obrobka_skrawaniem Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 04.11.06, 20:01 www.bcdgolf.com/shop/skin1/images/large/autumn.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Zbrodnia to doskonała 04.11.06, 20:46 Zbrodnia to doskonała królowa śniegu jej dokonała lodomiecz w serce jesieni wbiła śniegiem jej barwy zatopiła załamała ciepło słonecznych promieni zostawiła chłód i ciemność w naszej sieni. Lecz my kroczący ścieżkami Darwina wiemy jak korzystać z ognia i wina wiemy jak odpędzać chandry i mary smutek zamieniać w marzenia i czary. Wiec uczcijmy kielichami regentkę nową i jej krótkie życie szampańską głową. N. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 05.11.06, 00:34 Jesienną nocą O, przyjdź ty do mnie - bom dziwnie samotna. Noc się nade mną rozełkaia słotna, I dziwnie jestem w tej nocy samotna.,. Strugami deszczu mży mgielna szaruga. Noc pełna cieni, wystygła i długa, Przedzgonnych psalmów snując hymn pokutny, Łka w strunach deszczu w rytm niezmiernie smutny, W mgłach odrętwiałych łka swój hymn pokutny. I jak wid śmierci leci mi nad głową Ta noc rozgrana ulewą deszczową... Więc przyjdź ty do mnie - przyjdź w te ciszę mroczną, A oczy moje przy tobie odpoczną, Oczy zasnute mgieł oponą mroczną. I wzlecę w jasne oczu twoich głębie Jako za światem tęskniące gołębie. I spiję niebu z gwiazd złotymi ćwieki!... I przymknę pijane rozkoszą powieki, . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wypiwszy niebo z gwiazd złotymi ćwieki! . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kazimiera Zawistowska Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Krykucha 05.11.06, 12:52 Czytałaś może Szczepkowską w sobotnich Obcasach? Obserwowałaś może kiedyś podobną scenę? „Na balkonie siadł ptak (...) myśli, jak spróbować przenieść w ustronne miejsce tzw. mopa, (...) inaczej mówiąc gniazdo w formie półgotowej do podmontowania. Największym problemem w transporcie mopa jest kij, na którym go zamocowano. Ptak nieśmiało skubie wymarzone frędzle, potem skacze na balkon i przygląda się czerwonej tyczce.(...) Skacze na balustradzie, przymierza się, skubie, popatruje na kij; mierzy siły, waży szanse, myśli. (...) odleciał.” Felieton kończy się jak ptak wraca sprowadzając posiłki. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Krykucha do Rodzynki.Sardynki 06.11.06, 00:33 Zawsze raniutko budzi mnie pies - chce aby go wypuścić do ogrodu - a dzisiaj obudziły mnie ptaki. Siedziały na zasypanym śniegiem tarasie i taki szum robiły, takie były głośne i niespokojne jak gdyby zdziwione, że świat jest biały a one jeszcze nie dostały jedzenia. Kawki, gawrony, sroki, wrony i synogarlica samotnica, chyba wdowa. Wróble, które rozmnożyły się tego lata, czekały na swoją kolejkę grzecznie. I w ciągu godziny ten śnieżny i ptasi świat zniknął gdy zaczął padać deszcz. I znowu zrobiło się szaro i nijako. Taka bura jesień. Rodzi się ptak Gasną ogniska nad rzekami, samotny ziemniak śpi w popiele, idą przymrozki ścierniskami, Jaś Kasię spotkał po kościele. Zasypia ryba, zasnął rak, rodzi się ptak, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Serce dudni: bum, bum, oczy patrzą: szum, szum, śpi już ryba, zasnął rak, rodzi się ptak, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Serce, oczy, serce, oczy, serce, oczy, serce oczy, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Idą mężczyźni z kobietami, po wielkich placach, pustych plażach, stają przy budkach z gazetami, co drugi tytuł ich przeraża. Czy będzie wojna? Nie czy tak? Rodzi się ptak, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Serce dudni: bum, bum, oczy patrzą: szum, szum, śpi już ryba, zasnął rak, rodzi się ptak, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Serce, oczy, serce, oczy, serce, oczy, serce oczy, rodzi się ptak, rodzi się ptak. Agnieszka Osiecka Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Torpedzie 05.11.06, 12:54 Masz już własnych baciarów doma a sam ciągle baciarujesz. To mi się podoba ! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Dla Palnicka 05.11.06, 15:35 01.01.2006 palnick napisał: "Zimno mi, po prostu zimno mi" Specjalnie dla Ciebie do łóżeczka: www.sexytrgovina.com/product_info.php?cPath=33&products_id=217&osCsid=5b61fb618d73019445d212d05d0905bd Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Dla Palnicka 06.11.06, 15:11 palnick napisał: > To Ty takie strony odwiedzasz ?! :-))) Ojej, zaraz odwiedzasz. Tylko raz i z zamkniętymi oczami. No i specjalnie dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Dla Palnicka 12.11.06, 10:24 obrobka_skrawaniem napisała: > palnick napisał: > > To Ty takie strony odwiedzasz ?! :-))) > > Ojej, zaraz odwiedzasz. Tylko raz i z zamkniętymi oczami. > No i specjalnie dla Ciebie. Aaaa, to w porządku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 06.11.06, 15:41 Alfred Sisley - jako melancholik lubił malować pejzaże jesienne www.canvaz.com/view_larger_sisley.php?y=012 www.canvaz.com/view_larger_sisley.php?y=030 www.ibiblio.org/wm/paint/auth/sisley/bougival.jpg Claude Monet www.ibiblio.org/wm/paint/auth/monet/poplars-epte/monet.poplars-epte.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Impresjonizm - cd 09.11.06, 15:44 W poprzednim poście była jesień w malarstwie impresjonistycznym, dziś uzupełnienie: Claude Monet: Autumn Effect at Argenteuil www.ruthoron.net/monet-oron.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Jesienią 06.11.06, 16:39 w oknie chmur plamy deszczowa sieć ogród to rdzawość czerwień i śniedź w kroplach co ciężkie na brzoskwiń listkach niebo kuliste błyska i pryska słucham szelestów jesienny gość mało wód szmeru szumu nie dość czujnie czatuję rankiem przy oknie gdy kwiat opada w kałużę ogniem może usłyszę któregoś dnia nutę człowieczą z samego dna nutę co dzwoni mocno i ostro a niebo całe dźwiga jak sosrąb Józef Czechowicz Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Jesienny dzień 11.11.06, 14:54 Co dzień kłopoty jakieś mam. Pogoda figle płata nam: Od rana pada deszcz, Jesienny pada deszcz. Cóż robić w taki chmurny dzień? Do kumpla... Nie, nie pójdę dziś. Dzwoniłem - nie odbierał nikt. W kawiarniach pewnie tłok, Do kina nie ma co, W teatrze dziś nie grają nic. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Czy dzisiaj ktoś się nudzi tak jak ja? Co robić, gdy rozrywki brak? Nie mogąc już wymyśleć nic, Usiadłem, by napisać list. I wtedy przyszłaś Ty, Bilety wręczasz mi - Namówić dałem się na film. Muzyka i słowa: S. Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Niestety 11.11.06, 15:25 ..." w małym kinie, nikt już dzisiaj nie gra na pianinie, nie ma już seansów w małym kinie"... Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 06.11.06, 17:33 Pierzcha lotnych obłoków gromada niesforna Pierzcha lotnych obłoków gromada niesforna. O najsmutniejsza gwiazdo, o gwiazdo wieczorna! Osrebrzyłaś promieniem równinę jesienną I czarnych skał wierzchołki, i zatokę senną. Lubię z wyżyn niebieskich twoje światło nikłe, Co zbudziło me dumy od dawna zamilkłe. Pomnę, kiedyś planeto znajoma, wschodziłas Nad krajem, gdzie zalega cisza sercu miła, Gdzie wystrzeliły smukłe topole w dolinach, Gdzie cyprys ciemny drzemie i mirt się przegina, I słodko szumią fali południowej piany. Tam ja niekiedy w górach, sercem zadumany, Ponad morzem leniwe wlokłem rozmarzenie, Kiedy na strzechy nocne opadały cienie I dziewczę wśród rówieśnic we mgle cię szukało, i swoim cię imieniem głośno nazywało. Aleksandr Siergiejewicz Puszkin Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Jesienna zaduma 12.11.06, 00:20 Nic nie mam Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem Rano wstaję, poemat chwalę Biorę się za słowo jak za chleb Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zważam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony J. Harasymowicz Odpowiedz Link Zgłoś
maciejbialek1 Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 06.11.06, 19:08 polecam nowy blog - tworzymy wizje Polski 2.0 - polishpresident.eu Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Chyba zaczął rządzić Jesień. 09.11.06, 15:45 Przecież ten podsekretarz Jesień jest facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Barwy jesieni 12.11.06, 08:17 Jesienne chmury znów pędzi wiatr W dalekie strony, w daleki Świat. Zielone drzewa, które chroniły nas, W żółte kolory zamienił czas. Dalekie ścieżki, po których ja Błądziłem kiedyś w pogoni dnia I kwiaty, które witały nas, W żółte kolory zamienił czas. Szeroką plażę i morza brzeg Zakryje wkrótce głęboki śnieg. Dziś tylko liście zdobią pusty las, Na żółto drzewa maluje czas. S. Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Barwy jesieni 12.11.06, 17:14 Słowa: M. Gaszyński było 02.11., ale ładne, więc może być jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 11.11.06, 22:34 Katarynka IV Pomiędzy dwiema topolami niebo jest coraz bledsze. I biegnie jesień nad polami, i wszystkie barwy zetrze. Zaorana ziemia. Kracze wrona. Czy z dawnych lat pamiętasz, jak skrzypi furtka otworzona na zapuszczony cmentarz? Pawł Hertz Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Oda do Wiatru Zachodniego 12.11.06, 10:01 I Dziki Wietrze Zachodni, oddechu Jesieni, Twą niewidzialną mocą martwa drzew korona Rozbiega się jak duchy albo potępieni, Ćma żółta, czarna, blada i wściekle czerwona, Dotknięte epidemią niezliczone mrowie: Niczym pasterz zaganiasz skrzydlate nasiona Do zimowego łoża – to ziemi grobowiec Trzyma je wszystkie w ciszy i chłodzie, jak zwłoki, Aż kiedyś twej wiosennej, modrej siostry powiew Obudzi śpiącej gleby życiodajne soki (Prowadząc wdzięczne ptaki na podniebny taniec) I wypełni barwami wzgórz szczyty i stoki: Dziki duchu, co wszędzie dotrzeć jesteś w stanie, Który niszczysz i chronisz, usłysz me wołanie! II Ty, w którego strumieniu, wśród zgiełku bałwanów, Błąkają się samotne, rozrzucone chmury Jak liście z drzewa Nieba albo Oceanu, Deszczu i błyskawicy anioły: u góry Rozpięte na niebieskim grzebieniu twej fali, Jak rozpuszczone włosy lasu dzikiej córy, Menady, z horyzontu niewyraźnej dali Po wysokość zenitu, rychłej zwiastowanie Burzy. Ty, który świece pogrzebowe palisz Rokowi, co umiera – jego zaś się stanie Ostatnia noc sklepieniem sepulkralnej niszy. Co stworzy to sklepienie? Twoich starczy za nie Oparów moc, ich ciężkiej atmosferę ciszy Rozsadzą grad i ogień, i deszcz czarny: słyszysz?! III Ty, który przebudziłeś z letniego omdlenia Sine Morze Śródziemne, co legło w tym kraju Uśpione niejednego szmerem wód strumienia Przy wulkanicznej wyspie nieopodal Bajów, I zobaczyłeś we śnie pałace i mury Drżące w zwierciadle fali żywszego rodzaju, Które, niczym atłasy, mchów zdobią lazury I kwiaty takie słodkie, że bezsilnie mdleją Chcąc je przedstawić zmysły! O, ty wietrze, który Sprawiasz, że Atlantyku płaskie wody zieją Przepaścią, a poniżej w morskim kwieciu chowa Się muł i suchych liści porastają knieją Głębiny, którym głos twój melodia nie nowa, I które drżą przed tobą: usłysz moje słowa! IV Gdybym był martwym liściem, który mógłbyś unieść; Gdybym był chmurą i mógł z tobą iść w zawody; Falą, której odbierasz dech, a która sunie Dzięki twej sile, chociaż nie ma tej swobody, Co ty, nieokiełznany! I nawet pędrakiem Gdybym mógł być, jak kiedyś, choć wciąż jestem młody, I mógł z tobą przemierzać twe niebieskie szlaki, Jak kiedy prześcignięcie burzy, gdy nadchodzi, Zdawało się możliwe, nigdy pomysł taki W moich chorych marzeniach by się nie narodził. O, unieś mnie jak falę, jak liść albo chmurę! Padam na ciernie życia! Krwawię! Ciężar godzin Przygniótł do ziemi kogoś, kto twą ma naturę: Jest dziki, szybki, oczy dumnie wznosi w górę. V Uczyń mnie swoją lirą, choć masz już gałęzie: Czyż nie mogą me liście opaść, jak te w lesie? Grzmienie twoich harmonii z obu wydobędzie Głęboki ton jesienny, niech się wszędzie niesie, Słodki, choć smutny. Bądźże, niespokojny duchu, Moim duchem! Mną bądźże, porywczy bezkresie! Me martwe myśli ponad świata zawieruchą Unieś, noszenie liści przecież cię nie trudzi, I czarem tej poezji, miłej, wierzę, uchu, Rozrzuć po świecie moje słowa pośród ludzi Jak z niewygaszonego pieca iskry chyże! Przez me usta bądź ziemi, którą trzeba zbudzić, Trąbą proroctwa, Wietrze! Zima coraz bliżej, Dalekoż za nią Wiosna, gdy się owce strzyże? Percy Bysshe Schelley przełożył Maciej Froński Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Spowiedź 12.11.06, 10:21 Jesień spowiada się do ula Co pusty stoi na brzegu pasieki Tak trudno jej sobie coś przypomnieć Bo jakież jesień może mieć grzechy Adam Ziemianin Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Spowiedź 12.11.06, 11:31 Biegnę, przewracając się, by grzechy wyliczyć. Chlapa i deszcz, wszystko naniesione na dywan przez psa jednego i drugiego, wiesz! Wynoszenie psa na rękach nocą w listopadzie, cieniem na radości z posiadania psa się kładzie. I ten piesek dożywający dni swoich. Nie ma słonka ni trawki, ni podwórkowych w listopadzie przyjemności swoich. A gdy przyjdzie czas i mnie opuści, to pochować ją w błotnistej ziemi ? W nieogrzewanej słoneczkiem czarnej czeluści ? Fiołek tam nie zakwitnie. Motylek nie przyfrunie. Ptaszek nie zaćwierka. Nie przyjdzie w długie odwiedziny sarenka. Najcięższy na sumieniu grzech ma listopad. Odbiera mi istotę, którą kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 12.11.06, 11:39 Niech mi nikt nie zarzuca grafomańskiego bzika, bo to prawie żywcem przepisane z tekstu Kazika. Listopad – jak trudno rano wstać Listopad – cały dzień mogłabym spać „ Czy wiesz, jak nieprzyjemnie jest po ciemku musieć wstać? ” Listopad – Barbórka tuż. tuż I to jest początek już korowodu świąt A kysz, a kysz „ Co z Bogiem może mieć wspólnego, że ludzie źrą jak świnie ? To szybko minie ...” Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 12.11.06, 11:48 Czy ze mną jest nie tak coś, czy obiektywnie – zasłużył sobie ten każdy ktoś ? Szara lista jest jak listopad długa a na zielono mam tyle, ile tej chwili szczęścia, co już uciekła, bo była, jak sukienka, z której wyrosłam, zbyt krótka. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 12.11.06, 12:17 Smutno się rozstawać z najlepszym przyjacielem. A jesień jeszcze ten smutek pogłębia. Wiem coś o tym. Ostatnio pochowałam swojego pieska w grudniu. Ballada o listopadzie Listopad to niekochana kobieta Co narzeka narzeka narzeka Rozpuściła włosy przed lustrem I na nic już nie czeka Przeczytała wszystkie listy z drzewa W żadnym nie znalazła nic dla siebie Rozrzucone leżą u jej stóp Wiatr roznosi je po ziemi i po niebie Popatrzyła w gwiazdy a tam smutki Już na resztę życia jej pisane Więc zaniosła się wariackim śmiechem Żeby nikt nie wiedział co jest grane Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Koncert jesienny na dwa świerszcze 12.11.06, 17:06 Za naszym oknem pada deszcz Na piecu skrzypce stroi świerszcz Dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato I tylko słychać gdzieś Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł I śni o pięknej dziewczynie A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy Tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy Koncert koncert koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Koncert, co z babim latem odpłynie Pnie drzew pokryły się dawno mchem Wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień A na ścierniskach pozapalały się ogniska W oddali snuje się Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł I śni o pięknej dziewczynie A Strach na wróble przydrożne wierzby liczy Tańcząc na miedzy w opięciach polnej myszy Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Koncert, co z babim latem odpłynie Wywietrzał dawno zapach żniw Szczelnie zamknięto wszystkie drzwi Ludzie czekają może już jutro będzie biało Pod piecem cicho brzmi Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Uciekł na drogę pokochał wierzbę i nagle gdzieś się rozpłynął A strach na wróble leży samotny w polu Mysz go rzuciła uciekła do stodoły Koncert, koncert, koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie Dziś ze świerszczami zasnął już na zimę Magda Umer Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Jesienny step 12.11.06, 17:56 Konie pędzą po stepie Jak biel po zieleni Krew w nich chluszcze Jak fala rozwarta nad skałą Może chce wessać w siebie Twardą ziemię całą A koń szlaki stepowe Wśród wczesnej jesieni Jeszcze leci przez niebo Dniem ciągniona chmura Ptaków zwarty bumerang W ciepłe kraje wraca I wiatr, który wciąż skrzydła Tych ptaków obraca Zagrzebuje się w drzewach A trawa ponura Robi się na jesieni Stepowej, niezżęta Niepotrzebna nikomu I nikt nie pamięta Kto jej źdźbła ruchome Przedeptał w pośpiechu Może jeszcze powróci Lub w dal odpłynie Jak ta woda co skręci Koła w białym młynie I odejdzie w życia Zanurzyć się grzechu sł. R. Gorzelski muz. W. Korcz, wyk. Michał Bajor Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Tabun we mgle 12.11.06, 19:49 Obłoki, obłoki, obłoki Horyzont wysoki, wysoki Dal się w dali oddala i tonie Słychać tętent Słychać tętent Konie, konie, konie, konie Konie żywe wiatrogrzywe Trawy płowe tratujące Konie, konie, konie, konie Pod rozpaczy martwym słońcem Tabun we mgle kurzawy płonie Konie z pyłu, wiatru, tęczy Konie, konie, konie, konie Ziemia wzdycha, ziemia jęczy Życie powróciło do niej Kopytami obudzone Konie, konie, konie, konie Żywe i nieposkromione Obłoki, obłoki, obłoki Horyzont wysoki, wysoki Dal się w dali oddala i tonie Słychać tętent Słychać tętent Konie, konie, konie, konie W oczach pusto, pulsują mi skronie Wyczekuję swojej kolei Tylko te konie, konie, konie Galopują w stronę nadziei sł. Jonasz Kofta, (muz. Włodzimierz Korcz, wyk. Michał Bajor) Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka No to konie 12.11.06, 20:01 Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma, bo czy warto po świecie sie tłuc, pełna miska i radio i Poemat, zamiast płaczu co zrywał się z płuc. Dawne życie poszło w dal, dziś na zimę ciepły szal, tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko konci żal... Dawne życie poszło w dal, dziś pierogi, dzisiaj bal, tylko koni, tylko koni, tylko koni, tylko koni żal... Dziś prawdziwych Cyganów już nie ma i do szczęścia niewiele nam brak, pojaśniało to życie jak scena, tylko w butach przechadza sie ptak. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Tabun we mgle 13.11.06, 12:11 Józef Chełmiński: Szkic koni do obrazu Napad wilków www.pinakoteka.zascianek.pl/Chelmonski/Images/Szkic_koni.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka początek kolekcji 13.11.06, 19:03 webart.omikron.com.pl/PAINT/AUTHORS/PODK_WL/PodkWl5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Konie, konie, konie - Franz Marc 13.11.06, 20:18 Dzięki Rodzynko, też bardzo lubię "Szał uniesień" Podkowińskiego. Do kolekcji: Franz Marc www.epic.org/epic/staff/rotenberg/marc.jpeg www.hno.harvard.edu/gazette/2000/09.21/photos/Red_Horses_color-400.jpg www.1artclub.com/uploads/09-0076.jpg www.repro-tableaux.com/kunst/franz_marc_727/horses_xkh141490_hi.jpg www.exittoart.nl/framesetmain.htm?http://www.exittoart.nl/gallery1.htm? www.exittoart.nl/marc/marc06.htm www.mystudios.com/art/modern/marc/marc-horse-dreaming.html artfiles.art.com/images/-/Franz-Marc/Blue-Horse-I-Print-C11707187.jpeg www.penwith.co.uk/artofeurope/marc.htm www.darkhorseranch.com/images/little_blue_horse.jpg www.runningwindart.com/images/db2.jpg www.artxchange.com/?el_name=artwork&work_id=kaloidis024 www.repro-tableaux.com/a/franz-marc/elephant-cheval-bovin-lhi.html www.oilpaintingsgallery.com/gallery/oil-painting/item-AB-0168-KA--Marc__Franz__Germany__1880_to_1916-Abstract-Red_and_Blue.asp www.oilpaintingsgallery.com/gallery/oil-painting/item-AB-0167-KA--Marc__Franz__Germany__1880_to_1916-Abstract-Blue_Rider.asp www.oilpaintingsgallery.com/gallery/oil-painting/item-AB-0170-KA--Marc__Franz__Germany__1880_to_1916-Abstract-Stables.asp mattis.kfki.hu/english/blauehtm/2marc/2/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Konie, konie, konie - Franz Marc 13.11.06, 20:34 Myślałam, że to Kandinsky. Ale w międzyczasie przeczytałam. Jednak F.Marc Drugi obraz kojarzy mi się z Tańcem Matisse. Prezent: voila.pl/nf5uf/index.php?get=1&f=1 voila.pl/nf5uf/index.php?get=1&f=1 Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Konie, konie, konie - Franz Marc 13.11.06, 21:23 voila.pl/cmlnt/index.php?get=1&f=1 tego miałam na myśli Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Z Twojej kolekcji, oczywiście. 13.11.06, 21:29 Obróbko, ten koń jest pyszny !! Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Z Twojej kolekcji, oczywiście. 15.11.06, 11:52 To prawda Rodzynko, jest piękny. Dziękuję za prezent. To Chełmoński, prawda? Namalował wiele trojek i czwórek, większość w scenerii zimowej, więc może zostawimy je sobie na później. Uzupełnienie: Frank Marc www.exittoart.nl/gallery1.htm?http://www.exittoart.nl/marc/marc02.htm PS. Będę miała jeszcze coś współczesnego, ale najpierw muszę się uporać z robotą. Pozdrawiam o_s. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Dla Rodzynki 20.11.06, 19:02 Konik specjalnie dla Ciebie: www.iberische-pferde.de/images/Nina1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Konie, konie, konie - Frank Marc 20.11.06, 19:41 Frank Marc www.munich-online.de/storage/pic/dias2/franzmarc/49701_Drei-Pferde-II-1913.jpg hometown.aol.de/cheybrock/images/marc%20drei%20pferde%20an%20traenke.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Konie, konie, konie - Marc Chagall 20.11.06, 21:03 Marc Chagall: Equestrienne (Stedelijk Museum, Amsterdam) www.christophergeary.com/images/ArtGallery/Equestrienne-Chagall.jpg Le Cheval et l’Ane perso.orange.fr/college.tsimkoura.mayotte/artplast_c_grue/fables/chagall%20fable1.jpg www.cancerprev.org/Meetings/2004/images/poi-chagall-paint.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Nadzieja 13.11.06, 18:15 Nadzieja Zapragnąłem wyczytać w zodiaku Swoje losy i dolę żywota, Alem nigdy nie otzymał znaku, Czy się spełni dni moich tęsknota. Po minionych złych deszczach i burzy Powracają burze i złe deszcze, Ale ciągle nadzieja mi wróży, Że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze. Zostawiłem drzwi moje otworem, Bo mam w duszy pewność tajemniczą: Radość przyjdzie z winogron słodyczą, Przyjdzie późną jesienią, wieczorem. Leopold Staff Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Re: Nadzieja 13.11.06, 18:33 Urzekajacy wiersz Staffa, jakze ludzki. Wzruszylam sie. Dzieki obrobko, zes go przytoczyla.:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Zachód jesienny 15.11.06, 02:09 Przeszłość jak ogród zaczarowany, Przyszłość jak pełna owoców misa. Liści opadłych złote dywany, Winograd ognia strzępami zwisa. Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy, Barwne muzyki zamiast myśli przędzie. Nie ma pamięci i nie ma złudy. Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie. Sok purpurowe rozpiera grono Na dni jesiennych wino wyborne. Wszystko dziś piękne było. Niech płoną Rudoczerwone lasy wieczorne. Leopold Staff Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Czerwone wino 15.11.06, 11:45 Bardzo wcześnie jest jesień. Coraz wcześniej słońce Za jezioro z ołowiu w drżące spada trzciny. Dzień jest po to, by sennie płynęły godziny, A wieczór, by oglądać gwiazdy spadające. Renoir chyba w sadzie pomalował śliwy, Tak ich skórka zielona a brzegiem liliowa, I wszystko tu coś znaczy, tylko brak nam słowa. Ach! jak tu odpowiedzieć: czy jestem szczęśliwy? Jak nurek schodzi w mroki tajemniczych głębin, Gdzie się przepych koralu bogato rozpina, Tak ja wypijam wzrokiem czerwoność jarzębin Lub próbuję wargami czerwonego wina. Michaił Lermontow Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Re: Czerwone wino - autor 15.11.06, 14:36 Przepraszam, autorem utworu "Czerwone wino" jest Jan Lechoń. Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Wino jesienne czy deszcz ... 16.11.06, 20:54 Wino jesienne czy deszcz spływa niedbale po rubinowej bezlistnej ścianie ubranej tylko w głogu korale pamiętającej słońca całowanie. Dałeś mi kielich wina z latem zaklętym spąsowiałego wstydem młodości nieświadomego, że bycie wziętym wymaga cierpliwości i egzystencjalności ignorowania mód, szałów, nowinek wysokich obcasów i makijaży by zasłużyć na kipera upominek to jest to! Błogość rozlana na twarzy.;) Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Mój zodiak nie dał mi znaków 13.11.06, 19:01 Mój zodiak nie dał mi znaków żadnych nie nauczył odruchów stadnych dał mi tylko parę skrzydeł perlistych okna otwarł, świat ukazał mglisto-świetlisty. Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 13.11.06, 19:11 A tego roku jesień A tego roku jesień jakaś dziwna Ucisza ludzi i szarpie drzewami Przesuwa obłoki w szachownicę nieba Gra na niej w warcaby ptakami A tego roku jesień jakaś dziwna Całe niebo w szarości zanurza Mamiąc przechodniów mgiełkowym obliczem Kieruje wszystkich na ziąbów przedmurza Zaś tu, gdzie mieszkam - praca w polach tłumna I syte młyny terkocą brzuchami W brzemienne bochny złotego chleba Który smakuje Twoimi ustami A tego roku jesień jakaś dziwna Okrywa stawy grubym kocem rzęsy Na polach strojnych, barwnych drzew bukietem Rozpoczął harce wietrzyk niespokojny Pod Strzechą Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria jesienne bramy ogrodów 14.11.06, 23:53 Jesiennie otwierają się bramy ogrodów wypełnionych winem i suszonymi namiętnościami czekającymi jak królewna śnieżka na pocałunek księcia wiosennej odwilży. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Re: Światem zaczęła rzadzić Jesień. 15.11.06, 16:03 Vincent van Gogh voila.pl/ifxgi/index.php?get=1&f=1 Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Jesienne oczekiwanie 15.11.06, 16:32 Idzie jesień, przez kałuże skacze Stuka ludziom do okien i znika Przekomarza się z wiatrem Kradnie dzieciom latawce Tańczy walca z zalanym chodnikiem. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Płyną krople po szybie zamglonej Cisza do stóp się łasi jak pies. A ty czekasz na telefony Chociaż dym gryzie w oczy do łez Dzwoni sennie o szyby zamglone Tylko deszcz, tylko deszcz, tylko deszcz. Idzie jesień na spacer dostojny Wciąż makijaż poprawia w ukryciu Wiatr jej włosy rozwiewa I rozwiesza na drzewach Liczy zmarszczki w kałuży odbiciu Idzie jesień - staruszka - mazgajka I o szyby policzki wyciera Znów ją będą jak dzieci Obgadywać poeci I nie dadzą spokojnie umierać ... Wszystkiego Najlepszego Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Jesienne liscie 17.11.06, 10:53 Już jesień się złoci i szumi pożółkły liść Jak dobrze mi z tobą po dróżce znajomej iść I ten tylko wie, co szczęściem się zwie Gdy kocha jak ja, jak ty - mnie Choć lata minęły, miłości nie zniszczył czas Ten park nas rozdzielił i oto połączył nas Jak ciepło twych rąk, jak ramion twych krąg Ogarnia mnie twój wierny wzrok Choć jesień dokoła i ślady zasypał liść Nas wiosna znów woła i staje przed nami dziś Niech biegnie czas, gdy szczęście jest w nas Gdy czułość i szczęście jest w nas wyk.Sława Przybylska Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Liściu 16.11.06, 21:43 liściu osłoń mnie zielenią jestem jesienne nagie drzewo z zimna drżę wodo napój mnie jestem piaskiem gorącej suchej pustyni wiatr mnie przegarnia ręką ogrzej mnie ty który jesteś słońcem przed którym stoję ukryta w słowach jak w drzew cieniu źródło bijące Poświatowska Halina Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Listopady 17.11.06, 01:13 Cale zycie zrywam sie i padam, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi, i chwytają mnie złe listopady czarnymi palcami gałęzi. Ja upiłem się tym tchem, tym szumem, niepokojem, który serce zatruł- to dlatego spiewać już nie umiem, tylko wołam wołaniem wiatru, to dlatego codziennie sie tułam po wieczornych, po czarnych ulicach i prowadzi mnie wilgotny trotuar w mgłę wilgotną, która bólem nasyca. Acetylen słów płonie na wargach, płonie we mnie bolesna maligna, chodze błędny, jak ludzie w letargu, zawsząd, zawsząd niepokój mnie wygnał. Nie ma wyjscia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej. Jestem wiatr szeleszczący w liściach, jestem liść zagubiony w wichurze. Tylko w oczach mgła i oczy bolą, tylko serce bije coraz częściej. Jak błekitny płomień alkoholu, płoniesz we mnie moje nieszczęście. Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie, w mgłe za włosy mnie wloką wieczory, lecą za mna, nieprzytomne, pospieszne, moje słowa, mnoje upiory. Muszę wiecznie zrywać się i padać, jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi. Pochwyciły straconą radość nagie gałęzie. Przelatują, wieją przeze mnie listopady chwil, których nie ma... To-tylko liście jesienne. To-pachnie ziemia. Wiktor Gomulicki Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Ballada o listopadzie 19.11.06, 02:48 listopad to niekochana kobieta co narzeka narzeka narzeka rozpuściła włosy przed lustrem i na nic już nie czeka przeczytała wszystkie listy z drzew w żadnym nie znalazła nic dla siebie rozrzucone leżą u jej stóp wiatr roznosi je po ziemi i po niebie popatrzyła w gwiazdy a tam smutki już na resztę życia jej pisane więc zaniosła się wariackim śmiechem żeby nikt nie wiedział co jest grane Stare Dobre Małżeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
rodzynka.sardynka Poznaniem zaczęła rzadzić Wiosna 17.11.06, 17:10 „Prawie” erotyk na tę okoliczność. „Prawie czyni jednak różnicę” „Jeśli Serafinowie, Potęgi i Trony nie patrzą na kobietę męskimi oczyma, nie warto iść do nieba po gościńcu stromym; nic tam nie ma. (fragment) Maria Pawlikowska - Jasnorzewska Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Piwnica pod Baranami 19.11.06, 09:38 Przejdą wiosny i lata Przejdą wiosny i lata jesień przejdzie bogata, jedna, druga, dziesiąta... przejdzie zima tak biała ogromnie, tak biała... kwestie ważne rozpląta rok - godzina - minuta skądiś z nagła wysnuta... moje dziewczę zapomni o miłości i o mnie i o mnie... O zmierzchu cichym roztęsknionych dni przyszłaś tak wonna, tak srebrna, tak blada, o zmierzchu cichym - serce ciągle śni i pieśni tobie z gwiazd i blasków składa. O oczy - usta - o umiłowana - o ręce - piersi - wytęskniona - moja - z mgieł się twa postać wyświetla mieszana i krucze kosy zaplata u zdroja o zmierzchu cichym, o zmierzchu... Moje dziewczę zapomni, moje dziewczę zapomni, o miłości i o mnie, i o mnie... Smutek okropnie blady, we łbie jakieś ballady majaczeją w przedśpiewie rozełkane, przeciągłe.. A nikt o nich nic nie wie, a nikt o nich nic nie wie, jak o gwiazdach, co drwią z teleskopu - nazbyt małe... Nie małe - jeno nazbyt dalekie. Idą, idą - kto idzie? Karakuły i foki - ukłon nazbyt głęboki... Emil Zegadłowicz muz. Zygmunt Konieczny Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Amory w świątyniach życia... 19.11.06, 11:30 Pokochać późną jesień w niepozornych uwypukleniach gałązek wypatrzyć bachanalia wiosennych emocji dendryczne feromony woni i barw ściągające korowody pszczół i narody ptactwa szukające romantycznych miejsc dla swych amorów w świątyniach życia świadomych istnienia Boga wpisanego w instynkty mądrzejsze od wszystkich uczonych. Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Kolejne jesienie 19.11.06, 18:53 Tym, którym doskwiera upływ czasu polecam 3 wersy zaczynające się od słów: "Musisz śmiać się..." www.renataprzemyk.art.pl/dyskografia_malozdolnaszansonistka_2.php Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Deszczówka - kreskówka 19.11.06, 20:17 Baba z wozu A z rynny Ktoś niewinny Deszczówka Gada Gadu Gadu Gada Bo tak Wypada Baba z wozu Jednak skacze Nie może Być inaczej Skacze Skoku Skoku Pomału Po trochu Baba z wozu A deszczówka Szuka Miękko Cienko Śpiewa Bo prosto Z nieba A tu Ziemia Adam Ziemianin Odpowiedz Link Zgłoś
obrobka_skrawaniem Babę zesłał Bóg 19.11.06, 21:43 www.renataprzemyk.art.pl/dyskografia_yahozna_1.php Odpowiedz Link Zgłoś
krykucha Przyszłaś do mnie jak jesień 19.11.06, 20:04 Przyszłaś do mnie jak jesień W czerwonych liści kolorze Które pod nasze stopy Rzucą czerwony kobierzec Przyszłaś do mnie natchnieniem Dla Ciebie by wiersze pisać Dla Ciebie piosenki by śpiewać Ze nic bym nie zyskał Gdybym miłości nie miał Przyszłaś do mnie jak jesień Przyszłaś do mnie natchnieniem Przyszłaś do mnie jak miłość - Życie moje zmieniłaś REF. Pójdźmy nim razem w kierunku zimy Pójdźmy nim razem w kierunku wiosny Pójdźmy nim razem w kierunku lata Pójdźmy nim razem aż do jesieni I jeszcze dalej I jeszcze dalej Zostań więc przy mnie aż po kres wiosny Zostań więc przy mnie aż po kres lata Zostań więc ze mną aż do jesieni Znów spadną liście ... Niestety, nie pamiętam kto jest autorem tej piosenki Odpowiedz Link Zgłoś
nenufaria Gdy krew opuszcza listne arterie 20.11.06, 23:40 Gdy krew opuszcza listne arterie Bóg przekazuje jej burzliwość ludziom by ruszali z posad bryłę świata - głosi teoria życia. N. nie moglam sie oprzec magii 600:) Odpowiedz Link Zgłoś