Dodaj do ulubionych

A co mnie obchodzi dziadek Tuska?

14.10.05, 23:19
Uważam za słuszne wywalenie Kurskiego z PiS, bo zajmowanie się dziadkiem
Tuska nie mieści sie w rozumianej przez mnie przeze mnie przyzwoitości w
uprawianiu polityki. Bardzo się cieszę, że PiS ma identyczną jak ja opinię w
tej sprawie i Kurskiemu podziękowano.
Nie chcę, żeby Tusk był prezydentem z rozmaitych poważnych powodów, a to, kim
jest jego dziadek mam gdzieś.
Najpoważniejszym powodem, dla której nie chcę, żeby Tusk był prezydenntem
Polski jest to, że istnieje znacznie lepszy kandydat, czyli Lech Kaczyński.
Obserwuj wątek
    • kropekuk Bysmy sie zgodzili. Ale ja nie zycze Polakom i 14.10.05, 23:22
      Kaczynskiego - nie musicie sie uczyc na wlasnych bledach:)))
    • karlin Co by nie mówić 14.10.05, 23:24
      to jednak wśród tych ważnych powodów jest i to, że kandydat na prezydenta nie
      powinien być tak kiepskim wnuczkiem.
    • emerytka.z.rzeszowa Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 14.10.05, 23:25
      porter11 napisał:

      > Uważam za słuszne wywalenie Kurskiego z PiS, bo zajmowanie się dziadkiem
      > Tuska nie mieści sie w rozumianej przez mnie przeze mnie przyzwoitości w
      > uprawianiu polityki. Bardzo się cieszę, że PiS ma identyczną jak ja opinię w
      > tej sprawie i Kurskiemu podziękowano.

      Ale przecież Kurski był inspirowany przez Kaczyńskiego, a później został
      wywalony. Nie świadczy to najlepiej o morale naszego Napoleona, że tak się bawi
      ludźmi...

      > Nie chcę, żeby Tusk był prezydentem z rozmaitych poważnych powodów, a to, kim
      > jest jego dziadek mam gdzieś.

      Ja też nie chcę, choć dobrze, że dokonano demaskacji Tuska i jego dziadka.
      Szkoda, że podobnych kontrowersji nie budzi przynależność starego Kaczyńskiego
      do AK - która nie zawsze działała w białych rękawiczkach, ani działalność
      dziadka Aleksandra, który zdradził rosyjską armię (a przysiegał!).

      > Najpoważniejszym powodem, dla której nie chcę, żeby Tusk był prezydenntem
      > Polski jest to, że istnieje znacznie lepszy kandydat, czyli Lech Kaczyński.

      Ja z kolei 23 października zostaję w domu! I to samo radzę wszystkim ludziom
      lewicy - nie mamy czego szukać w wyborze między dżumą a cholerą.
      • henryk.log Ja...?, a co sie będę wysilał!:-))) 15.10.05, 00:12
        Pani emerytka.z.rzeszowa napisała:
        > Ja z kolei 23 października zostaję w domu! I to samo radzę wszystkim ludziom
        > lewicy - nie mamy czego szukać w wyborze między dżumą a cholerą.
    • www.nasznocnik.pl Bardzo dowcipny post ; przyznaj się - żartujesz,.. 14.10.05, 23:25
      ...prawda ?...;D
      • porter11 Re: Bardzo dowcipny post ; przyznaj się - żartuje 14.10.05, 23:41

        Ależ skąd. Naprawdę nic mnie nie obchodzi dziadek Tuska, naprawdę uważam, że to
        dobrze, iż PiS w praktyce zademonstrowało, że nie ma zgody, na tego rodzaju
        zagrywki, wyrzucając Kurskiego (w odróżnieniu od PO, która ma pełna gębę
        moralnych deklaracji, a praktyce ma taką HGW i jej hospicja) i naprawdę uważam,
        że Kaczor jest znacznie lepszym kandydatem, niż Tusk, bo jest uczciwym facetem,
        mającym poważne doświadczenie na ważnych funkcjach i nie wygadującym, w
        odróżnieniu od Tuska, tego co mu sie w danej chwili wydaje przydatne.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • ew.sa Dziadek Tuska nie ma zadnego znaczenia 14.10.05, 23:57
          Tusk ma wystarczajaco własnych "zasług" .
        • www.nasznocnik.pl Nie zrozumieliśmy się - jasne, że "kwestia... 15.10.05, 00:40
          ...dziadka" to krok w krainę absurdu. Mnie rozbawiła powaga z jaką kupiłeś kit
          od Kaczyńskich ;-)
          • porter11 Re: Nie zrozumieliśmy się - jasne, że "kwestia... 15.10.05, 01:19
            Mnie się zdaje, że postrzeganie świata w taki sposób, że wszystko co nam w nim
            nie pasuje stanowi kit, stanowi jednostke chorobową, ale zapomniałem, jaką. Czy
            jest na forum lekarz?
            • www.nasznocnik.pl Odważne diagnozy formułujesz na podstawie jednego 15.10.05, 03:29
              ...posta (jak na zwolennika PiSu przystało ;) ; prędzej zrobisz z Lecha
              Kaczyńskiego zwolennika gejów niż ze mnie - wyznawcę teorii spiskowych ;D
              • porter11 Re: Odważne diagnozy formułujesz na podstawie jed 15.10.05, 03:39

                Ależ nie diagnozuję. Zwracam uwagę na pewna niebezpieczną skłonność.
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
                • www.nasznocnik.pl Owszem, taka skłonnośc jest niebezpieczna - tyle.. 15.10.05, 03:47
                  ...że nie moja ; natomiast w najmniejszym stopniu mnie nie dziwi, że ludzie o
                  takich skłonnościach odnajdują się w obozie popierających Kaczyńskiego...

                  Od początku popierałem Tuska, ale Kaczyńskiego uważałem także za poważnego i
                  odpowiedzialnego kandydata - a teraz już nie uważam. I to wszystko.
                  • porter11 No jak nie Twoja, jak Twoja? 15.10.05, 03:49

                    Przeczytaj, co piszesz wyżej.
                    -----------------------------------------
                    Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                    (c) bzyk7
                    • www.nasznocnik.pl Tak podejrzewałem (nomen-omen ;) że... 15.10.05, 03:58
                      ...tracę tylko z Tobą czas...;D
                      • porter11 Re: Tak podejrzewałem (nomen-omen ;) że... 15.10.05, 04:08

                        Tracisz ze mną czas - to poza dyskusją:
                        Na mój, poparty argumentacją tekst napisałeś - cytuję: "Mnie rozbawiła powaga
                        z jaką kupiłeś kit od Kaczyńskich ;-)". Oczywiście nie uznałeś za stosowne
                        określić, dlaczego to kit. No ale po co? Co będziesz tracic czas?

                        -----------------------------------------
                        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                        (c) bzyk7
                        • www.nasznocnik.pl Wybacz, nie mam ochoty na tłumaczenie oczywistości 15.10.05, 04:36
                          Ok, Kurski był brzydkim chłopcem, pozbyliśmy się go i teraz zostaliśmy już tylko
                          sami czyści, prawi i sprawiedliwi. Ta wizja ma te zaletę, że jest i miła, i
                          klarowna - chcesz to sobie w nią wierz, Twoje prawo. Dobranoc ;D
                          • porter11 Re: Wybacz, nie mam ochoty na tłumaczenie oczywis 15.10.05, 04:39
                            Tak dokładnie. A HGW może i jest wstretna i brzydko kłanmie, ale ona jest nasza
                            wstretna i na naszą rzecz brzydko kłamie, więc siejej nie pozbędziemy.
        • primadonna5 hospicja 15.10.05, 00:48
          Zaznaczam i przypominam tym, co tv ogladają wybiórczo a gazety czytaja
          wybiórczo (hahahha co za okoliczność!) , ze to dyrekcja hospicjumn zweróciła
          sie do PO o pomoc. I że w hospicjach wciąż jest za mało pieniędzy. I że tam
          umieraja ludzie, którzy mają prawo do godnej śmierci.
          czego wszystkim zyczę
    • idiotyzmy-kacze No proszę, PiSowe oszołomy zmieniają taktykę 15.10.05, 00:05
      Czyżby sztab zrozumiał, że stosowanie takich brudnych chwytów nie popłaca ?
      • porter11 Re: No proszę, PiSowe oszołomy zmieniają taktykę 15.10.05, 00:29
        Dlaczego zmieniają? Zawsze głosili, że za draństwo bedą wyrzucać.
      • www.nasznocnik.pl Jedyna rzecz, jaką ten sztab "zrozumiał" - to... 15.10.05, 00:43
        ...że nie popłaca przesadna ostentacja ;-)
        • porter11 Re: Jedyna rzecz, jaką ten sztab "zrozumiał" - to 15.10.05, 01:23

          A sztab PO, wyondulowana i ubrana w kiecę za kilkanaście tysięcy HGW
          narzekająca, że władze Warszawy mało dają na hospicja, to nie ostaentacja
          (która nie może być dodatkowo przesadna, bo stanowi przesadę sama w sobie).
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
          • www.nasznocnik.pl Re: przesada sama w sobie 15.10.05, 03:23
            > A sztab PO,

            Co "sztab PO" ?

            > wyondulowana i ubrana w kiecę za kilkanaście tysięcy HGW

            Co tu jest zarzutem ? Że HGW chodzi do fryzjera ? Że nie kupuje (za swoje
            zresztą) w lumpeksach ?

            > narzekająca, że władze Warszawy mało dają na hospicja, to nie ostaentacja

            Jakoś nie słyszałem ani jednego oburzonego pacjenta hospicjum - za to PiSuary
            "zastępczo" chodzą nabzdyczone jak indory ; w całym tym rwetesie zginęło zaś
            sedno sprawy - że Kaczor wydał sobie za publiczne pieniądze propagandowego bzdeta.
            • porter11 Re: przesada sama w sobie 15.10.05, 03:56
              HGW zrobiła cyrk, z bardzo bolesnej sprawy, która stała sie dla niej samej
              bardzo istotna tylko z powodu chęci dokopania Kaczorowi. To było po prostui
              obrzydliwe. Ja po tym numerze straciłem całą sympatię do Tuska.

              Czy jak piszesz PiSuary, to znaczy, że masz rację? Pytam, bo nie wiem.
              • www.nasznocnik.pl Re: przesada sama w sobie 15.10.05, 04:11
                > HGW zrobiła cyrk, z bardzo bolesnej sprawy, która stała sie dla niej samej
                > bardzo istotna tylko z powodu chęci dokopania Kaczorowi. To było po prostui
                > obrzydliwe. Ja po tym numerze straciłem całą sympatię do Tuska.

                Fakt, że Hanię trochę poniosło ; faktem jest także, że hospicja zabolały PiS
                szczególnie (bo jakoś nie ich pacjentów) dopiero po Kurskim (to i tak nieźle, bo
                Jarucka zabolała ich dopiero po dwóch miesiącach ;D)

                > Czy jak piszesz PiSuary, to znaczy, że masz rację? Pytam, bo nie wiem.

                Sformułowanie to oddaje jedynie mój głęboko emocjonalny stosunek do "partii
                braci Kaczyńskich" oraz stopień szacunku dla wszelkich cnót przez nich
                uosabianych ;-)
                • porter11 Re: przesada sama w sobie 15.10.05, 04:38

                  Piszesz nieprawdę. Hospicja zabolały PiS od razu.
                  -----------------------------------------
                  Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                  (c) bzyk7
    • frank_drebin Jak znam zycie to jeszcze 3 dni temu obchodzilo 15.10.05, 00:10
      zalozyciela watku gdzie byl lub nie byl dziadek Tuska, lub sluzyl, albo nie
      dziadek Tuska ;)
      To tylko mala uwaga na boku :)
      • porter11 Re: Jak znam zycie to jeszcze 3 dni temu obchodzi 15.10.05, 00:31
        A na jakiej podstawie to mówisz?
        Po prostu wiesz, prawda? Jak to miłośnik PO.
    • normalny.normals Re: To jest oficjalne stanowisko sztabu Lecha? 15.10.05, 00:33
      porter11 napisał:

      > Uważam za słuszne wywalenie Kurskiego z PiS, bo zajmowanie się dziadkiem
      > Tuska nie mieści sie w rozumianej przez mnie przeze mnie przyzwoitości w
      > uprawianiu polityki. Bardzo się cieszę, że PiS ma identyczną jak ja opinię w
      > tej sprawie i Kurskiemu podziękowano.
      > Nie chcę, żeby Tusk był prezydentem z rozmaitych poważnych powodów, a to, kim
      > jest jego dziadek mam gdzieś.
      > Najpoważniejszym powodem, dla której nie chcę, żeby Tusk był prezydenntem
      > Polski jest to, że istnieje znacznie lepszy kandydat, czyli Lech Kaczyński.


      To jest oficjalne stanowisko sztabu Kaczyńskiego, które zostanie jutro ogłoszone
      na konferencji prasowej?
      • porter11 Nie, to jest moje prywatne zdanie w tej sprawie. 15.10.05, 01:27
        A masz jakies podstawy, żeby sądzić, że to stanowisko sztabu wyborczego?
        Zeczcesz napisać jakie? Czy też po prostu posługujesz się insynuacją?
        • normalny.normals Re: Nie, to jest moje prywatne zdanie w tej spraw 16.10.05, 12:16
          porter11 napisał:

          > A masz jakies podstawy, żeby sądzić, że to stanowisko sztabu wyborczego?
          > Zeczcesz napisać jakie? Czy też po prostu posługujesz się insynuacją?


          No i okazało się że jednak PiS-u ;-) Takie teksty dzisiaj Dorn nie jeden raz
          powtarzał w Radiu Zet, nocna narada sztabowców była bardzo efektywna. ;-)
        • kataryna.kataryna Re: Nie, to jest moje prywatne zdanie w tej spraw 16.10.05, 12:18
          porter11 napisał:

          > A masz jakies podstawy, żeby sądzić, że to stanowisko sztabu wyborczego?



          Sprawa jest prosta. Kaczora popierają na forum wyłącznie płatni klakierzy lub
          przeszkolony wolontariat, a Tuska bezinteresowni idealiści, nie wiedziałeś?
    • read1 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 00:35
      Racja, że od strony merytorycznej papierowość Tuska jest wystarczającym
      argumentem by o nim zapomnieć jako kandydacie.

      Jednak raz wyciągnięty dziadek jest już nie do ukrycia.
      Na pewno sztab Tuska będzie do końca przypominał Kurskiego i głosił, że na
      zlecenie Kaczyńskiego odwalał on czarną robotę. Drążenie sprawy pokazało, że
      dziadek był w Wermahcie (choć nie z własnej woli) co trochę osłabi ataki Tuska.
      • porter11 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 01:29

        Na dodatek - sztab i sam Tusk wypowiadali się z wielka pewnością, że w
        Wehrmachcie dziadek nie był.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
    • banfield Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 00:55
      Popieram 100 %.
    • piotr7777 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 01:22
      porter11 napisał:

      > Najpoważniejszym powodem, dla której nie chcę, żeby Tusk był prezydenntem
      > Polski jest to, że istnieje znacznie lepszy kandydat, czyli Lech Kaczyński.
      To akurat odwrotnie niż ja - najważniejszym powodem dla którego chcę aby Tusk
      był prezydentem jest taki, że istnieje znacznie gorszy kandydat czyli Lech
      Kaczyński. I zresztą z tych samych powodów głosowałbym na jego każdego
      kontrkandydata z wyłączeniem Leppera.
      • porter11 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 01:31

        To jeszcze umotywuj, dlaczego Tusk. Nie, dlaczego nie Kaczor.
        -----------------------------------------
        Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
        (c) bzyk7
        • piotr7777 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 01:48
          porter11 napisał:

          >
          > To jeszcze umotywuj, dlaczego Tusk. Nie, dlaczego nie Kaczor.
          Może dlatego, że nie zrobi rewolucji, nie przeprowadzi czystek (pomysł ze
          złożeniem nowego ślubowania to ukryta weryfikacja), nie zepsuje międzyanrodowej
          opnii Polski (mimo wszystko PO to partia proeuropejska), będzie wetował ustawy
          szkodliwe dla budżetu (a tych będzie sporo) i będzie w znacznym stopniu
          kontynuował styl prezydentury wypracowany przez Kwaśniewskiego, który ja uważam
          za dobry (pomijając niejasne powiązania ze światem biznesu). Czyli raczej
          prezydenta - arbitra niż aktywnego uczestnika politycznego teatru.
          Moim zdaniem choć Kaczyński zapowiada, że wystąpi z PiS zawsze będzie działał w
          interesie tego ugrupowania choćby ze względu na fakt, że szefem tej partii
          zawsze będzie jego brat. Na pewno będzie dobrym prezydentem dla wyborców PiS,
          ale czy i dla reszty Polaków? Mimo, że akurat tu ma przewagę nad Tuskiem, bo
          ten na razie zapowiada, że zostanie w PO, ale i tak jeśli Tusk wygra wybory a
          szefem partii zostanie np. Rokita (co wcale nie jest takie pewne zważywszy na
          to, że wynik wyborów parlamentarnych zaszkodził jego pozycji) można sobie
          wyobrazić różnicę zdań między nim a kierownictwem PO, w wypadku Kaczyńskiego z
          oczywystych względów jest to niemożliwe.
          Poza tym wiele osób naśmiewa się z neofityzmu Tuska, ale jakoś bardziej jestem
          skłonny uwierzyć w to, że po śmierci papieża odnalazł w sobie wiarę i wciąż
          jest człowiekiem poszukującym niż w deklaracje Kaczyńskeigo, że do śmierci
          będzie katolikiem. 10 lat temu byłem w ruchu Światło - Życie, teraz mój związek
          z Kościołem ogranicza się do minimum, więc wiem ile warte są takie
          deklaracje.
          • read1 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 02:10
            piotr7777 napisał:

            > Poza tym wiele osób naśmiewa się z neofityzmu Tuska, ale jakoś bardziej
            > jestem skłonny uwierzyć w to, że po śmierci papieża odnalazł w sobie wiarę
            > i wciąż jest człowiekiem poszukującym

            pierdoły

            > niż w deklaracje Kaczyńskeigo, że do śmierci będzie katolikiem. 10 lat temu
            > byłem w ruchu Światło - Życie, teraz mój związek z Kościołem ogranicza się
            > do minimum, więc wiem ile warte są takie deklaracje.

            10 lat w religijnym ruchu i potem out pokazuje jedynie, że masz chwiejną
            psychikę. Nie bez przyczyny wśród członków takich ruchów religinych spory plon
            zbierają sekty. I jak tu widać nie tylko sekty.
          • porter11 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 03:48
            > Może dlatego, że nie zrobi rewolucji, nie przeprowadzi czystek (pomysł ze
            > złożeniem nowego ślubowania to ukryta weryfikacja),

            Czyli nie pozbędzie sie nygusów z Ordynackiej, kolesi Cimosza, dla którego to
            jeden telefon i tych wszystkich, którzy teraz wygrywają organizowane przez
            siebie konkursy w urzędach centralnych, sprzedajnych prokuratorów, umarzajacych
            w 10 minut, albo chroniących Ungerajuniora, itd, itp. No to nie jest dla mnie
            dobra wiadomość.

            > nie zepsuje międzyanrodowej
            > opnii Polski (mimo wszystko PO to partia proeuropejska),

            Nie zepsuje? Hi hi - Nicea, albo smierć?

            > będzie wetował ustawy szkodliwe dla budżetu (a tych będzie sporo)

            Prezydent Tusk będzie wetował ustawy wnoszone przez rząd POPiSu? Hm... Chyba
            nie tak ma to działać.

            > Poza tym wiele osób naśmiewa się z neofityzmu Tuska, ale jakoś bardziej
            jestem
            > skłonny uwierzyć w to, że po śmierci papieża odnalazł w sobie wiarę i wciąż
            > jest człowiekiem poszukującym niż w deklaracje Kaczyńskeigo, że do śmierci
            > będzie katolikiem. 10 lat temu byłem w ruchu Światło - Życie, teraz mój
            związek
            >
            > z Kościołem ogranicza się do minimum, więc wiem ile warte są takie
            > deklaracje.

            Wierzysz w co chcesz uwierzyć. Tusk grzeszy przeciwko pierwszemu przekazaniu,
            więc o czym tu gadać.
            Co do wartości deklaracji, to o Kaczorze mozna różne rzeczy mówic, ale on
            raczej nie zmienia zdania. Dlaczego na podstawie swojego własnego kryzysu wiary
            oceniasz cudze deklaracje - nie ma pojęcia. Własne możesz. To fakt.
            • piotr7777 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 09:22
              > Czyli nie pozbędzie sie nygusów z Ordynackiej, kolesi Cimosza, dla którego to
              > jeden telefon i tych wszystkich, którzy teraz wygrywają organizowane przez
              > siebie konkursy w urzędach centralnych, sprzedajnych prokuratorów,
              umarzajacych
              >
              > w 10 minut, albo chroniących Ungerajuniora, itd, itp. No to nie jest dla mnie
              > dobra wiadomość.
              Myślałem raczej o czystkach w sądownictwie, które mogłyby poważnie zagrozić
              sędziowskiej niezawisłości.
              > Prezydent Tusk będzie wetował ustawy wnoszone przez rząd POPiSu? Hm... Chyba
              > nie tak ma to działać.
              Nie- ustawy uchwalane przez "socjalną" koalicję - PiS, Szamoobrony, PSL i LPR
              (może nawet z udziałem demonstrującego lewicową wrażliwość SLD).
              > Nie zepsuje? Hi hi - Nicea, albo smierć?
              Akurat tamto hasło wymyślił Saryusz - Wolski a spopularyzował Rokita. Tusk w
              sprawie konstytucji europejskiej nie zajął jednoznacznego stanowiska i w pewnym
              sensie (wyniki referendów) wyszło na jego.
              > Co do wartości deklaracji, to o Kaczorze mozna różne rzeczy mówic, ale on
              > raczej nie zmienia zdania. Dlaczego na podstawie swojego własnego kryzysu
              wiary
              >
              > oceniasz cudze deklaracje - nie ma pojęcia. Własne możesz. To fakt.
              Zapytam inaczej - czy słyszałeś aby papież Jan Paweł II (niewątpliwie człowiek
              wielkiej wiary) mówił - "umrę jako katolik". Można i należy prosić Boga w
              modlitwie o łaskę wiary i pomoc w wytrwaniu przy Nim do końca rzeczy, ale takie
              deklaracje trącą faryzeizmem.
    • edico Re: I tu jest całe sedno kampanii wyborczej :(( 15.10.05, 03:37
      Udzało się z Cimoszewiczem, może się uda i z Tuskiem :((
    • r3003 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 03:51
      Mnie też nie obchodzi dziadek Tuska, za to bardzo obchodzi mnie jego wnuczek -
      kłamczuch malujący się na "człowieka z zasadami". Maska opadła wreszcie z
      twarzy i zobaczyliśmy prawdziwe lico!!!
      • idiotyzmy-kacze Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 03:52
        A masz dowód, że kłamał czy po prostu zarobiłeś właśnie następne 50 gr ?
        • r3003 Re: A co mnie obchodzi dziadek Tuska? 15.10.05, 04:13
          Ja na tym forum nie zarabiam, w odróżnieniu do ciebie - skąd operujesz jakimiś
          konkretnymi stwkami, może 50 gr od postu płacą u Tuska?
          Dowód jest poszlakowy - facet, który pisze książkę i wie o bracie dziadka, nie
          wie nic o swoim dziadku. To się kupy nie trzyma!
        • porter11 Przyzwoitość wg PO 15.10.05, 04:41

          Natępny kolega przyzwoity i elegancki z PO, który uważa, że należy obrażać
          bliźnich, byle w słusznej sprawie.
          -----------------------------------------
          Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
          (c) bzyk7
    • goldenwomen Mnie tez nie ale obchodzi mnie KLAMSTWO Tuska 15.10.05, 09:24
      :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka