siedem71
27.10.05, 19:35
To nie był i nadal nie jest mój kandydat (do tego ta tania rozróba bliźniaków
o władzę :-(
Ale zadałem sobie trud dotarcia do oryginału wywiadu w niemieckim Bildzie:
jednoznaczne i zrozumiałe odpowiedzi (jakże inne od miałkiej gadki
Kwaśniewskiego), które wyjaśniają nieporozumienia wynikłe z fatalnego
relacjonowania naszych spraw w RFN-ie.
Gdyby jakiś Niemiec zechciał to przeczytać, miałby dużą szansę - mimo
absolutnej ignorancji - pojąć o co nam chodzi.
Tylko że:
1. choć publikacja ukazała się w codziennej gazecie o
największej "poczytności" (niby niezły pomysł), to ten skromny objętościowo
tekst i tak jest zbyt długi na możliwości oglądacza obrazków (Bild=obraz).
2. wywiad znalazł się dopiero na drugiej stronie, przegrywając z chorobą
matki Steffi Graf i ptasią grypą, co dodatkowo redukuje szanse na to, że
zostanie zauważony przez przeciętnego Helmuta, który szybko przewertuje od
str. 1, na której rozbiera się niejaka Mareike, do str. 4, gdzie z majtek
daje sobie powróżyć laska, którą ostatnio przeleciał Robbie Williams.
3. "czytelnicy" tego brukowca to doprawdy ostatnia warstwa społeczności
niemieckiej, która choćby z ciekawości przeczyta, co ten Polak ma do
powiedzenia
Zatem znów największe poruszenie zapanowało tam, gdzie i tak wszyscy wiedzą,
co jest grane - w Polsce.
Gdyby ten wywiad ukazał się w jakiejś gazecie, której czytelnicy rozumieją
słowo pisane...
Jeśli Kaczyńscy przestaną się wydurniać, to Kwaśniewski nie ogłosi nowych
wyborów i może nadaży sie okazja...