kiczkis
10.10.05, 17:57
Jak mozna bylo przewidziec, do II-giej fazy przeszli glowni faworyci - Tusk i
Kaczynski. Sporo dac moze do myslenia nieznaczna tylko przewaga prowadzacego
w tych.. no... "sondazach" - Tuska.
Rozmawialem dzisiaj z duza iloscia osob nt. samego glosowania i motywow
kierujacych wyborem kandydata..
Otoz..
- Nieslychanie wyraznie uwypuklila sie kwestia tego o czym mowi Kaczor - nie
chca ludzie liberalow! - I to liberalow chodzacych na smyczy Unii
Jewropejskiej, a wiec glownie Niemiec(Francji w 2-giej kolejnosci) - a
wywodzacych swoj rodowod czesto i gesto z innej "znanej" Polakom "Unii".
- To jeden faktor dla ktorego wiele osob zdecydowalo sie oddac
glos na Kaczora a nie na Tuska, ale jest jeszcze i druga.. bodajze czy nie
wazniejsza Polakom kwestia(choc oficjalnie chyba wogole nie podnoszona) - a
mianowicie troska, lub obawa o calosc Polski jako takiej..
Ludzie zdaja sobie sprawe z tego iz chociaz nie mozna palcem(noooo...
oficjalnie nie mozna) wskazac na nikogo, to sa inspiracje do "pobudzania"
tendencji odsrodkowych w panstwie - czyli pobudzane sa tzw. "lokalne
mniejszosci narodowe", i to juz nie tylko "Slunzacy" po jakas cholere chca
oderwac Slask od Polski..
Juz pojawiaja sie glosy(o czym mozna poczytac na forum "Bialystok")
nawolujace do "jednoczenia" Bialorusinow, Ukrancow i Litwinow, w celu
rozbicia Polski i odrywania od niej kolejnych terytoriow(oprocz Slaska), ale
tez.. co chyba najbardziej zaniepokoilo Polakow - podobniez zjednoczyli(lub
chca zjednoczyc..) swe wysilki w separatystycznych dazeniach Slazacy i..
KASZUBI! - A Tusk przeciez jest KASZUBEM??
- Polacy troche obawiają sie tego, ze Tusk w naturalny sposob(sprzyjając
Kaszubow w ich separatystycznych zapedach) bedzie sprzyjal tez WSZYSTKIM tym,
ktorzy zamysla sobie rozwalic Polske i "uszczknac" cokolwiek z jej
terytorium.. - Tymbardziej iz mialby na to "blogoslawienstwo" Unii
Jewropejskiej.
Przy tym wszystkim, coraz wiecej osob pojmuje iz tzw. "III-cia
Rzeczpospolita" pod zbyt wielu wzgledami byla kompletnym niewypalem i "w tym
panstwie" potrzebne sa zmiany - i to nie zaden retusz ani dalsza
"liberalizacja", tylko potrzebne sa konkretne dzialania - i to "od zaraz"..
- Na ile sa to sluszne obawy lub nadzieje.. - to jest jedna rzecz, z cala
pewnoscia jednak, ten czynnik i taką alternatywe wielu Polakow bralo i bedzie
brac pod rozwage przy wyborze prezydenta-elekta..
"QUO VADIS" Polsko??? - a raczej "gdzie pojdziesz" Polsko..
kiczkis