Dodaj do ulubionych

Elektorat Donalda von Tuska

18.10.05, 06:37
Przyglądając się wyborom prezydenckim na całym świecie właściwie zawsze, z
niskim prawdopodobieństwem błędu, jesteśmy w stanie określić, która z osób
pretendująca do najwyższego fotela w państwie najlepiej będzie wykonywać
powierzoną jej funkcję. Jest to zadanie nadzwyczaj proste, ale wymaga od nas
rzeczowej analizy przyczynowo-skutkowej. Zapomnijmy więc na chwilę o
wyborczych
obietnicach i dajmy naszej logice działać.

Najprostszą analizą, którą możemy przeprowadzić, to badanie stałego
elektoratu wyborczego danego kandydata.

W przypadku Andrzeja Leppera, większą część jego elektoratu stanowi ludność
z terenów wiejskich. Utrzymanie KRUSu, znaczne wsparcie rolnictwa w zakresie
zarówno prawnym jak i ideologicznym, są wystarczającymi argumentami dla
tychże
osób. Miastowi, którzy popierają Leppera, zwracają swoją uwagę bardziej w
stronę ideologiczną, bo o bezpośrednim interesie w czasie "dziś, jutro, za
tydzień" trudno mówić.

Ochrona własnego interesu bytu stanowi więc podstawowy element, decydujący o
naszym zaangażowaniu politycznym w zakresie popierania kandydatury Pana X.
To,
że dany kandydat mówi o walce z biedą i bezrobociem żadnego stałego wyborcy
nie
interesuje - bo zna on prawdziwe cele i możliwości swojego kandydata.

Nasz własny interes jest najważniejszy - najlepiej oczywiście żeby łączył
się z korzyściami ogólnospołecznymi. Wtedy byłaby jednak mowa o kandydacie
idealnym - a takiego, co by wszystkim dogodził i na dodatek sobie nie
zaszkodził, jeszcze na świecie nie było...

Oddając głos w wyborach prezydenckich tak naprawdę rzadko głosujemy na
najlepszego kandydata. Czasem bywa i tak, że stawiamy krzyżyk przy najgorszej
osobie na liście, która nam gwarantuje stabilność (zachowanie obecnej
sytuacji -
tj. umiarkowanie), z kolei innym ją odbiera (słynna zasada - żeby wygrać
wyścig można biec szybciej lub podłożyć naszym konkurentom świnię - co jest
prostsze). Skoro innym będzie gorzej, zaś nam się nic nie zmieni, oznacza to,
że tak w zasadzie będzie się nam lepiej powodzić - i mimo że to idiotyczny
sposób myślenia, jest bardzo popularny i niestety zaraźliwy.

O umiarkowaniu, stabilności i spokoju wspomina najczęściej sztab wyborczy
Donalda Tuska. Do kogo jest więc skierowana ta oferta?

Nie trzeba zbytnio się wysilać, żeby sprawdzić, wśród jakich grup
społecznych ukształtował się stały elektorat wyborczy Donalda Tuska. Jak już
wspomniałem, głosujemy kierując się tylko i wyłącznie własnym interesem.
Kto więc ma interes w tym, żeby fotel prezydencki przydusił na pięć
kolejnych lat Donald Tusk?

Stały elektorat wyborczy Donalda Tuska to przeważnie ludzie związani z dużym
kapitałem - czyli krótko mówiąc osoby pochodzące z najbogatszej klasy
społecznej. To także mieszkańcy, niegdyś zgermanizowanych zachodnich
województw
(wyniki wyborów dla Donalda Tuska/głosy: woj. pomorskie: 48,75% [Kaszubi],
woj.
zachodniopomorskie: 42,54%, woj. opolskie: 46,06%, woj. śląskie: 41,53%, woj.
dolnośląskie: 41,29% ). Różnica jest wyrażna, albowiem w województwach
podkarpackim, lubuskim i podlaskim Donald Tusk osiąga średnio 23% poparcia
[oficjalne dane z PKW].

Do stałego elektoratu Donalda Tuska dołączą w najbliższym czasie elektoraty
SLD, SDPL i PD (blisko 70% stałego elektoratu tych partii wyraża poparcie
Donalda Tuska w II turze wyborów - dane sondażowe). Wśród głosujących z
pewnością zobaczmy Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera, Józefa
Oleksego -
to m.in im Donald Tusk gwarantuje spokojną prezydenturę umiarkowanego
prezydenta.

Jaki jest natomiast Twój prywatny interes?
Obserwuj wątek
    • ja.kaczynski Interesownosc :))). 18.10.05, 06:43
      homosovieticus napisał:

      "Jaki jest natomiast Twój prywatny interes? "

      Moj interes jest odrotnie proporcjonalny do wymienionych wyzej panow.
      Moj glos jest oczywisty.
    • homosovieticus Konstytucja opracowana przez prawników von Tuska 18.10.05, 06:48
      Projekt Konstytucji PRL
      W zwiazku z zwiększonym zapotrzebowaniem na projekty liberalne wychodzę z
      projektem konstytucji PRL (Polskiej Rzeczpospolitej Libertariańskiej)


      PREAMBUŁA

      My, Wolny Lud, w trosce o nasz najlepiej pojęty interes, nie jako kolektyw,
      lecz jako zbiór wolnych jednostek, stanowimy Najwyższą Kartę Praw Polskiej
      Rzeczpospolitej Libertariańskiej w odpowiedzialności przed własnym sumieniem
      i/lub Istotą Najwyższą.

      Polska Rzeczpospolita Libertariańska nawiązuje do najszczytniejszych
      postępowych tradycji Ludu Polskiego i urzeczywistnia idee wyzwoleńcze polskich
      mas ludzkich.

      Polski lud pracujący pod przewodem bohaterskiej grupy wolnościowej, opierając
      się na sojuszu wolnościowo-liberalnym, walczył dziesiątki lat o wyzwolenie z
      niewoli narzuconej przez obcych i rodzimych reakcjonistów, rojalistów,
      narodowców, klerofaszystów, zamordystów - państwowców. Tak samo jak walczył o
      zniesienie wyzysku państwa. Pomni doświadczeń klerofaszyzmu czynimy zasadę
      niedyskryminacji fundamentem nowego społeczeństwa.

      Historyczne zwycięstwo sił Wolności nad faszyzmem wyzwoliło ziemie polskie,
      umożliwiło polskiemu ludowi zdobycie władzy i stworzyło warunki odrodzenia
      Polski w nowych, sprawiedliwych warunkach. Oddajemy także cześć wolnościowcom -
      rewolucjonistom, przez wieki walczących o sprawę naszą. Opieramy się na
      historycznych doświadczeniach zwycięskiego budownictwa wolnościowego w Liberii,
      Somalii, Republice Środkowej Afryki.

      Wcielając w życie wiekopomne wskazania Manifestu Libertariańskiego i rozwijając
      jego zasady programowe, dzięki ofiarnym i twórczym wysiłkom polskiego ludu, w
      walce z zaciekłym oporem rozbitków starego ustroju zamordystyczno-państwowego
      dokonujemy wielkich przeobrażeń społecznych.

      Rzeczpospolita Polska Libertariańska odpowiada dążeniom i interesom mas
      ludzkich ją zamieszkujących.

      Zasady prawne ustroju ustanawia Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej
      Libertariańskiej.

      Polska Rzeczpospolita Libertariańska zacieśnia przyjaźń i współpracę między
      narodami, oparte na sojuszu i braterstwie, które łączą dziś Lud Polski z
      miłującymi pokój ludami świata w dążeniu do wspólnego celu: uniemożliwienia
      agresji i utrwalenia pokoju światowego.

      Polska Rzeczpospolita Libertariańska stoi na straży swojej suwerenności i
      jedności terytorialnej. Stwarza warunki do wzrostu politycznego, gospodarczego
      i kulturalnego Ojczyzny oraz wzrostu jej sił. Gwarantuje nieskrępowaną wolność
      jednostkom, jako podstawową zasadę ładu społecznego i politycznego.


      ZASADY USTROJU

      1. Polska Rzeczpospolita Libertariańska opiera się na porządku naturalnym i
      wyzbywa się stosowania przymusu wobec swoich obywateli. Władza należy do ludu
      pracującego i niepracującego Polskiej Rzeczpospolitej Libertariańskiej.
      Obywatelstwo nabywa się wraz z osiedleniem na terytorium Polskiej
      Rzeczpospolitej Libertariańskiej.

      2. Jedynym źródłem prawa jest niniejsza Konstytucja. Pomocniczym źródłem prawa
      moga być dzieła twórców liberalizmu, libertynizmu i libertarianizmu uznane w
      drodze konsultacji ludowej.

      3. Znosi się organy władzy państwowej, administrację państwową, państwowe siły
      zbrojne i policyjne. Sądy państwowe zostają zastąpione przez sądy powoływane
      przez lud Polskiej Rzeczpospolitej Libertariańskiej.

      4. Znosi się wszelkie daniny publiczne.

      5. Przedstawicielstwo Polskiej Rzeczpospolitej Libertariańskiej w stosunku do
      innych podmiotów prawa międzynarodowego, zostanie wybrane w drodze późniejszych
      ustaleń ludowych.

      6. Społeczność ludowa może stanowić prawo, obowiązujące na terytorium
      nieruchomości, którą posiadają. Prawo własności jest święte i nieograniczone.
      Właściciel ma prawo zmienić przynależność państwową swojej nieruchomości.


      PRAWA I WOLNOŚCI JEDNOSTEK

      6. Prawa i wolności jednostek są ograniczone jedynie przez bezpieczeństwo,
      zdrowie i życie innych jednostek. Przepis ten może zostać wyłączony przez
      obustronną umowę zainteresowanych stron.

      7. Za jednostkę ludzką uważa się istotę biologiczną, opatrzoną rozumem i wolną
      wolą. Życie płodu ludzkiego(nasciturus), jako formy pasożytniczej nie podlega
      ochronie. Nie podlega ochronie życie, zdrowie i interes osób, u których
      nastąpiła niemożność wyrażania woli.

      8.Polska Rzeczpospolita Libertariańska stoi na straży życia, zdrowia i mienia
      wszystkich poprzez ludowe sądy i organy ścigania. Powołanie i organizacja tych
      podmiotów należy do społeczności ludzkiej Polskiej Rzeczpospolitej
      Libertariańskiej.


      ORGANY WŁADZY

      9. Lud powołuje organy konieczne do kontaktów z innymi podmiotami prawa
      międzynarodowego.

      10.Dopuszcza się powołanie innych organów dla celów doraźnych.


      USTRÓJ GOSPODARCZY

      11. Ustrój gospodarczy opiera się na całkowitej wolności, jego podstawą jest
      nieskrępowana wolność umowy, a jedynym celem zysk.

      12. Państwo nie emituje swojej waluty.

      13. Polska Rzeczpospolita Libertariańska nie posiada majątku trwałego. Przepis
      podlega wyłączeniu w drodze umowy ludowej.


      POSTANOWIENIA KOŃCOWE

      14. Konstytucja niniejsza podlega rewizji w ramach umowy wszystkich obywateli
      Polskiej Rzeczpospolitej Libertariańskiej.

      15. Przepisy niniejszej Konstytucji interpretowane są w drodze zwyczaju i
      konsultacji ludowej.


      Paweł Bała

      • sawa.com Re: Konstytucja opracowana przez prawników von Tu 18.10.05, 07:13
        No wiesz Homusiu! Nie wiedziałam, ze nie odróżniasz liberalizmu od
        libertynizmu. To prawda, że te dwa określenia mają podobne brzmienie. Ale
        znaczą zdecydowanie co innego. Błagam, zajrzyj do dobrego słownika i zakonotuj
        to sobie w swojej błyskotliwej inteligencji.

        Na dowód, że liberalizm nie bywa bezbożny pozwolę sobie przypomnieć to na co
        już zwracałam uwagę na tym forum:

        Część oponentów twierdzi, że liberalizm jest bezbożny, co też nie jest prawdą,
        i tu pozwolę sobie przytoczyć nijakiego Jeana Gersona, który bardzo dawno temu
        bo na przełomie XIV i XV pisał co następuje, odwołując się do wymienione wyżej
        bulli papieskiej:

        "istnieje naturalne dominium, będące podarunkiem bożym, dzięki temu każda
        istota ma prawo (ius), pochodzące bezpośrednio od Boga, do użycia podległych mu
        rzeczy dla zaspokojenia swoich potrzeb. Każdy ma sprawiedliwe i nieodwracalne
        ius (prawo) do utrzymywania swojej własności.
        (...)
        Do tego dominium należy włączyć sferę wolności, która też jest nieograniczonym
        darem danym przez Boga".

        A więc podstawową / główną cechą liberalizmu jest wolność.
        Ona ma swoje definicje. I te definicje były różnie w różnych epokach
        formułowane.
        Takim klejnotem politycznej myśli liberalnej jest oczywiście Konstytucja Stanów
        Zjednoczonych - oczywiście w tej pierwszej wersji w której została
        proklamowana.
        Chociaż to juz piękny zabytek. (a może nie). W każdym bądź razie Ojcowie
        Założyciele Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej to byli liberałowie.

        Homusiu, za często używasz słowa "masa" jest to takie marksistowsko leninowski
        zwrot. Liberałowie tak nie mówia o ludziach. Zresztą masa, nie dość, że obecnie
        kojarzy się z gangsterem, to tak w ogole kojarzy sie z ciemną masą.
        Zdecydowanie liberałowie unikają takich pejoratywnych określeń.

        pozdrawiam
        • homosovieticus a doczytała sawa do końca ten post? 18.10.05, 07:18
          Przecież jest podpisany.Czego więc krytykuje niewinnego?
          • sawa.com Re: a doczytała sawa do końca ten post? 18.10.05, 08:38
            Nie doczytała. Zaraz spojrzy na koniec i jeśli okaże się ze trzeba, to
            przeprosi.
    • andrzejg Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 06:48
      homosovieticus napisał:
      >
      > Stały elektorat wyborczy Donalda Tuska to przeważnie ludzie związani z dużym
      > kapitałem - czyli krótko mówiąc osoby pochodzące z najbogatszej klasy
      > społecznej.


      Tak,tak. A może w procentach.Ilu ich jest konkretnie?

      > To także mieszkańcy, niegdyś zgermanizowanych zachodnich województw
      > woj.zachodniopomorskie: 42,54%, dolnośląskie: 41,29% ).

      Te województwa zaliczyłeś do zgermanizowanych?Po co fałszujesz historię?
      Doskonale zdajesz sobie sprawę, że różnie tu bywało , a obecna ludość jest
      napływowa, a nie rdzenna zgermanizowana.

      Napisz wprost.Województwa zachodniej Polski sa bogatsze od wschodnich,
      a w związku z tym ludziom lepiej sie powodzi i nie wierzą w obiecanki-cacanki
      Lecha Kaczyńskiego, tylko we własne siły.Bogatsze są między innymi dzieki
      sąsiedztwu z Niemcami, tym straszakiem sztabu Kaczyńskiego, czego dałeś też
      wyraz w przeróbce nazwiska Tuska. Nie zastanowiłes się dlaczego nie boja się
      tak tych strasznych Niemiec , mimo że są od nich na wyciągnięcie ręki i
      praktycznie mogą stracić więcej niż ci ze wschodu?


      A.
      • homosovieticus Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 06:56
        Zauważyć należy ,że dziwnym zbiegiem okolicznosci elektorat von Tuska pokrywa
        się w większosci z tradycyjnym elektoratem SLD.
        Zauważyć też wypada,że ten elektorat jest , z różnych powodów,mniej zwiazany z
        polską tradycją narodową.
        • andrzejg Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 07:00
          homosovieticus napisał:

          > Zauważyć należy ,że dziwnym zbiegiem okolicznosci elektorat von Tuska pokrywa
          > się w większosci z tradycyjnym elektoratem SLD.
          > Zauważyć też wypada,że ten elektorat jest , z różnych powodów,mniej zwiazany z
          > polską tradycją narodową.

          Chocby się pokrywał w 100 %, to co z tego?
          Wyrzucisz tych ludzi poza nawias społeczeństwa?
          A.
          • ja.kaczynski Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 07:12
            andrzejg napisał:

            "Chocby się pokrywał w 100 %, to co z tego?".

            Czy ma sens odgrzewanie tego samego ukladu? Czy nie czas na cos radykalnie
            nowego? Po co wchodzic ponownie do tej samej, lekko metnej, wody?
            • andrzejg Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 07:35
              >
              > Czy ma sens odgrzewanie tego samego ukladu? Czy nie czas na cos radykalnie
              > nowego? Po co wchodzic ponownie do tej samej, lekko metnej, wody?

              Alez układ będzie całkiem inny.Przecież rząd tworzy PiS.
              Na razie jest mowa o koalicji z PO, ale nie wiadomo jak to sie rozwinie.
              Być może powstanie koalicja PiS+LePpeR?Do tego z poparciem stołkowych z PSL?

              Głosowanie elektoratu SLD (co nie do końca jest prawdą) na Tuska, może być
              głosowaniem przeciw takiemu układowi, ponieważ prezydentura w rękach bliźniaków
              nie da żadnej przeciwwagi dla socjalnych i oszołomskich zapedów takiej koalicji.

              A.
              • ja.kaczynski Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 07:38
                Ludzie jednak chca dmuchac na zimne (nierozowe :).
    • zapijaczonyryj Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 08:15
      Moim osobistym interesem jest to,zeby przyszły prezydent nie kazał mi
      spiepszać, bo jestem dziadem.
      Jest też to ,żeby mój kraj reprezentował człowiek stateczny, a nie awanturny
      kurdupel(jednego awanturnika juz mielismy,latał z siekierką, puszczał ludzi w
      skarpetkach i wszyscy wiemy jak to sie skończyło,objęciem władzy przez SLD).
      Jest też to żeby mój prezynent nie miał przyklejonego do pucowatej twarzy
      sztucznego "uśmiechu nr5", bo wygląda z nim jak idiota.
      Jest też to, by kandydat na prezydenta nie piepszył głupot,ze wybuduje 3 mln
      mieszkań i co? Będzie je rozdawał?KOmu i wg jakich kryteriów?Wg wzrostu, płci,
      koloru włosów, czy moze numeru kołnierzyka?
      Jest też to,zeby jeden bliżniak (ten dominujący Jarosław) nie powoził z tylnego
      siedzenia zaprzęgie zwanym pałacem i urzędem rady ministrów.To też już
      przerabialiśmy z Buzkiem i Krzaklewskim.Ale wtedy Krzaklewski powoził tylko
      zaprzęgiem premiera, a teraz cała władza będzie w rękach Jarosława.
      To straszna wizja.
      I dlatego w swoim osobistym interesie i interesie dobra tego kraju oddam swój
      głos na Pana Donalda Franciszka Tuska.
      O tym,że jestem z Warszawy i widziałem na własne oczy jak z gzymsów kamienicy w
      której mieszka Pan Sprawiedliwy służby miejskie strącały sople i odjeżdzały
      zostawiając sople na sąsiednich kamienicach w których nie mieszka Pan Prezydent
      Warszawy, ale tylko zwykła chołota i dziady nie wspomnę.
      • ja.kaczynski Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 08:17
        Byc moze interes Twoj :). Ale czy kraju?
        • zapijaczonyryj Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 08:23
          ja.kaczynski napisała:

          > Byc moze interes Twoj :). Ale czy kraju?
          odpowiadałem na pytanie :Jaki jest natomiast Twój prywatny interes? A poza tym
          uważam,że mój prywatny interes będzie lepszy jak w kraju będzie ktos
          kontrolował władze.Władza absolutna jeszcze nigdy nikomu na dobre nie wyszła.A
          właściwie końcowy fekt takiej władzy był był zawsze tragedią narodów.

          • ja.kaczynski Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 08:28
            W moim przypadku nie bedzie absolutna i nie bedzie tragedia :).
          • blackkot Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 10:50
            W moim interesie jest to, by zapijaczone ryje - wyborcy von Tuska - nie miały
            nic do gadania.
            • zapijaczonyryj Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 13:07

              blackkot napisała:

              > W moim interesie jest to, by zapijaczone ryje - wyborcy von Tuska - nie miały
              > nic do gadania.


              Zapijaczony, czy nie ale przynajmniej ma polski login .Bo jest polakiem. A
              cudzoziemskie anglojęzyczne i do tego czarne koty niech filozują w swiom kraju,
              a do spraw polkich niech się nie "wtrancajom". W końcu i Kaczyńscy i Tusk
              kandydują na urząd prezydenta w tym kraju.
    • bloczek4 "von" przysługuje szlachcie 18.10.05, 08:33
      Jak nasz Zbyszko ze (von) Spychowa. Jaka tam z Tusków szlachta!
      • ja.kaczynski Racja :))). 18.10.05, 08:35
        Nie chcialem na to wczesnie zwracac uwagi aby nie byc
        posadzonym o czepianie sie oponenta :))).
        • zapijaczonyryj Re: Racja :))). 18.10.05, 08:45
          ja.kaczynski napisała:

          > Nie chcialem na to wczesnie zwracac uwagi aby nie byc
          > posadzonym o czepianie sie oponenta :))).
          Coza skrucha.von zostało użyte nie po to żeby pokazać szlachectwo Tuska,
          tylkow celu zasugerowania czytającym rzekomego niemieckiego pochodzenia
          Tuska.To takie wredne zagranie w stylu Kurskiego.Myslę,że post został napisany
          przez sztab wyborczy Kaczyńskiego.
          • citisus Re: Racja :))). 18.10.05, 09:01
            zapijaczonyryj napisał:

            > Myslę,że post został napisany
            > przez sztab wyborczy Kaczyńskiego.

            A ty pewnie piszezsz ze sztabu Tuska :-))))))
            Taki nick ...............
    • piotr7777 Re: Elektorat Kaczyńskiego 18.10.05, 09:03
      ...to polski zaścianek, który zamiast wziąć się do pracy liczy na dobrego
      wujka, co to i zasiłkami sypnie i wrogów pogoni.
    • pjetia13 Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 09:07
      Jeśli, jak sugerujesz, elektorat Tuska to ludzie majętni, to wyjaśnij mi sądaże!
      Z Twoich wypowiedzi wynika, iż w Polsce mamy bardzo dobrą sytuację
      społeczno-gospodarczą.
      Proponuję trochę refleksji!!!
    • homosovieticus Elektorat Donalda von Tuska wiedzieć powinien, że 18.10.05, 10:37
      Jan Rokita tak mówił o Tusku -leniwym kłamczuszku:
      ..Ciekawe, że główny obok Tuska lider PO Jan M. Rokita był pytany przez
      rozmówców (M. Karnowskiego i P. Zarembę), "skąd wywodzi się stereotyp Donalda
      Tuska jako nieco leniwego birbanta". Rokita odpowiedział, że: "Ten stereotyp
      wywodzi się z radosnej, nieco ludycznej atmosfery dawnego Kongresu Liberalno-
      Demokratycznego. Sam Tusk wzmocnił go cokolwiek nieostrożnymi wywiadami, w
      których mówił na przykład o tym, że kupuje drogie garnitury". Rokita tłumaczył
      zarzuty leniuchowania padające pod adresem Tuska nawet z szeregów Unii Wolności
      tym, że Tusk jako "dysydent w Unii Wolności został zahibernowany na całe cztery
      lata na stanowisku marszałka Senatu. [Był wicemarszałkiem - wyj. JRN]. To była
      funkcja demoralizująca. Marszałek Senatu nie robi nic. Wicemarszałek Senatu nie
      robi podwójnie nic". ("Alfabet Rokity", s. 285). Warto przypomnieć tę ocenę
      Rokity tym wszystkim, którzy akcentują rolę Tuska jako wicemarszałka Senatu
      jako dowód jego rzekomego wielkiego doświadczenia politycznego. Jeśli jest to
      wielkie doświadczenie w nic nie robieniu, to już można sobie wyobrazić, jak
      będzie wyglądała prezydentura tak "doświadczonego" polityka.
      Niezbyt obfitujący w dokonania był również kolejny występ Tuska w roli
      wicemarszałka, tym razem Sejmu. Jego wystąpienia sejmowe "można było policzyć
      na palcach jednej ręki" (wg "GW" z 15-16 października 2005).
      Z kolei jako "specjalista od historii" magister Tusk raczej się zbytnio nie
      wyróżnił. Opublikował kilka albumów, z których najgłośniejszy "Był sobie
      Gdańsk" robił wrażenie bardzo powierzchownego opracowania tematu. Zarzucano mu -
      z uzasadnieniem - że nie pokazał należycie związków Gdańska z Polską w
      przeszłości. Jak z tego widać, Donald Tusk nie ma w swym dorobku żadnych
      większych dokonań, a już w szczególności na niwie państwowej.....

      o kłamczuszku poniżej:

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20051018&id=my11.txt
    • po_godzinach ano taki, aby 18.10.05, 10:41
      "Jaki jest natomiast Twój prywatny interes? "

      nie dopuścic do władzy krętacza, ksenofoba i kogoś, kto doprowadzi w Polsce do
      panowania Jedynie Słusznej Racji.
      • 9111951u Re: ano taki, aby 18.10.05, 10:43
        Niech Kurski przeprosi natychmiast Naród, za : pułkowników, Jarucką i "Nocną
        zmianę"
    • diablica.26 Re: Elektorat Donalda von Tuska 18.10.05, 11:11
      homosovieticus napisał:
      > Jaki jest natomiast Twój prywatny interes?

      Jest szansa, że Tusk zawetuje parę kretyńskich i szkodliwych dla gospodarki
      ustaw, które PiSowi z elpeerem i Chamoobroną uda się spłodzić (np. finansowanie
      służby zdrowia z budżetu czy kolejne podwyżki podatków). Kaczor by podpisał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka