piotr7777
27.10.05, 12:10
W wyborach marszałka wiadomo.
A w wyborach wicemarszałków:
PiS, LPR i PSL na ogół za wszystkimi, ale były wyjątki - w PiS Mariusz
Kamiński był przeciw Olejniczakowi (wiadomo - chroniczny antykomunizm), w PSL
Zych był przeciw Komorowskiemu (nie wiadomo czemu) a w LPR Gabriela
Masłowska była przeciw Komorowskiemu i Tuskowi, Zygmunt Wrzodak (formalnie
jeszcze w LPR) przeciwko wszystkim a Marek Kotlinowski przeciwko samemu sobie
(brawo za skromność).
PO w całości przeciw Lepperowi, SLD również przeciw - w znacznej części (np.
Gadzinowski, Iwiński i Kurczuk byli za Lepperem). Poza tym oba kluby poparły
pozostałych kandydatów, z tym że kilku posłów PO poparło tylko "swojego"
Komorowskiego.
Samoobrona jakby w rewanżu na ogół była przeciwna Olejniczakowi i Tuskowi
choć sam Andrzej Lepper zachował się koncyliacyjnie głozując za wszystkimi
kandydatami.
A z niezrzeszonych - posłowie z mniejszości niemieckiej i Kurski za
wszystkimi, Edward Daszyk (kolega Wrzodaka już wykluczony z LPR) oczywiście
przeciw wszystkim a Krzysztof Szyga - wykluczony z PO tak jak byli koledzy
partyjni - przeciw Lepperowi, za resztą.