ossey
18.09.05, 09:40
Pozornie PKB rosnie czyli nasz kraj sie rozwija. Jednak ten rozwój ma dwa
oblicza. Z jednej strony sa inwestycje zagraniczne , które sa potrzebne( poza
hipermarketami) i to one stanowia podstawe wzrostu PKB. Z drugiej strony
pauperyzacja i upadek rodzinnych i małych firm rozwój na niespotykana skale
korporacji zawodowych , wzrost podatków oraz biurokracji i jej upurawnien
doprowadził do ograniaczenia wewnetrznego popytu i wzrostu bezrobocia.
W poczatkach lat 90 kazdy marzył o wlasnej firmie teraz marzenia te sie
kieruja w kierunku zostania wysokiej rangi urzednikiem.
Niestety urzednicy to jest taka warstwa , która nic nie wytwarza jest jak
nowotwór ktory powoli zabija cały organizm. I to jest prawdziwe nieszczescie
tego kraju.