marecki1235
13.10.05, 19:00
Chyba w ubiegłym roku ogladałem program dla młodzieżży. Nie pamiętam jego
nazwy (był emitowany poźną porą, chyba w piątki). Program był poświęcony
bodajże homoseksulaistom. Młodzi dziennikarze postanowili zapytać Religę o
jego stanowisko w tej sprawie. Profesor był nawalony jak tramwaj, coś tam
przed kamerami bełkotał bez sensu. Normalnie zapomniałbym o tym, ale
Platforma kreuje się, że jest bez skazy, a w jej kierownictwie (honorowym
sztabie) są sami przyzwoici ludzie. To, że nie przyznają się do żadnego błedu
wymaga reakcji - riposty. Religa niech sobie pije, wolno mu. Tylko niech nie
udaje kogoś innego. Gronkiewicz niech się zajmuje hospicjami, tylko niech nie
udaje bankowej społecznicy. Tusk ma zdjęcie na tle komina, niech nie udaje,
że na niego wchodził itd., itp.
Podstawowym kryterium wyboru jest uczciwość i przyzwoitość - to daje
gwarancje zmian w każdym kierunku politycznym, nawet w liberalnym.
Pozdrawiam sympatyków Platformy, zwłaszcza drobnych przedsiębiorców i
aspirujących do wzięcia losu we własne ręce. Przejedziecie się na swoim
wyborze, zostaniecie wykolegowani przy pierwszej okazji.
ps. zagranie z dziadkiem było chamskie, wolałbym zobaczyć pijanego Religę
(nikt go nie filmował ukrytą kamerą)
M