nielubiegazety2
18.10.05, 14:48
Rzepa z dn. 2-10-200 r.
"Głosując na Andrzeja Olechowskiego, kwestionowałbym wysiłek tysięcy ludzi,
także swój własny: włożyłbym w ironiczny cudzysłów dwadzieścia
najważniejszych lat mojego życia. Nie odpowiada mi żadna wersja polityki,
której istotnym elementem jest unieważnienie przeszłości. (...) Jeśli coś
mnie niepokoi w tym, co prezentują tacy kandydaci jak Kwaśniewski czy
Olechowski, to próba deformacji przeszłości. (...) Życiowe wybory takich
ludzi jak Olechowski, którzy decydowali się na współpracę z wywiadem,
pozwalały im uzyskać paszport, awans, mieć dostatnie życie, robić karierę etc"
Dla ułatwienia dodam, że ten sam czlowie na poczatku 2001 r. wraz agentem
Olechowskim ....