Gość: Jörg
IP: *.506.15.vie.surfer.at
21.09.02, 13:59
Jak zosac w RP multimilionerem jest bardzo prosty czyli deppertsicher
(niem.).
1) Po maturze musisz wkrecic sie na studia do SGH w Warszawie (conditio sine
qua non)
2) W trakcie studiow musisz wejsc koniecznie w clique tzw. "swoich"
albo "naszych" czyli dzieciaczkow tatusiow z koneksjami (najlepiej jak
zaplodnisz jakas corenke)
3) Po studiach juz jestes na tzw. fali i zaufani ludzie pomoga tobie dostac
sie na tzw. "wyjazdowke" do MSZ'tu (tatuskowie chca miec przeciez bogate
coreczki i zadowolone wnuczki)
4) Szef resortu MSZ zostanie dyskretnie naprowadzony na ciebie i ktos
szepnie mu do ucha, ze ty jestes wierny i sprawdzony i ze dla szefa twoja
nominacja na ambasadora RP w XXX tez bedzie oplacalna.
5) Juz jako ambasador w XXX bedziesz musial nawiazac poprzez kontakty
dyplomatyczne z przedstawicielami krajow bylego "demoluda" lub innymi
kanalami (najlepiej poprzez tubylczych kucharke lub ogrodnika w rezydencji)
z dana miejscowa mafia i zaczniecie krecic biznes na wielka skale (np.
diamenty, uran, handel bronia, koscia sloniowa itp...).
6) Twoje procenty z zawartych legalnie lub nielegalnie transakcji przelewasz
na konta w Szwajcarii albo w Austrii, nie zapominajac oczywiscie o szefie
MSZtu i jego apanazy.
7) Potem szef MSZtu rezygnuje ze swojego stanowiska np. ze wzgledu na bole w
kregoslupie a ciebie nastepny kumpel z koneksji wysyla na nastepna placowke,
zeby i on mogl byc bogatym. Twoje konta dewizowe rosna b. szybko, wszyscy sa
zadowoleni, lacznie z ministrami, gdyz oni tez partycypuja w kazdej takiej
transakcji.... i w ten oto sposob stajesz sie multimilionerem. Proste, co ?