć i szczerą jezuicką zawisć którą z
      niewiadomych przyczyn przesiąknięci są do szpiku.
    • ydab Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:07
      W ciagu ostatnich lat partie przedstawialy programy dla "przecietnych"
      i "ubogich" Polakow - w rezultacie stalismy sie bardziej ubodzy.
      Raczej popre program preferujacy "bogatych", lepiej jest rownac spoleczenstwo w
      gore niz w dol...
      • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:43
        SLD zliberalizował gospodarkę po AWS-ie. To dało wzrost gospodarczy i zastopowanie wzrostu bezrobocia (ostatnio nawet maleje). Miało to jednak i skutki uboczne - zamrożenie waloryzacji emerytur, skrócenie urlopów wychowawczych, likwidacja funduszu alimentacyjnego.
        Wydaje mi się, że ten cios w najuboższych, który wyprowadził SLD, był ostatnim do zniesienia.
        • swoboda_t Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:41
          O tym jak bardzo rzady SLD pobudziły gospodarkę i jak bardzo spadło bezrobocie
          to wiadomo ze statystyk. Pomijając to, że w gospodarce jest duża inercja,
          zależnie od wskaźnika od kilku miesięcy do dwóch, trzech lat to i tak bajki
          piszesz-czym SLD pobudziło gospodarkę?? Zwiększaniem akcyzy na paliwa?? Planami
          większenia ZUS dla przedsiębiorców?? Pragnę przypomnieć, że SLD wraz z AWS i
          Preziem torpedowali (skutecznie) reformy Balcerowicza, polegające na
          zmniejszeniu obciązeń obywateli i racjonalizacji wydatków. Teraz Olejniczak i
          jego drodzy, bardzo drodzy koledzy twierdza,że nie tylko nie tzreba zmniejszać
          obciażeń,ale wręcz powinno się je zwiększyć.Człowieky, ja wiem, że uwielbienie
          dla SLD każe Ci pisać pierdoły, ale sam sobie odpowiedz na pytanie-co uprawnia
          do stwierdzenia, że SLD działa prorynkowo i progospodarczo??
          • filipek73 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:23
            spadek bezrobocia niestety jest zwiazany glownie z wejsciem do UE. wg szasunkow
            pracuje tam juz ok 450tys Polakow - na tym polega ten fenomen - niestety
            gospodarka nie zostala pobudzona i nie zostala zliberalizowana. to zablokowal
            juz Kwasek wetujac projekt Balcerowicza obnizajacy podatki - to moglo sie
            wydarzyc juz ladnych pare lat temu. dlatego podziekujmy naszemy jeszcze
            prezydentowi, ze nie spada u nas bezrobocie tak szybko jak chociazby w
            Slowacji...
        • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:54
          pandada napisał:

          > SLD zliberalizował gospodarkę po AWS-ie.

          Człowieku, nie powtarzaj bzdur socjalistycznych mediów.
          Wiesz, co oznacza słowo "LIBERALIZM"? Sprawdź w słowniku!
        • natural7 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 13:25
          > SLD zliberalizował gospodarkę po AWS-ie. To dało wzrost gospodarczy i
          zastopowa
          > nie wzrostu bezrobocia
          Niestety to nie zasługa SLd ale koniunktury na świecie i przystąpienia do UE.
          > SLD zliberalizował gospodarkę
          to jakieś bzdury
    • fryderyk.moreau Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:07
      A może po prostu Polacy chcą niskich podatków i wiedzą, że na ich obniżeniu
      zyskają wszyscy a nie tylko "najbogatsi"?
      PO jest jedyną partią, która oferuje liberalny ( w miarę) program. Tymczasem
      socjalizm proponuje nie tylko PiS, ale też LPR, Samooobrona, SLD i PSL. To nie
      wina PO, że wyróżnia się in plus.
      • skaflok Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:12
        i tak w przypadku kiedy PO nie uzyska wystarczajacej liczby mandatow aby rzadzi samodzielnie bedzie musialo zawiazac koalicje z PiS'em ;| bo chyba nie z lpr czy samoobrona :|
        ja nie rozumiem o co ten PiS tak sie napina. chca sami rzadzic ? nierealne. Polska lubi chyba wladze wielopartyjna ;)

        zgoda buduje niezgoda rujnuje. poza tym bezpieczniej bedzie jak wladza nie skupi sie w rekach 1 parti. wyraznie widac ze wlasnie PiS ma apetycik na wiekszosc ;\

        pozyjemy zobaczymy ;) ja glosuje na PIS :)
        • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:45
          Pod względem gospodarczym platformie najbliżej do PD i socliberalnego stronnictwa w SLD (Piechota, Miller).
          Po zwalczaniu Hausnera PO stała się niewiarygodna.
      • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:14
        > A może po prostu Polacy chcą niskich podatków i wiedzą, że na ich obniżeniu
        > zyskają wszyscy a nie tylko "najbogatsi"?
        Wszyscy zyskają? Możesz mnie nie rozśmieszać?
        Przy podstawie opodatkowania w wysokości około 1.000 zł miesięcznie [czyli
        brutto jakies 1.500] słynne 3*15% dopiero zrównuje sie z obecnym opodatkowaniem.
        A dołóz do tego większy VAT na żywność i leki... Co mi z tego, że kawior
        potanieje z 22% Vatu na 15%, jak chleb z 3% skoczy na 15% - czyli pięciokrotnie.
        Ile osób jada codzień chleb, a ile kawior - rachunek jest prosty...
        Na PO chcą zatem głosować ci najlepiej zarabiający, a z biedniejszych - ci, co
        nie umieją liczyć :D
        • fryderyk.moreau Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:18
          Zdradzę Ci straszliwą tajemnicę - obniżanie podatków ma o wiele dalej idące
          skutki niż tylko zmiany w cenach chleba i kawioru.
          • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:40
            Takie, że po najpóźniej roku będziesz miał nową Rewolucje Październikową.
            Albo na ulicy nie opędzisz sie od stada żebraków :P Ile osób zarabia średnią
            krajową lub więcej?
            Była teraz możliwośc korzystania przez przedsiębiorców z 19% podatku, ale bez
            żadnych ulg. I jakoś niewielu się kwapiło :) Stąd tez nie wierze, w "pobożne
            życzenia", że raptem podniosą płace [chętniej obniżą, hehe]...
            Teraz 7,75% składki zdrowotnej idzie z podatku, z dochodu tylko 0,5%. Jeżeli PO
            zakłada liberalizm, to składka zdrowotna [u prywatnego ubezpieczyciela] będzie
            DODATKOWYM wydatkiem, oprócz podatku.
            Na razie program PO to dobry krok do dalszego zubożenia społeczeństwa. Bo ich
            pomysły podatkowe to spadek siły nabywczej społeczeństwa. A gdy nie ma popytu,
            to podaż można sobie wetknąć w podogonie.
            Witamy w Meksyku czy Gwatemali?
            • clarit Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:19
              wredna_jedza napisała:
              > Była teraz możliwośc korzystania przez przedsiębiorców z 19% podatku, ale bez
              > żadnych ulg. I jakoś niewielu się kwapiło :)


              bzdura, wielu się zdecydowało, jak tylko wykorzystają ulgi remontoee,budowlane
              i inne będzie jeszcze więcej.
              • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:30
                clarit napisała:

                > wredna_jedza napisała:
                > > Była teraz możliwośc korzystania przez przedsiębiorców z 19% podatku, ale
                > bez
                > > żadnych ulg. I jakoś niewielu się kwapiło :)
                >
                >
                > bzdura, wielu się zdecydowało, jak tylko wykorzystają ulgi remontoee,budowlane
                > i inne będzie jeszcze więcej.
                Budowlanej ulgi już i tak nie ma od pewnego czasu, remnotowa - to jest ostatni rok.
                O czym ty pitolisz?
                Ilu sie zdecydowało? Max 10% :P Takie są statystyki Urzędów Skarbowych.
            • travel_wawa Pojedź wredna_jędzo na Słowację. 07.09.05, 09:32
              Bywam bardzo często i jakoś od żebraków sie nie opędzam.

              Acha, pewna inwestycja w Oravicach (polski kapitał na Słowacji) umożliwia kilku
              osobom płacenie podatku zamiast w Polsce liniowego na Słowacji.
              System podatkowy musi być konkurencyjny względem tego, który mają nasi sąsiedzi.
              Nie ma już granic. O tym niektórzy zapominają.
              • wredna_jedza Re: Pojedź wredna_jędzo na Słowację. 07.09.05, 09:45
                Nie musze, Słowacy jeździli i jeżdżą na zakupy - do Polski :D
                • travel_wawa Re: Pojedź wredna_jędzo na Słowację. 07.09.05, 09:51
                  Polacy na Słowacje też. Każdy kupuje co innego i wszyscy są zadowoleni.
                  Własnie o to chodzi.
                • kralik1 Re: Pojedź wredna_jędzo na Słowację. 07.09.05, 10:55
                  wredna_jedza napisała:

                  > Nie musze, Słowacy jeździli i jeżdżą na zakupy - do Polski :D

                  Jezdza, bo maja prace i pieniadze, pomysl o tym:)
            • jakrzy JAK BEDZIE KRYZYS MAKROEKONOMICZNY... 07.09.05, 09:46
              ...to przedewszystkim straca ubodzy, jesli deficyt przekroczy bariere
              konstytucyjna PKB, budzet na kolejny rok bedzie trzeba zbilansowac (0 deficytu)
              wtedy wszystkie emerytury zostana obciete o polowe - taka jest konsekwecja
              rzadow SLD natomiast PO chce prowadzic restrykcyjna polityke makroekonomicza po
              pierwsze zatroszczyc sie o wzrost gospodarczy poprzez uproszczenie podatkow
              (wszedzie na swiecie uproszczenie podatkow przynosilo poprawe gospodarcza) z
              drugiej jednak strony chce ograniczyc wydatki panstwa przedewszystkim na
              administracje publiczna - przejdz sie do jakiegokolwiek urzedu i zobacz jakie
              tam jest tempo pracy (faktycznie polowa etatow tam jest zbedna) i porownaj to
              tempo z praca w sektorze prywatnym!!!
          • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:48
            Oczywiście. Uboższa większość za tę samącenę (ten sam podatek ) dostanie zubożoną usługę (cięcia wydatków budźetu).
            Jeśli biedniejsi zyskają na rządach PO, to w ten sposób jak Szymon Słupnik zyskiwał na poście.
        • maxmycha Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:20
          Wez pod uwage spadek podstawowej stawki VAT z 22 na 15 np. w paliwie, którego
          koszty mają duzy wpływ na ceny podstawowych produktów. I wez tez pod uwage
          szybszy rozwoj gospodarki zwiazany z obnizeniem i uproszczeniem podatków, a w
          konsekwencji spadek bezrobocia i wzrost zarobkow. A kluczową sprawą jest
          wlasnie spadek bezrobocie i wzrost zarobkow - "program" PiS-u jest napisany
          tak, jakby do końca świata nic nie miało się zmienić, a pani z reklamy miała do
          końca dni swoich pracować za płacę minimalną (o wysokosći z dnia dzisiejszego).
          • fryderyk.moreau Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:23
            program" PiS-u jest napisany
            > tak, jakby do końca świata nic nie miało się zmienić, a pani z reklamy miała
            >do końca dni swoich pracować za płacę minimalną (o wysokosći z dnia
            >dzisiejszego).

            Jeżeli PiS wygra, to akurat jest pewne, że panio z reklamy do końca swoich dni
            będzie zarabiać płacę minimalną, podobnie jak jej dzieci i wnuki. Po prostu nie
            będzie jej się opłacało zarabiać więcej.
            • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:44
              > Jeżeli PiS wygra, to akurat jest pewne, że panio z reklamy do końca swoich dni
              > będzie zarabiać płacę minimalną, podobnie jak jej dzieci i wnuki. Po prostu nie
              >
              > będzie jej się opłacało zarabiać więcej.
              Jeśli PO wygra to pani z reklamy będzie zarabiać jeszcze mniej :) Bo pracodawcy
              wymoga zniesienie płacy minimalnej :) W ramach oczywiście "walki z bezrobociem"...
              A już widze te tabuny przesiębiorców ochoczo płacących więcej niż 300 zł [sa
              takie stawki, są] :)
              • jck.x Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:13
                płaca minimalna to kit do wciskania socjalistom. ekonomiści od dawna to już wiedzą. rynek pracy jak każdy rynek rządzi się włanymi prawami. Nawej jak PO zniosłoby ten przepis (choć akurat w to nie wierzę), to chyba nie wyobrażasz sobie, że następnego dnia ludzie zaczęliby dostawać np. o 1/2 mniej pieniędzy ? chodzi o to, aby tworzyć miejsca pracy, a to może nastąpić tylko wtedy, gdy koszty tej pracy będą odpowiadały jej wydajności. Kto zatrudni roszczeniowego nieroba jeżeli musi zapłacić państwu 40 % z jego wynagrodzenia ekstra ???
                • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:16
                  Dziwne, że ten "ekonomiczny kit" fukcjonuje cąłkiem dobrze w liberalnym USA -
                  tak, tak mają płace minimalną :)
                  Roszczeniowy nierób szuka pracy? Bajki to dzieciom, chłopie...
                  Ze stawkami 300 zł miesięcznie się już spotkałam w moim mieście [a bynajmniej to
                  nie Zadupin Dolny].
                  Zapłac sobe z tego ubezpieczenia społeczne, składke zdrowotną...
                  • jakrzy A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 10:00
                    ze od czego wzrosnie placa od ustawy?? wyobrazmy sobie ze zakladam firme ktora
                    zarabia tyle zeby zaplacic 10 pracownikom 650 zl netto bo na tyle firma
                    zarabia, a do wladzy dochodzi takie oszolomstwo jak ty i ustala ze placa
                    minimalna ma wynosic 800 zl wtedy ja mam dwa wyjscia albo zamykam biznes i 10
                    ludzi idzie na bruk albo zwalniam 3 osoby reszcie place wiecej ale wymuszam na
                    nich bardziej wydajna prace czyli lamie prawo pracy bo 7 pracownikow musi robic
                    za 10
                    • stabas Re: A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 10:14
                      Ludzie, pogielo was.
                      650 zl netto - i co ty kupisz za 650 zl netto, z ktorych musisz oplacic
                      mieszkanie, leki. Nawet jak jestes sam, a jesli masz dzieci? Za co kupisz
                      ubrania dzieciom, jak sobie przynajmniej w minimalnym stopniu zabezpieczysz
                      przyszlosc? Moze rzeczywiscie lepiej, zebys zamknal biznes, bo wtedy tych
                      dziesieciu ludzi moze cos zrobi ze swoim zyciem i znajdzie sensowny sposob
                      zarobienia wiekszych pieniedzy, a nie bedzie liczyc na Twoje glodowe 650. Dosc
                      mam tej laski pracodawcow, ktorzy placa byle co i ciagle groza brukiem.
                      Wypchajcie sie. Najlepiej radzcie sobie bez pracownikow, bo oni to tylko koszty.
                      • jakrzy no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 10:30
                        z pusetgo i Salomon nie naleje ale ty zyj zludzeniami ze filozofia Janosika
                        przyniesie jakiekolwiek korzysci
                        • stabas Re: no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 10:41
                          Najlepiej od razu przykleić łatkę - i nie trzeba silić się na argumenty.

                          Branie spraw w swoje ręce to filozofia lewicy? Samozatrudnienie to filozofia
                          lewicy? Po prostu wielu ludzi, którzy tracą złudzenia, mają sznse wreszcie coś
                          w swoim życiu zrobić, a nie liczyć na 650. Takim narzekającym ludziom zawsze
                          mówię - załóż swój własny interes. Jeśli naprawdę będziesz chciał, będziesz
                          zarabiał więcej - to jest filozofia lewicy?

                          A może jednak odpowiesz na pytanie o poziom życia i perspektywy na przyszłość
                          za 650?
                          • jerry21 Re: no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 11:56
                            nie bredz kolego- nikt nikogonie zmusza do pracy - jak nie podoba sie 650 -
                            trzeba szukac gdzie wiecej lub robic na wlasny rachunek - to proste.
                            • wredna_jedza Re: no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 12:04
                              > trzeba szukac gdzie wiecej lub robic na wlasny rachunek - to proste.
                              1000 zł na drugim końcu Polski? A ile wyda na dojazd?
                            • stabas Re: no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 12:25
                              Jerry,

                              przeczytaj najpierw jeszcze raz mojego posta, na który odpowiadasz...

                              ...a teraz jeszcze raz swojego... pudło, prawda?

                              Do pracy zmusza życie, elementarne poczucie odpowiedzialności za najbliższych,
                              itd. Niektórzy mogą zmienić miejsce zamieszkania i znaleźć lepszą pracę, inni
                              nie mogą. Zostawią dom, gospodarstwo - dorobek życia? Niektórzy mogą pracować
                              na własny rachunek, inni nie. Żeby rozwiązać problemy z zatrudnieniem w
                              miejscu, gdzie mieszkam, należałoby cały powiat przenieść do Wielkiej Brytanii.
                              Realne?

                              "trzeba szukac gdzie wiecej lub robic na wlasny rachunek - to proste" - więc
                              przyjedź tu do nas i pokaż ludziom, jak to zrobić - ozłocą Cię.
                            • stabas Re: no wlasnie udowodniles filozofie lewicy 07.09.05, 12:33
                              I jeszcze jedno:

                              kiedy stoję przed pojedynczym człowiekiem, mogę mu powiedzieć: może byś założył
                              własny biznes, poszukał pracy w innym miejscu w Polsce czy za granicą. Ale
                              kiedy tych ludzi jest dużo- to uniwersalnego rozwiązania dla nich wszystkich
                              nie mam. Ale to właśnie ma być troską polityków, których wybierzemy...
                      • jck.x Re: A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 11:17
                        masz słuszną rację koleś ! zatrudnij się sam :D !
                        • stabas Re: A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 11:28
                          Tak zrobiłem.

                    • wredna_jedza Re: A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 10:27
                      Ciekawe, bo w USA, też masz coś takiego jak "płaca minimalna", a spróbuj
                      zapłacić mniej pracownikowi, to związki zawodowe cię zgnoją. Więc daruj sobie
                      epitety typu "oszołomstwo", bo najwyraźniej guzik widziałeś.
                      Jeśli cie nie stac zatrudnić pracownika i mu godziwie zapłacić, to go nie
                      zatrudniasz, proste?
                      A nie zaatrudniasz za 300 złotych, żeby pokazac, jaki to z ciebie łaskawy pan i
                      władca z wiechciami słomy w butach :P
                      Ale dla ciebie pojęcie "etyka w biznesie" to za trudne słowo. Nic dzinwego, że
                      nasi przedsiębiorcy mają na szeroko pojętym Zachodzie opinię nieuczciwych szmat!
                      Przez kogo najczęściej jest oszukiwany na Zachodzie Polak szukający pracy? Przez
                      polskiego "byznesmena od siedmiu boleści" w białych skarpetkach :P
                      • stabas Re: A CO TY MYSLISZ... 07.09.05, 10:46
                        Jeśli cie nie stac zatrudnić pracownika i mu godziwie zapłacić, to go nie
                        > zatrudniasz, proste?

                        Cieszę się, że spotykam kogoś, kto mówi to samo, co ja w wielu wypadkach. Bycie
                        pracodawcą, tworzenie miejsc pracy to także zobowiązania etyczne, bo pracodawca
                        decyduje przez wysokość pensji o życiu pracownika. Jeśli ktoś nie jest w stanie
                        godziwie płacić, niech się nie bierze za zatrudnianie ludzi, niech stworzy
                        firmę jednoosobową. Naprawdę, niech nie robi łaski - ci ludzie i tak sobie
                        poradzą. Bo muszą sobie radzić, gdy firma plajtuje, albo się ich wyrzuca.
                  • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:05
                    Taki gość zarabiający 1,5 mln dostanie o 375 tys tocznie więcej. Za samą tę nadwyżkę kogoś pracującego za minimum można zatrudniać przez 40 lat, albo przez rok zatrudnić czterdziestu.

                    Dla rozwoju gospodarczego korzystniejsze jest rozdzielenie środków pieniężnych wśród jak najliczniejszej grupy. Biedni zawsze wydaja wszystko co mają - ich pieniądz krąży i to krąży niemal wyłącznie po naszym kraju.

                    Podobnie środki budżetowe - one ciągle krążą i pracują.

                    PIT zostawiłbym w spokoju. Może jedynie wprowadziłbym stawkę 50% dla zarabiających ponad 600 tys. rocznie (tu się mieszczą prezesi, rady nadzorcze itp).

                    To co trzeba zmniejszych to obciążenia na rzecz ZUS. Tu popieram SdPl z jego planem zwolnień z ZUS dla nowych firm. Wiadomo, że byłoby to wykorzystywane do manipulacji, ale bez tego nowe firmy mają bardzo utrudniony start, gdy już od początku, nie mając zysków i zazwyczaj spłacając kredyt, trzeba płacić sporo forsy i do ZUS.
                    • jakrzy ale bezsens... 07.09.05, 10:09
                      ... wiesz co to jest rezydentura Ksiestwa Monako, Luksemburga albo jeszcze
                      innego raju podatkowego jak nie wiesz to sie dowiedz
                    • swoboda_t Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:00
                      "Podobnie środki budżetowe - one ciągle krążą i pracują" na urzędników i afery.
                      O tym jak bardzo pomocne biednym są pieniądze rabowane nam w formie podatków
                      można sie przekonać w mediach-co i rusz ktoś umarł, bo szpital nie dostał
                      pieniędzy, ktoś jest kaleką, ale renta mu nie przysługuje, ktoś zdycha z głodu,
                      ale opieka społeczna nie ma kasy albo czasu, zeby mu pomóc. Człowieku,
                      pieniądze w budżecie są w znacznej(większej??)części marnowane. To już lepiej,
                      żębysmy mniej ych pieniędzy oddawali na zmarnowanie.
              • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:20
                wredna_jedza napisała:

                > A już widze te tabuny przesiębiorców ochoczo płacących więcej niż 300 zł [sa
                > takie stawki, są] :)

                Już tłumaczyłem, dlaczego w państwie z niskim bezrobociem niepotrzebne są płace
                minimalne.

                Kupujesz czasem coś na allegro.pl albo ebay.com?

                Zastanawiałaś się dlaczego pojawiają się oferty sprzedaży normalnie drogich,
                atrakcyjnych rzeczy za np. 1zł lub 1$ bez ceny minimalnej.

                Ktoś pomyślałby: "sprzedający to wariat", sprzedaje aparat fotograficzny, wart
                800$ za 1$.

                Otóż nie! W takiej sytuacji popyt na ten aparat tak wzrośnie, że prawdopodobnie
                zostanie sprzedany w okolicy ceny rynkowej (czasem może zdarzyć się, że ponad,
                jeśli kupujący zagalopują się w przebijaniu ofert innych).

                To samo będzie z rynkiem pracy.
                Pracodawcy opłaca się zapłacić 300 zł więcej i utrzymać pracownika, który nie
                odejdzie do innego pracodawcy, niż szukać przez jakiś czas nowego (wakat na
                stanowisku) a później szkolić go przez jakiś czas.

                Wiesz, co się działo w latach 1991-1994 na rynku pracy w Polsce? Jak pracodawcy
                zabijali się za ludźmi ze znajomością obsługi komputera, języków obcych?

                • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:04
                  > Kupujesz czasem coś na allegro.pl albo ebay.com?
                  > Zastanawiałaś się dlaczego pojawiają się oferty sprzedaży normalnie drogich,
                  > atrakcyjnych rzeczy za np. 1zł lub 1$ bez ceny minimalnej.
                  Nie jest tak, że to tylko kwestia podbijania ceny przez kupujących [można sie
                  "przejechać"].
                  Czasem ktoś ma dostęp tych rzeczy w niższej cenie, nie zawsze legalnie :)

                  > Pracodawcy opłaca się zapłacić 300 zł więcej i utrzymać pracownika, który nie
                  > odejdzie do innego pracodawcy, niż szukać przez jakiś czas nowego (wakat na
                  > stanowisku) a później szkolić go przez jakiś czas.
                  Na razie to marzenia.
                  Teraz pracodawca da 300 zł w ogóle jako pensję i powie, jak sie nie podoba to
                  won, bo na twoje miejsce za rogiem czeka tysiąc innych.

                  > Wiesz, co się działo w latach 1991-1994 na rynku pracy w Polsce? Jak pracodawcy
                  > zabijali się za ludźmi ze znajomością obsługi komputera, języków obcych?
                  A za chwilę od "konserwatorki powierzchni płaskich" będa wymagać doktoratu :D
                  • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:15
                    wredna_jedza napisała:

                    > Na razie to marzenia.
                    > Teraz pracodawca da 300 zł w ogóle jako pensję i powie, jak sie nie podoba to
                    > won, bo na twoje miejsce za rogiem czeka tysiąc innych.

                    Wredna, cieszę się, bo powoli stajesz się liberałem nie wiedząc o tym.

                    To teraz coś z życia.
                    Bliska mi osoba, studentka wyjechała teraz na wakacje do Nowego Jorku i LEGALNIE
                    pracuje jako kelnerka.

                    Jej stawka to 5$ za godzię. Biorąc pod uwagę, że to Nowy York i od tego trzeba
                    odprowadzić podatek, to bardzo mało.

                    Ale pracuje i w zależności od dnia dziennie zgarnia napiwki 100$-360$
                    (dotychczasowy rekord). Średnio około 150$/dzień.


                    >
                    > > Wiesz, co się działo w latach 1991-1994 na rynku pracy w Polsce? Jak prac
                    > odawcy
                    > > zabijali się za ludźmi ze znajomością obsługi komputera, języków obcych?
                    > A za chwilę od "konserwatorki powierzchni płaskich" będa wymagać doktoratu :D
                    >
                  • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:19
                    wredna_jedza napisała:

                    > Na razie to marzenia.
                    > Teraz pracodawca da 300 zł w ogóle jako pensję i powie, jak sie nie podoba to
                    > won, bo na twoje miejsce za rogiem czeka tysiąc innych.

                    > A za chwilę od "konserwatorki powierzchni płaskich" będa wymagać doktoratu :D

                    Ale to wszystko potwierdza jedynie to, co wcześniej napisałem!

                    Teraz masz taką sytuację ponieważ podaż pracowników przewyższa popyta na nich.
                    Sytuacja zmieni się, kiedy będzie odwrotnie.

                    Będzie niskie bezrobocie i POPYT na pracowników. Wówczas to oni bedą dyktować
                    warunki.

                    • stabas Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:44
                      Kiedy będzie odwrotnie?
                      W dobie high-tech część pracowników jest po prostu zbędna i nigdy nie bedzie
                      dla nich pracy. Można urządzać szkolenia, przekwalifikowania, itp., które służą
                      jedynie tym, którzy je organizują. I to jest realny problem, co z tymi ludźmi
                      zrobić.
          • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:53
            Rosja:
            - wprowadzono podatek liniowy - 13%
            - gospodarka przyspieszyła
            - zdecydowana większość społeczeństwa zubożała.

            Co biednym po skoku PKB, skoro jego owoce przeżerają bogacze?

            Dlaczego ludzie zarabiający 1,5 mln rocznie (jak Jan Krzysztof Bielecki) mają płacić z tego nie 600 tys. podatku, a 224 tys.?
            Wytłumaczcie mi korzyść płynącą z tych kilkuset tysięcy ekstra dla każdego prezesa wielkiej firmy.

            Czy Tusk nie będzie płakał nad losem swej matki, gdy się dowie o ile więcej zarabia jego kumpel z KL-D?
            • screwball Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:43
              pandada napisał:

              > Dlaczego ludzie zarabiający 1,5 mln rocznie (jak Jan Krzysztof Bielecki) mają
              p
              > łacić z tego nie 600 tys. podatku, a 224 tys.?

              --to jest wlasnie socjalistyczna, zepsuta mentalnosc- "czemu bogaty mialby
              placic mniejszy podatek, czemu mu nie dowalic domiaru, czemu go nie zgnoic?
              Niech kazdy placi taki sam % swojego dochodu i wtedy bedzie sprawiedliwie,
              oczywiscie lewicowa cholota, osierocona po leninie, zawsze bedzie zwolennikiem
              progresji, bo wtedy mozna majstrowac, dlubac, zmieniac co roku przepisy, a
              wszystko pod katem sondazy i w imie "prawiedliwosci spolecznej". Czy przyszlo
              komus do glowy, czemu Estonia, dawna republika ZSRR jest juz daleko przed
              nami???????


              > Wytłumaczcie mi korzyść płynącą z tych kilkuset tysięcy ekstra dla każdego
              prez
              > esa wielkiej firmy.
              >
              > Czy Tusk nie będzie płakał nad losem swej matki, gdy się dowie o ile więcej
              zar
              > abia jego kumpel z KL-D?
              • stabas Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:51
                Nie porównuj kraju liczącego 1,5 miliona mieszkańców, z 35-milionowym. Duża
                część Estończyków pracuje zarobkowo za granicą, dzięki temu w Estonii
                bezrobocie jest niskie.
                • screwball Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 13:45
                  stabas napisał:

                  > Nie porównuj kraju liczącego 1,5 miliona mieszkańców, z 35-milionowym. Duża
                  > część Estończyków pracuje zarobkowo za granicą, dzięki temu w Estonii
                  > bezrobocie jest niskie.

                  --tuz za miedza masz sto razy wiekszy kraj, gdzie po wprowadzeniu podatku
                  liniowego wzrosly wplywy do budzetu, a gospodarka zaczela sie budzic z marazmu.
                  • stabas Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 13:59
                    Jeśli już mam z kogoś brać przykład, to wolę sojusznika zza oceanu niż sąsiada
                    zza miedzy.
            • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:28
              pandada napisał:

              > (...)Dlaczego ludzie zarabiający 1,5 mln rocznie (jak Jan Krzysztof Bielecki)
              mają p
              > łacić z tego nie 600 tys. podatku, a 224 tys.?
              > Wytłumaczcie mi korzyść płynącą z tych kilkuset tysięcy ekstra dla każdego prez
              > esa wielkiej firmy.

              Już Ci tłumaczę. Pomyśli sobie "a na ch... mi te dodatkowe 224 tys. na koncie w
              banku! Może wpakuję je w jakąś firmę, która produkuje super piłki dla piłkarzy?
              Będziem mogli wreszcie coś porządnego kopać z Donaldem!"

              I w ten sposób stworzy 3,10,20 nowych miejsc pracy i przybedzie ludzi, którzy
              będą płacić podatki a nie pobierać zasiłki ze wspólnej kasy.
              • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:06
                > Już Ci tłumaczę. Pomyśli sobie "a na ch... mi te dodatkowe 224 tys. na koncie w
                > banku! Może wpakuję je w jakąś firmę, która produkuje super piłki dla piłkarzy?
                > Będziem mogli wreszcie coś porządnego kopać z Donaldem!"
                Najczęściej polski "byznesmen" od siedmiu boleści pomyśli - wreszcie kupie żonce
                te kiecki od Diora i brylantowa kolię Tiffany'ego :)
                • ivano Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:41
                  biznesmen, który tyle zarabia to już dawno kupił żonie kolie lub sukienke...
                  Jezeli nawet nie zainwestuje dodatkowych pieniedzy to zaoszczedzi je. W ten
                  sposób wzrosną oszczędności czyli podaz pieniądza w stosunku do popytu na nie
                  czyli kredytów, a to pociągnie za sobą spadek ceny pieniądza czyli tańsze
                  kredyty co spowoduje wzrost inwestycji....
        • knurszczur Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:35
          Tak?
          A Vat na mat. budowlane, internet, samochody, energię, i inne dobra na które
          Vat jest wyższy??? Tu nie chodzi do cholery tylko o żarcie w lodówce, leki w
          apteczce, zabawki w pokoju. To są teksty dla ciemnych gospodyń domowych
          podatnych na proste zabiegi populistyczne typu znikająca z lodówki żywność.
          Moim zdaniem, chodzi przede wszystkim o to, żeby stworzyć dogodne warunki do
          robienia biznesu najbogatszym (oczywiście w sposób uczciwy). Przecież to
          najbogatsi właśnie inwestują, czyli tworzą miejsca pracy. Chlebuś może
          zdrożeje, ale jest szansa na to, że dzięki obniżkom podatków więcej ludzi
          będzie miało pracę czyli społeczeństwo będzie bogatsze, ale to raczej będzie
          odczuwalne dopiero w dłuższej perspektywie.
          • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:48
            Tylko, że 90% społeczeństwa zarabia tyle, że ledwo na chleb i mleko im starcza.
            Wytrzyj oczy i rozejrzyj sie dokoła.
            W długim okresie czasu MOŻE ten program ma sens, ale w krótkim okresie skończy
            sie ... rewolucją po najpóźniej pół roku!
            Obniżka podatków nie przekłada się aż w tak prosty sposób na zwiększenie liczby
            miejsc pracy.
            Propozycja PO to SPADEK SIŁY NABYWCZEJ! Jeśli więcej wydam na żywność [bo będzie
            droższa], to nie kupię np. nowego telewizora [choć będzie tańszy]! A to skutkuje
            - nowym bezrobociem, bo producent telewizorów będzie musiał ograniczyć
            produkcję! Pomyśl i policz, a nie uprawiaj durną demagogię!
            • sneer_rg Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:05
              Jeśli chcemy normalnie żyć musi być reforma podatków,gdy jej się nie zrobi
              będziemy brneli dalej w ten socjslistyczny syf.Nikt nie zauważa że towarzysze z
              sld przed wyborami krzyczeli jak oni to pomogą biednym-ale za towarzyszy obszar
              ubóstwa się zwiększył.Ja tam wiecej teraz ludzi widzę chodzących po śmietnikach
              niż za czasów AWS.Najgorsi są ci co z troską się pochylają nad ubogimi,ale oni
              to robią nie po to by im pomóc,ale po to by jeszcze im wyrwać z kieszeni
              więcej.Socjaliści i komuni ści to mistrzowie obłudy,a ludzi prostych mają
              głęboko w du.. i rzucają im ochłapy by sprawiac wrazenie troskliwych.Myślałem że
              Kaczyński jest poważny,bo skacząc po PO jak po burej suce nie wystawia sobie
              opinni człowieka zrównaważonego.Fatalny kierunek ataku PiS-u.Tracą instynkt
              zachowawczy,strasznie to głupie.
            • watsoff Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:26
              > Tylko, że 90% społeczeństwa zarabia tyle, że ledwo na chleb i mleko im
              starcza.
              > Wytrzyj oczy i rozejrzyj sie dokoła

              90% moich znajomych żyje na średnim poziomie.
              Pozostałe 9% na wysokim. Niepracującej siostrze sam pomagam.

              Moze zmień srodowisko? Albo wyjdz z depresji.
              Jestem za niskim haraczem, to co potrzebuje sam sobie oplace.

              Zdrówka
              • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:57
                > 90% moich znajomych żyje na średnim poziomie.
                > Pozostałe 9% na wysokim. Niepracującej siostrze sam pomagam.
                Wyjedź może poza Wa-wę i zobacz za ile się żyje na prowincji.
                Potem pogadamy... :)
            • chateau Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:43
              A Ty umiesz policzyć? :o

              Bo jak na razie to zdecydowanie za mało danych, a jeśli się pojawią
              to będę pod dużym wrażeniem kiedy zrobisz nawet uproszczony model.

              Na razie są tylko przesłanki, dla mnie PO idzie w dobrym kierunku.
              Żadna _odpowiedzialna_ partia nie będzie obiecywać szybkich
              zmian na lepsze bo to by była dopiero demagogia. Zwróć uwagę,
              że tak naprawdę oprócz PO nikt nie mówi w zdecydowany sposób
              jak ma zamiar poprawić sytuację gospodarczą Kraju tylko raczej
              mówi się o "niepogarszaniu". Na konserwowanie systemu nie mogą
              sobie pozwolić nawet bogate kraje Unii, a co dopiero my.

              Można oczywiście obiecać gruszki na wierzbie, zadłużyć państwo
              jeszcze bardziej (na razie chcą nam pożyczać) i co dalej?
              I tak jest późno jak cholera. Mój głos ma ta partia, która
              widzi potrzebę i ma polityczną siłę (m.in.):
              1. ograniczania, a następnie zmniejszania długu publicznego
              2. zmian zwiększających konkurencyjność gospodarki
              3. redukcji sektora biurokratycznego

              Będę trywialny ale w sytuacji, gdzie nie ma co jeść można
              albo znaleźć jakąkolwiek pracę albo wołać o pomoc.
              Czasem trzeba o tę pomoc poprosić ale to _wyjątek_ od reguły.

              Znam sporo ludzi, którzy zaczynali (niektórzy kilkakrotnie)
              swoje życie na nowo nawet nie od zera, a z niższego pułapu.
              Z długami, zszarganą opinią, bez domów, czasem z wyrokami.
              Nie wszystkim się udaje ale symptomatyczne jest to, że nie
              udaje się _nikomu_, kto ma roszczeniową postawę i czeka
              na pomoc. Ci, którzy wzięli się z życiem za bary, którzy
              nie poddali się ciemnym zakamarkom swojej psychiki, nie
              ulegli swoim słabościom, nie rozbudzali nadmiernie swoich
              oczekiwań, stawiali sobie realne do osiągnięcia cele
              i konsekwentnie je realizowali (nie bez potknięć) - wygrali.

              Ludzie, którzy nie radzą sobie potrzebują pomocy ale musi to być pomoc mądra,
              fachowa - nie zaś proste litowanie się nad niedolą. Przykładów aż nadto
              z różnych systemów politycznych, poziomów rozwoju gospodarczego
              i regionów geograficznych.

              Tylko silne - gospodarczo i politycznie - państwo może efektywnie
              pomagać tym, którzy są w trudnej sytuacji. Państwo słabe starające
              się pomagać wszystkim słabym to obrazek "prowadził ślepy kulawego"
              i wiadomo z góry jak się to kończy.

            • swoboda_t Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:07
              "90% społeczeństwa zarabia tyle, że ledwo na chleb i mleko im starcza" a także
              samochody, paliwo do nich, telefony komórkowe, odzież, kablówkę i czasem nawet
              tacki do grillowania.
              "Propozycja PO to SPADEK SIŁY NABYWCZEJ" Jasne, bo jak wiemy tańsze paliwo,
              energia, nowe inwestycje itp. spowodują spadek siły anbywczej. Człowieku, chleb
              zdrożeje o kilka groszy, jeśli w ogóle, bo piekarze będą mieli niższe koszty,
              więc skończ głodne kawałki opowiadać.
            • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:31
              wredna_jedza napisała:

              > T(...) Jeśli więcej wydam na żywność [bo będzie
              > droższa], to nie kupię np. nowego telewizora [choć będzie tańszy]!
              > A to skutkuje
              > - nowym bezrobociem, bo producent telewizorów będzie musiał ograniczyć
              > produkcję! Pomyśl i policz, a nie uprawiaj durną demagogię!

              Wredna, a Ty dalej swoje! Żywność niekoniecznie zdrożeje, jeżeli wszystkie
              podatki zostaną obniżone.
              • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:10
                Już pisałam, że na cene paliwa ma też wpływ cen światowych.
                Akcyza 1%, Vat 1% - a jesli cena światowa 5 złotych i rośnie dalej...
                • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:23
                  wredna_jedza napisała:

                  > Już pisałam, że na cene paliwa ma też wpływ cen światowych.
                  > Akcyza 1%, Vat 1% - a jesli cena światowa 5 złotych i rośnie dalej...

                  W cenie paliwa podatki w Polsce to ok. 50-55%

                  • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:26
                    Te 1% było tylko sytuacją hipotetyczną :)
        • softeam Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:47
          wredna_jedza napisała:

          > ... jak chleb z 3% skoczy na 15% - czyli pięciokrotnie

          Ponieważ liczyć umiem, to policzę:
          przyjmijmy, że chleb w sprzedaży - 2,00 zł (brutto), czyli
          netto 1,9418zł + VAT(3%) 0,0582zł
          po zmianie VAT-u
          netto 1,9418zł + VAT(15%) 0,2910zł nasz chleb będzie
          kosztował 2,14 zł.
          Co Tobie skoczy tutaj pięciokrotnie?

          > Na PO chcą zatem głosować ci najlepiej zarabiający, a z biedniejszych - ci, co
          > nie umieją liczyć :D

          To chyba się wyborczo zdeklarowałaś!
          • ciumcia Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:56
            > Ponieważ liczyć umiem, to policzę:
            > przyjmijmy, że chleb w sprzedaży - 2,00 zł (brutto), czyli
            > netto 1,9418zł + VAT(3%) 0,0582zł
            > po zmianie VAT-u
            > netto 1,9418zł + VAT(15%) 0,2910zł nasz chleb będzie
            > kosztował 2,14 zł.
            > Co Tobie skoczy tutaj pięciokrotnie?

            Dodajmy, że nasz chleb tyle by kosztował, gdyby większość środków niezbędnych do
            jego produkcji i dystrybucji takich jak paliwo, miała VAT 15%, tymczasem większość ma 22%. Tak więc z podatkiem linowym 15% "chlebek" będzie kosztował
            tyle samo, a nawet będzie tańszy i to przy wyższych zarobkach Polaków! (nizsze
            koszty pracy = rozwój gospodarki, więcej miejsc pracy, wyższe zarobki).

            Niestety kaczka ma swój kalkulatorek do straszenia wyborców z chlebkiem
            pięciokrotnie droższym :) No cóż - Populizm i Socjalizm pełną gembą.
            • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:39
              > Dodajmy, że nasz chleb tyle by kosztował, gdyby większość środków niezbędnych d
              > o
              > jego produkcji i dystrybucji takich jak paliwo, miała VAT 15%, tymczasem większ
              > ość ma 22%. Tak więc z podatkiem linowym 15% "chlebek" będzie kosztował
              > tyle samo, a nawet będzie tańszy i to przy wyższych zarobkach Polaków! (nizsze
              > koszty pracy = rozwój gospodarki, więcej miejsc pracy, wyższe zarobki).
              Naiwny?
              Podstawa ceny paliw to cena światowa i akcyza, a nie VAT :P Zlikwidujcie akcyze
              to pogadamy...
              • softeam Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:47
                wredna_jedza napisała:

                > Podstawa ceny paliw to cena światowa i akcyza, a nie VAT :P
                > Zlikwidujcie akcyze to pogadamy...

                Benzyna 4,50 zł za litr - bez VAT-u byłaby 3,69 zł.
                Przerzucasz się z produktu na produkt i cały czas widzisz tylko jeden
                element, a nie całość.
                Czy jako lekarz też leczysz tylko chorobę (jednostkę chorobową), czy pacjenta?
                • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:52
                  > Benzyna 4,50 zł za litr - bez VAT-u byłaby 3,69 zł.
                  A ile bez akcyzy? 2,5 zł :P
                  > Czy jako lekarz też leczysz tylko chorobę (jednostkę chorobową), czy pacjenta?
                  Kardiolog leczy tylko serce, a nie wrzody na tyłku :P
              • milton.friedman Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:48
                wredna_jedza napisała:

                > Naiwny?
                > Podstawa ceny paliw to cena światowa i akcyza, a nie VAT :P Zlikwidujcie akcyze
                > to pogadamy...

                To zostało wczoraj już ogłoszone przez Rokitę - likwidacja ok. 59 innych podatków.


    • wredna_jedza Jaki program ma PO? 07.09.05, 08:10
      No sorki, ale całościowego programu PO nie widziałam nawet na ich stronie w
      necie :D "Kalkulator podatkowy" PiS-uarów jest jednak lepiej dopracowany :D
      3x15% i to wszystko? No przepraszam bardzo, ale ja liczyć umiem :D I póki co, to
      mi wyszło, że po tej wielkiej "obniżce" w kieszeni zostanie mi... tyle samo
      :)))))))))))))) A wydatki większe: na żywnośc, na leki, na wodę... Co mi z tego,
      że potanieje kawior z 22% na 15%, jak chlebuś podrożeje z 3% na 15%, czyli
      pięciokrotnie przebicie :D
      • mat.pl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 08:30
        A gdzie to sprzedają chlebuś z 3% VAT-em?????????
        U mnie sprzedają z 7%.
        PS. Kawioru nie lubię, więc mnie w tym przypadku nie interesuje spadek stawki
        VAT.
        • wredna_jedza Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 08:42
          Z czego robi sie chlebuś? Chyba z mąki... A ona ma póki co 3% :P
          • mat.pl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:07
            Jesteś tego pewna?
            Jakoś mi się nie wydaje, żeby mąka była opodatkowana tak nisko.
            Proszę o szczegóły, gdzie jest napisane, że mąka ma tak niski VAT.
            pzdr
            • wredna_jedza Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:08
              Produkty rolne mają 3% :)
              • mat.pl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:14
                jest mały problem
                rolnik nie wytwarza mąki!
              • jasiuf PiS'owe bzdury dotyczące VAT 07.09.05, 09:27
                wredna_jedza napisała:

                > Produkty rolne mają 3% :)

                Czyżby ?
                Warzyw i owoce w zależności od pochodzenia i stopnia przetworzenia 0%, 3% i 7%
                Mięso nie przetworzone 3%, ale już wędliny 7%
                Tłuszcze (masło, olej) 7% VAT (15.51.30-30.00)
                Nabiał (mleko, jaja) 3% ale już np.: sery 7% (PKWiU 15.51.40-50.20)
                No i jeszcze przyprawy mają 3%

                • wredna_jedza Re: PiS'owe bzdury dotyczące VAT 07.09.05, 09:31
                  A teraz sobie policz że to wszystko leci na 15% VAT-u :)
                  Życze smacznego.
                  • jasiuf Klapki na oczach 07.09.05, 09:51
                    wredna_jedza napisała:

                    > A teraz sobie policz że to wszystko leci na 15% VAT-u :)

                    Ty naprawde masz problem z matematyką :(

                    Kupujesz setki produktów obłożonych różnymi stawkami VAT, wytworzonymi z tysięcy
                    surówców, przez dziesiątki wykonawców. Te wszystkie rzeczy są opadtkowane
                    podatkami VAT, CIT i PIT. Większość tych podatków ZMALEJE, co oznacza, że w
                    Twoim "koszyku" będzie sumarycznie podatków MNIEJ co oznacza, że na tym ZYSKASZ.

                    A Twoim (i PiS'u) najwiekszym problemem jest to, że ludzie bogatsi na tym
                    skorzystają bardziej. Bo ty nie analizujesz czy ludzie niezamożni SKORZYSTAJĄ
                    czy STRACĄ. Ty sie skupiłaś na hipotetycznej cenie bochenka chleba i na
                    domniemanej nikczemności liberałów, których (wg.: Ciebie) marzeniem jest
                    zagłodzić polskie społeczeństwo.

                    Wskaż mi choćbny jedno państwo, które straciłoby na wprowadzeniu jakiejś formy
                    podatków liniowych. Nie znalazłaś ? To teraz pomyśl dlaczego.
                    • wredna_jedza Re: Klapki na oczach 07.09.05, 09:57
                      > Wskaż mi choćbny jedno państwo, które straciłoby na wprowadzeniu jakiejś formy
                      > podatków liniowych. Nie znalazłaś ? To teraz pomyśl dlaczego.
                      Rosja - robaczku.
                      Liniowy 13%.
                      Gospodarka - owszem znacznie przypieszyła, większość społeczeństwa zubożała.
                      PO jest na dobrej drodze by zrobić to samo.
                      Pozdr.
                      Ja sie wole obudzic w moim mieście, a nie za Uralem :D
                      • jakrzy buahahah 07.09.05, 10:06
                        po pierwsze polityka Rosji jest niekonsekwetna bo z jednej strony wprowadza
                        podatek liniowy a z drugiej strony dokonuje nacjonalizacji i zastrasza biznes,
                        pozatym rosja przezarta jest korupcja a zaufanie do Rosji kapitalu
                        zagranicznego jest zerowe, mimo wszystko mylisz sie ludziom poziom zycia w
                        Rosji akutat sie poprawil stad takie wysokie notowania dla Putina, oczywiscie
                        jest to zasluga przesewszystkim zasobow naturalnych Rosji a nie jej polityki
                        gospodarczej ktora mimo (fasadowego) podatku liniowego nie ma nic wspolnego z
                        liberalizmem - jest biednie ale stabilnie
                      • jasiuf Re: Klapki na oczach 07.09.05, 10:13
                        wredna_jedza napisała:

                        > > Wskaż mi choćbny jedno państwo, które straciłoby na wprowadzeniu jakiejś
                        > formy
                        > > podatków liniowych. Nie znalazłaś ? To teraz pomyśl dlaczego.
                        > Rosja - robaczku.
                        > Liniowy 13%.
                        > Gospodarka - owszem znacznie przypieszyła, większość społeczeństwa zubożała.

                        Przecież Rosja dopiero wprowadziła ten podatek !!!
                        Zjawiska ekonomiczne mają duży bezwład - efekty zmian odczuwalne są po
                        miesiącach, a nawet latach !!!!
                        Podatek liniowy PRZEDEWSZYSTKIM ma poprawic konkurencyjnośc polskiej gospodarki.
                        Skorzystają na tym firmy eksportujące swoje wyroby: niższa cena = większy zbyt
                        Przyciąga to inwestorów - popatrz na Chiny - motorem ich sukcesu są niskie
                        koszty (których ważnym elementem są podatki).
                        Spowoduje to wzrost inwestycj = więcej miejsc pracy = więcej pieniędzy dla
                        obywateli (+niższe podatki, a więc jeszce więcej pieniędzy dla obywateli).
                        To nie jest populistyczno-socjalistyczny program nastawiony na doraźne rozdanie
                        pieniedzy (20,- na łebka).
                        To jest SZANSA na TRWAŁY i długofalowy rozwój CAŁEJ gospodarki = wzrost
                        zamożności CAŁEGO społeczeństwa.

                        > PO jest na dobrej drodze by zrobić to samo.
                        > Ja sie wole obudzic w moim mieście, a nie za Uralem :D

                        A ja się wole obudzić w nowej Polsce
                        Już mnie mierzi to ciągłe przekładanie z kieszeni do kieszeni. Ci "dobrodzieje"
                        z rządu i parlamentu, którzy z wielkim krzykiem i łaskawie dają emerytom
                        podwyżki po parę złotych, a potem po cichu podnoszą akcyzy i ZUS'y żeby to
                        sfinasować.

                        Polacy są wykształceni, inteligentni i pracowici. Odnoszą sukcesy na całym
                        świecie. Dajmy im (nam) szanse w kraju. TYLKO ludzie aktywni i przedsiębiorczy
                        są w stanie zmienić ten kraj. Gdy to zrobia skorzystają wszyscy. Jeśli tego nie
                        zrobią to ZAWSZE w kraju będzie bida. A najlepsi wyjadą.
                        Chcesz tego ?
                        To już się dzieje - czas ucieka !!!
                        • wredna_jedza Re: Klapki na oczach 07.09.05, 10:29
                          Chiny to akurat marny przykład - tam sie zasuwa za miche ryżu. Ale mozna z tego
                          wyżyć, bo sie mieszka w lepiance i ma jedną koszule na grzbiecie :)
                          W Polsce jest już troszke wyższy standard :)
                          • jasiuf Re: Klapki na oczach 07.09.05, 10:48
                            wredna_jedza napisała:

                            > Chiny to akurat marny przykład - tam sie zasuwa za miche ryżu. Ale mozna z tego
                            > wyżyć, bo sie mieszka w lepiance i ma jedną koszule na grzbiecie :)

                            Bosze - jak ja lubie rozmowy obok tematu :(
                            Chiny podałem jako skrajny przykład działania niskich kosztów produkcji.
                            Można je obniżać poprzez obniżenie płac do "michy ryżu" można poprzez
                            zmniejszanie kosztów produkcji i likwidacje "oporów systemu".

                            > W Polsce jest już troszke wyższy standard :)

                            I z tego powodu nie można zmniejszyć wynagrodzen, a więc pozostało nam tylko to
                            co proponuje PO: nizsze podatki i uproszczenie przepisów.

                            Niechcący stajesz sie liberałem - gratuluje :)
                            • wredna_jedza Re: Klapki na oczach 07.09.05, 10:58
                              > > W Polsce jest już troszke wyższy standard :)
                              >
                              > I z tego powodu nie można zmniejszyć wynagrodzen, a więc pozostało nam tylko
                              Nie można? Zlikwiduj kodeks pracy to porozmawiamy...
                              • jasiuf Re: Klapki na oczach 07.09.05, 11:21
                                wredna_jedza napisała:

                                > > > W Polsce jest już troszke wyższy standard :)
                                > >
                                > > I z tego powodu nie można zmniejszyć wynagrodzen, a więc pozostało nam ty
                                > lko
                                > Nie można? Zlikwiduj kodeks pracy to porozmawiamy...

                                To by było bardzo dobre dla Polski ale związki zawodowe, socjaliści i populiści
                                do tego nie dopuszczą.

                                Jeśli odrzucimy komunistyczny dogmat o krwiożerczości kapitalistów i założymy,
                                ze gospodarka się rozwinie (wzrost PKB, spadek bezrobocia), to po co kodeks pracy ?

                                Nie dostrzegasz w tym hipokryzji ?
                                Aktualny wyzysk pracowników wynika z kiepskiej sytuacji przedsiębiorstw (wysokie
                                koszty produkcji, niska konkurencyjnośc na rynkach światowych) oraz dużego
                                bezrobocia (przyczyny jak wyżej + starch przedsiębiorców przed zatrudnianiem
                                drogiej siły roboczej bez możliwości zwolnienia w przypadku pogorszenia sie
                                koniunktury).

                                Wprowadzenie liberalnych reform ma na celu likwidacje PRZYCZYN tego stanu rzeczy
                                - co ZAWSZE skutkuje poprawą sytuacji.

                                Socjaliści natomiast ordynują zwiększenie kosztów produkcji (wyższe podatki,
                                akcyzy, koncesje, etc...) i usztywniają kodeks pracy - co skutkuje oczywiście
                                jeszcze większym zantagonizowaniem pracodawców i pracowników oraz pogorszeniem
                                sytuacji. No chyba, że o to chodzi - dziel i rządź (i trzymaj wszystkie sznurki
                                w garści) :)
                                • wredna_jedza Re: Klapki na oczach 07.09.05, 12:08
                                  > > Nie można? Zlikwiduj kodeks pracy to porozmawiamy...
                                  >
                                  > To by było bardzo dobre dla Polski ale związki zawodowe, socjaliści i populiści
                                  > do tego nie dopuszczą.
                                  Ciekawe, bo w tym "liberalnym" USA związki zawodowe są bardzo silne. Spróbuj im
                                  "podskoczyć", jako przedsiębiorca :D
                                  • jasiuf Re: Klapki na oczach 07.09.05, 12:23
                                    wredna_jedza napisała:

                                    >>> Nie można? Zlikwiduj kodeks pracy to porozmawiamy...
                                    >>
                                    >> To by było bardzo dobre dla Polski ale związki zawodowe, socjaliści
                                    >> i populiści do tego nie dopuszczą.

                                    > Ciekawe, bo w tym "liberalnym" USA związki zawodowe są bardzo silne. Spróbuj
                                    > im "podskoczyć", jako przedsiębiorca :D

                                    To chyba o tym drugim USA piszesz.

                                    [26.06.2005: Związki zawodowe w USA wypowiadają posłuszeństwo swojej centrali
                                    AFL-CIO.]

                                    W niedzielę jeden z największych z nich, związek pracowników usług, wystąpił z
                                    federacji, a trzy pozostałe bojkotują rozpoczęty w poniedziałek zjazd AFL-CIO.

                                    Rozłamowcy zarzucają kierownictwu centrali AFL-CIO, że nie potrafi powstrzymać
                                    spadku liczby związkowców. Wzywają do podania się do dymisji przewodniczącego
                                    centrali Johna J.Sweeneya.

                                    W ciągu ostatnich 50 lat odsetek pracowników sektora prywatnego, należących do
                                    związków zawodowych, zmalał w USA z 35 procent do zaledwie 8 procent.

                                    [...cięcie...]

                                    Obecna schizma w ruchu związkowym jest największą od lat 30. Niepokoi także
                                    Partię Demokratyczną, dla której związki stanowią jeden z głównych segmentów
                                    elektoratu i jedno z głównych źródeł finansowania kampanii kandydatów w wyborach.

                                    [koniec]

                                    Nie wygląda to na potęgę trzęsącą amerykańskimi korporacjami.

                                    Pozatym musisz odróżnić zatrudnienie w administracji (czy ogólnie budżetówce) od
                                    zatrudnienia w przemyśle. W "budżetówce" urzednik zatrudnia urzednika za
                                    pieniądze podatnika - nie ma to nic wspólnego z ekonomią.

                                    Chodzi o przemysł i usługi - głównie prywatne, w których wraz z rozwojem
                                    koniunktury przedsiębiorstwa muszą szybko zwiększać produkcje i zatrudnienie lub
                                    odwrotnie - zmniejszać je. Eleastycznie reagować. Dla nich związki zawodowe są
                                    tak pożyteczne jak betonowy słup w szalupie.

                  • daniel.korzeniewicz Re: PiS'owe bzdury dotyczące VAT 07.09.05, 09:54
                    Ile wydajecie na jedzenie? Przeciez to jedzenie trzeba ugotowac (gaz - 22% VAT,
                    dowiezc - benzyna 22% VAT, umyc - woda 22% VAT). Przeciez pomysl PIS to tylko
                    gra wyborcza. O tym nie mowia co sie poprawi.
                    • wredna_jedza Re: PiS'owe bzdury dotyczące VAT 07.09.05, 09:57
                      Woda to 7% :)
              • milton.friedman Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 11:58
                wredna_jedza napisała:

                > Produkty rolne mają 3% :)

                Oj wredna, wredna...
                A tu masz przykład na to, jak można szukać luk, omijać, kręcić, gdy podatki nie
                są równie i proste:
                euro.pap.net.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=54535
                Mówimy o 7% i 22%

            • mat.pl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:12
              Inna sprawa. To, że piekarz kupi mąke z wyższym VAT-em nie oznacza, że sam musi
              podnieść cenę swoich wyrobów. Nawet jeżeli mąka byłaby objęta 22% VAT-em
              klienta dotyczy stawka na chlebek, bo przedsiębiorca dostanie zapłacony wyższy
              VAT do swojej kieszeni.
              Chlebuś podrożeje zatem teoretycznie o około 8% (jeśli mówimy tylko o samym
              wpływie podwyżki VAT).
              pzdr
          • jasiuf Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:19
            wredna_jedza napisała:

            > Z czego robi sie chlebuś? Chyba z mąki... A ona ma póki co 3% :P

            PKWiU 15.61.21-00.11 7% VAT
      • tpolar1 Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 08:42
        No to wlasnie jest czesc problemu! Politycy przy pomocy mediow gadaja, gadaja,
        gadaja...A w PL jest tak, ze podatki o najnizszej stopie placi 90%
        spoleczenstwa, a ich wklad do budzetu jest mniej wiecej taki, jak akcyza od paliw!
        Tylko o PITach bedzie jeszcze sporo krzyku (mniej rachunkow, bo matematyka
        trudna jest bardzo), a akcyze dzwiga badz obniza (przed wyborami) jednym
        pociagnieciem piora pan minister! I tu panuje przyjemna zgoda bo - przez dwa
        miesiace - bedzie taniej na stacjach!
        A w telewizorni, albo teczki albo 3X15, albo jakies inne 'wazne sprawy'.
      • jasiuf Liberalny :) 07.09.05, 09:14
        > jak chlebuś podrożeje z 3% na 15%, czyli pięciokrotnie przebicie :D

        Ot i socjalistyczne wyliczenia - tak jak rowery na Placu Czerwonym

        Nie 3% a 7% i nie chleb podrożeje x5 tylko VAT podrożeje x2.
        A dokładnie chleb kosztuje ca 2,- zł brutto czyli 1,87 zł netto.
        Przy VAT 15% kosztowałby 2,15

        Kosztowałby gdyby NIE uwzględniać zmiany podatków (na plus i na minus) na
        surowce i usługi. W czwartek będe w piekarni i poproszę ich o kalkulacje to
        policzę dokładniej.

        IMHO bochenek chleba podrożeje góra o 8 groszy (4-5%).
        I taki będzie wzrost cen podstawowych artykułów spożywczych - CAŁA RESZTA
        (energia, usługi, ubrania, etc...) POTANIEJE !!!!

        Co do leków to bzdura totalna - ceny podstawowych lekarstw są wielokrotnie
        niższe od cen rynkowych (niedawno płaciłem 5 zł za lekarstwo z wybitą ceną 470,-
        zł) O cenie lekarstw bardziej system refundacji niż podatki.

        W sumie wszystkie te wyliczenia są "na oko" (bo inaczej się nie da - zbyt
        rozległe powiązania). Ale wyliczenia PiS'u są "jeszcze bardziej na oko" i to
        kacze chyba :)
        • wredna_jedza Re: Liberalny :) 07.09.05, 09:19
          > Co do leków to bzdura totalna - ceny podstawowych lekarstw są wielokrotnie
          > niższe od cen rynkowych (niedawno płaciłem 5 zł za lekarstwo z wybitą ceną 470,
          > -
          > zł) O cenie lekarstw bardziej system refundacji niż podatki.
          A czy cokolwiek wiadomo jakie rozwiązania proponuje PO w służbie zdrowia? Żeby
          sie nie okazało, że za wspomniane lekarstwo musiałbyś zapłacić... tę cenę co
          podałeś 470 zł :) Na tym polega liberalizm.. :)
          • ciumcia Re: Liberalny :) 07.09.05, 09:30
            Jędzo, oszczędź sobie populistyczno-socjalistyczną gadkę. Wyszło czarno na białym,
            że nie masz racji. Z resztą Twój ulubiony model państwa funkcjonuje od 15, nie,
            od 60 lat i skutki wszyscy widzimy.
          • citizenl Re: Liberalny :) 07.09.05, 09:33
            > Na tym polega liberalizm.. :)

            Chyba liberalizm wg ojca dyrektora, bo na pewno nie ten prawdziwy.

            • wredna_jedza Re: Liberalny :) 07.09.05, 09:37
              W prawdziwym liberalizmie masz refundację leków????
              Możesz mi pokazać gdzie???
              No czekam z utęsknieniem...
          • jasiuf Re: Liberalny i pragmatyczny :) 07.09.05, 09:40
            wredna_jedza napisała:

            > > Co do leków to bzdura totalna - ceny podstawowych lekarstw są wielokrotni
            > e
            > > niższe od cen rynkowych (niedawno płaciłem 5 zł za lekarstwo z wybitą cen
            > ą 470,
            > > -
            > > zł) O cenie lekarstw bardziej system refundacji niż podatki.
            > A czy cokolwiek wiadomo jakie rozwiązania proponuje PO w służbie zdrowia? Żeby
            > sie nie okazało, że za wspomniane lekarstwo musiałbyś zapłacić... tę cenę co
            > podałeś 470 zł :) Na tym polega liberalizm.. :)

            To prawda - zgodnie z doktryna liberalną to lekarstywo powinno kosztować 470,-
            zł ale obywatela winno być stać na taki wydatek. Na tym polega zdrowy rozsądek.
            Dlatego PO nie obiecuje konkretnych rozwiązań, tylko wskazuje cele strategiczne.
            Bo konkretna taktyka zależy od rozwoju sytuacji. I na tym IMHO polega siła PO -
            na PRAGMATYŹMIE, w przeciwieństwie do DOKTRYNERSTWA niektórych kandydatów.

            Zdaje się, że PiS znalazło sobie "czarnego luda", którym będzie straszyć
            niegrzecznych wyborców.
      • citizenl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:30
        > No przepraszam bardzo, ale ja liczyć umiem :D

        Sadzac po tym co wypisujesz jest to bardzo watpliwe.

        > I póki co, to
        > mi wyszło, że po tej wielkiej "obniżce" w kieszeni zostanie mi... tyle samo

        Pomijajac kwestie czy twoje obliczenia maja sens, nie ma w tym nic
        dziwnego ze pieniedzy zostanie ci tyle samo. Zapewne wielu ludziom
        zostanie tyle samo. Ale trzeba jeszcze wziac pod uwage ogromne uproszczenie
        obliczania podatku, jego odprowadzania i kontrolowania. To tez sa konkretne
        pieniadze, zaoszczedzone przez panstwo. Poza tym zmiany podatkow wplyna na
        wszystkie ceny, wiec realnie pieniedzy nie bedziesz miec tyle samo (tylko wiecej).

        > Co mi z tego,
        > że potanieje kawior z 22% na 15%, jak chlebuś podrożeje z 3% na 15%, czyli
        > pięciokrotnie przebicie :D

        Wybiorcze podawanie faktow to demagogia.
        Ujednolicenie stawki VAT wplynie na cala gospodarke, a nie tylko na kawior
        i chleb, wiec prosze cie nie wciskaj ludziom ciemnoty. Chyba ze po prostu
        nie rozumiesz o czym mowimy, wtedy lepiej tak nie gardlowac publicznie,
        bo sie mozna osmieszyc.

        Rozumiem ze "straca biedni" to bardzo wygodne haslo w kampanii wyborczej,
        ale rozmowa o podatkach na tym poziomie jest po prostu zenujaca.
        • wredna_jedza Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:35
          Czy wiesz cokolwiek na temat opieki zdrowotnej wg PO?
          Obecnie z mojego 19% - 7,75% idzie na składke zdrowotną.
          Jeśli PO zakłada liberalizm, to najprawdopodobniej zapłacę i 15% podatku i będę
          musiała się dodatkowo ubezpieczyć [a jakiej wysokości, tego naprawde nie wie nikt].
          Czyli - jednak wzrost, a nie spadek kosztów!
          I kto tu nie umie liczyć, panie "liberale" w różowych okularkach hurra-optymisty?
          • citizenl Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 09:55
            > Jeśli PO zakłada liberalizm

            Jak na razie to ty sobie zakladasz co tylko ci pasuje
            do twoich tez.

            Nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze nagle cale finansowanie
            sluzby zdrowia zostanie zliberalizowane. Obecnie nie jest to
            ani mozliwe ani potrzebne.

            > Czyli - jednak wzrost, a nie spadek kosztów!

            Wychodzisz z wymyslonych przez siebie zalozen, podstawiasz
            wymyslone przez siebie liczby i otrzymujesz to co chcialas.
            Brawo!
            • wredna_jedza Re: Jaki program ma PO? 07.09.05, 10:32
              > Nie wiem skad ci przyszlo do glowy ze nagle cale finansowanie
              > sluzby zdrowia zostanie zliberalizowane. Obecnie nie jest to
              > ani mozliwe ani potrzebne.
              Przypomnij sobie co swego czasu ględził Religa? Z sufitu tego nie wziełam...
              A skoro on marudzil o całkowicie płatnej służbie zdrowia i że mu najbliżej
              programowo do Tuska i PO, to chyba wnioski nasuwają sie same :D
    • majak Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:20
      "Program PO jest dla bogaczy" - ROTFL! Żenująca walka z potencjalnym
      koalicjantem a przy tym żerowanie na ciemnocie i frustracji części
      społeczeństwa. Tonący brzydko się chwyta...
      • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:17
        Na jakiej ciemnocie? Wypisujecie te kapitalistyczne slogany, które już tylko w Rosji są praktykowane i były u Pinocheta.

        Przecież to brednie, ze kilkaset tysiecy ekstra dla różnych prezesów i rad nadzorczych zadziała dla dobra ogółu.

        W sumie 90% społeczeństwa będzie płacić tyle samo podatku, ale mniej za to dostaną (cięcia wydatków budżetowych).

        Po co nam wzrost PKB jeszcze wyższy niż za SLD, skoro przeżrą go bogacze?

        Augusto Pinochet wprowadził kapitalistyczne sktrajności w Chile. Bogaci mieli niskie podatki. Wzrost PKB przecietny. Bezrobocie 30%. Żadnych świadczeń społecznych. Magnaci finansowi za to sobie chwalili rządy generałów.
        • swoboda_t Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:21
          Raczysz zapominać o krajach, które odniosły sukces gospodarczy w oparciu o
          liberalną politykę gospodarczą. Irlnadia, Hiszpania, azjatyckie tygrysy.Nawet w
          Polsce to było widoczne-największy skok w poziomie życia dokonał się w
          pierwszej połowie lat 90-tych, potem było już coraz gorzej(zapewne coraz
          większa ilośc podatków i przepisów nie ma związku??) Dlaczego większosć
          inwestycji trafia na Słowację, zamiast do Polski?? Człowieku, zachodnia europa
          doszła do dobrobytu cieżką pracą i kapitalizmem właśnie, za to odkąd szerzy się
          tam socjalizm mają wysokie bezrobocie i stagnację gospodarczą. Skończ ludziom
          zatruwać umysłu, miej odrobinę godności, nie kompromituj się!!
          • stabas Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 13:05
            Europa Zachodnia miała szczęście znajdować albo w obszarze, albo pod silnym
            wpływem Cesarstwa Rzymskiego i z tego powodu (tak, tak) już w średniowieczu, o
            dziesiątki, jeśli nie setki lat wyprzedzała gospodarczo resztę kontynentu. I ta
            przewaga pozostała. To oczywiście nie ich wina, że taką przewagę mieli. I miała
            tę przewagę w czasach, gdy jeszcze nikomu nie śniło się o kapitalizmie. Czasem
            warto o tym pamiętać, bo oprócz ciężkiej pracy są też inne czynniki:
            geograficzne, polityczne, itd.
            A z tymi inwestycjami to bez przesady. Nieraz więcej przy tym szumu i
            politycznych rozgrywek niż rzeczywistych korzyści.
    • johnnie_rep co za ..... 07.09.05, 08:26
      Ja tu sobie myslalem ze obie partie pogodzily sie z tym ile zdobeda glosow
      byleby tylko czerwonych i lepiejow pognebic a tymczasem PISIUARKOM naprawde
      odbija z tej zawisci
      od tej pory mam nadzieje ze Donald wygra w pierwszej turze
      a Platformersi zdobeda ponad 50% zeby miec w D.u.p.i.e takiego koalicjanta
      pozdro
      • katarynka Re: co za ..... 07.09.05, 08:34
        i tak trzymac! pisuary sie same spala z tej nienawisci... Kaczynski z geba
        pelna frazesow o przestrzeganiu prawa sam je lamie. sprawdzcie ile ludzi
        pracuje na umowe zlecenie za 2 tys brutto przez 2 lata w urzedzie
        m.st.warszawy! kaczor zwolnil po objeciu rzadow w warszawie 1000 osob,
        zatrudnil 700, a dodatkowo 500 pracujacych na umowe zlecenie! Ci ludzie nie
        maja prawa do urlopu, zwolnienia i musza przychodzic na 8 rano do pracy,
        wychodza o 16. I niech mi ktos powie, ze jest to przestrzeganie prawa pracy!!!
        • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 08:50
          A z PO będziesz mieć umowy-zlecenia w całej Polsce robaczku :)
          Bo liberalizm "od zawsze" zakłada likwidacje kodeksu pracy :)
          Bujaj w obłokach dalej, dziubuś :D
          • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 09:19
            Chcesz gwarancji zatrudnienia na 15 lat do przodu? Ja wolę umowy-zlecenia i
            elastyczny rynek pracy, gdzie jednego dnia tracę pracę, a na drugi dzień mam
            nową niż trzymanie się jednego stołka przez 10 lat ze strachem przed utratą
            pracy.


            wredna_jedza napisała:

            > A z PO będziesz mieć umowy-zlecenia w całej Polsce robaczku :)
            > Bo liberalizm "od zawsze" zakłada likwidacje kodeksu pracy :)
            > Bujaj w obłokach dalej, dziubuś :D
            • katarynka Re: co za ..... 07.09.05, 09:29

              ja nie mam nic przeciwko umowie zleceniu! ale mam przeciwko wykorzystywaniu
              ludzi ktorzy pracuja bez dnia urlopu po dwa lata i mam przeciwko klamaniu przez
              kaczynskiego w zywe oczy, ze przestrzega prawa! to jego ekipa wymyslila umowy
              zlecenia w administracji panstwowej, bo do tej pory tego nie bylo. zajrzyj w
              kodeks pracy i poczytaj na czym polega umowa zlecenie. nie ma pracodawca prawa
              zadac od Ciebie codziennej obecnosci w pracy od 8 do 16.
            • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 09:44
              > Chcesz gwarancji zatrudnienia na 15 lat do przodu? Ja wolę umowy-zlecenia i
              > elastyczny rynek pracy, gdzie jednego dnia tracę pracę, a na drugi dzień mam
              > nową niż trzymanie się jednego stołka przez 10 lat ze strachem przed utratą
              > pracy.
              Wiesz, jestem za tym, by stracić pracę, gdy mam jakąkolwiek gwarancje, że znajdę
              szybko nową. Tak jest w USA, ale w Polsce to na razie nierealne.
              Strace prace, ale nowa - to umowa zlecenie za 300 zł :D
              I żeby wyżyć to żebrać, czy pracowac w agencji towarzyskiej [tylko trzeba miec
              do tego "warunki fizyczne"] :D
              • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 09:57


                > Wiesz, jestem za tym, by stracić pracę, gdy mam jakąkolwiek gwarancje, że
                znajd
                > ę
                > szybko nową. Tak jest w USA, ale w Polsce to na razie nierealne.
                Gwarancji nigdy nie ma (no chyba, że wrócimy do PRL), możemy mówić ewentualnie
                o prawdopodobieństwie. Z PiS ( o lewicy nie wspomnę) to prawdopodobnieństwo się
                nie zwiększy i elastyczność będzie wciąż nierealna i nieosiągalna jak mówisz.

                > Strace prace, ale nowa - to umowa zlecenie za 300 zł :D
                > I żeby wyżyć to żebrać, czy pracowac w agencji towarzyskiej [tylko trzeba miec
                > do tego "warunki fizyczne"] :D
                E tam 300 złotych (miesiecznie ma się rozumieć), na pewno znajdziesz coś
                lepszego. W Polsce opiekunka do dziecka potrafi zarobić 1200 złotych
                miesiecznie, a glazurnik 150 złotych dziennie. Fakt, że bardziej wykształceni w
                razie problemów muszą szukać zajęcia w Londynie.


                • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 10:35
                  > E tam 300 złotych (miesiecznie ma się rozumieć), na pewno znajdziesz coś
                  > lepszego. W Polsce opiekunka do dziecka potrafi zarobić 1200 złotych
                  > miesiecznie, a glazurnik 150 złotych dziennie. Fakt, że bardziej wykształceni w
                  >
                  > razie problemów muszą szukać zajęcia w Londynie.
                  Wiesz, z ofertą pracy za 1200 zl brutto [u prywatnego] dla samodzielnej
                  księgowej po studiach już sie spotkałam. A bynajmniej nie mieszkam w jakimś
                  Zadupinie Dolnym pod Białymstokiem :D
                  • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 11:15
                    wredna_jedza napisała:

                    > Wiesz, z ofertą pracy za 1200 zl brutto [u prywatnego] dla samodzielnej
                    > księgowej po studiach już sie spotkałam. A bynajmniej nie mieszkam w jakimś
                    > Zadupinie Dolnym pod Białymstokiem :D

                    To całkiem nieźle, tyle co lekarz po stażu. Ale do rzeczy. Jesteś zwolennikiem
                    płac minimalnych typu: księgowa po studiach to minimum 2500+50 na każde
                    dziecko+becikowe? Zastanowiłbym się raczej nad pierwotnym problemem sytuacji,
                    którą opisujesz i szukał partii, która może go rozwiązać. Dużo głosów dziś
                    próbowało te mechanizmy i związki tłumaczyć na tym forum. 1200 brutto to jest
                    dla Ciebie, a wiesz ile pracodawca musi wyłożyć? Nie ma popytu na Twoją pracę,
                    jest warta 1200 brutto- dlaczego i jak można to zmienić?

                    Pozdrawiam
                    • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 12:12
                      1200 brutto - od tego pracodawca zapłaci jeszcze ok. 20% ZUS-u płaconego przez
                      płatnika i nic więcej.
                      • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 12:20
                        wredna_jedza napisała:

                        > 1200 brutto - od tego pracodawca zapłaci jeszcze ok. 20% ZUS-u płaconego przez
                        > płatnika i nic więcej.

                        No chyba nie: www.paypoint.com.pl/pl/dodatki-kalkulator.php.

                        • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 12:30
                          Chyba jednak tak :)
                          Pensja 1200 brutto
                          Całkowity koszt pracodawcy: 1441 zł :)
                          • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 13:11
                            wredna_jedza napisała:

                            > Chyba jednak tak :)
                            > Pensja 1200 brutto
                            > Całkowity koszt pracodawcy: 1441 zł :)

                            Come on...to jest ok. 20% od pensji brutto, a nie 20% ZUS-u płaconego przez
                            płatnika jak podałaś we wcześniejszej wypowiedzi :).

                            >1200 brutto - od tego pracodawca zapłaci jeszcze ok. 20% ZUS-u płaconego przez
                            >płatnika i nic więcej.


                            Widzisz teraz, że pracodawca może mieć skrupuły zatrudniając Cię. Negocjujesz
                            3000 a on płaci 3600, Ty 5000 - on 6000 i wie, że wszystkie te opłaty pójdą na
                            górników. Już teraz wiele firm IT proponuje pracownikom niewielkie pensje na
                            umowy o pracę a resztę na zlecenie. I nie ma tutaj zagrożenia dla pracownika.
                            Czy z umową o pracę czy ze zleceniem jest dokładnie w tej samej sytuacji. Nikt
                            go nie będzie trzymał jeśli nie będzie pracy.

                            Pozdrawiam,
                            • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 13:28
                              > Come on...to jest ok. 20% od pensji brutto, a nie 20% ZUS-u płaconego przez
                              > płatnika jak podałaś we wcześniejszej wypowiedzi :).
                              To jest dokładnie to samiusio robaczku :D
                              ZUS płacony przez płatnika [pracodawcę] jest liczony od pensji brutto :)
                              • jerzy_w11 Re: co za ..... 07.09.05, 14:16
                                wredna_jedza napisała:

                                >1200 brutto - od tego pracodawca zapłaci jeszcze ok. 20% ZUS-u płaconego przez
                                >płatnika i nic więcej.

                                Nie zrozumieliśmy się, mówimy o tym samym, a powyższe zdanie zasugerowało mi,
                                że chodzi Ci o 20% ZUSu płaconego przez płatnika (chodzi nam o 20% pensji
                                brutto jako ZUS płacony przez płatnika).

                                Sednem sprawy jest to, że to 20%, a według mnie to sporo.

                                > To jest dokładnie to samiusio robaczku :D
                                Nie odpowiada mi taka retoryka (powinnaś się zorientować, że źle się
                                zrozumieliśmy, a nie to samiusio) i tym samym podziękuję za dyskusję.
                                • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 14:33
                                  Naprawde nie rozumiem o co tym razem ci chodzi.
                                  Przecież "płatnik ZUS" to pracodawca :) A pracownik to "ubezpieczony"...
                                  Te 20% kiedyś sobie funkcjonowało jako "narzuty na wynagrodzenia" i wynosiło
                                  około... 50% :)
                                  Tak więc obecnie całkowite koszty pracy to pensja brutto + 20% na ZUS
                                  Kiedyś było - pensja + 50% na ZUS.
                                • wredna_jedza Re: co za ..... 07.09.05, 14:35
                                  20% ZUS płaconego przez płatnika czyli pracodawcę. Tak jest od momentu, gdy
                                  reforme wprowadził Buzek.
                                  Szkoda mi naprawde czasu na dyskusje z kimś kto tego nie potrafi zrozumiec, że w
                                  świetle obowiązujących przepisów pracodawca jest płatnikiem ZUS.
          • natural7 Re: co za ..... 07.09.05, 14:41
            Co ty możesz wiedzieć o pracy jak pewnie pracujesz w jakimś urzędzie.
    • edi54 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:28

      Mam raczej sceptyczne nastawienie do przeprowadzonych badan
      sondazowych.Publikowane wyniki sa moim zdaniem nad wyraz dla
      PO optymistyczne.Sadze,ze jesli PO osiagnie 25 % glosow w wyborach,
      to moze odbyc pielgrzymke do Czestochowy.Kluczowe znaczenie ma tu
      faktyczny udzial uprawnionych do glosowania w wyborach.Prognozy
      nie sa najlepsze.Jesli udzial bedzie niski PO ma szanse uzyskac
      dobry wynik,gdyz z pewnoscia wezma udzial w wyborach ci wszyscy,
      ktorzy oczekuja "korzysci wlasnych" po przyszlych rzadach PO.
      Jesli zwiekszy sie udzial w wyborach "ludzi gorszej kategorii"
      (czytaj: biednych , zyjacych beznadzieja ), to wyniki dla PO moga sie
      okazac zaskakujaco niskie.Dlatego wszystkie partie lewicowe
      w ostatnich tygodniach kampanii powinni polozyc nacisk na to,ze
      rzady PO skaza ich na jeszcze gorsza wegetacje ( i to jest oczywista
      prawda).Slusznym sie tez wydaje zamysl PiS by obnazyc zrodla
      dochodow PO na kampanie wyborcza.Wiele wydatkow mozna policzyc
      (jesli sie dolozy wysilku).PiS ,gdyby sie byl wyzbyl swoich
      "bolszewickich" zapedow- zmian ustrojowych ,lustracji i dekomunizacji
      ( ktore w dzisiejszych warunkach beda moze popularne,ale wielce
      nieskuteczne ,a wszystko na to wskazuje,ze naruszajace takze
      cywilizacyjne standardy prawne)mial szanse byc pierwsza partia
      w panstwie.Szanse ta jednak zdecydowanie zaprzepascil.Moze sie okazac,
      ze bedzie czolowa sila opozycyjna dla rzadow PO.
      • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:24
        Do tej pory PO zawsze była przeszacowana w sondażach - jak pokazywał realny wynik wyborczy (parlament, samorządy, PE).
    • ksiundz Wybiórcza swojej publice fakty prasowe podtyka, a 07.09.05, 08:29
      publika... łyka :)))))))))))
    • janusz9912 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:32
      Śmieszne! w Lęborku woj. pomorskie PiS wystawił na swojej liście do Sejmu
      byłego I sekretarza PZPR, aktywnie zwalczającego ludzi "Solidarności" w stanie
      wojennym (okręg wyborczy 26, poz. 9). Bezczelność tego gościa jest do potęgi, w
      swoim życiorycie podaje że jest aktywnym działaczem Solidarności, co jest
      nieprawdą. I kogo chcecie rozliczać ?
    • warszawianka18 Będę głosowała na Tyszkiewicza z PO 07.09.05, 08:34
      Krzysztof Tyszkiewicz - kandydat z Warszawy
      www.krzysztoftyszkiewicz.pl
      • yeellow Re: Będę głosowała na Tyszkiewicza z PO 07.09.05, 08:58
        widze, ze kampania w internecie idzie cala para :-(. Na szczescie spamerzy maja
        tu kiepska marke, kolezanko...
    • b.6.1966 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:42
      Juz maly Lesio nie lubi wyzszego Donaldzia? o, szkoda, szkoda.Zazdrosnik
      procentowy. Brzydko.A tak na marginesie, dlaczego wmawia sie, ze Donald jest
      przystojny? Moze inaczej. Przystojny do czego??
    • puuchatek Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:43
      wredna_jedza napisała:

      > Wszyscy zyskają? Możesz mnie nie rozśmieszać?
      > Przy podstawie opodatkowania w wysokości około 1.000 zł miesięcznie (...)

      ...i tu następuje wyliczenie, dlaczego program PO jest "gorszy dla biedniejszych".

      A czy Ty nie rozumiesz, kobieto, że rozsądna wizja gospodarcza nie sprowadza się
      do tego, o ile złotych ktoś zarobi więcej lub mniej W PRZYSZŁYM ROKU? Że to ma
      mieś skutki troszeczkę dalsze?

      Że jak ci "obrzydliwi bogaci" będą mieć więcej, to będą tworzyli miejsca pracy
      na przykład? To będą więcej inwestować? To będą wreszcie więcej wydawać, dając
      zarobić także tym "biedniejszym"?

      Wystarczy spojrzeć na Irlandię. Tam też niektóre oszołomy wrzeszczały, że
      obniżanie podatków i reformy są "dla najbogatszych". Pierwsze trzy lata były
      bardzo trudne, ale potem godpodarka ruszyła z kopyta i dziś Irlandia - wiadomo.
      A Ty się podniecasz wyliczaniem, że Kowalski zarobi 50 zł mniej rocznie.

      Co do "kalkulatora podatkowego PiS" - mnie na przykład (choć zdecydowanie
      mieszczę się w 1 progu podatkowym, niestety, czyli zdecydowanie nie jestem
      "bogaty") ten kalkulator JEDNOZNACZNIE wyliczył, że propozycje PO są dla mnie
      korzystniejsze :) (Nawet w tej perspektywie "następnego roku".


      > Ile osób jada codzień chleb, a ile kawior - rachunek jest prosty...

      To jestczysta demagigia w peerelowskim stylu. Zamiast liczyć kawior, policz
      sobie, o ile spadną ceny chleba, jeśli jego producenci będa płacili mniejsze
      podatki. Zapomniałaś o tym, czy celowo zaciemniasz?

      > Na PO chcą zatem głosować ci najlepiej zarabiający, a z biedniejszych - ci, co
      > nie umieją liczyć :D

      Ja zdecydowanie nie należę do "najlepiej zarabiających". Liczyć umiem
      niezgorzej. I będę głosował na PO - i głosowałbym na PO TAKŻE, gdyby się miało
      okazać, że w najbliższym roku czy dwóch zarobię przez to trochę mniej. Także
      dlatego, że mam dzieci i chciałbym, żeby kiedy dorosną żyły w normalnym systemie
      ekonomicznym. To są propozycje zmian,których efekty będą widoczne (i zaczną
      pracować) w dłuższej perspektywie, niż ten rok.

      Kaczyński zaczyna się robić coraz bardziej populistyczny - to chyba rzeczywiście
      z nerwów... i to żenujące zabieganie o poparcie Rydzyka...

      DOSYĆ rządów lewicy w POlsce. Nie stać nas na to ani chwili dłużej. (mam na
      myśli tak lewicę marksistowską, czyli SLD i spółkę, jak lewicę narodową, czyli
      LPR, do której pomysłów gospodarczych PiSowi coraz bliżej...)
      • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:00
        > Że jak ci "obrzydliwi bogaci" będą mieć więcej, to będą tworzyli miejsca pracy
        > na przykład? To będą więcej inwestować? To będą wreszcie więcej wydawać, dając
        > zarobić także tym "biedniejszym"?
        Proponując im płacę 300 zł miesięcznie? Z takimi stawkami i wrzaskiem o
        zniesienie kodeksu pracy sie już spotkałam...

        > Wystarczy spojrzeć na Irlandię. Tam też niektóre oszołomy wrzeszczały, że
        > obniżanie podatków i reformy są "dla najbogatszych". Pierwsze trzy lata były
        > bardzo trudne, ale potem godpodarka ruszyła z kopyta i dziś Irlandia - wiadomo.
        > A Ty się podniecasz wyliczaniem, że Kowalski zarobi 50 zł mniej rocznie.
        Ile przy okazji Irlandia "doiła" z UE?
        > Co do "kalkulatora podatkowego PiS" - mnie na przykład (choć zdecydowanie
        > mieszczę się w 1 progu podatkowym, niestety, czyli zdecydowanie nie jestem
        > "bogaty") ten kalkulator JEDNOZNACZNIE wyliczył, że propozycje PO są dla mnie
        > korzystniejsze :) (Nawet w tej perspektywie "następnego roku".
        >
        >
        > > Ile osób jada codzień chleb, a ile kawior - rachunek jest prosty...
        >
        > To jestczysta demagigia w peerelowskim stylu. Zamiast liczyć kawior, policz
        > sobie, o ile spadną ceny chleba, jeśli jego producenci będa płacili mniejsze
        > podatki. Zapomniałaś o tym, czy celowo zaciemniasz?
        Hahahaha, Vat masz naliczany od samych "podstaw", czyli od surowców :D

        Słuchaj, teraz można było płacić liniowe 19% dla przedsiębiorców - bez żadnych
        ulg. Ilu płaciło taką stawke? Reszta wolała zostac przy wyższym procencie - z
        ulgami...
        Pokaż mi resztę programu PO, poza tym rozdmuchanym 3*15% - no czekam z
        utęsknieniem :)
        Choćby zasady finansowania opieki zdrowotnej... Jeśli PO w tej kwestii zakłada
        liberalizm, to zamiast 7,75% z podatku, będziesz musiał dodatkowo [oprócz 15%
        podatku] zapłacic składke prywatnemu ubezpieczycielowi. Więc nie chrzań mi, że
        cos spada... Co najwyżej szczęka lub majtki... :)
        PO jest popierany przez "wielki biznes", nie łudź się, że po wyborach nie będzie
        "coś za coś"... Może sie na dodatek okazać, że ci, co finansowali SLD, teraz
        płacą PO [a tak jest w niektórych miejscach] :-) Pieniążki nie śmierdzą, fakt.
      • tpolar1 Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:05
        Z tymi inwestycjami to akurat trafiles! Wg. wszelkich zrodel jest ich w Polsce MALO.
        Po prostu: nie inwestujemy w przyszlosc! I skad ta wiara (bo to juz chyba wiecej
        niz optymizm) ze zmniejszenie podatkow cos to pomoze? Taki pseudo-liberalny
        slogan, ot co.
        A inwestycje szegolnie w nowych dziedzinach gospodarki leza! Od kilku dni media
        sie podniecaja ze LG wybuduje pod Wroclawiem montownie sprzetu. Za kilkaset
        milionow euro.
        Przeciez to kilka procent kasy jaka ma np Doktor Jan z Poznania!
        Forse w PL ludziska maja, tylko jakos slabo inwestuja. Jak sie obnizy podatki to
        inwestycje (bez nich przejemy wszystko co mamy w kilka lat!) chyba nie wzrosna.
        Na koniec Irlandia: rozwinela sie, fakt. Ale wg. twoich recept taka Szwecja
        powinna dawna zejsc na psy bo i podatki duze i panstwo opiekuncze.
        No wiec sprawdz za ostatnie kilka lat wzrost gospodarczy w Szwecji!

        No i zeby byla jasnosc: nie wierze ze model irlandzki (czy szwedzki) dobrze by
        dzialal w PL. Tusk (jako czlowiek z zasadami) bywal juz w poprzednich rzadach
        (partiach...) i nie pamoietam ,zeby za AWS bylo np. niskie bezrobocie, szybki
        wzrost gospodarczy czy sporo inwestycji w nowe dziedziny gospodarki.
        Siedzac w lawach opozycji doznal olsnienia?

        • pandada Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:35
          No i ta Norwegia socjalna!!! Może ludzie z PO zaczną im paczki wysyłać - na jakimś balu zbiórkę zrobią.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050907/kraj/kraj_a_1.html
          • swoboda_t Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 11:41
            No i zaś bredzisz. Człowieku, Norwegia żyje z ropy, mają takie rezerwy, że i za
            50 lat będą mogli utrzymać taki socjal. A w Szwecji socjal powoli i stopniowo
            się zmniejsza, choć silne przywiązanie Szwedów do państwa opiekuńczego
            powoduje, że chętnie płacą wysokie podatki, są nawet skłonni płacić wyższe
            (badania)-fakt, że coś z tego mają. Co mają Polacy z wysokich podatków wszyscy
            wiemy. Zresztą porownywanie bogatej Szwecji i biednej Polski jest niepoważne.
            Szwedzi mają nowoczesny przemysł, wykształconych obywateli, silne marki
            światowe. My mamy tylko naszą pracę i chęci, musimy konkurować o inwestycje i
            rynki z państwami Europy środkowej i Azji. Jeśli wszyscy obniżają i upraszczają
            podatki, stymulują gospodarkę, a My będziemy tkwić w dzisiejszym maraźmie, to
            za 10-15 lat będzie tu pustynia. Socjalizm się nie sprawdza, poza specyficzną w
            swych uwarunkowaniach skandynawią nigdzie się nie sprawdza. Socjalistyczna
            Europa ledwo zipie-Niemcy, Francja, Włochy, Grecja. Oni przynajmniej mieli
            okazję dojść poprzez zdrowy kapitalizm do dobrobytu i dziś go konsumują(do
            czasu). My dobrobytu nie dostąpiliśmy i jak nie zaczniemy go w końcu budować,
            zawsze będziemy biedni.
            • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 12:13
              Najlepiej rozwiniętym landem Niemiec jest Bawaria, która liberalizmu nie
              wąchała, bo praktycznie "od zawsze" rządzili tam Chadecy. A ich program to
              społeczna gospodarka rynkowa, a nie betonowy liberalizm :D
              • qin Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 14:31
                Ty wiesz co piszesz PO jest za urynkowieniem.
                Beton to SLD to Miller i reszta betonie liberalny za duzo na słoncu kochana
                jesteś.Ty wiesz co piszesz?
                • wredna_jedza Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 15:13
                  > Ty wiesz co piszesz PO jest za urynkowieniem.
                  Tak, wszystkiego co sie tylko da :) I to jest właśnie dziecinko betonowy liberalizm.
                  > Beton to SLD to Miller i reszta betonie liberalny za duzo na słoncu kochana
                  > jesteś.Ty wiesz co piszesz?
                  Rozumiem, że beton i liberalizm to dla ciebie zbyt trudne słówka.
                  Dla ciebie "beton" to tylko komuszek?
                  To gratuluje ciasnoty rozumku... :/
      • stabas Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:31
        "A czy Ty nie rozumiesz, kobieto, że rozsądna wizja gospodarcza nie sprowadza
        się
        do tego, o ile złotych ktoś zarobi więcej lub mniej W PRZYSZŁYM ROKU? Że to ma
        mieś skutki troszeczkę dalsze?"

        Super! Za komuny tez mielismy wizje raju, tyle ze nie W PRZYSZLYM ROKU. Znowu
        to samo? Problem jest w tym, ze dlugoletnie plany gospodarcze to science-
        fiction, bo nie sposob przewidziec, co stanie sie w niedlugim czasie. W swoim
        czasie, przed kryzysem gospodarek "azjatyckich tygrysow" eksperci wyspiewywali
        hymny nad ich rozwojem, i niecale dwa miesiace potem przyszedl kryzys, nie
        wiadomo skad.
    • bagarmosen Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 08:43
      CZYM WY WSZYSCY TAK SIĘ ZACHWYCACIE???? KACZORAMI?(POLECAM prezydenturę wałęsy
      i skutki) TUSKIEM ? przypominam ! KLD -slawny przewodniczący Tusk ,
      złodziejska prywatyzacja i odejście w niebyt p.Tuska(najgorszy czas
      przesiedzial za naszą kasę w senacie) .CIEMNOTA ZAPOMNIALA LEWANDOWSKIEGO I
      ROZGRABIENIE POLSKI ???? SKĄD TERAZ BIEDA A ŚMIETNIK WYDAJE SIĘ RAJEM!!??? A
      TERAZ JAK Z KAPELUSZA WYSKOCZYL Z 40 % POPARCIEM - SMIECH ? SMIECH ROZPACZY
      NAD GŁUPOTA POLAKOW!!!!!!!!!!
      • softeam Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 10:11
        bagarmosen napisał:

        > ...CIEMNOTA ZAPOMNIALA ...
        SKĄD TERAZ BIEDA A ŚMIETNIK WYDAJE SIĘ RAJEM!!??? A

        ciemnota niczego nie zapomniała - 45 lat PRL, rządy Millera, który najpierw
        krzyczał ilu ludzi szuka w śmietnikach, a później tak działał, że jego
        protagoniści mówią o śmietniku, który jest dla nich rajem.
    • zeox mobilizujmy siły skończymy z lewicowymi idotami 07.09.05, 08:48
      • pandada Re: mobilizujmy siły skończymy z lewicowymi idota 07.09.05, 10:36
        Do Afryki kapitalistyczna ciemnoto!

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050907/kraj/kraj_a_1.html
        • swoboda_t Re: mobilizujmy siły skończymy z lewicowymi idota 07.09.05, 11:47
          Pandada, powiedz, znasz jakiś naród, który doszedł do dobrobytu w gospodarce
          socjalistycznej?? Polacy, Bułgarzy, Rumuni, obywatele ZSRR, Kuby, Korei
          Płn.???? Wszystkie bogate kraje mają gospodarki kapitalistyczne, a te którym
          zachciało sie zwiększania socjalu mają już kłopoty-Francja, Niemcy, Włochy,
          Grecja, niegdyś Wlk. Brytania. No to z czym do ludzi??
    • levinas a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 08:52
      Powiedzial mi pewien dziennikarz, ktory nie chcial by jego nazwisko ujawnic,
      ale oczywiscie jest to bardzo godne zaufania zrodlo, ze w Gazecie pracuja zydzi
      i masoni i cyklisci. Ze zrodel zblizonych do samej Heleny L. dowiedzielismy
      sie, ze na kolegium redakcyjnym postawiono sobie za zadanie upie...dolenie
      polskiej szansy na rozsadna koalicje Po i PiS. Dlatego teraz wszystkimi silami,
      wg informacji od naszego Insidera, Gazeta Wyborcza bedzie jatrzyc.

      W Ostatecznym etapie akcji o kryptonimie "Zaba", jak zdradza nam portier z
      Czerskiej, Helena L zdejmie bielizne, zeby przekonac nieprzekonanych

      Wasz Stekajacy Reporter
      Adam M.
      • bagarmosen Re: a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 08:56
        "lewinas' może czas abys zająl się robieniem babek w piaskownicy!!! a ponadto
        przypominam durniu! GRA I DZIE O POLSKĘ!!!!!, której chleb żresz i daje ci
        schronienie!
        • amhu Re: a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 09:23
          Kpina levinasa rzeczywiscie na zenujaco niskim poziomie.Tobie jednak Bagramosen
          przypominam,ze zadne mityczne panstwo nie obdarowywuje chlebusiem ani tez
          mieszkaniami. Panstwo to nie przedsiebiorstwo o charakterze charytatywnym lecz
          po prostu system organizacji zycia spolecznego i gospodarczego. I nic wiecej.
          Wiekszosc mieszkancoe krainy nad Wisla ciezko pracuje na swoj chleb codzienny i
          dach nad glowa. Jedza wiec swoj a nie panstwa chleb i mieszkaja pod swoim a nie
          panstwa dachem.
          • levinas Re: a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 12:32
            Dla ciebie to kpina a dla mnie to rzeczywistosc oczami publikacji Gazety
            Wyborczej z ostatnich dni. Gazeta usiluje "dzielic" i "rzadzic" doprowadzajac
            do rozlamu miedzy PO i PiS. A panowie sie daja napuszczac.

            Moze i zenujacy byl poziom mojej wypowiedzi... jesli chcesz poezji to posluchaj
            sobie Szeregowego Nalecza
        • levinas Re: a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 10:23
          Kto jest Durniem? NIe wydaje ci sie, ze gazetowe “fakty” z ostatnich dni w
          Gazecie ukladaja sie w przejrzysta ukladanke? Takie puzzle z obrazkiem
          Cimoszenki. Moj problem jest inny niz polski chleb. Od jakiegosc czasu zre
          chleb na emigracji, bo czerwona Polska mnie miala w dupie.
        • ciumcia Re: a Gazeta jatrzy! (korespondencja wlasna) 07.09.05, 11:05
          > "lewinas' może czas abys zająl się robieniem babek w piaskownicy!!! a ponadto
          > przypominam durniu! GRA I DZIE O POLSKĘ!!!!!, której chleb żresz i daje ci
          > schronienie!

          Państwowy chleb to się żarło w czasach PZPR. A właściwie to kartofle i ocet
          bo chleba nie było.
    • milton.friedman Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 08:59
      Ta zagrywka z ubywającą żywnością, lekarstwami i zabawkami to chwyt bolszewicki.

      Kaczyńscy nie mówią wyborcom, ile obywatele zyskują, tylko, ile stracą.
      Zdecydowana większośc towarów objęta jest VAT-em 22% - obnizenie do 15%
      spowoduje, że o wiele bardziej wzrośnie wartośc nabywcza portfela przeciętnej
      rodziny.

      Pytanie, czy obniżenie podatku na większość towarów i spadek ich cen o 6% np.
      miesięczne wydatki na benzynę, sprzęt AGD, buty, ubrania tańsze o 200-300 zł nie
      są warte podniesienia ceny chleba o 14 groszy?

      Przy wcale nie jest powiedziane, że ceny żywności wzrosną.
      Zakładając, że obniżenie podatków pobudzi gospodarkę i większą produkcję, to
      ceny na towary raczej będą maleć. Zatem towary z 15% VAT w kwitnącej gospodarce
      mogą być tańsze niż z 7% VAT przy zastoju gospodarczym i bezrobociu.
      • yeellow Re: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 09:03
        skoro obnizki sa takie dobre, to moze od razu, smielej, 3x5% ? To dopiero
        rozkreci gospodarke i zostaniemy drugimi Chinami :)
        • wredna_jedza Czemu nie - to mi sie podoba :-) 07.09.05, 09:07
          To już by było bardziej opłacalne :)
          • milton.friedman TYLKO niskie podatki! 07.09.05, 09:22
            wredna_jedza napisała:

            > To już by było bardziej opłacalne :)

            A wydaje Ci się, że nie?
            Krótki Quiz, kiedy dochody państwa będą wyższe?

            a) przy podatku 28%, gdzie 1000 firm generuje po 100 000 zł dochodu rocznie
            b) przy podatku 5%, 100000 firm generuje po 200 000 zł dochodu rocznie?

            I to próbuję powiedzieć.
            Na ekonomię trzeba patrzeć się globalnie a nie jak socjalista zza biurka, który
            tylko wierzy we własne decyzje i nie przejmuje się niczym innym.

            Bardzo niski podatek doprowadza do wzmożonego napływu kapitału, tworzenie nowych
            firm, przenoszenie się siedzib wielkich korporacji, gigantów.
            Obniżenia podatkowe pomagają podnieść dochodowość przedsiębiorstw.

            Do tego dojdzie podatek z PIT ludzi, którzy znajdą nową pracę, a ubędzie
            wydatków z budżetu na zapomogi!

            Odpowiedź na Quiz:
            - a) 28 mln zł z podatków
            - b) 1 000 mln zł z podatków - 35 razy więcej.

            Przykład przerysowałem, żeby ukazać, że nie ma prostej relacji wysoki podatek =
            wysokie wpływy do budżetu.
            • wredna_jedza Re: TYLKO niskie podatki! 07.09.05, 09:41
              Ale nie ma tez zależności, że bardzo niski podatek to też wysokie wpływy -
              krzywa Laffera sie kłania.
              Tylko jak wyliczyć ten punkt "optymalny", przy którym wpływy będa najwyższe.
              • milton.friedman Re: TYLKO niskie podatki! 07.09.05, 09:51
                wredna_jedza napisała:

                > Ale nie ma tez zależności, że bardzo niski podatek to też wysokie wpływy -
                > krzywa Laffera sie kłania.
                > Tylko jak wyliczyć ten punkt "optymalny", przy którym wpływy będa najwyższe.

                Próbowałem Ci tę zależność wytłumaczyć.
                Niski podatek obniża jednostkowy wpływ do budżetu, ale zwiększa
                prawdopodobieństwo/graniczące z pewnością, że wzrośnie liczba takich jednostek
                kapiących po troszkę do wspólnej kasy.

                Lepiej mieć milion ludzi/firm płacących po 1 zł podatku, niż stu płacących po
                1000 zł podatku ;)
            • kawior.astrachanski Re: TYLKO niskie podatki! 07.09.05, 10:36
              > A wydaje Ci się, że nie?
              > Krótki Quiz, kiedy dochody państwa będą wyższe?
              >
              > a) przy podatku 28%, gdzie 1000 firm generuje po 100 000 zł dochodu rocznie
              > b) przy podatku 5%, 100000 firm generuje po 200 000 zł dochodu rocznie?
              > Odpowiedź na Quiz:
              > - a) 28 mln zł z podatków
              > - b) 1 000 mln zł z podatków - 35 razy więcej.

              Milton Friedman to Ty nie jesteś.
              Ja również nie. Ale gdy próbuję policzyć jaki wzrost gospodarczy wygenerowałyby
              opisywane przez Ciebie zmiany, to wychodzi mi, że sięgnąłby 200.000%
              Obecny wzrost - o ile dobrze pamiętam oscyluje wokół 5% i jak czytam jest to
              dużo. Coś tu nie gra. Czyżbyś wionął populizmem w wydaniu liberalnym?


            • qin Re: TYLKO niskie podatki! 07.09.05, 14:32
              DOKŁADNIE TAK JEST GŁOSUJE NA PO tylko ich program naprawi finanse publiczne i
              zmniejszy bezrobocie.
          • pandada Re: Czemu nie - to mi sie podoba :-) 07.09.05, 10:38
            Może żadnych podatków. Każdy weźmie los (lub maczetę) w swoje ręce.
        • milton.friedman Re: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 09:07
          yeellow napisał:

          > skoro obnizki sa takie dobre, to moze od razu, smielej, 3x5% ? To dopiero
          > rozkreci gospodarke i zostaniemy drugimi Chinami :)

          Można, tylko nie od razu bez przebudowania budżetu i zapewnienia obsługi długu
          publicznego, który zostawiło po sobie SLD.
          Zaciagnęli wiecej pożyczek, niż słynny Gierek.
      • wredna_jedza PIS niestety nie kłamie 07.09.05, 09:06
        > Kaczyńscy nie mówią wyborcom, ile obywatele zyskują, tylko, ile stracą.
        > Zdecydowana większośc towarów objęta jest VAT-em 22% - obnizenie do 15%
        > spowoduje, że o wiele bardziej wzrośnie wartośc nabywcza portfela przeciętnej
        > rodziny.
        Przeciętna rodzina najwięcej wydaje na podstawowe artykuły żywnościowe, nawet
        50% i więcej. Więc wartość nabywcza leci na pysk
        > Pytanie, czy obniżenie podatku na większość towarów i spadek ich cen o 6% np.
        > miesięczne wydatki na benzynę, sprzęt AGD, buty, ubrania tańsze o 200-300 zł ni
        > e
        > są warte podniesienia ceny chleba o 14 groszy?
        Chleb, mleko i bułki kupujesz codzień, codziennie kupujesz nowy telewizor, nowe
        buty, nową koszulę? No nie sądze...
        > Przy wcale nie jest powiedziane, że ceny żywności wzrosną.
        > Zakładając, że obniżenie podatków pobudzi gospodarkę i większą produkcję, to
        > ceny na towary raczej będą maleć. Zatem towary z 15% VAT w kwitnącej gospodarce
        > mogą być tańsze niż z 7% VAT przy zastoju gospodarczym i bezrobociu.
        Co z większej produkcji, jak nie ma popytu? Można sobie ją wetknąć w podogonie.

        Poza tym:
        Jeśli liberalizm - to kodeks pracy out - a wtedy masz pensje i po 300 zł
        miesięcznie [już sie z tym spotkałam!]
        Jeśli liberalizm - to prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Obecnie 7,75% składki
        idzie z twojego 19% podatku. Po zmianie zapłacisz i 15% podatku i składke
        zdrowotną [obojętne czy obowiązkową-państwową, czy u prywatnego ubezpieczyciela].
        Jakoś PO o tym milczy!
        Pokaż mi reszte założen programowych PO, poza tym medialnym 3*15%.
        No czekam :-)
        • milton.friedman Re: PIS niestety nie kłamie 07.09.05, 09:39
          wredna_jedza napisała:

          > Chleb, mleko i bułki kupujesz codzień, codziennie kupujesz nowy telewizor, nowe
          > buty, nową koszulę? No nie sądze...

          Widzisz, chodzi o to, żebyśmy dążyli do normalności a nie tkwili w czasach,
          kiedy buty kupowało się raz na rok/dwa lata i kosztowały równowartość
          miesięcznej pensji.

          > Co z większej produkcji, jak nie ma popytu? Można sobie ją wetknąć w podogonie.

          Przykład socjalistycznego sposobu myślenia.
          Łącz fakty, a nie trzymaj sie jednej decyzji urzędnika.

          Mniejsze podatki = więcej miejsc pracy, czyli mniejsze bezrobocie, czyli więcej
          ludzi ma więcej pieniędzy do wydania.


          > Poza tym:
          > Jeśli liberalizm - to kodeks pracy out - a wtedy masz pensje i po 300 zł
          > miesięcznie [już sie z tym spotkałam!]

          Bzdury piszesz!
          Zastanów sie, gdzie robotnicy, pracownicy fizyczni są/byli bardziej wykorzystywani?
          W PRL, Chinach, Korei Północnej, Wietnamie, Kubie czy
          w USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Singapurze itd.?

          Największy wyzysk jest w krajach z dużym bezrobociem!
          Pracodawca mówi "na Twoje miejsce czeka 100 innych" i pracownik wie, że to
          prawda. Woli być "gnojonym" niż stracić pracę.

          W normalnym kraju pracownik mówi: "Chciałbym dostać podwyżkę, w przeciwnym razie
          odchodzę do tych za rogiem, bo płacą więcej".
          I pracodawca wówczas kalkuluje, czy opłaca mu się podnieść płacę, czy
          przeszkalać nowego pracownika?

          Nie powtarzaj komunistycznych bzdur, że to kapitaliści wyzyskują robotników.

          > Jeśli liberalizm - to prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Obecnie 7,75% składki
          > idzie z twojego 19% podatku. Po zmianie zapłacisz i 15% podatku i składke
          > zdrowotną [obojętne czy obowiązkową-państwową, czy u prywatnego ubezpieczyciela
          > ].

          Ubezpieczenie to ubezpieczenie a podatek to podatek!
          Załóż działalność gospodarczą, to dowiesz się jak płacisz ubezpieczenie
          zdrowotne i co ma do tego podatek?

          > Jakoś PO o tym milczy!
          > Pokaż mi reszte założen programowych PO, poza tym medialnym 3*15%.
          > No czekam :-)

          Ja nie jestem członkiem PO, żeby Ci ulotki podsyłać.
          Wejdź na www.platforma.org/_files_/dokumenty/program/program_po.doc i
          poczytaj sama ;)
          • wredna_jedza Re: PIS niestety nie kłamie 07.09.05, 09:48
            > Największy wyzysk jest w krajach z dużym bezrobociem!
            > Pracodawca mówi "na Twoje miejsce czeka 100 innych" i pracownik wie, że to
            > prawda. Woli być "gnojonym" niż stracić pracę.
            >Tylko że teraz mamy tę sytuację, a nie tą, co opisałeś poniżej :)
            > W normalnym kraju pracownik mówi: "Chciałbym dostać podwyżkę, w przeciwnym razi
            > e
            > odchodzę do tych za rogiem, bo płacą więcej".
            > I pracodawca wówczas kalkuluje, czy opłaca mu się podnieść płacę, czy
            > przeszkalać nowego pracownika?

            > > Jeśli liberalizm - to prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Obecnie 7,75% skł
            > adki
            > > idzie z twojego 19% podatku. Po zmianie zapłacisz i 15% podatku i składke
            > > zdrowotną [obojętne czy obowiązkową-państwową, czy u prywatnego ubezpiecz
            > yciela
            > > ].
            > Ubezpieczenie to ubezpieczenie a podatek to podatek!
            > Załóż działalność gospodarczą, to dowiesz się jak płacisz ubezpieczenie
            > zdrowotne i co ma do tego podatek?
            Eeej, ja podałam z punktu widzenia "pracownika" a nie pracodawcy :) Bo jednak
            "roboli" jakoś więcej od przedsiębiorców.

            PS - dzięki za link, poczytam :)
        • ciumcia Re: PIS niestety nie kłamie 07.09.05, 10:38
          > Jeśli liberalizm - to kodeks pracy out - a wtedy masz pensje i po 300 zł
          > miesięcznie [już sie z tym spotkałam!]

          Ja też, w socjalistycznej Polsce jaką mamy od 60 lat.
      • milton.friedman cd.: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 09:06
        Poza tym trzeba patrzeć się na to globalnie, a nie jak typowi socjaliści, którzy
        nie widzą innych następstw poza swoimi decyzjami centralnie planowanymi.

        Przy mniejszym VAT siła nabywcza portfela przecietnej rodziny wzrośnie o 200-300
        zł miesięcznie, do tego dojdą wszelkiego rodzaju benefity związane z niższym
        podatkiem CIT, czyli zmniejszenie bezrobocia i rozwój gospodarczy.

        Jakoś w Irlandii nie ma problemu ze znalezieniem pracy nie tylko dla
        Irlandczyków, ale i dziesiątek tysięcy młodych Polaków, którzy muszą z ojczyzny
        uciekać?
        W Irlandi jest CIT na poziomie 12,5% i wzrost gosp. na poziomie 9,5% rocznie.

        • wredna_jedza Re: cd.: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 09:10
          Tylko, że z twoimi założeniami Szwecja powinna już dawno paść. A jakoś tak nie
          jest :)
          Weź sobie do łapki koszyk zakupów przeciętnego Kowalskiego i zobaczysz na własne
          oczy ile tam jest... żarcia!
          Poza tym, ile osób zarabia średnią krajową?
          • milton.friedman Re: cd.: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 09:25
            wredna_jedza napisała:

            > Tylko, że z twoimi założeniami Szwecja powinna już dawno paść. A jakoś tak nie
            > jest :)
            > Weź sobie do łapki koszyk zakupów przeciętnego Kowalskiego i zobaczysz na własn
            > e
            > oczy ile tam jest... żarcia!
            > Poza tym, ile osób zarabia średnią krajową?

            Oj, jest bliska upadku i obecnie na gwałt zmieniają dawne przepisy.
            Dwa tygodnie temu miałem długą i ciekawą rozmowę z pewną Szwedką, która
            dokładnie opisała mi obecną sytuację w Szwecji z punktu widzenia przecietnego
            obywatela.

            • ciumcia Re: cd.: Kłamstwa PiS-u 07.09.05, 10:40
              Szwecja wprowadziłz ten model gdy już była bogata a Irlandia liberalizm gdy
              była biedna. I na tym polega różnica, liberalna gospodarka mnoży dobrobyt,
              socjalistyczna go marnotrawi.
      • jerzy_w11 Kłamstwa PiS-u - polityka prorodzinna 07.09.05, 09:22
        A na czym polega polityka prorodzinna PiS? 50zł na dziecko? Rocznie czy
        miesięcznie? Zresztą co za różnica ;)
      • vitek25 Re: Kłamstwa PO 07.09.05, 09:32
        taa..jaasne...tak samo jak 400 powiatów powołanych dla kolesi z AWS
        spowodowało "wiekszą gospodarność" itd itp ;P
        to ze średnia rodziny Piskorskich, rodziny X , Y i Z się poprawi, nie znaczy ze
        rodzinie X, Y i Z się nie pogorszy - wyobraź sobie ze nie kazdy kupuje co
        miesiąc nową plazme, zeby odczuc "dobrodziejstwa" z obnizki VAT na AGD ...
        • milton.friedman Re: Kłamstwa PO 07.09.05, 09:48
          vitek25 napisał:

          > taa..jaasne...tak samo jak 400 powiatów powołanych dla kolesi z AWS
          > spowodowało "wiekszą gospodarność" itd itp ;P
          > to ze średnia rodziny Piskorskich, rodziny X , Y i Z się poprawi, nie znaczy ze
          >
          > rodzinie X, Y i Z się nie pogorszy - wyobraź sobie ze nie kazdy kupuje co
          > miesiąc nową plazme, zeby odczuc "dobrodziejstwa" z obnizki VAT na AGD ...

          Ale mydło, pastę do zębów, majtki, szampon, koszulę, buty, benzynę kupujesz?
          Poza tym jak wspomniałem niższe podatki zastymulują gospodarkę -> większa
          produkcja i konkurencyjność nie musi przełożyć się na wzrost żywności nawet
          jeżeli VAT będzie 15% a nie 7%.

          Żyjemy w kraju w jakim żyjemy, ponieważ ludzie dali sobie wmówić, że niskie
          podatki są złe!
          Niskie podatki nigdy nie będą złe dla obywatela, ale zawsze będą złe dla polityka!

          Ponieważ to MY je płacimy, a ONI jedynie je biorą i dystrybuują.

          To tak jakby złodzieje wmówili okradanym, że kradzież nie powinna być karana.
    • irek.gorczok Program PO nie jest zły, Tusk też, ale ci lokalni 07.09.05, 08:59
      • irek.gorczok ...działacze. Oni często ciągną PO w dół. 07.09.05, 09:00
    • mcsat Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:00
      Czy ten cytowany "pewien polityk PiS" jest takim ignorantem czy "rżnie głupa" ?
      Zarzucając PO , że chce osiągnąc władzę podważa całą istotę organizacji jaką
      jest partia polityczna - z definicji wynika, CELEM PARTII POLITYCZNEJ JEST
      ZDOBYCIE I UTRZYMANIE WŁADZY. A PiS i inne partie to jakie niby mają cele? Czy
      to są stowarzyszenia działkowców, albo hodowców rybek akwariowych ? Gratuluje
      Kaczyńskim takich "blyskotliwych" polityków.
    • swan_ganz ŚWIETNY POMYSŁ!!! Pokazać rozliczenia przed 07.09.05, 09:06
      końcem kampanii. Dobrze jest wiedzieć - oddając głos - kto tym razem
      będzie "robił" za Kulczyka czy innego Dochnala. Jeśli zawieramy jakiekolwiek
      umowy (a głosownie jest pewną umową) to zawsze sprawdzamy wiarygodność drugiej
      strony.

      Ech.. Kaczor. Gdybyś ty nie był kryptokomunistą to miałbyś realne szanse.
      Spieprzyłeś sprawę tym głosowaniem emerytur górniczych....
    • liberumvotum PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:11
      Cała typowa kraina nad rzeczką Wisłą. "Farmer w stanie Teksas kupił wspaniały
      okaz rasowej krowy, jego sąsiad zobaczył to i od razu postanowił; będę musiał
      dołożyć starań, żeby zdobyć jeszcze lepszą sztukę niż ta sąsiada. Jak
      postanowił tak uczynił.Nad Wisełką chłopo-robotnik-rolnik kupił sobie krowę,
      przyprowadził do swojego gospodarstwa. Zobaczył ją jego bliski sąsiad i
      pomyślał; O Ku..wa! żebymu ona zaraz zdechła....
      Taka jesteś kraino nad Wisełką.
      • swan_ganz Re: PiS: Chcemy podliczyć PO 07.09.05, 09:14
        czy ta Twoja przypowieść oznacza, że masz w doopie informację o źródłach
        finansowania naszych parti polit.?
        Wierzysz, że cokolwiek jest na tym świecie za darmo?
    • simon_r Nie jestem bogaty ale.... chcę być!!! 07.09.05, 09:13
      I dlatego własnie zamierzam głosować na PO.... gdyż tylko oni nie mówią o
      rozdawnictwie ale o równych szansach i możliwościach... mam już dość bulenia
      podatków i parapodatków, które jak kiedyś sobie podsumowałem zżerają 76% tego
      co wypracuję!!! i wpadają w kocioł stanowiący przede wszystkim koryto dla
      urzędasów oraz ich krewnych i znajomych.... biedni ludzie nie mają z tego nic
      poza obietnicami.
      • vitek25 zapłacisz ponad 2x wyższy VAT to sie "wzbogacisz" 07.09.05, 09:45
        ale za głupote w głosowaniu sie płaci!...
        • swoboda_t Re: zapłacisz ponad 2x wyższy VAT to sie "wzbogac 07.09.05, 11:59
          Jak zapłacę z powodu zmiany VAT o 10 groszy więcej za Chleb, a o 15 groszy
          mniej za litr benzyny, to chyba jednak zyskam. Rzekłbym, że na pewno
          • vitek25 Re: zapłacisz ponad 2x wyższy VAT to sie "wzbogac 07.09.05, 13:10
            w benzynie nie ma VAT, tylko akcyza (obniżona zresztą przez rząd Belki wczoraj)
            - zapłacisz więc "jedynie" 25 groszy WIECEJ za chleb... suuuper...:P
            • jasiuf Komsomolec Vitek daje odpór 07.09.05, 13:25
              vitek25 napisał:

              > w benzynie nie ma VAT, tylko akcyza (obniżona zresztą przez rząd Belki wczoraj)
              >
              > - zapłacisz więc "jedynie" 25 groszy WIECEJ za chleb... suuuper...:P

              Towarzyszu Vitek - wasz szczery i proletariacki zapał pokona wszelkie przeszkody.

              Odrzucamy burżuazyjną matematykę !!!
              Od dzisiaj dla towarzyszy 15=25 !!!
              (wyjasnienie: bochenek chleba kosztuje 2,- zł czyli netto (-17%) = 1,87,zł,
              czyli po zmianie VAT kosztowałby 1,87 +15% = 2,15)

              Odrzucamy też burżuazyjne fakty !!!
              To że kapitaliści na fakturach za benzynę drukują 22% VAT to wcale nie oznacza
              że tam jest 22% VAT !!! Tam niema VAT !!!

              Cały kolektyw wstaje z miejsc.
              Burza oklasków...
              Czerwone goździki...
              • vitek25 Finansista Jasiuf pouczył tępy lud :P 07.09.05, 15:04
                Spiewamy Hymn, Rotę i modlimy sią do Ronalda Reagana, a potem zastanawiamy
                się..:P

                no , to nawet zabawne było, ale jeśli podwyżka akcyzy o 15 groszy powoduje
                dziwnym trafem wzrost ceny benzyny o 40 groszy , to czy podwyżka VAT dwukrotna
                (co ciekawe, tu nie ma ryku o "dławiących" podatkach!) nie moze spodowac
                wzrostu ceny chleba o 25 groszy? czas pokaze...jak zapłacisz za chleb..2
                złote...:P
                • jasiuf Towarzysz Vitek czujnie wypatruje wrogów klasowych 07.09.05, 15:32
                  vitek25 napisał:

                  > Spiewamy Hymn, Rotę i modlimy sią do Ronalda Reagana, a potem zastanawiamy
                  > się..:P
                  >
                  > no , to nawet zabawne było, ale jeśli podwyżka akcyzy o 15 groszy powoduje
                  > dziwnym trafem wzrost ceny benzyny o 40 groszy , to czy podwyżka VAT dwukrotna
                  > (co ciekawe, tu nie ma ryku o "dławiących" podatkach!) nie moze spodowac
                  > wzrostu ceny chleba o 25 groszy? czas pokaze...jak zapłacisz za chleb..2
                  > złote...:P

                  Słusznie towarszyszu.
                  Nie wdawać się z burżujami w zbędne gadki - rachunki dobre są dla
                  kapitalistycznych świń.

                  A My tu po robociarsku, pryncypialnie:
                  "a gdyby po pasach szła wasza matka, która siedzi na tylnym siedzeniu samochodu
                  to co !?"

                  To pstro

                  To nadal 22% nie równa się 0%, a 15 groszy nie równa się 25 groszy.
                  A cena benzyny na stacji benzynowej składa się z ceny surowca, kosztów
                  wytworzenia, akcyzy, marży i podatku VAT. Zmiana jednego z tych parametrów nie
                  przekłada się w 100% na cene finalną.

                  Oczywiście w PRL'u było inaczej. Wtedy jak Towarzysz Sekretarz powiedział, że
                  cena kilograma kiszki wątrobianej ma byc 9 złotych koma 57 groszy, to taka była.
                  I cały naród wiwatował. Uśmiechnieta i zdrowa młodzież z portretami Towarzysza
                  Sekretarza spontanicznie dowieziona ciężarówkami, w asyście uśmiechnietych
                  towarzyszy milicjantów manifestowała swoją wdzięcznośc za zapewnienie
                  zaopatrzenia na odcinku kiszki wątrobianej :)

                  PS. A co z Towarzyszem Senatorem-Wojewodą. Czy juz uporał się z warchołami o
                  niskiej świadomości i klasowej ?
                  • vitek25 Pan Prezes Jasiuf walczy z Indianami 07.09.05, 15:46
                    pan prezes jasiu zwalcza komunizm, w 16 lat po jego upadku, zapewne też
                    dzielnie walczy z indianami w czasie podboju dzikiego zachodu, a wolnych
                    chwilach wypatruje pod Wiedniem Sobieskiego, co by mu pomóc w walce z Turkami :P

                    czasami zagląda do ARCYMadrych Opracowań Platformy OB, gdzie wyczytał, jak to
                    cudownie 25 groszy z akcyzy zmienia się w 40 groszy w cenie,
                    a "przedsiębiorczy" nic a nic z tego nia mają ;P
                    • swoboda_t Re: Pan Prezes Jasiuf walczy z Indianami 07.09.05, 17:14
                      25 groszy akcyzy zmienia się w 40 groszy ostatecznej ceny, bo 1: akcyza jest
                      ovatowana. Stąd też po wprowadzeniu 15% stawki VAT ewentualna podwyżka akcyzy
                      będzie w mniejszym stopniu windować cenę litra paliwa. 2: na rynku paliw
                      istnieje oligopol, wredny kapitalizm nie za bardzo mam tam wstęp-rządzą duże
                      firmy powiazane z państwem, które dyktują ceny wedle własnego uznania. A tak w
                      ogóle twiewrdząc, ze paliwo nie jest ovatowane ośmieszyłeś się dokumentnie i
                      pokazałeś jak na rachunkach i gospodarce znają się doktrynalni socjaliści.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka