Dodaj do ulubionych

Obiecanki cacanki

19.10.05, 01:29
Szefa NBP i tak wybiera parlament bezwzględną większością głosów i to nie
bezpośrednio od Kaczyńskiego zależeć będzie druga kadencja Balcerowicza.

Prawica zawsze krytykowała "doktora Mengele polskiej gospodarki" (Nasz
Dziennik), a koniec końców żyrowała jego i jego politykę (bo wie, że
radykalnie innej nie można/nie można było prowadzić).

Porozumienie Centrum domagało się odwołania Balcerowicza z wicepremierostwa u
Bieleckiego. Bielecki się nie ugiął, ale Kaczyńscy zostali w rządzie.

AWS odgrażała się w 1997 roku (razem z ROP i PSL), że nie wpuści szkodnika do
prawicowego rządu - stanęło na tym, że Balcerowicz jest zastępcą Buzka z
olbrzymimi wpływami (swoją drogą kto słyszał, by mniejszemu partnerowi
oddawać MinFin?).

W 2000 roku niechęć prawicy budziło powierzenie szefostwa NBP Balcerowiczowi,
zdecydowała się jednak zagłosować za nim, by uniknąć skrócenia kadencji
sejmu. Unia znalazła zaś świetny pretekst by pozbyć się niewygodnej frakcji
liberalnej i wszystkie miejsca w Radzie Krajowej przyznać "etosowi".

Jak więc widać na załączonym obrazku - jak prawica mówi, że Balcerowicz
odejdzie, TO MÓWI. Wiarygodniejsze w sprawie "Mengelego" jest SLD i PSL.
Obserwuj wątek
    • freemason Re: Obiecanki cacanki 19.10.05, 01:32
      Może lepiej niech PiS ogłosi ilu jego posłów (i wymieni ich z nazwiska!)
      głosowało w 2000 roku za powierzeniem szefostwa Banku Balcerowiczowi. Jedynym z
      prawicy, który się temu przeciwstawił to Kropiwnicki, ale on chyba nie jest w
      PiS.

      Obawiam się jednak, ze większość Polaków może się na te kaczyńskie obiecanki
      cacanki nabrać...
      • freemason Re: Obiecanki cacanki 19.10.05, 13:28
        BTW kto jest kandydatem PiS na szefa NBP? Diakonow czy Glapiński?
        :)
    • trevik Re: Obiecanki cacanki 19.10.05, 13:42
      Jak pamietam i Kolodko przed poprzednimi wyborami sie odgrazal a po wyborach
      Kwasniewski sprawe "zalagodzil" (a w gruncie rzeczy elektorat byl juz zlapany a
      trzeba bylo sie z wyborczej sciemy jakos z twarza wycofac).
      Nie chce mi sie wierzyc, ze ktokolwiek zlikwiduje _ostatniego_ chlopca do bicia
      w Polsce: Zydow tu prawie nie ma, Niemcow jak na lekarstwo (choc propaganda na
      calego jakos trudno konkrety wylawiac) a wrog bedzie niezbedny, bo przeciez to
      nie rzad bedzie nieudolny i winny ciezarom dla gospodarki w postaci podatkow i
      etatyzmu: zawsze mozna zrzucic na koszt kapitalu (a nieswiadomym posciemniac, ze
      nie zalezy on wcale od deficytu budzetowego, bo rzad jest najwazniejszym
      kredytobiorca na rynku kredytow),

      Gruss, T.
      • freemason Re: Obiecanki cacanki 19.10.05, 15:24
        trevik napisał:

        > Nie chce mi sie wierzyc, ze ktokolwiek zlikwiduje _ostatniego_ chlopca do
        bicia
        > w Polsce: Zydow tu prawie nie ma, Niemcow jak na lekarstwo (choc propaganda na
        > calego jakos trudno konkrety wylawiac) a wrog bedzie niezbedny, bo przeciez to
        > nie rzad bedzie nieudolny i winny ciezarom dla gospodarki w postaci podatkow i
        > etatyzmu: zawsze mozna zrzucic na koszt kapitalu

        Myślę, że niestety masz rację.
        A poza tym uważam, że uczciwiej ze strony Kaczyńskiego byłoby gdyby przedstawił
        własną listę kandydatów do tego urzędu, wtedy byłby wiarygodniejszy. Tak
        zachodzi podejrzenie, że o antybalcerowiczowskich hasłach PiS zapomni po
        wygranych wyborach. No chyba, że dojdzie do koalicji PiS-Samoobrona, w co wciąż
        nie wierze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka