www.pkb.nrd
04.10.05, 09:45
Można by rzec, że Marcinkiewicz dołączył do zacnej grupy polityków, którzy
nim zaczną rządzić to bardzo dużo obiecują.
I tak:
1. Mielismy już Wałęsę, obiecujacego kazdemu po 100 mln złotych.
2. Był i również Miller obiecujący gruszki na wierzbie.
3. Był tez i Marek Pol "budowniczy", który obiecywał nam po 500 km autostrad
rocznie.
4. No ale Marcinkiewicz przebił wszystko. 375 tys. mieszkań rocznie.
Buhahahahahahahahaha. I to tanich mieszkań, dotowanych przez państwo, dla
rodzin o niskich i średnich dochodach. Buhahahahahahaha. "Dotowanych przez
państwo" znaczy tylko tyle, ze przez te własnie rodziny o niskich i średnich
dochodach. Zastanawia mnie tez jeszcze jedno. Co to znaczy niskie i średnie
dochody. Jak to wyliczyć. 2000 złotych na mazurach to jest całkiem niezła
pensyjka. Ale to samo 2000 w Warszawiie to już pensja głodowa.