Dodaj do ulubionych

Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński

15.09.05, 18:37
O kandydatce tutaj:

www.stepien.zieloni2004.pl

Absolwent Międzywydziałowych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie
Warszawskim, doktorantka kulturoznawstwa.

Zapraszam tez na strone:
www.konin.zieloni2004.pl

--------------------
Radykalnie Racjonalni
www.zieloni.org.pl
Obserwuj wątek
    • 1maruti1 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 15.09.05, 18:38
      Lista nr 5, pozycja ostatnia.

      Bardzo popularna lokalnie kandydatka o silnych szansach wygrania mandatu w
      okręgu pomimo ostatniego miejsca.
      • pan.nikt Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 15.09.05, 20:20
        z list poniżej progu wyborczego, więc nie żartuj.

        Dziewczyna i owszem inteligentna, o ekscentrycznym wyglądzie.
        • Gość: tutu Łeee... IP: *.crowley.pl 15.09.05, 21:01
          Dziewczyna jak dziewczyna ale lista tragiczna. Trochę starych komuchów
          pamiętających jeszcze WKPb, z tow. Sierakowską na czele plus paru pedałów,
          lesbijek i innych zielonych stworów z najfajniejszym - Murzyno-pederasto-góralo-
          komunistą z Warszawy. Toż to wszystko można za pieniądze w cyrku pokazywać :-)))
          Na dokładkę jeszcze prezydent Berman!
          • Gość: Maruti Ostatnie sondaze wykazuja, ze powyzej progu IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 16.09.05, 13:53
            Pozdrawiam i polecam np. OBOP.
          • milka.stepien Re: Łeee... 16.09.05, 19:28
            > Dziewczyna jak dziewczyna ale lista tragiczna. Trochę starych komuchów
            > pamiętających jeszcze WKPb, z tow. Sierakowską na czele plus paru pedałów,
            > lesbijek i innych zielonych stworów z najfajniejszym - Murzyno-pederasto-góralo
            > -
            > komunistą z Warszawy. Toż to wszystko można za pieniądze w cyrku pokazywać :-))
            > )
            > Na dokładkę jeszcze prezydent Berman!

            Do Łeee...:

            Krystian Legierski, o którym tutaj chyba mówisz, startuje z listy warszawskiej, nie z okręgu 37.

            Dalej: jest mulatem, nie murzynem, czyli synem Afrykanina i Polki, na obywatelstwo polskie. Sama urodziłam się w Afryce i jestem afrykanistką z wykształcenia, w związku z tym rażą mnie tego typu uwagi. Moich rodziców Afryka przyjęła dobrze, a my tylko potrafimy być rasistami!

            Prawidłowe zaś słowo to homoseksualista, a nie pederastą.

            I zapewniam, że nie jest komunistą: ani nie wyznaje idelogii komunistycznej (jest członkiem Zielonych, a jeśli ktoś nie widzi różnicy między komunizmem a manifestem Zielonych, to raczej małe wie o polityce), ani nie był związany z PZPRem, ponieważ jest na to zdecydowanie zbyt młody (ok. 30 lat)!

            A komentarz o cyrku pozostawię bez komentarza, bo to poniżej krytyki!

            Prezydent Berman? Czyżby jeszcze jakaś antysemicka teoria spiskowa? Że wszyscy u władzy to ukryci Żydzi? Hehe... znowu nie będę komentowała.
        • milka.stepien Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 19:14
          Szanowny Panie Nikt :)

          Witam ponownie na następnej stronie dyskusyjnej :) Hmmm... ekscentryczna: tak - noszę chustę i maluję sobie brwi, bo straciłam wlosy w wyniku choroby. Wolę być ekscentryczna niż nosić perukę. I dziekuję za doecenienie mojej inteligencji. A z tym progiem wyborczym zobaczymy - sama nie wiem, jak to pójdzie.
    • z3r0 Pani kandydatko! 15.09.05, 23:15
      1. Pisze pani w informacji o sobie, że "Najważniejsze dla niej są kwestie
      edukacyjne i w tym widzi swoją przyszłość, gdyż uważa, że młodzi ludzie muszą
      mieć dostęp do edukacji na wysokim poziomie, otwierającej okno na świat i jego
      możliwości". Proszę wyjaśnić w jaki sposób będzie finansowany dostęp do
      "edukacji na wysokim poziomie".

      2. Dlaczego pisze pani o Koninie "miasteczko"?
      • Gość: Maruti Re: Pani kandydatko! IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 16.09.05, 13:59
        Zieloni zwracaja uwage na zlą dystrybucję fiskalna panstwa. STad dażą do
        odwrocenia pewnych trend, zeby wydatki na edukacje i nauke staly sie
        priorytetem w wydatkach panstwowych.

        Odbedzie sie to kosztem szkodliwych spolecznie i ekologicznie subwencji, wojska
        (wylacznie zawodowego), a takze oszczednosci zwiazanych z przesunieciem roli
        panstwa z naprawy na prewencje. Uwolnione srodki nalezy radykalnie przekierowac
        na edukacje, korzystajac w dodatku z trendow demograficznych celem podwyzszenia
        jakosci nauczania na poziomie podstawowym i srednim.
    • dziejas Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 01:23
      i bardzo dobrze jak juz pisalem - nauka kosztuje wiec powinna byc platna.
    • dziejas Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 01:27
      to wprawdzie nie moje okolice, a i na wybory sie chyba nie wybieram, ale
      zapytam z ciekawosci. Zieloni startuja razem z sdpl - to znaczy, ze sa partia
      lewicowa?
      Czy w zwiazku z tym jako kolejna partia lewicowa macie zamiar znowu zabierac
      pieniadze mnie (i innym podatnikom) na cele, ktore nikomu (poza partia) nie
      sluza?
      • Gość: maruti Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 16.09.05, 13:56
        Zieloni są Zielonymi. Partia proekologiczna i wolnosciowa. Wykazuja daleko
        idący sceptycyzm wobec instytucji panstwa, ale nie wierzą takze w wolny rynek.
        Nie dążą na pewno do rozwoju biurokracji i administracji, aczkolwiek
        sprzeciwiaja się np. tworzeniu monopoli, takze lokalnych. Widzą rolę panstwa w
        pewnych obszarach. Jednym z nich jest edukacja i w tej dziedzinie pragna
        przekierowac dużą część srodkow panstwowych.
        • Gość: Bartek Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 16.09.05, 14:24
          Chciałbym sie zapytać jak się pani zapatruje na plany rozbudowy sieci autostrad
          w Polsce oraz jaki model Zieloni są skłonni poprzeć (autostrady państwowe, czy
          budowane za prywatne pieniądze). Chciałbym sie także dowiedzieć, jaki jest
          pogląd kandydatki na budowę elektrowni atomowej na terytorium Polski.
          • milka.stepien Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 20:04
            > Chciałbym sie zapytać jak się pani zapatruje na plany rozbudowy sieci autostrad
            > w Polsce oraz jaki model Zieloni są skłonni poprzeć (autostrady państwowe, czy
            > budowane za prywatne pieniądze). Chciałbym sie także dowiedzieć, jaki jest
            > pogląd kandydatki na budowę elektrowni atomowej na terytorium Polski.

            Budowa autostrad w Polsce to duży problem. Przede wszystkim u nas buduje się za wolno w porównaniu z naszymi potrzebami, a kiedy już się pojawiają, to są tak drogie, że i tak wszyscy jeżdżą drogami pobocznymi. Jeśli już budować to za pieniądze pańswtowe. Choć uważam, że ponieważ nie stać nas jako państwo na budowę autostrad, to taniej i szybciej byłoby radykalne polepsznie stanu i standardu dróg ekspresowych. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowy audtostrad na terenie miast (autostrada powinna biec obwodnicą poza terenem miasta - propozycja taka w warszawie była, według mnie, bardzo głupia), jak i również na terenie parków narodowych i puszcz (np.: propozycja przebiegu drogi via baltica przez puszczę białowieską). Popieram rozwiązania bi-modalne dla transportów TIRowych (transport kolejowy łączony z drogowym). Szkody, które wyrządzają TIRy (dla dróg i dla zdrowia) są tak wielkie, że koszty pośrednie z tego wynikające są wystarczające by uzasadnić koszty poniesione na rozbudowę i polepszenie sieci kolejowej w Polsce. Zieloni wspierają rozwiązania idące w kierunku transportu zrównoważonego.

            Jeśli chodzi zaś o budowę elektorwni atomowejna terytorium Polski, to jestem przeciwna.

        • dziejas Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 14:30
          dziekuje za odpowiedz. jednak to czego sie dowiedzialem z odpowiedzi potwierdza
          tylko moje przypuszczenia. partia wolnosciowa, nie wierzaca w wolny rynek, rola
          panstwa... to zupelnie niezgodne z moimi pogladami.

          pozdr.
          • milka.stepien Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 19:47
            > dziekuje za odpowiedz. jednak to czego sie dowiedzialem z odpowiedzi potwierdza
            > tylko moje przypuszczenia. partia wolnosciowa, nie wierzaca w wolny rynek, rola
            > panstwa... to zupelnie niezgodne z moimi pogladami.

            Ja bym powiedziała tak: nie mam nic przeciwko "wolnemu rynkowi", ale w znaczeniu prawdziwym, niestety utopijnym... Większość państw, które głoszą iż mają wolny rynek, mają najbardziej interwencyjną rolę państwa i najbardziej zamknięty rynek ekonomiczny. Dobrym przykładem jest USA, gdzie np. jest sybsydiowane rolnictwo (co powoduje, że produkty rolne są sprzedawane poniżej kosztów produkcji), mają wprowadzone kwoty ograniczające ilość importu (np. stali), wspierają monopolizację rynku (np. microsoft). Nie wydaje mi się, żeby którekolwiek z tych rozwiązań miało coś wspólnego z teorią "wolnego rynku."

            Polecam poczytanie Stiglitza, ekonomista i swojego czasu dyrektor Banku Światowego, który mówi na temat przykładów światowych wagi roli państwa i przykładów radzenia sobie z "wolnym rynkiem" światowym.
            • dziejas Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 18.09.05, 22:53
              mowiac wolny rynek mam na mysli bardziej Nowa zelandie niz USA... bo UE w ogole
              nie mysle, w tym kontekscie.

              pozdr.
              • 1maruti1 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 21.09.05, 21:13
                Nowozelandckiemu modelowi gospodarczemu nie przeszkadza fakt, ze rzadza tam laburzysci, a nawet fakt, ze teraz beda wspolrzadzic tam Zieloni.
    • Gość: wojtek czaja Re: posilki dla wszystkich uczniow IP: *.mat.univie.ac.at 16.09.05, 16:29
      Szacujac z grubsza ilosc uczniow w Poslce, ilosc dni nauki, oraz koszt
      przecietnego obiadu w szkole (np., w/g tego co podaje Akcja Pajacyk), doszedlem
      do wniosku, ze za okolo 4-5 miliardow pln rocznie mozna zapewnic sniadanie i
      obiad w szkole wszystkim dzieciom w Polsce. Czy zglosilaby Pani taki projekt w
      sejmie, gdyby zostala Pani poslanska?
      • milka.stepien Re: posilki dla wszystkich uczniow 16.09.05, 19:37
        > Szacujac z grubsza ilosc uczniow w Poslce, ilosc dni nauki, oraz koszt
        > przecietnego obiadu w szkole (np., w/g tego co podaje Akcja Pajacyk), doszedlem
        > do wniosku, ze za okolo 4-5 miliardow pln rocznie mozna zapewnic sniadanie i
        > obiad w szkole wszystkim dzieciom w Polsce. Czy zglosilaby Pani taki projekt w
        > sejmie, gdyby zostala Pani poslanska?

        Szanowny Panie Wojtku,

        Pana inicjatywa jest jak najbardziej godna pochwały, ale niestety nie do wprowadzenia. Nie można takiej kwoty pieniędzy z budżetu państwa przeznaczyć na cel, bez dokładnego określenia skąd te pieniądze wziąć. Ponadto część rodzin stać na to, żeby zapewnić swoim dzieciom śniadania i obiady, w związku z czym zapewnienie jedzenia dla wszystkich dzieci nie jest celem głównym. Problem podstawowy to ilość rodzin i dzieci żyjących poniżej granicy ubóstwa i to tym dzieciom należałoby zapewnić pożywienie w szkołach. Ponadto należy poprawić sytuację na rynku pracy, zmniejszyć bezrobocie, zapewnić ludziom pieniądze na podstawowe wydatki.
        • Gość: wojtek czaja Re: posilki dla wszystkich uczniow IP: *.mat.univie.ac.at 17.09.05, 11:49
          1) Jak Pani zamierza wybrac sposrod wszystkich, te wlasnie dzieci ktore sa
          glodne? Bo nie zawsze jest tak ze kryterium majatkowe pozwoli to Pani latwo
          zrobic (jest wielu alkoholikow, narkomanow, badz osob zwyczajnie
          nieodpowiedzialnych). Wiem, ze zdecydowana wiekszosc dzieci nie potrzebuje
          darowizny od RP, ale sadze, ze tylko karmiac wszystkie dzieci jest pewnosc, ze
          zadne dziecko nie pozostanie glodne.

          2) W przypadku dokarmiania poprzez opieke spoleczne tylko dzieci ubogich, sila
          rzeczy wprowadza sie podzial na dwie kasty. I znow jedynym sposobem na
          unikniecie tych podzialow jest wspolny "stol".

          3) Na koniec pozwole sie odniesc do ponizszego:
          > Pana inicjatywa jest jak najbardziej godna pochwały, ale niestety nie do
          > wprowadzenia. Nie można takiej kwoty pieniędzy z budżetu państwa przeznaczyć
          na > cel, bez dokładnego określenia skąd te pieniądze wziąć.

          Nie ma Pani racji mowiac, ze inicjatywa jest "nie do wprowadzenia". Wyjasnie jak
          to zrobic jest zawarte w Pani wypowiedzi.
          No i trzeba jeszcze chciec.
          • milka.stepien Re: posilki dla wszystkich uczniow 21.09.05, 21:27
            Proszę Pana,

            Można łatwo i lekko powiedzieć "tak" załatwię wszystkim dzieciom w Polsce trzy posiłki dziennie... byłoby to łatwe i populistyczne hasło - kto by mnie nie poparł... ale z praktycznego punktu widzenia, jesteśmy zbyt biedni jako kraj żeby przeznaczyć 5 miliardów złotych z naszego budżetu na dokarmianie wszystkich dzieci w Polsce (pieniądze, które trzeba raczej przeznaczyć na inwestycje prowadzące do tego, by ludzie sami sobie byli w stanie pomóc).

            Jednym z podstawowych problemów w Polsce jest obecnie to, że ludzie nawet często wolą żyć z zasiłków niż pracować, wolą pracować na czarno niż legalnie, wolą oszukiwać przy podatkach i dlatego ciężko jest przedstawić realne dane, które dziecko pochodzi z biednej rodziny, a które nie, albo które nie dostają jedzenia w domu. Ale nie jest to też argument przemawiający za tym, żeby z naszych podatków przeznaczono taką kwotę na opłacenie jedzenia dla wszystkich dzieci. Dzieci to nasza przyszłość i sama jestem nauczycielką: nieraz kraja mi się serce jak widzę jak moi uczniowie ledwo sobie radzą z wydatkami szkolnymi, ale nie żyjemy w Utopii, tylko w prawdziwym świecie. Trzeba wspierać tych, którzy sobie nie radzą w tej rzeczywistości i wspierać rozwiązania systemowe w tym aspekcie, a nie wywalać kasę na rozwiązania, które są przesadzone i utopijne.
            • Gość: wojtek Re: posilki dla wszystkich uczniow IP: *.mat.univie.ac.at 22.09.05, 14:46
              O ile dobrze czytam powyzej, to pytanie brzmialo czy poparlaby Pani taki projekt
              a nie czy powie Pani, ze nakarmi wszystkie dzieci.
              Dziekuje jednak za szczera odpowiedz.

              Musze tez powiedziec ze nie widzialem, ze jest Pani nauczycielka - to moze powie
              mi Pani ile glodne dziecko jest w stanie nauczyc sie w szkole i jakie ma potem
              szanse na poprawienie losu swoich wlasnych dzieci?

              Ja bowiem 5 mld pln w kraju ktorego budzet wynosi blisko 210 mld pln (w roku
              2005, bez liczenia dochodow wlasnych gmin) nie nazwalbym utopia, tylko 2,5%.
              • milka.stepien Re: posilki dla wszystkich uczniow 22.09.05, 21:09
                a czy Pan się orientuje ile wynosi obecnie dziura budżetowa? Zapewniam, że ponad 5 mld złotych, więc pytam się jeszcze raz: skąd chce Pan wziąć pieniądze na zapłacanie za trzy dania dziennie dla każdego dziecka w Polsce, nawet takiego, który jest dostatecznie karmiony w domu. Jeśli mi Pan na to odpowie, to bardzo chętnie poparłabym tę ustawę. A dlaczego nie od razu trzy posiłki dziennie dla każdej osoby w Polsce?

                Dzieci niewiele się nauczą jeśli są głodne. To jest oczywiste... ja wcale nie zaprzeczam, ale 2,5% z naszego budżetu na dokarmianie wszystkie dzieci to bardzo duża suma. Trzeba znaleźć rozwiązania systemowe, które poprawiają sytuację krajową długoterminowo i w to inwestować pieniądze, a nie w krótkoterminową pomoc doraźną.
                • Gość: wojtek Re: posilki dla wszystkich uczniow IP: *.mat.univie.ac.at 23.09.05, 14:00
                  A czy orientuje sie Pani ile wydajemy na uzbrojenie, na przyklad takie F-16,
                  czolgi czy transportery?
                  • milka.stepien Re: posilki dla wszystkich uczniow 23.09.05, 18:36
                    A tu się całkowicie zgadzam :) Tylko niestety wątpię, żeby większość sejmu przegłosowała ustawę, która zmniejsza wydatki na zbrojenie... Jeśli by się to udało, to byłabym jak najbardziej za przeznaczeniem tych pieniędzy na bardziej szlachetny cel :)
    • pan.nikt Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 16.09.05, 23:13
      Pani Milko warto poczytać o paradach gejów.
      www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=614

      A ileż ja się obelg naczytałem, kiedy mówiłem, że nie chodzi o prawdziwych
      homoseksualistów, tylko o wjechaniu do polityki na "d..e".
      Oczywiście nie od Pani.
      Pani jest rzeczywiście zbyt inteligentna (poważnie)

      • milka.stepien parady 21.09.05, 21:15
        >Pani Milko warto poczytać o paradach gejów.
        >www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=614

        >A ileż ja się obelg naczytałem, kiedy mówiłem, że nie chodzi o prawdziwych
        >homoseksualistów, tylko o wjechaniu do polityki na "d..e".
        >Oczywiście nie od Pani.
        >Pani jest rzeczywiście zbyt inteligentna (poważnie)

        Szanowny Panie Nikt,

        A co to jest prawdziwy homoseksualista? W odróżnieniu od "nieprawdziwego"? A czy jeśli heteroseksualny polityk wykorzystuje swoją rodzinę i dzieci w reklamówkach wyborczych, to na czym wjeżdża do polityki? :)

        Pozdrawiam
    • elfhelm lider listy konińskiej odstrasza 17.09.05, 00:41
      tego Pola nigdy Zielonym nie daruję :)
    • belial13 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 17.09.05, 05:38
      Jak ja kochana dziewczyno mogę iść do urny?Od piętnastu lat chodzę jak ten przy
      słowiowy baran.Co mamy? Widzisz sama.Przecież cierpliwość nawet takiego barana
      jak ja ma swoje granice.Ten kraj kochanieńka jest niereformowalny!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Od czasów Mieszka I żyjemy w permanentnym kryzysie.Moim skromnym zdaniem Polska
      była,jest i bedzie zawsze klerykalnym zadupiem Europy.Mimo wszystko życzę Ci
      powodzenia.W młodych światełko nadziei.
      • milka.stepien Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 21.09.05, 21:31
        > Jak ja kochana dziewczyno mogę iść do urny?Od piętnastu lat chodzę jak ten przy
        > słowiowy baran.Co mamy? Widzisz sama.Przecież cierpliwość nawet takiego barana
        > jak ja ma swoje granice.Ten kraj kochanieńka jest niereformowalny!!!!!!!!!!!!!!
        > !!!
        > Od czasów Mieszka I żyjemy w permanentnym kryzysie.Moim skromnym zdaniem Polska
        > była,jest i bedzie zawsze klerykalnym zadupiem Europy.Mimo wszystko życzę Ci
        > powodzenia.W młodych światełko nadziei.

        Sama mam czasem tendencje do cynizmu, ale staram się myśleć zasadą małych kroków: jak się już zacznie, powoli idzie się do przodu :)

        Życzę bardziej optymistycznego podejścia do naszych realiów
    • andrzej105 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 18.09.05, 21:11
      zielonym "tak" . innym środkowy palec.
      www.bojkot-wyborow.org/aktualnosci.php
    • jk Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 18.09.05, 21:24
      pytanie offtopicowe :)

      Miłko, powiedz mi proszę, skąd ciągle to "2004" w nazwie partii?

      to było dobre rok temu, w wyborach do europalamentu, ale teraz?! niestety głupio
      i śmiesznie ten rok wygląda ;)

      nie lepiej sami Zieloni? albo może "nazwa krocząca"? :> co rok, to inna? :>
      na coś chyba trzeba by się zdecydować, bo "2004" naprawdę nie wygląda najlepiej
      - i mówią to z całą sympatią dla Zielonych (na jaką mnie stać :))
      • andrzej105 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 18.09.05, 21:48
        jk napisał:

        > pytanie offtopicowe :)
        >
        > Miłko, powiedz mi proszę, skąd ciągle to "2004" w nazwie partii?
        >
        > to było dobre rok temu, w wyborach do europalamentu, ale teraz?! niestety głupi
        > o
        > i śmiesznie ten rok wygląda ;)
        >
        > nie lepiej sami Zieloni? albo może "nazwa krocząca"? :> co rok, to inna? :&
        > #62;
        > na coś chyba trzeba by się zdecydować, bo "2004" naprawdę nie wygląda najlepiej
        > - i mówią to z całą sympatią dla Zielonych (na jaką mnie stać :))
        >

        -------
        nazwa "zieloni" było juz chyba zarezerwowane przez inną partię. a "zieloni 2004"
        jest calkiem ,całkiem. jest bardzo wyrazista. i wiadomo kiedy partia powstała.
        nie radzę majstrować przy tej nazwie. ma juz swoją rozpoznawalną markę. pytanie
        było własciwie chyba do miłki.

        --
        nie niszcz ,nie rwij ,podaj dalej
        www.kaczynskimamalegofiutka.org/
        • jk Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 18.09.05, 21:53
          andrzej105 napisał:

          > pytanie było własciwie chyba do miłki.

          właśnie,
          miło, że zauważyłeś
        • milka.stepien Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 21.09.05, 21:08
          > > pytanie offtopicowe :)
          > >
          > > Miłko, powiedz mi proszę, skąd ciągle to "2004" w nazwie partii?
          > >
          > > to było dobre rok temu, w wyborach do europalamentu, ale teraz?! niestety
          > głupi
          > > o
          > > i śmiesznie ten rok wygląda ;)
          > >
          > > nie lepiej sami Zieloni? albo może "nazwa krocząca"? :> co rok, to in
          > na? :&
          > > #62;
          > > na coś chyba trzeba by się zdecydować, bo "2004" naprawdę nie wygląda naj
          > lepiej
          > > - i mówią to z całą sympatią dla Zielonych (na jaką mnie stać :))
          > >
          >

          Ja osobiście uważam, że pozostawienie 2004 w nazwie jest całkiem sensowne. Po pierwsze: z przyczyn czysto praktycznych - w Polsce pojawiały się ugrupowania i stowarzyszenia, które by się przyczepiły o nazwę bez tego rozwinięcia. Dalej: przczyny ideologiczne: jest to zaznaczenie czasu powstania partii: co odcina nas od polskiej niechlubnej przeszlości i daje jasny sygnał, w którym momencie partia powstała - czyli można będzie nas rozliczać od tego momentu, bo właściwie dopiero wtedy osoby należące do naszej partii weszły do życia politycznego kraju. Następnie: jest to rok wejścia Polski do Unii Europejskiej: jako partia pro-europejska jest to również ważny sygnał polityczno-ideologiczny. Na razie może wygląda dziwnie (ludzie czasem myślą, że mi się rok pomylił i że zapomniałam, że jest już rok 2005 :) Ale z czasem stanie się to bardzo wyraźny znak i symboliczna data.
      • Gość: maruti Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 20.09.05, 01:20
        Partię zarejestrowano w 2004 roku (zjazd zalozycielski mial miejsce wczesniej) ale rejestracje chwile trwa. Natomiast sama nazwa Zieloni zostala przejete przez rozne bardziej lub jeszcze bardziej kanapowe partie.
        • jk Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 20.09.05, 22:08
          Gość portalu: maruti napisał(a):

          > Partię zarejestrowano w 2004 roku (zjazd zalozycielski mial miejsce wczesniej)
          > ale rejestracje chwile trwa. Natomiast sama nazwa Zieloni zostala przejete prze
          > z rozne bardziej lub jeszcze bardziej kanapowe partie.

          Miłka, to ty?
          bo chyba Miłka miała w tym wątku odpowiadać, czy ja się może mylę?
          • pan.nikt Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 20.09.05, 22:41
            To nie milka, tylko jej mecenas, albo jak wolisz naganiacz.

            Swoją drogą ciekaw jestem zdania samej Milki skąd weźmie pieniądze na te leki
            dla zwierząt.
            Powiedzieć dam jest łatwo. Ja Wam moge całe Inflanty obiecać, ale jak to zrobić?
            Jak dać psom, żeby nie okraść ludzi??
            • 1maruti1 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 21.09.05, 21:11
              Naganiacz :D

              Lubie ta nazwe.
              • pan.nikt Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 21.09.05, 22:37
                Nie dziwię się.
                Bo to ładna nazwa.
    • caprice83 refundacja leków dla zwierząt 19.09.05, 17:26
      witam
      nie jest pani co prawda z mojego okregu ale ponieważ pani I.Kowalczyk
      startującej z poznania nie ma na forum, chciałabym zadać pewne pytanie pani.
      czy po wejsciu do sejmu zieloni bedą starać się wprowadzić refundacje lekarstw
      dla zwierząt?
      chcę wyjaśnic przy tym moje stanowisko, uważam że te same leki nie powinny być
      płatne w całości z dwóch wzgledów,
      po pierwsze wszystkie leki sa testowane na zwierztach, to dzięki nim ludzie
      żyja dłużej i nie cierpią, a więc jesteśmy im to winni, w koncu za nas cierpią
      na tych testach,
      po drugie ludzie starsi czesto nie mają pieniędzy na leki dla siebie a co
      dopiero dla swego czworonożnego przyjaciela, który bez leków moze cierpiec, a w
      koncu nie mozna traktowac zwierzat jak rzeczy i po protu ich uspic z takiego
      powodu skoro sa leki by im pomoc.
      jakie jest pani zdanie na ten temat?
      • pan.nikt Re: refundacja leków dla zwierząt 19.09.05, 19:28
        Spokojnie, nie wejdą. taka prawda.
      • pan.nikt Re: refundacja leków dla zwierząt 19.09.05, 19:38
        NIE ZGADAM SIĘ NA FINANSOWANIE CZYJEGOŚ HOBBY Z MOICH PIENIĘDZY.
        Nikt nie ma obowiązku trzymania zwierząt. Jeśli chce mieć takie hobby, to za
        własne.

        Tyle jest głodnych dzieci, tyle staruszków, którzy nie mają na leki dla siebie.
        NIE, NIE, NIE, nie dla finansowania hobby.
        • caprice83 Re: refundacja leków dla zwierząt 19.09.05, 20:48
          a ja się nie zgadzam na te dzieci, szczegolnie te porzucone juz od narodzin
          ktorych matka nie mogła usunac w okresie 3 msc od zapłodnienia, kiedy jeszcze
          nie miałby mózgu, a nie mogła z powodu dyskryminacji i wtrącania sie w prywatne
          życie ludzi w naszym kraju.
          • pan.nikt Re: refundacja leków dla zwierząt 19.09.05, 21:15
            Wiem ze dla ciebie człowiek jest niczym, i co ja na to poradzę>
            Nic. Tobuie potrzebny jest psycholog, a nie inzynier.
            • pan.nikt Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 00:08
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=29260679
              tak dla podtrzymania dyskusji.
            • drhuckenbush Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 12:43
              A co, ona ma inzyniera??
              • pan.nikt Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 18:12
                ona nie, ja tak
          • v.i.k.k.a Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 12:45
            caprice83 napisała:

            > ktorych matka nie mogła usunac w okresie 3 msc od zapłodnienia, kiedy jeszcze
            > nie miałby mózgu,
            ### niektórzy mimo 22lat mózgu nie mają:D
          • Gość: Ewunia 28 Re: refundacja leków dla zwierząt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 00:23
            Caprice,
            Ty znowu z tym mózgiem- NIE JESTES BIOLOGIEM WIĘC NIE WIESZ OK?
            Kiedy, jak i co dajesz na dzieci?
      • Gość: Maruti Re: refundacja leków dla zwierząt IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 20.09.05, 01:26
        Zieloni będą się starac wprowadzic refundację lekow dla zwierzat. W zakresie samej refundacji uwazamy za konieczne wprowadzenie pelnej refundacji (w miare mozliwosci) do ceny najtanszego leku. Polskę nie stac na inne rozwiazanie. To uwolni srodki pieniezne, ktore nie tylko ulatwia zycie sluzbie zdrowia i uwolnia ją od 'korupcji farmaceutycznej', ale takze pozwoli odlozyc kwote na czesciowa refundacje najwazniejszych srodkow dla zwierzat. Trzeba tez wziac pod uwage, ze taka refundacja ma tez czesto wazny cel prewencyjny (np. zastrzyki przeciwko wsciekliznie).

        Jesli chce pan zadac pytania p. Izy Kowalczyk zapraszam na jej blog:
        izazieloni2004.blog.onet.pl/ lub o napisanie na iza.kowalczyk@zieloni2004.pl.
        • caprice83 Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 20:50
          Dziękuję za odpowiedź.
          Możecie spokojnie liczyć na 3-4 głosy:)
          • drhuckenbush Re: refundacja leków dla zwierząt 20.09.05, 23:02
            3-4 stracone, bo w Sejmie na szczescie ani zielonych ani czerwonych (no, z
            wyjatkiem Samoobrony) NIE BEDZIE!!!
    • pan.nikt JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 19.09.05, 19:30
      JW
      • milka.stepien Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 21.09.05, 21:37
        Hehe.... fajny macie jarmarczek w tej wrześni ... hałas na pewno na poziomie szkodliwym dla słuchu i zdrowia psychicznego, dużo śmieci, dużo dziwnych zagrań (np.: dwa porschaki korwina mikke - co miało znaczyć? Jak JKM wygra, to każdego będzie stać na porsche?), ludzie namiętnie poszukujący "gadżecików" rozdawanych przez komitety wyborcze... na pewno trzeba po takich dwóch dniach odpocząć z dwa tygodnie zanim się dojdzie do siebie... Sama września fajna: ładne parki i macie uliczki zamknięte na ruch samochodowy, dużo osób na rowerach i stojaki na rowery na chodniku! Bardzo mi się to podobało - chciałabym, żeby w koninie takie rozwiązania wprowadzili :)

        Pozdrawiam
        • pan.nikt Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 21.09.05, 22:43
          Te hałasy, to nie Września, tylko komitety, które się przekrzykiwały.

          A śmieci?
          Komitety nawiozły makulatury, ale widziałem, że tacy panowie w kamizelkach w
          miarę na bieżąco je usuwali. No i ten Wasz słynny kosz.

          A wracając do homo.
          Prawdziwy homo robi swoje, a seks uprawia w ulubiony sposób w domu. Nie robi
          problemu z potrzeb swojej d..y.
          • milka.stepien Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 22.09.05, 10:06
            Zgadzam się: komitety walczyły zacięcie o to, żeby jak najgłośniej przekrzykiwać siebie nawzajem. Trochę to zniechęcało do przebywania tam :)

            A co do homoseksualistów: spytam jeszcze raz - czym mówienie o swoich preferencjach seksualnych różni się od epatowania tym, że się ma żonę i dzieci, (np. widziałam wiele takich klipów wyborczych)? Czyż to też nie jest sfera życia osobistego i intymnego? A poza tym nie widzę jak mówienie o sprawach homoseksualistów miałoby komuś przysporzyć popularności - w Polsce raczej to nastawia ludzi przeciwko. Nie rozumiem Pana argumentacji. Czy Pan twierdzi, że homoseksualiści, którzy są w polityce i mówią otwarcie o prawach homoseksualistów robią to po to, żeby w ten sposób wspomóc swoją karierę? Mało to sensowny atak biorąc pod uwagę, że w polskim społeczeństwie homoseksualizm racze nie cieszy się dużą popularnością!

            • pan.nikt Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 22.09.05, 17:50
              Szanowna pani Milko.
              Jednak rodzina i dzieci są jakąś utwaloną wiekami tradycją.

              Natomisat dlaczego niektórzy chcą na siłe robić karierę na d///, nie wiem.
              Widzę, że próbują. Niektórzy nawet nieźle z tego żyją.
              Tak jest prawda.
              Inni robią to bo dzięki temu mają swoje 5 min w TV.
              A dla niektorych to niemal jak narkotyk.
              Pamiętaj, że sex, władza i sława są podstawą działań człowieka.
              Może im chodzi o sławę??
              Może chodzi o tą chwilę włądzy, kiedy "wynosząc łózka na ulice" " trzęsa"
              miastem???

              NIE WIEM, widzę to co widzę, a widze dość dobrze.
              • milka.stepien Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 22.09.05, 21:18
                Ja też widzę bardzo dobrze. I wiem też z dużej ilości lektur, które czytałam i z mojego zaanteresowania historią i antropologią kulturową, że od wieków istnieje homoseksualizm i że w związku z tym jest to też pewnego rodzaju tradycja trwająca od zawsze...

                Przykładów epatowania seksualnymi zachowaniami heteroseksualnymi mogłabym podawać bez końca: karnawały w Rio de Janeiro, gazety z półnagimi panienkami, epatujące swoją seksualnością piosenkarki/karze, aktorzy/rki, itd. I nikt nie ma z tym problemu... Seksualność w dzisiejszych czasach jest towarem i nie przekona mnie Pan, że homoseksualni politycy czymś odbiegają od normy mówiąc otwarcie o swoich preferencjach.

                A w manifestacjach nie chodzi o "chwilę władzy", tylko o zaznaczenie faktu, że obecne prawo i ustawodawstwo wkracza w życie osobiste tych osób poprzez dyskryminację ich związków i chcą publicznie zmienić apsekt publicznej sfery, która wprowadza utrudnienia na poziomie personalnym.
                • pan.nikt Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 23.09.05, 15:03
                  1. Homosie istnieją od początku, ale ile procent???


                  2.
                  > obecne prawo i ustawodawstwo wkracza w życie osobiste tych osób poprzez
                  dyskrym
                  > inację ich związków i chcą publicznie zmienić apsekt publicznej sfery, która
                  wp
                  > rowadza utrudnienia na poziomie personalnym.

                  PRAWO WKRACZA DO MOJEGO ŁÓŻKA??
                  a MOŻE TOBIE MÓWI JAK MASZ TO ROBIĆ??
                  Tradycyjnie, na pieska, czy na jeźdźca???

                  daj spokój!!!



                  • milka.stepien Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 23.09.05, 19:22
                    1. Ocenia się, że około 10 % populacji.

                    2. A czy Pan naprawde, uważa , że wychodzi się na ulicę po to, żeby walczyć o to w jaki sposób uprawia się seks albo nawet z kim? To chyba jakieś Pana fantazje erotyczne się ujawniają :P Zapewniam, że każdy w domu i tak robi to po swojemu i przed Panem się nie będzie tłumaczył. To jest jak najbardziej sprawa osobista, której nie trzeba omawiać publicznie. Jeżeli jednak ktoś, kto ma związek, w którym obie osoby są pełnoletnymi i dobrowolnymi uczestnikami, to ma prawo do tego, żeby ten związek był uznany przez państwo i społeczeństwo, żeby mogli się wspólnie rozliczać z podatków i mieć wspólnotę majątkową, żeby byli chronieni prawnie przed dyskryminacją w pracy, a w szczególności przed zwolnieniami wynikającymi z homofobii, itd.

                    Osoby walczące o prawa homoseksualistów nie mówią o seksie, tylko o sferze funkcjonowania społecznego i publicznego... a Pan skupia się na sferze seksualnej, Pan TYLKO na to zwraca uwagę w tej całej dyskusji - to Pan nie potrafi wyjść poza tę sferę, a nie osoby walczące o prawa homoseksualistów. Czyżby aż tak to Pana fascynowało czy odrzucało?
                    • pan.nikt Re: JAKIE WRAŻENIA PO PRAWYBORACH?? 23.09.05, 22:33
                      Oj Pani Milko!!
                      Nie jestem seksidtą, ani żadnym maniakiem seksualnym i naprawdę nie interesuje
                      mnie jak, kto to robi.

                      I TU JEST PROBLEM!!
                      Mnie napradę nie interesuje, jak, gdzie i kto to robi.
                      Oceniam człowieka po jego czynach w pracy w działaniu społecznym, a nie po
                      jego "dupczeniu".
                      I TAK MA ZOSTAĆ.
                      Nie widzę powodu, żeby preferencje seksualne nami rządziły.
                      NIE ROZUMIESZ TEGO. KOCHANA OMC POSŁANKO??
    • very_martini pytanie z innej beczki 20.09.05, 23:16
      Dlaczego nie założyła Pani konta zgodnie z wymaganiami administracji wypisanymi
      wyraźnie w opisie forum? "1maruti1" to nie jest login wg
      wzoru "imię.nazwisko", którego domaga się administracja. Dlaczego mam traktować
      Panią poważnie, skoro nie jest Pani w stanie zastosować się do prostej reguły?
      Odpowiedź, że powinnam doceniać nieszablonowe zachowania zielonych, czytałam
      już w odpowiedzi innego zielonego kandydata i mnie ona nie przekonała.

      Bardzo liczę na odpowiedź, choć pytanie może się Pani wydać głupie.



      16%VOL
      22%VAT
      --
      takie tam... forum homeopatia
      • milka.stepien Re: pytanie z innej beczki 21.09.05, 20:58
        > Dlaczego nie założyła Pani konta zgodnie z wymaganiami administracji wypisanymi
        > wyraźnie w opisie forum? "1maruti1" to nie jest login wg
        > wzoru "imię.nazwisko", którego domaga się administracja. Dlaczego mam traktować
        >
        > Panią poważnie, skoro nie jest Pani w stanie zastosować się do prostej reguły?
        > Odpowiedź, że powinnam doceniać nieszablonowe zachowania zielonych, czytałam
        > już w odpowiedzi innego zielonego kandydata i mnie ona nie przekonała.
        >
        > Bardzo liczę na odpowiedź, choć pytanie może się Pani wydać głupie.
        >

        1maruti1 to nie jestem ja :) to jest członek zielonych, a w szczególności koła konińskiego i proszę do niego odnieść swoje pytanie. Ja na wszystkich forach, na których wypowiadam się, używam swojego imienia i nazwiska. Niestety miałam mniej czasu na pisanie w tym tygodniu, gdyż mam dwa etaty plus startuję w wyborach i musicie mi państwo wybaczyć, jeśli nie odpowiadałam tak szybko, jakby Państwo sobie życzyli. Poprosiłam 1maruti1 o odpowiadanie na pytania merytoryczne odnoszące się do Zielonych, gdyż dobrze się na tym zna.

        Ale tak swoją drogą, to dosyć ciekawe są pretensje o niepodpisywanie się swoim imieniem czy nazwiskiem od kogoś, kto się podpisał very_martini :) Doświadczyłam już wiele personalnych ataków na różnych forach internetowych, gdzie zawsze się podpisuję imieniem i nazwiskiem, więc Państwo wiedzą jak mnie znaleźć, a z kole Ci co mnie atakują czy krytykują w żaden sposób się nie ujawniają - pozostają dalej w anonimowej strefie wirtualnej rzeczywistości :)

        Pozdrawiam serdecznie,
        Milka Stepien
      • Gość: milka.stepien Re: pytanie z innej beczki IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 21.09.05, 20:59
        Szczerze przepraszam.

        Zanim zalozyl watek - w moim imieniu pan Maruti - nie przeczytalam zasad. Zauwaz, ze pozniej wystepowalam pod milka.stepien.

        Oczywiscie bede sie stosowac do tej reguly. I bron boze pytanie nie bylo glupie. Wynikalo jedynie z nieroztropnosci.

        Pozdrawiam.
        • 1maruti1 Re: pytanie z innej beczki 21.09.05, 21:09
          Przepraszam za nalozenie sie watkow. Poinformowalem Milke o tym co Pan napisal, na co Milka napisala mi to co wyzej. Wkleilem wiec w jej imieniu, ale widac Milka znalazla czas, zeby samemu skomentowac.

          Przestaje wypowiadac sie w imieniu Milki Stepien. Szczerze nie wiedzialem, ze popelnilem faux-pah. Mysle, ze Milka znajdzie teraz czas do konca kampanii.

          --------------------
          Radykalnie Racjonalni
          www.zieloni.org.pl
    • andrzej105 Re: Miłka Stępień, Zieloni 2004, okręg koniński 22.09.05, 15:46


      --
      nie niszcz ,nie rwij ,podaj dalej
      www.emigranci.net/wybory/wybory.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka