Dodaj do ulubionych

Bronię Tuska:)

30.09.05, 23:12
Widzę, że akcja Rydzyka z "Nocną zmianą" odniosła pewien skutek,
na tym forum niektórzy położyli na nim krzyżyk mają go za zdrajcę.

Inni za to, za gazetą, powtarzają że będzie kontynuował politykę
Kwaśniewskiego i sam Kwach już go namaścił na swego następcę.

Wszystko to są dowody na to, że dajecie sobą manipulować, niestety:(
Dla przypomnienia wklejam kawałek wywiadu Kwaśniewskiego u Olejnik
w zetce z 22. września i zwracam uwagę, że gazeta wydrukowała tylko
pierwszą część wypowiedzi Kwacha!

"Monika Olejnik:

A czy to jest komplement, Panie Prezydencie, że mówi się, że Donald Tusk
przypomina Pana?

Aleksander Kwaśniewski:

Wie Pani, że przypomina mnie to nie wiem, myślę, że jednak jesteśmy zupełnie
różni. Natomiast, gdy chodzi o jego kampanię, gdy chodzi o pomysł na
zachowanie publiczne i koncepcję prezydentury, to niewątpliwie jest to mój
sukces, bo to jest kontynuacja takiego typu prezydentury a nie prezydentury
rewolucyjnej, nie prezydentury takiej bardzo aroganckiej i w tym sensie ci
wszyscy, którzy mówią, że Donald Tusk dla wielu Polaków jest wyborem
kontynuacji stylu prezydenckiego, mają rację, oczywiście, że tak to jest. Ja
uważam, że to jest akurat dobre. I to, że Donald Tusk mówi w jednym z
wywiadów, że on nie należy do polityków chorych na władzę, którzy zasypiają z
myślą o władzy i budzą się, to uważam, że bardzo dobrze, to też świadczy o
tym, że właśnie człowiek zostający prezydentem…

Monika Olejnik:

A jednocześnie mówi w niektórych wywiadach, że Pan przypomina mu Kuczmę. Pan
nie czytał tego wywiadu?

Aleksander Kwaśniewski:

Nie to, że nie czytałem. Ja myślę, że wstydzi się… Jeśli tak gdzieś
powiedział, to będzie wstydził się tego rodzaju słów i stwierdzeń. No po
prostu cóż tu komentować? Wie Pani, z każdego z nas wychodzi czasami jakaś
małostkowość. Jeżeli tak powiedział to, to było raz, że nierozumna a dwa, że
małostkowe."

A teraz link z wywiadem, którego Tusk udzielił Faktowi w marcu br., którego
lekturę gorąco polecam:)

www.efakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
Osobiście uważam, że obydwaj kandydaci są dobrzy i nie ma co wpadać
w histerię. A przy tym należy pamiętać, że było kilka sondaży, które
mówią o tym, że Polacy nie chcą dużej przewagi jednego ugrupowania
czyli z jednej partii ma być premier a z drugiej prezydent.
W magazynie 24 w TVN24 o 21:00 pojawiła się informacja, że Fakt
zlecił telefoniczne poparcia dla pretendentów po wczorajszej
publicznej debacie PO i PiS a rezultata jest taki (jutro będzie w Fakcie):

TUSK - 43%
LECH - 28%
LEPPER - 12%
BOROWSKI - 10%

Czyli gry i zabawy polityczne odniosły rezultat i Tusk zwiększył dystans
do Lecha. PO postarała się wczoraj wbić do głowy wyborcom, że PiS gra
o pełną władzę (rząd i prezydentura) oraz postraszyła ich tym sterowaniem
z tylnego siedzenia i... chwyciło:)
Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski dzisiaj było 45 do 29, czyli Tusk 1 pkt stracił 30.09.05, 23:18
      ale myśle że nie ma sensu bronić Tuska przed zarzutem Nocnej Zmiany. Bo to
      najgłupszy zarzut jaki można mu stawiać.
      • douglasmclloyd Re: dzisiaj było 45 do 29, czyli Tusk 1 pkt strac 30.09.05, 23:21
        franciszekszwajcarski napisał:

        > ale myśle że nie ma sensu bronić Tuska przed zarzutem Nocnej Zmiany. Bo to
        > najgłupszy zarzut jaki można mu stawiać.

        To nie zarzut. To plus.
        • sawa.com Re: dzisiaj było 45 do 29, czyli Tusk 1 pkt strac 30.09.05, 23:29
          douglasmclloyd napisał:

          > franciszekszwajcarski napisał:
          >
          > > ale myśle że nie ma sensu bronić Tuska przed zarzutem Nocnej Zmiany. Bo t
          > o
          > > najgłupszy zarzut jaki można mu stawiać.
          >
          > To nie zarzut. To plus.

          Też uważam, że to żaden zarzut. Wręcz przeciwnie. W historii go będą za to
          chwalić. Prawda jest taka, ze rząd Olszewskiego był nieudolny.

          Natomiast niebezpieczna jest "Nocna zmiana" bo na użytek kampanii zrobioną z
          niej tzw. "gębę" (kto czytał Gombrowicza, wie o czym mówię).
      • humbak czyli Tusk 1 pkt strac, albo to błąd stat.;) /bt 30.09.05, 23:46

    • pafilek Re: Bronię Tuska:) 30.09.05, 23:25
      Bronisz drugiej Magdalenki i ukladu okraglostolowego bis. Wiem, no coz, taka twoja rola. Pozdrowienia
      • borbali Re: Bronię Tuska:) 30.09.05, 23:39
        Zarówno obalenie rządu Olszewskiego jak wyniki obrad okrągłego stołu były
        sukcesem polskiego narodu.Tych co uważają inaczej i na tym budują swoją
        polityczną pozycję jest coraz mniej w polityce z bohaterem nocnej zmiany na
        czele.Został jeszcze jeden koń,ale ledwo prześlizgnął się do parlamentu
        strasznie poturbowany.
        • gfy Re: Bronię Tuska:) 01.10.05, 00:33
          borbali jestes wyjatkowa kanalia
          • rafal.szczesny Bronię Tuska:) BO JEST CIAPOWATY I NIEZDARNY !!!!! 02.10.05, 21:34
            bo bronię słabeuszy i nieudaczników !
    • adalberto3 Kwaśniewski - wnuk rabiego zafundował nam ... 30.09.05, 23:26
      .. nędzny seans z Jedwabnego. Ciekawe jak zareagujesz, jak Tusk, popierany
      przez Niemców, będzie składał wieńce na grobach żołnierzy SS czy innych
      poległych w agresji na Polskę. Nie zdziwię się jak dojdzie do takiej sytuacji.
      Niemcy mają bardzo prostą politykę na zasadzie - zobaczymy jak zareagują.
      Kiedyś kanclerz Kohl zaciągnął prezydenta Reagana na cmentarz żołnierzy SS
      ( niektórzy z nich mordowali zapewne rannych żołnierzy USA pod Malmedy w
      Ardenach ). Sytuacja może powtórzyć się z Tuskiem.
      • tojajurek adalberto3 - wnuk rabiego zafundował nam ... 30.09.05, 23:45
        stek idiotyzmów.

        adalberto3 napisał:

        > .. nędzny seans z Jedwabnego. Ciekawe jak zareagujesz, jak Tusk, popierany
        > przez Niemców, będzie składał wieńce na grobach żołnierzy SS czy innych
        > poległych w agresji na Polskę. Nie zdziwię się jak dojdzie do takiej sytuacji.
        > Niemcy mają bardzo prostą politykę na zasadzie - zobaczymy jak zareagują.
        > Kiedyś kanclerz Kohl zaciągnął prezydenta Reagana na cmentarz żołnierzy SS
        > ( niektórzy z nich mordowali zapewne rannych żołnierzy USA pod Malmedy w
        > Ardenach ). Sytuacja może powtórzyć się z Tuskiem.

        Jak ty, adalberto3, wymyślasz takie głupoty. Wyjaśnij, bo to może być ważny
        przyczynek dla rozwoju psychologii klinicznej.
        A przy okazji - kto to jest "rabi"? Jak już chcesz popisywać się
        antysemityzmem, to naucz się przynajmniej jak kto się u Żydów nazywa.
        Dziadek nie nauczył?
        • adalberto3 Re: adalberto3 - wnuk rabiego zafundował nam ... 01.10.05, 00:11
          Nie jestem antysemitą. Gdyby tej informacji nie udzielił mi członek gminy
          żydowskiej ze Szczecina, nigdy bym o niej nie napisał.
          A teraz o Tusku. Lubię czasami prowokować. Ciekaw jestem jak może zareagować
          społeczeństwo na sytuację, która w pierwszym momencie jest być może nierealna,
          ale w rzeczywistości możliwa. Poprawnopolityczna interpretacja historii jest
          niezmiernie ciekawa.
          • lvlarynat Re: adalberto3 zafundował nam zagadkę... 01.10.05, 01:53
            adalberto3 napisał:

            > Lubię czasami prowokować.

            OK idę na to. Wetknij mi nos w zadek

            > Ciekaw jestem jak może zareagować
            > społeczeństwo na sytuację,

            Jak społeczeństwo zareaguje widzac cię z nosem w moim zadku? Głupsi zareagują
            śmiechem i niewybrednymi docinkami. Głównie pod twoim adresem, ale i mnie sie
            tez oberwie. Mądrzejsi dostrzegliby w tej sytuacji aktrównosci wobec prawa i
            sprawiedkiwosci dziejowej. Bo oto - formalnoprawnie - zarówno ty miałbyś nos w
            tyłku, jak i ja.

            Wyrażasz skrupuły co do ontologiczego znaczenia zaistniałej sytuacji:
            >... która w pierwszym momencie jest być może nierealna,

            Ale zaraz rozum i zmysły rozwiewaja twe watpliwości:

            > ale w rzeczywistości możliwa.

            I w ten oto sposób, przy uzyciu najcześciej stosowanej przez polityków metody
            ustalania faktów na podstawie hierarchii autorytetów (tyłek wyzej nosa!)
            swierdzasz:

            > Poprawnopolityczna interpretacja historii jest
            > niezmiernie ciekawa.

            Gratulacje! Dziei zastosowaniu własciwej metody badawczej samodzielnie
            dokonałeś odkrycia (potwierdzając identyczne wnioski wielu twych
            poprzedników)!!!

            Tak! Własciwie umieściłeś swój nos we własciwym tyłku o własciwym czasie! Daj
            indeks! Masz 5+ i szanse na awans !
            • adalberto3 Re: adalberto3 - Problem w tym, że ... 02.10.05, 23:41
              .. życiorys kandydata na prezydenta w sporawym kraju w centrum Europy nie jest
              niczyim zadkiem i nie powinien być badany w odpowiedni sposób czyli per rectum.
              Wszystko musi być widoczne, nawet niewygodne fakty z życia kandydata.
              W archiwach Wehrmachtu więcej można znaleźć o jego rodzinie niż na jego
              stronach internetowych.
              To kandydat potencjalnie narażony na naciski, niezbyt pewny w decyzjach.
    • jak_nie_jak_tak Re: Bronię Tuska:) 30.09.05, 23:33
      Tak, nie ma sensu nakrecac czarno-bialej spirali. Bez wzgledu na wynik ONI SA
      NA SIEBIE SKAZANI. Albo wygraja razem albo razem wypadna z polskiej polityki. A
      sa tacy ktorzy z tego powodu bardzo sie uciesza.
      • basia.basia Re: Bronię Tuska:) 30.09.05, 23:43
        jak_nie_jak_tak napisała:

        > Tak, nie ma sensu nakrecac czarno-bialej spirali. Bez wzgledu na wynik ONI SA
        > NA SIEBIE SKAZANI. Albo wygraja razem albo razem wypadna z polskiej polityki. A
        >
        > sa tacy ktorzy z tego powodu bardzo sie uciesza.

        Otóż to! Wyczuwam, że teraz gra idzie o to, żeby ich permanentnie i perfidnie
        skłócać. To ciągłe biadolenie, że nic z tego nie będzie, że już się kłócą itp.
        jest wielce wymowne! Robi się z igły widły a przecież jest zaledwie kilka dni
        po wyborach i nie powinniśmy oczekiwać cudów. Przy tym ta perfidna zagrywka
        Kwacha z urządzeniem wyborów w jednym czasie! On nam to zafundował!

      • antzu młodość, naiwność 30.09.05, 23:52
        Platforma jest skazana na PiS ale nie PiS na Platformę. Jest możliwa zupełnie inna koalicja i ona powstanie na 98% LPR - PiS - PSL, przy dyskretnym wsparciu Samoobrony.
        • basia.basia Re: młodość, naiwność 30.09.05, 23:54
          antzu napisał:

          > Platforma jest skazana na PiS ale nie PiS na Platformę. Jest możliwa zupełnie i
          > nna koalicja i ona powstanie na 98% LPR - PiS - PSL, przy dyskretnym wsparciu
          > Samoobrony.

          Nie wierzę w to. To są tylko zagrywki w celu wymanewrowania przeciwnika,
          by mieć lepszą pozycję. Jak przegną to będą musieli błagać PO, żeby współrządziła.
          • antzu Re: młodość, naiwność 30.09.05, 23:58
            No to zobaczysz po drugiej turze wyborów prezydenckich.
          • jak_nie_jak_tak Dokladnie tak, 01.10.05, 00:01
            To by bylo samobojstwo Kaczorow.
            • antzu Proszę cię 01.10.05, 00:15
              Wspólne rządy z PO to również samobójstwo Kaczorów, musieli by przecież firmować rządy tych krwiożerczych liberałów po których tak non-stop jadą. Ten rząd byłby pasmem niekończących się kłótni, a poparcie dla obu partii spadłyby pewno do mocnych 7% na koniec kadencji. Rząd z LPRem, PSLem i Samoobroną będzie z kolei bardzo zgodny bo nikt nie bedzię się kłócił o program tylko sprawiedliwie dzielił kasą. Na koniec i tak wszystkich przekręci Endriu, który z dyskretnego koalicjanta zamieni się w największego krytyka tego rządu i będą wcześniejsze wybory.
              • jak_nie_jak_tak To nie tak, 01.10.05, 00:24
                Zarowno elektorat PiS jak i elektorat PO od ponad dwoch lat wiedzial, ze ma byc
                taka a nie inna koalicja. Innych deklaracji nie bylo. Takze tutaj zadnego
                rozczarowanie nie bedzie. Samobojstwem bylaby polityka nie-liberalna ktora
                zwiekszylaby i tak niebotyczne bezrobocie.
                • antzu Re: To nie tak, 01.10.05, 00:37
                  Słuchaj, politycy mają głęboko w d..ie tak abstrakcyjne pojęcia jak bezrobocie. Co ich obchodzi bezrobocie - za 4 lata i tak ludzie ich wykopią, tu od zawsze jest zasada wahadła. Mają więc 4 lata żeby się obłowić. Teraz karty rozdaje PiS. Inwit - stanowisko wicepremiera i marszałka dla PO. A tu się nagle okazuje że PO chce grać w zupełnie inną grę. Więc bardzo szybko znaleźli się inni gracze, którzy zagrają chętnie o stołki. I ta gra się zacznie bo ona się tu toczy od zawsze. Taki jest obyczaj. A elektorat po zakończeniu wyborów nie jest już ważny - jest wręcz zbędny.
                  • franciszekszwajcarski Re: To nie tak, 01.10.05, 12:44
                    antzu napisał:

                    > Słuchaj, politycy mają głęboko w d..ie tak abstrakcyjne pojęcia jak
                    bezrobocie.
                    > Co ich obchodzi bezrobocie - za 4 lata i tak ludzie ich wykopią, tu od
                    zawsze
                    > jest zasada wahadła. Mają więc 4 lata żeby się obłowić. Teraz karty rozdaje
                    PiS
                    > . Inwit - stanowisko wicepremiera i marszałka dla PO. A tu się nagle okazuje
                    że
                    > PO chce grać w zupełnie inną grę. Więc bardzo szybko znaleźli się inni
                    gracze,
                    > którzy zagrają chętnie o stołki. I ta gra się zacznie bo ona się tu toczy od
                    z
                    > awsze. Taki jest obyczaj. A elektorat po zakończeniu wyborów nie jest już
                    ważny
                    > - jest wręcz zbędny.


                    Myślisz jak PiS. Naucz sie myśleć jak PO.
                    • antzu Re: To nie tak, 01.10.05, 18:47
                      Jestem po prostu realistą jeżeli chodzi o polskich polityków. Też chciałbym, żeby rządziła kiedyś partia, której chodzi o coś więcej niż tylko, żeby się nachapać. Ale taką partią na pewno nie jest PiS, a to on rozdaje karty. I dobierze sobie taką koalicję, która nie będzie mu przeszkadzać w rozkradaniu publicznych pieniędzy.
                      • homosovieticus gratuluję rzeczowej argumentacji opartej na faktac 01.10.05, 18:50
                        • wartburg4 Re: gratuluję rzeczowej argumentacji opartej na f 01.10.05, 19:09
                          Gałczyński to był podejrzany element. Aż dziw, że go z partii nie wykopali.
                          Pewnie miał fart, że ciebie Homosiu jeszcze w komisji kontroli partyjnej albo w
                          przybudówkach nie było. Na pewno byś go zakablował.
                          • homosovieticus Re: gratuluję rzeczowej argumentacji opartej na f 02.10.05, 09:37
                            wartburg4 napisał:

                            > Gałczyński to był podejrzany element. Aż dziw, że go z partii nie wykopali.
                            > Pewnie miał fart, że ciebie Homosiu jeszcze w komisji kontroli partyjnej albo
                            w
                            >
                            > przybudówkach nie było. Na pewno byś go zakablował.

                            Wyłącznie "poparciu partii komunistycznej" zawdzięczał Gałczyński utrzymywanie
                            się na powierzchni życia.Elle był przecież zdecydowanie na lewo.
                            ps
                            Czyżbyś nie czytał "Zniewolonego Umysły" Miłosza, że masz odwagę bzdury takie
                            o Gałczyńskim wypisywać.
                            • jak_nie_jak_tak A Milosz to autorytet dla PiSowiaka 02.10.05, 21:21
                              stachanowca... To ciekawe.
                              • homosovieticus Miłosz był wielkim Poeta. Dawałem temu wyraz. 02.10.05, 21:27
                                Twoja uwaga swiadectwem ignorancji i zacietrzewienia wyborczego.Głupote
                                polityczną (nie tylko) potwierdza.
                                • jak_nie_jak_tak No skoro sie na niego powolujesz, 02.10.05, 23:26
                                  w politycznych sporach to dawaj dalej forumowy Goebelsie.
        • zbychooo Re: młodość, naiwność 03.10.05, 16:17
          antzu napisał:

          > Platforma jest skazana na PiS ale nie PiS na Platformę. Jest możliwa zupełnie i
          > nna koalicja i ona powstanie na 98% LPR - PiS - PSL, przy dyskretnym wsparciu
          > Samoobrony.


          Nie jest to takie proste, gdyby PiS weszło w koalicję z PSL i Samoobroną
          straciło by swoją wiarygodność. Nie da się przywracać uczciwości w państwie i
          realizować wyborczego hasła odnowy moralnej zawierając zgniły kompromis z
          partiami, które są zaprzeczeniem tych słów. To byłby dla PiS-u samobój.
    • komandos7 Re: Bronię Tuska:) 30.09.05, 23:46
      Bron Tuska bron, on haroszyj dlia wsiech worogow priokletej Polszy.
    • antzu Myślę, że sporo wyborców zniechęciła pazerność 30.09.05, 23:50
      PiSu na stanowiska. Oni najchętniej już dorwaliby się do koryta. Zakulisowe rozmowy z PSLem dołożyły swoje
      • basia.basia Bronię PiSu:) 30.09.05, 23:53
        antzu napisał:

        > PiSu na stanowiska. Oni najchętniej już dorwaliby się do koryta.

        Absolutnie się nie zgadzam z takim postawieniem sprawy! Nie chodzi
        o koryto, chodzi o skupienie całej władzy, by wprowadzić w życie
        swój program. To by im ułatwiło sprawę.

        Zakulisowe roz
        > mowy z PSLem dołożyły swoje
        • antzu Re: Bronię PiSu:) 30.09.05, 23:55
          Proszę, powiedz mi, że tak naprawdę nie wierzysz w te bajki o programie i dobrze wiesz o co od zawsze chodzi w Polskiej polityce - o koryto.
          • basia.basia Re: Bronię PiSu:) 30.09.05, 23:58
            antzu napisał:

            > Proszę, powiedz mi, że tak naprawdę nie wierzysz w te bajki o programie i dobrz
            > e wiesz o co od zawsze chodzi w Polskiej polityce - o koryto.

            To nie są bajki. Tym razem będzie inaczej. Oni wiedzą, że jeśli nie zrealizują
            swoich obietnic, przynajmniej w dużej części, to następnym razem NIKT do wyborów
            (poza sierotami po prlu) nie pójdzie.
            • tojajurek Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 00:06
              basia.basia napisała:

              > To nie są bajki. Tym razem będzie inaczej. Oni wiedzą, że jeśli nie zrealizują
              > swoich obietnic, przynajmniej w dużej części, to następnym razem NIKT do
              wyboró
              > w
              > (poza sierotami po prlu) nie pójdzie.

              Lubię Cię, basiu.basiu, za wiarę w prawdomówność i szlachetne intencje
              polityków. Żałuję, że tej wiary nie podzielam. A chciałbym naprawdę...
              • basia.basia Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 00:17
                tojajurek napisał:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > To nie są bajki. Tym razem będzie inaczej. Oni wiedzą, że jeśli nie zreal
                > izują
                > > swoich obietnic, przynajmniej w dużej części, to następnym razem NIKT do
                > wyboró
                > > w
                > > (poza sierotami po prlu) nie pójdzie.
                >
                > Lubię Cię, basiu.basiu, za wiarę w prawdomówność i szlachetne intencje
                > polityków.

                Różnica między nami polega na tym, że zapewne politykami nazywasz wszystkich,
                którzy się nimi mienią. Trzeba jednak odróżnić typków takich jak byli pracownicy
                aparatu PZPR, którzy metody działania wynieśli z czasów błędów i wypaczeń - nie
                są żadnymi politykami, wypełniają tylko dyrektywy kierownictwa. Najlepszy dowód
                na to to fakt, że ludzie lewicy używają słowa polityczny jako inwektywy:)
                To jest chore i fałszuje obraz tego czym powinna być polityka. Nie można
                politykiem nazywać kogoś, kto ma wsparcie jakiejś partii i dostaje się do
                Sejmu, bo to tzw. ciepła posada czyli jak się komuś nie chce albo jest leniem
                czy nieukiem to praktycznie może brać przez 4 lata pieniądze za nic albo za
                wymagane minimum czyli obecność na sesjach Sejmu.

                Latami się nam wmawia, że polityka to brudna sprawa i większość społeczeństwa
                to kupiła - jak świadczy frekwencja w tych wyborach. Chodzi o to, żeby wszelkie
                badziewie z życia politycznego wyeliminować a bardzo się poprawi. Ja w to
                wierzę:)))



                Żałuję, że tej wiary nie podzielam. A chciałbym naprawdę...
                • antzu Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 00:29
                  Aha, więc ty naprawdę wierzysz, że ci z PiSu są jakoś szczególnie lepsi od tych z SLD ? Bardzo sie rozczarujesz i to naprawdę szybko.
                • tojajurek Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 01:34
                  basia.basia napisała:

                  > Latami się nam wmawia, że polityka to brudna sprawa i większość społeczeństwa
                  > to kupiła - jak świadczy frekwencja w tych wyborach. Chodzi o to, żeby
                  wszelkie
                  > badziewie z życia politycznego wyeliminować a bardzo się poprawi. Ja w to
                  > wierzę:)))

                  Niestety niezupełnie się tu zgodzę - fakt, że polityka to brudna sprawa
                  odkrywaliśmy sami, po trochu, przez lata. Nikt nie musiał nikomu nic wmawiać, a
                  wystarczyło po prostu obserwować polityków i pamiętać im, co mówili uprzednio.
                  a co mówią i robią teraz.
                  W moim pokoleniu funkcjonowały jednak odziedziczone honorowe reguły sprawowania
                  rządów. Jeśli obiecałeś, a nie możesz dotrzymać słowa - strzel sobie w łeb,
                  albo przynajmniej zniknij na zawsze. Bo człowiek ma jedno sumienie, jedną
                  twarz, jedno słowo i jeden honor. Tracąc jedną z tych rzeczy - jesteś martwy.

                  Obawiam się, że ci ludzie, na których liczysz, być może dawno stracili ten
                  jednoznaczny sposób traktowania imponderabiliów. Może życie ich zepsuło i już
                  traktują wszystko inaczej. Swą twarzą firmują przedsięwzięcia dla nich
                  obiecujące i przydatne, a zwłaszcza intratne. Sumienie traktują jako przeżytek,
                  o którym przypomnieć sobie należy w czasie spowiedzi. Dane słowo - mój Boże,
                  któż może pamiętać wszystkie dane słowa, a zwłaszcza okoliczności ich
                  wypowiadania? A honor - to już zupełnie archaiczny przeżytek. Co to takiego
                  jest? Czy może można tym określeniem "zdołować" przeciwnika?

                  Dla jasności mówię basiu.basiu o politykach z najwyższej półki i pierwszych
                  stron gazet. Oni w tym wyścigu szczurów zgubili wszystkie imponderabilia. Oni
                  wiedzą czego chcą. Oni nie ukradną - koledzy im przyniosą więcej. Oni nie
                  skłamią, tylko wyrażą nie do końca pewne przypuszczenie. Oni pomogą na drodze
                  rannej dziewczynce - jeśli nie zapaćka im garnituru krwią i jeśli są w okolicy
                  fotoreporterzy. Oni na każdy temat wypowiedzą się kategorycznie i z miną
                  eksperta (tym mgliściej, im mniej wiedzą o sprawie).

                  I najważniejsze - nie wchodź im basiu.basiu w drogę, bo mogą rozdeptać i nawet
                  nie zauważą. Tacy w mojej opinii są nasi politycy z górnej półki, niezależnie
                  od chwilowo wyznawanej opcji politycznej i przynależności partyjnej.
                  Jeżeli ktoś (może Ty?) mnie przekona, że jest inaczej (choćby w części) -
                  zdejmę przed tą osobą publicznie kapelusz i napiszę wszem i wobec na forum, że
                  jestem starym durniem. A słowa dotrzymam.
                  Pozdrawiam
            • antzu Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 00:07
              basia.basia napisała:


              > To nie są bajki. Tym razem będzie inaczej.

              Wiesz ty tak naprawdę przypominasz mi trochę wyborców Endriu. Oni też chcą wierzyć, że tym razem będzie inaczej, przyjdzie cudotwórca i każdemu da po 700zł, ty wierzysz w walkę z korupcją i w IV Rzeczpospolitą. Tylko dlatego, że jakiś Kaczyński wystarczająco głośno i często mówił o tym na wiecach. A już pobieżna lektura programu PiSu wystarczy żeby się zorientować o co im chodzi. O zachowanie status quo i obsadzenie wszystkiego swoimi ludźmi. Najlepiej to widać na przykładzie Warszawy - tu Lech ma władzę i co zrobił ? Dogadał się z SLD jak zabrakło mu paru głosów, obsadził wszystko swoimi ludźmi i realizuje ich własny skok na kasę.
        • jak_nie_jak_tak Re: Bronię BRACI KACZYNSKICH 01.10.05, 00:09
          To poprawna forma wg. PO:))))
        • trevik Re: Bronię PiSu:) 01.10.05, 00:13
          Dobrze, ze sa jeszcze na tym forum tacy, jak Ty,

          Pozdrawiam, T.
      • aron2004 Re: Myślę, że sporo wyborców zniechęciła pazernoś 30.09.05, 23:59
        antzu napisał:

        > PiSu na stanowiska. Oni najchętniej już dorwaliby się do koryta.

        do tej pory lewica płakała że jeszcze rząd nie powstał a teraz zarzuca kaczkom
        że jak najszybciej chcą się dorwać do koryta...

        • antzu Ja jestem prawica 01.10.05, 00:08
          to wyjesteście lewica. PiS - Populizm i Socjalizm - kolejny plan by dorwać się do koryta i grabić majątek narodowy.
    • henryk.log Re: Bronię Tuska:), jak niegdyś Wildsteina???:-( 01.10.05, 00:10
      ..tak pytam..

      Q rozpaczy i "smutku rynsztoków"!!
      • jak_nie_jak_tak Dlaczego niegdys? 01.10.05, 00:13
        Henryku czy robiles notatki w swoim czasie kto bronil Wildsteina?
        • henryk.log Re: Dlaczego niegdys? 01.10.05, 00:21
          Oo! "smutna jak.." nie zauważyłaś akcentu nad "jak"??
          ..pytam..
    • marian_koniuszko1313 Re: Bronię Tuska:) 01.10.05, 00:13
      Tuska nie trzeba obronić, to Zuch chłopak - poradzi sobie sam!
    • basia.basia Re: Bronię Tuska:) - mała korekta:) 01.10.05, 00:28
      basia.basia napisała:

      Ten sondaż jest w dzisiejszym Fakcie (coś źle zrozumiałam:))
      >
      > TUSK - 45%
      > LECH - 29%
    • leszek.sopot a może Kwacha? 01.10.05, 01:09
      Przeczytałem twój post i czuje, że zmieniłaś chyba swoje nastawienie do prezydenta bo ten cos dobrego powiedział o Donaldzie, a może się mylę?
      • lvlarynat Leszku, byłeś przeciwnikiem lustracji, a Tuskowi 01.10.05, 02:51
        robisz wiwisekcję do gaci, a nawet dalej...

        I nie zważasz na jego skargi:

        DONALD
        Na głowie mam kraśny wianek.
        W ręku zielony badylek,
        Przede mną bieży baranek,
        Nade mną leci motylek.
        Na baranka bez ustanku
        Wołam: baś, baś, mój baranku,
        Baranek zawsze z daleka;
        Motylka rózeczką gonię
        I już, już chwytam go w dłonie;
        Motylek zawsze ucieka.

        LESZEK Z SOPOTU
        Hej, sowy, puchacze, kruki,
        Szponami, krzywymi dzioby
        Szarpajmy jadło na sztuki!
        Chociażby trzymał już w gębie,
        I tam ja szponę zagłębię;
        Dostanę aż do wątroby.
        Nie znałeś litości, panie!
        Hej, sowy, puchacze, kruki,
        I my nie znajmy litości:
        Szarpajmy jadło na sztuki,
        A kiedy jadła nie stanie,
        Szarpajmy ciało na sztuki,
        Niechaj nagie świecą kości...

        DONALD
        Oleś za gołąbków parę
        Chciał raz pocałować w usta;
        Lecz i prośbę, i ofiarę
        Wyśmiałem, dusza ma pusta.
        La la la la.

        Jarek dał wstążkę do ręki,
        Lechu przyżekł oddać wdzięki;
        Lecz i z Lecha , i z Jarusia
        Smiałem się, ażem się zsiusiał.
        La la la la.


        Jarek za gołąbków parę
        Chciał mi robic loda w usta;
        Lecz i prośbę, i ofiarę
        Wyśmiałem jak dziwka pusta.
        La la la la.

        Ludwik dał potrzymać w ręce
        Lechu oddał swoje serce;
        Ludwika i Ujazdosia
        Nęci urok Marcinkosia
        La la la la.

        CHÓR
        Tak posród adoratorów
        bezczynnie pląsa nieboże
        Ani wzbić się pod niebiosa
        Ni dotknać ziemi nie moze
        A słuchaj i zważ u siebie
        Że według Bożego rozkazu
        Kto nie dotknął ziemi ni razu,
        Ten nigdy nie może być w niebie.

        LESZEK PODSUMOWUJE LUSTRACJĘ, OGŁASZA WYROK
        Hej, sowy, puchacze, kruki,
        Szponami, krzywymi dzioby
        Szarpajmy jadło na sztuki!
        Chociażby trzymał już w gębie,
        I tam się szponę zagłębi;
        Dostanie aż do wątroby.
        Nie znałeś litości, panie!
        Hej, sowy, puchacze, kruki,
        I my nie znajmy litości:
        Szarpajmy jadło na sztuki,
        A kiedy jadła nie stanie,
        Szarpajmy ciało na sztuki,
        Niechaj nagie świecą kości.

        TO JA SIĘ ZAPYTYWUJĘ
        Skad w Tobie LESZKU tyle antytuskowej zawzietośći
        To juz dla Maleszki i ojca Hejnała
        Byłes wyrozumialszy...

        Ot zagadka przyrody
        • leszek.sopot nie byłem 01.10.05, 03:29
          Byłem i jestem przeciwnikiem "dzikiej lustracji", wykorzystywania jej do walki politycznej i pomówień. Co do Tuska, to nie napisałem o faktach z nim związanych ani słowa nieprawdy. Natomiast co do opinii jakie z tego wyciągam możesz się niezgadzać. Ja już wolę mieć za prezydenta człowieka uczciwego, z którymi poglądami się może niezgadzam, niż człowieka nieuczciwego, którego poglądy mogłyby mi byc bliskie, choć Tuskowe wydanie liberalizmu traktuję tak samo, jak potraktowali Lewandowskiego panowioe dr Śpiewak i prof. Krzemiński w 2000, a których wypowiedź z GW przytoczyłem w tym poście:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29790758&a=29797770
          Z kręgu tuskowych ideałów nie podoba mi się także to, że dla tzw. wolności gospodarczej był on gotów wyprowadzić czołgi na ulice i unicestwić demokrację - z tego samego powodu usprawiedliwiał dyktaturę w Chile i Hiszpanii (np. mówił o tym w wywiadzie Anny Bikont i Ewy Milewicz: Nie udawajmy obrońców ludu, GW nr 263, 1994 r.). O wielu innych powodach mogłeś sobie poczytać w innych moich postach.
        • leszek.sopot PS 01.10.05, 03:34
          lvlarynat napisał:
          > TO JA SIĘ ZAPYTYWUJĘ
          > Skad w Tobie LESZKU tyle antytuskowej zawzietośći
          > To juz dla Maleszki i ojca Hejnała
          > Byłes wyrozumialszy...

          O Maleszkę to możesz teraz pytać Tuska, który uczy jego syna adiustować teksty.
          • dr.kidler Re: PS 01.10.05, 12:54
            leszek.sopot napisał:

            > O Maleszkę to możesz teraz pytać Tuska,
            > który uczy jego syna adiustować teksty.

            Maria Magdalena nie jest swieta dlatego ze
            byla jawnogrzesznica, tylko dlatego ze myla
            Chrystusowi nogi.
            ( w duzym uproszczeniu ).
            • leszek.sopot Re: PS 01.10.05, 17:08
              dr.kidler napisał:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > O Maleszkę to możesz teraz pytać Tuska,
              > > który uczy jego syna adiustować teksty.
              >
              > Maria Magdalena nie jest swieta dlatego ze
              > byla jawnogrzesznica, tylko dlatego ze myla
              > Chrystusowi nogi.
              > ( w duzym uproszczeniu ).


              Czyżbym to przypomnienie miał rozumieć tak, że skoro młodemu Tuskowi pomaga Maleszka, to uchodzić by on miał za świętego?
              • dr.kidler Re: PS 02.10.05, 09:44
                leszek.sopot napisał:

                > dr.kidler napisał:
                >
                > > leszek.sopot napisał:
                > >
                > > > O Maleszkę to możesz teraz pytać Tuska,
                > > > który uczy jego syna adiustować teksty.
                > >
                > > Maria Magdalena nie jest swieta dlatego ze
                > > byla jawnogrzesznica, tylko dlatego ze myla
                > > Chrystusowi nogi.
                > > ( w duzym uproszczeniu ).
                >
                >
                > Czyżbym to przypomnienie miał rozumieć tak, że skoro młodemu Tuskowi pomaga
                Mal
                > eszka, to uchodzić by on miał za świętego?

                Nie. Nie mialem takich intencji.
                Chodzi mi o to zeby ganić lub chwalić czyny ludzi, a nie ludzi.

                Kaczyński jest może i przyzwoitym człowiekiem,
                ale zatrudnił u siebie na eksponowanym stanowisku Kurskiego,
                który w moim mniemaniu zbytnio nie odbiega od Maleszki.

                Pobitemu w zasadzie jest wszysko jedno, czy w morde
                dał mu przyzwoity człowiek czy nieprzyzwoity.

        • homosovieticus Jak Gałczyński pragniesz ukryć wyżuty sumienia 01.10.05, 17:42
          i niepewnosc jutra za zasłoną rymowanek nie własnych?
          • lvlarynat Homciu, gwiazdo poranna pięcio lub sześcioramienna 02.10.05, 03:39
            Tak mile mnie podbechtałeś z tym Gałczyńskim, że walnąłem szklaneczkę Jamesona
            i podpierajac się innym poetą podjąłem próbę wyręczenia beztalenci z PiSu i
            napisanie szkicu adresowanego do PO tekstu zaproszenia do negocjacji
            koalicyjnych w sprawie utworzenia wspólnego rządu:

            Ach, wy zbiry, durne chamy!
            Znamy was, bękarty, znamy!
            Wiemy co łotr każdy knuje,
            Cipy i złamane ch_je!

            Wy łobuzy, wy bydlaki
            Świnski miocie byle jaki
            Ślemy waszym durnym ryjom
            perły wraz z inwitacyją

            Wyłaźcie z gnoju rabusie,
            Za mordę weźmies tu się
            Agenciaki, libertyny
            Córy sk_rwie oraz syny

            Łajdaki i podłe hycle
            Właźta z nami w koalicję
            Wniesiemy do rządu równo
            my premiera, a wy...(program i robotę)

            Liberalne kundle, gbury
            Przy nas liźniecie kultury!
            Podpiszcie akt lojalności
            PiS przewodzi, a rząd rządzi

            Rydzo-kacza ideolo
            Dla państwa będzie busolą
            PiS dobrobyt proklamuje
            Forsy braknie? Dodrukuje!

            A gdy budżet się zawali
            PiS winę na PO zwali,
            Więc przyjaciół z PO mami:
            Róbcie koalicję z nami!












            • lvlarynat Errata 3-ciej zwrotki. Miało być: 02.10.05, 03:54
              Wyłaźcie z gnoju rabusie,
              Za mordę weźmie was tu się
              Agenciaki, libertyny
              Córy sk_rwie oraz syny

              A inspiracja, oczywiscie z A. Marianowicza
              • homosovieticus Atakujesz PiS z podobną pasją jak płk.Kuklińskiego 02.10.05, 09:31
                za zdradę reżimu Jaruzelskiego.
                Znowu z tych samym powodów zapewne.
                ps
                Niekonsekwencja światopoglądowa forumowych zwolenników PO jest wynikiem braku
                pogłebionego zrozumienia czym jest wolny rynek i komu ma służyć Państwo w
                systemach rozwiniętej demokracji.
                • lvlarynat Ależ skąd, śmieszą mnie jedynie takie wypierdki... 02.10.05, 14:54
                  ...które nie potrafią nic pożytecznego zrobić, ani skonstruować realistycznego
                  planu rozwojowego dla polskiej gospodarki (mamusia i tatuś nie nauczyli: szanuj
                  to z czego żyjesz!), tylko próbują coś zawłaszczyć w sferze symbolicznej i
                  opatentować pod swoim logo dla doraźnych celów politycznych: Katyń był
                  ludobójstwem - głosujcie na mnie; Kukliński dostarczał kwity dla USA zanim to
                  się stało elementem oficjalnej polityki - głosujcie na mnie; w Polsce (jak
                  wszędzie na świecie) mniejszość ciężko pracuje i ma sukcesy - a inni się
                  obcyndalają i mają pecha, albo pracują, ale niezbyt wydajnie i zarabiają
                  skromnie - głosujcie na mnie! Ponadto są też bandziory co maja niekiepsko,
                  których trzeba posadzić i odebrać to co nagrabione - głosujcie na mnie! .
                  Obiecujemy, że i tych "ciężko pracujących" i bandziorów (ha, ha bo to jedna
                  swołocz) wrzucimy do jednego wora, zabierzemy co tam mają a ich kosztem zrobimy
                  powszechna równość i igrzyska dla biedoty - taka jest nasza wizja Prawa i
                  Sprawiedliwości - głosujcie na nas! Solidarność była zinfiltrowana, Wałęsa
                  to "Bolek" - ale teraz mamy poparcie Solidarności - głosujcie na mnie! I takie
                  tam inne populistyczne pierdoły pod publikę.
                  Mój sposób myślenia jest taki: polityczne rodowody górki rozrzadowej PiS i PO
                  sa podobne. PO ma racjonalniejszy na dzisiejsze ciężkie czasy program
                  gospodarczy. Jest źle, trzeba oszczedzać na bieżącej konsumpcji i inwestować,
                  bo moze być jeszcze gorzej. Lata chude przed nami.(Byc może, gdyby koniunktura
                  światowa nie była w fazie przedkryzysowej, głównie za sprawą wzrostu cen
                  surowców, a Polska zamiast deficytu budżetowego i ogromnych długów wewnetrznych
                  i zewnetrznych dysponowała nadwyzkami - za bardziej racjonalny uznałbym program
                  socjalno-fiskalny PiSu).
                  Bo niby co? Kosmetycznymi zmianami w redystrybucji dochodów (i to za
                  pośrednictwem dkosztownego i skorumpowanego aparatu państwowego)uzyska sie coś
                  więcej niż krótkotrwały efekt propagandowy? Nakładajac nowe podatki jak nap
                  zapowiadany "solidarnosciowy" pomozemy młodym ludziom samodzielny start w
                  biznesie? Powiem wiecej. Nawet najsympatyczniejszą retoryką hurrapatriotyczną i
                  bogoojczyźnianą nie da się podnieść stopy życiowej 38 milionowego narodu! Co
                  najwyzej madrzejszych, lepiej wykształconych, bardziej rzutkich i mobilnych -
                  skłoni sie do emigracji zarobkowej. Co jest kolejnym bezsensem - bo biedna
                  Polska bedzie inwestować w ich kształcenie, a dochody z ich pracy bedą czerpać
                  państwa wyżej rozwiniete gospodarczo i mniej represyjnie nastawione wobec swych
                  obywateli.
                  Ty mi tu Homciu nie wciskaj piardułek światopogladowych! W tej materii nie ma
                  miedzy nami istotnych punktów spornych! Lewica postkomunistyczna jest
                  wyautowana. Teraz dyskusja jest na poziomie technologii rządzenia i takiej
                  organizacji państwa, żeby sprzyjało materialnemu bytowi oraz samopoczuciu
                  obywateli. A - z dostępnych ofert na rynku politycznym - oferta PO jest lepsza
                  od oferty PiS. Gdyby było inaczej to PiS-owcy, zamiast bluzgac epitetami
                  posługiwaliby sie racjonalna argumentacją. A tego nie czynią. Ty też fanzolisz
                  nie na temat! I Z TEGO DRWIĘ!!!
                  • homosovieticus Marynacie! Tys się z Ogórkiem widział ostatnio? 02.10.05, 15:09
                    Pomyśl chłopie przez chwilę dla TWOICH DZIECI, TUSK nie TWORZY W POLSCE
                    NAJMNIEJSZYCH SZANS.
                    ps
                    Ty też sobie nie dasz rady poza Polską, jaka by Ona nie była.!
                    Pomyśl samodzielnie i REALISTYCZNIE spójrz na "przychylny nam Świat", w którym
                    rożnice swiatop[ogladowe ma zniwelować walka o kasę!
                    • lvlarynat Co Ty z tym ogórkiem, jak Czapajew w anegdocie? 02.10.05, 16:02
                      • homosovieticus Bo dowcipem starasz się przykryc nagość Króla! 02.10.05, 16:56
                  • leszek.sopot bluzgają jedni na drugich 02.10.05, 15:32
                    lvlarynat napisał:

                    > w Polsce (jak
                    > wszędzie na świecie) mniejszość ciężko pracuje i ma sukcesy - a inni się
                    > obcyndalają i mają pecha, albo pracują, ale niezbyt wydajnie i zarabiają
                    > skromnie - głosujcie na mnie! Ponadto są też bandziory co maja niekiepsko,
                    > których trzeba posadzić i odebrać to co nagrabione - głosujcie na mnie! .


                    Pamiętam jeden z twoich postów, w których pisałeś, że najważniejsze jest rozbicie nieuczciwych układów w biznesie, które powodują, że nie można normalnie rozwijać przedsiębiorczości. Uważałeś, że na rozbicie tych układów wystarczy lustracja i dekomunizacja. Spierałem się z tobą, że to bez sensu, bo to pieniądz i chęć zysku powoduje w większości nawiązywanie układów i korupcję. Teraz ze zdumieniem czytam, że twierdzisz iż w Polsce przedsiębiorczość się rozwija prawidłowo i sukces osiągają ci, którzy cięzko pracują, a nieroby i obcyndalające się lenie chcą tym pracusiom zabrać ich ciężko zarobione pieniążki. Skąd taka wolta?

                    > A - z dostępnych ofert na rynku politycznym - oferta PO jest lepsza
                    > od oferty PiS. Gdyby było inaczej to PiS-owcy, zamiast bluzgac epitetami
                    > posługiwaliby sie racjonalna argumentacją. A tego nie czynią. Ty też fanzolisz
                    > nie na temat! I Z TEGO DRWIĘ!!!


                    Bluzgają po równo platformiacy i pisowcy. Te bluzgi zmiotły stojących po środku tych, którzy byli najbardziej rozsądni. Kultury osobistej i politycznej nie ma ani u jednych ani u drugich. Ja, jako człowiek, który musi żyć w środowisku opanowanym przez platformerskie układy mówię sobie, że dla samego zdrowia rządzących jest konieczna wymiana u sterów włądzy gminnej, wojewódzkiej i krajowej. Po prostu układy towarzysko-gospodarczo-partyjne hamują rozwój Polski, sprawiają, że kostnieją zależności uniemozliwiające także wolną konkurencję w gospodarce. Dlatego np. w sprawach Trójmiasta sobie od czasu do czasu myuślę, że przydałoby się tu nawet wpuścić diabła - wszystko jedno czy PiS czy komuniści, byleby tylko zmiótł cały narosły brud.
                    • homosovieticus [...] 02.10.05, 15:57
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • wartburg4 [...] 02.10.05, 16:52
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • homosovieticus Bogu niech będą dzieki,że durniem mnie stworzył ! 02.10.05, 16:55
                          Mogł mnie bowiem wcale nie powołac do życia.
                          • leszek.sopot Dziękowałbym za to Bogu 02.10.05, 16:56
                            homosovieticus napisał:

                            > Mogł mnie bowiem wcale nie powołac do życia.

                            :)))
                            • homosovieticus Bo tak naprawdę oprócz ŻYCIA nie mamy nic! 02.10.05, 17:11
                              Ani PiS-u ani PO.ps
                              Babiego lata widzia łem początki.
                              • leszek.sopot a w życie po życiu nie wierzysz? 02.10.05, 17:15
                                Dla wielu samo zycie piekłem jest, jak choćby dla tych dzieci w Afryce umierających z glodu - ich może liberałowie nie nazwaliby leniami. Pozostaje ludziom biednym i sponiewieranym, narażonym na cierpienia, których sobie nie wyobrażamy marzyć lub wierzyć w to, że po śmierci rozpocznie się prawdziwe życie.
                                • wartburg4 Re: a w życie po życiu nie wierzysz? 02.10.05, 17:38
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Dla wielu samo zycie piekłem jest, jak choćby dla tych dzieci w Afryce
                                  umierają
                                  > cych z glodu - ich może liberałowie nie nazwaliby leniami.

                                  A mi coś mówi towarzyszu politruku z Sopotu, że to nie przez liberałów te
                                  dzieci tak wychudły. Najpierw Breżniew instalował tam u władzy Kubańczyków
                                  oraz swoich nawiedzonych z Uniwersytetu Lumumby, a potem inni naprawiacze i
                                  uszczęśliwiacze ludzkości podorywali się do sterów pod hasłami całkiem
                                  podobnymi do pisowskich.
                                  • leszek.sopot Re: a w życie po życiu nie wierzysz? 02.10.05, 18:29
                                    wartburg4 napisał:

                                    > leszek.sopot napisał:
                                    >
                                    > > Dla wielu samo zycie piekłem jest, jak choćby dla tych dzieci w Afryce
                                    > umierających z glodu - ich może liberałowie nie nazwaliby leniami.
                                    >
                                    > A mi coś mówi towarzyszu politruku z Sopotu, że to nie przez liberałów te
                                    > dzieci tak wychudły. Najpierw Breżniew instalował tam u władzy Kubańczyków
                                    > oraz swoich nawiedzonych z Uniwersytetu Lumumby, a potem inni naprawiacze i
                                    > uszczęśliwiacze ludzkości podorywali się do sterów pod hasłami całkiem
                                    > podobnymi do pisowskich.


                                    Masz chyba ciemno przed oczami jeśli uważasz, że za głód w Afryce jest odpowiedzialny Breżniew i PiS, a nie np. państwa kolonialne rozwiajające u siebie "liberalną" gospodarkę.
                                    • wartburg4 Re: a w życie po życiu nie wierzysz? 02.10.05, 18:35
                                      Ależ oczywiście, towarzyszu, wszystkiemu winien amerykański imperializm.

                                      P.S.

                                      beznadziejny jesteś
                                      • leszek.sopot Re: a w życie po życiu nie wierzysz? 02.10.05, 19:29
                                        Ty za to jesteś wspaniały.
                      • lvlarynat Netokrążca Homcio, aktualnie PiSujący lepperysta 02.10.05, 17:25
                        wprowadza autobiograficzny wątek politycznego curewstwa, czyli po raz pierwszy
                        od czasu gdy zachwalał piwo Kaper wypowiada się kompetentnie, choć (jak to on)
                        z akwizytorskim natręctwem i przesadą! Mimo to - chapeau bas!

                        Prawdą jest bowiem, że jako niezrzeszony w żadnej z politycznych konfraterii
                        wyborca jestem osobą w łaskach politycznych niestałą, kapryśną i wybredną. Mogę
                        głosować na kogo uznam za stosowne, albo na nikogo. Mogę wyboru dokonywać
                        pozytywnie - (żeby poprzeć tego, czyj program mi się wydaje najsensowniejszy w
                        tej własnie chwili), albo negatywnie - (żeby utrudnić zdobycie władzy komuś,
                        kogo uważam za szkodliwego demagoga). Takie moje konstytucyjne prawo!

                        Z faktu, ze wolisz mnie obrażać podobnie brzmiącymi epitetami jak czynił to
                        pijany obszczymurek, którego przed chwilą przepędziłem spod balkonu - też
                        wyciągam wniosek (może błędny), że on zapewne oczytał się Masłowskiej ponad
                        wytrzymałość pęcherza, a Ty nie potrafisz objaśnić mechanizmów ekonomiczno-
                        społeczych, które mogłyby milusie obietnice socjalne PiS-u przemienić w ogólny
                        wzrost dobrobytu, zatrudnienie dla bezrobotnych i wyżej płatną pracę dla osób o
                        kwalifikacjach, na który jest akurat mały popyt w kraju. A ponadto, że macie
                        podobną potrzebę obronnego zakrzykiwania frustracji agresją. Ale wróćmy ad rem.
                        Są dwie możliwosci. Albo technologia ziszczenia obietnic zwartych w programie
                        PiSu jest niewytłumaczalna. Albo Ty - Homciu - jesteś głąb i kaczy kuper a nie
                        propagandzista. Tak czy owak - PRZYCZYNIŁEŚ SIĘ DO UTRATY KILKU GŁOSÓW PRZEZ
                        LECHA KACZYŃSKIEGO! Za co sponsorzy powinni Ci równowartość flaszki Kapra
                        potrącić przy wypłacie honorarium za lobbowanie za PiSem na forum GW.

                        Teraz kilka słów do Leszka - czy teraz, kiedy ex komuch Pęczak siedzi w
                        pierdlu - lobbyście Dochnalowi nadal opłaca się pertraktować z nim czy szyby w
                        mercu muszą być przyciemnione, czy wystarczą firaneczki?
                        Różnica miedzy nami polega na tym, że ja byłem (i nadal uwazam, że miałem
                        rację) zwolennikiem przecięcia takich układów hurtowo, czyli za jednym
                        zamachem. Ty - detalicznego, przy pomocy mechanizmu, który w Polsce działa
                        najślamazarniej (i też nie jest wolny od korupcji ani ulegania naciskom
                        politycznym), czyli wymiaru prawa i sprawiedliwosci. Pewnie w końcu wyjdzie na
                        twoje, czyli wielu nieuczciwych biznesmenów, urzedasów i mafiosów uniknie kary
                        i zachowa to co nagrabili. Masz z tego powodu Schadenfreude?
                        Myślę, że w miarę wychodzenia z gospodarki postkomunistycznej w coraz większym
                        procencie pracodawcami staja się prywatni biznesmeni. W zwiazku z tym nie widzę
                        logicznego związku między podnoszeniem podatków a tworzeniem nowych miejsc
                        pracy. No chyba, że chodzi o nowe etaty, tworzone zgodnie z prawem Parkinsona w
                        administracji państwowej. Widzę natomiast zwiazek między tworzeniem warunków do
                        akumulacji rodzimego kapitału a rozwojem i wzrostem konkurencyjnosci polskiej
                        gospodarki. Co - w efekcie - pobudzi eksport i rynek wewnetrzny, i da impuls do
                        nowych inwestycji, a co za tym idzie - powstawania nowych miejsc pracy dla
                        ludzi z kwalifikacjami.
                        Też mnie martwi chamstwo w kampanii wyborczej. Jak spostrzegłeś - staram sie z
                        niego drwić. A tak na marginesie. Czy spostrzegłeś takie zjawisko, które mnie
                        wali po oczach juz od dłuzszego czasu. A mianowicie, że schamienie i ogólne
                        obniżenie merytorycznego poziomu dyskusji politycznych pojawiło się tu, na
                        forum kilka miesiecy wcześniej? To cos tak jak z modą. Najpierw pokazuje sie na
                        wybiegach, a dopiero kilka miesiecy później w sklepach i na ulicy. Gdyby
                        niektórzy politycy przeszli na forum taki mobbing jak Ty - to czy nie sadzisz,
                        ze pózniej bez trudu poradziliby sobie w kampanii odbywającej sie w realu (albo
                        raczej quasirealu)?
                        pozdr.:)
                        M.
                        • leszek.sopot Nie bądź daltonistą 02.10.05, 19:20
                          lvlarynat napisał:
                          > Teraz kilka słów do Leszka - czy teraz, kiedy ex komuch Pęczak siedzi w
                          > pierdlu - lobbyście Dochnalowi nadal opłaca się pertraktować z nim czy szyby w
                          > mercu muszą być przyciemnione, czy wystarczą firaneczki?


                          Ba, chyba obaj siedzą, ale jeden z nich ma się pewnie lepiej bo pertraktuje z Giertychem, Wasermanem i Miodowiczem co ma powiedzieć aby jego kara była mniejsza. Nie wiem czy to Pęczak Dochnala czy na odwrót korumpował, na ile np. taki Schetyna czy inny biznesmen lub lokalny baron z PO będzie odporny na zabiegi nowych lobbystów "ful wypas" zobaczymy, a może i nie zobaczymy, bo półkownicy z platformy wydają się być bardziej sprawni. Na razie rzutem na taśmę odchodząca ekipa jednego z medialnych lobbystów PO zdąrzyła wsadzić do pierdla. Wątpię by po zmianie ekipy w UOP za nim podążyli następni - palcem wskazywać niestety nie mogę.


                          > Różnica miedzy nami polega na tym, że ja byłem (i nadal uwazam, że miałem
                          > rację) zwolennikiem przecięcia takich układów hurtowo, czyli za jednym
                          > zamachem.


                          Tylko, że ty jesteś daltonistą, który widzi tylko czerwoną barwę i każdego aferała uważasz za postkomucha. Jakaś dekomunizacja w gospodarce, która jest przecież i tak nierealna, oznaczałaby tylko, że cwaniacy niewywodzący się z postkomuny mogliby kęcić szmalem jeszcze łatwiej bo politycy prawicy wykosiliby za nich konkurencję. Ty idziesz na łatwiznę, ja domagam się równego traktowania wszystkich - także w karaniu za przekręty i za nieważne uważam "pochodzenie społeczne" - tzn. partyjne.


                          > Ty - detalicznego, przy pomocy mechanizmu, który w Polsce działa
                          > najślamazarniej (i też nie jest wolny od korupcji ani ulegania naciskom
                          > politycznym), czyli wymiaru prawa i sprawiedliwosci. Pewnie w końcu wyjdzie na
                          > twoje, czyli wielu nieuczciwych biznesmenów, urzedasów i mafiosów uniknie kary
                          > i zachowa to co nagrabili. Masz z tego powodu Schadenfreude?


                          Mam nadzieję, że tak nie będzie. Stałoby się natomiast tak, gdyby realizowano twój scenariusz. Bo jak by miało wyglądać odsunięcie postkomunistów od wpływu na gospodarkę? Zabierałbyś im majątek, firmy, czy tylko zabronił zajmować stanowiska w państwowych firmach i instytucjach? Do jakiego poziomu - czy np. kierownikiem już postkomuch mógłby zostać, a może tylko zastępcą kierownika? Uważałbyś, że lepszy mierny ale wierny tylko by nie miał w swym życiorysie nieodpowiednich przodków lub miejsca pracy oraz nieodpowiedniej przynależności partyjnej? Gdyby ktoś w tym stylu coś zamierzał zrobić to jestem na 100 proc. pewny, że cwaniacy od robienia interesów wymyśliliby i tak sposoby by dalej interesy kręcić. Przecież to nie zależy od przeszłości, ale od tego jakie warunki stwarza prawo i obyczajowość do robienia nieuczciwych lub choćby tylko niemoralnych interesów. Pieniądze psują wszystkich. Psuły opozycję jeszcze przed 1989 r., gdy część działaczy była całkiem nieźle finansowana za bycie opozycjonistami, czy też kiedy to organizowali prywatne firmy i korzystając z łapówek i koneksji zdobywali zlecenia z państwoych firm. Polski opozycjonista uczył sie przecież biznesu jeszcze za komuny. Takiej przedsiębiorczości uczyli sie przecież nie tylko opozycjoniści (niektózy utworzyli później KLD), ale i zwykli ludzie. Także i komuchy jeszcze za PRL po cichu zmieniali gospodarczą rzeczywistość i tworzyli warunki dla firm z udziałem kapitału zagranicznego, w których nieraz znajdowali zatrudnienie działacze SZSP czy PZPR. Następnie już Rakowski zezwolił na swoboddną działalność gospodarczą i otworzył furtkę dla uwłaszczenia się nomenklatury menadżerskiej PZPR.
                          I z jednej i drugiej strony biznesmeni tworzący kapitalizm w Polsce po 1989 r. przenieśli nawyki z czasów PRL i równie dobrze je wykorzystywali. A ty chcesz dzisiaj wmówić, że to tylko postkomuniści przenieśli korupcję i kumoterstwo z czasów PRL. To iluzja.


                          > Myślę, że w miarę wychodzenia z gospodarki postkomunistycznej w coraz większym
                          > procencie pracodawcami staja się prywatni biznesmeni. W zwiazku z tym nie widzę logicznego związku między podnoszeniem podatków a tworzeniem nowych miejsc
                          > pracy.


                          Nic nie wiem o zapowiedziach wzrostu podatków.


                          > No chyba, że chodzi o nowe etaty, tworzone zgodnie z prawem Parkinsona w
                          > administracji państwowej. Widzę natomiast zwiazek między tworzeniem warunków do akumulacji rodzimego kapitału a rozwojem i wzrostem konkurencyjnosci polskiej
                          > gospodarki.


                          Na akumulacji kapitału znam sie penie tak samo jak na robieniu toruńskich pierników, ale widziałem jak tę akumulację przeżył właściciel sklepiku spożywczego pod blokiem, w któym kiedyś wynajmowałem mieszkanie. Był to w zamierzchłych czasach osiedlowy sklepik Społem z kierownikiem i 4 ekspedientkami. Kierownik stał sie ajentem a po pewnym czasie właścicielem. Na początku miał poloneza, później używanego passata, a w końcu nowe audi, a jego żona jakieś inne zachodnie auto. Wybudował sobie dom i ma daczę na kaszubach. W sklepiku nadal pracują 4 ekspiedientki (jakaś odchodzi, jakaś przychodzi). Ich płaca od 15 lat zawsze była bliska najniższej płacy minimalnej. Właścicel sklepiku swoją "akumulację kapitału" - jak ja ją pojmuję - przejadł, biznesu nie rozwinął, swoim dzieciom zapewnił bezpieczną przyszłość, a pracę ludzi wykorzystywał jak tylko mógł. Taką "akumulację" zna tysiące ludzi w całym kraju i takiej akumulacji mówią nie, gdyż oni nie mieli szans na otwarcie sklepiku, gdyż na starcie nie mieli ani pieniędzy ani nie zajmowali funkcji oraz nie mieli znajomych by jakiś interes dostać w ajencję, załapac się na jakieś intratne zlecenie czy stanowisko. Liberalizm, którego podstawą nie była sprawiedliwość społeczna, będzie napotykał na usprawiedliwiony opór ludzi. Niestety, nie ma już nadziei na to, aby tę sprawiedliwość jakaś inkwizycja dekomunizacyjna przywróciła... bo na zwolnione miejsca już niecierpliwie czeka następna zgraja żądnych łatwych pieniędzy liberałów - tym razem prawicowych.


                          > Co - w efekcie - pobudzi eksport i rynek wewnetrzny, i da impuls do
                          > nowych inwestycji, a co za tym idzie - powstawania nowych miejsc pracy dla
                          > ludzi z kwalifikacjami.


                          Tak jest w teorii. W praktyce niestety nie, albo też - sprawdza się tylko częściowo.


                          > Też mnie martwi chamstwo w kampanii wyborczej. Jak spostrzegłeś - staram sie z
                          > niego drwić. A tak na marginesie. Czy spostrzegłeś takie zjawisko, które mnie
                          > wali po oczach juz od dłuzszego czasu. A mianowicie, że schamienie i ogólne
                          > obniżenie merytorycznego poziomu dyskusji politycznych pojawiło się tu, na
                          > forum kilka miesiecy wcześniej? To cos tak jak z modą. Najpierw pokazuje sie na wybiegach, a dopiero kilka miesiecy później w sklepach i na ulicy. Gdyby
                          > niektórzy politycy przeszli na forum taki mobbing jak Ty - to czy nie sadzisz,
                          > ze pózniej bez trudu poradziliby sobie w kampanii odbywającej sie w realu (albo raczej quasirealu)?
                          > pozdr.:)


                          Byłem na gdańskiej konwencji PiS i niestety zaobserwowałem, że chamstwo jest nie tylko na forum, ale spotkałem też kilku znajomych, którzy mięsem nie rzucali, co mnie trochę pocieszyło. Byłem też zobaczyć spotkania PO. Cóż, fanatyzm tłumu mnie przeraża, a gdy ten tłum jest jeszcze umiejętnie sterowany i podsycane są namiętności to poświęceń na rzecz partii i liderów, to później możemy obserwować tego efekty na forum. Znajomego posła z PiS ostrzegałem, że wiem iż góra z górą się zejdą, ale rozpalona nienawiść wśród ludzi już pozostanie, i że gdy w końcu się PO z PiS dogada, to duża część społeczeństwa będzie przekonana, że była to tylko walka o stołki. Zgodził się i zaczął usprawiedliwiać, że skoro druga strona tak samo postępuje, to oni nie mogą być obojętni...
                        • homosovieticus [...] 02.10.05, 20:58
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • jak_nie_jak_tak A ty z jak pasja atakujesz PO? 02.10.05, 21:15
                  Homos niegdys wyznawca Leppera, teraz nawrocony na Kaczory. Ale ta sama
                  zarliwosc niczym z najlepszych lat 50' pozostala. Metody i dialektyka podobniez.
                  Homos! Tys coraz bardziej smieszny z ta swoja stachanowska zarliwoscia:)))
                  • homosovieticus "Smiej się pajacu" ! 02.10.05, 21:30
                    jak_nie_jak_tak napisała:

                    > Homos niegdys wyznawca Leppera, teraz nawrocony na Kaczory. Ale ta sama
                    > zarliwosc niczym z najlepszych lat 50' pozostala. Metody i dialektyka
                    podobniez
                    > .
                    > Homos! Tys coraz bardziej smieszny z ta swoja stachanowska zarliwoscia:)))
                    Stary , i nieczego Go życie nie nauczyło.
                    "stary człowiek i nie może już mysleć" -Ernest i Ja
                    • jak_nie_jak_tak [...] 02.10.05, 23:24
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • homosovieticus [...] 02.10.05, 23:45
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • jak_nie_jak_tak [...] 02.10.05, 23:53
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • henryk.log Bronię Tuska:) jak Półtuska! >lokalny(a) patriota< 01.10.05, 01:12
      Q rozpaczy i "smutku rynsztoków"!!
    • mysz_polna5 Re: Bronię Tuska:) 01.10.05, 13:31
      basia.basia napisała:

      > Widzę, że akcja Rydzyka z "Nocną zmianą" odniosła pewien skutek,
      > na tym forum niektórzy położyli na nim krzyżyk mają go za zdrajcę.



      Jezeli tak, to bardzo znikomy. Pogladow i nastawienia politycznego, nie zmiania
      sie po obejrzeniu 'Nocnej zmiany".



      > Inni za to, za gazetą, powtarzają że będzie kontynuował politykę
      > Kwaśniewskiego i sam Kwach już go namaścił na swego następcę.


      To znaczy, albo co to znaczy. Czy polityke 'kolesiow' ~ tym razem z prawej
      strony sceny?
      >
      > Wszystko to są dowody na to, że dajecie sobą manipulować, niestety:(
      > Dla przypomnienia wklejam kawałek wywiadu Kwaśniewskiego u Olejnik
      > w zetce z 22. września i zwracam uwagę, że gazeta wydrukowała tylko
      > pierwszą część wypowiedzi Kwacha!



      > "Monika Olejnik:
      >
      > A czy to jest komplement, Panie Prezydencie, że mówi się, że Donald Tusk
      > przypomina Pana?
      >
      > Aleksander Kwaśniewski:
      >
      > Wie Pani, że przypomina mnie to nie wiem, myślę, że jednak jesteśmy zupełnie
      > różni. Natomiast, gdy chodzi o jego kampanię, gdy chodzi o pomysł na
      > zachowanie publiczne i koncepcję prezydentury, to niewątpliwie jest to mój
      > sukces, bo to jest kontynuacja takiego typu prezydentury a nie prezydentury
      > rewolucyjnej, nie prezydentury takiej bardzo aroganckiej i w tym sensie ci
      > wszyscy, którzy mówią, że Donald Tusk dla wielu Polaków jest wyborem
      > kontynuacji stylu prezydenckiego, mają rację, oczywiście, że tak to jest. Ja
      > uważam, że to jest akurat dobre. I to, że Donald Tusk mówi w jednym z
      > wywiadów, że on nie należy do polityków chorych na władzę, którzy zasypiają z
      > myślą o władzy i budzą się, to uważam, że bardzo dobrze, to też świadczy o
      > tym, że właśnie człowiek zostający prezydentem…



      Tez nie jestem za prezydentura rewolucyjna. Ale za konkretnymi i odczuwalnym
      zmianami. Widac, cze Kwachu sie czegos obawia, dlatego straszy rewolucja.

      Uwazam Tuska, za czlowieka zbyt miekkiego, ugodowego ~ i dlatego juz
      zdecudowalam na kogo oddac swoj glos.

      Mamy 16 lat roznych eksperymentow, niech beda dalsze 4 .
      >
      > Monika Olejnik:
      >
      > A jednocześnie mówi w niektórych wywiadach, że Pan przypomina mu Kuczmę. Pan
      > nie czytał tego wywiadu?
      >
      > Aleksander Kwaśniewski:
      >
      > Nie to, że nie czytałem. Ja myślę, że wstydzi się… Jeśli tak gdzieś
      > powiedział, to będzie wstydził się tego rodzaju słów i stwierdzeń. No po
      > prostu cóż tu komentować? Wie Pani, z każdego z nas wychodzi czasami jakaś
      > małostkowość. Jeżeli tak powiedział to, to było raz, że nierozumna a dwa, że
      > małostkowe."



      Kokieteria i blablanie.

    • adivarek Re: Bronię Tuska:) 01.10.05, 17:16
      masz PRAWO.. I SPRAWIEDLIWOŚĆ !!!

      amant mnie nie przekonuje
      NIE POzerom !
    • homosovieticus I po to "Arkana" czytasz, zeby dać dowód na forum 01.10.05, 17:25
      że bardzo niewiele zdołałaś sobie z tej lektury przyswoić?
      Nie zal Ci kasy?
      Nie lepiej to glany brązowe kupić w komplecie ze stringami z falbankami?
      • henryk.log [...] 01.10.05, 17:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • henryk.log O jej giwi_plopli tandemie.hehe.strasznie homo_d. 02.10.05, 01:53
          "naubliżałem":-)
          Jakżesz momentami żałośni jesteście! :-))))))))))
          • henryk.log Re: O jej giwi_plopli tandemie nadgorliwy;-((( 02.10.05, 02:00
            zeastraszony "gnojownikami"!!!
            Gdzie winniście być? tam oczywiście Was nie ma "tchórze"!!
            vide:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29822000&v=2&s=0
    • chaynik Re: Bronię Tuska:) 01.10.05, 17:54
      basia.basia napisała:

      > Widzę, że akcja Rydzyka z "Nocną zmianą" odniosła pewien skutek,
      > na tym forum niektórzy położyli na nim krzyżyk mają go za zdrajcę.
      >
      >
      > Czyli gry i zabawy polityczne odniosły rezultat i Tusk zwiększył dystans
      > do Lecha. PO postarała się wczoraj wbić do głowy wyborcom, że PiS gra
      > o pełną władzę (rząd i prezydentura) oraz postraszyła ich tym sterowaniem
      > z tylnego siedzenia i... chwyciło:)

      Wlasnie takie gierki a nie merytoryczna debata zalatwila PO.
      Kto wiatr sieje burze zbiera. Jesli Tusk przegra to Platforma sie rozleci.
      Dla mnie Tusk jest zadnym wladzy ignorantem. Jego jedyne sukcesy to zmiana barw
      partyjnych i rozwalenie UW.
    • bladatwarz A ja Ci sie dziwie basiu.basiu 01.10.05, 19:05
      Tusk jest oblym i niewidocznym politykiem.
      NIgdy nie wypowiedzial swojego zdania glosem zdecydowanym.
      Poza zapatrzenieniem w UE trudno powiedziec cokolwiek o jego pogladach na temat
      polityki zagranicznej. Akurat, gdy UE raczej legnie w gruzach niz sie
      zreformuje, wole miec prezydenta stawiajacego zdecydowanie interes Polski ponad
      inne.
      Nie przypominam sobie jasnego i otwartego stanowiska Tuska w sprawie udzialu
      polskich wojsk w Iraku.
      Nie przypominam tez sobie zadnej powaznej propozycji Tuska w jakiejkolwiek
      sprawie gospodarczej, politycznej czy spolecznej.
      Przeczytalam wywiad z nim w Ozonie i doszlam do wniosku, ze powinien sie raczej
      zapisac do LPR, bo jak sam stwierdzil na ,,stare lata'' latwiej przychodzi mu
      bycie koserwatysta.
      :)
      • basia.basia Bronię się:) 02.10.05, 18:26
        bladatwarz napisała:

        > Tusk jest oblym i niewidocznym politykiem.
        > NIgdy nie wypowiedzial swojego zdania glosem zdecydowanym.

        To nieprawda. Pamiętam doskonale jego występy np. u Olejnik, kiedy dowodził,
        że Senat jest ciałem zbędnym i dlaczego (lata temu). Opowiadał o zachowaniu
        posłów (pijaństwa, prostactwo itd.). A jak został szefem PO po odejściu
        Płażyńskiego częściej był zapraszany i możesz sobie poczytać co i kiedy
        mówił na temat rządów SLD, naszej akcesji do UE itd.


        > Poza zapatrzenieniem w UE trudno powiedziec cokolwiek o jego pogladach na temat
        > polityki zagranicznej. Akurat, gdy UE raczej legnie w gruzach niz sie
        > zreformuje, wole miec prezydenta stawiajacego zdecydowanie interes Polski ponad
        > inne.

        On tak właśnie trzyma od dawna!

        > Nie przypominam sobie jasnego i otwartego stanowiska Tuska w sprawie udzialu
        > polskich wojsk w Iraku.

        Tu się zgadzam. Też nie wiem.

        > Nie przypominam tez sobie zadnej powaznej propozycji Tuska w jakiejkolwiek
        > sprawie gospodarczej, politycznej czy spolecznej.

        Jest liberałem ale nie jest to liberalizm w polskim wydaniu:)
        U nas "liberalizm" robi za straszak i synonim zgniłego kapitalizmu,
        co jest kompletną bzdurą. Napiszę o tym więcej ale teraz muszę wyjść.


        > Przeczytalam wywiad z nim w Ozonie i doszlam do wniosku, ze powinien sie raczej
        > zapisac do LPR, bo jak sam stwierdzil na ,,stare lata'' latwiej przychodzi mu
        > bycie koserwatysta.
        > :)

        Z tym konserwatyzmem to było w kontekście obyczajów:) Powiedział publicznie,
        że jak się ma dorastającą córkę to człowiek się niepostrzeżenie zmienia w
        konserwatystę:)

        Na koniec - ja jeszcze nie wiem na kogo zagłosuję:)))))

        Pozdrawiam:)
        B.
    • panidalloway Wolę Tuska 01.10.05, 20:50
      Bo przed kim go właściwie bronić ? Przed przyjaciółmi z PiSu, których sam sobie
      bez żadnego przymusu wybrał? Wolę Tuska z wielu powodów, ale przede wszystkim
      nie sądzę aby sytuacja, w której Pan Jarosław będzie faktycznym premierem,
      prezydentem, a być może i marszałkiem była dla Polski korzystna.
      • wartburg4 Re: Wolę Tuska 01.10.05, 23:59
        Ja też wolę Tuska. Polska może mieć wreszcie normalnego prezydenta.
      • homosovieticus Oboje z wartburgiem wolicie Tuska jako Prezydenta 02.10.05, 09:48
        ponieważ OBAWIACIE się IV-tej RP , w której DEKOMUNIZACJA i lustracja vip-ów
        ma stać się rzeczywistością(runą wtedy, w wiekszości, autorytety moralne które
        stanowczo swoim życiorysem nie zasłuzyły na to ,żeby je za takie uwazać)
        Donald Prezydent może utrudniać powstanie tej rzeczywistości.Poparcie Kwacha
        dla Donalda jest jednym ze swiadectw na prawdziwosc tezy o "miękkości" ludzi z
        KLD w stosunkach ze służbami specjalnymi. Pamiętać należy ,że główny
        współtwórca PO był agentem służb specjalnych PRL-u.
        • liberus Kłamstwo 02.10.05, 09:50
          homosovieticus napisał:

          > Poparcie Kwacha
          > dla Donalda jest jednym ze swiadectw na prawdziwosc tezy o "miękkości" ludzi z

          Kłamstwo. Kwach nie poparł Tuska.

          A co do reszty.... wolisz Polskę biedną, ale rozliczoną. I oczywiście katolicką.
          Piękna wizja.
          • homosovieticus Platforma nie może mieć lekarstwa na polską biedę 02.10.05, 10:57
            ponieważ tej biedy nie dostrzegała przez cały czas swego istnienia.Tych ,którzy
            o tej biedzie mówili głośno w Sejmie nazwali platformiacy "Barbarzyńcami" i
            wojne im wypowiedzieli.
            Nie zarzucaj mi synku mówienia nieprawdy o braku poparcia Kwacha dla Tuska bo
            to poparcie jest widoczne gołym okiem dla tych ,którzy nie tylko czytac i
            słuchac umieją.
            Jesli Polska nie utzryma katolicyzmu to przestanie istnieć w sensie odrębności
            narodowej i kultiurowej.
            Nawet J. Tazbir zaczyna o tym mówić a Kołakowski pisał na ten temat dwadziescia
            lat temu, mój niedouczony libertusie.
            • antzu Sposób PiSu na biednych - zesłać ich do baraków 02.10.05, 19:27
              W Warszawie urzędnicy z PiSu zakupili baraki o wyjątkowo niskim standardzie. Wielkie wspólne izby na kilkadziesiąt osób - mężczyźni osobno, kobiety osobno. Do takich baraków, gorszych niż w Harlemie PiSowcy chcą zsyłać tych ludzi których nie stać na zapłacenie czynszu. Ma to być na dzień dobry kilkaset a później parę tysięcy ludzi.
              • homosovieticus Aty proponujesz wyrzucić tych ludzi na ulicę? 02.10.05, 21:17
        • sawa.com Re: Oboje z wartburgiem wolicie Tuska jako Prezy 02.10.05, 10:03
          homosovieticus napisał: "ponieważ OBAWIACIE się IV-tej RP , w której
          DEKOMUNIZACJA i lustracja vip-ów
          > ma stać się rzeczywistością(runą wtedy, w wiekszości, autorytety moralne
          które
          > stanowczo swoim życiorysem nie zasłuzyły na to ,żeby je za takie uwazać)"

          Panie homosoviet, rzecz w tym, że to mozna zrobić bez wrzasków i krzyków. Od
          tego jest IPN. Gorzej z naprawieniem złej prywatyzacji. Ona została juz
          skonsumowana i to nie tylko oligarchów ale też duża część z jej dochodów wpadła
          w czarną dziure budżetu.
          Moim zdaniem najważniejsze w tej chwili jest naprawa złego prawa i zajęcie się
          gospodarką, polityką zagraniczną. Ważna jest przyszłość!
          • homosovieticus Re: Oboje z wartburgiem wolicie Tuska jako Prezy 02.10.05, 10:39
            sawa.com napisała:

            > Panie homosoviet, rzecz w tym, że to mozna zrobić bez wrzasków i krzyków.

            To gołosłowne stwierzdenie. Za kazdym razem kiedy wypływał na powierzchnię
            problem dekomunizacji i lustracji podnoszono w mediach i krzyki i wrzask wielki
            w "rzekomej obronie niesłusznie posądzonych". Środowisko Agory i Trybuna zawsze
            zgodnym chórem wykpiwały znaczenie teczek w budowie naszej przyszłosci.
            Stan naszego Państwa zadał kłam naiwnemu myśleniu o NIESZKODLIWOŚCI agencyjnych
            zwiazków polityki z biznesem.
            > Od
            > tego jest IPN.


            Nikt nie twierdzi ,że tak nie jest.Ale jego praca zalezy od politycznej,
            niestety, woli mocodawców kierownictwa tej instytucji.Jak wielokrotnie okazało
            się dziwne zachowania Kieresa wynikały wyłącznie z Jego politycznych sympatii
            lub antypatii.
            To nalezy zmienić raz na zawsze.Otwarcie teczek wszystkich jest lekarstwem
            najlepszym i najskuteczniejszym. Połozy kres wojnom na teczki.


            >Gorzej z naprawieniem złej prywatyzacji. Ona została juz
            > skonsumowana i to nie tylko oligarchów ale też duża część z jej dochodów
            wpadła
            >
            > w czarną dziure budżetu.

            Kasa z prywatyzacji, zgodnie z załozeniami IDIOTYCZNEGO planu Balcerowicza,
            miała głównie wspierać budżet zamiast służyć rozwojowi gospodarczemu Kraju.
            Ludzi wspierajacych w dalszym ciagu ten sposób prywatyzacji nalezy odsunąc od
            decyzji gospodarczych.
            PO nie mając zadnego programu gospopdarczego nagłosniła w mediach sprawę
            podatku liniowego, któren sam w sobie nie może napędzać naszą gospodarkę. Nie
            sciagnie tez zagranicznych inwestycji poniewaz zagraniczni inwestorzy i tak
            podatku mogą nie płacic przez kilka lat.


            > Moim zdaniem najważniejsze w tej chwili jest naprawa złego prawa i zajęcie
            się
            > gospodarką, polityką zagraniczną. Ważna jest przyszłość!

            Pamietaj dziecinko ( z dziecmi dorosłymi),że polityka zagraniczna jest
            WYNIKIEM OKREŚLONEJ polityki wewnetrznej, za przykład niech posłuzy polityka
            zagraniczna Stanów i atak na Iraq, a tej Platforma nie ma , ponieważ inicjatywę
            gospodarczą oddaje całkowicie Brukseli.

            PiS starać się będzie (tak przynajmniej wynika z programu wyborczego) zmienić
            to nastawienie na Brukselę na nastawienie na nasze własne siły i własną
            przedsiębiorczosć.
            Przyszłosć jest wazna ale często nieodgadniona ( przynajmniej dla większosci)
            dlatego tez pamietać nalezy o PRZESZŁOŚCI i zagorzałych , do
            niedawna,komunistów nie czynić zdolnymi do racjonalnego wysiłku na rzecz budowy
            wolnego rynku i silnego Polskiego Państwa.
        • panidalloway Re: Oboje z wartburgiem wolicie Tuska jako Prezy 02.10.05, 11:12
          W sprawie ujawnienia zawartości teczek PO była bardziej zdecydowana i
          jednomyślna niż PiS. Lech Kaczyński był przeciwko. Zmienił zdanie pod wpływem
          brata, ktory wówczas wydawał się raczej politycznym bliźniakiem Rokity.Jednym
          słowem Lech wycofywał sie rakiem ze swojego wcześniejszego stanowiska, do
          którego był początkowo mocno przekonany i ktorego bronił w mediach, bo mu brat
          kazał. Nie rozumiem, jak można postulować i widzieć cos dobrego w wysypaniu
          zawartości teczek przed ludem, co nie znaczy, że nie uznaję potrzeby dobrze
          przeprowadzonej lustracji. Przemawia za nią nie tyle sprawiedliwośc dziejowa,
          ile potrzeba skończenia z bezkarnym pomawiactwem. Mam zamiar znieść jej wyniki
          dzielnie, bo chociaż czasem biorę w obronę ludzi opluwanych na tym forum, to
          dobrze udokumentowane fakty gotowa jestem przyjąc do wiadomości. Jakoś dziwnie
          jestem spokojna, że mój swiat sie od tego nie rozleci.
          Nie chodzi więc o teczki, bo w tej sprawie Tusk nie budzi większych nadziei.
          Nie bardzo też o sprawy gospodarcze, bo prezydent nie ma tu zbyt wiele do
          powiedzenia. Chodzi przede wszystkim o to, zeby było wiadomo, kto jest
          prezydentem, kto premierem i żeby każdy brał odpowiedzialnośc za to co robi.
          • homosovieticus Re: Oboje z wartburgiem wolicie Tuska jako Prezy 02.10.05, 11:23
            Wszystkie stwierdzenia twoje są gołosłowne i liczą na NAIWNOŚC forumowiczów.
            ps
            Ostatnie Twoje zdanie to wręcz KOMPROMITACJA forumowej, lewicowo-laickiej
            intelektualistki.
            Jeśli masz zamiartak pisac dalej to pisz do " Świerszczyka" albo GW, moja
            kłamczuszko forumowa.
            Sciskam za szyję!
            :))
            • panidalloway A Ty na co liczysz 02.10.05, 11:37
              przyklejając nietrafne etykietki?
              Pisałabym chętnie i tu i tam, ale mnie nie chcą. Prawdę powiedziawszy nie
              probowałam, bo jestem nieśmiała
              • homosovieticus Na Nobla ! Moja kochana kłamliwaduszko, na Nobla! 02.10.05, 11:44
                panidalloway napisała:

                >> Pisałabym chętnie i tu i tam, ale mnie nie chcą.
                Wiec pisz do Homosia. Tylko tu, znajdziesz ukojenie dla umysłu i serca. Jeśli
                je masz większe od przeciętnych!

                ps
                Tusk może utrudniać rozwój spraw Panstwa Polskiego w kierunku jego większej
                SAMODZIELNOŚCI politycznej i gospodarczej.
                Top bardzo powazna obawa!
              • dr.kidler Re: A Ty na co liczysz 02.10.05, 17:17
                panidalloway napisała:

                > przyklejając nietrafne etykietki?
                > Pisałabym chętnie i tu i tam, ale mnie nie chcą. Prawdę powiedziawszy nie
                > probowałam, bo jestem nieśmiała

                No to moze blog?
                W koncu jeden normalny by sie przydal!!!

                pozdrawiam!
                • homosovieticus [...] 02.10.05, 21:16
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • henryk.log [...] 02.10.05, 21:30
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • henryk.log Bronię Bronię przedTuskiem, bo Bronię Tusk może 02.10.05, 01:02
      "użyć" PO skończeniu przez inkryminowaną(!) 18 lat!!!
    • ab13 A ja mówię - 70%....... 02.10.05, 15:51
      70% wyborców było przeciw PISowi. Poparło niecałe 30%. Tusk górą.
      • m.marle Re: 70%głosujacych, 89% uprawnionych wyborców 03.10.05, 04:23
        BYŁO I JEST przeciw PiS-owi!!

        ab13 napisała:

        > 70% wyborców było przeciw PISowi. Poparło niecałe 30%. Tusk górą.

        Nie przesadzaj z tymi 30%, naprawdę PiS popiera niespełna 11%

        Policz:

        Polaków uprawnionych do głosowania : 30 288 346
        głosowało w wyb. parlamentarnych: 12 263 640 (czyli ok 40%)
        na PiS głosowało: 3 185 714 osób(tzn 26,99% głosujacych, czyli 10,51% wyborców)
        A TO ZNACZY, ŻE 89,49% PiS O L A Ł O !

    • bush_w_wodzie ja tez 02.10.05, 23:35
      masz racje basiu. kiedy slucham ludzi z pisu i jego prawej flanki ktora obecni
      stanowi rydzyk - to nie mam watpliwosci: tak jak tuska sa w stanie zmieszac z
      blotem kazdego kto nie jest z nimi bo tuskowi trudno cos zlego zarzucic. mam
      nadzieje ze tusk wygra.
      • nielubiegazety2 Tuskowi nic nie można zarzucić poza tym, że kłamie 02.10.05, 23:52
        jest człowiekiem bez stałych poglądów choćby w ciągu jednej kadencji,
        sekciarzem z UW itp.
        Ciekawostaka przyrodnicza kręgowiec bez kręgosłupa.

        Nic mu nie można zarzucić jak proszkowi do prania - produkt pijaru i nie pierze.

        Z Tuska nie należy się śmiać, Tuska należy się bać, jak GTW, Klubu Krakowskiego
        Przedmieścia i wałęsistów.
        • bush_w_wodzie Re: Tuskowi nic nie można zarzucić poza tym, że k 02.10.05, 23:59
          tusk jest normalnym uczciwym zrownowazonym facetem. porownania do klubu
          krakowskiego przedmiescia sa absurdalne. sposob na kampanie jaki wybiera pis
          swiadczy tylko i wylacznie o slabosci programowej tego ugrupowania. to sa proby
          wypelnienia haslami i krzykiem brakow we wlasnej ofercie

          pis idzie droga aws i krzaklewskiego szybciej niz myslalem. nastepne wybory za 2
          lata?
          • homosovieticus a zna bush ten fragment wiekszej całosci" 03.10.05, 00:15
            Tak niedawno pisał znany publicysta GW

            "...Politycy PO podkreślają też dziś przywiązanie do wartości tradycyjnych, co
            w Polsce oznacza szczególny szacunek dla nauki Kościoła. Warto przypomnieć, że
            w 1990 r. Janusz Lewandowski, jeden z liderów KLD, sprzeciwił się odwołaniu w
            deklaracji programowej partii do wartości chrześcijańskich. Taki był wówczas
            pomysł liberałów na odróżnienie się od innych ugrupowań, które licytowały się,
            kto jest bliższy Kościoła i bardziej czerpie z myśli Jana Pawła II.

            Tymczasem w deklaracji ideowej PO czytamy: "Fundamentem cywilizacji Zachodu
            jest Dekalog. Wierzymy wspólnie w trwałą wartość norm w nim zawartych. (...)
            Zdolność człowieka do inicjatywy i przedsiębiorczości stanowi źródło bogactwa
            społecznego, wolny rynek zaś jest najbardziej skutecznym narzędziem
            wykorzystywania zasobów i za-spokajania potrzeb. Te słowa Jana Pawła II
            pochodzące z encykliki >Centesimus annus Ť dobrze wyrażają nasze przekonanie o
            wartości twórczego i aktywnego wysiłku człowieka w procesie gospodarczym".
            Działacze KLD podpisaliby się pod tymi stwierdzeniami bez wahania, tyle że nie
            powoływaliby się na Papieża. Dziś jednak są przekonani, że nikt w Polsce nie
            odniesie sukcesu, przywdziawszy kostium klasycznego liberała. W gruncie rzeczy
            oznacza to triumf ideowy Jana Rokity, który od wielu lat marzył o
            utworzeniu "partii mieszczańskiej" - akcentującej wartości konserwatywne, a
            jednocześnie liberalnej w sprawach gospodarczych...."
            • bush_w_wodzie Re: a zna bush ten fragment wiekszej całosci" 03.10.05, 00:30
              wiem jedno. aws tez bylo katolickie narodowe i socjalistyczne - choc nieco
              bardziej mitygowalo sie w obrzucaniu powaznymi inwektywami koalicjantow. wbrew
              swojej narodowo-socjalistycznej retoryce przeprowadzilo szereg szalenie
              niekorzystnych - wrecz aferalnych prywatyzacji i musialo - m.in. za to - zniknac
              w nieslawie


              po wygranych wyborach parlamentarnych i pod nieobecnosc zagrozenia ze strony
              postkomunistow- po i pis mialy mozliwosc budowania lepszej jakosci zycia
              politycznego i przeprowadzenia rzetelnej dyskusji programowej. przedstawienia
              ludziom dwoch dobrych ofert do wyboru. zrobienia czegos pozytywnego. w tej
              sytuacji takie a nie inne zachowanie pis-u i jego zwolennikow odbiera temu
              ugrupowaniu cala moja (i chyba nie tylko) sympatie

              • homosovieticus skandalicznie zaczął się pierwszy zachowywać Tusk 03.10.05, 00:52
                bo nie potrafił z godnoscia przełknąć gorycz porazki.
          • nielubiegazety2 Dam linki bo nie chce mi sie powtarzać 03.10.05, 00:18
            Tusk jest zdecydowany dać ciała GTW i Wałęsie. To całe jego zdecydowanie.


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29846916&a=29846916
            W szczególności o niesiole i kaczce cytaty sopota.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29846916&a=29850794
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29846916&a=29853401
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29846916&a=29853577
            Zastrzeżenie Kaczor nigdy nie był w AWS.

            Tusk a nocna zmiana
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29837877
            Co nam grozi z Tuskiem ekspertem od spraw zagranicznych cały wątek
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29760032&a=29760165
            Tusk bawi się w UWolskiego dresiarza
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29755940&a=29755940
            Żeby nie prowadziić brudnej kampanii przeciw Tuskowi w zasadzie trzeba zacząć
            jego życiorys od tego: Donald Tusk urodził się w czasie kampanii wyborczej 2005
            r. od razu w wieku 48 lat.

            I to by było na tyle.
            • nielubiegazety2 Re: Dam linki bo nie chce mi sie powtarzać 03.10.05, 00:29
              I jeszcze to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29435861&a=29437191
              I to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29608934&a=29611902
      • leszek.sopot Re: ja tez 03.10.05, 00:02
        bush_w_wodzie napisał:

        > masz racje basiu. kiedy slucham ludzi z pisu i jego prawej flanki ktora obecni
        > stanowi rydzyk - to nie mam watpliwosci: tak jak tuska sa w stanie zmieszac z
        > blotem kazdego kto nie jest z nimi bo tuskowi trudno cos zlego zarzucic. mam
        > nadzieje ze tusk wygra.

        Tak samo jak pisowcy obrzucaja teraz platformistów błotem jeszcze niedawno pisuarowo-platformiatccy bojownicy obrzucali błotem uwoli. W czym wy się róznicie i do kogo teraz macie pretensje?
        • bush_w_wodzie Re: ja tez 03.10.05, 00:14
          leszek.sopot napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > masz racje basiu. kiedy slucham ludzi z pisu i jego prawej flanki ktora o
          > becni
          > > stanowi rydzyk - to nie mam watpliwosci: tak jak tuska sa w stanie zmiesz
          > ac z
          > > blotem kazdego kto nie jest z nimi bo tuskowi trudno cos zlego zarzucic.
          > mam
          > > nadzieje ze tusk wygra.
          >


          > Tak samo jak pisowcy obrzucaja teraz platformistów błotem jeszcze
          > niedawno pisuarowo-platformiatccy bojownicy obrzucali błotem uwoli.
          > W czym wy się róznicie i do kogo teraz macie pretensje?


          nie mam pretensji. do tej pory mialem wrazenie ze pis czy po - to prawie
          wszystko jedno i wspolpraca dobrze sie ulozy. okazuje sie ze w pis wygrywaja
          najgorsze tendencje: pazernosc na wladze i destruktywna kampania w stosunku do
          koalicyjnego partnera. stad moje zdziwienie i niechec do tych zachowan

          dzisziejsza pd? coz - ci ludzie dowiedli wielokrotnie wielkiej miekkosci (ba -
          nawet sympatii) w stosunku do postkomunistow - a ostatni alians jest tego
          najlepszym dowodem. o tusku czegos takiego powiedziec nie mozna.

          • bladatwarz Re: ja tez 03.10.05, 00:23
            nie mam pretensji. do tej pory mialem wrazenie ze pis czy po - to prawie
            > wszystko jedno i wspolpraca dobrze sie ulozy. okazuje sie ze w pis wygrywaja
            > najgorsze tendencje: pazernosc na wladze i destruktywna kampania w stosunku do
            > koalicyjnego partnera. stad moje zdziwienie i niechec do tych zachowan
            >

            Oczom nie wierze.
            A nie denrwuje Cie rozmowa o stolkach zamiast o programie Hani GW?
            Obrazona mina Rokity?
            Brak odpowiedzi na propozycje PiS, mimo ze zapowiadali jaka to koalicje szybko z
            PiS-em zrobia.
            Na poczatku tygodnia mowili, ze rzad ma powstac juz i teraz. Teraz, ze po
            wyborach prezydenckich, za miesiac po drugiej turze.
            PO rejteruja.
          • leszek.sopot Re: ja tez 03.10.05, 02:00
            Nie pisałem o PD ale o dowalaniu wielu bardzo zasłużonym ludziom z UW zwanych powszechnie uwolami - choćby od pamiętnego lupusowego postu, w którym... ach nie będe przypominał.

            PS
            Z komuną to najlepiej się dogadywali ci z UW, którzy na czele z Piskorskim zawiązali koalicje we władzach w Warszawie i którzy z radością odeszli do PO.
            • bush_w_wodzie Re: ja tez 03.10.05, 02:48
              leszek.sopot napisał:

              > Nie pisałem o PD ale o dowalaniu wielu bardzo zasłużonym ludziom z
              > UW zwanych powszechnie uwolami - choćby od pamiętnego lupusowego
              > postu, w którym... ach nie będe przypominał.


              nie przypominam sobie bym mial w slowniku slowo uwol i bym `dowalal' ludziom z
              uw bardziej niz na to zasluzyli. a zasluzyli m.in. tym ze zawsze byli zbyt
              miekcy wobec postkomunistow ale nie tylko tym. zawinili takze czyms co
              okreslilbym mianem pieknoduchostwa lub robienia polityki pod elity zamiast dla ludzi

              >
              > PS
              > Z komuną to najlepiej się dogadywali ci z UW, którzy na czele z
              > Piskorskim zawiązali koalicje we władzach w Warszawie i którzy z
              > radością odeszli do PO.


              o ile mi wiadomo to ludzie z otoczenia tuska i rokity robili wszystko zeby
              pozbyc sie piskorskiego i lewandowskiego. dlatego `wyslali' ich do brukseli.
              widac w/w byli za silni zeby sie ich tak po prostu pozbyc
              • leszek.sopot Re: ja tez 03.10.05, 10:44
                bush_w_wodzie napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > Nie pisałem o PD ale o dowalaniu wielu bardzo zasłużonym ludziom z
                > > UW zwanych powszechnie uwolami - choćby od pamiętnego lupusowego
                > > postu, w którym... ach nie będe przypominał.
                >
                >
                > nie przypominam sobie bym mial w slowniku slowo uwol i bym `dowalal' ludziom z
                > uw bardziej niz na to zasluzyli. a zasluzyli m.in. tym ze zawsze byli zbyt
                > miekcy wobec postkomunistow ale nie tylko tym. zawinili takze czyms co
                > okreslilbym mianem pieknoduchostwa lub robienia polityki pod elity zamiast dla
                > ludzi


                Ależ przecie nie zarzucam, że ty konkretnie "dowalałeś uwolom", czyż jednak z satysfakcją nie przyglądałeś się temu jak zwolennicy PiS i PO w jednym szeregu robią wszystko by opluć i zetrzeć z powierzchni ziemi politycznych konkurentów? Zwolennicy PO sami używali retoryki rynsztoka dla własnej korzyści i nie róznili się niczym od tych, którzy popierali kaczorów. Teraz tym samym językiem okładacie się nawzajem. Raptem dostrzegłeś, że taki język jest obraźliwy. Śmieszy mnie ten refleks szachisty i irytuje udawanie cnotliwej panienki. Do obniżenie poziomu dyskursu politycznego przyczynili się przecież w równym stopniu liderzy PO i PiS. Na adekwatnym sobie poziomie toczycie teraz polemikę. Jeśli autorytetem był dla was Wildstein, Rybiński i inne tuzy polskiej publicystyki to czego się mozna było spodziewac - tylko jednego, że "polski wóz" zostanie wepchnięty w "błoto" (cytaty - bo to parafraza Tuska). To nie jest tak, że za wszytko mozna obwiniać SLD. Poszukajcie belki także we własnym oku.
                Nie wiem w jaki sposób udowodniłbyś mi, ze Tusk nie robi polityki dla siebie ale dla ludu i w czym jest on bardziej antykomunistyczny od Mazowieckiego oraz dlaczego miałby to byc najważniejszy element przy ocenie polityka.


                > > PS
                > > Z komuną to najlepiej się dogadywali ci z UW, którzy na czele z
                > > Piskorskim zawiązali koalicje we władzach w Warszawie i którzy z
                > > radością odeszli do PO.
                >
                >
                > o ile mi wiadomo to ludzie z otoczenia tuska i rokity robili wszystko zeby
                > pozbyc sie piskorskiego i lewandowskiego.


                Co do Piskorsakiego to zgoda. Pierwszy raz za to słyszę słyszę to o Lewandowskim. Dla mnie był to duży błąd PO, gdyz Lewandowski jest jednym z najlepszych polityków znających się na ekonomii. Ja wysłanie Lewandowskiego do Brukseli wiązałem z tym, że PO postanowiło zmienić swój wizerunek z liberalnego na mieszczański i Janusz Rokicie nie pasował. Lewandowski był bowiem chyba jedynym politykiem w PO, który krytykował wyskoki Rokity, a poza tym jego twarz mogła odstraszać elektorat, bo jest obwiniany o "rozkradanie Polski". Nie wiem też nic o powiązaniach Lewandowskiego z postkomunistami.


                > dlatego `wyslali' ich do brukseli.
                > widac w/w byli za silni zeby sie ich tak po prostu pozbyc
                • bush_w_wodzie Re: ja tez 03.10.05, 16:49
                  leszek.sopot napisał:

                  > bush_w_wodzie napisał:
                  >
                  > > leszek.sopot napisał:
                  > >
                  > > > Nie pisałem o PD ale o dowalaniu wielu bardzo zasłużonym ludziom z
                  > > > UW zwanych powszechnie uwolami - choćby od pamiętnego lupusowego
                  > > > postu, w którym... ach nie będe przypominał.
                  > >
                  > >
                  > > nie przypominam sobie bym mial w slowniku slowo uwol i bym `dowalal' ludz
                  > iom z
                  > > uw bardziej niz na to zasluzyli. a zasluzyli m.in. tym ze zawsze byli zby
                  > t
                  > > miekcy wobec postkomunistow ale nie tylko tym. zawinili takze czyms co
                  > > okreslilbym mianem pieknoduchostwa lub robienia polityki pod elity zamias
                  > t dla
                  > > ludzi
                  >
                  >
                  > Ależ przecie nie zarzucam, że ty konkretnie "dowalałeś uwolom", czyż
                  > jednak z s atysfakcją nie przyglądałeś się temu jak zwolennicy PiS i PO
                  > w jednym szeregu robią wszystko by opluć i zetrzeć z powierzchni ziemi
                  > politycznych konkurentów?


                  uwazam ze wytykanie uw zbytniej miekkosci wobec postkomunistow i szeregu zlych
                  posuniec bylo jak najbardziej sluszne. podkreslanie wzajemnej sympatii teggo
                  srodowiska z otoczeniem kwasniewskiego tez. dziwny i nieco historyczny stosunek
                  do lustracji to juz oni sami demonstrowali i nikt im tego nie musial imputowac.




                  > Zwolennicy PO sami używali retoryki rynsztoka dla własnej korzyści i
                  > nie róznil i się niczym od tych, którzy popierali kaczorów. Teraz tym
                  > samym językiem okładacie się nawzajem.
                  > Raptem dostrzegłeś, że taki język jest obraźliwy.


                  nie. uwazam ze uzywanie wobec tuska identycznych sformulowan i zarzutow jak
                  wobec kwasniewskiego i sld jest absurdalne - zwlaszcza w sytuacji gdy tusk jest
                  liderem koalicyjnego ugrupowania o sile w paralmencie bardzo bliskiej pis.

                  po pierwsze dlatego ze te zarzuty sa niesluszne i glupie.

                  po drugie dlatego ze zrownywanie za pomoca zarzutow wroga i partnera uwlacza
                  zdrowemu rozsadkowi i logice i przyzwoitosci

                  po trzecie dlatego ze tego rodzaju zagrywki zraza wyborcow do pis i po w ciagu
                  pol roku.


                  > Śmieszy mnie ten refleks szachisty i irytuje udawanie cnotliwej
                  > panienki. Do obniżenie po
                  > ziomu dyskursu politycznego przyczynili się przecież w równym stopniu
                  > liderzy PO i PiS.


                  moze jestem cyniczny ale mnie razi przed wszystkim glupota tego rodzaju zagrywek
                  i brak pragmatyzmu politycznego. atakujac tuska tak jak kwasniewskiego zaciera
                  sie prawdziwe i zasadnicze roznice miedzy tymi dwoma.


                  > Nie wiem w jaki sposób udowodniłbyś mi, ze Tusk nie robi polityki dla
                  > siebie ale dla ludu i w czym jest on bardziej antykomunistyczny
                  > od Mazowieckiego oraz dlaczego miałby to byc najważniejszy element
                  > przy ocenie polityka.


                  mazowiecki jest dla mnie politykiem bardzo pasywnym i asekuranckim. preferuje
                  omijanie sporow nad zalatwianie istotnych problemow. dlatego nigdy go ne lubilem.

                  ostanio firmuje fuzje pozostalosci po uw z liberalnym skrzydlem postkomunistow.
                  dlaczego mialbym udowadniac ci jego spolegliwosc wobec kwasniewskiego i
                  postkomunistow skoro wlasnie oglosil alians z nimi?

                  dlaczego uwazam stosunek do poskomunistow za wazny? ano dlatego ze ci ludzie
                  wywodza sie w prostej linii z formacji kolaboracji z sowietami i z formacji
                  wrogow wlasnego narodu. ugoda okraglego stolu umozliwila im przeksztalcenie
                  dawnych bezpieczniacko-pzprowskich struktur w cos przypominajcego mafie - z
                  bardzo powazna pozycja w biznesie specsluzbach urzedach i polityce

                  • leszek.sopot Re: ja tez 03.10.05, 17:14
                    Nie wiem jak możesz wmawiać, że partia, która w końcu doprowadziła do powstania IPN i uchwalenia ustawy lustracyjnej jest przeciwna lustracji. Jak długo to możnas robić wbrew oczywistym faktom? Przecież to równie nieuprawnione twierdzenie jak to, że Donald jest człowiekiem mającym bronić jakiegoś układu przyjaciół Krakowskiego Przedmieścia. Ludzie z UW po prostu sobie cenią rzetelneośc i uczciwośc procesu lustracji. Zawsze będą przeciwnikami wykorzystywania teczek w kampanii wyborczej i do walki politycznej.

                    Zwolennicy PO równie nachalnie przyrównuja zwolenników PiS do komunistów - a to ze względu na wmawiana im chęć rozdawnictwa czy też zabierania bogatym (?) oraz pazerność na państwowe stanowiska. Uważam, że nawzajem się niesłusznie obkładacie durnymi przyrównaniami do komunistów. Używanie takich porównań to przecież ewidentny unik przed podjęciem merytorycznych rozmów. Moim zdaniem te uniki rozpoczęła PO, która za nic w świecie nie chciała ujawnić szczegółów swojego programu wyborczego a jej liderzy stale twierdzili, że będzie on stworzony po wyborach, kiedy to okaże się kto zdobędzie w wyborach przewagę. Gdyby PO podjęła wcześniej dyskusję merytoryczną, a nawet sama do niej wezwała PiS to miałaby dzisiaj dużą przewagę i nie możnaby pod jej adresem chyba kierować oskarżeń o chęć zbierania biednym aby bogatsi byli jeszcze bardziej zamożni. Broniąc się przed pokazaniem programu i dyskusja na ten temat zachęcili swoich przeciwników do walki na epitety.
                    Kaczyński nie prtzyrównuje Tuska do Kwaśniewskiego, jak i Tusk nie stosuje wobec Kaczyńskiego niestosownych porównań. Za nich czynia to ich pretorianie. Przyjżyj się sam jak np. wielki bojownik Tuska na forum kraj, pan borbali, wyzywa swoich przeciwników. Takich borbalich po stronie PO też jest multum.

                    Napisałeś: "dlaczego uwazam stosunek do poskomunistow za wazny? ano dlatego ze ci ludzie wywodza sie w prostej linii z formacji kolaboracji z sowietami i z formacji wrogow wlasnego narodu." To dziwne. Przecież pierwszą partią łamiącą podziały była chyba PO, której założycielem był przecież Andrzej Olechowski (z powodu jego przeszłości przecież UW nie zgodziła się oficjalnie poprzeć go w kampanii prezydenckiej, ale jego 15 proc. osiągnięte w wyborach nie wahał się wykorzystać Tusk aby stworzyć platformę dla 3 tenorów).
                    • bush_w_wodzie Re: ja tez 03.10.05, 17:36
                      leszek.sopot napisał:

                      > Nie wiem jak możesz wmawiać, że partia, która w końcu doprowadziła do
                      > powstania IPN i uchwalenia ustawy lustracyjnej jest przeciwna lustracji.


                      doprecyzuje: jest przeciwna szerokiej lustracji i otwarciu akt sb.


                      >
                      > Zwolennicy PO równie nachalnie przyrównuja zwolenników PiS do komunistów
                      >- a to ze względu na wmawiana im chęć rozdawnictwa czy też zabierania bogatym
                      > oraz pazerność na państwowe stanowiska.


                      moge pisac za siebie. rzeczywiscie - pis jest partia socjalistyczna. o
                      porownaniu z komunistami nie wiem nic i za nie nie odpowiadam.

                      > Moim zdaniem te uniki rozpoczęła PO, która za nic w świecie nie chciała
                      > ujawnić szczegółów swojego programu wyborczego a jej liderzy stale
                      > twierdzili, że będzie on stworzony po wyborach, kiedy to okaże się kto
                      > zdobędzie w wyborach przewagę. Gdyby PO podjęła wcześniej dyskusję
                      > merytoryczną, a nawet sama do niej wezwała PiS to miałaby dzisiaj dużą
                      > przewagę i nie możnaby pod jej adresem chyba kierować oskarżeń o chęć
                      > zbierania biednym aby bogatsi byli jeszcze bardziej zamożni.


                      2 rzeczy:
                      1) takze uwazam ze po popelnila w kampanii powazne bledy i moze miec o to
                      pretensje glownie do siebie

                      2) progam po jest programem w ktorym nie walczy sie z naturalna tendencja do
                      tego ze bogaci sie bogaca a biedni zostaja biedni. prawdopodobnie ta opcja jest
                      wciaz w polsce znacnzie mniej popularna niz idee socjalistyczne i egalitarne.
                      badz co badz psl pis so sld i lpr to sa wszzystko partie preferujace
                      interwencjonizm panstwa i budowanie panstwa socjalnego


                      > Broniąc się przed
                      > pokazaniem programu i dyskusja na ten temat zachęcili swoich
                      > przeciwników do walki na epitety.

                      > Kaczyński nie prtzyrównuje Tuska do Kwaśniewskiego, jak i Tusk nie stosuje wobe
                      > c Kaczyńskiego niestosownych porównań. Za nich czynia to ich pretorianie. Przyj
                      > żyj się sam jak np. wielki bojownik Tuska na forum kraj, pan borbali, wyzywa sw
                      > oich przeciwników. Takich borbalich po stronie PO też jest multum.
                      >


                      tylko ze pis wygral dzieki poparciu ojca dyrektora a nie anonimowych
                      forumowiczow. a ten przedsiebiorczy redemptorysta oficjalnie wezwal do
                      destrukcji po. przyznasz chyba ze tego rodzaju sojusznik stawia dobra wole pis w
                      dziwnym swietle



                      >
                      > Napisałeś: "dlaczego uwazam stosunek do poskomunistow za wazny? ano dlatego ze
                      > ci ludzie wywodza sie w prostej linii z formacji kolaboracji z sowietami i z fo
                      > rmacji wrogow wlasnego narodu."



                      > To dziwne. Przecież pierwszą partią łamiącą pod
                      > ziały była chyba PO, której założycielem był przecież
                      > Andrzej Olechowski (z pow
                      > odu jego przeszłości przecież UW nie zgodziła się oficjalnie poprzeć
                      > go w kampanii prezydenckiej, ale jego 15 proc. osiągnięte w wyborach
                      > nie wahał się wykorzystać Tusk aby stworzyć platformę dla 3 tenorów).


                      olechowski raczej nie mial bardziej pzpr-owskiego zyciorysu niz geremek
                      balcerowicz czy bochniarz. nie byl aktywista pzpr. nie byl czlonkiem sdrp czy
                      sld. o ile pamietam w polityce dal sie poznac kiedy zostal ministrem z
                      rekomendacji walesy.

                      popelniasz ogromny blad (?) w ocenie rozciagajac pojecie postkomunizmu na
                      olechowskiego i utozsamiajac utworzenie po z tym co zrobili mazowiecki z
                      frasyniukiem
                      • leszek.sopot Re: ja tez 03.10.05, 18:59
                        Nie popełniam błędu w ocenie Olechowskiego. Może ty go pamiętasz dopiero od momentu gdy Wałęsa powołał go na stanowisko ministra spraw zagranicznych. Ja pamiętam go jeszcze z obrad OS, kiedy to dorradzał Jaruzelskiemu i Rakowskiemu. Olechowski jest być może jednym z najlepszych przykładów, jak można z pożytkiem dla siebie wykorzystać zajmowane w czasach PRL stanowisko i swoją współpracę z tzw. wywiadem gospodarczym. Jego "przedsiębiorczość" (jak i jego brata) była bardzo dobrze przyjęta przez chcących być przedsiębiorcami ludzi z "S". W jaki sposób wkręcił sie on w krąg ludzi wokół Wałęsy i dlaczego był uważany za "światowca" najlepiej się znającego na polityce zagranicznej Polski nie mam pojęcia. Swoją drogą ja cenię Olechowskiego za okazywany rozsądek i często trzeźwy osąd wydarzeń i az tak bardzo nie przeszkadza mi jego nomenklaturowa i wywiadowcza przeszłość.

                        Tak się zastanawiam. Czy istnieje tylko podział na kapitalizm i socjalizm, czy nie ma niczego pośredniego? Zastanawiam się dlatego, gdyż czytając nauczanie społeczne Kościoła trudno mi jest uwierzyć, że nazwałbyś to nauczanie nauczaniem socjalistycznym. Ja odbieram to tak, Kościół przywrócił personalizm w widzeniu ekonomi - w tym widzenie problemów biednych ludzi. Twierdzenie zaś, że ten, kto w swoim programie politycznym wiele miejsca poświęca na widzenie spraw biednych to socjalista, jest po prostu niemądre. Właśnie liberałowie i wyznawcy twardych zasad wolnego rynku zbyt często zapominają o tym, że należy pamiętac o wszystkich, że nie można społeczeństwa dzielić na grupy, klasy, na tych bardziej uprzywilejowanych z powodu posiadania pieniędzy i na tych brakiem pieniędzy ubezwłasnowolnionych. Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi, mającymi prawo do własnej godności. Wyznawcy liberalizmu zbyt często podkreślają wartość biznesu i pieniędzy, gdyż przez to wskazują, że ludzie są bardziej godni gdy mają pieniędzy więcej. Takiemu widzeniu człowieka sprzeciwia się moje widzenie świata i to jak ja sam odczytuje nauczanie papieskie.

                        Mazowiecki z Frasyniukiem zrobili to samo co Tusk z Olechowskim, a wcześniej Piskorski w Warszawie.
                        • bush_w_wodzie Re: ja tez 03.10.05, 19:39
                          leszek.sopot napisał:

                          > Nie popełniam błędu w ocenie Olechowskiego. Może ty go pamiętasz dopiero
                          > od momentu gdy Wałęsa powołał go na stanowisko ministra spraw
                          > zagranicznych. Ja pamię tam go jeszcze z obrad OS, kiedy to dorradzał
                          > Jaruzelskiemu i Rakowskiemu.


                          masz racje. doradzal. nie wiedzialem o tym. dziwne

                          nie mozna jednak twierdzic ze olechowskiego tusk wciagnal do polityki po stronie
                          solidarnosciowej. juz predzej ze zrobil to antek macierewicz...

                          --------------
                          Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

                          Andrzej Olechowski (ur. 9 września 1947 w Krakowie), polityk polski.

                          Ukończył Szkołę Główną Planowania i Statystyki w Warszawie, w 1979 doktorat z
                          nauk ekonomicznych. W latach 1988-1989 wysoki urzędnik państwowy (negocjował
                          umowę handlową z EWG). W 1989 brał udział w obradach "okrągłego stołu" po
                          stronie rządowej w zespole ds. gospodarki i polityki społecznej. W 1992 -
                          minister finansów w rządzie Olszewskiego, w 1993 - 1995 minister spraw
                          zagranicznych. Od sierpnia 1992 doradca ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsy. W
                          1993 współzałożyciel popieranego przez Wałęsę Bezpartyjnego Bloku Wspierania
                          Reform. W 1995 współtworzył inną partię liberalną - Ruch Stu. W 2000 roku
                          bezpartyjny kandydat w wyborach prezydenckich, w których otrzymał 3 044 141
                          głosów (17,30%). Jako jeden z nielicznych polityków centroprawicowych złożył
                          oświadczenie lustracyjne o przyznaniu się do współpracy ze służbami specjalnymi
                          PRL. Współzałożyciel Platformy Obywatelskiej razem z Maciejem Płażyńskim i
                          Donaldem Tuskiem. Po przegranych wyborach na urząd prezydenta Warszawy w 2002
                          ograniczył aktywność polityczną.


                          ---------


                          >
                          > Tak się zastanawiam. Czy istnieje tylko podział na kapitalizm i socjalizm, czy
                          > nie ma niczego pośredniego? Zastanawiam się dlatego, gdyż czytając
                          > nauczanie sp ołeczne Kościoła trudno mi jest uwierzyć, że nazwałbyś
                          > to nauczanie nauczaniem socjalistycznym.


                          mysle ze mozliwych posrednich ustrojow gospdarczych jest cale mnostwo a formy
                          czyste sa praktycznie niespotykane. nauka kosciola jest nauka ksztaltujaca (w
                          szczegolnosci solidarne z ubogimi) postawy katolikow. gdyby jednak sprobowac ja
                          zaprowadzic za pomoca przymusu i sztywnych przepisow staje sie realnym
                          socjalizmem czyli biurokracja niewydolnoscia i panstwowym kapitalizmem.


                          sa podstawy by sadzic ze pis ma inklinacje do dzialan centralizujacych wladze -
                          w tym gospodarcza - ktore zmniejsza swobode gospodarcza obywateli pomniejsza
                          efektywnosc gospodarki i utrudnia tworzenie bogactwa narodowego


                          koncepcja liberalna nie jest koncepcja lekcewazenia losu biednych. to jest
                          koncepcja osobistej odpowiedzialnosci i nieutrudniania ludziom dzialalnosci. nie
                          chodzi o to by nie solidaryzowac siez biedenymi. chodzi o to zeby nie uczyc
                          biednych bezradnosci i nie czynic z ludzi klientow panstwa. w liberalizmie
                          preferowana postawa to: wymagam od siebie i musze byc potrzebny innym. w
                          socjalizmie: wymagam od innych ktorych potrzebuje by mnie utrzymywali


                          > Ja odbieram to tak, Kościół przywrócił personalizm w widzeniu
                          > ekonomi - w tym widzenie problemów biednych ludzi. Twierdzenie zaś, że ten, kto
                          > w swoim programie politycznym wiele miejsca poświęca na widzenie spraw biednyc
                          > h to socjalista, jest po prostu niemądre. Właśnie liberałowie i wyznawcy twardy
                          > ch zasad wolnego rynku zbyt często zapominają o tym, że należy pamiętac o wszys
                          > tkich, że nie można społeczeństwa dzielić na grupy, klasy, na tych bardziej upr
                          > zywilejowanych z powodu posiadania pieniędzy i na tych brakiem pieniędzy ubezwł
                          > asnowolnionych.


                          > Wszyscy jesteśmy takimi samymi ludźmi, mającymi prawo do własnej godności.

                          czy godnosc mierzy sie iloscia posiadanych dobr? co ma wspolnego z godnoscia
                          narzucanie innym (za posrednictwem aparatu panstwa) koniecznosci utrzymywania
                          siebie?


                          > Wyznawcy liberalizmu zbyt często podkreślają wartość biznesu i pien
                          > iędzy, gdyż przez to wskazują, że ludzie są bardziej godni gdy mają pieniędzy w
                          > ięcej. Takiemu widzeniu człowieka sprzeciwia się moje widzenie świata i to jak
                          > ja sam odczytuje nauczanie papieskie.


                          trzeba jednak pamietac ze w tym samym nauczaniu papiez krytykowal biurokratyczne
                          struktury mechanicznie zastepujace dzialania odpowiedzialnych i solidarnych
                          ludzi. wiesz dobrze ze rozdawnictwem takze mozna zrobic czlowiekowi krzywde



                          >
                          > Mazowiecki z Frasyniukiem zrobili to samo co Tusk z Olechowskim, a wcześniej Pi
                          > skorski w Warszawie.


                          to oczywista nieprawda
        • panidalloway Co racja to racja. 03.10.05, 06:53
          PO postanowiła być bardziej skuteczna i przebojowa niż UW. Wtym celu poszła po
          naukę do Braci, a właściwie Brata Ważniejszego. Rokita nawet się tym chwalił i
          momentami szedł w ozdrowieńczym braku poprawności dalej niż mistrz. Dlatego
          zafundowałam Platformie przegraną, czego Wartburg nie mógł mi wybaczyć.:) Pewne
          koszty trzeba teraz zapłacić, ale pewnie nie wielkie, bo zwolennicy PO dali się
          wciągnąć w tak desperackie zwalczanie salonu, że tylko chwilowo pewna
          napastliwość niedawnych sojuszników ich zadziwia. Szybko ją przełkną w imię
          zwalczania i jeszcze raz zwalczania. Nie wiedzą jeszcze, że ich Forumowi
          sojusznicy widzą swój salon do zwalczania ogromny i niedługo Lepper okaże się
          konserwatorem dawnego układu, z czym sie akurat zgadzam i przesadnym
          salonowcem, z czym akurat zgodzić się będzie trudno.
          Śmiesznie się w sumie porobiło, że ja będę głosowac na Tuska, a pan na
          Kaczyńskiego. Ale z serca wybaczam.
          • leszek.sopot Re: Co racja to racja. 03.10.05, 10:56
            panidalloway napisała:

            > PO postanowiła być bardziej skuteczna i przebojowa niż UW. Wtym celu poszła po
            > naukę do Braci, a właściwie Brata Ważniejszego. Rokita nawet się tym chwalił i
            > momentami szedł w ozdrowieńczym braku poprawności dalej niż mistrz. Dlatego
            > zafundowałam Platformie przegraną, czego Wartburg nie mógł mi wybaczyć.:)


            Rokita w swoim zacietrzewieniu wielokrotnie przbijał Kaczyńskich w "braku poprawności". To on celował w akaku na "salon" i "kościół mędrców". Moim zdaniem aż do lata br. PO przebijało w populizmie i retoryce z rynsztoka PiS. Dziwię się, że dziś tak wielu o tym zapomina bo być może woli wierzyć w medialny wizerunek Tuska. Moim zdaniem dzięki temu językowi i tak uprawianej polityce (przez wszystkie parlamentarne ugrupowania) frekwencja w wyborach była najniższa od 15 lat. Ten język nie przyciąga - albo może i przyciąga, ale chyba tylko tych, którzy mają w sobie więcej złych niż dobrych emocji.


            > Pewne
            > koszty trzeba teraz zapłacić, ale pewnie nie wielkie, bo zwolennicy PO dali się wciągnąć w tak desperackie zwalczanie salonu, że tylko chwilowo pewna
            > napastliwość niedawnych sojuszników ich zadziwia. Szybko ją przełkną w imię
            > zwalczania i jeszcze raz zwalczania. Nie wiedzą jeszcze, że ich Forumowi
            > sojusznicy widzą swój salon do zwalczania ogromny i niedługo Lepper okaże się
            > konserwatorem dawnego układu, z czym sie akurat zgadzam i przesadnym
            > salonowcem, z czym akurat zgodzić się będzie trudno.
            > Śmiesznie się w sumie porobiło, że ja będę głosowac na Tuska, a pan na
            > Kaczyńskiego. Ale z serca wybaczam.


            Gdyby nie raziły mnie kłamstwa Donalda, to może bym na jego wizję prezydentury zagłosował. Niestety zbyt mnie denerwuje jego obłuda. Nie boje się natomiast prezydentury Lecha Kaczyńskiego, przecież to jaka będzie Polska i co się będzie zmieniało decydowac się będzie w parlamencie a nie Belwederze. Natomiast w równym stopniu irytują mnie zwolennicy PiS co PO choć przecież zarazem zdaję sobie sprawę, że wojują ze sobą na potrzeby kampanii propagandziści, co uniemożliwia rzeczową dyskusję.
          • wartburg4 Re: Co racja to racja. 03.10.05, 15:29
            panidalloway napisała:

            > Dlatego
            > zafundowałam Platformie przegraną, czego Wartburg nie mógł mi wybaczyć.:)

            Wybaczyć nie mogłem Ci tego, że Twój głos powiększał przewagę Kaczyńskich, co
            jak myślę, niezupełnie odpowiadało Twoim politycznym upodobaniom.

            Ale już, stało się i wszystko wybaczam:)
    • homosovieticus [...] 03.10.05, 00:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bush_w_wodzie coz 03.10.05, 00:35
        moje regula nr 1:

        nie ma wroga na prawicy

        ten kto ja lamie otwiera droge rzadom sld.

        dopiero za 4 czy juz za 2 lata?
        • bladatwarz Re: coz 03.10.05, 00:38
          Powiedz to ludziom z PO.
          Na razie to nie PiS, ale PO robi sobie zarty.
          • bush_w_wodzie Re: coz 03.10.05, 00:42
            nie chce o tym dyskutowac. napisalem jak oceniam sytuacje.

            pozdrawiam
        • homosovieticus PiS nie ponosi winy,że wygrał wybory parlamentarne 03.10.05, 00:41
          I ma szansę powtórzyć sukces w wyborach prezydenckich.
          Nie jest to w smak Tuskowi bo przegrana w wyborach prezydenckich oznacza rozłam
          w Platformie i koniec kariery politycznej medialnej wydmuszki.
          Tusk, jak Cimoszewicz, wróci skąd przyszedł.
          • bush_w_wodzie Re: PiS nie ponosi winy,że wygrał wybory parlamen 03.10.05, 00:46
            homosovieticus napisał:

            > I ma szansę powtórzyć sukces w wyborach prezydenckich.


            oby nie bylo to zwyciestwo pyrrusowe. rzad mniejszosciowy albo z lpr i
            samoobrona. przedterminowe wybory i totalna porazka


            > Nie jest to w smak Tuskowi bo przegrana w wyborach prezydenckich oznacza rozłam
            >
            > w Platformie i koniec kariery politycznej medialnej wydmuszki.
            > Tusk, jak Cimoszewicz, wróci skąd przyszedł.


            to co piszesz jest znakomita recepta na rzad premiera olejniczaka w roku 2007.
            dobranoc i powodzenia!
            • homosovieticus tylko według podobnie jak Ty myślacych, dobranoc! 03.10.05, 00:48
        • basia.basia Re: coz 03.10.05, 01:13
          bush_w_wodzie napisał:

          > moje regula nr 1:
          >
          > nie ma wroga na prawicy

          Zgadzam się. Coś się porobiło:( Ja widzę, że wygrana PiS przewróciła im
          w głowach i grają na zdobycie prezydentury a ja, jak chyba większość Polaków,
          chciałabym by prezydent był z PO kiedy premier jest z PiS (a w ogóle wolałabym,
          żeby układ był odwrotny). To by był zdrowy układ. Też się martwię:(

          >
          > ten kto ja lamie otwiera droge rzadom sld.

          Raczej SO + LPR + SLD (bo w następnych wyborach frekwencja spadnie do 30%).

          >
          > dopiero za 4 czy juz za 2 lata?
          • homosovieticus nie wstyd Ci tak niemadrze argumentować? 03.10.05, 01:17
        • bladatwarz Re: coz 03.10.05, 02:21
          bush_w_wodzie napisał:

          > ten kto ja lamie otwiera droge rzadom sld.
          >
          > dopiero za 4 czy juz za 2 lata?

          Jak sie PO bedzie stawiac to wybory rozpisane zostana nawet wczesniej.
          :(
          • bush_w_wodzie Re: coz 03.10.05, 02:39
            bladatwarz napisała:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            > > ten kto ja lamie otwiera droge rzadom sld.
            > >
            > > dopiero za 4 czy juz za 2 lata?


            >
            > Jak sie PO bedzie stawiac to wybory rozpisane zostana nawet wczesniej.
            > :(

            juz w tym sformulowaniu zawarlas lekcewazenie i wrogosc do po. mam nadzieje ze
            po sie bedzie szanowac (a nie stawiac) bo inne zachowanie byloby
            sprzeniewierzeniem sie zasadom i wyborcom

            pis samo nic nie moze. rozklad glosow w sejmie nie daje pis znaczacej przewagi.
            jesli nie rozuieja ze taka sytuacja wymaga poszanowania dla partnera to nie
            rozumieja w ogole nic i nie nadaja sie do rzadenia
            • bladatwarz Re: coz 03.10.05, 02:42
              NIe glosowalam na PiS.
              Widze, co wyprawia PO.
              Moja wersja wydarzen jest taka:
              Powstanie rzad mniejszosciowy PiS moze z PSL i LPR? Samoobrona za
              marszalkowanie, wyjasnianie afer i realizacje programu socjalnego da sie kupic.
              Nie dadza sobie rady bo PO z SLD beda ich torpedowac.
              Potem przejmie wladze PO z SLD.
              Potem prezydent rozpisze wczesniejsze wybory (jesli to bedzie Kaczor Lech), albo
              da im powegetowac jak Kwach Belce (jesli to bedzie Kaczor Donald).
            • bladatwarz Jest jeszcze jedna mozliwosc 03.10.05, 02:44
              PO sie rozpadnie.
              Co biorac pod uwage rozgrywki miedzy Tuskiem a Rokita jest prawdopodobne, jesli
              Donald polegnie.
              Ja mam zle zdanie o PO, bo powtarzaja manewr UW z AWS, ale nie jestem
              zwolenniczka PiS.
              :)))))))))
              • m.marle Re: Kaczyński mówi, zeby sie nie bać PiS-u 03.10.05, 04:40
                Jeśli dobrze spamiętałem:
                Wszelkie zarzuty przeciwko działaczom PiS bedą z urzędu traktowane jako
                nieprawdziwe.
                Dokładnie sprawdzi się koalicjantów z PO, bo to sa osoby podejrzane.
                A zwykłym Polakom, którzy potrafią udowodnić, że są ludźmi PRZYZWOITYMI -
                podobno nic złego sie nie stanie!
                Przed kim trzeba bedzie udowadniać - czy to bedą jakieś komisje, czy trybunały,
                czy specjalne Ministerstwo Walki z Wystepkiem i Wspierania Cnoty - nie
                dosłyszałem.
                Znów wróci czarny humor z okresu stalinowskiego: "Ja się nie boję, ja mam
                raka"?
                Jeśli Kaczyński zakazuje bać sie PiSu, to strach się bać! Bo mozna podpaść!
    • t1s Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 14:12
      Ktoś napisał tu, że Tusk nie potrzebuje obrony, bo jest zuch. Fakt, to zuch
      chłopak, odżywia się zdrowo, gania za piłką i jest miły dla kobiet. Na paczkę
      cukierków dobrze zasłużył. Czy na urząd prezydenta? Tego jestem już mniej pewny.
      • basia.basia Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 15:08
        t1s napisał:

        > Ktoś napisał tu, że Tusk nie potrzebuje obrony, bo jest zuch. Fakt, to zuch
        > chłopak, odżywia się zdrowo, gania za piłką i jest miły dla kobiet. Na paczkę
        > cukierków dobrze zasłużył. Czy na urząd prezydenta? Tego jestem już mniej pewny
        > .

        A ja jestem pewna, że będzie dobrym prezydentem o ile zostanie wybrany:)
        Natomiast tandemu: Lech prezydent oraz Jarosław premier (czy szara eminencja)
        się obawiam. Nie podoba mi się, że najpierw się miesiącami opowiadało o wspólnym
        rządzeniu i jak to się zrobi moralną rewolucję a teraz ta moralna rewolucja się
        objawia w kopaniu przyszłego koalicjanta po kostkach:( Jak już tak ma być to
        niech to będzie w wykonaniu pojedynczym a nie bliźniaczym:) Czekają nas stałe
        przepychanki podczas rządów tej koalicji (wierzę, że powstanie), więc prezydent
        wzmacniający taki stan rzeczy byłby nieszczęściem. Dlatego wolę Tuska, który
        byłby przeciwwagą dla tego układu.

        Właśnie usłyszałam, że Tusk odpowiedział na list Marcinkiewicza - wicepremierem
        będzie Rokita. Jeśli zostanie także szefem MSWiA to jest to doskonała wiadomość.

        Po cichu liczę, że Lechowi się nie uda zostać prezydentem i to właśnie on
        zostanie premierem:) I to by było optymalne wyjście z sytuacji:)
        Bo to na co liczyłam tzn. Lech prezydent, Rokita premier - nie wypaliło:(

        Pozdrawiam:)

        • 9111951u Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 16:20
          basiu jak cię lubię, czy ci na mózg padło chcesz "dzielić i rządzić" ?
          Chcesz mieć obiad, a przyprawy niezbędne do obiadu dajesz sąsiadowi , co by
          kucharz musiał po prośbie latać ?
          Każy wóz jakim jest władza wykonawcza ( rząd, prezydent musi mieć jednego
          szefa) bo inaczej z miejsca nie ruszysz !
          • normalny.normals Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 16:36
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29699037&a=29699037
            • drzejms-buond Popieram Normalnego-normals Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 16:53
              j.w.
              • goniacy.pielegniarz A ja popieram wszystkich. Głosujcie na mnie! n/t 03.10.05, 17:01
                • drzejms-buond Re: A ja popieram wszystkich. Głosujcie na mnie! 03.10.05, 17:07
                  giertycha też?????????????

                  apage satanas!!! apage!!!
                  • goniacy.pielegniarz NIEEE! 03.10.05, 17:09
                    Ja popieram wszystkich wyborców! Czyż nie jestem kandydatem idealnym?
                    • drzejms-buond TAAK !! 03.10.05, 17:25
                      phi....
                      lawirant..
                      konformista...

                      LIIIIIIIIIIIIZUUUS

                      ;-)
                • basia.basia Re: A ja popieram wszystkich. Głosujcie na mnie! 03.10.05, 17:36
                  W następnych wyborach zrobię Ci lobby i kampanię, i co chcesz:)

                  Goniący Pielęgniarz na prezydenta 2010!!!
                • bush_w_wodzie Re: A ja popieram wszystkich. Głosujcie na mnie! 03.10.05, 17:37
                  nigdy nie zaglosuje na kogos kto popiera postkomunistow. sorry winnetou
            • wartburg4 Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 16:54
              normalny.normals napisał:

              > Straszenie Tuskiem jakoby miał zahamować reformy i naprawę państwa
              > ma się nijak do tego, co Tusk robi, mówi i co planuje. Dlatego nikt nie
              > przkona mnie, że Tusk będzie szkodził rządowi POPiS, co najwyżej może
              > zaszkodzić ambicjom braci Kaczyńskich, bo właśnie o to teraz toczy się dalszy
              > cąiąg tej rozgrywki.

              No właśnie.
              • 9111951u Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 17:02
                każdy podział władzy wykonawczej jest niezdrowy !
                • basia.basia Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 17:35
                  9111951u napisała:

                  > każdy podział władzy wykonawczej jest niezdrowy !

                  Tak?! A jak rządzili Miller do spółki z Kwachem to było cacy?

                  To zależy od ludzi, którzy te stołki zajmują i tyle.
                  • 9111951u Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 04.10.05, 10:07
                    dla ich układu działał wspaniale !! czyzby im źle było ?
                    Basiu, nie chcesz chyba powiedzieć, że nie widzisz ordynarnego hamowania
                    powstania rządu Marcinkiewicza przez Tuska ? A po co to oni niby robiż ? jest
                    oczywiste chcą zgarnąć wszystko, sojuszem PO +LSD + Samoobrona pod pieknym
                    płaszczykiem ,ze PIS nie był w stanie stworzyć rządu a oni go stworzą od razu !
                • drzejms-buond PODpieram Tuska ;-) 04.10.05, 10:04
                  bo..zgoda buduje
                  niezgoda rujnuje


                  coś mi to przypomina... :-/
              • t1s Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 17:49
                wartburg4 napisał:

                > normalny.normals napisał:
                >
                > > Straszenie Tuskiem jakoby miał zahamować reformy i naprawę państwa
                > > ma się nijak do tego, co Tusk robi, mówi i co planuje. Dlatego nikt nie
                > > przkona mnie, że Tusk będzie szkodził rządowi POPiS, co najwyżej może
                > > zaszkodzić ambicjom braci Kaczyńskich, bo właśnie o to teraz toczy się da
                > lszy
                > > cąiąg tej rozgrywki.
                >
                > No właśnie.

                A co z ambicjami braci Tuska i Rokity, drogi docencie? Jak rozumiem brat Rokity
                po tym, gdy ten zostałby premierem, ogłosiłby rezygnacje z ubiegania się o
                fotel prezydenta?
                • bush_w_wodzie Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 17:53
                  jak rozumiem chodzi raczej o srodki. ambicja jest dobra cecha o ile jest
                  nadmierna i nie powoduje zachowan typu `po trupach do celu' ktore sa
                  destruktywne i w istocie nieoplacalne dla kogokolwiek

                  • t1s Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 18:01
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > jak rozumiem chodzi raczej o srodki. ambicja jest dobra cecha o ile jest
                    > nadmierna

                    Czy jak brat Tuska śpi z pieczątką szefa URM pod poduszką to już nadmierna czy
                    jeszcze nie?

                    i nie powoduje zachowan typu `po trupach do celu' ktore sa
                    > destruktywne i w istocie nieoplacalne dla kogokolwiek
                    >
                    Pamiętaj, że cały czas mowa o kampanii. "po trupch" to ryzykowne stwierdzenie.
                    Myślę, że ten słonik co spada ze ściany, dorabia się najwyżej paru siniaków na
                    pupie:)
                    • bush_w_wodzie Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 18:05
                      t1s napisał:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > jak rozumiem chodzi raczej o srodki. ambicja jest dobra cecha o ile jest
                      > > nadmierna
                      >
                      > Czy jak brat Tuska śpi z pieczątką szefa URM pod poduszką to już nadmierna czy
                      > jeszcze nie?
                      >

                      nie rozumiem


                      > i nie powoduje zachowan typu `po trupach do celu' ktore sa
                      > > destruktywne i w istocie nieoplacalne dla kogokolwiek
                      > >
                      > Pamiętaj, że cały czas mowa o kampanii. "po trupch" to ryzykowne stwierdzenie.
                      > Myślę, że ten słonik co spada ze ściany, dorabia się najwyżej paru siniaków na
                      > pupie:)


                      ja raczej o rydzyku et consortes
                      • t1s Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 18:21
                        >
                        > nie rozumiem

                        Ponoć w sypialni Rokity, obok łóżka oczywiście znajduje się pamiątka z czasów
                        rządów Suchockiej.


                        > > i nie powoduje zachowan typu `po trupach do celu' ktore sa
                        > > > destruktywne i w istocie nieoplacalne dla kogokolwiek
                        > > >
                        > > Pamiętaj, że cały czas mowa o kampanii. "po trupch" to ryzykowne stwierdz
                        > enie.
                        > > Myślę, że ten słonik co spada ze ściany, dorabia się najwyżej paru siniak
                        > ów na
                        > > pupie:)
                        >
                        >
                        > ja raczej o rydzyku et consortes

                        Ks.:)
                        Nie jest może z Michnikiem po imieniu, lecz taki straszny?
                        • bush_w_wodzie Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 18:32
                          t1s napisał:

                          > >
                          > > nie rozumiem
                          >
                          > Ponoć w sypialni Rokity, obok łóżka oczywiście znajduje się pamiątka z czasów
                          > rządów Suchockiej.

                          to zgroza

                          w kazdym razie moze i brat to ale jednak nie blizniak chyba


                          >
                          >
                          > > > i nie powoduje zachowan typu `po trupach do celu' ktore sa
                          > > > > destruktywne i w istocie nieoplacalne dla kogokolwiek
                          > > > >
                          > > > Pamiętaj, że cały czas mowa o kampanii. "po trupch" to ryzykowne st
                          > wierdz
                          > > enie.
                          > > > Myślę, że ten słonik co spada ze ściany, dorabia się najwyżej paru
                          > siniak
                          > > ów na
                          > > > pupie:)
                          > >
                          > >
                          > > ja raczej o rydzyku et consortes
                          >
                          > Ks.:)
                          > Nie jest może z Michnikiem po imieniu, lecz taki straszny?


                          zalezy co komu straszne. ja nigdy nie lubilem samozwanczych dyktatorow dusz
                          kazdej barwy
                          • t1s Re: Popieram Basię i Tuska ;-) 03.10.05, 18:41
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > t1s napisał:
                            >
                            > > >
                            > > > nie rozumiem
                            > >
                            > > Ponoć w sypialni Rokity, obok łóżka oczywiście znajduje się pamiątka z cz
                            > asów
                            > > rządów Suchockiej.
                            >
                            > to zgroza
                            >
                            > w kazdym razie moze i brat to ale jednak nie blizniak chyba
                            >

                            Ja ich odróżniam tlko po tym, że jeden nosi okulary i kapelusz:)
        • t1s Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 17:40
          basia.basia napisała:

          > t1s napisał:
          >
          > > Ktoś napisał tu, że Tusk nie potrzebuje obrony, bo jest zuch. Fakt, to zu
          > ch
          > > chłopak, odżywia się zdrowo, gania za piłką i jest miły dla kobiet. Na pa
          > czkę
          > > cukierków dobrze zasłużył. Czy na urząd prezydenta? Tego jestem już mniej
          > pewny
          > > .
          >
          > A ja jestem pewna, że będzie dobrym prezydentem o ile zostanie wybrany:)

          Mam nadzieję, że nigdy nie przekonamy się kto z nas ma rację:)


          > Natomiast tandemu: Lech prezydent oraz Jarosław premier (czy szara eminencja)
          > się obawiam. Nie podoba mi się, że najpierw się miesiącami opowiadało o
          wspólny
          > m
          > rządzeniu i jak to się zrobi moralną rewolucję a teraz ta moralna rewolucja
          się
          > objawia w kopaniu przyszłego koalicjanta po kostkach:( Jak już tak ma być to
          > niech to będzie w wykonaniu pojedynczym a nie bliźniaczym:) Czekają nas stałe
          > przepychanki podczas rządów tej koalicji (wierzę, że powstanie), więc
          prezydent
          > wzmacniający taki stan rzeczy byłby nieszczęściem. Dlatego wolę Tuska, który
          > byłby przeciwwagą dla tego układu.

          O to chodzi. Że Tusk będzie przeciwwagą "dla tego układu" i będzie jemu właśnie
          wkładać kij w szprychy. Jedyna radykalna zmiana jakiej można się spodziewać po
          prezydenturze Tuska, to przeprowadzka z pałacu. Do M-3 jak mniemam? "Człowiek z
          M-3" aż dziwne, że tak się nie reklamuje, bo w te zasady jakoś trudno uwierzyć.
          Z "tym układem" pewnie szybko się Donald upora, ma wszak doświadczenie, lecz
          innym nic grozić nie będzie, klub M-3 brzmi nawet ładnie i nomenklatura
          biznesowo-mafijna na pewno się nie obrazi:)


          > Właśnie usłyszałam, że Tusk odpowiedział na list Marcinkiewicza -
          wicepremierem
          > będzie Rokita.

          Proszę, jeden mówi za drugiego. Jak bracia. Partia braci Tuska i Rokity. A
          czepiają się Kaczorów.

          Jeśli zostanie także szefem MSWiA to jest to doskonała wiadomość
          > .
          >
          > Po cichu liczę, że Lechowi się nie uda zostać prezydentem i to właśnie on
          > zostanie premierem:)

          A może chociaż preziem, na otarcie łez:)?

          I to by było optymalne wyjście z sytuacji:)
          > Bo to na co liczyłam tzn. Lech prezydent, Rokita premier - nie wypaliło:(

          Ja też chciałem, by Tusk został marszałkiem. I nadal tego chcę:)

          > Pozdrawiam:)
          >

          I ja także, tym cieplej im bardziej się różnimy:)
          • basia.basia Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 18:02
            t1s napisał:

            > basia.basia napisała:

            > > A ja jestem pewna, że będzie dobrym prezydentem o ile zostanie wybrany:)
            >
            > Mam nadzieję, że nigdy nie przekonamy się kto z nas ma rację:)

            A ja mam nadzieję, że nasz następny prezydent (ktokolwiek nim będzie) będzie
            się różnił od Kwacha prezes koncernu British Petroleum od właściciela stacji
            benzynowej tegoż:)

            >
            > O to chodzi. Że Tusk będzie przeciwwagą "dla tego układu" i będzie jemu właśnie
            >
            > wkładać kij w szprychy.

            To jest Twoja nadinterpretacja Sekretarzu:) Ja miałam na myśli jego
            rolę arbitra, gaszenie konfliktów, lanie wody na szalone pałki itd.:)

            > > Właśnie usłyszałam, że Tusk odpowiedział na list Marcinkiewicza -
            > wicepremierem
            > > będzie Rokita.
            >
            > Proszę, jeden mówi za drugiego. Jak bracia. Partia braci Tuska i Rokity. A
            > czepiają się Kaczorów.

            Ehh, argument naciągany:)


            > > Po cichu liczę, że Lechowi się nie uda zostać prezydentem i to właśnie on
            > > zostanie premierem:)
            >
            > A może chociaż preziem, na otarcie łez:)?

            Słowo daję, że Lech byłby doskonałym premierem, według mnie.

            >
            > I to by było optymalne wyjście z sytuacji:)
            > > Bo to na co liczyłam tzn. Lech prezydent, Rokita premier - nie wypaliło:(
            >
            > Ja też chciałem, by Tusk został marszałkiem. I nadal tego chcę:)
            >

            Niezły byłby w roli marszałka Dorn:)

            > > Pozdrawiam:)
            > >
            >
            > I ja także, tym cieplej im bardziej się różnimy:)

            Nawzajem:)
            • t1s Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 18:09
              basia.basia napisała:

              > t1s napisał:
              >
              > > basia.basia napisała:
              >
              > > > A ja jestem pewna, że będzie dobrym prezydentem o ile zostanie wybr
              > any:)
              > >
              > > Mam nadzieję, że nigdy nie przekonamy się kto z nas ma rację:)
              >
              > A ja mam nadzieję, że nasz następny prezydent (ktokolwiek nim będzie) będzie
              > się różnił od Kwacha prezes koncernu British Petroleum od właściciela stacji
              > benzynowej tegoż:)

              :)


              > >
              > > O to chodzi. Że Tusk będzie przeciwwagą "dla tego układu" i będzie jemu w
              > łaśnie
              > >
              > > wkładać kij w szprychy.
              >
              > To jest Twoja nadinterpretacja Sekretarzu:) Ja miałam na myśli jego
              > rolę arbitra, gaszenie konfliktów, lanie wody na szalone pałki itd.:)

              Wiem:)
              Tylko trochę się droczę.

              > > > Właśnie usłyszałam, że Tusk odpowiedział na list Marcinkiewicza -
              > > wicepremierem
              > > > będzie Rokita.
              > >
              > > Proszę, jeden mówi za drugiego. Jak bracia. Partia braci Tuska i Rokity.
              > A
              > > czepiają się Kaczorów.
              >
              > Ehh, argument naciągany:)

              Per bracie mówiła też pani profesor Gilowska. Trojaczki:)? A Olechowski,
              Płażyński?

              >
              > > > Po cichu liczę, że Lechowi się nie uda zostać prezydentem i to właś
              > nie on
              > > > zostanie premierem:)
              > >
              > > A może chociaż preziem, na otarcie łez:)?
              >
              > Słowo daję, że Lech byłby doskonałym premierem, według mnie.

              Lecz premier jest na 4 a prezio-jeśli nie będzie katastrofy-na 10 lat.

              > >
              > > I to by było optymalne wyjście z sytuacji:)
              > > > Bo to na co liczyłam tzn. Lech prezydent, Rokita premier - nie wypa
              > liło:(
              > >
              > > Ja też chciałem, by Tusk został marszałkiem. I nadal tego chcę:)
              > >
              >
              > Niezły byłby w roli marszałka Dorn:)

              Tusk też będzie świetny:)

              > > > Pozdrawiam:)
              > > >
              > >
              > > I ja także, tym cieplej im bardziej się różnimy:)
              >
              > Nawzajem:)

              :)
              • basia.basia Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 18:39
                t1s napisał:

                > Lecz premier jest na 4 a prezio-jeśli nie będzie katastrofy-na 10 lat.

                Jeden i drugi będą bacznie obserwowani i jak się temu cy tamtemu noga
                powinie to go drugi zastąpi na następne 5 lat:)

                > > > Ja też chciałem, by Tusk został marszałkiem. I nadal tego chcę:)
                > > >
                > >
                > > Niezły byłby w roli marszałka Dorn:)
                >
                > Tusk też będzie świetny:)
                >
                > > > > Pozdrawiam:)
                > > > >
                > > >
                > > > I ja także, tym cieplej im bardziej się różnimy:)
                > >
                > > Nawzajem:)
                >
                > :)

                Mam nadzieję, że w wieczor wyborczy będziesz z nami:)
                Na pewno Ci pogratuluję, jeśli Twoje będzie na wierzchu:)
                A jak nie będzie to będę Cię pocieszać:)))))
                • t1s Re: Bronię Tuska:) 03.10.05, 18:51
                  >
                  > Jeden i drugi będą bacznie obserwowani i jak się temu cy tamtemu noga
                  > powinie to go drugi zastąpi na następne 5 lat:)

                  A potem znowu wymiana i tak przez 20 lat. Przeciw temu nic bym nie miał:)


                  > > > Nawzajem:)
                  > >
                  > > :)
                  >
                  > Mam nadzieję, że w wieczor wyborczy będziesz z nami:)
                  > Na pewno Ci pogratuluję, jeśli Twoje będzie na wierzchu:)
                  > A jak nie będzie to będę Cię pocieszać:)))))

                  Pocieszeniem będzie już Twoja wygrana i Twoja radość:)
            • nielubiegazety2 To co robi PO woła o pomstę do nieba.Tusk sie prze 03.10.05, 19:24
              jedzie. I dobrze.
              Dopóki są kłótnie liberalizm czy socjalizm to jest do zniesienia bo to retoryka
              przedwyborcza. Obie to partie prawicowe, PO tak na prawdę nie jest partią
              liberalną (prawicowa chadecja z problematycznym przymiotnikiem chrześcijańska,
              ale niech mają), a PIS to nie socjalizm a konserwatyzm.
              Ale jeżeli Tusk wchdzi w tory 4 czerwca to robi się straszniej, tym bardziej,
              że jak wynika z nowego Newsweeka wynik, że nie PiS torpeduje rozmowy:

              Fragment artykułu "Piekielna koalicja"

              "Marcinkiewicz to człowiek pozbawiony może charyzmy, ale za to ukierunkowany
              na ekonomię, zdolny do kompromisu, tak potrzebnego PO i PiS. Także - rzecz
              nie bez znaczenia - lubiany w innych partiach. Nawet gdy powie coś
              radykalnego w kampanii wyborczej Lecha Kaczyńskiego, za kilka tygc wszyscy o
              tym zapomną.
              W dodatku to polityk wchodzący do gry z przemyślaną propozycją. Naprawdę
              gotów jest podzielić się władzą z Janem Rokitą. Nieprzypadkowo swoje pierwsze
              kroki skierował do jego mieszkania na warszawskiej Saskiej Kępie, gdzie obaj
              politycy nieformalnej atmosferze dyskutowali przy domowym śniadaniu. Oferta
              przekazania Rokicie stanowiska wicepremiera i szefa MSWiA to skądinąd daleko
              idące ustępstwo PiS. Zwłaszcza że do tego resortu szykowany był od dawna (i
              szykom sam) Ludwik Dom, najbliższy współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.
              Pomysły Dorna i Rokity były odmienne - ten pierwszy stawiał na centralizację,
              ten drugi na przekazywanie części władzy wojewodów samorządom. Gdyby
              koncepcja Rokity zwyciężyła, byłoby to ważne programowe zwycięstwo pokonanej
              Platformy. A w dodatku silny Rokita miałby wszelkie dane aby zdominować, a w
              każdym razie wywierać poważny wpływ na spokojnego, uprzejmego premiera
              Marcinkiewicza
              Kandydat na szefa rządu planuje też inne gesty na rzecz przyszłego
              koalicjanta. Owszem, zwycięstwo Pis jest traktował że przez polityków PO -
              jako pogrzebanie podatku liniowego. Ale w zamian Kazimierz Marcinkiewicz jest
              gotów przyjąć platformerską koncepcję służby zdrowia. Chce też znacznie
              obniżyć podatki i szybko uchylić przepisy krępujące przedsiębiorców. Za
              fasadą socjalnej kampanii wyborczej partii Kaczyńskich wykuwają się pomysły
              na liberalizację gospodarki i na porozumienie z PO. - Daliśmy Platformie
              najlepszego kandydata, na jakiego mogła liczyć - mówi sceptyczny wobec takiej
              polityki czołowy poseł PiS Marek Jurek.
              Nieoficjalnie wiadomo, że Marcinkiewicz byl gotów oferować Platformie
              stanowiska szefów MSWiA, MON, MSZ i być może resort finansów, co byłoby wręcz
              kapitulacją zwycięzcy parlamentarnych wyborów za cenę szybkiego zbudowania
              rządowej ekipy. Teraz nie jest już takhojny, choć nadal czeka, aż Jan Rokita
              wybierze sobie najbardziej atrakcyjne ministerstwo. Ale Platforma tworzy
              wokół partnera atmosferę podejrzeń. Najmocniejszym dowodem ma być wykryta
              przez jedną z telewizji wspólna biesiada Jarosława Kaczyńskiego z ludowcami w
              ulubionej knajpie szefa PiS - La Bohemę. W rzeczywistości chodziło, jak
              dowiedział się "Newsweek", o zbadanie, czy PSL byłby gotów poprzeć Lecha
              Kaczyńskiego w drugiej turze wyborów prezydenckich. Ale cóż to szkodzi, zadać
              jedno gromkie pytanie więcej o koalicyjną lojalność. Zresztą wielu
              podekscytowanych platformersów wierzy nawet w egzotyczną koalicję PiS z
              Samoobroną i LPR."

              Aż chce się zaptytać:
              Czego wy jeszcze chcecie, do k..wy nędzy??????????? !!!!!!!!!!!!!
              • t1s Re: To co robi PO woła o pomstę do nieba.Tusk sie 03.10.05, 20:25
                "głos rozsądku" dobiegł z szacownych ust, zasłużonego dla pzpr tow.
                Kuczyńskiego. Ten wizjoner, wieszczący niedawno samodzielne rządy PO, doradza
                teraz Tuskowi przejście do opozycji. Program PO albo śmierć.
                Nie stracił towarzysz formy. A Tuskowi można tylko pogratulować "legendarnych"
                dradców. Najpierw go Geremek za rączkę prowadzał, teraz Kuczyński.
                • lvlarynat A tak na zdrowy rozum - to po cholerę ta koalicja? 03.10.05, 22:30
                  Zrobi sie taki niestabilny zlepek niespójnych programów i ambitnych
                  osobistości, a po opozycyjnej stronie wciąż groźne SLD. Można sobie robić jaja,
                  ale to jest na polskiej scenie politycznej realna siła. Popatrz co się stało z
                  AWS po przegranych wyborach. A ci się zreorganizowali, wysunęli na pierwszą
                  linię odmłodzoną ekipę i nadal są w sejmie. Co by nie rzec - bardzo dogodna
                  pozycja do odzyskania utraconego pola. A jeszce jest PSL, Samoobrona.
                  Usamodzielniają się wykształceni i zdobywajacy polityczne doświadczenie w MW
                  młodzi aktywiści LPR. Szczerze mówiąc - wolałbym inny podział. Teraz - PiS u
                  władzy, w roli wymiatacza reliktów postpeerelowskich. Utrzyma się? Dobrze. Nie
                  utrzyma? To do władzy dochodzi PO jako czołowa siła opozycji. Moze jestem w
                  blędzie, ale taki układ wydaje mi się rozsadniejszy i bezpieczniejszy na
                  dłuzszą metę niż klecenie na siłę koalicji psa z kotem.
                  • bush_w_wodzie pies z kotem 03.10.05, 22:40
                    wada kazdego innego ukladu niz po-pis jest brak stabilnosci szarpanina i
                    niemozliwosc przeprowadzenia jakichkolwiek istotniejszych zmian systemowych. to
                    przepis na przedterminowe wybory i rychly powrot postkomunistow do wladzy.


                    roznice miedzy po i pis teraz sa nadmiernie eksponowane przez wybory
                    prezydenckie i rozchwiane emocje. dobrze byloby gdyby panowie - zamiast sie
                    szarpac - oficjalnie oglosili ze czekaja z ostatecznym rozaniem do momentu
                    wyjasnienia sie losow prezydentury. badz co badz - to istotny element ukladu
                    sil. na dodatek jakies licho kazalo sie w sprawe wmieszac ambitnemu
                    redemptoryscie - i od razu temperatura sporow niebezpiecznie wzrosla
                    • nurni Re: pies z kotem 03.10.05, 23:55
                      bush_w_wodzie napisał:

                      > wada kazdego innego ukladu niz po-pis jest brak stabilnosci szarpanina i
                      > niemozliwosc przeprowadzenia jakichkolwiek istotniejszych zmian systemowych.
                      to
                      > przepis na przedterminowe wybory i rychly powrot postkomunistow do wladzy.

                      To prawda.

                      Sam bym wolal rzad autorski w wykonaniu PiS-u ale realia sa jaki sa. Byle
                      ustawa o ochronie fladry w Baltyku wymagala by przeroznych targow.

                      Lepeiej poszukac jakis wspolnych dzialan nie budzacych najmniejszych
                      watpliwosci. Np powolac Kurtyke juz na pierwszym posiedzeniu sejmu i senatu czy
                      uchylic idiotyczne prawo o ochronie danych osobowych. Czy przyjrzec sie w jakim
                      stanie gospodarze zdaja dobytek.
                      Z czasem okazalo by sie ze to dopiero poczatek, ze wiecej moze laczyc niz
                      dzielic.
                      • basia.basia Re: pies z kotem 04.10.05, 01:00
                        nurni napisał:

                        > bush_w_wodzie napisał:
                        >
                        > > wada kazdego innego ukladu niz po-pis jest brak stabilnosci szarpanina i
                        > > niemozliwosc przeprowadzenia jakichkolwiek istotniejszych zmian systemowy
                        > ch.
                        > to
                        > > przepis na przedterminowe wybory i rychly powrot postkomunistow do wladzy
                        > .
                        >
                        > To prawda.
                        >
                        > Sam bym wolal rzad autorski w wykonaniu PiS-u ale realia sa jaki sa. Byle
                        > ustawa o ochronie fladry w Baltyku wymagala by przeroznych targow.
                        >
                        > Lepeiej poszukac jakis wspolnych dzialan nie budzacych najmniejszych
                        > watpliwosci. Np powolac Kurtyke juz na pierwszym posiedzeniu sejmu i senatu czy
                        >
                        > uchylic idiotyczne prawo o ochronie danych osobowych. Czy przyjrzec sie w jakim
                        >
                        > stanie gospodarze zdaja dobytek.

                        Jest więcej takich punktów wspólnych, co do których obie strony są zgodne.
                        Np. likwidacja tych wszystkich agencji trwoniących pieniądze, pozbycie się
                        z ministerstw tłumów doradców wszelkiej maści tudzież niepotrzebnych urzędników
                        oraz wprowadzenie w ekspresowym tempie różnych poprawek w ustawach.
                        GIODO musi zostać ale niech ta kobieta się nie wtrąca do badań historycznych
                        i w ogóle do historii oraz nie zastępuje kodeksu cywilnego!
                        Mnie bardzo zależy, żeby rada legislacyjna czym prędzej została tak umocowana,
                        by brak jej akceptacji oznaczał zakaz uchwalania każdej ustawy bez usunięcia
                        wskazanych przez nią wad. Rada powinna również wkraczać w przypadkach gdy
                        nie uda jej się na czas wykryć "innych roślin" tzn. gdy ustawodawca w sprytny
                        sposób wsatwi do jakiejś ustawy niewinny z pozoru paragraf, który zostanie użyty
                        to czynienia bezprawia (sprawa pola golfowego opisana w ostatnim Wprost np.)
                        Można również bardzo szybko poprawić kodeksy tak by urzędnicy państwowi
                        wszelkiej maści zagrożeni byli dwukrotnym wynmiarem kary w razie popełnienia
                        przestępstwa a moment wniesienia oskarżenia powinien automatycznie powodować
                        zawieszenie delikwenta.
                        Itd.

                        > Z czasem okazalo by sie ze to dopiero poczatek, ze wiecej moze laczyc niz
                        > dzielic.
                      • lvlarynat Doswiadczenie rządu Belki pokazuje, że wiekszość 04.10.05, 01:22
                        bezwzgledna nie jest konieczna do bieżącej działalności. W sprawie ważnych
                        ustaw - można zawiazać strategiczną koalicję w parlamencie. A do spraw
                        najwazniejszych, ustrojowych - i tak trzeba będzie budować większość
                        konstytucyjną ciułajac głos do głosu.
                        Pytanie nie brzmi - co jest wygodniejsze na najbliższe trzy tygodnie lub kilka
                        miesięcy, tylko jak to rozegrać, żeby fundamentalne reformy przeprowadzić i
                        wdrożyć - a to jest robota na co najmniej 10 lat. Tego co suto 45 lat, a potem
                        jeszcze 15 - szybciej się nie odrobi, bo potrzebny jest też czas na wyrobienie
                        nowych nawyków życia w warunkach gdy prawo znaczy prawo. I - co najtrudniejsze,
                        bo dotyczy samych władców - że nikt nie stoi ani obok prawa, ani ponad nim.
                        Dwie kadencje prezydenckie i dwie (a lepiej trzy) parlamentarne. To jest
                        minimum. A wasze pomysły na skupienie siły uderzeniowej bez budowania
                        rezerwowego gabinetu cieni po stronie opozycyjnej - jest obarczone dużym
                        ryzykiem. Obym sie mylił.
                        • t1s Re: Doswiadczenie rządu Belki pokazuje, że wieksz 04.10.05, 12:27
                          PO miałaby być pzeciw a nawet za? Jak UW swego czasu? Ładnie skończyła w
                          następnychwyborach.
                          Tow. Kuczyński, wtedy popierający Unię i po szkodzie jest mądry inaczej.
                        • nielubiegazety2 Zgadzam się, że tylko dwie, nawet trzy kadencje 04.10.05, 12:35
                          zapewnią trwałe efekty jakichkolwiek reform i dadzą zauwazalne efekty. Do tego
                          potrzebna jest jedna, a nie dwie partie odwołujące się w dużej części do tego
                          samego elektoratu. Inasczej rozgrywki pomiędzy koalicjantami zaczną się zaraz
                          na początku tej kadencji - z myslą o następnej kampanii wyborczej. Tylko jedna
                          silna partia może zapewnić dwie kadencje dotychczasowej koalicji.
                          Mam nadzieję, że tak się stanie.
    • henryk.log Bronię Tuska z uporem godnym lepszej sprawy:-) n/t 03.10.05, 17:54
      Q rozpaczy i "smutku rynsztoków"!!
      • ypsilon.ypsi Re: Tusk oblił rząd Olszewskiego! 03.10.05, 21:48
        Tusk odpowiada za wszelkie zło całego świata - te mądre mysli przeczytałem w
        Naszym Dzienniku, dodatkowo Tusk obalił świetny i wspaniały rząd Olszewskiego, w
        dodatku zrobił to jednej nocy! Niech mi teraz ktoś powie że Tusk jest
        nieskuteczny i leniwy, przecież oblalenie rządu RP w tak krótkim czasie to nie
        lada wyczyn ;-) Sam J. Kurski nakręcił o tym film, który niedługo będą
        obowiązkowo rozdawać przy każdej wizycie kościele, a TV Trwam będzie go puszczać
        na okrągło 24/h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka