Gość: micz
IP: *.*.*.*
26.09.01, 02:00
To pytanie pragne zadac na tym forum po przeczytaniu niektorych liberalnych
komentarzy. Czy Polska znow bedzie musiala upasc i stac sie niewolnikiem
zaborcow kryjacych sie tym razem pod wspolna nazwa UE?? Czy powiedzenie ze
Polad madry jest po szkodzie znowu bedzie musialo znalezc zastosowanie, czy tym
razem bedzie mozna uzyc nowego przyslowia ze Polak i przed szkoda i po szkodzie
glupi. Czy wy naprawde nie widzicie co sie dzialo w Polsce przez oktatnie lata
i dokad te zmiany zmiezaja? Czy partie polityczne bedace na arenie politycznej
badz reprezentujace nasz rzad zrobily cos dobrego i czy spelnily swoje wyborcze
obietnice, a moze lubimy ich tylko za to ze ladnie wygladali i mieli
odpowiednie wyksztalcenie-czy to jest najwazniejsze? Dlaczego ludzie probojacy
bronic polskich dobr sa oplowani i szkalowani. Kto za tym wszystkim stoi i czy
wazniejsze jest dla Polski by byc polska czy byc "Banladeszem Europy" ze
statusem czlonkowskim????? Zastanowcie sie!!! Prosze!!!